Maciejowy chaotyczny megawątek
-
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Pomieszani pójdą tam gdzie wielkie pomieszanie.
Czyli Ty też pójdziesz do piekła? Szkoda...
@Maciej napisał w Antarktyda:
Ogarnij się głupcze!
Ty pierwszy

@Maciej napisał w Antarktyda:
Dlatego źli ludzie są i kłamliwi i obłudni i chciwi i pyszni i zuchwali i gwałtowni i obrzydliwi
Ależ się pięknie opisałeś...
@Maciej napisał w Antarktyda:
A kto Ci głupcze powiedział, że "Mu nie przeszkadzało"?
A to przypomnij mi jak Lot został ukarany za współżycie z córkami?
Cierpiał w czyśćcu kilka tysięcy lat. Dusze Patriarchów zostały uwolnione z otchłani dopiero przez Pana Jezusa.
To, że Lota wyprowadzono z Sodomy to nie znaczy, że nie odpowiedział za swoje grzechy. Każdy odpowie i za każdy grzech.
To że Lot był wyprowadzony z Sodomy to dlatego że był uznany przez Boga za lepszego od sodomitów, godnego wyprowadzenia.
To że był lepszy od sodomitów, to nie znaczy że „był doskonały”.
Ale cóż Ty możesz rozumieć?Nawracające się do Boga i wierzcie w Ewangelię, a macie szansę, że po tysiącu lat czyśćca wejdziecie do szczęścia!
To jest Dobra Nowina.
Jeżeli się nie nawrócicie, nie będzie tysiąca lat oczyszczenia w tyglu potęg piekielnych.
Lecz już zawsze brudni będziecie wiecznie smażyć się w piekle.
Wybór jest wasz, wasza wola. Jak sobie wybierzecie tak mieć będziecie.@Maciej napisał w Antarktyda:
I co z tego że z góry wie?
Że w takim razie wolna wola nie istnieje i nikt nie ma żadnego wpływu na to, czy zostanie zbawiony.
Aleś Ty głupi. Nieustanna niedorzeczność w myśleniu.
To nie „Boża wiedza wybiera za Ciebie”, ale Ty wybierasz swoim „chcę”.
Lecz cóż dziwnego? Dobrze wiecie że sami sobą nie władacie, lecz musicie spełniać pożądania waszego ojca -diabła, więc kłamiecie „nie ma wolnej woli”.
A jednak gdybyście chcieli, to Bóg mógłby was uwolnić od diabła!
Tylko czy zechcecie? Czy wezwiecie Miłosierdzia Bożego? -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Cierpiał w czyśćcu kilka tysięcy lat. Dusze Patriarchów zostały uwolnione z otchłani dopiero przez Pana Jezusa.
Zaraz, zaraz? Lot został ukarany pobytem w czyśćcu? A jego córki nie? To w końcu one go spiły i wykorzystały? No i gdzie dokładnie w Biblii jest napisane o karze dla Lota i jego córek? Tak to rzucasz cytatami, a tutaj cisza? Konkrety proszę.
@Maciej napisał w Antarktyda:
Aleś Ty głupi. Nieustanna niedorzeczność w myśleniu.
Widać za długo z Tobą rozmawiam i mi się udzieliło.
@Maciej napisał w Antarktyda:
Tylko czy zechcecie? Czy wezwiecie Miłosierdzia Bożego?
Tak. Chcę! Wzywam Miłosierdzia Bożego! Niech się wreszcie nad Tobą zlituje i przywróci Ci rozsądek! To będzie dla mnie znak, że Bóg istnieje.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Czyli ultrakonserwatywne zjeby, z powodu swojej ciasnoty umysłowej, zniszczyły życie wybitnemu naukowcowi.
Diabeł jest jeszcze wybitniejszym "naukowcem".
Nie rozmawiajmy o bajkach, tylko o faktach.
Fakty są takie, że radykalni fanatycy (a dla Ciebie radykalizm to coś super) zniszczyli życie człowiekowi.
Tak czy nie?Nie.
Sam sobie zniszczył.„Pan zapytał Kaina: «Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? 7 Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować».”
Co to za pierdolenie?
Nie chodzi tu o jego postępowanie, tylko poniżanie przez innych z powodu jego odmiennej orientacji.Zabił się bo źle czynił. Jakby dobrze czynił i żył po Bożemu to byłby szczęśliwy nawet idąc do komory głodowej w Oświęcimiu. Zwłaszcza wtedy! Bo wiedziałby, że Męczennik idzie prosto do Nieba.
A tak, ponieważ źle żył, w obrzydliwości i upodleniu, to skończył jak żył, sam ze sobą, nienawidząc samego siebie.Dopóki go nie poniżali (bo wcześniej nie wiedziano o tym że jest homo), to żył sobie i pracował bez problemu.
Zniszczyli go tacy szmaciarze jak Ty, w imię posranej religii, pewnie też powtarzali, że to nie oni go potępiają tylko Bóg.Każdy z was skończy podobnie, jeśli się nie nawrócicie!
Chciałbyś...
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Zabił się bo źle czynił. Jakby dobrze czynił i żył po Bożemu to byłby szczęśliwy nawet idąc do komory głodowej w Oświęcimiu. Zwłaszcza wtedy! Bo wiedziałby, że Męczennik idzie prosto do Nieba.
A taki, co wcześniej komuś coś ukradł też trafiał prosto do nieba? Złodziej też mógł się trafić w Auschwitz.
Czy tylko taki bez skazy, kryształowy, czysty jak matka boska? -
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
Tak. Chcę! Wzywam Miłosierdzia Bożego! Niech się wreszcie nad Tobą zlituje i przywróci Ci rozsądek! To będzie dla mnie znak, że Bóg istnieje.
Czyli nie chcesz. Bo tak wzywa się Bożego Miłosierdzia: „Panie Jezu ulituj się nade mną podłym i obrzydliwym grzesznikiem”.
Ty nie chcesz Miłosierdzia, ale walki ze Słowem Prawdy. Spokojna głowa. Będziesz miał czego chcesz. Całą wieczność będziesz walczył z Bogiem, z otchłani piekła, jeżeli nie wezwiesz Miłosierdzia Bożego.
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Czyli ultrakonserwatywne zjeby, z powodu swojej ciasnoty umysłowej, zniszczyły życie wybitnemu naukowcowi.
Diabeł jest jeszcze wybitniejszym "naukowcem".
Nie rozmawiajmy o bajkach, tylko o faktach.
Fakty są takie, że radykalni fanatycy (a dla Ciebie radykalizm to coś super) zniszczyli życie człowiekowi.
Tak czy nie?Nie.
Sam sobie zniszczył.„Pan zapytał Kaina: «Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? 7 Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować».”
Co to za pierdolenie?
To Słowo Boże. Właśnie dlatego zmierzasz do piekła: że Prawdę nazywasz „pierdoleniem”. Tak jak Ci powtarzam: wszystko masz w głowie wypaczone i odwrócone.
Nie chodzi tu o jego postępowanie, tylko poniżanie przez innych z powodu jego odmiennej orientacji.
Nie, ale chodzi o to co Bóg powiedział: że kto źle żyje ten nie jest zadowolony. To proste.
Gdyby dobrze żył, to cóż by go obchodziło co o nim mówią? Czy samego siebie zabija „ zadowolony z siebie”?
Nie ma żadnej „orientacji”. Jest normalność i są obrzydliwości.Nikt go nie „poniżył”. Sam się poniżał przez to jak żył.
Zabił się bo źle czynił. Jakby dobrze czynił i żył po Bożemu to byłby szczęśliwy nawet idąc do komory głodowej w Oświęcimiu. Zwłaszcza wtedy! Bo wiedziałby, że Męczennik idzie prosto do Nieba.
A tak, ponieważ źle żył, w obrzydliwości i upodleniu, to skończył jak żył, sam ze sobą, nienawidząc samego siebie.Dopóki go nie poniżali (bo wcześniej nie wiedziano o tym że jest homo), to żył sobie i pracował bez problemu.
Zniszczyli go tacy szmaciarze jak Ty, w imię posranej religii,Przecież sam się zabił. Nie tak pisałeś? A widziałeś kiedyś człowieka Świętego, który sam sobie życie odebrał? Kto dobrze żyje ten na samego siebie się nie targnie. Kto źle i podle żyje, ten skończy podobnie jak ten sodomita: w obrzydzeniu do samego siebie.
pewnie też powtarzali, że to nie oni go potępiają tylko Bóg.
Ile razy już tutaj powtarzałem że BÓG NIE POTĘPIA?
Czy nie pisałem, że Najświętsze Imię Jezus znaczy „Bóg zbawia”?
Do ściany bym mówił, a prędzej by dotarło.To nie Bóg was potępi, ale to wy sami się potępicie na podobieństwo tego sodomity, jeżeli się nie nawrócicie.
Bo znajdziecie samych siebie obrzydliwymi i nie zniesiecie tego widoku. Popełnicie samobójstwo wieczne widząc że przegraliście i jesteście nieprzygotowani do Wieczności.Czy nikt wam jeszcze nie mówił jakie będzie ostatnie kłamstwo Lucyfera do jego dzieci? To ja wam powiem: na Sądzie Ostatecznym otrzymają od niego „ostatnie namaszczenie” kłamstwem. Takie natchnienie otrzymają ZESZPECENI grzechem , stojący naprzeciw Pięknych i Obmytych we Krwi Baranka: wstydząc się własnej SZPETOTY (to czytać dosłownie) usłyszą w duchu „rzućcie się w otchłań, w jezioro ognia i siarki, a unicestwicie się i przestaniecie istnieć, nie będziecie cierpieć”. I rzucą się, ale istnieć NIE PRZESTANĄ, lecz wpadając do piekła po raz kolejny posłyszą znajomy już rechot szatana.
Takie są zawsze „dobre rady” diabła: „zabij się, nie będziesz cierpiał”. To samo usłyszał ten sodomita.
Jest jednak ZAWSZE dokładnie na odwrót: targnięcie się na samego siebie to dopiero POCZĄTEK O WIELE STRASZNIEJSZEGO CIERPIENIA.Nie Bóg was potępi. Jasno to powiedział. Bóg zbawia, ale wy przecież „zbawienia nie potrzebujecie”, bo „już dobrzy jesteście, bez grzechu, w tym np. pierworodnego”.
Dlatego wy sami się potępicie, sami siebie znienawidzicie, jeżeli się nie nawrócicie.Każdy z was skończy podobnie, jeśli się nie nawrócicie!
Chciałbyś...
Tak. Chciałbym.
Najbardziej chciałbym żeby zakłamany pies odszczekał swe kłamstwa, nawrócił się do Boga, odpokutował i żył w szczęściu.
Jeżeli jednak nawrócić się nie chce, to oczywiście że chcę Sprawiedliwości, przecież nie tego by „złoczyńczy i wrogowie Boga bez odszczekania swych bluźnierstw odbierali nagrodę”. Bo to niesprawiedliwość.Bóg jest Sędzią Sprawiedliwym: za dobre nagradza, za złe karze. To pierwsza Prawda Wiary.
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Zabił się bo źle czynił. Jakby dobrze czynił i żył po Bożemu to byłby szczęśliwy nawet idąc do komory głodowej w Oświęcimiu. Zwłaszcza wtedy! Bo wiedziałby, że Męczennik idzie prosto do Nieba.
A taki, co wcześniej komuś coś ukradł też trafiał prosto do nieba? Złodziej też mógł się trafić w Auschwitz.
Godnie przyjęte cierpienie otwiera drogę do Nieba. Dobry Łotr to pierwszy Święty Kościoła. Kanonizowany przez samego Pana Jezusa.
Czy tylko taki bez skazy, kryształowy, czysty jak matka boska?
Jeżeli „Matka Boża” piszesz z małej litery ( ale nazwisko obrzydliwego sodomity z wielkiej) to jak Ty możesz być zbawiony? Jeśli Matki nie szanujesz, to kto Ci pomoże? Sodomita?
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Przecież sam się zabił. Nie tak pisałeś? A widziałeś kiedyś człowieka Świętego, który sam sobie życie odebrał? Kto dobrze żyje ten na samego siebie się nie targnie. Kto źle i podle żyje, ten skończy podobnie jak ten sodomita: w obrzydzeniu do samego siebie.
Nie widziałem, bo nigdy nie widziałem żadnego świętego.
Ludzie nie są święci, mogę się założyć że ci, których uważamy za świętych, też mieli jakieś grzeszki.Zabił się, bo nie mógł znieść tego, jak traktują go inni ludzie (którzy sami siebie za bogobojnych uważali, a byli skurwielami).
I żadne Twoje pseudoreligijne pierdolenie tego nie zmieni. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Nie.
Sam sobie zniszczył.
„Pan zapytał Kaina: «Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? 7 Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować».”Co to za pierdolenie?
To Słowo Boże. Właśnie dlatego zmierzasz do piekła: że Prawdę nazywasz „pierdoleniem”. Tak jak Ci powtarzam: wszystko masz w głowie wypaczone i odwrócone.
Nie nazwałem pierdoleniem słowa bożego, tylko to, że dałeś je jako komentarz do sytuacji Turinga.
Użyłeś słów Boga, który skierował je do mordercy, Kaina, jako odpowiednich do sytuacji w której był Turing, a on nie był niczemu winien. Winni byli ci, co go osaczyli i doprowadzili do samobójstwa.
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Przecież sam się zabił. Nie tak pisałeś? A widziałeś kiedyś człowieka Świętego, który sam sobie życie odebrał? Kto dobrze żyje ten na samego siebie się nie targnie. Kto źle i podle żyje, ten skończy podobnie jak ten sodomita: w obrzydzeniu do samego siebie.
Nie widziałem, bo nigdy nie widziałem żadnego świętego.
Ludzie nie są święci, mogę się założyć że ci, których uważamy za świętych, też mieli jakieś grzeszki.Świętość nie musi polegać na tym, że „nigdy nie zgrzeszył”.
Ale na tym: ostatecznie ( po oczyszczeniu) osiągnął doskonałość.Gdyby świętość tylko tak była możliwa, że przez „ nigdy nie zgrzeszył”, to byłaby to bardzo bardzo zła nowina. Bo kto jest bez grzechu?
Zabił się, bo nie mógł znieść tego, jak traktują go inni ludzie (którzy sami siebie za bogobojnych uważali, a byli skurwielami).
Czytałeś w jego myślach ?
I z tego powodu się zabił „że inni byli nie tacy jak trzeba”?
A ja Ci powiadam że zabił się z powodu obrzydzenia do samego siebie, swojego życia i dlatego, że usłyszał od diabła „zabij się, nie będziesz cierpiał”.
Tak zabija się KAŻDY SAMOBÓJCA: szukając „nadziei” w unicestwieniu samego siebie.Na końcu zobaczymy kto dobrze odczytał , a kto źle. Gdy na jaw wyjdą zamysły serc.
I żadne Twoje pseudoreligijne pierdolenie tego nie zmieni.
A jak myślisz od kogo pochodzi brudny język?
-
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Świętość nie musi polegać na tym, że „nigdy nie zgrzeszył”.
Ale na tym: ostatecznie ( po oczyszczeniu) osiągnął doskonałość.A Ty jak rozumiem, jesteś już blisko tej doskonałości?
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Czytałeś w jego myślach ?
I z tego powodu się zabił „że inni byli nie tacy jak trzeba”?
A ja Ci powiadam że zabił się z powodu obrzydzenia do samego siebie, swojego życia i dlatego, że usłyszał od diabła „zabij się, nie będziesz cierpiał”.
Tak zabija się KAŻDY SAMOBÓJCA: szukając „nadziei” w unicestwieniu samego siebie.Widzę, że chyba ty czytałeś w jego myślach, skoro już wiesz.
Trzeba być wyjątkową pseudoświetoszkowatą mendą, żeby nie widzieć, że jakiś inny człowiek, albo grupa ludzi może poprzez przemoc psychiczną popchnąć kogoś do samobójstwa.
I taki świętoszek potem mówi "zabił się bo sam chciał".
Masakra... -
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Nie.
Sam sobie zniszczył.
„Pan zapytał Kaina: «Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? 7 Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować».”Co to za pierdolenie?
To Słowo Boże. Właśnie dlatego zmierzasz do piekła: że Prawdę nazywasz „pierdoleniem”. Tak jak Ci powtarzam: wszystko masz w głowie wypaczone i odwrócone.
Nie nazwałem pierdoleniem słowa bożego, tylko to, że dałeś je jako komentarz do sytuacji Turinga.
Użyłeś słów Boga, który skierował je do mordercy, Kaina, jako odpowiednich do sytuacji w której był Turing, a on nie był niczemu winien. Winni byli ci, co go osaczyli i doprowadzili do samobójstwa.
Morderstwo i sodomia należą do tej samej kategorii ze względu na ciężkość grzechu.
Dla przypomnienia: są cztery grzechy wołające o pomstę do nieba (czyli najcięższe- oczywiście z tych które mogą być odpuszczone, bo grzech przeciw Duchowi Św jest najcięższy):
Morderstwo
Wyzysk wdów i sierot
Zatrzymanie zapłaty robotnikom
Grzech sodomski.Gdyby Turing nie był sodomitą, to by się nie zabił.
Bóg nikogo sodomitą nie tworzy. Lecz wielu nawet nie stara się o to by podjąć walkę z pokusą. -
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Świętość nie musi polegać na tym, że „nigdy nie zgrzeszył”.
Ale na tym: ostatecznie ( po oczyszczeniu) osiągnął doskonałość.A Ty jak rozumiem, jesteś już blisko tej doskonałości?
Nemo iudex in causa sua.
Nie zajmuje się „ocenianiem samego siebie”, tym bardziej „chwaleniem samego siebie”
(W chwaleniu samych siebie przodują ci co pchają się do władzy, czyli politycy różnej maści. Tam, wśród nich szukaj „doskonałych”)
Ale zajmuję się OSKARŻANIEM SAMEGO SIEBIE.
W czasie Spowiedzi, a spowiadam się CZĘSTO I REGULARNIE jeszcze nigdy nie „chwaliłem się swymi dokonaniami” (przecież i tak nie mam żadnych) ale ZAWSZE oskarżam się, mówię o tym co złego zrobiłem.
A Umiłowany Ojciec łaskawie odpuszcza mi grzechy. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Morderstwo i sodomia należą do tej samej kategorii ze względu na ciężkość grzechu.
Tylko debil albo psychopata mógł coś takiego wymyślić...
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Morderstwo
Wyzysk wdów i sierot
Zatrzymanie zapłaty robotnikom
Grzech sodomski.7 grzechów głównych. Wersja zaktualizowana przez Macieja. W sumie to Ci się nie dziwię, że wyrzuciłeś pychę

-
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Morderstwo i sodomia należą do tej samej kategorii ze względu na ciężkość grzechu.
Tylko debil albo psychopata mógł coś takiego wymyślić...
Co wymyślić? Te grzechy?
Tak, diabeł od którego pochodzą sodomia i morderstwo jest psychopatą.Jeśli zaś chodzi o prawdę że te grzechy są jednakowo ciężkie, to prawdy się nie „wymyśla”. Ale Prawda JEST.
Prawdy się nie „tworzy”, bo Prawda JEST ( a nie można tworzyć tego co jest, bo już jest). Prawdę się odkrywa, poznaje (lub nie). -
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Morderstwo
Wyzysk wdów i sierot
Zatrzymanie zapłaty robotnikom
Grzech sodomski.7 grzechów głównych. Wersja zaktualizowana przez Macieja. W sumie to Ci się nie dziwię, że wyrzuciłeś pychę

Grzechy główne, a wołające o pomstę do nieba to nie to samo. Grzechy wołające o pomstę do nieba pochodzą oczywiście z grzechów głównych, są ich dojrzałym owocem.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Jeśli zaś chodzi o prawdę że te grzechy są jednakowo ciężkie, to prawdy się nie „wymyśla”. Ale Prawda JEST.
Prawdy się nie „tworzy”, bo Prawda JEST ( a nie można tworzyć tego co jest, bo już jest). Prawdę się odkrywa, poznaje (lub nie).Wymyśla się, bo to ludzie wymyślili a nie bóg.
Bóg nie mógłby być tak małostkowy, dlatego ten z biblii jest fałszywy.