Mózg płaski czy krągły
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Na jakiej podstawie twierdzisz pusty dzbanie bez mózgu, że "Mierzeję widać"?
A co jeżeli nie widać Mierzei, lecz widać dalej położone, wyższe tereny ?Bo widać zalesione bezkształtne wzgórze a nie zamek we Fromborku.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
"Najpewniej" czy na pewno?
Już zaczynasz wątpić kanalio?Na pewno, bo ląd ciągnie się nieprzerwanie od strony Gdańska.
No i nie widać zamku we Fromborku. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
To co ty zrobiłeś to nie jest żadne poznanie odległości, tylko przyjęcie, że "wiadomo że jest jak na globusie".
Rozumiesz?Nie głupi sodomito. Wyznaczyłem kierunek i zmierzyłem odległość do mierzei, bo to na pewno nie jest zamek we Fromborku.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Lecz to robi się w ten sposób: znajdując na obrazie, na widoku charakterystyczne obiekty.
czyli odwrotnie niż zrobił to ten twój parszywy pies jtolan, zgadza się? :)))
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie głupi sodomito. Wyznaczyłem kierunek i zmierzyłem odległość do mierzei, bo to na pewno nie jest zamek we Fromborku.
Kierunki na globusie nie zgadzają się z kierunkami na rzeczywistej ziemi.
Zamek we Fromborku? Szczyty wież wystają na ile m n.p.m.? 80-90 metrów n.p.m. ? Przy odległości 75 km (do zamku) daje to ok. 0.07-0.09 stopnia kątowego (wielkość kątowa, bez uwzględniania spłaszczenia) położone +0.006 względem poziomu => mało prawdopodobne, by przy takiej silnej refrakcji (co poznaje się po "wiszeniu w powietrzu", oczywiście refrakcji w górę) było widać ten Frombork.Najprawdopodobniej widać wyżej położone tereny (100-110 m n.p.m. + wysokość drzew) leżące jeszcze dalej.
Tak, czy srak: nie ma nic charakterystycznego co by pozwalało ocenić jak daleko widać.
To, że "widać Mierzeję"- to tylko twoje defekacje kloaczne (czyli z tego co masz pod czaszką)
Rozumiesz głąbie kapuściany?
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
czyli odwrotnie niż zrobił to ten twój parszywy pies jtolan, zgadza się? :)))
Nie dorastasz do pięt Tolanowi głupi karle (moralny i rozumowy).
Na przykład gorąco polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=6_D6uIgv144
[Zresztą polecam każdy film JTolana]
W ogóle nie trzeba tłumaczyć co widać. Bo widać co widać. I widać, że nie jest "kulą ziemską o promieniu ok. 6371-6378 km".
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Rozumiesz głąbie kapuściany?
Rozumiem jedno sodomito, jesteś debilem. A przy okazji fanatykiem i posuniesz się do każdego podłego kłamstwa i manipulacji byle tylko nie przyznać się do błędu.
Najlepszy przykład, ty "widziałeś" port w Gdyni z 58 kilometrów i z 2 metrów wysokości, a jednocześnie twierdzisz że ja nie widziałem mierzei w odległości 55 kilometrów i z wysokości 80 metrów.
To mi wystarczy żeby cię zdefiniować jako głupie, zawzięte, płaskoziemskie, kłamliwe bydlę. -
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Najlepszy przykład, ty "widziałeś" port w Gdyni z 58 kilometrów i z 2 metrów wysokości, a jednocześnie twierdzisz że ja nie widziałem mierzei w odległości 55 kilometrów i z wysokości 80 metrów.
No i co z tego, cymbale?
Tak, widziałem z wysokości ok. 2.5 m n.p.m..
A teraz pytania:
1.czy jeżeli widziałem z wysokości 2.5 m n.p.m., to widziałem również i z wysokości kilkunastu metrów (deptak na wydmie przy plaży w Krynicy Morskiej)?
2. Czy jeżeli nie widziałem (a bywało i tak, że nie widziałem) z wysokości deptaku, to widziałem wtedy z wysokości 2.5 m n.p.m. ? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak, widziałem z wysokości ok. 2.5 m n.p.m..
Za górami za lasami.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
W ogóle nie trzeba tłumaczyć co widać. Bo widać co widać. I widać, że nie jest "kulą ziemską o promieniu ok. 6371-6378 km".
Tak, tak, nie trzeba tłumaczyć co jtolan, patologiczny kłamca pokazuje. Szczególnie jak pokazuje widok na 1200 kilometrów który okazuje się widokiem na 350 kilometrów, całkowicie zgodnym z kulą ziemską o promieniu 6371 kilometrów.
A twój mózg Maciuś to już po którym resecie? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Kierunki na globusie nie zgadzają się z kierunkami na rzeczywistej ziemi.
Tak ty intelektualne dno. Nie zgadzają się już według ciebie o wiele stopni na 50 kilometrach? Aaaa, sorry, ty jesteś płaskoziemcą, nie takie brednie już wyrzygiwałeś, to i to u ciebie jest możliwe...
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak, tak, nie trzeba tłumaczyć co jtolan, patologiczny kłamca pokazuje.
Patologia- to ty.
Tak, nie trzeba tłumaczyć. Na ostatnim filmiku który podlinkowałem widoczność jest bardzo dobra. Każdy może samodzielnie identyfikować.
Widać co widać i widać, że nie jest to "powierzchnia kuli ziemskiej".@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak ty intelektualne dno. Nie zgadzają się już według ciebie o wiele stopni na 50 kilometrach?
Nie na 50 km, tylko na ok. 100 km. 50 km- to twoje wysranie, tak sobie wysrałeś.
Podczas gdy najpewniej widać dużo dalej (ale wyżej) położone tereny.Nie wiem ile stopni niezgodności? [To zależy także od kierunku świata- kierunku patrzenia. Prawdopodobnie projekcje północ- południe są najlepiej zgodne z rzeczywistością. ]. Mam w swoim archiwum obserwację z Krakowa na Tatry. Znajdę czas to spróbuję ją odgrzebać i zaprezentować. Na dystansie 100 km rozbieżność w kierunkach (w tej obserwacji na Tatry) jest duża. Na pewno liczy się to co najmniej w stopniach, nie w ułamkach stopni.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie na 50 km, tylko na ok. 100 km. 50 km- to twoje wysranie, tak sobie wysrałeś.
Rozmawiamy o takich odległościach przy widoku ze strzeleckiego głąbie z gównem w głowie.
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Rozmawiamy o takich odległościach przy widoku ze strzeleckiego głąbie z gównem w głowie.
Frombork jest dalej. Bredziłeś coś nt Fromborka.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Frombork jest dalej. Bredziłeś coś nt Fromborka.
No i co zmienia w kierunku 20 kilometrów?
A zamku we Fromborku jak nie było widać ze strzeleckiego tak dalej nie widać. Więc to mierzeja. -
@Maciej jeszcze miałeś tępaku wskazać na mapie, od którego momentu, patrząc od strony Gdańska, nie będzie już widać ze strzeleckiego mierzei a "dalej położone tereny". Potrafisz to idioto określić?
Bo jeśli nie to będzie to oznaczało żeś fałszywe , wymyślające na poczekaniu brednie, bydlę. -
@Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:
Stałą grawitacyjną już zmierzył sir Cavendish dawno dawno temu i
To żałosne doświadczenie Cavendisha jest źle zinterpretowane. JUż o tym wiele razy pisałem.
https://i.imgur.com/1JNSn3D.png
Nie ma żadnych empirycznych potwierdzeń urojenia, że "ciała/masy się przyciągają".
"Grawitacja" to jeszcze większe urojenie, niż "kula ziemska".
Kiedy siedzę co niedzielę w kościele, to zdarza mi się patrzeć na wielki żyrandol, zwisający z sufitu. Żyrandol musi być bardzo ciężki- masa szkła i metalu. Kiedy się wpatruje w ten żyrandol, to zauważam, że on nieustannie rotuje. Bardzo bardzo minimalnie i bardzo powoli- oscyluje w swojej rotacji. Ruch jest minimalny, bardzo minimalny. Trzeba się wpatrywać, w maksymalnym bezruchu celować okiem (mając elementy żyrandola na tle dalszych obiektów w kościele), by zauważyć te oscylacje: raz jedną, raz w drugą stronę. Nieustannie. Nigdy mi się nie zdarzyło nie zauważyć. Jest to bardzo powolny ruch, choć czasem mniej, a czasem bardziej powolny.
Jaka jest przyczyna tego ruchu?
A niewątpliwie jest ona termodynamiczna: dyskretne ruchy powietrza, niewielkie prądy powietrza w świątyni.Dlatego doświadczenie Cavendisha jest to kpina z rozumu.
Facet zauważył subtelny efekt wynikający z termodynamiki, a wziął za "grawitację".Nędza rozumu. Obłęd wielki, kosmiczny-liczbowy.
Nie ma żadnych empirycznych dowodów/potwierdzeń istnienia "przyciągania się mas".
@Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:
Gdy chcesz wiedzieć jaki jest wysoki komin w pobliskiej fabryce do którego nie możesz podejść i wykorzystujesz prawo Talesa to mierzysz czy obliczasz? I tak dalej i tym podobne.
Ale tego typu obliczenia weryfikowano wielokrotnie innymi, niezależnymi metodami (np. przyłożeniem przymiaru).
Wysrania mózgowego o "masach ciał niebieskich" nikt i nigdy nie weryfikował.
"Obliczenia" zawsze opierają się na jakichś założeniach. Obliczenia, których nigdy nie sprawdzano innymi sposobami, czyli w przypadku "obliczeń mas" w ten sposób, że wzięto masę na wagę (lub pobrano uśrednioną próbkę masy) mogą mieć status co najwyżej spekulacji i domysłów.
Tymczasem wy traktujecie te "wyliczenia mas świateł na niebie" jak "wiedzę", jakbyście "już znali i wiedzieli".
Nędza rozumu, obłęd wielki kosmiczno-liczbowy.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie ma żadnych empirycznych dowodów/potwierdzeń istnienia "przyciągania się mas".
Zdradzę ci kretynie sekret.
Newton doskonale to wiedział.
A jeszcze zapytam, jak ci idzie wyznaczenie znikającej mierzei? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
"Grawitacja" to jeszcze większe urojenie, niż "kula ziemska".
Ale jak coś rzucisz to spada.
Masz dowód na grawitację matole. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
"Obliczenia" zawsze opierają się na jakichś założeniach. Obliczenia, których nigdy nie sprawdzano innymi sposobami, czyli w przypadku "obliczeń mas" w ten sposób, że wzięto masę na wagę (lub pobrano uśrednioną próbkę masy) mogą mieć status co najwyżej spekulacji i domysłów.
No nie Macieju. Zmierzenie wagi próbki nie dałoby możliwości obliczenia stałej grawitacyjnej. Geniusz Cavendisha polegał na tym że zmierzył oddziaływania dwóch mas między sobą.
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tymczasem wy traktujecie te "wyliczenia mas świateł na niebie" jak "wiedzę", jakbyście "już znali i wiedzieli".
I jakimś dziwnym sposobem obliczenia położenia ciał na niebie przy pomocy liczenia oddziaływań grawitacyjnych pokrywają się z tym co widać na nim. Grawitacja vs. Oddziaływania elektromagnetyczne (światło).