Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Mózg płaski czy krągły

    Wszystko o kształcie Ziemi
    16
    2025
    501291
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • RAV
      RAV @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

      @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Mam nadzieję że ktoś to czyta oprócz tego patologicznego łgarza i bajkopisarza.

      Przeczytałem, ale nic mnie nie zaskoczyło.

      Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Tomasz Middle
        Tomasz Middle @RAV ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

        @RAV no bo i nie mogło zaskoczyć. Zaskakuje nas Maciej. Co wpis to większe zaskoczenie.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
        • M
          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez Maciej

          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

          I teraz znowu, Maciuś wierzy w opowiadanie.

          Wierzę, bo sam obserwuję powierzchnię ziemi i wiem, że ziemia "kulą ziemską nie jest".

          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

          Z tej wysokości, horyzont na kulistej ziemi (z refrakcją którą nasz czubek pominął) jest w odległości około 638 kilometrów.

          Wg. "Walter Bislin's Advanced Earth Curvature Calculator"

          wynosi 590,6 km. (z "refrakcją" według waszych urojeń, czyli zaklęć na temat refrakcji. W rzeczywistości bowiem refrakcja odgina promień w drugą stronę, czyli od ziemi.)

          http://walter.bislins.ch/bloge/index.asp?page=Advanced+Earth+Curvature+Calculator

          [Tenże kalkulator jest polecany przez innego waszego guru- łgarza Woolfie6020]

          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

          Wartośc ukryta dla 710 kilometrów to 352 metry a nie 1140 jak podał czubek nieuwzględniając refrakcji.

          według ww kalkulatora (z waszą "refrakcją") wynosi 1112 metrów

          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

          Dowtown LA jest na wysokości 80 ponad metrów.

          I tu się zgadza (70-80 parę metrów)

          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

          Czyli zostaje 270 metrów ukryte.

          Twoje wyliczenia fałszywe (patrz wyżej- Walter Bislin's) lub nie zgadzają się wasze "kalkulatory krzywizny", ale nawet według Twoich zostaje ukryte. I co teraz?

          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

          Wystarczy ciut mocniejsza refrakcja.

          Nie, nie wystarczy "ciut mocniejsza". Według innego waszego guru, czyli Fizyka atmosfera przy takich parametrach (wysokość, odległość) jest już "bardzo dobrze uśredniona", w związku z czym trzeba przyjmować "standardową atmosferę" (wedle waszych urojeń nt refrakcji). Czyżbyście się teraz wypierali waszych teorii i wniosków?

          Zresztą i tak już na wstępie zmniejszyłeś sobie wartość ukrytą o około 800 metrów- patrz kalkulator Bislina.

          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

          Z tej odległosci kąt który tworzy te 270 to około 0,022 stopnia. Na granicy rozdzielczości ludzkiego oka. Wystarczy ciut mocniejsza refrakcja.
          (Na marginesie, o tym co pisał dureń o pewności tego co "zobaczył" pilot. Z tej odległości jest problem żeby zobaczyć a co dopiero rozróznić, czy dwa obiekty o średnicy około 250 metrów, to na pewno dwa obiekty a nie jeden. A Maciej już prawie liczył okna w wieżowcach).

          Ale on (czyli ten pilot) widział nie "rozciągłość w pionie" tylko w poziomie.
          Patrz i podziwiaj:

          Miasto LA ma rozciągłość po powierzchni w linii patrzenia z Tucson mniej więcej 15 km.

          Czyli "przód" (bliższą granicę zabudowań ) miasta (690 km na płaskiej czyli rzeczywistej ziemi mamy w położeniu kątowym ok. -2.2591 stopnia od poziomu.
          A "tył" miasta, czyli dalszą częścią (odległość- 705 km) miasta mamy w położeniu kątowym - 2.1527.
          Co daje wielkość kątową 0.1 stopnia.
          Co można widzieć. Piloci mają dobry wzrok.

          Pilot zapewne widział zabudowania miasta rozciągnięte na powierzchni (nie liczę już wielkości "wszerz", ale policz sobie sam).

          I tu jest właśnie problem geometrii kuli.

          Po pierwsze: LA musiałoby leżeć na wys. 1020 metrów (by być widoczne z odl. 705 km) n.p.m. (patrz wyżej- Walter Bislin's...)
          Ale jeśliby nawet podnieść miasto do takiej wysokości, to wychodzi wtedy, że:
          bliższa część miasta (690 km) ma położenie kątowe (z uwzględnieniem. refrakcji według waszych urojeń) -5.2575 stopnia.
          A dalsza częścią miasta (705 km) ma położenie kątowe -5.2783 stopnia.

          Różnica: 0.02 stopnia. W zasadzie ledwo zauważalne.

          Takie przykre dla was właściwości ma geometria kuli i związane z tym "widzenie przy horyzoncie kuli". Pooglądaj sobie na globusie, który zapewne masz w domu: z uwagi na kulistość, obszary ziemi przy horyzoncie kuli "zawijają się w dół" co sprawia, że obszary znacznie się rozciągające (wgłąb- dalej od oka) są w jednej linii (linii horyzontu kuli).

          To, że pilot widział to właśnie dlatego, że nie było schowane pod (za "górkę kulistej ziemi") oraz, co niemniej ważne na płaskiej ziemi JEST INNA PERSPEKTYWA.

          Dotarło do pustego łba?

          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

          Nie podał dokładnej lokalizacji z GPS, bo OPOWIADAŁ. (A GPS wtedy istniał?)

          A nie wiem, ale co to ma za znaczenie?
          Pilot, tym bardziej wojskowy potrafi zauważyć, że jest nad Tucson.

          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

          Przy 650 kilometrach odległości, "ukryte" wg kalkulatora, jest 10 metrów, czyli płyta Dowtown LA wystaje już ponad horyzont o ponad 70 metrów

          Po pierwsze:
          Według kalkulatora Bislina nic nie wystaje. Schowane jest przy takiej odległości 275 metrów. (z refrakcją według waszych urojeń)

          Ponadto różnica 50 km, odległość 50 km, to wielka odległość. Nie trzeba GPS-a by zauważyć, że nie jest się nad miastem (Tucson) ale 50 km od Tucson.

          Dotarło do zdurniałego łba?

          (Wątpię. Zaćmienie twego rozumu jest nieodwracalne z uwagi na twój grzech)

          Fizyk od czapy Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M
            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

            @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

            Ultrareligijność to choroba psychiczna.
            Zatem nie dziwi mnie, że coś tam widzieli i słyszeli głosy.

            Dlatego właśnie nie poradzisz sobie w ostatniej walce.
            Najpóźniej w chwili śmierci zobaczysz diabły.
            Pomyślisz "szwankuje mi mózg" (bo dla Ciebie "człowiek to mózg". "Mózg"- jest dla Ciebie "wytłumaczeniem działania człowieka")
            I na tym zakończysz.
            I wpadniesz do piekła.
            I zapewne nadal będziesz wierzył, że zwariowałeś.
            I to będzie już prawda: w piekle są tylko sami wariaci, sami obłąkańcy.

            @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

            A Bóg powie: "i dobrze że kierowałeś się rozumem a nie bajkami"

            Musiałbyś mieć rozum, by się rozumem kierować.
            Kto nie wierzy Bogu, ten nie ma rozumu.
            A tylko mu się wydaje, że ma.
            Jak to każdemu głupcowi: wydaje się takiemu, że jest mądry.

            @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

            Sam pisałeś, że Lucyfer to największy inteligent. Gdzie by miał się zajmować takimi pierdołami jak przypiekanie grzeszników.

            Inteligencja nie wyklucza zła. Ani nie wyklucza nawet szaleństwa. Lucyfer to piekielnie inteligentny psychopata, sadysta. Będzie Cię przypiekał przez całą wieczność. I będzie się śmiał. Szyderczym rechotem.
            Piekło jest pełne śmiechu.
            I płaczu i zgrzytania zębów.
            Najbardziej śmieszy diabła cierpienie tych głupków, którzy dali mu się nabrać. Gardzi nimi, znajduje "przyjemność" w dręczeniu ich. "Przyjemność" jest napisana w cudzysłowie: bo miotający się i cierpiący szaleniec (jakim jest Lucyfer) próbuje sobie ulżyć wyżywając się na swoich ofiarach.

            Nieco ulgi mu to przynosi, ale jednak nie usuwa cierpienia.
            Diabeł cierpi zawsze. Ci którzy go wybrali- też.
            A zawsze to znaczy bez końca.

            @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

            Ale to Twój wybór.

            Tak jest, Ave Satan XD

            Dlatego właśnie będziesz potępiony.

            Highlander M N 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Fizyk od czapy
              Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

              Wg. "Walter Bislin's Advanced Earth Curvature Calculator"
              wynosi 590,6 km. (z "refrakcją" według waszych urojeń, czyli zaklęć na temat refrakcji. W rzeczywistości bowiem refrakcja odgina promień w drugą stronę, czyli od ziemi.)
              http://walter.bislins.ch/bloge/index.asp?page=Advanced+Earth+Curvature+Calculator
              [Tenże kalkulator jest polecany przez innego waszego guru- łgarza Woolfie6020]

              To jest w ogólności bardzo dobry kalkulator, ale przy tych danych robi jeden duży błąd. Ale to trzeba rozumieć, jak takie kalkulatory działają.

              Widzisz, wysokość 27300 m to już stratosfera. Powietrze jest tam dużo rzadsze niż na poziomie morza, przez co jego wpływ na bieg światła jest dużo mniejszy. I kalkulator Waltera Bislina to uwzględnia! Jak ustawisz standardową atmosferę, to ustawia gradient temperatury na +0.001°C/m i wychodzi mu współczynnik refrakcji 0.006.

              Problem w tym, że ten kalkulator potem stosuje ten współczynnik refrakcji do całego toru promienia światła. A to już duży błąd, bo taki promień biegnący np. od horyzontu nie pokonuje całej trasy na wysokości 27300 m. Zaczyna na niewielkiej wysokości, gdzie refrakcja jest silniejsza, dopiero po jakimś dystansie dociera w rzadsze warstwy atmosfery.

              Taką metodą, jaką stosuje kalkulator Waltera Bislina, nie da się dobrze policzyć odległości do horyzontu i innych pokrewnych wartości. Tu się trzeba trochę bardziej pomęczyć.

              Mój kalkulator, który symuluje bieg promienia w atmosferze, wypluwa coś takiego:

              $ refraction-calc --start-h 27300 --output-horizon-dist
              631.079999998292
              

              631.08 km do horyzontu z wysokości 27300 m. Zdecydowanie bliżej wartości Tomasza Middle niż Twojej.

              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
              • Highlander
                Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                Ale to Twój wybór.

                Tak jest, Ave Satan XD

                Dlatego właśnie będziesz potępiony.

                Z powodu żartów? XD
                To niemożliwe, Bóg nie może być psychopatą...

                RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • RAV
                  RAV @Highlander ostatnio edytowany przez

                  @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                  Bóg nie może być psychopatą...

                  Powstał w umysłach psychopatów, na ich obraz i podobieństwo.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M N
                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                    @Maciej Maciuś, tu masz małe co nieco o GPSie i tak jakby trochę twoim "językiem", jest i "magia", są i "złe moce"... Może dzięki temu łatwiej cokolwiek zrozumiesz 😄 :
                    https://www.youtube.com/watch?v=EZDu_MjHv3g

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Tomasz Middle
                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej cały ten twój wywód jest z tyłka. Ale co innego jest ważne. Płaska ziemia ma tę przykrą (dla ciebie kretynie) właściwość, że powinno być widać znacznie dalej a nie na styk jak liczymy tutaj. Samo to że liczysz oznacza że jest co liczyć. A przecież, na bajkowym naleśniku, gdyby było widać dwa razy dalej, to nie byłoby nic nadzwyczajnego. Tymczasem z wysokości przelotowej samolotu pasażerskiego jtolanek zauwazył teren na 360 kilometrach (powiedział że 1200 ale to większy kretyn niż ty).
                      Krótko mówiąc, gdyby pilot powiedział że z okolic Tuscon widzi San Francisco to żaden kalkulator by nie pomógł. Gdyby powiedział że widzi wschodnie i zachodnie wybrzeże, ani kalkulator ani refrakcja. No ale nie powiedział.
                      I jeszcze jedna rzecz jest śmieszna. A raczej tragiczna. Twoje wymyślanie na poczekaniu. Co pilot mógł widzieć, co "najpewniej" widział, jak liczył okna w budynkach itd. To jest jednak 700 kilometrów (uważam że sporo mniej, że samolot nie był pionowo nad Tuscon). Jeśli uważasz że z tej odległosci można rozróżnić budynki...no cóż. Jesteś jeszcze większym kretynem niż myślałem.

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                      • M
                        Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                        @Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:

                        ![@](url obrazu)

                        Mój kalkulator, który symuluje bieg promienia w atmosferze, wypluwa coś takiego:

                        $ refraction-calc --start-h 27300 --output-horizon-dist
                        631.079999998292
                        

                        631.08 km do horyzontu z wysokości 27300 m. Zdecydowanie bliżej wartości Tomasza Middle niż Twojej.

                        A co to zmienia?
                        Nawet przyjmując wasze (błędne) kalkulacje wychodzi, że na „ziemi- kuli o promieniu ok 6371-6378 km” pilot nie miałby szans widzieć LA z Tucson.
                        Tomasz Middle tak właśnie wyliczył ( że jest „pod horyzontem ziemi-kuli”) i … jest zadowolony.
                        Uznaje, że „znalazł rozwiązanie”.

                        Obłęd.

                        Ponadto wasze kalkulatory (czy Bislina, czy Twój) są fałszywe. Generalnie: zaginają promień ku ziemi, podczas gdy w realnym świecie zagina się (co najmniej z zasady, a może niemal zawsze?) od ziemi.
                        O czym np. mogłeś się przekonać usiłując zasymulować widoki dla tych zabawkowych statków na stawie lub dla tych obiektów na podłodze.

                        Fizyk od czapy 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez Maciej

                          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                          @Maciej cały ten twój wywód jest z tyłka. Ale co innego jest ważne. Płaska ziemia ma tę przykrą (dla ciebie kretynie) właściwość, że powinno być widać znacznie dalej a nie na styk jak liczymy tutaj.

                          I tak widać. Znacznie dalej, niż powinno być na „ziemi kuli”.

                          Samo to że liczysz oznacza że jest co liczyć.

                          Liczę: bo sprawdzam wasze urojenie. To logika: sprawdzając „coś”, przyjmujemy (roboczo) to „coś” jako założenie, po czym badamy co wynika z tego przyjętego (roboczo) założenia. Jeśli wynika fałszywie, np niezgodnie z rzeczywistością, to wiemy że przyjęte (roboczo,hipotetycznie) założenie jest fałszywe, czyli że to „coś” co sprawdzaliśmy jest fałszywe.

                          A przecież, na bajkowym naleśniku, gdyby było widać dwa razy dalej, to nie byłoby nic nadzwyczajnego.

                          I tak jest. Z zasady widać co najmniej 2 x dalej niż na ziemi-kuli.
                          To przecież ciągle o tym piszę.

                          Krótko mówiąc, gdyby pilot powiedział że z okolic Tuscon widzi San Francisco to żaden kalkulator by nie pomógł.

                          Widzenie w realnym świecie ograniczone jest głównie: 1. przejrzystością (mglistością) powietrza 2. Refrakcją promienia w górę 3. Oświetleniem (nieoświetlonego nie widać. Dzień nie jest „nad całą ziemią”.

                          Widzenie z wys 27.3 km gołym okiem nisko położonej powierzchni płaskiej ziemi (80 metrów npm) z odległości 700 km to w zasadzie granica widoczności, głównie z powodu punktu 1 (przejrzystość). Użycie podczerwieni- ułatwiłoby widzenie, ale mowa o gołym oku. Podniesienie obiektu ( np szczyty Gór Skalistych) również zwiększy zasięg widzenia (umożliwi zobaczenie dalszych niż 700 km obiektów) ponieważ szczyty wystają ponad warstwę najgęstszego, czyli najbardziej mglistego i zapylonego powietrza.

                          Dlatego np zobaczenie szczytów Gór Skalistych (2-3.5 km) z odległości 1000 km, z wys. 11 km jest możliwe (jeśli nie ma chmur na linii widzenia).
                          Ale zobaczenie powierzchni ziemi o wys 80 metrów z odległości 800 km, nawet z wys 27 km może być trudne. Bo promień musi przelecieć przez najniższe warstwy powietrza. Najniższe, czyli najmniej przezierne. (Oczywiście w podczerwieni się da)

                          Gdyby powiedział że widzi wschodnie i zachodnie wybrzeże, ani kalkulator ani refrakcja. No ale nie powiedział.

                          Właśnie mówił, że widział zachodnie wybrzeże.

                          I jeszcze jedna rzecz jest śmieszna. A raczej tragiczna. Twoje wymyślanie na poczekaniu. Co pilot mógł widzieć, co "najpewniej" widział, jak liczył okna w budynkach itd.

                          Nie pisałem czegoś takiego, kanalio.

                          To jest jednak 700 kilometrów (uważam że sporo mniej, że samolot nie był pionowo nad Tuscon). Jeśli uważasz że z tej odległosci można rozróżnić budynki...no cóż. Jesteś jeszcze większym kretynem niż myślałem.

                          Nie można rozróżnić budynków (poszczególnych). Ale miasto, czyli skupisko budynków- już można.
                          Inaczej wygląda np pustynia, czy trawiasty step. A inaczej miasto. Właśnie z uwagi na skupisko budynków.
                          Nie zobaczysz „poszczególnych traw”, ale „wielką łąkę” (step) oddzielającą się od piasku (pustyni)- zobaczysz.

                          Tak, plamę miasta (skupisko budynków) można z tej odległości zobaczyć- jeśli ten obszar z budynkami ma np wymiary 15 x 10 km.
                          Tak, poszczególnych budynków gołym okiem z tej odległości nie można zobaczyć.

                          RAV Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • RAV
                            RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                            A w ogóle to on to widział w dzień, czy w nocy?

                            Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @RAV ostatnio edytowany przez

                              @RAV świetne pytanie!
                              Ale Maciej NAJPEWNIEJ "zna" odpowiedź. On przecież "wie" lepiej niż ten pilot.
                              A jeśli chodzi o moje zdanie, uważam że w nocy, bo w nocy łatwiej jest okna policzyć😁😁😁

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Tomasz Middle
                                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                I tak widać. Znacznie dalej, niż powinno być na „ziemi kuli”.

                                Aha. Czyli nawet jeśli założymy 710 kilometrów z Tuscon do LA (uważam że było znacznie mniej, że był w okoliczch Tuscon a nie NAD) to pomiędzy 710 a 638 z kalkulatora, to nie jest "znacznie" dalej. To około 10 procent dalej. Tyle to może być granica błędu (np błąd położenia "nad" Tuscon).

                                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                A przecież, na bajkowym naleśniku, gdyby było widać dwa razy dalej, to nie byłoby nic nadzwyczajnego.

                                I tak jest. Z zasady widać co najmniej 2 x dalej niż na ziemi-kuli.
                                To przecież ciągle o tym piszę.

                                Czyli wg ciebie debilu, 360 kilometrów z samolotu, które zaobserwował pan "niefortunna wypowiedź' albo pan "pomyłka" czyli płaski łgarz jtolan, to jest "dwa razy dalej niż na kuli?
                                Ciekawe...
                                Ciekawe też, że jak czytałem, najdalsza potwierdzona obserwacja z samolotu pasażerskiego to 530 kilometrów. I nie horyzontu a jakieś góry czterokilometrowej...
                                Jeszcze znalazłem że ktoś jednak widział dalej. Z 620 kilometrów. Himalaje z Indii. Pamiętasz czubku jaką wysokość mają Himalaje?

                                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                Widzenie z wys 27.3 km gołym okiem nisko położonej powierzchni płaskiej ziemi (80 metrów npm) z odległości 700 km to w zasadzie granica widoczności,

                                Ojej, cóż za "przypadek". Wymyśliłeś sobie wartość, która jest prawie dokładnie taka ile jest horyzont na kulistej ziemi!

                                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                Właśnie mówił, że widział zachodnie wybrzeże.

                                To żaden wyczyn. Z Tuscon do wybrzeża jest około 500 kilometrów. Chodziło mi JEDNOCZESNE widzenie obu wybrzeży. To byłby coś.

                                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                I jeszcze jedna rzecz jest śmieszna. A raczej tragiczna. Twoje wymyślanie na poczekaniu. Co pilot mógł widzieć, co "najpewniej" widział, jak liczył okna w budynkach itd.

                                Nie pisałem czegoś takiego, kanalio.

                                Tak? Ale niewiele brakowało! Masz taką płaską "właściwość", przypisujesz komuś co widział, co powiedział, co myślał, a wszystko okraszone słowem "najpewniej". Ciągle to kanalio robisz.

                                J M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • J
                                  jakubcjusz @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                  @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                  Masz taką płaską "właściwość", przypisujesz komuś co widział, co powiedział, co myślał, a wszystko okraszone słowem "najpewniej". Ciągle to kanalio robisz.

                                  I za to "najpewniej" trafi do piekła 😄

                                  Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                  • Fizyk od czapy
                                    Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                    A co to zmienia?
                                    Nawet przyjmując wasze (błędne) kalkulacje wychodzi, że na „ziemi- kuli o promieniu ok 6371-6378 km” pilot nie miałby szans widzieć LA z Tucson.

                                    Co to zmienia, to już Tomasz wyjaśnił, nie widzę sensu powtarzać.
                                    Plus bardzo ładnie pokazuje, że nie rozumiesz, na co się powołujesz.

                                    @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                    Ponadto wasze kalkulatory (czy Bislina, czy Twój) są fałszywe. Generalnie: zaginają promień ku ziemi, podczas gdy w realnym świecie zagina się (co najmniej z zasady, a może niemal zawsze?) od ziemi.

                                    Zarzucasz innym chciejstwo, a sam... a, szkoda gadać.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                    • Tomasz Middle
                                      Tomasz Middle @jakubcjusz ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                      @jakubcjusz napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      I za to "najpewniej" trafi do piekła

                                      I rozżarzą stalowy pręt do białości, i zimnym końcem wetkną mu w tyłek.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez Maciej

                                        @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Aha. Czyli nawet jeśli założymy 710 kilometrów z Tuscon do LA (uważam że było znacznie mniej, że był w okoliczch Tuscon a nie NAD) to pomiędzy 710 a 638 z kalkulatora, to nie jest "znacznie" dalej. To około 10 procent dalej. Tyle to może być granica błędu (np błąd położenia "nad" Tuscon).

                                        To, że "widać obiekt odległy o 710 km" to nie znaczy zidiociała kanalio, że "widać tylko na 710 km".
                                        Wyrysuj sobie parszywa kreaturo linię Tucson-LA.
                                        Na takiej linii patrzenia tuż za LA jest ocean.
                                        A na oceanie nie wiadomo jak daleko widać- bo brak punktów charakterystycznych.

                                        Rozumiesz parszywy sługo diabła?

                                        Nie znaczy, że "widać tylko na 710 km".
                                        oraz
                                        Znaczy (to 710 km), że widać niezgodnie z wysraniem rozumowym zwanym "kulą ziemską".

                                        @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Czyli wg ciebie debilu, 360 kilometrów z samolotu, które zaobserwował pan "niefortunna wypowiedź' albo pan "pomyłka" czyli płaski łgarz jtolan, to jest "dwa razy dalej niż na kuli?
                                        Ciekawe...

                                        Pokazywałem ci kanalio przykład filmu JTolana na którym widać nawet horyzont Oceanu Spokojnego, o ile dobrze pamiętam to było... 1600 km? Można sprawdzić.

                                        Jest wiele filmów JTolana jasno pokazujących obłęd "kuli ziemskiej". Zwyrodniała kanalia uczepiła się tylko tego jednego, w którym się pomylił.

                                        Jakże wy jesteście nędzni, jak parszywi.

                                        @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Ciekawe też, że jak czytałem, najdalsza potwierdzona obserwacja z samolotu pasażerskiego to 530 kilometrów.

                                        A kto to "potwierdzał"?
                                        Na wielu filmach JTolana jest udokumentowana dalsza widoczność (choć w podczerwieni).
                                        Podałem dwa filmiki na których potwierdzają (pilot i pani pilot) dalszą widoczność.
                                        Oczywiście to cię kanalio nie interesuje. Ale tylko to co nie przeczy twej kloace ("kuli ziemskiej").

                                        @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Widzenie z wys 27.3 km gołym okiem nisko położonej powierzchni płaskiej ziemi (80 metrów npm) z odległości 700 km to w zasadzie granica widoczności,

                                        Ojej, cóż za "przypadek". Wymyśliłeś sobie wartość, która jest prawie dokładnie taka ile jest horyzont na kulistej ziemi!

                                        Tak, to było moje zgadywanie.
                                        Nie byłem nigdy na wysokości 27.3 km. Aczkolwiek teraz wydaje mi się, że się pomyliłem, że z takiej wysokości da się jednak widzieć dalej. Po przemyśleniu poprawiam się: na około 1500-1600 km (gołym okiem, nie w podczerwieni)

                                        @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        To żaden wyczyn. Z Tuscon do wybrzeża jest około 500 kilometrów. Chodziło mi JEDNOCZESNE widzenie obu wybrzeży. To byłby coś.

                                        Pokazywałem film z wystrzelenia rakiety (nad Nevadą) i widoczność Hawajów znad Nevady. Oczywiście: kanalie też to wyparły.

                                        Jeszcze raz: nie pokazuję tego wszystkiego dla ciebie, czyli nie dla kanalii. Bo kanalia ma złą wolę. Kanalia nie przyjmie, ale aż do dnia Sądu Ostatecznego będzie szła w zaparte, przyłapana za rękę na kradzieży będzie wrzeszczeć "to nie moja ręką".

                                        Ale pokazuję to I piszę to wszystko dla ludzi dobrej woli. By ich zmotywować do sprawdzania (samodzielnego) w realnym świecie.

                                        @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Tak? Ale niewiele brakowało! Masz taką płaską "właściwość", przypisujesz komuś co widział, co powiedział,

                                        Na przykład ten pilot powiedział, co powiedział.
                                        [Każdy może sobie sprawdzić]

                                        Że znad Tucson widział downtown LA.

                                        To Ty mendo mu przypisujesz ( że "wcale nie, że się pomylił, że nie był nad Tucson").
                                        I jeszcze przypisujesz mnie, że "ja jemu coś przypisuję"!

                                        Będziesz się smażył w piekle Przez całą wieczność.
                                        I bardzo dobrze.

                                        M N Fizyk od czapy Highlander Tomasz Middle 7 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M N
                                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
                                          Co do twojej bratniej duszy w zakłamaniu, jTolanka: praktycznie każda jego "ektra dystansowa obserwacja" została zniszczona przez innych tylko i wyłącznie za pomocą identyfikacji lądowych punktów orientacyjnych - wystarczy szukać po jego tytułach z dodatkiem "debunk" lub cierpliwie przejrzeć komentarze 😂

                                          Pokazywałem film z wystrzelenia rakiety (nad Nevadą) i widoczność Hawajów znad Nevady. Oczywiście: kanalie też to wyparły.

                                          A co ty najpierw wyparłeś Maciuś? Policzmy:

                                          1. Hawaje leżą poniżej Zwrotnika Raka.
                                          2. Bezpośrednie połączenia lotnicze z Hawajami z miast: LA, San Jose, San Francisco, Seattle wszystkie wylatują w kierunku POŁUDNIOWO - zachodnim.
                                            Tobie wyszło, że Hawaje są na północny zachód od Newady, czyli z San Fran. i z San Jose samoloty powinny latać do Honolulu delikatnie na północny zachód a z LA to już całkiem... bo jak ostatni idiota wmówiłeś sobie, że chmury na horyzoncie to Hawaje 😂 .
                                            Wypierasz podstawowe, i to łatwo dostępne oraz sprawdzalne fakty, w tym najbardziej podstawowy: w nawigacji lotniczej i morskiej pow. 600 km. musisz korzystać z ortodromy - bo Ziemia kulista:
                                            https://imgur.com/a/dG8H7dn
                                            https://www.youtube.com/watch?v=DoXEu-KgCco
                                            https://www.youtube.com/watch?v=KzYsb3Bys9Y

                                          Takie fakty Maciuś..,
                                          a przypomnisz mi jeszcze, dlaczego każdy krótkofalowiec na Ziemi (tak, na półkuli południowej również 😂 ) tworzy sobie mapę Ziemi będącą projekcją AE globusa, gdzie punktem centralnym są współrzędne jego lokacji (a nie biegun północny), żeby mógł prawidłowo określać kierunek, odległość i moc sygnału radiowego?

                                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Fizyk od czapy
                                            Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                            Jest wiele filmów JTolana jasno pokazujących obłęd "kuli ziemskiej". Zwyrodniała kanalia uczepiła się tylko tego jednego, w którym się pomylił.

                                            Sam wybrałeś drugi, i też się okazało że się "pomylił".
                                            Lada chwila jeden youtuber z Belgii wypuści filmik z moim gościnnym udziałem, gdzie wyjaśni co widać na jeszcze innym filmie JTolana - spoiler, też nie to, co JTolan twierdzi.
                                            Jego filmy z górą San Jacinto też są bardzo pięknie zgodne z globem, a niezgodne z płaską Ziemią.

                                            Twierdzenie, że to "tylko jeden film, w którym się pomylił", jest zwyczajnie nieprawdziwe.

                                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors