Czy edukacja to "programowanie"?
-
@Fizyk-od-czapy napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Pokićkała Ci się kulista Ziemia z duchami materii.
Nic mi się nie pokićkało. Nikt i nigdy "kuli ziemskiej" nie udowodnił, ani nie widział.
-
@ZeratulDG napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Czy Ziemia ma kulisy kształt, tak, każdy może to sprawdzić sam przy minimum obiektywizmu.
Jeśli "każdy to może sprawdzić" to powiedz mi jak, żebym sobie mógł sprawdzić.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Jeśli "każdy to może sprawdzić" to powiedz mi jak, żebym sobie mógł sprawdzić.
Ależ przeczytaj wszystkie wątki na tym forum, o dalekich obserwacjach, o gwieździe polarnej, o Antarktydzie, o pomiarach promienia ziemi itd... i przedstaw jakikolwiek inny kształt i "optykę" wraz z wzorami, pod które te obserwacje i pomiary pasują. Wiem, że powiesz, że jest nieskończenie wiele możliwości, ale proszę tylko o jedną z tej nieskończoności inną niż kula.
-
@ZeratulDG napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Ależ przeczytaj wszystkie wątki na tym forum, o dalekich obserwacjach, o gwieździe polarnej, o Antarktydzie, o pomiarach promienia ziemi itd.
To wszystko bredzenie oparte na niezauważaniu przyjmowanych przez siebie założeń (nt nieba).
"Wywodzenie kształtu ziemi ze świateł NIEznanego nieba"- to kompromitacja umysłowa, a nie dowód na "kulistość ziemi".
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
"Wywodzenie kształtu ziemi ze świateł NIEznanego nieba"- to kompromitacja umysłowa, a nie dowód na "kulistość ziemi".
Tylko, że kształtu ziemi nie wywodzii się tylko z obserwacji nieba, ale z wielu innych metod (byś przeczytał to może byś wiedział) i niebo nie jest nieznane, jest znane wręcz bardzo dobrze. Twierdzenie, że nie wiemy jaką drogą biegną do nas promienie światła od np Księżyca lub Słońca jest zwykłym łgarstwem, które pomaga Ci utrzymać Twoją fanatyczną wiarę.
Poza tym proszę o model przebiegu promieni, który te zjawiska dla płaskiej powierzchni wyjaśni (tylko jeden z nieskończonej ilości możliwości :)). Nie masz nic poza pisaniem bzdur. -
@ZeratulDG napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Tylko, że kształtu ziemi nie wywodzii się tylko z obserwacji nieba, ale z wielu innych metod
Poproszę o tę inną metodę.
@ZeratulDG napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Twierdzenie, że nie wiemy jaką drogą biegną do nas promienie światła od np Księżyca lub Słońca jest zwykłym łgarstwem,
Lądowanie na księżycu to łgarstwo. Loty ko(s)miczne- podobnie. Nikt, nigdy nad ziemię nie wyleciał wyżej niż kilkadziesiąt km.
Teza, że "wiemy jak światło biegnie od księżyca do ziemi"- to wasze urojenie.@ZeratulDG napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Poza tym proszę o model przebiegu promieni, który te zjawiska dla płaskiej powierzchni wyjaśni (tylko jeden z nieskończonej ilości możliwości :))
Można zbudować dowolnie wiele modeli nieba i płaskiej ziemi, by nad płaską ziemią było widać to co widzimy nad ziemią.
Szkoda jednak sobie zawracać głowę zgadywaniem tego co jest w niebie.
Ponieważ zachodzi:
1.nawet gdybym podał jakiś jeden model, to nie znaczy, że "świat jest taki jak w tym modelu"
2. domysły na temat nieznanego są z zasady zawsze błędne, nietrafione. Właściwie należałoby napisać mocniej: (praktycznie) zawsze są nietrafione.
Szkoda zatem zawracać sobie głowę próżnymi spekulacjami umysłowymi i zgadywaniem nieznanego.Lepiej Ty pokaż jak to "każdy może sobie sprawdzić, że ziemia jest kulą". Skoro "każdy" to powinno to być proste, łatwe i oczywiste.
Czyż nie tak?
Skoro to taka "oczywistość" to w czym problem? -
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
- domysły na temat nieznanego są z zasady zawsze błędne, nietrafione. Właściwie należałoby napisać mocniej: (praktycznie) zawsze są nietrafione.
W dwóch zdaniach udało Ci się doskonale opisać religię...
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
1.nawet gdybym podał jakiś jeden model, to nie znaczy, że "świat jest taki jak w tym modelu"
2. domysły na temat nieznanego są z zasady zawsze błędne, nietrafione. Właściwie należałoby napisać mocniej: (praktycznie) zawsze są nietrafione.
Szkoda zatem zawracać sobie głowę próżnymi spekulacjami umysłowymi i zgadywaniem nieznanego.Maciej właśnie obalił sens nauki jako takiej. Zwijamy manatki, nie ma co próbować poznawać świata, i tak nic z tego nie będzie. Szkoda zawracać sobie głowę. Żadnej technologii też z tego nie będzie.
-
@Fizyk-od-czapy napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Maciej właśnie obalił sens nauki jako takiej. Zwijamy manatki, nie ma co próbować poznawać świata, i tak nic z tego nie będzie. Szkoda zawracać sobie głowę. Żadnej technologii też z tego nie będzie.
Poznawanie świata nie jest tym samym co zgadywanie nieznanego. Jeśli wchodzę do pokoju, otwieram drzwi i wchodzę, to chodząc po pokoju poznaję co jest w pokoju.
Jeśli z odległości (jak to mówią sami "naukowcy") "miliardów lat świetlnych badam wnętrze" światełka na niebie zwanego gwiazdą, tylko na podstawie "doznań świetlnych" (różne rodzaje fali elektromagnetycznej) to nie poznaję, ale gdybam, fantazjuję i zgaduję.Wy mylicie gdybologię i czcze spekulacje na temat nieosiągalnego (nieba) z poznawaniem.
-
@Highlander napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
- domysły na temat nieznanego są z zasady zawsze błędne, nietrafione. Właściwie należałoby napisać mocniej: (praktycznie) zawsze są nietrafione.
W dwóch zdaniach udało Ci się doskonale opisać religię...
Dokładnie tak.
Wasza "nauka o niebie", wasza kosmologia to religia. -
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Poznawanie świata nie jest tym samym co zgadywanie nieznanego. Jeśli wchodzę do pokoju, otwieram drzwi i wchodzę, to chodząc po pokoju poznaję co jest w pokoju.
Na podstawie wrażeń świetlnych to poznajesz.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Wasza "nauka o niebie", wasza kosmologia to religia.
Otóż nie.
Bo nauka nie kończy na zgadywaniu. Dla nauki, "zgadywanie" to dopiero początek. Potem należy sprawdzić czy zgadło się dobrze. I jeśli zgadło się źle, to zgaduje się jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz. Dotąd, aż zgadnięcie będzie się zgadzało ze wszystkimi znanymi danymi, tj. nie będzie żadnych danych wskazujących, że zgadło się źle.
Religia nie posiada mechanizmu testowania. Nie ma sposobu sprawdzenia, czy zgadło się dobrze, czy źle. Po prostu się zgaduje, a ktoś ogłasza (np. papież) czy to poprawne czy niepoprawne zgadnięcie. Nie ma porównań z rzeczywistością, jedynie z dogmatami.
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Poznawanie świata nie jest tym samym co zgadywanie nieznanego.
Poznawanie świata zaczyna się od zgadywania nieznanego.
I dzięki takiemu "zgadywaniu nieznanego", wspartemu eksperymentalnym sprawdzaniem, mamy praktycznie całą obecną technologię.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Można zbudować dowolnie wiele modeli nieba i płaskiej ziemi, by nad płaską ziemią było widać to co widzimy nad ziemią.
Udowodnij, że można. Pokaż choć jeden. Tyle "tęgich" i "otwartych" umysłów płaskoziemców nad tym ciężko pracuje latami i nic. Wszystkie nie działają. Może taki "gieniusz" jak Ty da rady z tych nieskończonych możliwości wskazać jeden działający

-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Lądowanie na księżycu to łgarstwo. Loty ko(s)miczne- podobnie. Nikt, nigdy nad ziemię nie wyleciał wyżej niż kilkadziesiąt km.
Teza, że "wiemy jak światło biegnie od księżyca do ziemi"- to wasze urojenie.Rzekł jaśnie oświecony Maciej bez ani jednego dowodu, bo na jego urojenia dowody nie są potrzebne

-
@Fizyk-od-czapy napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Maciej właśnie obalił sens nauki jako takiej. Zwijamy manatki, nie ma co próbować poznawać świata, i tak nic z tego nie będzie. Szkoda zawracać sobie głowę. Żadnej technologii też z tego nie będzie.
Poza tym i tak umrzemy, więc tym bardziej bez sensu to wszystko.

-
@Tomasz-Middle Maciej jak wchodzi do pokoju to wyciąga wnioski z wrażeń świetlnych, mimo że nie jest mu znana optyka pokoju

-
@Fizyk-od-czapy napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Maciej jak wchodzi do pokoju to wyciąga wnioski z wrażeń świetlnych, mimo że nie jest mu znana optyka pokoju

Ale z bożą pomocą jakimś cudem potrafi trafić dupą w krzesło. Prawie za każdym razem.

-
@Fizyk-od-czapy istnieje nieskończenie wiele możliwości, że to nie ten pokój.
-
@ZeratulDG napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Udowodnij, że można
Udowadniać oczywistości?
Jeżeli masz pewien skończony zbiór faktów, to dla tego zbioru faktów możesz stworzyć dowolnie wiele modeli "objaśniających" ten zbiór faktów jeżeli tylko spełnione są dwa warunki:
- zbiór faktów nie jest absurdalny (nie zawiera faktów wzajemnie się wykluczających, sprzecznych)
- istnieje dowolność w tworzeniu (na potrzeby ww "objaśnienia") bytów i fenomenów natury.
Czyli na przykładzie (bo wy macie problem z myśleniem ogólnym):
Dla "płaskiej ziemi" mogę stworzyć dowolnie wiele modeli świata (ziemi i nieba nad taką ziemią, takich że światła nieba widać nad taką ziemią tak jak z tej naszej ziemi) jeżeli tylko na przykład mogę dowolnie kombinować z budową nieba (z optyką nieba- z działaniem optycznym nieba)To raczej Ty mi udowodnij, że "się nie da tak zrobić, by nad płaską ziemią światła na niebie zachowywały się tak jak to widać z ziemi"
"Nie da się" bo....? -
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Dla "płaskiej ziemi" mogę stworzyć dowolnie wiele modeli świata (ziemi i nieba nad taką ziemią, takich że światła nieba widać nad taką ziemią tak jak z tej naszej ziemi) jeżeli tylko na przykład mogę dowolnie kombinować z budową nieba (z optyką nieba- z działaniem optycznym nieba)
No to kombinuj i stwórz.
Zdania typu "istnieje" (czy w tym przypadku "mogę stworzyć") dowodzi się najprościej przez wskazanie przykładu.
Bo widzisz, właśnie w tym problem, że jakoś do tej pory nikt żadnego takiego modelu niesprzecznego z faktami nie stworzył. No jakoś kurde nie idzie.
A kulisty stworzono i działa.