Mózg płaski czy krągły
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Mam ci głupi płaskoziemski bydlaku przypomnieć historię naszej rozmowy?
Znam dobrze, wężu.
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Już ci wiele razy i od wielu miesięcy pisałem o widoku ze Strzeleckiego, tak czy nie?
Tak.
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
y ZAWSZE upierałeś się że NA PEWNO widać dalej.
Tak, na pewno widać dalej. Czyli: na pewno da się zobaczyć dalej. "Da się" nie znaczy " zawsze się zobaczy". Widoczność zależy od wielu rzeczy, zdurniała kanalio.
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Więc tomek middle wziął aparat, wszedł na górkę i potwierdził to o czym mówił.
Gówno "potwierdziłeś".
Żeby ocenić jak daleko widać trzeba zrobić tak, a nie inaczej:
Zidentyfikować obiekty na ziemi i poznać odległość do nich.Rozumiesz parszywy psie?
To co ty zrobiłeś nie jest tym co trzeba zrobić.
Na jakiej podstawie twierdzisz pusty dzbanie bez mózgu, że "Mierzeję widać"?
A co jeżeli nie widać Mierzei, lecz widać dalej położone, wyższe tereny ?To bardzo częste zjawisko z uwagi na zagięcie promienia w górę: nie widać niższych obiektów, nawet jeśli leżą bliżej za to widać dalej leżące obiekty położone wyżej. [Patrz to co wynika z zagięcia promienia w górę]
I często wtedy okazuje się, że te wyżej (ale dalej) leżące na "globusie ziemskim" też nie powinny być widoczne!To co ty zrobiłeś to nie jest żadne poznanie odległości, tylko przyjęcie, że "wiadomo że jest jak na globusie".
Rozumiesz?
To jest twoje wysranie, twój kał, który masz w głowie.
Kloaka, którą masz zamiast rozumu, z powodu tego, że wybrałeś diabła, jego defekacje, rzygowiny i szczyny.
Przez co zaczadział twój rozum, zatruł się tymi toksynami.@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Mam taką hipotezę że Tatry są jednak wyższe niż mierzeja...
No i co matole ?hahahahaha, no nic!!
Nic.
Ponieważ Tatry z Krakowa da się zobaczyć niezależnie czy ziemia jest globusem, czy jest płaska.Więcej śmiechu!
Kto się śmieje, ten nie myśli.
Więcej samozadowolenia pusty łbie. Ciesz się jak głupek na widok sera.@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Najpewniej to mierzeja.
"Najpewniej" czy na pewno?
Już zaczynasz wątpić kanalio?@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Bo to ty twierdzisz że z zasady widać dalej niż na globusie.
Tak, tak jest. Jeśli tylko warunki widoczności (przezierność powietrza) są dobre, to w zasadzie zawsze widać dalej. Trzeba tylko starać się zidentyfikować co widać. Tego (identyfikacji) nie robi się w ten sposób, że bierze się globus, rysuje się linię, wylicza się granicę widoczności jaka wynika z wysrania globusowego, po czym mówi się "o to, właśnie to widać".
Lecz to robi się w ten sposób: znajdując na obrazie, na widoku charakterystyczne obiekty. [Czasami nie jest to możliwe- bo nic charakterystycznego nie ma. I wtedy nie wiadomo dokąd widać, zwłaszcza gdy jest efekt "wiszenia w powietrzu", co sugeruje zagięcie promienia w górę.]
-
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
Ten kłamca nie potrafi nawet napisać, że gdzieś nie był, żeby przy tym nie nałgać.
"Rzadko tam bywam"- znaczy: tam w rejonie Sopotu. (Częściej bywam w Krynicy Morskiej).
"Nawet nigdy nie byłem"- znaczyło że na tym wzgórzu nigdy nie byłem."Rzadko tam bywam. Nawet nigdy nie byłem."
Moje słowa znaczyły: rzadko bywam w tamtych okolicach. Tam (wzgórze ) nigdy nie byłem.
Jeżeli ktoś jest kanalią => nie stara się zrozumieć, ewentualnie dopytać => ale stara się przyczepić, złapać za słowo.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Żeby ocenić jak daleko widać trzeba zrobić tak, a nie inaczej:
Zidentyfikować obiekty na ziemi i poznać odległość do nich.Czyli to co widać na moim filmie, coś co przypomina zalesione wzgórza, to zapewne zamek we Fromborku?
Ale ty głupie bydlę jednak jesteś... -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Na jakiej podstawie twierdzisz pusty dzbanie bez mózgu, że "Mierzeję widać"?
A co jeżeli nie widać Mierzei, lecz widać dalej położone, wyższe tereny ?Bo widać zalesione bezkształtne wzgórze a nie zamek we Fromborku.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
"Najpewniej" czy na pewno?
Już zaczynasz wątpić kanalio?Na pewno, bo ląd ciągnie się nieprzerwanie od strony Gdańska.
No i nie widać zamku we Fromborku. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
To co ty zrobiłeś to nie jest żadne poznanie odległości, tylko przyjęcie, że "wiadomo że jest jak na globusie".
Rozumiesz?Nie głupi sodomito. Wyznaczyłem kierunek i zmierzyłem odległość do mierzei, bo to na pewno nie jest zamek we Fromborku.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Lecz to robi się w ten sposób: znajdując na obrazie, na widoku charakterystyczne obiekty.
czyli odwrotnie niż zrobił to ten twój parszywy pies jtolan, zgadza się? :)))
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie głupi sodomito. Wyznaczyłem kierunek i zmierzyłem odległość do mierzei, bo to na pewno nie jest zamek we Fromborku.
Kierunki na globusie nie zgadzają się z kierunkami na rzeczywistej ziemi.
Zamek we Fromborku? Szczyty wież wystają na ile m n.p.m.? 80-90 metrów n.p.m. ? Przy odległości 75 km (do zamku) daje to ok. 0.07-0.09 stopnia kątowego (wielkość kątowa, bez uwzględniania spłaszczenia) położone +0.006 względem poziomu => mało prawdopodobne, by przy takiej silnej refrakcji (co poznaje się po "wiszeniu w powietrzu", oczywiście refrakcji w górę) było widać ten Frombork.Najprawdopodobniej widać wyżej położone tereny (100-110 m n.p.m. + wysokość drzew) leżące jeszcze dalej.
Tak, czy srak: nie ma nic charakterystycznego co by pozwalało ocenić jak daleko widać.
To, że "widać Mierzeję"- to tylko twoje defekacje kloaczne (czyli z tego co masz pod czaszką)
Rozumiesz głąbie kapuściany?
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
czyli odwrotnie niż zrobił to ten twój parszywy pies jtolan, zgadza się? :)))
Nie dorastasz do pięt Tolanowi głupi karle (moralny i rozumowy).
Na przykład gorąco polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=6_D6uIgv144
[Zresztą polecam każdy film JTolana]
W ogóle nie trzeba tłumaczyć co widać. Bo widać co widać. I widać, że nie jest "kulą ziemską o promieniu ok. 6371-6378 km".
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Rozumiesz głąbie kapuściany?
Rozumiem jedno sodomito, jesteś debilem. A przy okazji fanatykiem i posuniesz się do każdego podłego kłamstwa i manipulacji byle tylko nie przyznać się do błędu.
Najlepszy przykład, ty "widziałeś" port w Gdyni z 58 kilometrów i z 2 metrów wysokości, a jednocześnie twierdzisz że ja nie widziałem mierzei w odległości 55 kilometrów i z wysokości 80 metrów.
To mi wystarczy żeby cię zdefiniować jako głupie, zawzięte, płaskoziemskie, kłamliwe bydlę. -
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Najlepszy przykład, ty "widziałeś" port w Gdyni z 58 kilometrów i z 2 metrów wysokości, a jednocześnie twierdzisz że ja nie widziałem mierzei w odległości 55 kilometrów i z wysokości 80 metrów.
No i co z tego, cymbale?
Tak, widziałem z wysokości ok. 2.5 m n.p.m..
A teraz pytania:
1.czy jeżeli widziałem z wysokości 2.5 m n.p.m., to widziałem również i z wysokości kilkunastu metrów (deptak na wydmie przy plaży w Krynicy Morskiej)?
2. Czy jeżeli nie widziałem (a bywało i tak, że nie widziałem) z wysokości deptaku, to widziałem wtedy z wysokości 2.5 m n.p.m. ? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak, widziałem z wysokości ok. 2.5 m n.p.m..
Za górami za lasami.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
W ogóle nie trzeba tłumaczyć co widać. Bo widać co widać. I widać, że nie jest "kulą ziemską o promieniu ok. 6371-6378 km".
Tak, tak, nie trzeba tłumaczyć co jtolan, patologiczny kłamca pokazuje. Szczególnie jak pokazuje widok na 1200 kilometrów który okazuje się widokiem na 350 kilometrów, całkowicie zgodnym z kulą ziemską o promieniu 6371 kilometrów.
A twój mózg Maciuś to już po którym resecie? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Kierunki na globusie nie zgadzają się z kierunkami na rzeczywistej ziemi.
Tak ty intelektualne dno. Nie zgadzają się już według ciebie o wiele stopni na 50 kilometrach? Aaaa, sorry, ty jesteś płaskoziemcą, nie takie brednie już wyrzygiwałeś, to i to u ciebie jest możliwe...
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak, tak, nie trzeba tłumaczyć co jtolan, patologiczny kłamca pokazuje.
Patologia- to ty.
Tak, nie trzeba tłumaczyć. Na ostatnim filmiku który podlinkowałem widoczność jest bardzo dobra. Każdy może samodzielnie identyfikować.
Widać co widać i widać, że nie jest to "powierzchnia kuli ziemskiej".@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak ty intelektualne dno. Nie zgadzają się już według ciebie o wiele stopni na 50 kilometrach?
Nie na 50 km, tylko na ok. 100 km. 50 km- to twoje wysranie, tak sobie wysrałeś.
Podczas gdy najpewniej widać dużo dalej (ale wyżej) położone tereny.Nie wiem ile stopni niezgodności? [To zależy także od kierunku świata- kierunku patrzenia. Prawdopodobnie projekcje północ- południe są najlepiej zgodne z rzeczywistością. ]. Mam w swoim archiwum obserwację z Krakowa na Tatry. Znajdę czas to spróbuję ją odgrzebać i zaprezentować. Na dystansie 100 km rozbieżność w kierunkach (w tej obserwacji na Tatry) jest duża. Na pewno liczy się to co najmniej w stopniach, nie w ułamkach stopni.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie na 50 km, tylko na ok. 100 km. 50 km- to twoje wysranie, tak sobie wysrałeś.
Rozmawiamy o takich odległościach przy widoku ze strzeleckiego głąbie z gównem w głowie.
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Rozmawiamy o takich odległościach przy widoku ze strzeleckiego głąbie z gównem w głowie.
Frombork jest dalej. Bredziłeś coś nt Fromborka.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Frombork jest dalej. Bredziłeś coś nt Fromborka.
No i co zmienia w kierunku 20 kilometrów?
A zamku we Fromborku jak nie było widać ze strzeleckiego tak dalej nie widać. Więc to mierzeja. -
@Maciej jeszcze miałeś tępaku wskazać na mapie, od którego momentu, patrząc od strony Gdańska, nie będzie już widać ze strzeleckiego mierzei a "dalej położone tereny". Potrafisz to idioto określić?
Bo jeśli nie to będzie to oznaczało żeś fałszywe , wymyślające na poczekaniu brednie, bydlę. -
@Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:
Stałą grawitacyjną już zmierzył sir Cavendish dawno dawno temu i
To żałosne doświadczenie Cavendisha jest źle zinterpretowane. JUż o tym wiele razy pisałem.
https://i.imgur.com/1JNSn3D.png
Nie ma żadnych empirycznych potwierdzeń urojenia, że "ciała/masy się przyciągają".
"Grawitacja" to jeszcze większe urojenie, niż "kula ziemska".
Kiedy siedzę co niedzielę w kościele, to zdarza mi się patrzeć na wielki żyrandol, zwisający z sufitu. Żyrandol musi być bardzo ciężki- masa szkła i metalu. Kiedy się wpatruje w ten żyrandol, to zauważam, że on nieustannie rotuje. Bardzo bardzo minimalnie i bardzo powoli- oscyluje w swojej rotacji. Ruch jest minimalny, bardzo minimalny. Trzeba się wpatrywać, w maksymalnym bezruchu celować okiem (mając elementy żyrandola na tle dalszych obiektów w kościele), by zauważyć te oscylacje: raz jedną, raz w drugą stronę. Nieustannie. Nigdy mi się nie zdarzyło nie zauważyć. Jest to bardzo powolny ruch, choć czasem mniej, a czasem bardziej powolny.
Jaka jest przyczyna tego ruchu?
A niewątpliwie jest ona termodynamiczna: dyskretne ruchy powietrza, niewielkie prądy powietrza w świątyni.Dlatego doświadczenie Cavendisha jest to kpina z rozumu.
Facet zauważył subtelny efekt wynikający z termodynamiki, a wziął za "grawitację".Nędza rozumu. Obłęd wielki, kosmiczny-liczbowy.
Nie ma żadnych empirycznych dowodów/potwierdzeń istnienia "przyciągania się mas".
@Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:
Gdy chcesz wiedzieć jaki jest wysoki komin w pobliskiej fabryce do którego nie możesz podejść i wykorzystujesz prawo Talesa to mierzysz czy obliczasz? I tak dalej i tym podobne.
Ale tego typu obliczenia weryfikowano wielokrotnie innymi, niezależnymi metodami (np. przyłożeniem przymiaru).
Wysrania mózgowego o "masach ciał niebieskich" nikt i nigdy nie weryfikował.
"Obliczenia" zawsze opierają się na jakichś założeniach. Obliczenia, których nigdy nie sprawdzano innymi sposobami, czyli w przypadku "obliczeń mas" w ten sposób, że wzięto masę na wagę (lub pobrano uśrednioną próbkę masy) mogą mieć status co najwyżej spekulacji i domysłów.
Tymczasem wy traktujecie te "wyliczenia mas świateł na niebie" jak "wiedzę", jakbyście "już znali i wiedzieli".
Nędza rozumu, obłęd wielki kosmiczno-liczbowy.