Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Mózg płaski czy krągły

    Wszystko o kształcie Ziemi
    16
    2025
    501857
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

      @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Najlepszy przykład, ty "widziałeś" port w Gdyni z 58 kilometrów i z 2 metrów wysokości, a jednocześnie twierdzisz że ja nie widziałem mierzei w odległości 55 kilometrów i z wysokości 80 metrów.

      No i co z tego, cymbale?

      Tak, widziałem z wysokości ok. 2.5 m n.p.m..

      A teraz pytania:
      1.czy jeżeli widziałem z wysokości 2.5 m n.p.m., to widziałem również i z wysokości kilkunastu metrów (deptak na wydmie przy plaży w Krynicy Morskiej)?
      2. Czy jeżeli nie widziałem (a bywało i tak, że nie widziałem) z wysokości deptaku, to widziałem wtedy z wysokości 2.5 m n.p.m. ?

      Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Tomasz Middle
        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

        Tak, widziałem z wysokości ok. 2.5 m n.p.m..

        Za górami za lasami.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

          W ogóle nie trzeba tłumaczyć co widać. Bo widać co widać. I widać, że nie jest "kulą ziemską o promieniu ok. 6371-6378 km".

          Tak, tak, nie trzeba tłumaczyć co jtolan, patologiczny kłamca pokazuje. Szczególnie jak pokazuje widok na 1200 kilometrów który okazuje się widokiem na 350 kilometrów, całkowicie zgodnym z kulą ziemską o promieniu 6371 kilometrów.
          A twój mózg Maciuś to już po którym resecie?

          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Tomasz Middle
            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

            Kierunki na globusie nie zgadzają się z kierunkami na rzeczywistej ziemi.

            Tak ty intelektualne dno. Nie zgadzają się już według ciebie o wiele stopni na 50 kilometrach? Aaaa, sorry, ty jesteś płaskoziemcą, nie takie brednie już wyrzygiwałeś, to i to u ciebie jest możliwe...

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

              @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

              Tak, tak, nie trzeba tłumaczyć co jtolan, patologiczny kłamca pokazuje.

              Patologia- to ty.

              Tak, nie trzeba tłumaczyć. Na ostatnim filmiku który podlinkowałem widoczność jest bardzo dobra. Każdy może samodzielnie identyfikować.
              Widać co widać i widać, że nie jest to "powierzchnia kuli ziemskiej".

              @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

              Tak ty intelektualne dno. Nie zgadzają się już według ciebie o wiele stopni na 50 kilometrach?

              Nie na 50 km, tylko na ok. 100 km. 50 km- to twoje wysranie, tak sobie wysrałeś.
              Podczas gdy najpewniej widać dużo dalej (ale wyżej) położone tereny.

              Nie wiem ile stopni niezgodności? [To zależy także od kierunku świata- kierunku patrzenia. Prawdopodobnie projekcje północ- południe są najlepiej zgodne z rzeczywistością. ]. Mam w swoim archiwum obserwację z Krakowa na Tatry. Znajdę czas to spróbuję ją odgrzebać i zaprezentować. Na dystansie 100 km rozbieżność w kierunkach (w tej obserwacji na Tatry) jest duża. Na pewno liczy się to co najmniej w stopniach, nie w ułamkach stopni.

              Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Tomasz Middle
                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                Nie na 50 km, tylko na ok. 100 km. 50 km- to twoje wysranie, tak sobie wysrałeś.

                Rozmawiamy o takich odległościach przy widoku ze strzeleckiego głąbie z gównem w głowie.

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                  @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                  Rozmawiamy o takich odległościach przy widoku ze strzeleckiego głąbie z gównem w głowie.

                  Frombork jest dalej. Bredziłeś coś nt Fromborka.

                  Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Tomasz Middle
                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                    Frombork jest dalej. Bredziłeś coś nt Fromborka.

                    No i co zmienia w kierunku 20 kilometrów?
                    A zamku we Fromborku jak nie było widać ze strzeleckiego tak dalej nie widać. Więc to mierzeja.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Tomasz Middle
                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                      @Maciej jeszcze miałeś tępaku wskazać na mapie, od którego momentu, patrząc od strony Gdańska, nie będzie już widać ze strzeleckiego mierzei a "dalej położone tereny". Potrafisz to idioto określić?
                      Bo jeśli nie to będzie to oznaczało żeś fałszywe , wymyślające na poczekaniu brednie, bydlę.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

                        @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                        Stałą grawitacyjną już zmierzył sir Cavendish dawno dawno temu i

                        To żałosne doświadczenie Cavendisha jest źle zinterpretowane. JUż o tym wiele razy pisałem.

                        https://i.imgur.com/1JNSn3D.png

                        Nie ma żadnych empirycznych potwierdzeń urojenia, że "ciała/masy się przyciągają".

                        "Grawitacja" to jeszcze większe urojenie, niż "kula ziemska".

                        Kiedy siedzę co niedzielę w kościele, to zdarza mi się patrzeć na wielki żyrandol, zwisający z sufitu. Żyrandol musi być bardzo ciężki- masa szkła i metalu. Kiedy się wpatruje w ten żyrandol, to zauważam, że on nieustannie rotuje. Bardzo bardzo minimalnie i bardzo powoli- oscyluje w swojej rotacji. Ruch jest minimalny, bardzo minimalny. Trzeba się wpatrywać, w maksymalnym bezruchu celować okiem (mając elementy żyrandola na tle dalszych obiektów w kościele), by zauważyć te oscylacje: raz jedną, raz w drugą stronę. Nieustannie. Nigdy mi się nie zdarzyło nie zauważyć. Jest to bardzo powolny ruch, choć czasem mniej, a czasem bardziej powolny.
                        Jaka jest przyczyna tego ruchu?
                        A niewątpliwie jest ona termodynamiczna: dyskretne ruchy powietrza, niewielkie prądy powietrza w świątyni.

                        Dlatego doświadczenie Cavendisha jest to kpina z rozumu.
                        Facet zauważył subtelny efekt wynikający z termodynamiki, a wziął za "grawitację".

                        Nędza rozumu. Obłęd wielki, kosmiczny-liczbowy.

                        Nie ma żadnych empirycznych dowodów/potwierdzeń istnienia "przyciągania się mas".

                        @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                        Gdy chcesz wiedzieć jaki jest wysoki komin w pobliskiej fabryce do którego nie możesz podejść i wykorzystujesz prawo Talesa to mierzysz czy obliczasz? I tak dalej i tym podobne.

                        Ale tego typu obliczenia weryfikowano wielokrotnie innymi, niezależnymi metodami (np. przyłożeniem przymiaru).

                        Wysrania mózgowego o "masach ciał niebieskich" nikt i nigdy nie weryfikował.

                        "Obliczenia" zawsze opierają się na jakichś założeniach. Obliczenia, których nigdy nie sprawdzano innymi sposobami, czyli w przypadku "obliczeń mas" w ten sposób, że wzięto masę na wagę (lub pobrano uśrednioną próbkę masy) mogą mieć status co najwyżej spekulacji i domysłów.

                        Tymczasem wy traktujecie te "wyliczenia mas świateł na niebie" jak "wiedzę", jakbyście "już znali i wiedzieli".

                        Nędza rozumu, obłęd wielki kosmiczno-liczbowy.

                        Tomasz Middle G J 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Tomasz Middle
                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                          Nie ma żadnych empirycznych dowodów/potwierdzeń istnienia "przyciągania się mas".

                          Zdradzę ci kretynie sekret.
                          Newton doskonale to wiedział.
                          A jeszcze zapytam, jak ci idzie wyznaczenie znikającej mierzei?

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Tomasz Middle
                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                            "Grawitacja" to jeszcze większe urojenie, niż "kula ziemska".

                            Ale jak coś rzucisz to spada.
                            Masz dowód na grawitację matole.

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • G
                              Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              "Obliczenia" zawsze opierają się na jakichś założeniach. Obliczenia, których nigdy nie sprawdzano innymi sposobami, czyli w przypadku "obliczeń mas" w ten sposób, że wzięto masę na wagę (lub pobrano uśrednioną próbkę masy) mogą mieć status co najwyżej spekulacji i domysłów.

                              No nie Macieju. Zmierzenie wagi próbki nie dałoby możliwości obliczenia stałej grawitacyjnej. Geniusz Cavendisha polegał na tym że zmierzył oddziaływania dwóch mas między sobą.

                              @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              Tymczasem wy traktujecie te "wyliczenia mas świateł na niebie" jak "wiedzę", jakbyście "już znali i wiedzieli".

                              I jakimś dziwnym sposobem obliczenia położenia ciał na niebie przy pomocy liczenia oddziaływań grawitacyjnych pokrywają się z tym co widać na nim. Grawitacja vs. Oddziaływania elektromagnetyczne (światło).

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                "Grawitacja" to jeszcze większe urojenie, niż "kula ziemska".

                                Ale jak coś rzucisz to spada.

                                No i co ?

                                Masz dowód na grawitację matole.

                                Czyżby?

                                Czy „grawitacja” ( wedle waszych urojeń) polega na „spadaniu ciał”?
                                Czy na tezie (urojeniu) że „masy się przyciągają”?

                                Spadanie- to fakt.
                                Na to że „masy się przyciągają” nie ma empirycznych dowodów.

                                Tomasz Middle M N 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                  Czy „grawitacja” ( wedle waszych urojeń) polega na „spadaniu ciał”?

                                  Tak. Jest to przejaw grawitacji.

                                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Tomasz Middle
                                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                    Czy na tezie (urojeniu) że „masy się przyciągają”?

                                    Nie wiem kto ci takich głupot nagadał kretynie. Oczywiście że masy się nie przyciągają.
                                    Co za tuman...

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M N
                                      M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      Na to że „masy się przyciągają” nie ma empirycznych dowodów.

                                      O proszę, kolejne puste zaklęcie z modlitewnika załamanego płaskoziemcy. Nadal wolisz udawać, że ciągle nie wiesz, że od ponad 100 lat eksperyment Cavendisha jest wykonywany przy pełnej kontroli wpływu każdego znanego oddziaływania? Uziemienie, ekranowanie elektromagnetyczne w tym klatka Faradaya, temperatury bliskie zera absolutnego, różne materiały (dia-, para-, ferro-, antyferromagnetyki) a mimo to kule zawsze zbliżają się do siebie i stała grawitacyjna jest stała w granicach błędu pomiarowego coraz mniejszego wraz z rozwojem coraz dokładniejszych technik pomiarowych.
                                      Bezmyślnym powtarzaniem kłamstw rzeczywistości nie zmienisz, dociera popierdółko 😂 ?

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • J
                                        jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Nie ma żadnych empirycznych potwierdzeń urojenia, że "ciała/masy się przyciągają".

                                        To dlaczego wraz ze wzrostem wysokości spada ciężar obiektów?

                                        https://youtu.be/BaRL5fUPs50?t=492

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                        • M
                                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez Maciej

                                          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Czy „grawitacja” ( wedle waszych urojeń) polega na „spadaniu ciał”?

                                          Tak. Jest to przejaw grawitacji.

                                          Obłęd wielki, kosmiczno-liczbowy.
                                          Proste błędy logiczne w myśleniu.

                                          Czy "przejaw" (rzeczy) jest tym samym co istota rzeczy?

                                          Istota rzeczy- jest to samo sedno rzeczy, czyli to o co (w rzeczy) chodzi.
                                          Przejaw (rzeczy) jest to skutek (rzeczy).

                                          Istotą teorii "grawitacji " nie jest to, że ciała spadają. Tego, że spadają na ziemię nie da się negować, to fakt empiryczny bardzo dobrze potwierdzony.

                                          Lecz istotą teorii "grawitacji" jest teza o "istnieniu siły grawitacji, której źródłem jest masa".
                                          Istnienie tzw. "(słabego) oddziaływania grawitacyjnego".

                                          Na istnienie tego oddziaływania nie ma żadnych empirycznych dowodów/potwierdzeń.

                                          Doświadczenie Cavendisha i późniejsze modyfikacje tego doświadczenia to kpina z rozumu.

                                          Tak naprawdę to "grawitacji" nie da się empirycznie potwierdzić w małej skali. Właśnie z uwagi na (hipo)tezę wyjściowa, czyli to że "jest to oddziaływanie słabe".

                                          W mikroskali (ziemskie warunki, tu na ziemi) wszelkie inne oddziaływania, cały ten szum innych oddziaływań jest o wiele rzędów wartości większy, niż domniemane (urojone) oddziaływanie "grawitacyjne".

                                          Stąd: doświadczenie Cavendisha to sztuczka szarlatana, który wmówił, że "to efekt grawitacji".

                                          Daliście się nabrać magowi-szarlatanowi. Czy nie pisałem wam już wielokrotnie, że wszelkie "kule" to co do zasady rekwizyty wróżek i magów?
                                          A o tym, że magowie i wróżki to kłamcy to już chyba wiecie, nieprawdaż?
                                          Kłamcy i zwodziciele, nawet wtedy gdy posługują się "liczbami i wzorami"!
                                          [Newton- też był szarlatanem, magiem]

                                          [Wiem, że do kościołów nie chodzicie. Ale gdybyście kiedyś niechcący i przypadkowo trafili, to obserwujcie np. "ruchy żyrandola", jeśli taki jest w kościele. W starym kościele zazwyczaj taki jest. Analogiczne do tych, które ja opisałem. Z całą pewnością takie wystąpią, chyba że żyrandol jest zawieszony na sztywnym pręcie, co raczej się nie zdarza].

                                          "Grawitację" można by hipotetycznie potwierdzać jedynie w makroskali, czyli w skali ko(s)micznej.
                                          Problem w tym, że żadnego kosmosu nie ma, a opowieści ko(s)miczne to zmyślenia i kłamstwa.

                                          Tomasz Middle J RAV 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Tomasz Middle
                                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej po co to kretynie napisałeś? Chyba tylko dlatego że jesteś kretynem.
                                            Masy się nie przyciągają kretynie.
                                            Cały twój zboczony komentarz jest bez sensu i nie na temat.

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors