Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana

    Nowości YT
    9
    637
    94124
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

      @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      Grzech sodomski jest tak samo ciężki co grzech morderstwa.

      Bardzo mi przykro, ale jesteś po prostu jebnięty.
      No ale to już na jakiejś uczelni badali, że fanatyzm religijny to rodzaj choroby psychicznej.
      Jak się przyznasz, że masz żółte papiery, to obiecuję, że więcej nie będę się śmiał z Ciebie (no bo z chorego to nie bardzo...) i nic już do Ciebie nie napiszę...

      Bardzo mi przykro, ale mężczyźni współżyjący ze sobą nie wejdą do nieba. Ale na końcu potępią się sami, nie mogąc znieść własnej obrzydliwości.
      Tak, nieczystość i zezwierzęcenie prowadzi do wypaczenia duszy, nie mniejszej niż u mordercy. Ludzie wypaczeni do nieba nie wejdą, lecz sami się potępią. Spóźniony wyrzut sumienia na Sądzie Ostatecznym, widok własnej nędzy, własnej klęski i własnego wypaczenia wzbudzi w nich nieskończoną nienawiść do tego,co stracili (przez swój wybór), do Piękna i do Boga i do samych siebie. I potępią się i uciekną do piekła.
      Przykro mi , ale taka jest prawda. Bóg jasno przed tym przestrzega: słowem i przykładem (Sodomy i Gomory)

      Owszem, ze względu na Sprawiedliwość i aspekt społeczny (międzyludzki) sodomia nie jest tym samym co morderstwo. Bo sodomici uprawiają swoje obrzydliwości za obopólną zgodą, a morderca morduje wbrew zgodzie ofiary. Inna więc kara należy się mordercy a inna zboczeńcowi. Ci drudzy na samych sobie odbierają karę należną za zboczenie: przez swój sposób życia i efekty tego sposobu- ogromne cierpienie.

      Lecz jeśli chodzi o WYPACZENIE DUSZY to jedno i drugie (morderstwo i sodomia) prowadzą do tego samego, czyli do potępienia, do piekła.
      Żaden człowiek z wypaczoną duszą do nieba nie wejdzie: ani morderca, ani oszust, kłamca, ani złodziej, ani mężczyzna mający upodobanie w obrzydliwości.

      Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Highlander
        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Bardzo mi przykro, ale mężczyźni współżyjący ze sobą nie wejdą do nieba.

        A co z lesbijkami ? 😄
        Czy to też obrzydza Boga?
        Przecież to jest tak żałosne, że aż śmieszne.
        Gdyby Boga brzydził homoseksualizm, to by go nie stworzył w swoim świecie.
        Przypisujesz Bogu cechy, których Bóg mieć nie może, bo nie byłby Bogiem. To wszystko niejako udowadnia, że to ludzie wymyślili sobie Boga (pewnie jest taka potrzeba w ludzkiej naturze).

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

          @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

          @Maciej dwa cytaty z ciebie:

          "Jeżeli w danym punkcie ziemi ( a tak jest przynajmniej dla „zwyczajnych” punktów ziemi, czyli dla tych miejsc gdzie ludzie normalnie przebywają i bywają, bo nie wiemy czy tak jest dla absolutnie każdego miejsca ziemi) niebo zachowuje się tak jakby ziemia była kulą o promieniu ok 6371-6378 km oraz jakby obracała się wokół odpowiedniej osi oraz jakby światła nieba były bardzo bardzo daleko, to w tym celu aby śledzić ruch jakiegoś światła na niebie wystarczy po prostu …przyjąć taki model. I w czym problem? Co tu „wyjaśniać”?"

          Bardzo proste, prawda?
          Drugi cytat:

          " Najlepsze są np. najprostsze rozwiązania, takie są najgenialniejsze,"

          Dziękujemy.

          Rozwiązanie fałszywe nigdy nie jest najprostsze. Kula ziemska jest fałszywa.

          Ponadto: jest trudno ( dla człowieka) stwierdzić które rozwiązanie jest W OGÓLE najprostsze.
          Coś może być najprostsze np ze względu na aspekty A i B. Ale jeśli rzecz wymaga zaspokojenia NIE TYLKO aspektów A i B ale także wielu innych, np C, D, E… to może się okazać że aktualne (przyjęte, wydające się być najprostszym) nie jest najprostsze!
          Dlatego tzw „brzytwa Ockhama” to głupota. Ponieważ rzeczywistość ma dowolnie wiele aspektów, a człowiek może oceniać „największą prostotę” (stopień prostoty rozwiązania) TYLKO przez pewną skończoną ilość aspektów.
          W konkretnym przykładzie: ze względu na aspekt jakim jest „ obliczanie ruchów świateł nieba” czy „śledzenie świateł nieba” przyjęty model kopernikański może się wydawać ludziom „prostszy niż inny”. Ale Bóg stworzył świat nie tylko po to by „ ludziom było prościej obliczać ruchy gwiazd nieba” ale z WIELU INNYCH I DLA WIELU INNYCH POWODÓW.
          Dlatego z zasady nie znamy i znać nie możemy rozwiązania W OGÓLE NAJPROSTSZEGO. W ogóle czyli absolutnie czyli tego które bierze pod uwagę ( zaspokaja) WSZYSTKIE ASPEKTY rzeczywistości.

          Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • RAV
            RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            Ale obserwacje powierzchni ziemi przeczą temu, że ziemia jest taką kulą.

            Które konkretnie?

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

              @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              Bardzo mi przykro, ale mężczyźni współżyjący ze sobą nie wejdą do nieba.

              A co z lesbijkami ? 😄
              Czy to też obrzydza Boga?
              Przecież to jest tak żałosne, że aż śmieszne.
              Gdyby Boga brzydził homoseksualizm, to by go nie stworzył w swoim świecie.
              Przypisujesz Bogu cechy, których Bóg mieć nie może, bo nie byłby Bogiem. To wszystko niejako udowadnia, że to ludzie wymyślili sobie Boga (pewnie jest taka potrzeba w ludzkiej naturze).

              Tak. Kobiety obrzydliwe też się potępią. Bóg homoseksualizmu nie stworzył. Wy mylicie dopust Boży z Bożem pragnieniem. Nieustannie mylicie!
              Ponadto czynicie sobie bożka z własnych pożądliwości, z tego co „przychodzi wam do głowy”. Nie rozumiejąc że przychodzi wam do głowy NIE tylko dobre ale i złe, nie tylko to co da wam szczęście, ale także i to co może was zniszczyć, ale co was kusi. Bo diabeł działa w was.
              Bóg wzywa człowieka do zapanowania nad własnymi nieuporządkowanymi pragnieniami. Kto nie zapanuje i nie poskromi samego siebie ten się potępi na końcu, sam się znienawidzi i sam się potępi, bo obrzydliwości (diabelskie) zapanują nad nim i zobaczy swoją obrzydliwość w świetle Czystości Boga i na tle innych Świętych. I będzie czuł obrzydzenie do samego siebie. Nienawiść. Rozpacz. Już zawsze.

              M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Tomasz Middle
                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Ponadto: jest trudno ( dla człowieka) stwierdzić które rozwiązanie jest W OGÓLE najprostsze.

                To na drugi raz nie pisz że najlepsze są najprostsze, skoro nawet tego nie wiesz.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M N
                  M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej Maciuś, przestań wreszcie pieprzyć bez zastanowienia. Zachowania homoseksualne są w świecie przyrody dosyć rozpowszechnione. Nawet, idioto, u owadów. To wskazuje, że twój idol szatan vel. bóg nie miał nic przeciwko, skoro obdarzył tymi zachowaniami całkiem sporą część życia na Ziemi. Są też gatunki, u których przy braku samic niektóre samce spontanicznie fizycznie zmieniają płeć, po to by gatunek mógł przetrwać. Nie podoba się? Zażalenia kieruj do swojego idola, to jego dzieło.

                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                  • Highlander
                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                    Wy mylicie dopust Boży z Bożem pragnieniem. Nieustannie mylicie!

                    A Ty mylisz Boga (może taki istnieje, nie wiem) z wymyślonym przez ludzi psychopatą z biblii 😄

                    Ponadto czynicie sobie bożka z własnych pożądliwości, z tego co „przychodzi wam do głowy”. Nie rozumiejąc że przychodzi wam do głowy NIE tylko dobre ale i złe, nie tylko to co da wam szczęście, ale także i to co może was zniszczyć, ale co was kusi. Bo diabeł działa w was.

                    Ludzie zawsze czynili i dobre i złe rzeczy, zatem wymyślili sobie szatana żeby się usprawiedliwić, że to nie oni sami z siebie zrobili cos złego, tylko "diabeł ich podkusił" 😄

                    Bóg wzywa człowieka do zapanowania nad własnymi nieuporządkowanymi pragnieniami.

                    Zatem zapanuj nad swoim pragnieniem ewangelizowania nas tutaj, bo i tak nic to nie da...

                    Jeszcze jedno.
                    Wymysliłeś sobie, że nauka specjalnie chce w jakiś sposób "usunąć Boga".
                    Tymczasem jak już tu pisałem wielu naukowców wierzy w "inteligentny projekt".
                    Nie wiem jak inni, ale mnie osobiście nic by się nie stało, gdybym się dowiedział że Bóg istnieje (oczywiście nie taki jak w biblii, bo to niemożliwe).
                    Gdybym się dowiedział, że nie istnieje, też starałbym się dalej żyć, będąc dobrym dla innych (nie muszę do tego "bać się boga"). Jak mi to wychodzi to inna sprawa, wierzący też nie są święci.

                    Natomiast u Ciebie, gdybyś się dowiedział, że Boga nie ma, a może nawet gdyby tylko był inny niż ten z biblii, cały Twój światopogląd by się zawalił. Dlatego bronisz tego do upadłego, jak Fidel Castro socjalizmu xD
                    Dlatego atakujesz naukę, bo udowodniła ponad wszelką wątpliwość, że biblijny opis stworzenia i świata, to bzdury 😄

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @RAV ostatnio edytowany przez

                      @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      Ale obserwacje powierzchni ziemi przeczą temu, że ziemia jest taką kulą.

                      Które konkretnie?

                      Wszystkie, w zasadzie wszystkie. Zacznij obserwować, a przekonasz się.
                      Ja obserwuje od 7 lat i NIGDY, ani raz nie widziałem obserwacji zgodnej z "kulistą ziemią".
                      Wszystkie obserwacje powierzchni ziemi są niezgodne z przewidywaniami wynikłymi z globusa ziemskiego. To zauważono już dawno, bo już w XIX wieku (co najmniej). Zwolennicy kuli ziemskiej wprowadzili "poprawki refrakcyjne" zakładające, że "zagina się w dół".
                      Ale nawet pomijając fakt, że najczęściej promień w powietrzu zagina się od ziemi to i tak kulo-ziemskie modele refrakcyjne nie są w stanie zadowalająco poprawić efektów.
                      Większości obserwacji i tak nie da się wytłumaczyć nawet po przyjęciu fałszywego modelu refrakcyjnego.

                      To właśnie stąd się wzięło to wszystko czego nie lubicie: że ludzie zauważyli, że mówiąc prostym językiem widać o wiele za daleko, niż wynikałoby z "kuli ziemskiej".
                      Przecież gdyby powierzchnię ziemi było widać zgodnie z "kulą ziemską", to dlaczego ktokolwiek miałby podważać "kulistość ziemi"?

                      Gdyby obserwacje nieba oraz obserwacje powierzchni ziemi zawsze potwierdzały "kulę ziemską", to nie byłoby powodu "podważania kuli ziemskiej".

                      Zachęcam każdego człowieka dobrej woli do samodzielnego przekonania się, że z zasady zawsze widać "za daleko i to dużo za daleko"
                      Na przykład:

                      https://i.imgur.com/1gRIhMF.jpg
                      https://i.imgur.com/sYVsWLz.jpg

                      To jest rejon w NYC, który ja zawzięcie obserwuję od kilku lat. Tuż za tym wcinającym się w wodę cyplem z kamienistego wybrzeża (wyspy) powinien być "horyzont globusa". Odległy ląd, na linii tego cypla jest w oddaleniu ok. 12 km. Tam pływają zagłówki, bardzo często (oczywiście nie w zimie). A zatem przynajmniej czasami w tamtym rejonie powinienem spostrzec "chowanie się kadłuba żaglówki pod horyzont", tak przynajmniej na 3-4-5-6 metrów (w zależności od aktualnej wysokości patrzenia i aktualnej odległości do żaglówki). Powinienem więc choćby czasami spostrzec cały kadłub "schowany pod horyzont".
                      Nigdy, ani raz czegoś takiego tam nie widziałem. I po kilkudziesięciu już (chyba) razach obserwacji w tamtym rejonie jestem zupełnie pewien, że nigdy nie zobaczę.
                      Bo nie ma żadnej "krzywizny ziemi kuli".

                      Tu w tym widoku są też inne elementy niemożliwe na "kuli ziemskiej" tj. bardzo daleki ląd za ową wyspą (na lewo od filarów mostu). Ale mniejsza z tym.

                      Ziemia nie jest "kulą ziemską". Nic na to nie poradzicie. Faktów nie przeskoczycie.

                      Zachęcam do obserwowania ziemi, a nie tylko świateł na niebie.

                      J RAV Highlander 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • J
                        jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Wszystkie, w zasadzie wszystkie. Zacznij obserwować, a przekonasz się.

                        Wszystkie powiadasz...

                        Znikanie obiektów od dołu wraz ze wzrostem odległości? Pasuje do kuli. Zwiększenie zasięgu widzenia wraz ze wzrostem wysokości? Pasuje do kuli.

                        To jak tam kłamcy stoją na Bożym sądzie? Gdzieś między gejami i lesbijkami? W końcu: "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu".

                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • RAV
                          RAV @Maciej ostatnio edytowany przez RAV

                          ...................

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                            @jakubcjusz napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                            Wszystkie, w zasadzie wszystkie. Zacznij obserwować, a przekonasz się.

                            Wszystkie powiadasz...

                            Znikanie obiektów od dołu wraz ze wzrostem odległości? Pasuje do kuli. Zwiększenie zasięgu widzenia wraz ze wzrostem wysokości? Pasuje do kuli.

                            Ale to nie są efekty wynikające z „kulistości ziemi”, tylko są to efekty optyczne, co w zasadzie zawsze po prostu widać.

                            Np to jest ładnie pokazane i opisane tutaj:

                            https://quranicwarners.org/blog/boats-do-not-sail-over-the-curve-of-the-earth?gclid=Cj0KCQjwu-KiBhCsARIsAPztUF04K9oMayEJKmXVgnR5p1LkEEKr_gpDT4Ep-Y7e9YFuPI6iYw-_teEaAj8GEALw_wcB

                            Gdyby ziemia była kulą ziemską to z zasady powinniśmy widzieć efekt „chowania się pod” BEZ ŻADNYCH efektów optycznych. Tymczasem gdy widać bez tego typu efektów optycznych („wiszenie w powietrzu”, spłaszczenia, efekt „lustra”) to nie widać żadnego „chowania pod”.
                            Na tak krótkim dystansie jak jak pokazałem powinienem z zasady lub przynajmniej od czasu do czasu widzieć owo „chowanie się” i to BEZ efektów optycznych.

                            Znikanie od dołu zależne od wysokości i odległości musi także wystąpić przy zagięciu promienia w górę, nad płaską ziemią. To oczywistość. Rozrysuj to sobie na schemacie.

                            To jak tam kłamcy stoją na Bożym sądzie? Gdzieś między gejami i lesbijkami? W końcu: "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu".

                            Stoją tam gdzie zboczeńcy. W zasadzie każde zło ma początek w kłamstwie. Także zboczeniec okłamuje siebie samego i ludzi, że „jest fajnie, jest dobrze”. To rodzaj gry przed ludźmi i samym sobą. To tak jak śpiewał jeden z wielkich sodomitów Freddy Mercury „show must go on”. Proszę sobie przeczytać słowa tej piosenki. Facet śpiewa o samym sobie, o własnym nieszczęściu, w tym o udawaniu (czyli kłamstwie). Na zewnątrz zabawa i „show”. W środku, w duszy niewyobrażalne cierpienia. Tak ma każdy sodomita. Życie nie po Bożemu nie daje szczęścia, to proste. I oczywiste. Także wielki sodomita też w głębi swej duszy tęsknił by być wolnym człowiekiem, a nie zniewolonym przez swe żądze i inne słabości. Tak jak śpiewał. Bogactwo, sława, oklaski- nic nie dają, to marność. Bo co człowiek zyska jeśli nawet zdobędzie cały świat, ale poniesie szkodę na swej duszy?

                            Tomasz Middle J 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • RAV
                              RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Ale obserwacje powierzchni ziemi przeczą temu, że ziemia jest taką kulą.

                              Które konkretnie?

                              Wszystkie, w zasadzie wszystkie. Zacznij obserwować, a przekonasz się.
                              Ja obserwuje od 7 lat i NIGDY, ani raz nie widziałem obserwacji zgodnej z "kulistą ziemią".

                              Wcześniej pisałeś, że obserwacje PRZECZĄ kulistej Ziemi, a teraz tylko stwierdzasz, ze nie widziałeś takiej, która by POTWIERDZAŁA. Z tego wynika, że słabo patrzyłeś. Poza tym brak potwierdzenia to jeszcze nie zaprzeczenie. Istnieje mnóstwo obserwacji, które pasują zarówno do kuli, jak i płaszczyzny, czyli nie powinieneś szukać takich, które potwierdzają płaszczyznę, tylko takich, które zaprzeczają kuli. Wystarczy jedna (byle niepodważalna), żeby zaprzeczony model upadł raz na zawsze. Masz takie? Bo obserwacji zaprzeczających płaszczyźnie jest całe mnóstwo...

                              Zwolennicy kuli ziemskiej wprowadzili "poprawki refrakcyjne" zakładające, że "zagina się w dół".

                              Nie w dół, tylko w stronę gęstszego ośrodka. W atmosferze to przeważnie oznacza "w dół", ale istniejące wyjątki nie zaprzeczają kuli, bo dają się wyjaśnić w inny sposób.

                              najczęściej promień w powietrzu zagina się od ziemi

                              Kłamiesz.

                              Większości obserwacji i tak nie da się wytłumaczyć nawet po przyjęciu fałszywego modelu refrakcyjnego.

                              Ale prawdziwy działa bardzo dobrze.

                              Przecież gdyby powierzchnię ziemi było widać zgodnie z "kulą ziemską", to dlaczego ktokolwiek miałby podważać "kulistość ziemi"?

                              To mnie właśnie w całej tej płaskoziemskiej hecy najbardziej interesuje. Po co tylu ludzi zaprzecza faktom, buduje wizję, która się kupy nie trzyma i publicznie jej broni, wychodząc przy tym na bandę idiotów, godnych umieszczenia w Sevres pod Paryżem jako wzorzec bandy idiotów? Nie wiem, ale się domyślam.

                              Gdyby obserwacje nieba oraz obserwacje powierzchni ziemi zawsze potwierdzały "kulę ziemską", to nie byłoby powodu "podważania kuli ziemskiej".

                              Też bym chciał, żeby wszyscy umieli patrzeć i myśleć. Albo żeby siedzieli cicho, jeśli nie umieją.

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Highlander
                                Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

                                @Maciej

                                Czy Twoja żona i inni członkowie rodziny również podzielają Twój pogląd na świat i religię?

                                RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • RAV
                                  RAV @Highlander ostatnio edytowany przez

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  @Maciej

                                  Czy Twoja żona również podziela Twój pogląd na świat i religię?

                                  Sprawdzasz, czy nie ksiądz? 😉

                                  Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Highlander
                                    Highlander @RAV ostatnio edytowany przez

                                    @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                    @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                    @Maciej

                                    Czy Twoja żona również podziela Twój pogląd na świat i religię?

                                    Sprawdzasz, czy nie ksiądz? 😉

                                    Nie, pamiętam że kiedyś pisał o żonie.

                                    RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • RAV
                                      RAV @Highlander ostatnio edytowany przez

                                      @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      @Maciej

                                      Czy Twoja żona również podziela Twój pogląd na świat i religię?

                                      Sprawdzasz, czy nie ksiądz? 😉

                                      Nie, pamiętam że kiedyś pisał o żonie.

                                      Księża często piszą o żonach.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Tomasz Middle
                                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        Ale to nie są efekty wynikające z „kulistości ziemi”, tylko są to efekty optyczne, co w zasadzie zawsze po prostu widać.
                                        Np to jest ładnie pokazane i opisane tutaj:

                                        A co w takim razie widać tutaj?
                                        Jak platforma schowana to, jak rozumiem, efekt refrakcji.
                                        A jak widać całą, to taki normalny, codzienny widok?
                                        Super!😁😁

                                        Screenshot_2020-12-01-08-15-02-1.png IMG_20211023_082819.jpg IMG_20211023_082907.jpg

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                          @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          @Maciej Maciuś, przestań wreszcie pieprzyć bez zastanowienia. Zachowania homoseksualne są w świecie przyrody dosyć rozpowszechnione. Nawet, idioto, u owadów.

                                          Można się wzorować na zwierzętach, nawet jak widać na owadach, ale można wznosić serce w górę i wzorować się na Bogu. Generalnie upadek człowieka, po grzechu pierwszych ludzi, dziedziczony w spadku po Praojcach jako grzech pierworodny jest zezwierzęceniem człowieka, jego umniejszeniem, poniżeniem. Po grzechu (pierwszym) człowiek stał się zwierzęcy. Szatan jest nazywany bożkiem natury i Bestią, właśnie ze względu na zezwierzęcenie. Diabeł ma wpływ do końca świata na całą naturę, także na zwierzęta i ich zachowanie (zwierzęta w Raju będą łagodne i miłe i bez wynaturzonych zachowań). Ale wpływ diabła na naturę będzie usunięty. Jedynie w czeluści, w piekle zachowa swój wpływ, w swoim królestwie. Ale też tylko w ramach wyznaczonych przez Boga. Tam będą wszelkie wynaturzenia. Ale na powierzchni ziemi nie będzie wpływu diabła na naturę. Cały jego wpływ będzie usunięty. Przedsmakiem tego, czyli częściowym ograniczeniem wpływu diabła na naturę będzie usunięcie elektryczności i magnetyzmu z natury. To sprawi, że świat będzie oczyszczony, choć jeszcze nie w całości. W Tysiącletnim Królestwie będzie podobnie jak za pierwszych Patryjarchów przed potopem. Ludzie będą żyli przeciętnie po kilkaset lat, niektórzy ponad tysiąc, niektórzy w ogóle nie umrą, ale dożyją do końca świata i w dzień końca świata będą przemienieni. Będzie więc tak jak było, tak jak wy nie wierzycie że było. Matuzalem żył 969 lat, w Tysiącletnim Królestwie niektórzy żyć będą dłużej. Bez żadnej medycyny i bez „postępu”. Ale nawet wbrew „postępowi” dlatego że wpływ diabła na naturę będzie ograniczony. Co zostanie z zabawek „postępu wiedzy”, gdy Pan zabierze elektryczność i magnetyzm? Dziś wierzą w „postęp wiedzy”. Że postępuje i będzie „postępował już zawsze”, aż „zdobędą kosmos i galaktyki”, zgodnie ze swoimi urojeniami na temat świata i przyszłości. A tu będzie dokładnie na odwrót, jak dawniej było za dni pradawnych. Co urodziło się z bezbożnej pychy, którą jest pycha „wiedzy” to upadnie w jednej chwili. Upadnie magia materii, magia Babilonu Wielkiego, nazywana „ nauką i wiedzą”. Na gruzach tego upadku urodzi się Prawdziwa Nauka o świecie, taka która Bogu nie będzie przeczyć, ale będzie z Niego czerpać. Będzie to Nauka Wiary. Fałszywa jest „wiedzy”. Prawdziwa będzie Wiary.

                                          To wskazuje, że twój idol szatan vel. bóg nie miał nic przeciwko, skoro obdarzył tymi zachowaniami całkiem sporą część życia na Ziemi. Są też gatunki, u których przy braku samic niektóre samce spontanicznie fizycznie zmieniają płeć, po to by gatunek mógł przetrwać. Nie podoba się? Zażalenia kieruj do swojego idola, to jego dzieło.

                                          Co innego jest dopust a co innego „nic nie mieć przeciwko”. Można się wzorować na Bogu, a można na zwierzęcych instynktach. Wybór jest człowieka.
                                          Upadek człowieka polega na jego umniejszeniu czyli zezwierzęceniu. Rodzaj zwierzęcy jest bowiem pierwszym niższym od ludzkiego rodzajem. W Raju wszystko, tj całe stworzenie będzie na wyższym poziomie, o jeden poziom wyżej. Aniołowie jakby bogowie, ludzie jakby aniołowie, zwierzęta jakby ludzie ( zwierzęta w Raju będą też mówić ludzkim głosem, będzie można z nimi rozmawiać), rośliny jakby zwierzęta, materia nieożywiona jakby rośliny. Wszystko o jeden poziom w górę. Można chcieć w górę, a można chcieć w dół, wybór człowieka. Najdziwniejsze w tym całym szaleństwie, w tym domu wariatów który teraz trwa jest to, że ludzie chwalą się swoją nędzą. Np. chwalą się tym że zaspokajają swoje pożądliwości i jeszcze tym jak je zaspokajają, jakby to w ogóle był powód do chwalenia się. Nawet bowiem jeśli kto zaspokaja swoje popędy bez wynaturzenia, to czy to jest jakiś powód do chwały i chwalenia się? A cóż dopiero gdy ktoś obnosi się ze swoim wynaturzeniem. Bo nawet jeśli by ktoś zrobił coś szlachetnego i naprawdę chwalebnego, jak np matka która poświęca się dla dziecka, nawet aż do utraty zdrowia, to też przecież mimo że ma powód do chwały chwalić się nie powinna, bo co dobrego w chwaleniu samej siebie? Jakim więc strasznym znakiem szaleństwa jest to gdy ludzie chwalą się swoją obrzydliwością, swoim grzechem. Nie mając się czym pochwalić, chwalą się i obnoszą ze swoją nędzą, ze swoim umniejszeniem i poniżeniem. Dom wariatów, nic więcej. A jednak można chcieć w górę, tam gdzie Bóg. Wybór należy do człowieka.

                                          Tomasz Middle Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Tomasz Middle
                                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            Przedsmakiem tego, czyli częściowym ograniczeniem wpływu diabła na naturę będzie usunięcie elektryczności i magnetyzmu z natury

                                            Czyli Bóg usunie swoje własne dzieło, które, jak kilka razy czytamy, "i zobaczył że to było dobre"?
                                            Coś ci się miesza w głowie.

                                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors