Czy edukacja to "programowanie"?
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Poznawanie świata nie jest tym samym co zgadywanie nieznanego. Jeśli wchodzę do pokoju, otwieram drzwi i wchodzę, to chodząc po pokoju poznaję co jest w pokoju.
Na podstawie wrażeń świetlnych to poznajesz.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Wasza "nauka o niebie", wasza kosmologia to religia.
Otóż nie.
Bo nauka nie kończy na zgadywaniu. Dla nauki, "zgadywanie" to dopiero początek. Potem należy sprawdzić czy zgadło się dobrze. I jeśli zgadło się źle, to zgaduje się jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz. Dotąd, aż zgadnięcie będzie się zgadzało ze wszystkimi znanymi danymi, tj. nie będzie żadnych danych wskazujących, że zgadło się źle.
Religia nie posiada mechanizmu testowania. Nie ma sposobu sprawdzenia, czy zgadło się dobrze, czy źle. Po prostu się zgaduje, a ktoś ogłasza (np. papież) czy to poprawne czy niepoprawne zgadnięcie. Nie ma porównań z rzeczywistością, jedynie z dogmatami.
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Poznawanie świata nie jest tym samym co zgadywanie nieznanego.
Poznawanie świata zaczyna się od zgadywania nieznanego.
I dzięki takiemu "zgadywaniu nieznanego", wspartemu eksperymentalnym sprawdzaniem, mamy praktycznie całą obecną technologię.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Można zbudować dowolnie wiele modeli nieba i płaskiej ziemi, by nad płaską ziemią było widać to co widzimy nad ziemią.
Udowodnij, że można. Pokaż choć jeden. Tyle "tęgich" i "otwartych" umysłów płaskoziemców nad tym ciężko pracuje latami i nic. Wszystkie nie działają. Może taki "gieniusz" jak Ty da rady z tych nieskończonych możliwości wskazać jeden działający

-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Lądowanie na księżycu to łgarstwo. Loty ko(s)miczne- podobnie. Nikt, nigdy nad ziemię nie wyleciał wyżej niż kilkadziesiąt km.
Teza, że "wiemy jak światło biegnie od księżyca do ziemi"- to wasze urojenie.Rzekł jaśnie oświecony Maciej bez ani jednego dowodu, bo na jego urojenia dowody nie są potrzebne

-
@Fizyk-od-czapy napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Maciej właśnie obalił sens nauki jako takiej. Zwijamy manatki, nie ma co próbować poznawać świata, i tak nic z tego nie będzie. Szkoda zawracać sobie głowę. Żadnej technologii też z tego nie będzie.
Poza tym i tak umrzemy, więc tym bardziej bez sensu to wszystko.

-
@Tomasz-Middle Maciej jak wchodzi do pokoju to wyciąga wnioski z wrażeń świetlnych, mimo że nie jest mu znana optyka pokoju

-
@Fizyk-od-czapy napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Maciej jak wchodzi do pokoju to wyciąga wnioski z wrażeń świetlnych, mimo że nie jest mu znana optyka pokoju

Ale z bożą pomocą jakimś cudem potrafi trafić dupą w krzesło. Prawie za każdym razem.

-
@Fizyk-od-czapy istnieje nieskończenie wiele możliwości, że to nie ten pokój.
-
@ZeratulDG napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Udowodnij, że można
Udowadniać oczywistości?
Jeżeli masz pewien skończony zbiór faktów, to dla tego zbioru faktów możesz stworzyć dowolnie wiele modeli "objaśniających" ten zbiór faktów jeżeli tylko spełnione są dwa warunki:
- zbiór faktów nie jest absurdalny (nie zawiera faktów wzajemnie się wykluczających, sprzecznych)
- istnieje dowolność w tworzeniu (na potrzeby ww "objaśnienia") bytów i fenomenów natury.
Czyli na przykładzie (bo wy macie problem z myśleniem ogólnym):
Dla "płaskiej ziemi" mogę stworzyć dowolnie wiele modeli świata (ziemi i nieba nad taką ziemią, takich że światła nieba widać nad taką ziemią tak jak z tej naszej ziemi) jeżeli tylko na przykład mogę dowolnie kombinować z budową nieba (z optyką nieba- z działaniem optycznym nieba)To raczej Ty mi udowodnij, że "się nie da tak zrobić, by nad płaską ziemią światła na niebie zachowywały się tak jak to widać z ziemi"
"Nie da się" bo....? -
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Dla "płaskiej ziemi" mogę stworzyć dowolnie wiele modeli świata (ziemi i nieba nad taką ziemią, takich że światła nieba widać nad taką ziemią tak jak z tej naszej ziemi) jeżeli tylko na przykład mogę dowolnie kombinować z budową nieba (z optyką nieba- z działaniem optycznym nieba)
No to kombinuj i stwórz.
Zdania typu "istnieje" (czy w tym przypadku "mogę stworzyć") dowodzi się najprościej przez wskazanie przykładu.
Bo widzisz, właśnie w tym problem, że jakoś do tej pory nikt żadnego takiego modelu niesprzecznego z faktami nie stworzył. No jakoś kurde nie idzie.
A kulisty stworzono i działa. -
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Dla "płaskiej ziemi" mogę stworzyć dowolnie wiele modeli świata (ziemi i nieba nad taką ziemią, takich że światła nieba widać nad taką ziemią tak jak z tej naszej ziemi) jeżeli tylko na przykład mogę dowolnie kombinować z budową nieba (z optyką nieba- z działaniem optycznym nieba)
Stwórz i podaj tutaj chociaż jeden.
-
@Maciej
Udowodnij, że się mylę i zaprezentuj jeden tylko model (Nie chce nieskończonej ilości. Tylko jeden ale działający).
Ja nie muszę udowadniać, że się nie da. Fakt, że próbuje to bezskutecznie zrobić całkiem spora grupa ludzi jest wystarczajacą przesłanką, że mam racje. Zresztą sam takiego modelu też nie potrafię stworzyć. To Ty twierdzisz, że się da, więc dawaj przykład. -
@Fizyk-od-czapy napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
No to kombinuj i stwórz.
A po co?
@Fizyk-od-czapy napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Zdania typu "istnieje" (czy w tym przypadku "mogę stworzyć") dowodzi się najprościej przez wskazanie przykładu.
Nieprawda!
Czasami "stworzenie przykładu" jest bardzo bardzo trudne.Wam "tworzenie przykładu" zajęło tak ze dwa tysiące lat: prześledź sobie historię waszego modelu od starożytnych do współczesności. Np. od Eratostenesa przez Kopernika, przez Kepplera, który kombinował z elipsami i później, po Kepplerze.
@Fizyk-od-czapy napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Bo widzisz, właśnie w tym problem, że jakoś do tej pory nikt żadnego takiego modelu niesprzecznego z faktami nie stworzył.
Wasz (kuloziemca) Walter Bislin sam się pokusił o stworzenie modelu, w którym wiele obserwacji niebieskich zgadza się dla płaskiej
ziemi.Jesteś inteligentny i chce Ci się, to kombinuj inny model!
Jesteś na tyle inteligentny, że dobrze rozumiesz iż stworzenie modelu tego co widać nad ziemią jest możliwe także nad płaską ziemią.
I że takich modeli może być dowolnie wiele.
Bo DLACZEGO miałoby być "niemożliwe"?
Optyka daje dowolnie wiele możliwości.
[Model Bislina jest prymitywny w swych optycznych założeniach. Np. zakłada, że "gwiazda w danej chwili ma jedno i konkretne położenie w przestrzeni, w tym modelu"]Da się zbudować dowolnie wiele modeli nieba, tak by nad płaską ziemią dawało takie efekty jakie widzimy. I dlatego szkoda sobie zawracać głowę takim budowaniem. Ponieważ zbudowanie jednego takiego modelu wcale nie będzie oznaczało, że "w takim razie w niebie jest tak jak w tym modelu".
To wy macie pokręcone w głowie. Bo uważacie, że "skoro przez dwa tysiące lat budowano model, który z grubsza się zgadza z obserwacjami to znaczy że świat jest taki jak w tym modelu".
Nawet tego nie zauważacie, że budowano wychodząc od błędu w myśleniu.
Wszystko zaczęło się od urojenia.
Wasza kosmologia jest to obłęd. Urojenie na urojeniu, urojeniem pogania.
Na szczęście jeden tylko kontrprzykład obala model.
Taki będzie koniec waszej kosmologii: gwiazdy spadną na ziemię. -
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Na szczęście jeden tylko kontrprzykład obala model.
właśnie, właśnie...
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Wasz (kuloziemca) Walter Bislin sam się pokusił o stworzenie modelu, w którym wiele obserwacji niebieskich zgadza się dla płaskiej
ziemi.Ten model dobitnie pokazuje, jakim idiotyzmem jest płaska ziemia.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Nieprawda!
Czasami "stworzenie przykładu" jest bardzo bardzo trudne.
Wam "tworzenie przykładu" zajęło tak ze dwa tysiące lat: prześledź sobie historię waszego modelu od starożytnych do współczesności. Np. od Eratostenesa przez Kopernika, przez Kepplera, który kombinował z elipsami i później, po Kepplerze.Dobrze, stwórz zatem model częściowo wadliwy, ale pokrywający sporą część zjawisk. Biorąc pod uwagę, że masz zaplecze tysięcy lat odkryć, powinno być Ci łatwiej...
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Taki będzie koniec waszej kosmologii: gwiazdy spadną na ziemię.
Super!
Pozbieram sobie i położę w ogródku
-
@Tomasz-Middle napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Ten model dobitnie pokazuje, jakim idiotyzmem jest płaska ziemia.
Model świata wg. Bislina jest oczywiście fałszywy.
Co nie znaczy, że "w takim razie ziemia nie jest płaska"
Mało tego, ja wam powiem więcej:
Dowolny model świata, który wydumacie prawie na pewno będzie fałszywy.Bo taka jest prawda: domysły i zgadywanie nieznanego są (praktycznie) zawsze nietrafione.
Wasz model, wasza kosmologia pokazują jakim idiotyzmem jest "kula ziemska + wielki i pusty kosmos".
Dalekie widoki i fakt, że światło w powietrzu (przynajmniej dla "płaskich kątów") zagina się z zasady ku górze, od ziemi kończą wasz kuloziemski model.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Dalekie widoki i fakt, że światło w powietrzu (przynajmniej dla "płaskich kątów") zagina się z zasady ku górze, od ziemi kończą wasz kuloziemski model.
gdyby to tylko nie było kłamstwem i chciejstwem to tak.
-
@Tomasz-Middle napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Dalekie widoki i fakt, że światło w powietrzu (przynajmniej dla "płaskich kątów") zagina się z zasady ku górze, od ziemi kończą wasz kuloziemski model.
gdyby to tylko nie było kłamstwem i chciejstwem to tak.
To sprawdź.
Jak wyglądają dalekie widoki to wiesz. I wiesz, że trzeba je "objaśniać zagięciem światła ku ziemi", by obronić "kulę ziemską". Że bez zagięcia ku ziemi- koniec kulki ziemskiej.
Więc teraz pozostaje Ci tylko to: sprawdź, że światło zagina się z zasady ku górze. A przynajmniej w tzw. "uśrednionej/standardowej atmosferze" i przynajmniej dla płaskich kątów.
Jak to sprawdzić?
Ja mam taki pomysł: dwa samoloty, jeden nad drugim kilka-kilkanaście km, w okolicy zachodu słońca...itd, tak jak tłumaczyłem.PS ściśle rzecz biorąc doświadczenie z samolotami obala możliwość że zachodzą oba naraz: wasza kosmologia + światło zagina się ku ziemi. Bo przy innej kosmologii niż wasza ( tj. innym niebie) dałoby się utrzymać tezę o „zagięcie ku ziemi”
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
To sprawdź.
no ty masz całkiem nasrane w tym swoim pustym łbie!
Ja mam sprawdzać twoje bujdy?!?@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
I wiesz, że trzeba je "objaśniać zagięciem światła ku ziemi", by obronić "kulę ziemską".
tego nie trzeba "bronić"
Bronić trzeba bujdy o uginaniu się światła zawsze ku górze.