Maciejowy chaotyczny megawątek
-
@Fizyk-od-czapy Maciusia wiara to czyste "fake it till you make it". Stara się jak może niebożę, tylko wciąż bez sukcesu
. -
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Wiesz co, jak tak Ciebie czytam, to chciałbym, żeby istniało życie po śmierci.
Gdybyś naprawdę chciał, to byś wierzył w Boga.
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Wtedy przynajmniej byłaby szansa, że kiedyś przekonasz się jakie bzdury plotłeś i zrobiłoby Ci się łyso.
Na pewno spotkamy się na Sądzie Ostatecznym.
Zobaczymy wtedy kto jak będzie wyglądał.@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Ale niestety wygląda na to, że umrzesz przeświadczony o swojej racji, z kompletnie fałszywym poczuciem wyższości,
To że ja "mam poczucie wyższości"- to Twoje.
A to jak jest naprawdę, to jest naprawdę.@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
nigdy nie mając szansy doświadczyć wstydu za to pieprzenie.
Teraz chodzi Ci o to, z czym sam się zdradziłeś?
Trzeba było milczeć. Milczenie jest złotem.
Kto mówi, ten się zdradza.Służysz fałszowi i złej sprawie.
Ale taki Twój wybór. -
@Maciej Dobra Maciuś. Swoje odloty na punkcie twojej wiary w wymyślonych przyjaciół co sobie zbudowali bosko spartaczone terrarium posklejane przez szatana elektromagnetyzmem odstaw na chwilę na boczny tor.
Kiedyś bredziłeś, że atomy nie istnieją.
Skoro tak, to:
Jak posiadłeś tą wiedzę - i teoretyczną i praktyczną?
Skoro elektromagnetyzm istnieje - a sam tak twierdzisz i obojętne czy zarządzany przez diabły, duchy czy demony (może kiedyś w końcu opracujesz stałą wersję tej baśni) - to co on skleja, odpycha albo mija obojętnie
? -
@M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Skoro tak, to:
Jak posiadłeś tą wiedzę - i teoretyczną i praktyczną?Jaką wiedzę?
-
@Maciej Że atomy nie istnieją.
Tak ci głupota dopiekła, że już czytać ze zrozumieniem nie potrafisz? -
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Gdybyś naprawdę chciał, to byś wierzył w Boga.
Przecież to tak nie działa. Chciałbym, żeby ludzie mogli lewitować, ale to nie znaczy, że wierzę w istnienie siły umożliwiającej lewitację.
Chciałbym, żeby istniało życie po śmierci, ale jego koncepcja, jak i koncepcja Boga, są dla mnie zbyt absurdalne, bym mógł w nie uwierzyć.@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Teraz chodzi Ci o to, z czym sam się zdradziłeś?
Z czym się zdradziłem? Że spotkałem się z Wolfiem? No sekret jak nie wiem

Powiem nawet więcej! Spotkałem się też z Roohifem i Critical Think (Critical Thinkiem? cholera wie, jak to odmieniać po polsku). Normalnie zlot NASA! A 2 lata temu widziałem się też z Tomaszem Middle, tak z naszych polskich masonów

(Jakbyś nie zauważył, to się z Ciebie nabijam. A dokładniej to z tego, jaką wagę przypisujesz mojemu skorzystaniu z okazji spotkania na żywo dość znanego Youtubera. Widzenie drugiego dna tam, gdzie go nie ma, to objaw paranoi.)
Swoją drogą, to ogólnie jak mam okazję spotkać na żywo ludzi, których znam z internetu, to raczej z tych okazji korzystam. Z Tobą też bym się mógł spotkać jakby pojawiła się opcja, czemu nie. Przy czym jakoś wątpię, żebyś Ty się na takie coś zgodził, ale z mojej strony przeszkód nie ma

-
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Z czym się zdradziłem? Że spotkałem się z Wolfiem? No sekret jak nie wiem
Powiem nawet więcej! Spotkałem się też z Roohifem i Critical Think (Critical Thinkiem? cholera wie, jak to odmieniać po polsku). Normalnie zlot NASA! A 2 lata temu widziałem się też z Tomaszem Middle, tak z naszych polskich masonówA ja się nigdy z nikim stąd nie spotkałem.
Jestem tak tajnym masonem, że nikt nie wie, czy istnieję naprawdę! -
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Gdybyś naprawdę chciał, to byś wierzył w Boga.
Przecież to tak nie działa.
Dokładnie tak działa.
Jeśli kto chce żyć wiecznie, to wierzy w Boga.@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Chciałbym, żeby ludzie mogli lewitować, ale to nie znaczy, że wierzę w istnienie siły umożliwiającej lewitację.
Gdybyś naprawdę chciał, to byś wierzył, że dla Boga wszystko jest możliwe (wszystko z naturą, bo woli człowieka, jego wolnego wyboru- NIE pogwałci).
Tak, oczywiście, że można lewitować.A tak przy okazji: wiadomo, że Dwaj Świadkowie, którzy będą prorokować obleczeni w wory pokutne przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni, czyli Henoch i Eliasz będą zabici, potem ich zwłoki będą leżeć na placu wielkiego miasta (wiem co to za miasto), bo szydercy nie będą ich pozwalali złożyć do grobu. A po trzech i pół dniach zmartwychwstaną na oczach sodomitów i tłumu szyderców, w czasie wielkiego trzęsienia ziemi, w którym zginie kilka tysięcy ludzi. Po czym usłyszą wezwanie by wstąpić do Nieba i uniosą się w górę i na oczach sodomitów i tłumu szyderców wstąpią do Nieba.
To teraz moje pytanie: gdybys takie coś zobaczył, gdybyś był w tym tłumie, to jakbyś "zinterpretował"?
Czy tak: wypełniło się Proroctwo mające ponad 2 tysiące lat? Jednak Bóg istnieje.
Czy tak: to jakieś oszustwo, jakaś inscenizacja, mistyfikacja, by ktoś mógł zrealizować swoje cele przez uwodzenie głupców, którzy po zobaczeniu tego znów będą mogli być pod władzą Kościoła i będą wierzyć w głupstwa podawane przez Kościół?
Pytam albowiem jest wiadomym i pewnym, że to się wydarzy i to już bardzo bardzo niedługo.
Oraz wiadomym i pewnym jest, że jeśli kto Mojżesza i Proroków nie słucha, to nawet jakby kto zmartwychwstał nie uwierzy.@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
ale jego koncepcja, jak i koncepcja Boga, są dla mnie zbyt absurdalne, bym mógł w nie uwierzyć.
Co jest w tym "absurdalnego"?
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Teraz chodzi Ci o to, z czym sam się zdradziłeś?
Z czym się zdradziłem? Że spotkałem się z Wolfiem?
Tak.
W ten sposób sam potwierdziłeś, że wy to jedna grupa.A pieniądze idące na sponsoring tej grupy idą z jednego centrum.
Ja to i tak wiedziałem już wcześniej, że wy to jedna grupa. Ale Ty to (chcący lub niechcący) potwierdziłeś.@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Powiem nawet więcej! Spotkałem się też z Roohifem i Critical Think (Critical Thinkiem? cholera wie, jak to odmieniać po polsku). Normalnie zlot NASA!
Dokładnie tak.
Ściślej: zlot wilków w przebraniu owiec i pożytecznych idiotów pracujących dla tych od światowych przekrętów.Wilczek też szydzi, że "jest sponsorowany przez NASA" lub że "spotkał się z żoną w Space Center".
I dokładnie tak jest.
Głupcy biorą to w ten sposób "on kpi, on sobie żartuje".
Nie, on mówi prawdę.[Korzystając z okazji dygresja: można kłamać nawet wtedy gdy się mówi prawdę. Dzieje się tak wtedy, gdy mówi się prawdę, ale z intencją by słuchacz nie uwierzył, że to prawda, wziął to np. za "dobrzy żart" lub "za wspaniałe poczucie humoru" jako "przejaw wielkiej inteligencji".
Czyli gdy mówi się prawdę w celu zwiedzenia, oszukania.
(Wsród sług Pradawnego Kłamcy "poczucie humoru" uchodzi za "objaw wielkiej inteligencji".)]@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
A 2 lata temu widziałem się też z Tomaszem Middle, tak z naszych polskich masonów
Tak.
Gdańsk i rejon to "polskie centrum masonerii".
Mason pyta masona: "ale jak mnie będą pytać (profani) o nasze tajemnice, to co ja mam powiedzieć?"
-Powiedz prawdę. I tak nie uwierzą, nie zmieści się im to w głowie.To jest bardzo często stosowana zagrywka masonów. Wprost mówią o swoich tajemnicach. Głupcy traktują to jako "dobry żart", przejaw "poczucia humoru".
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
A dokładniej to z tego, jaką wagę przypisujesz mojemu skorzystaniu z okazji spotkania na żywo dość znanego Youtubera. Widzenie drugiego dna tam, gdzie go nie ma, to objaw paranoi.)
Tak, zgadza się- wtedy jeżeli drugie dno nie istnieje.
A jeżeli istnieje, to czego to jest objaw?
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Z Tobą też bym się mógł spotkać jakby pojawiła się opcja, czemu nie. Przy czym jakoś wątpię, żebyś Ty się na takie coś zgodził, ale z mojej strony przeszkód nie ma
A po co?
-
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Jeśli kto chce żyć wiecznie, to wierzy w Boga.
...a potem umiera, jak wszyscy.
-
@RAV napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Jeśli kto chce żyć wiecznie, to wierzy w Boga.
...a potem umiera, jak wszyscy.
A potem zmartwychwstaje do Życia.
A niewierzący jest wskrzeszony ku wiecznej odrazie.Problem z wami jest taki: wy kończycie (swoją opowieść) tam gdzie zaczyna się najważniejsze.
To co najważniejsze (Wieczność) zaczyna się w chwili śmierci. Śmierć to tylko początek, przejście do Wieczności, czyli do ZAWSZE. Tylko brama.
Wieczność to zawsze, to co zawsze już będzie, bez (zasadniczej) zmiany. -
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Dwaj Świadkowie, którzy będą prorokować obleczeni w wory pokutne przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni, czyli Henoch i Eliasz będą zabici, potem ich zwłoki będą leżeć na placu wielkiego miasta (wiem co to za miasto),
Ja też. To Gdańsk

-
@M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Dwaj Świadkowie, którzy będą prorokować obleczeni w wory pokutne przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni, czyli Henoch i Eliasz będą zabici, potem ich zwłoki będą leżeć na placu wielkiego miasta (wiem co to za miasto),
Ja też. To Gdańsk

Nie.
-
@Maciej Kłamiesz. Mój Bóg właśnie mi to objawił. Twój to jedynie partacz, dla którego grawitacja i materia złożona z atomów okazała się ponad możliwości i stać go było jedynie na sklecenie terrarium, które i tak, po prośbie
, jego ziomek szatan musiał posklejać elektromagnetyzmem. -
@M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
@Maciej Kłamiesz. Mój Bóg właśnie mi to objawił.
Twój bóg to Lucyfer.
-
@Maciej Znowu kłamiesz. Lucek to najlepszy kumpel twojego boga - w końcu pomógł mu posklejać to spartaczone terrarium elektromagnetyzmem. Popatrz. Lucyfer wspiął się na szczyt swoich możliwości i zrobił to, czego twoje niebożę nie potrafiło. Trochę kiepskich uroiłeś sobie przyjaciół

-
@Maciej Poważnie, Maciuś, nigdy do tej pory, nie poświęciłeś nawet myśli faktowi, że w twojej bajce Lucyfer zrobił coś, czego twoje niebożątko nie potrafiło i uratował "dorobek jego życia" elektromagnetyzmem?
Piękny przykład zwiedzenia i nędzy rozumu dałeś Maciuś
. -
@Maciej Mam pomysł: zapytaj swoje niebożątko o to. A jak już ci odpowie to nie zapomnij jeszcze dopytać: czy okłamywał cię przez całe życie czy dopiero teraz
? Po tym zadanie pytania: dlaczego? traci już jakikolwiek sens, prawda, Maciuś
? -
@M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
@Maciej Mam pomysł: zapytaj swoje niebożątko o to. A jak już ci odpowie to nie zapomnij jeszcze dopytać: czy okłamywał cię przez całe życie czy dopiero teraz
? Po tym zadanie pytania: dlaczego? traci już jakikolwiek sens, prawda, Maciuś
?Jesteście kłamcami, żyjecie wśród kłamców i kłamstwu służycie. Skończycie tak, jak kończy kłamca.
https://www.youtube.com/watch?v=P-KfqfCobSw&t=153s
Najlepsze jak Tricky Dicky rozmawia z astro-NOT-em.
Rozmowa brata masona z bratem masonem.
Zaprzeczamy ustami temu co robią nasze ręce.Odebrali swoją nagrodę. A teraz wyją w Otchłani.
Podobnie i wy skończycie jeśli się nie nawrócicie.
-
@Maciej Uuu, poważny odlot zaliczyłeś Maciuś.
Zawsze do tej pory od argumentów niszczących twoje urojenia na temat kształtu Ziemi, kosmosu i nieznanej optyki i mechaniki nieba w twoim wyimaginowanym terrarium działającej dokładnie tak jak znana optyka i mechanika nad kulą ziemską uciekałeś w urojenia na temat swojej spaczonej wizji wiary
Wykazałem ci jeden, podstawowy błąd w tym obłędzie, który nazwałeś swoją wiarą i od razu uciekasz w kosmos
.
Już chyba bardziej żałosny nie będziesz potrafił być - ale zakładać się nie będę
Maciuś, to twoje własne opowieści:- twoje wymyślone niebożątko próbowało zbudować płaskie terrarium - bo tylko tyle potrafiło
- nie udało mu się, musiał prosić szatana o pomoc
- szatan pokazał, że potrafi więcej od partacza - posklejał terrarium elektromagnetyzmem.
Wniosek z tego taki - elektromagnetyzm okazał się poza możliwościami twojego niebożątka, a skoro nie potrafił sam go do terrarium zaimplementować, to i choćby się zesrał, to i nie będzie potrafił samemu go z tego terrarium usunąć. Prosta logika
.
Wniosek 2: skoro wkład mocy Lucyfera w terrarium jest większy i decydujący (to jego elektromagnetyzm trzyma tą fuszerę w kupie) to, de facto Maciuś, wedle twojego własnego obłędu istniejesz, żyjesz i piszesz te swoje brednie dzięki Lucyferowi oraz koczujesz w jego ogródku
.
Wniosek 3: teraz już wiesz kto jest twoim prawdziwym ojcem.
-
@Maciej A tu masz kołysankę, żeby ci się spokojnie od dziś spało
:
https://www.youtube.com/watch?v=ah7sWtnOJvQ