Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Czy edukacja to "programowanie"?

    Ogólne dyskusje
    16
    392
    50060
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @ZeratulDG ostatnio edytowany przez

      @ZeratulDG napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

      i co nie ma nic takiego ? Liczyć umiesz?

      Oczywiście, że nie ma.
      "Drugi opis" nie jest chronologiczny. Lecz mówi o sensie.

      To, że coś jest napisane w pierwszym zdaniu nie znaczy że "było najwcześniej".

      RAV Z 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

        @Tomasz-Middle napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

        Idiotów nigdy nie brakowało. Tu się z tobą zgadzam.

        Przecież to Ty jesteś idiotą. Podobnie jak każdy kto nabiera się na ko(s)miczne opowieści.

        Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • JhnW
          JhnW @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

          Trzeba być ślepym lub mieć złą wole, by nie widzieć.
          Okrąg, który znajduje się po lewej, nieco wyżej. Z niego wychodzą trzy dłuższe "odnogi" i jedna mniejsza.
          Trzy dłuższe "odnogi" to trzy szóstki "nawinięte" na ten okrąg. Wystarczy tylko nieznacznie zrotować okrąg zgodnie z ruchem wskazówek zegara (lub obrócić kwadrat logo o 180 stopni zgodnie z ruchem wskazówek zegara)
          Drugi okrąg ma "krótką odnogę". Wraz z pierwszym i jego "krótką odnogą" tworzą motyw "69" (zapisany jako lustrzane odbicie)
          Nie ma przypadków, tylko znaki.

          Z jednej strony mówisz, że są to okręgi magicznej, a potem, że szóstki - zdecyduj się Macieju. Bo ten obrazek ilustruje konstrukcje zderzaczy, ogonek to jest emiter, koło to jest tor główny.

          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Tomasz Middle
            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

            Bo ani słońce, ani księżyc, ani gwiazdy nie są "źródłem światła".

            W pochmurny dzień nie widać żrodla światła jakim JEST słońce. A pomimo to nastanie wieczór i poranek dokładnie wtedy gdy niewidoczne żrodlo światła schowa się POD HORYZONT lub SPOD niego wzejdzie. Nie inaczej

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Tomasz Middle
              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

              Przecież to Ty jesteś idiotą. Podobnie jak każdy kto nabiera się na ko(s)miczne opowieści.

              Na razie WSZYSTKO co na ten temat mówią płascy idioci to memy.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @JhnW ostatnio edytowany przez Maciej

                @JhnW napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                Z jednej strony mówisz, że są to okręgi magicznej, a potem, że szóstki - zdecyduj się Macieju. Bo ten obrazek ilustruje konstrukcje zderzaczy, ogonek to jest emiter, koło to jest tor główny.

                Nie widzisz tam okręgów?
                To właśnie magiczne kręgi, po których "krążą cząstki elementarne", których nikt nigdy nie widział (bo ich nie ma).

                Zbudowane to jest jako "666" i "69" bo to jest magia.
                Bo magowie materii, którzy tym zarządzają mają nasr... we łbach (diabeł defekuje do ich rozumów) i wierzą, "w moc liczb", szczególnie "666" i "69" (to drugie oznacza tzw "magię seksualną").

                Dla pożytecznych idiotów jest "mechanika kwantowa"- "objaśnienie".

                4501ba6f-3128-42cd-9269-c20a9697a254-image.png

                Bożek zniszczenia i jego taniec. Przed "naukowym ośrodkiem". "Nauka"- religia tego czasu. Religia demonów, druga magia.
                Zniszczenie wyjdzie od "nauki i wiedzy".
                Nie tylko stamtąd.
                Jeszcze straszniejsze wyjdzie z "klinik in vitro".

                https://www.youtube.com/watch?v=iSoZCwq2Bgs

                Magiczne rytuały w "naukowym ośrodku".
                "To takie niepoważne wygłupy".
                Postawienie posążka demona przed "poważną instytucją" to "wygłup".

                "Wyjaśnienie" dla pożytecznych idiotów:

                Rzecznik Organizacji Badań Jądrowych potwierdziła, że film został nagrany na terenie kampusu w Genewie, jednak podkreśliła, że władze instytucji nic nie wiedziały o tej sytuacji, nie wydały również pozwolenia na realizację tego nagrania. – Nie popieramy tego typu akcji i stanowczo odcinamy się od podobnych pomysłów

                https://www.wprost.pl/swiat/10019824/do-internetu-trafilo-nagranie-okultystycznego-rytualu-na-terenie-osrodka-naukowego.html

                "odcinają się" !
                Ale bożka sprzed gmachu nie usuną. Jakże by mogli usunąć patrona dzieła?

                Tomasz Middle JhnW Z 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                  To właśnie magiczne kręgi, po których "krążą cząstki elementarne", których nikt nigdy nie widział (bo ich nie ma).

                  A chociaż tlen istnieje?
                  Bo niedotlenienie mózgu wiele by wyjaśniało.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • RAV
                    RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                    To, że coś jest napisane w pierwszym zdaniu nie znaczy że "było najwcześniej".

                    Możemy to uogólnić: To, że coś jest napisane, nie znaczy, że było.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                    • Z
                      ZeratulDG @Maciej ostatnio edytowany przez ZeratulDG

                      @Maciej
                      Ty już masz poziom wyparcia przekraczający skale.
                      Słowa „potem” i „wtedy” też są bez znaczenia. To może w ogole Biblię od tylu należy czytać.
                      Puknij się w ten pusty caban, ten wątek Cię przerasta najwyraźniej.
                      BTW.
                      Dalej czekam na przykład rzekomej obserwacji obalającej kulę i odpowiedz czy obecna głowa kościoła jest jeszcze prawdziwa, a jak nie to kiedy nastąpiła podmiana.

                      A co do tych rytuałów w CERN, toż to ewidentnie Twoi ziomale byli, nikt normalnych demonów w akceleratorze cząstek nie szuka 🙂

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • JhnW
                        JhnW @Maciej ostatnio edytowany przez JhnW

                        @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                        To właśnie magiczne kręgi, po których "krążą cząstki elementarne", których nikt nigdy nie widział (bo ich nie ma).

                        Jedną z cząstek elementarnych jest elektron. Jest on dość łatwy do obserwacji i manipulacji 😉

                        @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                        69" (to drugie oznacza tzw "magię seksualną").

                        Ooo, wychodzą jakieś freudowskie projekcje?

                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                          @Tomasz-Middle napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                          W pochmurny dzień nie widać żrodla światła jakim JEST słońce.

                          Słońce nie jest (wyjściowym, pierwszym) "źródłem światła". Zaświadcza o tym Biblia. Gdyby tak było jak Ty chcesz, to przed powstaniem słońca nie byłoby światła nad ziemią. Światło powstało przed słońcem. Dzień i noc były rozdzielone nad ziemią już przed powstaniem słońca. Najpewniej na początku, nad ziemią świeciło całe niebo (pewnie podobnie jak zresztą wciąż świeci teraz, w dzień całe niebo, na niebiesko), bez słońca na nim. Słońce i księżyc powstały by dzielić dzień i noc. Nie by "tworzyć dzień, czynić dzień". Dzień i noc były już przed powstaniem słońca.
                          Słońce nie jest więc "źródłem", ale jest "skupieniem, zogniskowaniem" światła, światłości nieba.
                          Jest obrazem.

                          @Tomasz-Middle napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                          A pomimo to nastanie wieczór i poranek dokładnie wtedy gdy niewidoczne żrodlo światła schowa się POD HORYZONT lub SPOD niego wzejdzie. Nie inaczej

                          Biblia zaświadcza co innego. Dzień i noc były już przed powstaniem słońca.
                          Po drugie: to że "schodzi pod" i "wychodzi spod" to Twoje urojenie, Twoja fantazja, Twoje dopowiedzenie, Twoja ekstrapolacja tego co widzisz. Ekstrapolacja oparta na Twoich urojeniach na temat nieba i ziemi.

                          https://www.youtube.com/watch?v=s-PhStb6mTQ&t=288s

                          Oglądaj np. tak od 4 minuty.

                          To, że "coś wygląda jakby schodziło pod" ("horyzont ziemi"), to nie znaczy że "tak schodzi"

                          Tylko widzieć (tym bardziej tylko z daleka) to za mało by wiedzieć, jak jest.
                          Naucz się myśleć, a potem dopiero zabieraj się za "wyjaśnianie świata".

                          Tomasz Middle ZJ 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @JhnW ostatnio edytowany przez

                            @JhnW napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                            Jedną z cząstek elementarnych jest elektron. Jest on dość łatwy do obserwacji i manipulacji

                            Widział ktoś kiedyś ten "elektron"?
                            Ponadto: macie pewność, że "jest elementarny"?
                            Kiedyś wedle waszych bajań to "atom" był tym "niepodzielnym, elementarnym".
                            Potem trzeba było namnożyć "jeszcze bardziej niepodzielnych" bytów.
                            Prawdopodobnie tak samo skończy wasz "elektron".
                            Będziecie mnożyć niewidzialne byty, by łatać dziury w waszym urojeniu.
                            Aż w końcu gwiazdy spadną na wasze głowy, prąd nie będzie się "wzbudzał" i poznacie czym były wasze wymysły, wasza "nauka".

                            To jest błąd "atomizmu":

                            1. Istotę materii daje się wyjaśnić dzieląc materię na coraz mniejsze kawałki.

                            A to jest zaprzeczenie powyższego zdania:
                            2. Nieprawda, że istotę materii daje się wyjaśnić poprzez dzielenie materii, na coraz mniejsze kawałki

                            A to jest logika:
                            Prawdziwe jest pierwsze albo drugie.
                            Powyższe zdania są tezami metafizycznymi, dogmatami ("paradygmatami"- jak to wy mówicie, bo słowa "dogmat" nie lubicie).

                            Na jakiej podstawie twierdzicie, że "dzielenie materii jest tym, co wyjaśni nam istotę materii"?

                            To jest odpowiedź prawdziwa: z wiary, na podstawie waszej wiary. Tak wierzycie.

                            Atomizm jest błędem, fałszywym założeniem, niedorzecznością myślenia. Dzielenie materii nie jest tym co może doprowadzić do istoty materii, nie trafia w istotę rzeczy (materii).
                            Przyszłość potwierdzi moje słowa.

                            JhnW Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • JhnW
                              JhnW @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                              Ponadto: macie pewność, że "jest elementarny"?

                              Jeśli używasz kategorii cząstki elementarne i twierdzisz, że nie istnieją/nikt ich nie zaobserwował to zakładam, że mówisz o tej samej kategorii co wszyscy. Więc nie kręć.

                              @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                              Widział ktoś kiedyś ten "elektron"?

                              Wyładowanie elektryczne, nawet z durnego, naelektryzowanego swetra jest przepływem elektronów. Mamy działo elektronowe w kineskopie 🙂

                              @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                              Przyszłość potwierdzi moje słowa.

                              Czyli teraz nie masz jakiegokolwiek potwierdzenia?

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej @JhnW ostatnio edytowany przez

                                @JhnW napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                                Wyładowanie elektryczne, nawet z durnego, naelektryzowanego swetra jest przepływem elektronów.

                                To jest teoria. Nie, nie "wyładowanie elektryczne jest teorią" tylko tłumaczenie wyładowania (przez "elektrony") jest teorią.

                                A co stanie się z "elektronami" gdy nie będzie już elektryczności i magnetyzmu?

                                @JhnW napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                                Czyli teraz nie masz jakiegokolwiek potwierdzenia?

                                Potwierdzeniem jest to, że wasza teoria jest wewnętrznie sprzeczna. Mechanika kwantowa to pseudologiczny, wewnętrznie sprzeczny bełkot.
                                Rozwijając koncepcję "atomizmu" mnożycie niewykrywalne byty i popadacie w sprzeczności.

                                Empirycznym potwierdzeniem, bardzo "spektakularnym" będzie to: elektryczności i magnetyzmu nie będzie w naturze. Ja już zapowiadam taki fenomen natury. By wrażenie było większe. Gdy nasi potomkowie tego doświadczą, to będą wiedzieli że rzeczywiście tak się stało (już nie ma) i że dużo wcześniej to zapowiedziano (jeszcze gdy praktycznie wszyscy wierzyli w "cząstki elementarne").
                                Na czym polega "nauka"? Wy, przecież twierdzicie, że także i na zdolności do przewidzenia tego co się stanie. Więc ja już zapowiadam. Gdy się stanie, to będą wiedzieli kto dobrze, a kto źle rozumiał.

                                Co zostanie z Wielkiego Babilonu, gdy Pan Bóg Natury zmieni bieg rzeczy w naturze, gdy odjęte będą elektryczność i magnetyzm?

                                Dlaczego w ogóle to się stanie?
                                Dlatego: bo to pokolenie tak myśli (o naturze) "tak po prostu jest". Natura jest dla człowieka "tym co jest po prostu". Z natury (ze świata) uczynili sobie bożka.
                                A gdy to się stanie, to wielu pozna, że natura nie jest "po prostu", że Bóg JEST.
                                Świat jest tylko dziełem Boga, niczym więcej.

                                JhnW Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • JhnW
                                  JhnW @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                                  A co stanie się z "elektronami" gdy nie będzie już elektryczności i magnetyzmu?

                                  Wtedy nie będzie materii jaką znasz 😉 Oddziaływania tego typu są podstawą chemii.

                                  @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                                  Empirycznym potwierdzeniem, bardzo "spektakularnym" będzie to:

                                  Nie pytam co będzie, ale co jest. Masz potwierdzenie? Cytując Ciebie, jest nieskończenie wiele modeli. To, że uważasz jeden za fałszywy za automaty nie czyni Twego prawdziwym.
                                  Zatem słucham, potwierdzenie. Tylko człowiek niespełna rozumu zaufałby Twemu gadaniu bez potwierdzania ani logicznej ścieżki rozumowania.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Tomasz Middle
                                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej istnieje ścisła korelacja pomiędzy żródłem światła czyli słońcem a jasnością i ciemnością.
                                    Opis biblijny był dla obserwatora na ziemi. Był dzień i noc chociaż samego źródła nie było widać (dokładnie tak jak w pochmurny dzień). W pewnym momencie zaczęło być widoczne z ziemi. To wszystko. Resztę sobie błędnie interpretujesz.

                                    A co do filmu Skiby. Jeden kłamca (ty) cytuje innego klamce (Skiba).
                                    Ten film to nie demonstracja jak słońce schodzi pod horyzont "nie schodząc".
                                    Bo tam nie ma horyzontu, soczewka też go zabrała.
                                    Masz pokazać mi, jak słońce schodzi nie schodząc pod horyzont który WIDAĆ.

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Highlander
                                      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                                      Widział ktoś kiedyś ten "elektron"?
                                      Ponadto: macie pewność, że "jest elementarny"?
                                      Kiedyś wedle waszych bajań to "atom" był tym "niepodzielnym, elementarnym".

                                      Stąd nazwa pochodząca od greckiego ἄτομος – átomos co oznacza coś niepodzielnego.

                                      Potem trzeba było namnożyć "jeszcze bardziej niepodzielnych" bytów.

                                      Potem w miarę rozwoju nauki, można było odkryć mniejsze cząstki.

                                      Aż w końcu gwiazdy spadną na wasze głowy, prąd nie będzie się "wzbudzał" i poznacie czym były wasze wymysły, wasza "nauka".

                                      Nie poznamy, bo gwiazdy nas spalą i już nas nie będzie (jeśli by spadły, co oczywiście jest bzdurą).

                                      To jest błąd "atomizmu":

                                      1. Istotę materii daje się wyjaśnić dzieląc materię na coraz mniejsze kawałki.

                                      Nie wiemy czy się da, ale taka jest natura ludzka, dopóki możemy eksplorować i odkrywać, to tak robimy - chyba Biblia tego nie zabrania? 😄

                                      Wg Ciebie Bóg nas wyposażył w rozum, dzięki któremu ludzkość dokonuje wszelkich odkryć.
                                      Ale wg Ciebie wiedza naukowa, to zwiedzenie, zatem Bóg miałby specjalnie nas zwodzić?
                                      Dałby nam narzędzie, a potem byłby wkurwiony, że je użyliśmy?

                                      Ponadto, nie wiem czy wiesz, ale wielu fizyków jest wierzących. Oczywiście najczęściej nie wierzą w Boga takiego jaki jest opisany w Biblii.
                                      Jeśli istnieje Bóg, taki absolut panujący nad wszystkim, to przecież nie może być takim psychopatą i skurwysynem jak ten biblijny.

                                      J M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • J
                                        jakubcjusz @Highlander ostatnio edytowany przez

                                        @Highlander napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                                        Ale wg Ciebie wiedza naukowa, to zwiedzenie, zatem Bóg miałby specjalnie nas zwodzić?
                                        Dałby nam narzędzie, a potem byłby wkurwiony, że je użyliśmy?

                                        No wiesz, biblijny Bóg już takie numery odwalał. Stworzył raj, posadził wypasione drzewko i zabronił z niego jeść owoce - bo tak. Dalej ten sam Bóg niszczy Sodomę, za zbytnią rozwiązłość seksualną, ale zaraz potem w ogóle Bogu nie przeszkadza, że Lot współżyje ze swoimi córkami. Także ja bym się w zachowaniach biblijnego Boga nie doszukiwał logiki.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Z
                                          ZeratulDG @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                                          Zbudowane to jest jako "666" i "69" bo to jest magia.

                                          Ale Ty masz porąbane w głowie. "Maciej" według kolejności w alfabecie:
                                          dc7c3491-a6e0-44e7-981e-e855d2525c3b-image.png

                                          6 liter zawiera imię Maciej
                                          odejmuje środkowe czyli czwartą od trzeciej mam 6
                                          odwrotnie czynie z tymi obok czyli dodaje drugą do piętej i mam znowu 6

                                          twe imię więc to 666

                                          a jak odejmę pierwszą od ostatniej to ma 3,

                                          czyli potrójne 666 to imię Twe.

                                          Powiedz mi, czy widzisz już jakiego pajaca z tymi symbolami z siebie robisz ?

                                          Może zamiast opowiadać bajki tysiąca i jednej nocy, to w końcu podasz jeden działający model PZ (do tej pory nic nie podałeś) i jeden przykład obserwacji niezgodnej z modelem kuli (też uciekasz od odpowiedzi jak pies z podkulonym ogonem).
                                          To są przynajmniej proste i weryfikowalne rzeczy, a nie brednie o spadających gwiazdach nie wiadomo kiedy. Nie potrafisz podać ani jednej z nich, co jest dowodem, że bredzisz.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

                                            @Highlander napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                                            Nie poznamy, bo gwiazdy nas spalą i już nas nie będzie (jeśli by spadły, co oczywiście jest bzdurą).

                                            To jest napisane w Biblii. Więc spadną. Dla Ciebie Słowo Boże jest "bzdurą". Słowo ludzkie- "mądrością".
                                            O tym, że gwiazdy padać będą z nieba mówił też Pan Jezus.

                                            @Highlander napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                                            Nie wiemy czy się da, ale taka jest natura ludzka, dopóki możemy eksplorować i odkrywać, to tak robimy - chyba Biblia tego nie zabrania?

                                            Biblia niczego wam nie zabrania. Napisane jest nawet: kładę przed tobą życie i śmierć.
                                            Bóg jest wolnościowcem. To co sobie wybierzecie, to będziecie mieli
                                            Piekło nie jest puste. Tam są ci, którzy je wybrali.

                                            @Highlander napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                                            Wg Ciebie Bóg nas wyposażył w rozum, dzięki któremu ludzkość dokonuje wszelkich odkryć.
                                            Ale wg Ciebie wiedza naukowa, to zwiedzenie, zatem Bóg miałby specjalnie nas zwodzić?

                                            W pierwszych zdaniach swojego Słowa Bóg napisał wam, co i jak stworzył. Napisał, że słońce powstało później, niż światło. Wy mówicie "eee, nieprawda".
                                            Napisał, że jest sklepienie podtrzymujące wody nieba, wody nad sklepieniem. Wy... skręcacie się ze śmiechu.

                                            To kto was zwodzi ?

                                            Bóg, który wprost i już na początku (byście wiedzieli, byście nie dali się zwieść naturze) mówi wam , jak świat jest stworzony?
                                            Czy diabeł, który wam daje natchnienia by w to nie wierzyć, by się z tego wyśmiewać?
                                            No kto ?!

                                            Bóg objawił jak jest świat zbudowany. Ale skoro "wy lepiej wiecie" jak świat jest zbudowany, lepiej, niż Ten który świat stworzył, to "wiedzcie lepiej"!
                                            Tylko potem nie płaczcie i nie dziwcie się, gdy gwiazdy spadną wam na głowy!
                                            Potem, nie macie żadnego prawa płakać i narzekać lub mówić "nie wiedzieliśmy"
                                            Tylko takie macie potem prawo, tak mówić "nie uwierzyliśmy"!

                                            @Highlander napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

                                            Dałby nam narzędzie, a potem byłby wkurwiony, że je użyliśmy?

                                            A rozum nie podpowiada wam, by wierzyć w to co Bóg powiedział? Że to najwyższa rozumność?
                                            Tego wam wasz rozum nie podpowiada?

                                            Nie będziecie zdawać sprawy przed Bogiem z tego, żeście nie zdołali rozszyfrować jak świat działa, jak jest zbudowane niebo i ziemia.
                                            Ale z tego zdacie sprawe: że nie wierzyliście w Jego Słowo, żeście wyśmiali, a wytwory waszych umysłów postawiliście sobie wyżej, niż Jego Słowo.

                                            Wy przypisujecie sobie "rozumność"?
                                            Ogarnijcie się! Wy popełniacie najprostsze błędy w myśleniu. Np. tego nie rozumiecie, że bez znajomości nieba z samych świateł nieba nie można wywieść kształtu ziemi.
                                            Dla was jest "szokiem" to, że ktoś wam powie, że "tylko widzieć (na dodatek tylko z daleka) nie oznacza jeszcze wiedzieć"!

                                            I wy mówicie o rozumności, o waszej "mądrości"?
                                            Wy wyrzygi waszych rozumów, własne urojenia poczytujecie sobie za "rozumność i mądrość".
                                            A prawda jest taka, że nie opanowaliście nawet podstaw myślenia.

                                            Takie jest właśnie to pokolenie. To jest znak tego pokolenia "epoki rozumu": nędza rozumu, marność nad marnościami, wielka marność.

                                            Dlaczego uważacie się za "bardzo rozumnych", a ten czas za "epokę wielkich osiągnięć rozumu ludzkiego"?
                                            Bo macie swoje urojenia i zakochaliście się w nich?
                                            Dlaczego uważacie się za "wielkich mózgowców" wy, którzy nawet myśleć nie umiecie, lecz popełniacie proste błędy logiczne?

                                            RAV Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors