Maciejowy chaotyczny megawątek
-
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Świętość nie musi polegać na tym, że „nigdy nie zgrzeszył”.
Ale na tym: ostatecznie ( po oczyszczeniu) osiągnął doskonałość.A Ty jak rozumiem, jesteś już blisko tej doskonałości?
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Czytałeś w jego myślach ?
I z tego powodu się zabił „że inni byli nie tacy jak trzeba”?
A ja Ci powiadam że zabił się z powodu obrzydzenia do samego siebie, swojego życia i dlatego, że usłyszał od diabła „zabij się, nie będziesz cierpiał”.
Tak zabija się KAŻDY SAMOBÓJCA: szukając „nadziei” w unicestwieniu samego siebie.Widzę, że chyba ty czytałeś w jego myślach, skoro już wiesz.
Trzeba być wyjątkową pseudoświetoszkowatą mendą, żeby nie widzieć, że jakiś inny człowiek, albo grupa ludzi może poprzez przemoc psychiczną popchnąć kogoś do samobójstwa.
I taki świętoszek potem mówi "zabił się bo sam chciał".
Masakra... -
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Nie.
Sam sobie zniszczył.
„Pan zapytał Kaina: «Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? 7 Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować».”Co to za pierdolenie?
To Słowo Boże. Właśnie dlatego zmierzasz do piekła: że Prawdę nazywasz „pierdoleniem”. Tak jak Ci powtarzam: wszystko masz w głowie wypaczone i odwrócone.
Nie nazwałem pierdoleniem słowa bożego, tylko to, że dałeś je jako komentarz do sytuacji Turinga.
Użyłeś słów Boga, który skierował je do mordercy, Kaina, jako odpowiednich do sytuacji w której był Turing, a on nie był niczemu winien. Winni byli ci, co go osaczyli i doprowadzili do samobójstwa.
Morderstwo i sodomia należą do tej samej kategorii ze względu na ciężkość grzechu.
Dla przypomnienia: są cztery grzechy wołające o pomstę do nieba (czyli najcięższe- oczywiście z tych które mogą być odpuszczone, bo grzech przeciw Duchowi Św jest najcięższy):
Morderstwo
Wyzysk wdów i sierot
Zatrzymanie zapłaty robotnikom
Grzech sodomski.Gdyby Turing nie był sodomitą, to by się nie zabił.
Bóg nikogo sodomitą nie tworzy. Lecz wielu nawet nie stara się o to by podjąć walkę z pokusą. -
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Świętość nie musi polegać na tym, że „nigdy nie zgrzeszył”.
Ale na tym: ostatecznie ( po oczyszczeniu) osiągnął doskonałość.A Ty jak rozumiem, jesteś już blisko tej doskonałości?
Nemo iudex in causa sua.
Nie zajmuje się „ocenianiem samego siebie”, tym bardziej „chwaleniem samego siebie”
(W chwaleniu samych siebie przodują ci co pchają się do władzy, czyli politycy różnej maści. Tam, wśród nich szukaj „doskonałych”)
Ale zajmuję się OSKARŻANIEM SAMEGO SIEBIE.
W czasie Spowiedzi, a spowiadam się CZĘSTO I REGULARNIE jeszcze nigdy nie „chwaliłem się swymi dokonaniami” (przecież i tak nie mam żadnych) ale ZAWSZE oskarżam się, mówię o tym co złego zrobiłem.
A Umiłowany Ojciec łaskawie odpuszcza mi grzechy. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Morderstwo i sodomia należą do tej samej kategorii ze względu na ciężkość grzechu.
Tylko debil albo psychopata mógł coś takiego wymyślić...
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Morderstwo
Wyzysk wdów i sierot
Zatrzymanie zapłaty robotnikom
Grzech sodomski.7 grzechów głównych. Wersja zaktualizowana przez Macieja. W sumie to Ci się nie dziwię, że wyrzuciłeś pychę

-
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Morderstwo i sodomia należą do tej samej kategorii ze względu na ciężkość grzechu.
Tylko debil albo psychopata mógł coś takiego wymyślić...
Co wymyślić? Te grzechy?
Tak, diabeł od którego pochodzą sodomia i morderstwo jest psychopatą.Jeśli zaś chodzi o prawdę że te grzechy są jednakowo ciężkie, to prawdy się nie „wymyśla”. Ale Prawda JEST.
Prawdy się nie „tworzy”, bo Prawda JEST ( a nie można tworzyć tego co jest, bo już jest). Prawdę się odkrywa, poznaje (lub nie). -
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Morderstwo
Wyzysk wdów i sierot
Zatrzymanie zapłaty robotnikom
Grzech sodomski.7 grzechów głównych. Wersja zaktualizowana przez Macieja. W sumie to Ci się nie dziwię, że wyrzuciłeś pychę

Grzechy główne, a wołające o pomstę do nieba to nie to samo. Grzechy wołające o pomstę do nieba pochodzą oczywiście z grzechów głównych, są ich dojrzałym owocem.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Jeśli zaś chodzi o prawdę że te grzechy są jednakowo ciężkie, to prawdy się nie „wymyśla”. Ale Prawda JEST.
Prawdy się nie „tworzy”, bo Prawda JEST ( a nie można tworzyć tego co jest, bo już jest). Prawdę się odkrywa, poznaje (lub nie).Wymyśla się, bo to ludzie wymyślili a nie bóg.
Bóg nie mógłby być tak małostkowy, dlatego ten z biblii jest fałszywy. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Gdyby Turing nie był sodomitą, to by się nie zabił.
Bóg nikogo sodomitą nie tworzy. Lecz wielu nawet nie stara się o to by podjąć walkę z pokusą.To teraz wyobraź sobie sytuacje odwrotną.
Niewierni torturują katolików i każą im się wyrzec wiary.
Część jest słaba i się wyrzeka - fuj, od razu do piekła z nimi, widać że wolą szatana.
Cześć mężnie znosi tortury i umiera - trafiają od razu do nieba.
Część nie chce wyrzec się wiary, ale nie wytrzymuje tortur i popełnia samobójstwo.
I co teraz?
Ci ostatni będą potępieni?
Bo "gdyby wierzyli NAPRAWDĘ, to by się nie zabili". -
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Jeśli zaś chodzi o prawdę że te grzechy są jednakowo ciężkie, to prawdy się nie „wymyśla”. Ale Prawda JEST.
Prawdy się nie „tworzy”, bo Prawda JEST ( a nie można tworzyć tego co jest, bo już jest). Prawdę się odkrywa, poznaje (lub nie).Wymyśla się, bo to ludzie wymyślili a nie bóg.
Bóg nie mógłby być tak małostkowy, dlatego ten z biblii jest fałszywy.Nazwisko obrzydliwego sodomity- z wielkiej litery piszesz.
Bóg, „Biblia” i „Matka Boska”- z małej.
Od razu widać z jakiego jesteś świata.Ja i Ty- dwa różne światy. Któryś ze światów polegnie, któryś zwycięży.
Zobaczymy na końcu który.I wy chcielibyście żeby „był pokój”? Nigdy ! Między wami a nami wojna na śmierć. Albo wy nas albo my was! Albo wy posiądziecie ziemię albo my.
Nie może być pokoju między dobrem i złem.
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Gdyby Turing nie był sodomitą, to by się nie zabił.
Bóg nikogo sodomitą nie tworzy. Lecz wielu nawet nie stara się o to by podjąć walkę z pokusą.To teraz wyobraź sobie sytuacje odwrotną.
Niewierni torturują katolików i każą im się wyrzec wiary.
Część jest słaba i się wyrzeka - fuj, od razu do piekła z nimi, widać że wolą szatana.
Cześć mężnie znosi tortury i umiera - trafiają od razu do nieba.
Część nie chce wyrzec się wiary, ale nie wytrzymuje tortur i popełnia samobójstwo.
I co teraz?
Ci ostatni będą potępieni?
Bo "gdyby wierzyli NAPRAWDĘ, to by się nie zabili".A czy ja napisałem „każdy samobójca będzie potępiony”?
Czy raczej tak: samobójstwo NIGDY CIERPIENIA NIE SKRACA, lecz jest POCZĄTKIEM WIĘKSZEGO?
Czy nie rozumiesz, że nawet jeśli samobójca nie będzie ostatecznie potępiony ( a niektórzy nie będą) to najmniejsze cierpienie CZYŚĆCA jest o wiele straszniejsze niż WSZYSTKIE CIERPIENIA NA ZIEMI razem wzięte?Cierpienie ziemskie to ŁASKA BOŻA. Im więcej z pokorą i radością wycierpisz na ziemi, tym mniej będziesz po śmierci. A może w ogóle pójdziesz prosto do Nieba jeśli z pokorą przyjmujesz wyroki Boże?
Ale samobójca jest DOBRĄ ANALOGIĄ, pozwalającą poznać i zrozumieć w jaki sposób potępią samych siebie potępieńcy, ci którzy popełnią wieczne samobójstwo. W taki: szukając „nadziei i wybawienia” w nicości, w unicestwieniu zamiast w Bogu.
-
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Nazwisko obrzydliwego sodomity- z wielkiej litery piszesz.
A ty nie możesz na niego spojrzeć jak na człowieka i wielkiego naukowca?
Dla ciebie tylko sodomia go definiuje?
Gdyby przypadkiem nie odkryto, że jest sodomitą, nie skazano by go, po prostu dalej byłby wielkim naukowcem i w spokoju pracował. -
@Highlander napisał w Antarktyda:
A ty nie możesz na niego spojrzeć jak na człowieka i wielkiego naukowca?
Pomijając, że Maciuś garściami czerpie z dorobku tego "sodomity". Ale to już mu nie przeszkadza. Ot podwójne standardy.
@Maciej napisał w Antarktyda:
I wy chcielibyście żeby „był pokój”? Nigdy ! Między wami a nami wojna na śmierć.
Czy Ty nam grozisz?
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Nazwisko obrzydliwego sodomity- z wielkiej litery piszesz.
A ty nie możesz na niego spojrzeć jak na człowieka i wielkiego naukowca?
Dla ciebie tylko sodomia go definiuje?
Zawsze należy patrzeć najpierw na najważniejsze, potem na drugorzędne.
Moralność jest ważniejsza niż „osiągnięcia intelektualne, artystyczne, kariera, sława, pozycja światowa, tytuły przed nazwiskiem …” i inne takie NIEISTOTNE RZECZY.
Tak patrzy Pan Bóg. Na serce. Goły staniesz przed Nim w chwili śmierci. Tytuły przy nazwisku nic Ci nie dadzą. Tylko to co miałeś w sercu, w duszy.
A co tam masz?
Albo raczej KOGO?
Jakim duchem się karmisz?Diabeł ma największe tzw IQ i jest największym artystą, księciem tego świata. Mam go więc „podziwiać” z tej przyczyny?
Ale jest NAJPODLEJSZY.
Podziwiać najpodlejszego?Wy sobie podziwiajcie! Wy macie przestawione w głowach. To co nieważne- dla was najważniejsze. To co najważniejsze- to wyszydzacie.
Gdyby przypadkiem nie odkryto, że jest sodomitą, nie skazano by go, po prostu dalej byłby wielkim naukowcem i w spokoju pracował.
I co?
Nie umarłby?
Nie stanąłby w prawdzie przed Najczystszym Bogiem?
Przed Bogiem „ukryłby swoją obrzydliwość”?
Bóg „by nie zauważył”? -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Między wami a nami wojna na śmierć.
A co z piątym przykazaniem?
Albo wy posiądziecie ziemię albo my.
Ale przecież w swojej ulubionej książce masz napisane, kto posiądzie ziemię. Więc siedź cicho i czekaj na nagrodę.
-
@RAV napisał w Antarktyda:
Między wami a nami wojna na śmierć.
A co z piątym przykazaniem?
On sie pewnie uważa za zbrojne ramię Boga, jego piąte przykazanie nie dotyczy...
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
On sie pewnie uważa za zbrojne ramię Boga, jego piąte przykazanie nie dotyczy...
Gorzej. On się uważa za "nadboga", dla którego Bóg jest jakimś dżinem, spełniającym życzenia. Kogo Maciej nie lubi, tego Bóg wsadzi do piekła. Prąd wyłączy, Ziemię wyprasuje, niebo powygina, grzechy odpuści, wszystko wedle maciejowej woli. I to nie Bóg będzie decydował, czy Maciej grzeszy pychą.