Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Mózg płaski czy krągły

    Wszystko o kształcie Ziemi
    16
    2025
    501559
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Tomasz Middle
      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Kierunki na globusie nie zgadzają się z kierunkami na rzeczywistej ziemi.

      Tak ty intelektualne dno. Nie zgadzają się już według ciebie o wiele stopni na 50 kilometrach? Aaaa, sorry, ty jesteś płaskoziemcą, nie takie brednie już wyrzygiwałeś, to i to u ciebie jest możliwe...

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

        @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

        Tak, tak, nie trzeba tłumaczyć co jtolan, patologiczny kłamca pokazuje.

        Patologia- to ty.

        Tak, nie trzeba tłumaczyć. Na ostatnim filmiku który podlinkowałem widoczność jest bardzo dobra. Każdy może samodzielnie identyfikować.
        Widać co widać i widać, że nie jest to "powierzchnia kuli ziemskiej".

        @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

        Tak ty intelektualne dno. Nie zgadzają się już według ciebie o wiele stopni na 50 kilometrach?

        Nie na 50 km, tylko na ok. 100 km. 50 km- to twoje wysranie, tak sobie wysrałeś.
        Podczas gdy najpewniej widać dużo dalej (ale wyżej) położone tereny.

        Nie wiem ile stopni niezgodności? [To zależy także od kierunku świata- kierunku patrzenia. Prawdopodobnie projekcje północ- południe są najlepiej zgodne z rzeczywistością. ]. Mam w swoim archiwum obserwację z Krakowa na Tatry. Znajdę czas to spróbuję ją odgrzebać i zaprezentować. Na dystansie 100 km rozbieżność w kierunkach (w tej obserwacji na Tatry) jest duża. Na pewno liczy się to co najmniej w stopniach, nie w ułamkach stopni.

        Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

          Nie na 50 km, tylko na ok. 100 km. 50 km- to twoje wysranie, tak sobie wysrałeś.

          Rozmawiamy o takich odległościach przy widoku ze strzeleckiego głąbie z gównem w głowie.

          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M
            Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

            @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

            Rozmawiamy o takich odległościach przy widoku ze strzeleckiego głąbie z gównem w głowie.

            Frombork jest dalej. Bredziłeś coś nt Fromborka.

            Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Tomasz Middle
              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

              Frombork jest dalej. Bredziłeś coś nt Fromborka.

              No i co zmienia w kierunku 20 kilometrów?
              A zamku we Fromborku jak nie było widać ze strzeleckiego tak dalej nie widać. Więc to mierzeja.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Tomasz Middle
                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                @Maciej jeszcze miałeś tępaku wskazać na mapie, od którego momentu, patrząc od strony Gdańska, nie będzie już widać ze strzeleckiego mierzei a "dalej położone tereny". Potrafisz to idioto określić?
                Bo jeśli nie to będzie to oznaczało żeś fałszywe , wymyślające na poczekaniu brednie, bydlę.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

                  @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                  Stałą grawitacyjną już zmierzył sir Cavendish dawno dawno temu i

                  To żałosne doświadczenie Cavendisha jest źle zinterpretowane. JUż o tym wiele razy pisałem.

                  https://i.imgur.com/1JNSn3D.png

                  Nie ma żadnych empirycznych potwierdzeń urojenia, że "ciała/masy się przyciągają".

                  "Grawitacja" to jeszcze większe urojenie, niż "kula ziemska".

                  Kiedy siedzę co niedzielę w kościele, to zdarza mi się patrzeć na wielki żyrandol, zwisający z sufitu. Żyrandol musi być bardzo ciężki- masa szkła i metalu. Kiedy się wpatruje w ten żyrandol, to zauważam, że on nieustannie rotuje. Bardzo bardzo minimalnie i bardzo powoli- oscyluje w swojej rotacji. Ruch jest minimalny, bardzo minimalny. Trzeba się wpatrywać, w maksymalnym bezruchu celować okiem (mając elementy żyrandola na tle dalszych obiektów w kościele), by zauważyć te oscylacje: raz jedną, raz w drugą stronę. Nieustannie. Nigdy mi się nie zdarzyło nie zauważyć. Jest to bardzo powolny ruch, choć czasem mniej, a czasem bardziej powolny.
                  Jaka jest przyczyna tego ruchu?
                  A niewątpliwie jest ona termodynamiczna: dyskretne ruchy powietrza, niewielkie prądy powietrza w świątyni.

                  Dlatego doświadczenie Cavendisha jest to kpina z rozumu.
                  Facet zauważył subtelny efekt wynikający z termodynamiki, a wziął za "grawitację".

                  Nędza rozumu. Obłęd wielki, kosmiczny-liczbowy.

                  Nie ma żadnych empirycznych dowodów/potwierdzeń istnienia "przyciągania się mas".

                  @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                  Gdy chcesz wiedzieć jaki jest wysoki komin w pobliskiej fabryce do którego nie możesz podejść i wykorzystujesz prawo Talesa to mierzysz czy obliczasz? I tak dalej i tym podobne.

                  Ale tego typu obliczenia weryfikowano wielokrotnie innymi, niezależnymi metodami (np. przyłożeniem przymiaru).

                  Wysrania mózgowego o "masach ciał niebieskich" nikt i nigdy nie weryfikował.

                  "Obliczenia" zawsze opierają się na jakichś założeniach. Obliczenia, których nigdy nie sprawdzano innymi sposobami, czyli w przypadku "obliczeń mas" w ten sposób, że wzięto masę na wagę (lub pobrano uśrednioną próbkę masy) mogą mieć status co najwyżej spekulacji i domysłów.

                  Tymczasem wy traktujecie te "wyliczenia mas świateł na niebie" jak "wiedzę", jakbyście "już znali i wiedzieli".

                  Nędza rozumu, obłęd wielki kosmiczno-liczbowy.

                  Tomasz Middle G J 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Tomasz Middle
                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                    Nie ma żadnych empirycznych dowodów/potwierdzeń istnienia "przyciągania się mas".

                    Zdradzę ci kretynie sekret.
                    Newton doskonale to wiedział.
                    A jeszcze zapytam, jak ci idzie wyznaczenie znikającej mierzei?

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Tomasz Middle
                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                      "Grawitacja" to jeszcze większe urojenie, niż "kula ziemska".

                      Ale jak coś rzucisz to spada.
                      Masz dowód na grawitację matole.

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • G
                        Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                        "Obliczenia" zawsze opierają się na jakichś założeniach. Obliczenia, których nigdy nie sprawdzano innymi sposobami, czyli w przypadku "obliczeń mas" w ten sposób, że wzięto masę na wagę (lub pobrano uśrednioną próbkę masy) mogą mieć status co najwyżej spekulacji i domysłów.

                        No nie Macieju. Zmierzenie wagi próbki nie dałoby możliwości obliczenia stałej grawitacyjnej. Geniusz Cavendisha polegał na tym że zmierzył oddziaływania dwóch mas między sobą.

                        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                        Tymczasem wy traktujecie te "wyliczenia mas świateł na niebie" jak "wiedzę", jakbyście "już znali i wiedzieli".

                        I jakimś dziwnym sposobem obliczenia położenia ciał na niebie przy pomocy liczenia oddziaływań grawitacyjnych pokrywają się z tym co widać na nim. Grawitacja vs. Oddziaływania elektromagnetyczne (światło).

                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                          "Grawitacja" to jeszcze większe urojenie, niż "kula ziemska".

                          Ale jak coś rzucisz to spada.

                          No i co ?

                          Masz dowód na grawitację matole.

                          Czyżby?

                          Czy „grawitacja” ( wedle waszych urojeń) polega na „spadaniu ciał”?
                          Czy na tezie (urojeniu) że „masy się przyciągają”?

                          Spadanie- to fakt.
                          Na to że „masy się przyciągają” nie ma empirycznych dowodów.

                          Tomasz Middle M N 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Tomasz Middle
                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                            Czy „grawitacja” ( wedle waszych urojeń) polega na „spadaniu ciał”?

                            Tak. Jest to przejaw grawitacji.

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              Czy na tezie (urojeniu) że „masy się przyciągają”?

                              Nie wiem kto ci takich głupot nagadał kretynie. Oczywiście że masy się nie przyciągają.
                              Co za tuman...

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M N
                                M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                Na to że „masy się przyciągają” nie ma empirycznych dowodów.

                                O proszę, kolejne puste zaklęcie z modlitewnika załamanego płaskoziemcy. Nadal wolisz udawać, że ciągle nie wiesz, że od ponad 100 lat eksperyment Cavendisha jest wykonywany przy pełnej kontroli wpływu każdego znanego oddziaływania? Uziemienie, ekranowanie elektromagnetyczne w tym klatka Faradaya, temperatury bliskie zera absolutnego, różne materiały (dia-, para-, ferro-, antyferromagnetyki) a mimo to kule zawsze zbliżają się do siebie i stała grawitacyjna jest stała w granicach błędu pomiarowego coraz mniejszego wraz z rozwojem coraz dokładniejszych technik pomiarowych.
                                Bezmyślnym powtarzaniem kłamstw rzeczywistości nie zmienisz, dociera popierdółko 😂 ?

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • J
                                  jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                  Nie ma żadnych empirycznych potwierdzeń urojenia, że "ciała/masy się przyciągają".

                                  To dlaczego wraz ze wzrostem wysokości spada ciężar obiektów?

                                  https://youtu.be/BaRL5fUPs50?t=492

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                  • M
                                    Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez Maciej

                                    @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                    Czy „grawitacja” ( wedle waszych urojeń) polega na „spadaniu ciał”?

                                    Tak. Jest to przejaw grawitacji.

                                    Obłęd wielki, kosmiczno-liczbowy.
                                    Proste błędy logiczne w myśleniu.

                                    Czy "przejaw" (rzeczy) jest tym samym co istota rzeczy?

                                    Istota rzeczy- jest to samo sedno rzeczy, czyli to o co (w rzeczy) chodzi.
                                    Przejaw (rzeczy) jest to skutek (rzeczy).

                                    Istotą teorii "grawitacji " nie jest to, że ciała spadają. Tego, że spadają na ziemię nie da się negować, to fakt empiryczny bardzo dobrze potwierdzony.

                                    Lecz istotą teorii "grawitacji" jest teza o "istnieniu siły grawitacji, której źródłem jest masa".
                                    Istnienie tzw. "(słabego) oddziaływania grawitacyjnego".

                                    Na istnienie tego oddziaływania nie ma żadnych empirycznych dowodów/potwierdzeń.

                                    Doświadczenie Cavendisha i późniejsze modyfikacje tego doświadczenia to kpina z rozumu.

                                    Tak naprawdę to "grawitacji" nie da się empirycznie potwierdzić w małej skali. Właśnie z uwagi na (hipo)tezę wyjściowa, czyli to że "jest to oddziaływanie słabe".

                                    W mikroskali (ziemskie warunki, tu na ziemi) wszelkie inne oddziaływania, cały ten szum innych oddziaływań jest o wiele rzędów wartości większy, niż domniemane (urojone) oddziaływanie "grawitacyjne".

                                    Stąd: doświadczenie Cavendisha to sztuczka szarlatana, który wmówił, że "to efekt grawitacji".

                                    Daliście się nabrać magowi-szarlatanowi. Czy nie pisałem wam już wielokrotnie, że wszelkie "kule" to co do zasady rekwizyty wróżek i magów?
                                    A o tym, że magowie i wróżki to kłamcy to już chyba wiecie, nieprawdaż?
                                    Kłamcy i zwodziciele, nawet wtedy gdy posługują się "liczbami i wzorami"!
                                    [Newton- też był szarlatanem, magiem]

                                    [Wiem, że do kościołów nie chodzicie. Ale gdybyście kiedyś niechcący i przypadkowo trafili, to obserwujcie np. "ruchy żyrandola", jeśli taki jest w kościele. W starym kościele zazwyczaj taki jest. Analogiczne do tych, które ja opisałem. Z całą pewnością takie wystąpią, chyba że żyrandol jest zawieszony na sztywnym pręcie, co raczej się nie zdarza].

                                    "Grawitację" można by hipotetycznie potwierdzać jedynie w makroskali, czyli w skali ko(s)micznej.
                                    Problem w tym, że żadnego kosmosu nie ma, a opowieści ko(s)miczne to zmyślenia i kłamstwa.

                                    Tomasz Middle J RAV 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Tomasz Middle
                                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej po co to kretynie napisałeś? Chyba tylko dlatego że jesteś kretynem.
                                      Masy się nie przyciągają kretynie.
                                      Cały twój zboczony komentarz jest bez sensu i nie na temat.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • J
                                        jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez jakubcjusz

                                        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Na istnienie tego oddziaływania nie ma żadnych empirycznych dowodów/potwierdzeń.

                                        Widzę, że mój poprzedni film bardzo zachwiał Twoją wiarą, skoro nic nie odpisałeś, więc masz jeszcze jeden dowód istnienia grawitacji (druga połowa filmu):

                                        https://youtu.be/5pi57pLC_Fk?t=66

                                        Może tutaj dasz jakieś płaskoziemskie wyjaśnienie? 😄

                                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej @Gerwazy2 ostatnio edytowany przez Maciej

                                          @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          No nie Macieju. Zmierzenie wagi próbki nie dałoby możliwości obliczenia stałej grawitacyjnej.

                                          Ja nie mówiłem o "stałej grawitacyjnej" tylko o "masach ciał niebieskich", które "znacie".

                                          Geniusz Cavendisha polegał na tym że zmierzył oddziaływania dwóch mas między sobą.

                                          Geniusz Cavendisha polegał na mistrzostwie zwodzenia: wmówił (idiotom), że "efekt który on zaobserwował wynika z grawitacji".
                                          Arcymistrzostwo zwodzenia, Alchemia Rozumu w działaniu.

                                          Ze zwodzeniem jest jednak tak: skutek zwodzenia zależy od dwóch- od zwodziciela i od tego, którego usiłuje się zwieść. Jeśli potencjalna ofiara ma rozum (czyli trwa przy Bogu), to nawet sam Wielki Alchemik, sam Książę Kłamstwa i Błędu, czyli Lucyfer nie osiągnie rezultatów.

                                          @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          I jakimś dziwnym sposobem obliczenia położenia ciał na niebie przy pomocy liczenia oddziaływań grawitacyjnych pokrywają się z tym co widać na nim.

                                          "Masy" świateł na niebie wyliczyliście sobie z tego co na niebie widać, czyli z ruchów tych świateł oraz z waszych wyobrażeń nt tego co jest u góry (w niebie/poza ziemią).
                                          A potem się dziwicie, że wam się zgadza!
                                          Obłęd w najczystszej postaci.

                                          Przecież jeśli coś poprawnie (bez błędu arytmetycznego/obliczeniowego) wyliczysz sobie ze wzoru , np. F= GMm/r^2, to będzie się zgadzać z tym wzorem. Bo czemu miałoby się nie zgadzać?

                                          "Wyliczenie mas" w oparciu o założenia się zgadza. Czemu miałoby się nie zgadzać?
                                          Ale czy to wyliczenie zgadza się z rzeczywistością?
                                          Czy zważyliście słońce?
                                          Wzięliście próbkę słońca (uśrednioną)?
                                          A może ziemię zważyliście?
                                          Może wzięliście uśrednioną próbkę całej ziemi?
                                          Dokopaliście się do "środka ziemi" (w waszych urojeniach taki istnieje)?
                                          Czy tak tylko jakby parę km wgłąb skorupy?

                                          https://www.youtube.com/watch?v=1pjZ98p9k3c

                                          Kadr z tego filmiku:

                                          https://i.imgur.com/3bZBr4y.png

                                          Przedmioty "orbitują" dokoła piłeczki tenisowej. Obejrzyjcie na filmiku, w ruchu.

                                          Gdyby przyszedł człowiek (np. jakiś uczony biegły w "obliczeniach i teoriach") cierpiący na obłęd wielki, to nawet mógłby ze swojego urojenia ("grawitacji") i z tego co obserwuje "wyliczyć proporcje mas" tych obiektów!
                                          I wszystko by mu się zgadzało! [Jakby nie popełnił błędu w obliczeniach].

                                          Podobnie wy: ze świateł (obrazów) na niebie "wyliczacie sobie masy tych świateł" w oparciu o wasze urojenia nt tych świateł i urojenie "grawitacji".
                                          A potem jeszcze się dziwicie, że wam się zgadza!

                                          Obłęd wielki, kosmiczno-liczbowy.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez Maciej

                                            @jakubcjusz napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                            Widzę, że mój poprzedni film bardzo zachwiał Twoją wiarą, skoro nic nie odpisałeś,

                                            Przeceniasz siłę swoich "argumentów".
                                            Dlaczego miałbym "być zmuszonym odpowiadać na każdy twój wypierd lub wyrzyg"?

                                            @jakubcjusz napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                            Może tutaj dasz jakieś płaskoziemskie wyjaśnienie?

                                            Już wyżej napisałem, a nawet wkleiłem grafikę.

                                            https://i.imgur.com/1JNSn3D.png

                                            Najwyraźniej w ogóle nie czytasz lub nie myślisz.

                                            Wszelkie inne oddziaływania (elektrostatyczne, magnetyczne, termodynamiczne) pomiędzy "piramidką", a "kulą" są o wiele rzędów wartości większe, niż domniemane (urojone) "grawitacyjne".

                                            Dotarło do zakutego łba?

                                            Kolejny magik, który ćmi wam rozumy.
                                            Ale tu mamy dwa magiczne rekwizyty: kulę i piramidę.

                                            Nie ma przypadków, tylko znaki.
                                            Alchemia Rozumów w działaniu, w praktyce.

                                            J M N 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors