Mózg płaski czy krągły
-
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Ja nie pisałem o żyroskopie tylko o bąku.
Klamiesz kanalio bo pisałeś w Poprzedniej wiadomości
"Żyroskopy mechaniczne nie wykrywają obrotu Ziemi"Tak, żyroskopy mechaniczne nie wykrywają.
Nie, nie kłamię.
Pisałem o bąku, o zbudowaniu sobie bąka, a dostałem odpowiedź o żyroskopie.
Lecz zbudowanie dobrego żyroskopu jest trudne.Ale tak,się składa, że ten z linku wykrywa.
Nie, nie wykrywa.
Na filmiku wszystko można pokazać, np „lądowanie na księżycu”.
Po drugie: łatwo jest źle zbudować żyroskop, łatwiej dobrze zbudować dobrze wyważonego bąka.A ty nagle twierdzisz że pisałeś o bąku?
Bo pisałem o bąku. Bąka wirującego kilkanaście minut łatwiej zbudować. Na „latającej i wirującej ziemi kuli ziemskiej” powinien prędko wpaść w precesję. A tak się nie dzieje.
Ziemia jest nieruchoma.Już wiem skąd te twoje teksty o defekacji szatana, znasz to bo właśnie Ci to zrobił.
To Tobie tak robi.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak, żyroskopy mechaniczne nie wykrywają
Czyli ignorujesz fakty, pomijasz istotne dowody a "przyparty do muru" twierdzisz że mówiłeś o bąkach.
Jesteś kanalią.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Bo pisałem o bąku. Bąka wirującego kilkanaście minut łatwiej zbudować. Na „latającej i wirującej ziemi kuli ziemskiej” powinien prędko wpaść w precesję. A tak się nie dzieje.
Ziemia jest nieruchoma.To Macieju zbuduj bąka który będzie wirował kilkanaście minut i nie bedzie podatny na precesję wywołaną poprzez przyciąganie ziemskie i tarcie od podłoża. Nawet taki bączek na tym filmie zaczyna zataczać stożek osią obrotu. https://www.youtube.com/watch?v=p-Fsmff4rJ4 Od 2:40 do 4:15. Akurat jakiś czas temu interesowałem się tym tematem i nie jest to taka trywialna sprawa. Może kiedyś do tego wrócę ale jakoś mi zapał przeszedł.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak, żyroskopy mechaniczne nie wykrywają.
Nie, nie kłamię.Kłamiesz jak zwykle.
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Lecz zbudowanie dobrego żyroskopu jest trudne.
Dlatego nigdy nie zbudował żyroskopu żaden płaskoziemca. Płaskoziemca jedyne co potrafi to powiedzieć "nie wykrywają".
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Po drugie: łatwo jest źle zbudować żyroskop, łatwiej dobrze zbudować dobrze wyważonego bąka.
Skoro "łatwiej" to dlaczego nie zbudowałeś?
Gdyż?
Albowiem?
Bo jesteś płaskoziemskim idiotą?@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Bąka wirującego kilkanaście minut łatwiej zbudować.
Patrz wyżej...
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Na „latającej i wirującej ziemi kuli ziemskiej” powinien prędko wpaść w precesję.
Wszystkie bąki jakie widziałem szybko wpadają w precesję. Może problem leży w tym że używasz słów których nie rozumiesz?
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
A tak się nie dzieje.
Zaraz,zaraz. Skąd wiesz że "tak się nie dzieje" skoro jesteś idiotą i nie zbudowałeś bąka???
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zaraz,zaraz. Skąd wiesz że "tak się nie dzieje" skoro jesteś idiotą i nie zbudowałeś bąka???
Pewnie kiedyś puścił bąka na procesji.

-
@RAV
procesja bąka... -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jaki masz dowód na to, że "słońce schodzi pod horyzont"?
"Schodzi" bo...?
Bo...tak sobie dopowiadasz?Ekstrapolacja. Plus można czasem zaobserwować cienie padające w górę (np. gór na chmury, albo chmur na inne chmury).
Plus znamy kształt Ziemi też z innych źródeł (geodezja), wiemy gdzie i kiedy Słońce świeci, więc łatwo wywnioskować jak to się ma do innych kierunków.
Plus są i sposoby na obserwację Słońca jak jest pod horyzontem, np. przy pomocy neutrin.
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tego typu efekt nad płaską powierzchnią można osiągnąć na dowolnie wiele sposobów: wystarczy tylko odpowiednie urządzenie optyczne (np. niebo)
Model albo GTFO.
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
To, że wszystko co jest wokół mnie (w przestrzeni trójwymiarowej, w której jestem) mogę sobie projektować na sferę o dowolnym promieniu R, w którym ja jako obserwator jestem środkiem takiej sfery, to nie oznacza, że "to co jest wokół mnie jest sferą".
Przecież nie mówię, że "to co jest wokół mnie, jest sferą".
Mówię tylko o tym, że gwiazdy można zmapować na sferę niebieską. I że tak zmapowane gwiazdy mają na tej sferze stałe odległości kątowe (no, pomijając ruch własny) - w każdym momencie, z każdej lokalizacji. Każdy obserwator w danym momencie widzi jakąś połowę sfery niebieskiej.To plus pozostałe dwa fakty wystarczy już, by pokazać, że powierzchnia Ziemi musi być sferyczna.
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zakładasz, ze punkt (gwiazda) ma stałe i konkretne położenie w przestrzeni
Nic takiego nie zakładam. Interesuje mnie tylko kierunek w którym widać gwiazdę. Mapa takich kierunków tworzy sferę i dla każdej lokalizacji na Ziemi jest to taka sama sfera (a konkretniej: części wspólne półsfer widocznych z różnych lokalizacji są zawsze identyczne).
-
@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jaki masz dowód na to, że "słońce schodzi pod horyzont"?
"Schodzi" bo...?
Bo...tak sobie dopowiadasz?Ekstrapolacja.
Czyli nic.
Czyli nie dowód. Tylko dopowiedzenie sobie, z ...wyobraźni.@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Plus można czasem zaobserwować cienie padające w górę (np. gór na chmury, albo chmur na inne chmury)
Niczego takiego zaobserwować nie można. Ponownie: nie rozumiecie tego na co patrzycie.
Ponadto: promień światła zagina się w górę.
I tyle.@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Plus znamy kształt Ziemi też z innych źródeł (geodezja),
Nieprawda.
Nie ma żadnych "geodezyjnych" ustaleń w kwestii kształtu ziemi. Geodeci mają zatruwane rozumy, że "jest kulą". Ot i całe "znanie kształtu ziemi z geodezji".
Przy czym "jest kulą" jest wywiedzione ze ... świateł nieba, czyli z błędu myślenia, z nędzy w rozumie.
[Patrz S=Z+N.. itd, jw]@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Plus są i sposoby na obserwację Słońca jak jest pod horyzontem, np. przy pomocy neutrin.
Co Ty nie powiesz?
Nie ma żadnych "cząstek elementarnych" tym bardziej "neutrin".
Jest tylko kolejne urojenie [wynikłe z błędu atomizmu].@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Mówię tylko o tym, że gwiazdy można zmapować na sferę niebieską.
Nie można. Ponieważ gwiazdy właśnie nią mają "stałej pozycji na sferze niebieskiej". [Oczywiście chodzi o pozycję w danej chwili czasu t, "wspólną na sferze niebieskiej dla wszystkich obserwatorów z ziemi w chwili t". Takiej nie ma. Bo oczywiście nie chodzi mi o to, że gwiazdy zmieniają w czasie położenie względem danego obserwatora, z danego punktu ziemi]
@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
I że tak zmapowane gwiazdy mają na tej sferze stałe odległości kątowe (no, pomijając ruch własny) - w każdym momencie, z każdej lokalizacji. Każdy obserwator w danym momencie widzi jakąś połowę sfery niebieskiej.
To, że "istnieje taka sfera (na której gwiazdy mają konkretne, wspólne "- to właśnie jest Twoim błędem, Twoim urojeniem.
A priori zakładasz, że "istnieje".@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zakładasz, ze punkt (gwiazda) ma stałe i konkretne położenie w przestrzeni
Nic takiego nie zakładam.
Wręcz przeciwnie. To właśnie zakładasz.
Bo:
@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:Mówię tylko o tym, że gwiazdy można zmapować na sferę niebieską.
To jest właśnie to założenie.
@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Mapa takich kierunków tworzy sferę i dla każdej lokalizacji na Ziemi jest to taka sama sfera (a konkretniej: części wspólne półsfer widocznych z różnych lokalizacji są zawsze identyczne).
To jest Twoje założenie, Twoje urojenie, Twój błąd.
Właśnie tak nie jest.Jeszcze raz Twoje błędy (błędne wyobrażenia na temat nieba- przyjmowane a priori):
- Gwiazdy na pewno mają konkretne położenie w przestrzeni.
- Gwiazdy dają się jednoznacznie "zmapować" na sferę niebieską. Taka mapa jest jednoznaczna i wspólna dla wszystkich obserwator na ziemi.
- Gwiazdy (lub kierunki do gwiazd) dają się striangulować. Jeżeli widzę gwiazdę w kierunku k, to ona na pewno jest położona w kierunku k.
Jeszcze raz:
Pokazywałem ten film.
https://www.youtube.com/watch?v=bol8vZ7pcu8
Najwyraźniej nigdy ze zrozumieniem go nie obejrzałeś.Polecam obejrzeć ze zrozumieniem.
Niebo jest urządzeniem optycznym. Zachodzi co najmniej tyle:
To, że widzę gwiazdę w kierunku k, to nie znaczy, że "gwiazda na pewno jest w kierunku k".W tym filmie, który polecam obejrzeć ze zrozumieniem jest pokazane co dzieje się, gdy przyjmiemy błędne założenie o prostej optyce, a nie uwzględniamy efektu optycznego (bo np. w ogóle o nim nie pomyślimy, nie pomyślimy że w ogóle może istnieć efekt optyczny, że optyka nie jest prosta).
[Dzieje się to: potrzeba wykrzywić powierzchnię, by "striangulować" (wedle kolejnego błędnego założenia, że "
musi się striangulować"].Ale w tym filmie źródło światła jest konkretne, ma konkretną lokalizację w przestrzeni (lampa w konkretnym punkcie nad płaskim stołem). Zatem: dałoby się to źródło striangulować gdyby: 1. w ogóle się pomyślało o tym, że istnieją efekty optyczne, że optyka nie jest prosta 2. gdyby się znało własności optyczne (tego co nad powierzchnią).
Tymczasem możliwa jest również i inna sytuacja, nie taka jak w tym filmie, ale taka, że w ogóle nie ma żadnego konkretnie zlokalizowanego, jednego, wspólnego (np. dla jednej gwiazdy) źródła światła w przestrzeni, czyli, że gwiazda nigdzie nie jest położona (nawet tylko jako obraz), czyli że w ogóle nie da się triangulować i umiejscawiać np. "świateł gwiazd".
Optyka daje takie możliwości.
I najpewniej tak właśnie jest z niebem.Czyli tak:
Gwiazdy nigdzie nie są położone. Mówienie o "położeniu gwiazd" nie ma sensu, bo takiego położenia w ogóle nie ma. Jest tylko lokalny (dla danego obserwatora, z danego punktu ziemi) kierunek "na gwiazdę" (do gwiazdy)Optyka daje różne możliwości.
Lecz wy (kulochciejcy) w ciasnocie swych rozumów, w przerażającej nędzy umysłowej przyjmujecie sobie proste wyobrażenie nieba i jeszcze upieracie się (jako głupcy, głupiec zawsze jest uparty), że "tak jest, inaczej być nie może".Nigdy nawet w ogóle nie przyszło wam do głowy by mogło być tak, że:
Nieprawdą jest, że jeśli widzę gwiazdę w kierunku k, to ona jest w kierunku k
Gwiazda nigdzie nie ma lokalizacji, bo i tak może być i takie możliwości daje optyka
Niebo jest urządzeniem optycznym.
O tym w ogóle nigdy nie pomyśleliście (ani wy, ani wasi "mędrcy": Arystoteles, Eratostenes, Kopernik, Newton, Keppler, Galileusz... Einstein, Hawking, Michio Kaku...itd, czyli nędzarze umysłowi. [Bo popełniający proste błędy logiczne]Bo to jest nędza rozumu.
To co wy nazywacie "wielkim osiągnięciem ludzkości" ("kulę ziemską + kosmos"- wedle waszych wyobrażeń).
To jest błąd i nędza ciągnąca się za ludzkością od kilku tysięcy lat.
Obłęd wielki, kosmiczno-liczbowy.Jeśli wy jesteście już tak chorzy, że niezdolni do innego myślenia, to Bóg wyleczy was z obłędu.
Gwiazdy spadną wam na głowy, jak zapowiedziano. -
@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Ekstrapolacja.
Coś jak tu, od 11:20?
https://youtu.be/2mbfkB7udg4?si=jawnHwKQfZVQboNE -
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Poproszę o jedną "rażącą sprzeczność" z założeniem, że "ziemia jest płaska".
Pokaż mi jedną, choćby jedną!Twoja płaska ziemia ma kopułę która doskonale sie ukrywa, kopułę której istnienie postulujesz a nie przedstawiłeś dowodu.
"Doskonale się ukrywa", więc istnieje TV "satelitarna", która wykorzystuje właśnie odbicie od kopuły. Lub istnieją inne odbicia od kopuły (które dla durniów takich jak Ty są nazywane "odbiciami od jonosfery").
TV "satelitarna" działa tak: sygnał jest wysyłany z ziemi, odbija się od sklepienia nieba i dochodzi "z nieba" do obserwatorów na ziemi. Odbicie od kopuły umożliwia daleką transmisję. [Gdyby nie było odbicia transmisja taka nie byłaby możliwa, nawet na płaskiej ziemi. Oczywistość bo: 1. promień zagina się ku górze 2. nisko nad ziemią są góry, chmury, zapylenie...itd].
Odbicie od kopuły jest wykorzystywane także do osiągania "efektu satelitów" w tym "satelitów szpiegowskich".Durnia (np. pana profesora) można jednak oszukiwać i mamić. "Wysłaliśmy łazika na marsa". Pan profesor bada i stwierdza " sygnał od łazika dochodzi z marsa!". I przekonajcie teraz pana profesora do tego, że jest durniem, że z niego zakpiono. Że sygnał wysłano z ziemi i odbił się od sklepienia i "dochodzi z nieba, z kierunku marsa".
To po pierwsze odnośnie: "kopuła nie da się wykrywać".
Ale po drugie i to jest nawet ważniejsze: otóż to właśnie jest niedorzeczność myślenia. Czyli twierdzenie, że "istnienie lub nie istnienie kopuły to rażąca sprzeczność z płaską ziemią".
Kompletna niedorzeczność
Kopuła (lub jej brak) nie ma bowiem nic do kształtu ziemi.
Równie dobrze może istnieć nad płaską, nad półsferyczną, czy nawet nad sferyczną ziemią (wokół sfery też mogłaby być kopuła).To żadna sprzeczność. Ale to niedorzeczność w Twojej głowie. Bowiem kopuła niczego w kształcie powierzchni (nad która by była lub nie) nie determinuje. Bo mogłaby być nad wieloma różnymi powierzchniami
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Grawitacja. Dwa piony oddalone od siebie nie są równoległe
Nieprawda.
Nic takiego nie ma miejsca.Tu jednak mówisz do rzeczy. Gdyby tak było- to byłaby to sprzeczność.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Trójkąty na Ziemi maja ponad 180°
Nieprawda. Nie ma czegoś takiego.
Ponadto: wykazanie "nadmiaru kąta" jest praktycznie niemożliwe nawet metodami geodezyjnymi.Tu jednak mówisz do rzeczy: gdyby tak było- byłaby to sprzeczność z płaską ziemią.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Słońce i księżyc nie zachowują się zgodnie z perspektywą.
O co chodzi w tym zdaniu?
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Z jaką dokładnością jesteś wstanie zmierzyć długość tego promienia by twierdzić "na pewno nie ma 6000km może ma wiecej"?
To już gdzieś tutaj rozważałem. Na przykładach dalekich obserwacji.
Oczywiście: płaskości ziemi nie można empirycznie udowodnić.
Wiele razy to już powtarzałem.[Udowodnienie płaskości wymagałoby dowolnie wielkiej precyzji obserwacji empirycznych. A to niemożliwe. Wszelkie obserwacje mają skończoną dokładność => zawsze można powiedzieć "nawet jeśli udowodniłeś że ziemia nie może być kulą o promieniu mniejszym, niż R, to wciąż nie udowodniłeś tego, że nie może być kulą o promieniu większym niż R"
Idealnej płaskości nie można więc udowodnić empirycznie.
Ale postulować (w idealizacji matematycznej)- można. Jeżeli nie okazano faktów, które płaskość wykluczają.
A takich na razie nie zaobserwowano.Natomiast "ziemia kula o promieniu ok. 6371-6378 km lub ziemia jakoś do takiej kuli zbliżona (geoida itp)" jest wykluczona. Obserwacje powierzchni ziemi jasno przeczą takiej ziemi.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Plus można czasem zaobserwować cienie padające w górę (np. gór na chmury, albo chmur na inne chmury)
Niczego takiego zaobserwować nie można.
Oj, Maciuś, już mi zaczyna brakować określeń na stopień debilizmu i zakłamania jaki osiągnąłeś tym kłamstwem. Ja rozumiem, że uważasz za niemożliwe by ktoś wpadł na pomysł obserwowania wschodów i/lub zachodów słońca przez aparat/kamerę pod kątem tego jak chmury rzucają cienie przez niskie czy wręcz jeszcze/już schowane pod horyzotem słońce, bo masz wszystkich za tak głupich jak sam jesteś
.
Ale tym kłamstwem udowadniasz, że jesteś najgłupszym płaskoziemcem, jaki błądzi po tej planecie - pamiętasz?: nawet inni płaskoziemcy cię banowali za tak oczywiste kłamstwa
.
Poważnie, spróbuj się ogarnąć... eee tam, żartuję, nie trudź się, liczę na standardową porcję kłamstw i głupoty od ciebie w odpowiedzi na te linki
:
https://epod.usra.edu/blog/2018/07/cloud-shadow-projection.html
https://earthsky.org/todays-image/cloud-shadow-las-vegas-oct-2018/
https://www.youtube.com/watch?v=ieBgsA5CX8o&t=922s -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie ma żadnych "geodezyjnych" ustaleń w kwestii kształtu ziemi. Geodeci mają zatruwane rozumy, że "jest kulą". Ot i całe "znanie kształtu ziemi z geodezji".
Przy czym "jest kulą" jest wywiedzione ze ... świateł nieba, czyli z błędu myślenia, z nędzy w rozumie.Tak, to, że geodetom sumy kątów w dużych trójkątach wychodzą ponad 180°, i że ten nadmiar jest znacząco większy niż niepewność pomiarowa, to też ze świateł nieba pewnie. I z nieznanej optyki powierzchni Ziemi
️@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie ma żadnych "cząstek elementarnych" tym bardziej "neutrin".
Jest tylko kolejne urojenie [wynikłe z błędu atomizmu].O, istnieniu atomów też zaprzeczasz? Tego jeszcze nie grali (albo przegapiłem, albo zapomniałem).
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jeszcze raz Twoje błędy (błędne wyobrażenia na temat nieba- przyjmowane a priori):
Gwiazdy na pewno mają konkretne położenie w przestrzeni.
Gwiazdy dają się jednoznacznie "zmapować" na sferę niebieską. Taka mapa jest jednoznaczna i wspólna dla wszystkich obserwator na ziemi.
Gwiazdy (lub kierunki do gwiazd) dają się striangulować. Jeżeli widzę gwiazdę w kierunku k, to ona na pewno jest położona w kierunku k.Punkty 1 i 3 nie są mi do niczego potrzebne. Są całkowicie prawdziwe, ale nie trzeba ich zakładać, by dowieść kulistości Ziemi.
A punkt 2 to fakt empiryczny, nie założenie.
-
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Plus można czasem zaobserwować cienie padające w górę (np. gór na chmury, albo chmur na inne chmury)
Niczego takiego zaobserwować nie można.
Oj, Maciuś, już mi zaczyna brakować określeń na stopień debilizmu i zakłamania jaki osiągnąłeś tym kłamstwem. Ja rozumiem, że uważasz za niemożliwe by ktoś wpadł na pomysł obserwowania wschodów i/lub zachodów słońca przez aparat/kamerę pod kątem tego jak chmury rzucają cienie przez niskie czy wręcz jeszcze/już schowane pod horyzotem słońce, bo masz wszystkich za tak głupich jak sam jesteś
.
Ale tym kłamstwem udowadniasz, że jesteś najgłupszym płaskoziemcem, jaki błądzi po tej planecie - pamiętasz?: nawet inni płaskoziemcy cię banowali za tak oczywiste kłamstwa
.
Poważnie, spróbuj się ogarnąć... eee tam, żartuję, nie trudź się, liczę na standardową porcję kłamstw i głupoty od ciebie w odpowiedzi na te linki
:
https://epod.usra.edu/blog/2018/07/cloud-shadow-projection.html
https://earthsky.org/todays-image/cloud-shadow-las-vegas-oct-2018/
https://www.youtube.com/watch?v=ieBgsA5CX8o&t=922sJesteś idiotą jeśli twierdzisz, że "z tych ujęć wynika, że cień jest rzucany od dołu".
Już to Ci matole tłumaczyłem na przykładach. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
https://epod.usra.edu/blog/2018/07/cloud-shadow-projection.html
https://earthsky.org/todays-image/cloud-shadow-las-vegas-oct-2018/
https://www.youtube.com/watch?v=ieBgsA5CX8o&t=922sJesteś idiotą jeśli twierdzisz, że "z tych ujęć wynika, że cień jest rzucany od dołu".
Już to Ci matole tłumaczyłem na przykładach.A ja ci udowodniłem, również na przykładach, że nie masz nic co zaoferowania oprócz głupoty i kłamstw
. W celach rozrywkowych małe przypomnienie:
https://www.amusingplanet.com/2013/10/the-shadow-of-mount-rainier.html
Na przykładzie pierwszego zdjęcia na stronie: gdyby było tak, jak okłamujesz samego siebie, że chmury są poniżej wierzchołka góry, a cień jest rzucany z góry na nie, to powinno być widać dwa króciutkie cienie bocznych wierzchołków, bo wystarczy choćby trochę powiększyć to zdjęcie, żeby zauważyć prześwit pomiędzy nimi a cieniem. A w prześwicie oświetlone słoneczkiem chmury. Chmury nisko nad wierzchołkiem. Nawet dziecko to rozumie bez problemu. Ty też, ale musisz rżnąć największego idiotę pod słońcem. Skoro tak kochasz swoją głupotę i zakłamanie, to ok
Ale w jaki sposób się okłamiesz w przypadku 4 i 5go zdjęcia, co
?
Pełna, równa pokrywa chmur przed, nad i za górą, cały wierzchołek super wyraźnie widoczny a cień zaczyna się w znacznej odległości od wierzchołka, a przecież te 2 szczegóły są niemożliwe jeśli chmury są poniżej wierzchołka. Zapodasz jakiś nowy stek kłamstw czy wyrzygasz swojego standardowego suchara
? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Natomiast "ziemia kula o promieniu ok. 6371-6378 km lub ziemia jakoś do takiej kuli zbliżona (geoida itp)" jest wykluczona. Obserwacje powierzchni ziemi jasno przeczą takiej ziemi.
Nie, nie jest. Nie wiesz jaki ma promień Ziemia, co przyznałeś wczesniej. Obserwacje potwierdzają kulistą Ziemię, ale ty nie jesteś zdolny tego pojąć. Patrzysz a nie widzisz.
Twoje poprzednie teksty (bo nie argumenty) o kopule już omówiłem. Powtarzając się nie wnosisz nic nowego, a to nadal są bzdury. Które mówiąc twoim językiem "Szatan zdefekował, a ty to radośnie połknąłeś" i teraz tym plujesz gdzie popadnie.
-
@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak, to, że geodetom sumy kątów w dużych trójkątach wychodzą ponad 180°,
Co Ty nie powiesz?
Nawet w trójkącie o boku 100 km wykazanie hipotetycznego nadmiaru kąta i to metodami geodezyjnymi jest praktycznie niemożliwe.
Nie ma żadnych dowodów na "nadmiar kąta".
Natomiast takie obserwacje jak ta:https://rumble.com/v2dncfk-world-record-photo-2600-miles-hawaii-seen-from-nevada.htmlJasno pokazują, że kierunki w realnym świecie nie zgadzają się z kierunkami wynikającymi z globusa.
[Jasno pokazują też nieistnienie "krzywizny powierzchni zgodnej z krzywizną kuli ziemskiej"]@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
O, istnieniu atomów też zaprzeczasz? Tego jeszcze nie grali (albo przegapiłem, albo zapomniałem).
To oczywistość, że "atomy" nie istnieją.
Ściślej: "atom" nie istnieje realnie (aktualnie), istnieje jedynie wirtualnie.
"Atomizm" to kolejna szalona idea (i także pochodząca od tych durnych, starożytnych pogańskich Greków)
@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Gwiazdy na pewno mają konkretne położenie w przestrzeni.
Gwiazdy dają się jednoznacznie "zmapować" na sferę niebieską. Taka mapa jest jednoznaczna i wspólna dla wszystkich obserwator na ziemi.
Gwiazdy (lub kierunki do gwiazd) dają się striangulować. Jeżeli widzę gwiazdę w kierunku k, to ona na pewno jest położona w kierunku k.Punkty 1 i 3 nie są mi do niczego potrzebne. Są całkowicie prawdziwe,
Udowodnij, że "gwiazdy leżą tam gdzie twierdzisz" lub, że "w ogóle gdzieś leżą".
Skoro to "całkowicie prawdziwe" to udowodnij.ale nie trzeba ich zakładać, by dowieść kulistości Ziemi.
Ze świateł nieznanego nieba w ogóle nie można dowieść kształtu ziemi.
["S=Z+N" I znasz tylko S...itd. Nie będę się powtarzał]
Przykra jest rozmowa z kimś kto popełnia elementarne błędy logiczne.A punkt 2 to fakt empiryczny, nie założenie.
Co Ty nie powiesz?
Nie odróżniasz założenia od faktów.
"Zmapowałeś" bo przyjąłeś sobie założenia:
- Gwiazda G w ogóle gdzieś jest (konkretnie położona- jako "żródło obrazu gwiazdy")
- " gwiazda G jest w tym kierunku w którym ją widać z ziemi"
- Zbierając "do kupy" dane o kierunkach (dla różnych obserwatorów ziemi) "straingulujemy kierunek do gwiazdy", bo "przecież musi się dać striangulować".
"Da się zmapować" w tym sensie: wychodząc z ww założeń da się stworzyć (jakąś/taką) mapę.
Ale prawdziwie nie da się zmapować. Bo ww założenia są fałszywe.
Inaczej: stworzona przez was mapa nieba nie pokrywa się z rzeczywistością. Właśnie dlatego, że niebo jest inne, niż według waszych wyobrażeń, jest urządzeniem optycznym.Faktem jest to:
- W chwili czasu t obserwator w Warszawie obserwuje gwiazdę G w kierunku k1;
- W tej samej chwili t obserwator Bagdadzie obserwuje gwiazdę G w kierunku k2
....
itd
...
N. w tym samym czasie t obserwator w mieście X obserwuje gwiazdę G w kierunku kn
I tyle, to są fakty.
By stworzyć z tego "mapę nieba" (jak wy sobie tworzycie) to potrzeba mnóstwa przyjmowanych a priori założeń (jakichś).
Wy przyjmujecie np. takie:
- Jeśli obserwator widzi gwiazdę w kierunku k, to gwiazda jest w kierunku k
A niby dlaczego? A co jeżeli to nieprawda - Obraz gwiazdy powstaje w ten sposób, że z punktu gwiazdy wychodzą promienie światła i dochodzą do ww obserwatorów.
A niby dlaczego? A co jeżeli nie? Co jeśli obraz gwiazdy powstaje inaczej? - Kierunki do gwiazdy "muszą się nam striangulować w jeden wspólny i 'prawdziwy' kierunek do gwiazdy G"
A niby dlaczego? A co jeżeli nie? Co jeśli obrazy gwiazd nie triangulują się ("z definicji")? (co w optyce jest możliwe)
Co wtedy?
Niestety nie potrafisz myśleć.
Popełniasz proste i rażące błędy w myśleniu.
Błędy logiczne.Nie ma bowiem błędu prostszego niż niezauważanie przyjmowanych przez siebie niezweryfikowanych założeń (własnego myślenia), nieodróżnianie tych założeń od faktów.
Nieodróżnianie własnego domysłu i własnej wyobraźni od faktów to straszliwy błąd rozumu.
-
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
A ja ci udowodniłem, również na przykładach, że nie masz nic co zaoferowania oprócz głupoty i kłamstw . W celach rozrywkowych małe przypomnienie:
https://www.amusingplanet.com/2013/10/the-shadow-of-mount-rainier.htmlJesteś idiotą.
(Bo uważasz, że te zdjęcia, tego typu zdjęcia "udowadniają że cień jest rzucany od dołu". )Nie moja to wina, żeś imbecyl.
[Na ww zdjęciach jasno widać, że słońce jest nad chmurami- po przeciwnej niż oko stronie chmur- co poznaje się po prześwietleniu chmur. Jak już tłumaczyłem.]
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
To oczywistość, że "atomy" nie istnieją.
Ściślej: "atom" nie istnieje realnie (aktualnie), istnieje jedynie wirtualnie.Wirtualnie to istnieje twój mózg, Maciuś. Jeśli doznałeś kolejnego resetu po linku ze zdjęciami cienia rzucanego od dołu przez Mt. Rainier na chmury to pozwól, że "miłosiernie" poprawię tym:
https://www.youtube.com/watch?v=eYVNZgnQ8gE
i prostym pytaniem: a co się dzieje z wodą, kiedy zanurzysz w niej dwie elektrody pod napięciem?
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
[Na ww zdjęciach jasno widać, że słońce jest nad chmurami- po przeciwnej niż oko stronie chmur- co poznaje się po prześwietleniu chmur. Jak już tłumaczyłem.
https://www.amusingplanet.com/2013/10/the-shadow-of-mount-rainier.html
Na tych zdjęciach, szczególnie 1, 4 i 5 tym wyraźnie widać, że chmury są NAD wierzchołkiem góry. To, zakłamany debilu, jest twój problem który powinieneś chociaż spróbować
(jasne jak oświetlone od dołu chmury, że tego nie zrobisz) przestać wypierać i wytłumaczyć. Co, jak wiemy, nigdy nie nastąpi
. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
"Zmapowałeś" bo przyjąłeś sobie założenia:
Gwiazda G w ogóle gdzieś jest (konkretnie położona- jako "żródło obrazu gwiazdy")
" gwiazda G jest w tym kierunku w którym ją widać z ziemi"
Zbierając "do kupy" dane o kierunkach (dla różnych obserwatorów ziemi) "straingulujemy kierunek do gwiazdy", bo "przecież musi się dać striangulować".Nic podobnego.
Mapujemy tak:
Obserwujemy sobie jak niebo się obraca w ciągu nocy i wyznaczamy punkt, dookoła którego wszystko krąży (biegun niebieski). Przypisujemy mu deklinację +90° (na północnej półkuli).
Dalej, bierzemy jakąś gwiazdę i mierzymy jej odległość kątową od bieguna. Odejmujemy tę odległość od 90° i to definiujemy jako deklinację gwiazdy. Istotne: ten kąt się nie zmienia, przynajmniej dopóki gwiazda nie jest nisko nad horyzontem - niezależnie od lokalizacji obserwatora i czasu - dlatego to jest dobra, uniwersalna współrzędna.
Teraz druga współrzędna. Wybieramy sobie jakąś gwiazdę albo inny punkt (tradycyjnie: punkt Barana) i definiujemy drugą współrzędną tego punktu jako 0. Współrzędne innych gwiazd możemy zdefiniować np. jako czas, który mija od górowania naszego punktu 0 do górowania danej gwiazdy, albo jakąś liczbę proporcjonalną do tego czasu. Tę współrzędną nazwiemy "rektascensją" (tradycyjnie rozumiana rektascensja to ten czas pomnożony przez 24/23.93447). I znowu: tak zdefiniowana współrzędna również nie zależy od lokalizacji obserwatora ani czasu.
Potrzebna mi do czegoś fizyczne położenie gwiazdy? Nie. Wszystko opiera się o kąty i czasy obserwowane z Ziemi, nic więcej. Gwiazdy mogą sobie być hologramami albo różowymi jednorożcami w hiperprzestrzeni, albo rozżarzonymi prętami sterczącymi z kopuły - nieistotne. Obserwowane kąty pozostają te same. I można w ten sposób zmapować całe niebo i otrzymać jego sferyczną mapę, bardzo ładnie odpowiadającą obserwacjom.