Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290221
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @M N ostatnio edytowany przez

      @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

      Dwaj Świadkowie, którzy będą prorokować obleczeni w wory pokutne przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni, czyli Henoch i Eliasz będą zabici, potem ich zwłoki będą leżeć na placu wielkiego miasta (wiem co to za miasto),

      Ja też. To Gdańsk 😂

      Nie.

      M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M N
        M N @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej Kłamiesz. Mój Bóg właśnie mi to objawił. Twój to jedynie partacz, dla którego grawitacja i materia złożona z atomów okazała się ponad możliwości i stać go było jedynie na sklecenie terrarium, które i tak, po prośbie 😂 , jego ziomek szatan musiał posklejać elektromagnetyzmem.

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @M N ostatnio edytowany przez

          @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          @Maciej Kłamiesz. Mój Bóg właśnie mi to objawił.

          Twój bóg to Lucyfer.

          M N 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M N
            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej Znowu kłamiesz. Lucek to najlepszy kumpel twojego boga - w końcu pomógł mu posklejać to spartaczone terrarium elektromagnetyzmem. Popatrz. Lucyfer wspiął się na szczyt swoich możliwości i zrobił to, czego twoje niebożę nie potrafiło. Trochę kiepskich uroiłeś sobie przyjaciół 😂

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M N
              M N @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej Poważnie, Maciuś, nigdy do tej pory, nie poświęciłeś nawet myśli faktowi, że w twojej bajce Lucyfer zrobił coś, czego twoje niebożątko nie potrafiło i uratował "dorobek jego życia" elektromagnetyzmem?
              Piękny przykład zwiedzenia i nędzy rozumu dałeś Maciuś 😂 .

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M N
                M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                @Maciej Mam pomysł: zapytaj swoje niebożątko o to. A jak już ci odpowie to nie zapomnij jeszcze dopytać: czy okłamywał cię przez całe życie czy dopiero teraz 😂 ? Po tym zadanie pytania: dlaczego? traci już jakikolwiek sens, prawda, Maciuś 😂 ?

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @M N ostatnio edytowany przez Maciej

                  @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                  @Maciej Mam pomysł: zapytaj swoje niebożątko o to. A jak już ci odpowie to nie zapomnij jeszcze dopytać: czy okłamywał cię przez całe życie czy dopiero teraz 😂 ? Po tym zadanie pytania: dlaczego? traci już jakikolwiek sens, prawda, Maciuś 😂 ?

                  Jesteście kłamcami, żyjecie wśród kłamców i kłamstwu służycie. Skończycie tak, jak kończy kłamca.

                  https://www.youtube.com/watch?v=P-KfqfCobSw&t=153s

                  Najlepsze jak Tricky Dicky rozmawia z astro-NOT-em.
                  Rozmowa brata masona z bratem masonem.
                  Zaprzeczamy ustami temu co robią nasze ręce.

                  Odebrali swoją nagrodę. A teraz wyją w Otchłani.

                  Podobnie i wy skończycie jeśli się nie nawrócicie.

                  M N 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M N
                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                    @Maciej Uuu, poważny odlot zaliczyłeś Maciuś.
                    Zawsze do tej pory od argumentów niszczących twoje urojenia na temat kształtu Ziemi, kosmosu i nieznanej optyki i mechaniki nieba w twoim wyimaginowanym terrarium działającej dokładnie tak jak znana optyka i mechanika nad kulą ziemską uciekałeś w urojenia na temat swojej spaczonej wizji wiary 😂
                    Wykazałem ci jeden, podstawowy błąd w tym obłędzie, który nazwałeś swoją wiarą i od razu uciekasz w kosmos 😂 .
                    Już chyba bardziej żałosny nie będziesz potrafił być - ale zakładać się nie będę 😂
                    Maciuś, to twoje własne opowieści:

                    1. twoje wymyślone niebożątko próbowało zbudować płaskie terrarium - bo tylko tyle potrafiło
                    2. nie udało mu się, musiał prosić szatana o pomoc
                    3. szatan pokazał, że potrafi więcej od partacza - posklejał terrarium elektromagnetyzmem.
                      Wniosek z tego taki - elektromagnetyzm okazał się poza możliwościami twojego niebożątka, a skoro nie potrafił sam go do terrarium zaimplementować, to i choćby się zesrał, to i nie będzie potrafił samemu go z tego terrarium usunąć. Prosta logika 😂 .
                      Wniosek 2: skoro wkład mocy Lucyfera w terrarium jest większy i decydujący (to jego elektromagnetyzm trzyma tą fuszerę w kupie) to, de facto Maciuś, wedle twojego własnego obłędu istniejesz, żyjesz i piszesz te swoje brednie dzięki Lucyferowi oraz koczujesz w jego ogródku 😂 .
                      Wniosek 3: teraz już wiesz kto jest twoim prawdziwym ojcem.
                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M N
                      M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                      @Maciej A tu masz kołysankę, żeby ci się spokojnie od dziś spało 😂 :
                      https://www.youtube.com/watch?v=ah7sWtnOJvQ

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Fizyk od czapy
                        Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        Dokładnie tak działa.
                        Jeśli kto chce żyć wiecznie, to wierzy w Boga.

                        Jeśli dla Ciebie chcenie, żeby coś było prawdziwe, jest wystarczającym powodem by uwierzyć że jest prawdziwe, to nie mam więcej pytań.

                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        Gdybyś naprawdę chciał, to byś wierzył, że dla Boga wszystko jest możliwe (wszystko z naturą, bo woli człowieka, jego wolnego wyboru- NIE pogwałci).
                        Tak, oczywiście, że można lewitować.

                        Myślałem, że przykład był wystarczająco absurdalny, żeby zilustrować ideę, ale wychodzi na to, że fraza "wystarczająco absurdalny" może nie mieć sensu w rozmowach z Tobą.

                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        To teraz moje pytanie: gdybys takie coś zobaczył, gdybyś był w tym tłumie, to jakbyś "zinterpretował"?

                        Nie wiem. Musiałbym się sprawie dokładniej przyjrzeć. Prawdopodobieństwo istnienia Boga wydaje mi się na tyle niskie, że musiałbym wykluczyć mistyfikację z naprawdę dużym prawdopodobieństwem, żeby uznać, że to jednak działanie Boga.

                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        Co jest w tym "absurdalnego"?

                        Istota, która może absolutnie wszystko do stopnia, w którym stworzyła Wszechświat, i która nie ma nic lepszego do roboty, niż skazywanie na męki ludzi, którzy nie wierzą w jej istnienie i nagradzanie tych, którzy uwierzyli bez dowodów. Brzmi sensownie.

                        Co jest bardziej prawdopodobne - że kapłani znają prawdę o takiej nadnaturalnej istocie, choć nawet nie da się jej cech w obiektywny sposób badać, czy że ktoś kiedyś zauważył, że może kontrolować innych, udając że się komunikuje z taką istotą?

                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        W ten sposób sam potwierdziłeś, że wy to jedna grupa.
                        A pieniądze idące na sponsoring tej grupy idą z jednego centrum.
                        Ja to i tak wiedziałem już wcześniej, że wy to jedna grupa. Ale Ty to (chcący lub niechcący) potwierdziłeś.

                        Aha. Czyli jak się z kimś spotykam, to jesteśmy z jednej grupy, sponsorowanej z jednego centrum.

                        Czyli idąc za tą logiką, Ty i Twoi znajomi jesteście grupą sponsorowaną z jednego centrum?

                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        Wilczek też szydzi, że "jest sponsorowany przez NASA" lub że "spotkał się z żoną w Space Center".
                        I dokładnie tak jest.
                        Głupcy biorą to w ten sposób "on kpi, on sobie żartuje".
                        Nie, on mówi prawdę.

                        Oj, widzę że będziesz wyciągał bardzo ciekawe wnioski, jak zrobię jakiś live po powrocie do domu 😄 (Na razie nie będę mówił więcej o co chodzi - stanie się oczywiste w pewnym momencie.)

                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        Tak.
                        Gdańsk i rejon to "polskie centrum masonerii".

                        I po raz kolejny widzę, że "wystarczająco absurdalne" to oksymoron w rozmowach z Tobą.

                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Highlander
                          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                          Teraz chodzi Ci o to, z czym sam się zdradziłeś?
                          Z czym się zdradziłem? Że spotkałem się z Wolfiem?

                          Tak.
                          W ten sposób sam potwierdziłeś, że wy to jedna grupa.
                          A pieniądze idące na sponsoring tej grupy idą z jednego centrum.
                          Ja to i tak wiedziałem już wcześniej, że wy to jedna grupa. Ale Ty to (chcący lub niechcący) potwierdziłeś.

                          @Maciej, a jak się spotykasz w niedzielę z ludźmi w kościele, to z jakiego centrum idą pieniądze na sponsoring? 😉

                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                          • M
                            Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                            @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                            Prawdopodobieństwo istnienia Boga wydaje mi się na tyle niskie,

                            Istnienie Boga jest udowodnione rozumowo. Patrz dowody Św. Tomasza z Akwinu.

                            @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                            Jeśli dla Ciebie chcenie, żeby coś było prawdziwe, jest wystarczającym powodem by uwierzyć że jest prawdziwe, to nie mam więcej pytań.

                            Uwierzyć można tylko w to co się chce uwierzyć.
                            Wiara najlepiej demaskuje wolę ("chcę") człowieka.
                            Pokaż mi Twoją wiarę, a powiem Ci czego chcesz.
                            Człowiek, który nie chce wiecznie istnieć w wiecznym szczęściu - to człowiek o wypaczonym rozumie.

                            @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                            Prawdopodobieństwo istnienia Boga wydaje mi się na tyle niskie, że musiałbym wykluczyć mistyfikację z naprawdę dużym prawdopodobieństwem, żeby uznać, że to jednak działanie Boga.

                            Nie umiesz rozpoznać mistyfikacji z "kosmosem", a chciałbyś rozpoznać, ze to nie mistyfikacja?

                            @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                            Istota, która może absolutnie wszystko do stopnia, w którym stworzyła Wszechświat, i która nie ma nic lepszego do roboty, niż skazywanie na męki ludzi, którzy nie wierzą w jej istnienie

                            Już wielokrotnie pisałem, że to nie Bóg skarze na męki tych, którzy Mu nie uwierzyli, ale oni sami się skarzą, sami się potępią. Najwyraźniej nie dociera.

                            i nagradzanie tych, którzy uwierzyli bez dowodów. Brzmi sensownie.

                            Oczywiście, że sensownie.
                            Czy ci, którzy źle wybrali powinni być "nagrodzeni"?
                            A ci którzy dobrze wybrali powinni być "ukarani"?

                            Wiara (z definicji) jest zawsze bez dowodów.
                            Wiara jest początkiem każdego myślenia.

                            Aby coś wywnioskować, to najpierw coś innego trzeba przyjąć na wiarę, bez dowodu.

                            Nie ma "czystej wiedzy" (w znaczeniu "samej wiedzy, wiedzy bez wiary")

                            Definicja wiary (jako aktu rozumu) jest prosta i logiczna: przyjmowanie bez dowodu. [Zatem wiara to założenie (przyjmowane jako fundament myślenia)]

                            A co to jest "wiedza" ?

                            Jako akt rozumu, nie chodzi o treść wiedzy, bo ze względu na treść jest to zbiór zdań, słów. Podobnie jak wiara, ze względu na treść- też jest zbiorem zdań. Ale co to jest "wiedza" jako akt rozumu?

                            Wiara (wierzyć) jako akt rozumu to jest przyjmowanie bez dowodu. Wierzyć- przyjmować bez dowodu.

                            A co to znaczy "wiedzieć"?

                            Potrafisz to nawet choćby zdefiniować?

                            Wiara jest pierwszym poznaniem, podstawą poznania.
                            Najistotniejsze prawdy poznajemy bez dowodu, czyli przez wiarę, poznajemy po prostu.

                            Dlatego jest to oczywiste, że to właśnie z powodu wiary człowiek powinien być nagradzany lub karany.

                            Kto wierzy fałszywie, głupio- skonsumuje owoc (skutek) swojej wiary, czyli konflikt z prawdą, z rzeczywistością.
                            Fałszywe nieuchronnie zmierza do konfliktu z prawdą.

                            Kto wierzy prawdziwie, mądrze- skonsumuje owoc swojej wiary- przez całą wieczność NIGDY nie popadnie w konflikt z rzeczywistością, z prawdą.

                            Wiara to podstawa. Wiara jest najważniejsza.
                            To co przyjmujemy po prostu (bez dowodu)- to nas definiuje, to określa kim (czym) jesteśmy

                            @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                            Co jest bardziej prawdopodobne - że kapłani znają prawdę o takiej nadnaturalnej istocie, choć nawet nie da się jej cech w obiektywny sposób badać, czy że ktoś kiedyś zauważył, że może kontrolować innych, udając że się komunikuje z taką istotą?

                            A dlaczego "kapłani"?

                            Każdy może poznać Boga. Ale jest warunek konieczny: "chcę", wola człowieka.
                            Kto nie ma "chcę", kto nie chce- nie pozna.
                            I to także jest sprawiedliwe!

                            Co to znaczy "obiektywnie badać Boga"?
                            "Mierzyć, ważyć, eksperymentować...?"

                            @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                            Aha. Czyli jak się z kimś spotykam, to jesteśmy z jednej grupy, sponsorowanej z jednego centrum.

                            Tak.
                            Robicie to samo, spotykacie się. Musicie mieć na to pieniądze i czas (patrz ile czasu musi natracić Wilczek, by zrobić swoje filmy). Pieniądze pochodzą z jednego źródła. I nie są to wasze składki.

                            @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                            Czyli idąc za tą logiką, Ty i Twoi znajomi jesteście grupą sponsorowaną z jednego centrum?

                            Ja nie mam żadnym znajomych płaskoziemców.
                            Ja działam absolutnie sam, samodzielnie.

                            I nie chcę mieć żadnych "znajomych płaskoziemców". Bo ja wiem jak to działa: wilki przenikają wszędzie. Taki jest sposób działania diabła w tym czasie: infiltrować wszędzie, przenikać do wszystkiego, przejmować wszystko od środka. Nie pokładam więc nadziei w instytucjach i zgromadzeniach, czy partiach, takich czy srakich, ani w ludziach.

                            Jest Proroctwo, które słyszałem, a które doskonale wyjaśnia nasze czasy: wśród dziesięciu zgromadzonych będzie siedmiu Judaszy.

                            To właśnie dzieje się TERAZ i to dotyczy każdego zgromadzenia.

                            Raczej interesuje mnie sama idea, samo słowo, Prawda: co jest prawdziwe, a co fałszywe.
                            Mogę słuchać wszystkich , kuloziemców i globalistów, Świętych i diabła, słuchać ich słów, argumentów. Ale wyboru dokonuję sam i wybieram od każdej strony to co prawdziwe (nawet diabeł może powiedzieć prawdę!), tak przynajmniej się staram.

                            Jedyną instytucją do której chcę należeć jest Kościół Katolicki. Ale nawet Kościół jest właśnie przejmowany od wewnątrz, w zasadzie już przejęty.

                            Czekam więc aż Bóg wkroczy do akcji i oczyści ten świat z chwastów (wilków w odzieniu owczym). To On tego dokona, a nie jakaś "instytucja" czy jacyś ludzie.

                            M N Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M N
                              M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej Siema Maciuś 🤘 😂 . Zapytałeś już swoje niebożątko, jakim cudem elektromagnetyzm okazał się ponad jego możliwości jak tworzył tą twoją płaską fuszerę i musiał prosić szatana o pomoc, żeby mu je nim posklejał?
                              Dostałeś już jakąkolwiek odpowiedź czy abonent jest chwilowo niedostępny 😂 ?

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                Teraz chodzi Ci o to, z czym sam się zdradziłeś?
                                Z czym się zdradziłem? Że spotkałem się z Wolfiem?

                                Tak.
                                W ten sposób sam potwierdziłeś, że wy to jedna grupa.
                                A pieniądze idące na sponsoring tej grupy idą z jednego centrum.
                                Ja to i tak wiedziałem już wcześniej, że wy to jedna grupa. Ale Ty to (chcący lub niechcący) potwierdziłeś.

                                @Maciej, a jak się spotykasz w niedzielę z ludźmi w kościele, to z jakiego centrum idą pieniądze na sponsoring? 😉

                                Nie wiem. Nie wiem jak jest teraz, przypuszczam, że jest bardzo źle.

                                Ale wiem jak być powinno: Kościół powinien się finansować ze składek (dobrowolnych) swoich członków. Datki powinny być dobrowolne co do wielkości i co do tego czy w ogóle coś dać.

                                Tak było na początku Kościoła i tak powinno pozostać na zawsze.

                                M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M N
                                  M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                  @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                  Nie wiem. Nie wiem jak jest teraz, przypuszczam, że jest bardzo źle.

                                  Od jak dawna nie uczestniczysz w mszy świętej? Od jak dawna nie chcesz naprawiać domu swojego pana od wewnątrz choćby samą swoją obecnością I siłą swojej wiary? Od jak dawna zachowujesz się wobec swojego kościoła jak, cyt.:"mały i pokurczony, moczący się i defekujący pod siebie" człowieczek małej wiary?
                                  Czy może twoja absencja wynika z faktu, że w głębi serca wiesz, że swojej istnienie zawdzięczasz Lucyferowi i jego elektromagnetyzmowi?

                                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M
                                    Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                    @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    Od jak dawna nie uczestniczysz w mszy świętej?

                                    To Twoje urojenie, że "nie uczestniczę w Mszy Św.".

                                    M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M N
                                      M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej Maciuś, jak nazywa się "spotykanie z ludźmi w kościele", co?
                                      Od kiedy na takich "spotkaniach" dawanie na tacę nie jest dobrowolne, co?
                                      Kiedy w końcu zaczniesz zachowywać się i rozumować jak zdrowa na umyśle, dorosła osoba, co? Akurat na to pytanie wszyscy tutaj znają odpowiedź, tak samo jak Lucek i twoje niebożątko 😂

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Highlander
                                        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Robicie to samo, spotykacie się. Musicie mieć na to pieniądze i czas (patrz ile czasu musi natracić Wilczek, by zrobić swoje filmy). Pieniądze pochodzą z jednego źródła. I nie są to wasze składki.

                                        Woolfie jest pilotem, w czasie jak odpoczywa czekając na kolejny lot, może mieć dużo czasu na robienie filmów.

                                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Highlander
                                          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Ja nie mam żadnym znajomych płaskoziemców.
                                          Ja działam absolutnie sam, samodzielnie.
                                          I nie chcę mieć żadnych "znajomych płaskoziemców". Bo ja wiem jak to działa: wilki przenikają wszędzie. Taki jest sposób działania diabła w tym czasie: infiltrować wszędzie, przenikać do wszystkiego, przejmować wszystko od środka. Nie pokładam więc nadziei w instytucjach i zgromadzeniach, czy partiach, takich czy srakich, ani w ludziach.

                                          Wszystko co osiągnęła ludzkość, zawdzięcza współpracy.
                                          Dlatego ty, i inni płascy z takim podejściem, osiągniecie to co do tej pory, czyli wielkie GÓWNO.

                                          Jedyną instytucją do której chcę należeć jest Kościół Katolicki. Ale nawet Kościół jest właśnie przejmowany od wewnątrz, w zasadzie już przejęty.

                                          Nie, to po prostu zdemoralizowana instytucja - bo ciężko żeby instytucja oparta na hierarchii, żądzy władzy i majątków nie zdemoralizowała się, a miała na to wystarczająco dużo czasu. Jeśli instytucja głosi pochwałę ubóstwa i skromności, a jej czyny, m.in. gromadzenie majątku, świadczą o czymś zupełnie przeciwnym, to nie dziwne, że trafiają tam w większości księża, których celem jest wygodne życie, a nie służenie Bogu.
                                          Co tylko dowodzi tego, że ten Kościół nie jest Święty...

                                          Czekam więc aż Bóg wkroczy do akcji i oczyści ten świat z chwastów (wilków w odzieniu owczym). To On tego dokona, a nie jakaś "instytucja" czy jacyś ludzie.

                                          Tak jak wkraczał wcześniej 😄
                                          Miał gdzieś co robili hitler, mao, pol-pot, stalin, a teraz putin...
                                          No, ale nagle wkroczy do akcji, bo przecież nienawidzi pedałów, niewierzących i pracowników NASA.
                                          Na pewno im pokaże jak wielkie jest boże wkurwienie 😄

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Highlander
                                            Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                            A tak przy okazji: wiadomo, że Dwaj Świadkowie, którzy będą prorokować obleczeni w wory pokutne przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni, czyli Henoch i Eliasz będą zabici, potem ich zwłoki będą leżeć na placu wielkiego miasta (wiem co to za miasto), bo szydercy nie będą ich pozwalali złożyć do grobu. A po trzech i pół dniach zmartwychwstaną na oczach sodomitów i tłumu szyderców, w czasie wielkiego trzęsienia ziemi, w którym zginie kilka tysięcy ludzi. Po czym usłyszą wezwanie by wstąpić do Nieba i uniosą się w górę i na oczach sodomitów i tłumu szyderców wstąpią do Nieba.

                                            Czy ty zdajesz sobie sprawę z tego, że jak piszesz coś takiego do niewierzących, to tak samo jakbyś pisał o Harrym Potterze i uważał, że to realny świat?

                                            To teraz moje pytanie: gdybys takie coś zobaczył, gdybyś był w tym tłumie, to jakbyś "zinterpretował"?

                                            To bym wiedział, że jestem na planie filmu "Harry Potter i prorocy".

                                            Pytam albowiem jest wiadomym i pewnym, że to się wydarzy i to już bardzo bardzo niedługo.

                                            Tak, jest to wiadome i pewne 😄
                                            Maciej innych uczy logiki, ale gdy pojawia się religia, mamy do czynienia z osobliwością jak w czarnej dziurze, gdzie żadna logika nie obowiązuje...

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors