Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290280
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Fizyk od czapy
      Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

      Gdybyś naprawdę chciał, to byś wierzył w Boga.

      Przecież to tak nie działa. Chciałbym, żeby ludzie mogli lewitować, ale to nie znaczy, że wierzę w istnienie siły umożliwiającej lewitację.
      Chciałbym, żeby istniało życie po śmierci, ale jego koncepcja, jak i koncepcja Boga, są dla mnie zbyt absurdalne, bym mógł w nie uwierzyć.

      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

      Teraz chodzi Ci o to, z czym sam się zdradziłeś?

      Z czym się zdradziłem? Że spotkałem się z Wolfiem? No sekret jak nie wiem 😄

      Powiem nawet więcej! Spotkałem się też z Roohifem i Critical Think (Critical Thinkiem? cholera wie, jak to odmieniać po polsku). Normalnie zlot NASA! A 2 lata temu widziałem się też z Tomaszem Middle, tak z naszych polskich masonów 😉

      (Jakbyś nie zauważył, to się z Ciebie nabijam. A dokładniej to z tego, jaką wagę przypisujesz mojemu skorzystaniu z okazji spotkania na żywo dość znanego Youtubera. Widzenie drugiego dna tam, gdzie go nie ma, to objaw paranoi.)

      Swoją drogą, to ogólnie jak mam okazję spotkać na żywo ludzi, których znam z internetu, to raczej z tych okazji korzystam. Z Tobą też bym się mógł spotkać jakby pojawiła się opcja, czemu nie. Przy czym jakoś wątpię, żebyś Ty się na takie coś zgodził, ale z mojej strony przeszkód nie ma 😉

      Highlander M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Highlander
        Highlander @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

        @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

        Z czym się zdradziłem? Że spotkałem się z Wolfiem? No sekret jak nie wiem
        Powiem nawet więcej! Spotkałem się też z Roohifem i Critical Think (Critical Thinkiem? cholera wie, jak to odmieniać po polsku). Normalnie zlot NASA! A 2 lata temu widziałem się też z Tomaszem Middle, tak z naszych polskich masonów

        A ja się nigdy z nikim stąd nie spotkałem.
        Jestem tak tajnym masonem, że nikt nie wie, czy istnieję naprawdę!

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
        • M
          Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          Gdybyś naprawdę chciał, to byś wierzył w Boga.

          Przecież to tak nie działa.

          Dokładnie tak działa.
          Jeśli kto chce żyć wiecznie, to wierzy w Boga.

          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          Chciałbym, żeby ludzie mogli lewitować, ale to nie znaczy, że wierzę w istnienie siły umożliwiającej lewitację.

          Gdybyś naprawdę chciał, to byś wierzył, że dla Boga wszystko jest możliwe (wszystko z naturą, bo woli człowieka, jego wolnego wyboru- NIE pogwałci).
          Tak, oczywiście, że można lewitować.

          A tak przy okazji: wiadomo, że Dwaj Świadkowie, którzy będą prorokować obleczeni w wory pokutne przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni, czyli Henoch i Eliasz będą zabici, potem ich zwłoki będą leżeć na placu wielkiego miasta (wiem co to za miasto), bo szydercy nie będą ich pozwalali złożyć do grobu. A po trzech i pół dniach zmartwychwstaną na oczach sodomitów i tłumu szyderców, w czasie wielkiego trzęsienia ziemi, w którym zginie kilka tysięcy ludzi. Po czym usłyszą wezwanie by wstąpić do Nieba i uniosą się w górę i na oczach sodomitów i tłumu szyderców wstąpią do Nieba.

          To teraz moje pytanie: gdybys takie coś zobaczył, gdybyś był w tym tłumie, to jakbyś "zinterpretował"?

          Czy tak: wypełniło się Proroctwo mające ponad 2 tysiące lat? Jednak Bóg istnieje.

          Czy tak: to jakieś oszustwo, jakaś inscenizacja, mistyfikacja, by ktoś mógł zrealizować swoje cele przez uwodzenie głupców, którzy po zobaczeniu tego znów będą mogli być pod władzą Kościoła i będą wierzyć w głupstwa podawane przez Kościół?

          Pytam albowiem jest wiadomym i pewnym, że to się wydarzy i to już bardzo bardzo niedługo.
          Oraz wiadomym i pewnym jest, że jeśli kto Mojżesza i Proroków nie słucha, to nawet jakby kto zmartwychwstał nie uwierzy.

          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          ale jego koncepcja, jak i koncepcja Boga, są dla mnie zbyt absurdalne, bym mógł w nie uwierzyć.

          Co jest w tym "absurdalnego"?

          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          Teraz chodzi Ci o to, z czym sam się zdradziłeś?

          Z czym się zdradziłem? Że spotkałem się z Wolfiem?

          Tak.
          W ten sposób sam potwierdziłeś, że wy to jedna grupa.

          A pieniądze idące na sponsoring tej grupy idą z jednego centrum.
          Ja to i tak wiedziałem już wcześniej, że wy to jedna grupa. Ale Ty to (chcący lub niechcący) potwierdziłeś.

          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          Powiem nawet więcej! Spotkałem się też z Roohifem i Critical Think (Critical Thinkiem? cholera wie, jak to odmieniać po polsku). Normalnie zlot NASA!

          Dokładnie tak.
          Ściślej: zlot wilków w przebraniu owiec i pożytecznych idiotów pracujących dla tych od światowych przekrętów.

          Wilczek też szydzi, że "jest sponsorowany przez NASA" lub że "spotkał się z żoną w Space Center".
          I dokładnie tak jest.
          Głupcy biorą to w ten sposób "on kpi, on sobie żartuje".
          Nie, on mówi prawdę.

          [Korzystając z okazji dygresja: można kłamać nawet wtedy gdy się mówi prawdę. Dzieje się tak wtedy, gdy mówi się prawdę, ale z intencją by słuchacz nie uwierzył, że to prawda, wziął to np. za "dobrzy żart" lub "za wspaniałe poczucie humoru" jako "przejaw wielkiej inteligencji".
          Czyli gdy mówi się prawdę w celu zwiedzenia, oszukania.
          (Wsród sług Pradawnego Kłamcy "poczucie humoru" uchodzi za "objaw wielkiej inteligencji".)]

          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          A 2 lata temu widziałem się też z Tomaszem Middle, tak z naszych polskich masonów

          Tak.

          Gdańsk i rejon to "polskie centrum masonerii".

          Mason pyta masona: "ale jak mnie będą pytać (profani) o nasze tajemnice, to co ja mam powiedzieć?"
          -Powiedz prawdę. I tak nie uwierzą, nie zmieści się im to w głowie.

          To jest bardzo często stosowana zagrywka masonów. Wprost mówią o swoich tajemnicach. Głupcy traktują to jako "dobry żart", przejaw "poczucia humoru".

          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          A dokładniej to z tego, jaką wagę przypisujesz mojemu skorzystaniu z okazji spotkania na żywo dość znanego Youtubera. Widzenie drugiego dna tam, gdzie go nie ma, to objaw paranoi.)

          Tak, zgadza się- wtedy jeżeli drugie dno nie istnieje.

          A jeżeli istnieje, to czego to jest objaw?

          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          Z Tobą też bym się mógł spotkać jakby pojawiła się opcja, czemu nie. Przy czym jakoś wątpię, żebyś Ty się na takie coś zgodził, ale z mojej strony przeszkód nie ma

          A po co?

          RAV M N Fizyk od czapy Highlander 5 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • RAV
            RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

            Jeśli kto chce żyć wiecznie, to wierzy w Boga.

            ...a potem umiera, jak wszyscy.

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
            • M
              Maciej @RAV ostatnio edytowany przez

              @RAV napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

              @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

              Jeśli kto chce żyć wiecznie, to wierzy w Boga.

              ...a potem umiera, jak wszyscy.

              A potem zmartwychwstaje do Życia.
              A niewierzący jest wskrzeszony ku wiecznej odrazie.

              Problem z wami jest taki: wy kończycie (swoją opowieść) tam gdzie zaczyna się najważniejsze.

              To co najważniejsze (Wieczność) zaczyna się w chwili śmierci. Śmierć to tylko początek, przejście do Wieczności, czyli do ZAWSZE. Tylko brama.
              Wieczność to zawsze, to co zawsze już będzie, bez (zasadniczej) zmiany.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M N
                M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                Dwaj Świadkowie, którzy będą prorokować obleczeni w wory pokutne przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni, czyli Henoch i Eliasz będą zabici, potem ich zwłoki będą leżeć na placu wielkiego miasta (wiem co to za miasto),

                Ja też. To Gdańsk 😂

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                  @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                  @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                  Dwaj Świadkowie, którzy będą prorokować obleczeni w wory pokutne przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni, czyli Henoch i Eliasz będą zabici, potem ich zwłoki będą leżeć na placu wielkiego miasta (wiem co to za miasto),

                  Ja też. To Gdańsk 😂

                  Nie.

                  M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M N
                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej Kłamiesz. Mój Bóg właśnie mi to objawił. Twój to jedynie partacz, dla którego grawitacja i materia złożona z atomów okazała się ponad możliwości i stać go było jedynie na sklecenie terrarium, które i tak, po prośbie 😂 , jego ziomek szatan musiał posklejać elektromagnetyzmem.

                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                      @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                      @Maciej Kłamiesz. Mój Bóg właśnie mi to objawił.

                      Twój bóg to Lucyfer.

                      M N 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M N
                        M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej Znowu kłamiesz. Lucek to najlepszy kumpel twojego boga - w końcu pomógł mu posklejać to spartaczone terrarium elektromagnetyzmem. Popatrz. Lucyfer wspiął się na szczyt swoich możliwości i zrobił to, czego twoje niebożę nie potrafiło. Trochę kiepskich uroiłeś sobie przyjaciół 😂

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M N
                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej Poważnie, Maciuś, nigdy do tej pory, nie poświęciłeś nawet myśli faktowi, że w twojej bajce Lucyfer zrobił coś, czego twoje niebożątko nie potrafiło i uratował "dorobek jego życia" elektromagnetyzmem?
                          Piękny przykład zwiedzenia i nędzy rozumu dałeś Maciuś 😂 .

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M N
                            M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                            @Maciej Mam pomysł: zapytaj swoje niebożątko o to. A jak już ci odpowie to nie zapomnij jeszcze dopytać: czy okłamywał cię przez całe życie czy dopiero teraz 😂 ? Po tym zadanie pytania: dlaczego? traci już jakikolwiek sens, prawda, Maciuś 😂 ?

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M
                              Maciej @M N ostatnio edytowany przez Maciej

                              @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                              @Maciej Mam pomysł: zapytaj swoje niebożątko o to. A jak już ci odpowie to nie zapomnij jeszcze dopytać: czy okłamywał cię przez całe życie czy dopiero teraz 😂 ? Po tym zadanie pytania: dlaczego? traci już jakikolwiek sens, prawda, Maciuś 😂 ?

                              Jesteście kłamcami, żyjecie wśród kłamców i kłamstwu służycie. Skończycie tak, jak kończy kłamca.

                              https://www.youtube.com/watch?v=P-KfqfCobSw&t=153s

                              Najlepsze jak Tricky Dicky rozmawia z astro-NOT-em.
                              Rozmowa brata masona z bratem masonem.
                              Zaprzeczamy ustami temu co robią nasze ręce.

                              Odebrali swoją nagrodę. A teraz wyją w Otchłani.

                              Podobnie i wy skończycie jeśli się nie nawrócicie.

                              M N 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M N
                                M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                @Maciej Uuu, poważny odlot zaliczyłeś Maciuś.
                                Zawsze do tej pory od argumentów niszczących twoje urojenia na temat kształtu Ziemi, kosmosu i nieznanej optyki i mechaniki nieba w twoim wyimaginowanym terrarium działającej dokładnie tak jak znana optyka i mechanika nad kulą ziemską uciekałeś w urojenia na temat swojej spaczonej wizji wiary 😂
                                Wykazałem ci jeden, podstawowy błąd w tym obłędzie, który nazwałeś swoją wiarą i od razu uciekasz w kosmos 😂 .
                                Już chyba bardziej żałosny nie będziesz potrafił być - ale zakładać się nie będę 😂
                                Maciuś, to twoje własne opowieści:

                                1. twoje wymyślone niebożątko próbowało zbudować płaskie terrarium - bo tylko tyle potrafiło
                                2. nie udało mu się, musiał prosić szatana o pomoc
                                3. szatan pokazał, że potrafi więcej od partacza - posklejał terrarium elektromagnetyzmem.
                                  Wniosek z tego taki - elektromagnetyzm okazał się poza możliwościami twojego niebożątka, a skoro nie potrafił sam go do terrarium zaimplementować, to i choćby się zesrał, to i nie będzie potrafił samemu go z tego terrarium usunąć. Prosta logika 😂 .
                                  Wniosek 2: skoro wkład mocy Lucyfera w terrarium jest większy i decydujący (to jego elektromagnetyzm trzyma tą fuszerę w kupie) to, de facto Maciuś, wedle twojego własnego obłędu istniejesz, żyjesz i piszesz te swoje brednie dzięki Lucyferowi oraz koczujesz w jego ogródku 😂 .
                                  Wniosek 3: teraz już wiesz kto jest twoim prawdziwym ojcem.
                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M N
                                  M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                  @Maciej A tu masz kołysankę, żeby ci się spokojnie od dziś spało 😂 :
                                  https://www.youtube.com/watch?v=ah7sWtnOJvQ

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Fizyk od czapy
                                    Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    Dokładnie tak działa.
                                    Jeśli kto chce żyć wiecznie, to wierzy w Boga.

                                    Jeśli dla Ciebie chcenie, żeby coś było prawdziwe, jest wystarczającym powodem by uwierzyć że jest prawdziwe, to nie mam więcej pytań.

                                    @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    Gdybyś naprawdę chciał, to byś wierzył, że dla Boga wszystko jest możliwe (wszystko z naturą, bo woli człowieka, jego wolnego wyboru- NIE pogwałci).
                                    Tak, oczywiście, że można lewitować.

                                    Myślałem, że przykład był wystarczająco absurdalny, żeby zilustrować ideę, ale wychodzi na to, że fraza "wystarczająco absurdalny" może nie mieć sensu w rozmowach z Tobą.

                                    @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    To teraz moje pytanie: gdybys takie coś zobaczył, gdybyś był w tym tłumie, to jakbyś "zinterpretował"?

                                    Nie wiem. Musiałbym się sprawie dokładniej przyjrzeć. Prawdopodobieństwo istnienia Boga wydaje mi się na tyle niskie, że musiałbym wykluczyć mistyfikację z naprawdę dużym prawdopodobieństwem, żeby uznać, że to jednak działanie Boga.

                                    @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    Co jest w tym "absurdalnego"?

                                    Istota, która może absolutnie wszystko do stopnia, w którym stworzyła Wszechświat, i która nie ma nic lepszego do roboty, niż skazywanie na męki ludzi, którzy nie wierzą w jej istnienie i nagradzanie tych, którzy uwierzyli bez dowodów. Brzmi sensownie.

                                    Co jest bardziej prawdopodobne - że kapłani znają prawdę o takiej nadnaturalnej istocie, choć nawet nie da się jej cech w obiektywny sposób badać, czy że ktoś kiedyś zauważył, że może kontrolować innych, udając że się komunikuje z taką istotą?

                                    @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    W ten sposób sam potwierdziłeś, że wy to jedna grupa.
                                    A pieniądze idące na sponsoring tej grupy idą z jednego centrum.
                                    Ja to i tak wiedziałem już wcześniej, że wy to jedna grupa. Ale Ty to (chcący lub niechcący) potwierdziłeś.

                                    Aha. Czyli jak się z kimś spotykam, to jesteśmy z jednej grupy, sponsorowanej z jednego centrum.

                                    Czyli idąc za tą logiką, Ty i Twoi znajomi jesteście grupą sponsorowaną z jednego centrum?

                                    @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    Wilczek też szydzi, że "jest sponsorowany przez NASA" lub że "spotkał się z żoną w Space Center".
                                    I dokładnie tak jest.
                                    Głupcy biorą to w ten sposób "on kpi, on sobie żartuje".
                                    Nie, on mówi prawdę.

                                    Oj, widzę że będziesz wyciągał bardzo ciekawe wnioski, jak zrobię jakiś live po powrocie do domu 😄 (Na razie nie będę mówił więcej o co chodzi - stanie się oczywiste w pewnym momencie.)

                                    @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    Tak.
                                    Gdańsk i rejon to "polskie centrum masonerii".

                                    I po raz kolejny widzę, że "wystarczająco absurdalne" to oksymoron w rozmowach z Tobą.

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Highlander
                                      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                      @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                      Teraz chodzi Ci o to, z czym sam się zdradziłeś?
                                      Z czym się zdradziłem? Że spotkałem się z Wolfiem?

                                      Tak.
                                      W ten sposób sam potwierdziłeś, że wy to jedna grupa.
                                      A pieniądze idące na sponsoring tej grupy idą z jednego centrum.
                                      Ja to i tak wiedziałem już wcześniej, że wy to jedna grupa. Ale Ty to (chcący lub niechcący) potwierdziłeś.

                                      @Maciej, a jak się spotykasz w niedzielę z ludźmi w kościele, to z jakiego centrum idą pieniądze na sponsoring? 😉

                                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                      • M
                                        Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                                        @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Prawdopodobieństwo istnienia Boga wydaje mi się na tyle niskie,

                                        Istnienie Boga jest udowodnione rozumowo. Patrz dowody Św. Tomasza z Akwinu.

                                        @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Jeśli dla Ciebie chcenie, żeby coś było prawdziwe, jest wystarczającym powodem by uwierzyć że jest prawdziwe, to nie mam więcej pytań.

                                        Uwierzyć można tylko w to co się chce uwierzyć.
                                        Wiara najlepiej demaskuje wolę ("chcę") człowieka.
                                        Pokaż mi Twoją wiarę, a powiem Ci czego chcesz.
                                        Człowiek, który nie chce wiecznie istnieć w wiecznym szczęściu - to człowiek o wypaczonym rozumie.

                                        @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Prawdopodobieństwo istnienia Boga wydaje mi się na tyle niskie, że musiałbym wykluczyć mistyfikację z naprawdę dużym prawdopodobieństwem, żeby uznać, że to jednak działanie Boga.

                                        Nie umiesz rozpoznać mistyfikacji z "kosmosem", a chciałbyś rozpoznać, ze to nie mistyfikacja?

                                        @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Istota, która może absolutnie wszystko do stopnia, w którym stworzyła Wszechświat, i która nie ma nic lepszego do roboty, niż skazywanie na męki ludzi, którzy nie wierzą w jej istnienie

                                        Już wielokrotnie pisałem, że to nie Bóg skarze na męki tych, którzy Mu nie uwierzyli, ale oni sami się skarzą, sami się potępią. Najwyraźniej nie dociera.

                                        i nagradzanie tych, którzy uwierzyli bez dowodów. Brzmi sensownie.

                                        Oczywiście, że sensownie.
                                        Czy ci, którzy źle wybrali powinni być "nagrodzeni"?
                                        A ci którzy dobrze wybrali powinni być "ukarani"?

                                        Wiara (z definicji) jest zawsze bez dowodów.
                                        Wiara jest początkiem każdego myślenia.

                                        Aby coś wywnioskować, to najpierw coś innego trzeba przyjąć na wiarę, bez dowodu.

                                        Nie ma "czystej wiedzy" (w znaczeniu "samej wiedzy, wiedzy bez wiary")

                                        Definicja wiary (jako aktu rozumu) jest prosta i logiczna: przyjmowanie bez dowodu. [Zatem wiara to założenie (przyjmowane jako fundament myślenia)]

                                        A co to jest "wiedza" ?

                                        Jako akt rozumu, nie chodzi o treść wiedzy, bo ze względu na treść jest to zbiór zdań, słów. Podobnie jak wiara, ze względu na treść- też jest zbiorem zdań. Ale co to jest "wiedza" jako akt rozumu?

                                        Wiara (wierzyć) jako akt rozumu to jest przyjmowanie bez dowodu. Wierzyć- przyjmować bez dowodu.

                                        A co to znaczy "wiedzieć"?

                                        Potrafisz to nawet choćby zdefiniować?

                                        Wiara jest pierwszym poznaniem, podstawą poznania.
                                        Najistotniejsze prawdy poznajemy bez dowodu, czyli przez wiarę, poznajemy po prostu.

                                        Dlatego jest to oczywiste, że to właśnie z powodu wiary człowiek powinien być nagradzany lub karany.

                                        Kto wierzy fałszywie, głupio- skonsumuje owoc (skutek) swojej wiary, czyli konflikt z prawdą, z rzeczywistością.
                                        Fałszywe nieuchronnie zmierza do konfliktu z prawdą.

                                        Kto wierzy prawdziwie, mądrze- skonsumuje owoc swojej wiary- przez całą wieczność NIGDY nie popadnie w konflikt z rzeczywistością, z prawdą.

                                        Wiara to podstawa. Wiara jest najważniejsza.
                                        To co przyjmujemy po prostu (bez dowodu)- to nas definiuje, to określa kim (czym) jesteśmy

                                        @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Co jest bardziej prawdopodobne - że kapłani znają prawdę o takiej nadnaturalnej istocie, choć nawet nie da się jej cech w obiektywny sposób badać, czy że ktoś kiedyś zauważył, że może kontrolować innych, udając że się komunikuje z taką istotą?

                                        A dlaczego "kapłani"?

                                        Każdy może poznać Boga. Ale jest warunek konieczny: "chcę", wola człowieka.
                                        Kto nie ma "chcę", kto nie chce- nie pozna.
                                        I to także jest sprawiedliwe!

                                        Co to znaczy "obiektywnie badać Boga"?
                                        "Mierzyć, ważyć, eksperymentować...?"

                                        @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Aha. Czyli jak się z kimś spotykam, to jesteśmy z jednej grupy, sponsorowanej z jednego centrum.

                                        Tak.
                                        Robicie to samo, spotykacie się. Musicie mieć na to pieniądze i czas (patrz ile czasu musi natracić Wilczek, by zrobić swoje filmy). Pieniądze pochodzą z jednego źródła. I nie są to wasze składki.

                                        @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Czyli idąc za tą logiką, Ty i Twoi znajomi jesteście grupą sponsorowaną z jednego centrum?

                                        Ja nie mam żadnym znajomych płaskoziemców.
                                        Ja działam absolutnie sam, samodzielnie.

                                        I nie chcę mieć żadnych "znajomych płaskoziemców". Bo ja wiem jak to działa: wilki przenikają wszędzie. Taki jest sposób działania diabła w tym czasie: infiltrować wszędzie, przenikać do wszystkiego, przejmować wszystko od środka. Nie pokładam więc nadziei w instytucjach i zgromadzeniach, czy partiach, takich czy srakich, ani w ludziach.

                                        Jest Proroctwo, które słyszałem, a które doskonale wyjaśnia nasze czasy: wśród dziesięciu zgromadzonych będzie siedmiu Judaszy.

                                        To właśnie dzieje się TERAZ i to dotyczy każdego zgromadzenia.

                                        Raczej interesuje mnie sama idea, samo słowo, Prawda: co jest prawdziwe, a co fałszywe.
                                        Mogę słuchać wszystkich , kuloziemców i globalistów, Świętych i diabła, słuchać ich słów, argumentów. Ale wyboru dokonuję sam i wybieram od każdej strony to co prawdziwe (nawet diabeł może powiedzieć prawdę!), tak przynajmniej się staram.

                                        Jedyną instytucją do której chcę należeć jest Kościół Katolicki. Ale nawet Kościół jest właśnie przejmowany od wewnątrz, w zasadzie już przejęty.

                                        Czekam więc aż Bóg wkroczy do akcji i oczyści ten świat z chwastów (wilków w odzieniu owczym). To On tego dokona, a nie jakaś "instytucja" czy jacyś ludzie.

                                        M N Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M N
                                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej Siema Maciuś 🤘 😂 . Zapytałeś już swoje niebożątko, jakim cudem elektromagnetyzm okazał się ponad jego możliwości jak tworzył tą twoją płaską fuszerę i musiał prosić szatana o pomoc, żeby mu je nim posklejał?
                                          Dostałeś już jakąkolwiek odpowiedź czy abonent jest chwilowo niedostępny 😂 ?

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                            @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                            @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                            @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                            Teraz chodzi Ci o to, z czym sam się zdradziłeś?
                                            Z czym się zdradziłem? Że spotkałem się z Wolfiem?

                                            Tak.
                                            W ten sposób sam potwierdziłeś, że wy to jedna grupa.
                                            A pieniądze idące na sponsoring tej grupy idą z jednego centrum.
                                            Ja to i tak wiedziałem już wcześniej, że wy to jedna grupa. Ale Ty to (chcący lub niechcący) potwierdziłeś.

                                            @Maciej, a jak się spotykasz w niedzielę z ludźmi w kościele, to z jakiego centrum idą pieniądze na sponsoring? 😉

                                            Nie wiem. Nie wiem jak jest teraz, przypuszczam, że jest bardzo źle.

                                            Ale wiem jak być powinno: Kościół powinien się finansować ze składek (dobrowolnych) swoich członków. Datki powinny być dobrowolne co do wielkości i co do tego czy w ogóle coś dać.

                                            Tak było na początku Kościoła i tak powinno pozostać na zawsze.

                                            M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors