Czy edukacja to "programowanie"?
-
@Maciej Jesteś pewien, że to mnie zacytowałeś, kłamco? Ja jedynie podałem ci link, który wygodnie dla własnej ignorancji zignorowałeś: https://www.youtube.com/watch?v=6NCFRYkFlOo. Kamera jest skierowana ok. 15 stopni na POŁUDNIOWY zachód. I jak, w którą stronę zachodzi to słoneczko, umysłowa nędzo?
I fakt, montaż paralaktyczny i sposób jego działania dowodzi kulistości Ziemi, tylko najwyraźniej jesteś zbyt tępy, żeby to ogarnąć. -
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
No to jest nędza rozumu.
Jak rozmawiać z kimś kto wypowiada takie głupoty?Staramy się jak możemy, żeby z Tobą rozmawiać, no ale, szczerze mówiąc, nie ułatwiasz sprawy...
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Ogarnij się! Zacznij myśleć.
Dokładnie! Powtarzaj to sobie do skutku!
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Jeśli w jedną stronę leci się krócej niż w drugą to skąd wiadomo ile wynika z odległości a ile z prądów powietrza
To chyba już w podstawówce się tłumaczy dzieciom, że znając prędkość i czas można obliczyć drogą. Nieco później dowiadują się, że taki sposób obliczeń nie jest najdokładniejszy...

-
@M-N napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
@Maciej Jesteś pewien, że to mnie zacytowałeś, kłamco? Ja jedynie podałem ci link, który wygodnie dla własnej ignorancji zignorowałeś: https://www.youtube.com/watch?v=6NCFRYkFlOo. Kamera jest skierowana ok. 15 stopni na POŁUDNIOWY zachód. I jak, w którą stronę zachodzi to słoneczko, umysłowa nędzo?
I fakt, montaż paralaktyczny i sposób jego działania dowodzi kulistości Ziemi, tylko najwyraźniej jesteś zbyt tępy, żeby to ogarnąć.Nie, nie zignorowałem, obejrzałem. Zachodzi w lewą stronę. I co z tego?
(Już przed obejrzeniem filmu wiedziałem że zachodzi tam „w lewo”)„Montaż paralaktyczny” - ech…. I co z tego ? Ogarnij się, zacznij myśleć.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Zachodzi w lewą stronę. I co z tego?
Pozwól, że odpowiem Twoimi słowami:
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Ogarnij się, zacznij myśleć.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
„Montaż paralaktyczny” - ech…. I co z tego ?
Dwie sprawy:
-
Żeby montaż paralaktyczny działał, trzeba jego główną oś obrotu ustawić równolegle do osi Ziemi. Najprostszym sposobem na to jest użycie lunetki biegunowej, zawsze równoległej do osi obrotu. Jeśli w lunetce widzimy biegun niebieski (okolice Gwiazdy Polarnej lub odpowiedni obszar nieba południowego), to oś mamy ustawioną równolegle do osi Ziemi, a wskaźnik kąta podniesienia osi pokazuje naszą szerokość geograficzną. Można też (jeśli nie widzimy GP lub nie mamy lunetki) ustawić oś w płaszczyźnie północ-południe używając kompasu lub kierując oś na jakiś obiekt na północ lub południe od nas, a następnie podnieść oś o kąt równy szerokości geograficznej (jest to mniej dokładna metoda). Po ustawieniu osi na biegun nie ruszamy jej już więcej do końca obserwacji.
-
Włączenie napędu montażu powoduje obrót wokół głównej osi o 15 st/h (Thanks, Bob) w trybie "słonecznym", ciut więcej w trybie "gwiazdowym" lub nieco mniej w trybie "księżycowym" - dla uproszczenia przyjmijmy te 15 st/h. Kierunek obrotu zależy od tego, czy oś ustawiliśmy na biegun północny, czy południowy. Dzięki temu nasz teleskop, aparat czy cokolwiek, umieszczone na montażu, "wisi" wśród gwiazd bez obracania się. Co prawda instrument obiega oś ziemską i Słońce, ale "patrzy" cały czas w tę samą stronę. Obserwowany obiekt nie ucieka z pola widzenia z powodu obrotu Ziemi. Co ważne, owe 15 st/h obowiązuje niezależnie od położenia obiektu na niebie - czy przy biegunie, czy przy Równiku, zawsze mamy tę samą prędkość obrotową montażu. Prędkość ta jest też niezależna od miejsca na Ziemi, gdzie rozstawiliśmy montaż.
Z tych dwóch właściwości możemy wywnioskować, że:
-
Stoimy na czymś, co się obraca względem otoczenia (gwiazd), choć nie jesteśmy w stanie stwierdzić optycznie, czy obraca się Ziemia, czy niebo (są na to inne, nieoptyczne sposoby). Obrót odbywa się wokół osi, której kierunek w przestrzeni się nie zmienia (to nie do końca prawda, ale musielibyśmy bardzo długo obserwować, żeby zauważyć precesję osi ziemskiej). Prędkość obrotu jest stała.
-
Rozpiętość odległości między możliwymi punktami obserwacji zależą od rozmiarów Ziemi, a w dłuższym czasie (kilku miesięcy) także średnicy orbity Ziemi. W ciągu pół roku możemy przesunąć punkt obserwacji względem gwiazd o 300 mln km, a mimo to obraz nieba (np. kształty gwiazdozbiorów) się nie zmienia w zauważalny sposób (trzeba by bardzo precyzyjnych pomiarów, żeby zauważyć zmiany). To oznacza, że nie tylko rozmiary Ziemi, ale też owe 300 mln km półrocznego przesunięcia jest niczym w porównaniu z odległościami do gwiazd. To wyklucza płaskoziemskie bajania o bliskiej "kopule", Słońcu kilka tys. km nad Ziemią itp.
-
Kopułę wyklucza także stała prędkość obrotu 15 st/h, niezależna od miejsca obserwacji, wybranego obiektu, pory dnia itp. Gdyby istniała kopuła, to np. Słońce rano miałoby małą prędkość kątową, w południe największą, a wieczorem znów małą. Prędkość w południe zależałaby też od tego, czy mamy Słońce w zenicie, czy patrzymy na nie pod mniejszym kątem (zależnym od naszej odległości od punktu podsłonecznego). Niczego takiego nie obserwujemy.
Ale komu ja to tłumaczę...
-
-
@Maciej A no to z tego, że wystarczyło sprawdzić tylko kilka z twoich kłamstw, żeby się przekonać, że:
- czasy lotów z Perth do Sydney są takie jak powinny być na kuli,
- Na południowej półkuli słońce zachodzi w lewo kiedy w tym samym czasie na północ od równika robi to w prawo i żadną magiczną refrakcją wytłumaczyć tego nie dasz rady,
- to samo dotyczy też gwiazd i księżyca,
- wszystkie te ciała niebieskie możesz obserwować wykorzystując montaż paralaktyczny, którego budowa i zasada działania nie odwołuje się do żadnej nawiedzonej "nieznanej optyki nieba",
- odległość do słońca i księżyca zmierzono odpowiednio mocnymi radarami już w latach 60tych - o czym też już byłeś informowany.
Moja rada dla ciebie: nie ogarniaj się i nie zaczynaj myśleć, aż do śmierci. Pociskaj dalej tymi samymi debilnymi tekstami - a propos: ciągle nie podałeś źródła potwierdzającego, że "... linie Qantas, w których udziały posiada …NASA" - czyżby to jedynie kolejne twoje kłamstwo? Postaraj się i podaj link do tego źródła - nie zmarnuj szansy, żeby chociaż jedną ze swoich bredni uprawdopodobnić.
-
@RAV napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Ale komu ja to tłumaczę...
Ogarnij się i zacznij myśleć. Czy to niemożliwe byś zaczął myśleć?
- Nie istnieje żadna "oś ziemi". Ziemia się nie obraca. Ty opowiadasz o swoich urojeniach nt ziemi, rojeniach zrodzonych z obserwacji świateł nieba.
- Na podstawie obserwacji zachowania się świateł nieba nie można wywnioskować nawet tego czy te światła nieba gdzieś konkretnie są, nie mówiąc już o wniosku, że "są to ciała w przestrzenini).
@RAV napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Kopułę wyklucza także stała prędkość obrotu 15 st/h,
Tak? A niby dlaczego?
@RAV napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Gdyby istniała kopuła, to np. Słońce rano miałoby małą prędkość kątową, w południe największą, a wieczorem znów małą.
Co Ty nie powiesz?
Ogarnij się. W celu ogarnięcia się: zastanów się JAKIE ZAŁOŻENIA przyjął Twój rozum, gdy spłodził tę tezę (założenia na temat nieba) -
@M-N napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
czasy lotów z Perth do Sydney są takie jak powinny być na kuli,
Podałem link do filmiku, w którym człowiek mówi, że leciał 7 godzin. Kłamał?
Ty mówisz o tym co zapisano w wyszukiwarce lotów. A to i tak wybrałeś sobie to co wygodne. Bo większość lotów w wyszukiwarkach to czas ok. 5 godzin 15 minut.
A mnie nie interesuje "zapisane w wyszukiwarkach" tylko jakie są rzeczywiste czasy.@M-N napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Na południowej półkuli słońce zachodzi w lewo kiedy w tym samym czasie na północ od równika robi to w prawo i żadną magiczną refrakcją wytłumaczyć tego nie dasz rady,
Człowieku nie kompromituj się. Przecież to co piszesz na temat "lewo/prawo" to jest kompromitacja umysłowa.
Zastanów się! Odkryj swój błąd samodzielnie.
[Bo jak Ci to wyjaśnię, to będzie wielki wstyd.]@M-N napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
odległość do słońca i księżyca zmierzono odpowiednio mocnymi radarami już w latach 60tych
Co Ty nie powiesz? A J Tolan zmierzył odległość do słońca na podstawie paralaksy (na tle góry) i wyszło mu zupełnie inaczej.
https://www.youtube.com/watch?v=6SkKg8AsL3I&t=1498s
Ale najciekawsze jest to, że najpewniej "słońca w ogóle nie ma". Tzn. nie tylko nie ma go jako "ciała materialnego", ale nawet nie ma go jako "światła, które byłoby zlokalizowane w jednym, konkretnym miejscu w przestrzeni (w danej chwili)"
Trudno jest jednak tłumaczyć to komuś kto nie ogarnia nawet "lewo/prawo" dla którego fakt, że na południu słońce wędruje z prawa na lewo, a na północy z lewa na prawo "jest dowodem kulistości ziemi".Zacznij myśleć!
-
@Maciej
Nie pisz już lepiej nic bo z każdym wpisem orasz samego siebie coraz bardziej. Czasem lepiej nie powiedzieć nic i niech towarzystwo podejrzewa, że jesteś głupkiem, niż się odezwać i rozwiać wątpliwości. -
@Maciej "Podałem link do filmiku, w którym człowiek mówi, że leciał 7 godzin. Kłamał?" Po pierwsze, kłamco, twój "świadek" mówił o locie z Sydney do Perth, po drugie czy podał jakim modelem samolotu leciał? Nie. Naprawdę jesteś aż tak pusty i zakłamany, żeby próbować insynuować, że na trasach krajowych są wykorzystywane takie same maszyny co na trasach między kontynentalnych? Poza tym, idioto, wyobraź sobie, że nad Australią również występuje jetstream (południowy) i też wieje z zachodu na wschód. Więc z Sydney do Perth lecisz pod wiatr a co za tym idzie wolniej. Więc słowa twojego "świadka" w ostatecznym rozrachunku są warte tyle samo co twoje.
"Przecież to co piszesz na temat "lewo/prawo" to jest kompromitacja umysłowa". To, niestety dla ciebie, są fakty potwierdzane codziennie. A co do Tolana - cóż, idiota i kłamca powołuje się na innego idiotę (tyle że z teodolitem), który kłamie nawet na temat tego co widzi z okna samolotu...
"Ale najciekawsze jest to, że najpewniej "słońca w ogóle nie ma". Tzn. nie tylko nie ma go jako "ciała materialnego", ale nawet nie ma go jako "światła, które byłoby zlokalizowane w jednym, konkretnym miejscu w przestrzeni (w danej chwili)" - rozwiń tę myśl, kretynie, szczególnie jak dokonałeś tego "odkrycia", bo jak na razie to zwykły montaż paralaktyczny udowadnia, że Ziemia jest kulista a ciała niebieskie bardzo bardzo daleko, albo cała ta twoja magiczna refrakcja boża działa tak, żeby na płaszczyźnie tworzyć spójną dla każdego miejsca iluzję kulistości Ziemi. -
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Nie istnieje żadna "oś ziemi". Ziemia się nie obraca
I to jest właśnie rozmowa z płaskoziemcą. Masz przynajmniej 3 narzędzia pokazujące obrót Ziemi:
- montaż paralaktyczny
- wahadło Foucaulta
- żyroskop
ale Ty dalej jedyne, co będziesz robił, to tupał nóżką i krzyczał "Nie obraca się! Zacznijcie myśleć!". Może zacznij wreszcie myślenia wymagać od siebie?
-
@jakubcjusz napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Nie istnieje żadna "oś ziemi". Ziemia się nie obraca
I to jest właśnie rozmowa z płaskoziemcą. Masz przynajmniej 3 narzędzia pokazujące obrót Ziemi:
- montaż paralaktyczny
- wahadło Foucaulta
- żyroskop
ale Ty dalej jedyne, co będziesz robił, to tupał nóżką i krzyczał "Nie obraca się! Zacznijcie myśleć!". Może zacznij wreszcie myślenia wymagać od siebie?
Taa, Maciej pisze "używajcie logiki", a za chwilę "Biblia mówi to i tamto"

Le Cabaret
-
@Highlander No cóż, jeśli fakty przeczą Biblii, to tym gorzej dla faktów

-
@jakubcjusz napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Nie istnieje żadna "oś ziemi". Ziemia się nie obraca
I to jest właśnie rozmowa z płaskoziemcą. Masz przynajmniej 3 narzędzia pokazujące obrót Ziemi:
- montaż paralaktyczny
- wahadło Foucaulta
- żyroskop
ale Ty dalej jedyne, co będziesz robił, to tupał nóżką i krzyczał "Nie obraca się! Zacznijcie myśleć!". Może zacznij wreszcie myślenia wymagać od siebie?
Żadne z powyższych nie dowodzi "obrotu ziemi".
Wahadło Foucaulta- bo efekty wahania tego wahadła są przypadkowe. Raz w jedną, raz w drugą stronę.
Żyroskop- nie znam ani jednej obserwacji z żyroskopem mechanicznym, która by czegokolwiek dowodziła."Montaż paralaktyczny"- no to po prostu jest nędza w Waszych rozumach. Aż mi Was żal.
Apropos tego "montażu", byście się ogarnęli i zaczęli myśleć:
Doświadczenie myślowe: macie płaski stół. nad stołem umieszczacie szklany klosz.
Pytanie: czy da się zrobić takie urządzenie optyczne aby światełko rzutujące się na ten klosz (np. niewielka plamka światła) poruszało się na tym kloszu, np. 1: np. po kole wielkim (tego klosza) oraz 2. ze stałą prędkością kątową ?Da się albo nie da się? Wybierz odpowiedź.
Nędza jest przerażająca. Jeśli S=Z+N i znamy tylko S, to Z i N poznać nie możemy. Kto z Was przeczy tej zależności logicznej?
Gdybyście opanowali podstawy myślenia, to wiedzielibyście, że ze świateł nieznanego nieba kształtu ziemi wywieść nie można. Że nie można tego zrobić bez znajomości OPTYKI nieba. Rozumiejąc te ogólne, a prawdziwe zależności logiczne nie bredzilibyście o tym "co wynika ze świateł nieba nt. kształtu ziemi".
Bo bez znajomości optyki nieba, ze świateł nieba nic nie wynika- tj. nic rozstrzygającego, definiującego kształt ziemi.
Nędza, nędza i jeszcze raz wielka nędza w Waszych głowach. Paranoja, czyli obłęd.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Wahadło Foucaulta- bo efekty wahania tego wahadła są przypadkowe. Raz w jedną, raz w drugą stronę.
Oczywiście masz dowód na to, że poprawnie zmontowane wahadło działa raz w jedną, raz w drugą stronę? Przedstaw je tutaj proszę.
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Żyroskop- nie znam ani jednej obserwacji z żyroskopem mechanicznym, która by czegokolwiek dowodziła.
To proszę: https://www.youtube.com/watch?v=xNYW8JWMVOY
I jeszcze z żyroskopem laserowym: https://www.youtube.com/watch?v=SrGgxAK9Z5ATeraz już znasz. Nie ma za co.
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
"Montaż paralaktyczny"- no to po prostu jest nędza w Waszych rozumach. Aż mi Was żal.
Swój żal skieruj raczej w swoją stronę. Dostałeś kolejną porcję dowodów, które oczywiście odrzuciłeś "bo tak", bez podania dowodów na swoje urojenia.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Wahadło Foucaulta- bo efekty wahania tego wahadła są przypadkowe. Raz w jedną, raz w drugą stronę.
Nie są przypadkowe. Raczę naprawdę douczyć się kiedy możemy mówić o zjawisku probabilistycznym. Wahadło opisuje deterministyczny i fenomenologiczny model.
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Wahadło Foucaulta- bo efekty wahania tego wahadła są przypadkowe. Raz w jedną, raz w drugą stronę.
Tu nie chodzi o wahanie "raz w jedną, raz w drugą stronę", tylko obrót płaszczyzny wahań wokół osi pionowej. Na biegunach ta płaszczyzna obraca się raz na dobę, zachowując stałe położenie względem gwiazd. Na niższych szerokościach obraca się coraz wolniej, ze względu na odchylenie lokalnego pionu od osi Ziemi. Na Równiku nie obraca się wcale. Nie ma tu żadnej przypadkowości. Są zasady, wynikające z obrotu kulistej Ziemi.
Żyroskop- nie znam ani jednej obserwacji z żyroskopem mechanicznym, która by czegokolwiek dowodziła.
A laserowym? (Thanks, Bob)
Doświadczenie myślowe: macie płaski stół. nad stołem umieszczacie szklany klosz.
Pytanie: czy da się zrobić takie urządzenie optyczne aby światełko rzutujące się na ten klosz (np. niewielka plamka światła) poruszało się na tym kloszu, np. 1: np. po kole wielkim (tego klosza) oraz 2. ze stałą prędkością kątową ?Jeśli masz na myśli prędkość kątową względem wybranego punktu (np. środka klosza), to da się. Ale jeśli w różnych punktach tego stołu zaczniesz mierzyć tę prędkość kątową, to uzyskasz różne wyniki - zależne od miejsca i zmienne w czasie. To już jest niezgodne z obserwacjami na Ziemi, więc Twój model jest do kitu.
Model "stołu pod kloszem" można próbować ratować, stosując bardzo mały stół pod bardzo dużym kloszem. Wtedy wszystkie punkty, z których można mierzyć prędkość kątową, sprowadzałyby się praktycznie do jednego punktu i mielibyśmy stałe wyniki pomiarów.
Ale ten model nie uwzględnia drugiego zjawiska: różnego pochylenia osi obrotu (skoro mierzymy prędkość kątową, to mamy jakąś oś obrotu) względem powierzchni Ziemi, zależnie od miejsca obserwacji. W modelu "mały stół pod dużym kloszem" w każdym punkcie stołu mielibyśmy to samo nachylenie osi, co znowu jest niezgodne z rzeczywistością.
Żeby uzyskać różne kąty, trzeba by zastosować wypukły stół. Dopasowując kształt stołu do kątów występujących na Ziemi, dojdziemy do "stołu" kulistego. I tym sposobem mamy model małej, kulistej Ziemi, obracającej się względem ogromnej sfery niebieskiej (lub sfery obracającej się względem kulistej Ziemi - obojętnie, bez wahadła nie zdecydujemy, która wersja jest właściwa).
Bo bez znajomości optyki nieba, ze świateł nieba nic nie wynika- tj. nic rozstrzygającego, definiującego kształt ziemi.
To Ci już parę razy tłumaczyłem. Nie dotarło. Powtarzanie nie ma sensu.
-
@RAV napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Jeśli masz na myśli prędkość kątową względem wybranego punktu (np. środka klosza), to da się. Ale jeśli w różnych punktach tego stołu zaczniesz mierzyć tę prędkość kątową, to uzyskasz różne wyniki - zależne od miejsca i zmienne w czasie.
Wyżej, w którymś swoim wpisie zadawałem Ci pytanie. Nie raczyłeś na nie odpowiedzieć. To jeszcze raz:
Jakie założenia (nt. nieba) przyjmuje teraz (twierdząc "uzyskasz różne wyniki") Twój rozum?
Z Wami taki problem, właściwie dwa:- Nie umiecie logicznie myśleć. Lekceważycie zależności logiczne (patrz "S=Z+N")
- W ogóle nie zauważacie, że przyjmujecie w swym myśleniu założenia na temat nieba.
@RAV napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
To Ci już parę razy tłumaczyłem. Nie dotarło. Powtarzanie nie ma sensu.
To jeszcze raz: czy zaprzeczasz, że jeżeli S=Z+N i znasz tylko S, to nie możesz z samego tylko S wywieść Z?
-
@Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:
Jakie założenia (nt. nieba) przyjmuje teraz (twierdząc "uzyskasz różne wyniki") Twój rozum?
A jakie założenia (nt. działania żyroskopu) przyjmuje teraz (twierdząc: " nie znam ani jednej obserwacji z żyroskopem mechanicznym") Twój rozum?
Dlaczego zignorowałeś filmy z żyroskopami, które Ci podesłałem? Nie pasowały do Twoich urojeń, czy masz inne wytłumaczenie?