Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji

    Kosz
    9
    100
    6143
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • G
      Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

      Odnośnie grawitacji.
      Młotek na Księżycu

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

        @Tomasz-Middle napisał w Grawitacja nie istnieje...:

        Taką macie silną "wiarę" że musicie robić sobie reprezentację. Czyste bałwochwalstwo, katolicyzm to hołd bożkom, demonom zatem.
        Sam jesteś durniem.

        Dlatego właśnie jesteś potępiony. Grzech przeciw Duchowi Świętemu nigdy nie będzie odpuszczony.
        To co od Boga nazywasz "diabelskim". Nie możesz być zbawiony.
        Będziesz wył w piekle.

        Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej Bóg: "nie czyń sobie podobizny czegokolwiek...nie kłaniaj się..."
          Maciej i jego religia:
          https://m.facebook.com/reel/1678739662662453/?referral_source=save

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M
            Maciej ostatnio edytowany przez

            Pytanie o to na czym polega (urojona) "grawitacja" nie jest "religijnym wynurzeniem".

            To, że oni zawsze, przy każdej okazji przeskakują na Boga i kwestie religijne, to nic dziwnego. To ich dręczy.

            J Fizyk od czapy M N 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • J
              jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

              Pytanie o to na czym polega (urojona) "grawitacja" nie jest "religijnym wynurzeniem".

              Tak, to nie jest religijne wynurzenie.

              @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

              Dlatego właśnie jesteś potępiony. Grzech przeciw Duchowi Świętemu nigdy nie będzie odpuszczony.
              To co od Boga nazywasz "diabelskim". Nie możesz być zbawiony.
              Będziesz wył w piekle.

              To już jest.

              Więc tak - każdą rozmowę sprowadzasz do swojego fanatyzmu. Nie potrafisz dyskutować, nie potrafisz uzasadniać swojego stanowiska inaczej jak "Bóg mi powiedział", "Będziesz potępiony", "Ja to wiem a wy nie". Dalej szczerze Cię zachęcam, żebyś poszukał pomocy u odpowiedniego lekarza. Twoi bliscy będą Ci wdzięczni. (Wiesz, fanatyzm religijny jest jak alkoholizm - chory osobnik nie wie, że jest chory i nie czuje potrzeby leczenia, nie wiedząc przy tym, że krzywdzi bliskich sobie ludzi).

              Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
              • Fizyk od czapy
                Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej Wydzieliłem odrobinę za dużo. Posty, które nie traktowały o bożkach i czarnoksiężnikach przywróciłem do oryginalnego tematu.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M N
                  M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej Widzę, że na płaski wzór na krzywą balistyczną nie ma co liczyć.
                  Jak tylko zaczyna się problem praktyczny to objawienia cudownie się kończą, co 😂 ?
                  A tak w ogóle to na tym twoim magicznym naleśniku pod pokrywką, uratowanym elektromagnetyzmem przez szatana bo stwórca okazał się magicznym beztalenciem, to powinno być w ogóle w każdym punkcie na powierzchni stałe przyspieszenie W DÓŁ 9.81 m/S2 ?
                  Czy jakieś inne, czy w ogóle 😂 ?
                  Pytanie o przyczynę wartości i kierunku uznaj za zasadne 😂 .

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Highlander
                    Highlander @jakubcjusz ostatnio edytowany przez Highlander

                    @jakubcjusz napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                    (Wiesz, fanatyzm religijny jest jak alkoholizm - chory osobnik nie wie, że jest chory i nie czuje potrzeby leczenia, nie wiedząc przy tym, że krzywdzi bliskich sobie ludzi)

                    Nie wiem, czy to dobra analogia.
                    Alkoholik w późnym stadium wie, że jest uzależniony, wie że alkohol to zło, ale nie może sobie poradzić z problemem.
                    Maciej wie, że jest uzależniony od religii, ale uważa to za coś wspaniałego 😄

                    RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                    • RAV
                      RAV @Highlander ostatnio edytowany przez

                      • Czy w pana rodzinie ktoś cierpiał na choroby psychiczne?
                      • Nikt nie cierpiał, wszyscy świetnie się bawili!
                      Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Highlander
                        Highlander @RAV ostatnio edytowany przez

                        @Maciej
                        Gadałeś już dzisiaj ze zwabicielem?
                        Może dostaniemy jakieś prognozy, kiedy wyłączą nam elektromagnetyzm?

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                        • M
                          Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez

                          @ZJ napisał w Grawitacja nie istnieje...:

                          Bo aż do czasów Galileusza (1564–1642) ludzie wierzyli, że ciała o większej masie mają większe przyspieszenie w spadku swobodnym.

                          Jakiś dowód, że "tak wierzyli"?
                          Bo ja twierdzę, że znali (z empirii) "efekty powietrza", czyli zależność szybkości spadania ciał nie tylko od masy, ale i od kształtu spadającego ciała.

                          No dlaczego spadają tak samo?

                          Nie wiem.

                          W ogólności: pytanie "dlaczego?" jest najtrudniejszym pytaniem i jest metafizyczne. Aby poznać prawdziwą przyczynę, prawdziwą zależność przyczynowo-skutkową (między rzeczami) lub brak takowej (rzeczy niezależne), to koniecznie trzeba natchnienia Duchem Świętym.

                          Na pytanie "dlaczego?" odpowiadają różne "objaśnienia".
                          Które "objaśnienia" są prawdziwe, które fałszywe- to z całą pewnością poznamy, najpóźniej na Końcu tego wszystkiego.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Tomasz Middle
                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej zgadnij przygłupie od "znaków" pod jakim kątem widzą słońce na równiku w dniach przesileń?
                            Bóg tak chciał.
                            Albo taki "znak". Życie, stworzone przez Boga, opiera się na węglu. Otóż wyobraź sobie że atom węgla ma 6 protonów, 6 neutronów i 6 elektronów.
                            Coś mi się wydaje, że Bóg naigrywa się z takich fanatyków jak ty. Śmieje ci się w twarz.

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M
                              Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez Maciej

                              @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              Zresztą i tak nie ma żadnego empirycznego potwierdzenia:

                              tego który podobno Jest

                              Cały świat jest Jego potwierdzeniem.

                              @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              płaskiej ziemi

                              Nie ma empirycznego potwierdzenia i być nie może.
                              Nie może z przyczyn praktycznych istnieć "empiryczne potwierdzenie idealnej płaszczyzny". Wszelkie metody pomiarowe/obserwacyjne mają skończoną dokładność. Potwierdzenie empiryczne idealnej płaskości wymagałoby nieskończonej dokładności pomiarowej, czyli nieistnienia błędu/rozrzutu pomiarowego (tj. istnienia metody "błędu zerowego", metody bezbłędnej, idealnie dokładnej)
                              Można postulować płaskość ziemi i taki postulat nie jest sprzeczny z obserwacjami/faktami. Ale nie można empirycznie udowodnić płaskości. Bo z uwagi na skończoną dokładność pomiarów/obserwacji (błąd metody zawsze >0) zawsze da się powiedzieć "ale może nie jest płaskie, tylko np. kuliste, ale o promieniu tak wielkim, że krzywizna powierzchni jest tak mała, że poniżej możliwości detekcji zastosowanej metody"

                              @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              mrożącego światła księżyca

                              sam sobie możesz sprawdzić, że w cieniu księżyca jest cieplej, niż w świetle księżyca.

                              @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              Istnienia kopuły

                              Np. już transmisja radiowa Marconiego przez Atlantyk sugeruje, że sygnał odbił się od tego co u góry.
                              Nawet na płaskiej ziemi transmisja między Europą, a Ameryką Płd przy nisko położonych nadajnikach/odbiornikach nie jest możliwa bez odbicia sygnału.
                              Jest zwykłym łgarstwem mówienie, że "ale kopuła nie daje żadnych znaków swego istnienia", tak jak ty łżesz.

                              @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              Rodzaju "metalu" kopuły

                              Być może więcej wiedzą ci z NASA. Bombardują sklepienie (na różne sposoby) od lat 50-tych XX wieku. Ich zapytaj.

                              @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              Stopnia wypolerowania (klasy chropowatości) tego "lustra"

                              Jak wyżej.

                              @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              Tezy na istnienie optyki nieba.

                              Na oczywistości nie potrzeba żadnego empirycznego potwierdzenia.
                              To, że niebo ma jakąś (taką lub inną, ale na pewno jakąś) optykę to oczywistość.

                              Np. w waszych modelach (rojeniach) niebo ma optykę prostą. Ale ma! Nawet w waszym niebo ma optykę, bo mieć musi!

                              Układ optyczny (def) <=> układ w którym biegnie (lub może biec) światło.

                              [Np. wnętrze wielkiej ołowianej (pełnej, wypełnionej ołowiem, niepróżnej) kuli, nie jest układem optycznym, bo w takim wnętrzu światło nie pobiegnie]

                              Optyka układu optycznego (def) <=> tor (każdego) promienia światła biegnącego lub mogącego biec (z dowolnego kierunku) w tym układzie.

                              Układ optyczny ma optykę prostą (def) <=> każdy promień światła w tym układzie biegnie (lub pobiegnie, może biec) tylko po prostej, jest prostą.

                              Układ optyczny ma optykę nieprostą (def) <=> nieprawda, że układ (optyczny) ma optykę prostą.

                              Niebo wedle waszych wyobrażeń (wielki próżny kosmos) ma optykę prostą (z dobrym przybliżeniem, pomijając drobne "resztki materii" w próżnym kosmosie i "efekty grawitacyjne na światło" (także na ogół drobne)- wedle waszych urojeń).
                              Ale ma (optykę) !

                              Bo każdy układ optyczny ma (jakąś) optykę. Bo jakoś (tak lub inaczej) promienie światła w nim biegną. Wynika z definicji układu optycznego

                              Niebo (jakiekolwiek jest) jest też (bo nie "tylko") układem optycznym (jakimś).
                              Oczywistość.
                              Bo patrz definicja układu optycznego.

                              Wasze urojenie o świecie (wasza paranoja, czyli wasz światopogląd) opiera się na tym, że przyjęliście sobie (z głowy) takie wyobrażenie nieba, że to niebo ma optykę prostą.

                              @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              td... Bo tych bredni to wypisałeś mnóstwo.

                              Ani jednej nie napisałem. To ty bredzisz.

                              @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              Ani jednego doświadczenia. Nic. Jedyne co masz to "Bóg mi objawił" ten sam na którego istnienie nie możesz mieć empirycznego potwierdzenia.

                              I to właśnie świadczy o tobie kim jesteś, jakim jesteś sk..synem.
                              Jesteś łgarzem, parszywą kanalią. To jest Prawda o tobie.

                              M N ZJ Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M N
                                M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                Nie może z przyczyn praktycznych istnieć "empiryczne potwierdzenie idealnej płaszczyzny".

                                Ależ może, i jak sam napisałeś, jesteś tego świadomy, głupku:

                                Nawet na płaskiej ziemi transmisja między Europą, a Ameryką Płd przy nisko położonych nadajnikach/odbiornikach nie jest możliwa bez odbicia sygnału.

                                Wystarczyłoby ustawiać nadajniki/ odbiorniki radiowe odpowiednio wysoko by sygnał między nimi biegł nad przeszkodami terenowymi, czyli w górach matole.
                                Dzięki, że sam dostarczyłeś kolejny dowód na to, że jesteś zakłamaną gnidą a Ziemia jest kulista 😂 .

                                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M
                                  Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                  @M-N napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                  Nie może z przyczyn praktycznych istnieć "empiryczne potwierdzenie idealnej płaszczyzny".

                                  Ależ może, i jak sam napisałeś, jesteś tego świadomy, głupku:

                                  Nie może. Jesteś imbecylem. Nie rozumiesz oczywistości.

                                  @M-N napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                  Nawet na płaskiej ziemi transmisja między Europą, a Ameryką Płd przy nisko położonych nadajnikach/odbiornikach nie jest możliwa bez odbicia sygnału.

                                  Wystarczyłoby ustawiać nadajniki/ odbiorniki radiowe odpowiednio wysoko by sygnał między nimi biegł nad przeszkodami terenowymi, czyli w górach matole.

                                  Imbecyl.

                                  Czy to byłby "dowód na idealną płaskość ziemi"?
                                  Czy tylko dowód na to, że pomiędzy dwoma punktami powierzchni (nadajnik, odbiornik) krzywizna powierzchni nie jest większa od pewnej wartości?

                                  Tego typu efekt (że po podniesieniu nadajnika i/lub odbiornika sygnał trafia bez odbicia) jest możliwy nie tylko na płaskiej powierzchni, ale także na dowolnie wielu innych powierzchniach dla których krzywizna (między punktami nadajnik-odbiornik) jest mniejsza od pewnej (danej dla szczegółowych parametrów) wartości => nie jest to "dowód na idealną płaszczyznę", tylko na to że krzywizna jest nie większa od (pewnego) k.

                                  @M-N napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                  Dzięki, że sam dostarczyłeś kolejny dowód na to, że jesteś zakłamaną gnidą a Ziemia jest kulista .

                                  Jesteś po prostu głuptakiem, czyli imbecylem.
                                  Przyczyna twojego głuptactwa: zła wola, twoje złe "chcę", które zaciemnia ci rozum.

                                  Nie może istnieć "empiryczny dowód na idealną płaskość", bo nie istnieje "nieskończenie wielka dokładność metody badawczej/pomiarowej".
                                  Oczywistość.

                                  Ponieważ jesteś głuptakiem => masz problemy z logiką, z ogólnym myśleniem.

                                  Jesteś moralnym gnojem i głuptakiem. To jest Prawda o tobie. Przyswój sobie Prawdę o sobie.
                                  Poznaj Prawdę, a Prawda Cię wyzwoli!

                                  M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • ZJ
                                    ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                    jesteś sk..synem.

                                    Znieważyłeś moją ś.p. Matkę podła imitacjo człowieka.
                                    Przeproś! Natychmiast!
                                    To co o mnie wygadujesz to mi zwisa, taki twój urok.
                                    Darował bym Ci jako bezwolnej marionetce twojego Boga. Ale skoro sie upierasz, że masz wolną wolę to proś o wybaczenie!

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez

                                      @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                      @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                      jesteś sk..synem.

                                      Znieważyłeś moją ś.p. Matkę podła imitacjo człowieka.
                                      Przeproś! Natychmiast!
                                      To co o mnie wygadujesz to mi zwisa, taki twój urok.
                                      Darował bym Ci jako bezwolnej marionetce twojego Boga. Ale skoro sie upierasz, że masz wolną wolę to proś o wybaczenie!

                                      W języku polskim "sk..syn" nie ma znaczenia "matka na pewno była k..." tylko takie znaczenie: "wyjątkowy drań, łotr, ścierwo moralne, człowiek bez honoru..." itp.
                                      Nazywa się tym mocnym epitetem różnych ludzi, bez wnikania jaka była matka, nawet nie znając matki.
                                      Nie zamierzam przepraszać.
                                      Ucz się znaczenia słów.
                                      Ucz się polskiego!

                                      Przynosisz wstyd swej matce.

                                      ZJ 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • ZJ
                                        ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

                                        @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                        Nie zamierzam przepraszać.

                                        Będziesz potępiony!
                                        Trafisz tam gdzie chwasty.

                                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez

                                          @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                          @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                          Nie zamierzam przepraszać.

                                          Będziesz potępiony!

                                          Wierzę, że nie będę.
                                          Pan Jezus nie kłamie.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M N
                                            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                            Wystarczyłoby ustawiać nadajniki/ odbiorniki radiowe odpowiednio wysoko by sygnał między nimi biegł nad przeszkodami terenowymi, czyli w górach matole.

                                            Czy to byłby "dowód na idealną płaskość ziemi"?
                                            Czy tylko dowód na to, że pomiędzy dwoma punktami powierzchni (nadajnik, odbiornik) krzywizna powierzchni nie jest większa od pewnej wartości?

                                            To popatrz głąbie na swoją mapkę Gleasona: wystarczyłby nadajnik radiowy na zachód od Madrytu - górki o wys. ok. 2 km. n.p.m. (okolice Pico Almanzor) i masz pokrycie sygnałem radiowym prawie całej Ameryki Płd. ze wschodnimi Andami włącznie. Nawet Ushuaia byłaby w zasięgu. O wschodnich i środkowych stanach US nie wspominając 😂 :

                                            Zrzut ekranu (1127).png

                                            Jeśli po którymś resecie już zapomniałeś, to takich projekcji globu Gleasona dla swojej indywidualnej lokalizacji do tej pory używają krótkofalowcy na całej planecie, żeby właściwie określać kierunki, odległość i moc sygnału. Zgodnie z globem, bo to działa w praktyce.

                                            Myślałem, że te parę dni ciszy z twojej strony to rezultat pierdolnięcia baranka o jakiś żelbet - bo to chyba jedyna "metoda", żebyś dostąpił swojego obłąkanego "objawienia", i może wreszcie poznamy - choćby tylko - płaskie równanie na krzywą balistyczną albo na wagę (W=m(masa) x g(przysp. grawitacyjne), ale nie, żółć głupoty znowu ci się przelewa i tyle.

                                            Twoje urojone bałwany, demony i inne jakie sobie tylko wymyślisz mają cię głęboko w d...ach, konsekwentnie odmawiają ci swojej "wiedzy" 😂 😂 , a tobie pozostaje jedynie produkowanie tutaj coraz bardziej kuriozalnych kłamstw, żeby karmić swój obłęd i głupotę.

                                            A tymczasem Ziemia uparcie pozostaje wciąż kulista o R= 6371 km., światło równie uparcie w atmosferze ugina się z zasady w kierunku gęstszej jej warstwy, o czym świadczą fizyczne pomiary oraz stosowane w praktyce technologie.

                                            Jedyne co ci się rozwija - z braku merytorycznych argumentów - to słowniczek wyzwisk, zakłamana gnido szatańska 😂 .

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors