Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Real World w kosmosie

    Ogólne dyskusje
    8
    53
    2875
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • G
      Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

      Różnica ciśnień rzędu 1100 atm. Różnica ciśnień w zakresie ... ciśnień wybuchu materiałów wybuchowych (co prawda z dolnego zakresu, ale jednak zakres ciśnienia wybuchu)

      E tam. Pompy do cięcia wodą dają do 4000barów. Ciśnienie paliwa w commonrailu to przeszło 2000barów. A może byś wytłumaczył skąd tak duże ciśnienie jest w tych głębinach?

      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
      • M
        Maciej @Gerwazy2 ostatnio edytowany przez Maciej

        @Gerwazy2 napisał w Real World w kosmosie:

        E tam. Pompy do cięcia wodą dają do 4000barów.

        No właśnie:
        Do....cięcia wodą.
        Nie rozumiesz co sam piszesz?

        Zrozum: w środku musi być niewiele więcej, niż 1 atm. (Aby tam siedzieli ludzie, którzy chcą "oglądać, podziwiać, badać..."). A na zewnątrz jest 1100 atm.
        Różnica ciśnień jak...dla ciśnienia wybuchu.

        Co robi "pompa do cięcia...", o której sam napisałeś?
        Czy "przypadkiem" nie tnie (jak sam napisałeś)?
        A dlaczego tnie?
        Czyż "przypadkiem" nie dlatego, że...taka różnica ciśnień?

        Naprawdę nie rozumiesz trudności?

        G 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

          To z tego: postęp technologiczny dokonał się w każdej dziedzinie => dzisiaj masowo latano by na księżyc (gdyby był prawdą "pierwszy lot ponad pół wieku temu").

          I co z tego że się dokonał? Ale wzór Ciołkowskiego się nie zmienił. Prawda głuptaczku?
          Procedury bezpieczeństwa, tu chyba się zmieniły na bardziej rygorystyczne, więc to nie ułatwia, prawda głuptaczku?

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
          • G
            Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

            Technologię taką jaką była w latach 60-tych dziś można by mieć (praktycznie) za darmo. A przypominam: taka tylko technologia "pozwoliła polecieć na księżyc i wrócić stamtąd.

            Bzdura Macieju. Paliwo jakie było dostępne w latach 60 teraz dalej jest takie same. Zasadniczo (xd) jeżeli nie nastąpi jakiś decydujący przełom w fizyce, eksploracja kosmosu jest niedostępna ludzkości. Na Księżycu nic nie ma takiego cennego po co warto byłoby wydawać grube miliardy dolarów i wysyłać na niego ludzi. Pozostają względy prestiżowe i właśnie ponownie rozpoczął się "wyścig". Pisałeś o lotnictwie. Akurat to jest przydatne ludziom i w miarę tanie i dlatego istnieje lotnictwo takie jakie jest. Concorde był za drogi i wycofali go 20 lat temu, a następców jak na razie nie ma. Pewnie też spisek masonów.

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • G
              Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

              Co robi "pompa do cięcia...", o której sam napisałeś?
              Czy "przypadkiem" nie tnie (jak sam napisałeś)?
              A dlaczego tnie?
              Czyż "przypadkiem" nie dlatego, że...taka różnica ciśnień?

              Pompa nie tnie, tnie woda rozpędzona różnicą ciśnienia. W kapsule nic takiego nie występuje.

              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

                @Gerwazy2 napisał w Real World w kosmosie:

                @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                Technologię taką jaką była w latach 60-tych dziś można by mieć (praktycznie) za darmo. A przypominam: taka tylko technologia "pozwoliła polecieć na księżyc i wrócić stamtąd.

                Bzdura Macieju. Paliwo jakie było dostępne w latach 60 teraz dalej jest takie same. Zasadniczo (xd) jeżeli nie nastąpi jakiś decydujący przełom w fizyce, eksploracja kosmosu jest niedostępna ludzkości. Na Księżycu nic nie ma takiego cennego po co warto byłoby wydawać grube miliardy dolarów i wysyłać na niego ludzi. Pozostają względy prestiżowe i właśnie ponownie rozpoczął się "wyścig". Pisałeś o lotnictwie. Akurat to jest przydatne ludziom i w miarę tanie i dlatego istnieje lotnictwo takie jakie jest.

                Skręcają się ze śmiechu (oszuści), gdy widzą jak pożyteczny idiota broni ich oszustwa.

                Concorde był za drogi i wycofali go 20 lat temu, a następców jak na razie nie ma. Pewnie też spisek masonów.

                Tak.
                Wycofali z tej przyczyny:
                Latał za wysoko. Nawet z wysokości 10-11 km da się zobaczyć, że nie jest "kulą ziemską o promieniu ok. 6371-6378 km" . Aczkolwiek nie nad każdym rejonem ziemi (ale tam gdzie mało chmur, by było daleko widać) i trzeba użyć podczerwieni.
                [Patrz obserwacja JTolana]
                Z wysokości 18 km (jak latały concorde) byłoby o wiele łatwiej.
                A powstał internet => przyspieszyła wymiana informacji, czyli także tych "oszołomskich" doniesień o płaskiej ziemi.

                To jest prawdziwa przyczyna wycofania.

                G 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                  Co ty głuptaku nie powiesz?
                  A coż "jest takie drogie"?
                  No co głuptaku?

                  Ano głuptaczku (tak naprawdę to jesteś ścierwo i skurwysyn) procedury bezpieczeństwa.
                  I to głuptaczku że lot załogowy jest kilkadziesiąt razy droższy. Bo paliwo. Bo jedzenie. Bo powietrze do oddychania. A do tego potrzeba jeszcze więcej paliwa. Bo czas. Bo żeby utrzymać kogoś przy życiu misja nie może trwać miesiąc. Bo paliwo. Bo jedzenie. Bo woda. Bo powietrze. Do lądowania potrzebny jest lądownik A to waży. Potrzeba więcej paliwa. Kosztem czego. Jedzenia wody czy powietrza? Więc potrzeba więcej paliwa.
                  I tak dalej. Rozumiesz głuptaczku czy będziesz dalej palił głupa?

                  Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • G
                    Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                    Skręcają się ze śmiechu (oszuści), gdy widzą jak pożyteczny idiota broni ich oszustwa.

                    Wiem Macieju że nie jestem zbyt mądry, ale takie ciągłe przypominanie mi o tym jest niezbyt eleganckie. xd

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

                      @Gerwazy2 napisał w Real World w kosmosie:

                      Co robi "pompa do cięcia...", o której sam napisałeś?
                      Czy "przypadkiem" nie tnie (jak sam napisałeś)?
                      A dlaczego tnie?
                      Czyż "przypadkiem" nie dlatego, że...taka różnica ciśnień?

                      Pompa nie tnie, tnie woda rozpędzona różnicą ciśnienia.

                      No właśnie.

                      W kapsule nic takiego nie występuje.

                      W kapsule: kilka atm (góra). Na zewnątrz 1100 atm. Różnica ciśnień rzędu 1100 atm.

                      Jak zachowa się woda oceanu "obciskająca" dookoła taką kapsułę "z próżnia" (różnica ciśnień- jak przy wybuchu materiału wybuchowego).

                      Naprawdę jesteś głupkiem?
                      Nie widzisz trudności?

                      To pooglądaj sobie cysternę (z próżnią, z której wypompowano powietrze) zapadającą się...w powietrzu.
                      Czyli przy różnicy ciśnień ...1 atmosfery.
                      [Są takie filmiki w sieci]

                      Naprawdę nie widzisz trudności?

                      G 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Fizyk od czapy
                        Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                        Łatwiej? Jeżeli tam jest 11 km głębokości, to ciśnienie wynosi 1100 atm.

                        Ciśnienie to tylko jeden aspekt. I tak, pod względem ciśnienia jest trudniej. Ale budujesz kapsułę z odpowiednio wytrzymałych materiałów, z odpowiednio grubymi ścianami, i 1100 atmosfer nie jest problemem. A potem taką kapsułę ładujesz sobie na statek, spokojnie płyniesz nad Rów Mariański i opuszczasz się na dno. I jeśli coś się zepsuje w statku, to nadal jesteś na Ziemi, nadal ktoś może po ciebie podpłynąć i cię zgarnąć.

                        Tymczasem nie wymyślono jeszcze prostszego sposobu dostania się na Księżyc, niż unoszenie się na dosłownej ciągłej eksplozji ogromnych ilości paliwa. Ilości, które muszą być wielokrotnością ciężaru tego, co na Księżyc jest wysłane, bo tak działa fizyka. Dlatego potrzeba ogromnych rakiet. Dlatego jak coś pójdzie minimalnie nie tak, to te setki ton paliwa eksplodują naraz, w niekontrolowany sposób. I jeśli coś się zepsuje podczas lotu, to jesteś w ciemnej d.... Nikt po ciebie nie podleci, bo musiałby odpalić kolejną, równie ogromną rakietę.

                        Wyzwania są zupełnie inne, a koszty zupełnie niewspółmierne do zysków. Cele naukowe można za ułamek ceny realizować sondami bezzałogowymi. Zasadniczo jedynym powodem, dla którego ktokolwiek w ogóle się tego podjął 50 lat temu, była sytuacja polityczna, a konkretnie rywalizacja USA z ZSRR. Wysłanie człowieka na Księżyc było cenne propagandowo. Obecne wysiłki w tym celu to też tak naprawdę głównie chęć pokazania, że możemy, oraz przystanek na drodze do celu konkretnej osoby, której wymarzył się lot na Marsa.

                        Ale wszystko to dobrze wiesz, a ja tylko marnuję czas na odpowiadanie szaleńcowi (a że jesteś szaleńcem, to wystarczająco wyraźnie Twoje posty pokazują, tu nawet nie ma za bardzo o czym dyskutować).

                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                        • Tomasz Middle
                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                          Technologię taką jaką była w latach 60-tych dziś można by mieć (praktycznie) za darmo. A przypominam: taka tylko technologia "pozwoliła polecieć na księżyc i wrócić stamtąd.
                          Więc co głuptaku?
                          Co jest takie "wciąż bardzo bardzo bardzo...drogie"?

                          No co ty nie powiesz! Za darmo?
                          A rozumiesz słowo "technologia"?
                          Nie rozumiesz bo byś takich głupot nie pisał. Gdyby nie to żeś zwykłe ścierwo to by mi było cię nawet żal. Ale nie jest.
                          Ale chociaż się uśmiałem z ciebie ośle!😁😁

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • G
                            Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                            Jak zachowa się woda oceanu "obciskająca" dookoła taką kapsułę "z próżnia" (różnica ciśnień- jak przy wybuchu materiału wybuchowego).
                            Naprawdę jesteś głupkiem?
                            Nie widzisz trudności?

                            A jak ma się zachować? Zgodnie z prawem Pascala będzie naciskać równomiernie z siłą 1100 kilogramów na każdy centymetr powierzchni. Stal to wytrzyma z palcem w tyłku.

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M
                              Maciej @Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

                              @Gerwazy2 napisał w Real World w kosmosie:

                              @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                              Jak zachowa się woda oceanu "obciskająca" dookoła taką kapsułę "z próżnia" (różnica ciśnień- jak przy wybuchu materiału wybuchowego).
                              Naprawdę jesteś głupkiem?
                              Nie widzisz trudności?

                              A jak ma się zachować? Zgodnie z prawem Pascala będzie naciskać równomiernie z siłą 1100 kilogramów na każdy centymetr powierzchni. Stal to wytrzyma z palcem w tyłku.

                              Co ty nie powiesz?

                              A jak zamkniesz ładunek wybuchowy w stalowym pudełku i odpalisz ładunek?
                              Czy w stalowym pudełku nie zapanuje „przypadkiem” ciśnienie wybuchu?
                              A czy na zewnątrz pudełka nie ma „przypadkiem” jednej atm (tuż po wybuchu, na początku wybuchu”?
                              Czy nie nastąpi „przypadkiem” rozerwanie stalowego pudełka od środka?
                              A czy „przypadkiem” nie z powodu różnicy ciśnienia?
                              A gdyby na zewnątrz także panowało ciśnienie wybuchu (w chwili wybuchu)?
                              To nastąpiłoby rozerwanie? Czy nie?

                              Różnica ciśnienia 1100 atm to różnica ciśnienia równa ciśnieniu wybuchu. Co prawda z dolnych zakresów możliwości materiałów wybuchowych, ale jednak wybuchu.

                              Aby w kapsule na dnie „Rowu Marianskiego” mógł siedzieć człowiek to konieczna jest różnica ciśnienia między wnętrzem kapsuły a zewnętrzem rzędu 1100 atm.

                              Nadal nie rozumiesz trudności?

                              J ZJ G 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • J
                                jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej Czyli nie chcesz mi zasponsorować wycieczki do kopuły? Ciekawe dlaczego...

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                                • ZJ
                                  ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                  Produkcja materiałów, jakość materiałów, silniki, nawet paliwa...po prostu wszystko jest dziś o wiele lepsze, niż pół wieku temu.
                                  Rozumiesz głuptaku?

                                  Nie. Mieszanka wodoru i tlenu, pół wieku temu dawała tyle samo energii z kg co teraz.
                                  Rozumiesz głuptaku?

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                  • ZJ
                                    ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

                                    @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                    A jak zamkniesz ładunek wybuchowy w stalowym pudełku i odpalisz ładunek?
                                    Czy w stalowym pudełku nie zapanuje „przypadkiem” ciśnienie wybuchu?
                                    A czy na zewnątrz pudełka nie ma „przypadkiem” jednej atm (tuż po wybuchu, na początku wybuchu”?
                                    Czy nie nastąpi „przypadkiem” rozerwanie stalowego pudełka od środka?
                                    A czy „przypadkiem” nie z powodu różnicy ciśnienia?
                                    A gdyby na zewnątrz także panowało ciśnienie wybuchu (w chwili wybuchu)?
                                    To nastąpiłoby rozerwanie? Czy nie?

                                    Twój przykład jest trochę "z dupy"
                                    Bo inaczej działają siły. Od środka rozrywają materiał a siły z zewnątrz ściskają. Tak się dziwnie składa że materiały zwykle są dużo bardziej odporne na ściskanie. Tyle piszesz o poznawaniu prawdy to przestań kłamać.
                                    Idź ściśnij stalową kulkę okładając ją materialem wybuchowym. I nie zapomnij zmierzyć ciśnienia. Albo zobacz co trzeba użyć jako zapalnika w bombie neutronowej.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Highlander
                                      Highlander @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                      @Tomasz-Middle napisał w Real World w kosmosie:

                                      @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                      Co ty głuptaku nie powiesz?
                                      A coż "jest takie drogie"?
                                      No co głuptaku?

                                      Ano głuptaczku (tak naprawdę to jesteś ścierwo i skurwysyn) procedury bezpieczeństwa.
                                      I to głuptaczku że lot załogowy jest kilkadziesiąt razy droższy. Bo paliwo. Bo jedzenie. Bo powietrze do oddychania. A do tego potrzeba jeszcze więcej paliwa. Bo czas. Bo żeby utrzymać kogoś przy życiu misja nie może trwać miesiąc. Bo paliwo. Bo jedzenie. Bo woda. Bo powietrze. Do lądowania potrzebny jest lądownik A to waży. Potrzeba więcej paliwa. Kosztem czego. Jedzenia wody czy powietrza? Więc potrzeba więcej paliwa.
                                      I tak dalej. Rozumiesz głuptaczku czy będziesz dalej palił głupa?

                                      Jeszcze taki drobiazg, o którym @Maciej nie chce pamiętać:

                                      83fe42e4-4e1d-4683-85f0-7084ab2236ea-image.png

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                      • G
                                        Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                        Nadal nie rozumiesz trudności?

                                        Co mam nie rozumieć? Nie twierdzę że to jest trywialne zagadnienie ale stosunkowo proste do opanowania. Ścianki w kapsule Trieste miały do 13 centymetrów grubości. Nie jest to jakaś kosmiczna grubość i można ją sobie zwiększyć i wzrost ciężaru nie będzie tak dokuczliwy jak w przypadku lotów kosmicznych.

                                        @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                        A jak zamkniesz ładunek wybuchowy w stalowym pudełku i odpalisz ładunek?
                                        Czy w stalowym pudełku nie zapanuje „przypadkiem” ciśnienie wybuchu?
                                        A czy na zewnątrz pudełka nie ma „przypadkiem” jednej atm (tuż po wybuchu, na początku wybuchu”?
                                        Czy nie nastąpi „przypadkiem” rozerwanie stalowego pudełka od środka?
                                        A czy „przypadkiem” nie z powodu różnicy ciśnienia?
                                        A gdyby na zewnątrz także panowało ciśnienie wybuchu (w chwili wybuchu)?
                                        To nastąpiłoby rozerwanie? Czy nie?

                                        To zależy jakie ciśnienie byłoby w momencie wybuchu i czy pojemnik byłby właściwie zaprojektowany. Jakoś lufy dział nie pękają nagminnie, a są produkowane niemalże seryjnie. Przy produkcji sztucznych diamentów warunki są daleko bardziej ekstremalne, a jakoś ludzie dają sobie radę z tym. 1500 stopni Celsjusza i ciśnienie przeszło 50000 atmosfer. 1:50 Sztuczne diamenty

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                        • M
                                          Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                                          @Fizyk-od-czapy napisał w Real World w kosmosie:

                                          @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                          Łatwiej? Jeżeli tam jest 11 km głębokości, to ciśnienie wynosi 1100 atm.

                                          Ciśnienie to tylko jeden aspekt. I tak, pod względem ciśnienia jest trudniej. Ale budujesz kapsułę z odpowiednio wytrzymałych materiałów, z odpowiednio grubymi ścianami, i 1100 atmosfer nie jest problemem. A potem taką kapsułę ładujesz sobie na statek, spokojnie płyniesz nad Rów Mariański i opuszczasz się na dno. I jeśli coś się zepsuje w statku, to nadal jesteś na Ziemi, nadal ktoś może po ciebie podpłynąć i cię zgarnąć.

                                          Tymczasem nie wymyślono jeszcze prostszego sposobu dostania się na Księżyc, niż unoszenie się na dosłownej ciągłej eksplozji ogromnych ilości paliwa. Ilości, które muszą być wielokrotnością ciężaru tego, co na Księżyc jest wysłane, bo tak działa fizyka. Dlatego potrzeba ogromnych rakiet. Dlatego jak coś pójdzie minimalnie nie tak, to te setki ton paliwa eksplodują naraz, w niekontrolowany sposób.

                                          zostały wam tylko MITYCZNE „koszty paliwa”. Już dobrze rozumiecie że pozostałą technologię wystarczającą (czyli na poziomie lat 60 tych) dziś można by zdobyć praktycznie za darmo.
                                          Więc tylko te mityczne koszty tępej siły (wybuchu) wam zostały.
                                          Jesteście żałośni w swojej głupocie. Wszystko można wam wmówić.

                                          I jeśli coś się zepsuje podczas lotu, to jesteś w ciemnej d.... Nikt po ciebie nie podleci, bo musiałby odpalić kolejną, równie ogromną rakietę.

                                          Chcącemu nie dzieje się krzywda. Jak skaczesz na banji to podpisujesz, że wiesz że jak się zabijesz ( np dostaniesz udaru i umrzesz) to twoja odpowiedzialność, twoja sprawa, bo wiedziałeś ale chciałeś ryzykować by „mieć przeżycie”

                                          Jesteście żałośnie śmieszni w wymyślaniu usprawiedliwień tego oszustwa „kosmosu”.

                                          Wyzwania są zupełnie inne, a koszty zupełnie niewspółmierne do zysków. Cele naukowe można za ułamek ceny realizować sondami bezzałogowymi.

                                          Tym bardziej, że to się wszystko dzieje tylko wirtualnie.

                                          Zasadniczo jedynym powodem, dla którego ktokolwiek w ogóle się tego podjął 50 lat temu, była sytuacja polityczna, a konkretnie rywalizacja USA z ZSRR.

                                          Bajka dla imbecyli.
                                          Zasadniczym celem wielkich rzeczy (np „podboju kosmosu”) jest pranie mózgu, Alchemia rozumów.
                                          Przez opowiadanie wielkich rzeczy, sprzecznych z Bożą Prawdą zmieniają sposób myślenia człowieka, jego światopogląd. Odciągają od Boga, chwieją jego wiarą. Walka z Bogiem jest głównym celem.
                                          Wszelkie te dzieła, powtarzam WSZYSTKIE oznaczane są („błogosławione”) mitologią pogańską, są pod patronatem pogańskich bogów.
                                          Nie ma przypadków tylko Znaki.

                                          Wysłanie człowieka na Księżyc było cenne propagandowo.

                                          Tak. Od tego wysłania w krajach tzw Zachodu upadła wiara wielu. Zachód pogrąża się w neopogaństwie.
                                          Propaganda działa.

                                          Obecne wysiłki w tym celu to też tak naprawdę głównie chęć pokazania, że możemy, oraz przystanek na drodze do celu konkretnej osoby, której wymarzył się lot na Marsa.

                                          Znany SSman Vehrner von Braun napisał esej/powieść , w której zapowiada że „w przyszłości człowiekiem który poprowadzi ludzkość na Marsa będzie osoba o imieniu Elon”.
                                          Nie ma przypadków tylko znaki.
                                          Dla imbecyli: „polecimy na Marsa”
                                          Dla wtajemniczonych: będzie wielka wojna światowa. Mars to bóg wojny.
                                          Każda tajemnica masońska ma podwójne znaczenie. Jedno dla pożytecznych durniów, drugie dla „wiedzących” o co chodzi.
                                          Musisz wiedzieć: to samo zdanie, ten sam przekaz inaczej zrozumie głuptak, inaczej wtajemniczony.
                                          (W rzeczywistości stopni wtajemniczenia, czyli odczytów przekazu jest więcej. Pociągający za sznurki sam jest pociągany przez większego sztukmistrza. I tak dalej. Pierwszym pociągającym jest Wielki Architekt, sam Książę tego świata)

                                          Żałośni jesteście w swoim głuptactwie.

                                          Ale wszystko to dobrze wiesz, a ja tylko marnuję czas na odpowiadanie szaleńcowi (a że jesteś szaleńcem, to wystarczająco wyraźnie Twoje posty pokazują, tu nawet nie ma za bardzo o czym dyskutować).

                                          Ja jestem zdrowy. To Ty jesteś paranoikiem, cierpisz na Obłęd Wielki, kosmiczno-liczbowy.

                                          Fizyk od czapy G ZJ 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Fizyk od czapy
                                            Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                            banji

                                            "bungee"

                                            @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                            Vehrner

                                            "Wernher"

                                            Co do reszty, to nie bardzo jest do czego się odnosić.

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors