Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Okołoreligijne przekomarzanki

    Ogólne dyskusje
    9
    50
    2377
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @ZeratulDG ostatnio edytowany przez

      @ZeratulDG napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

      Mogło by być gorzej, Twoja sąsiadka mogłaby stwierdzić, że ją rok temu zgwałciłeś i to Ty musiałbyś udowodnić, że to nie prawda, aby uniknąć więzienia.

      Nie, nie musiałbym. To oni muszą mi udowodnić, jeżeli pragną mnie wsadzić do więzienia.

      @ZeratulDG napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

      dąc Twoją "logiką" mógłbym stwierdzić, że istnieje "latający Potwór Spaghetti"

      Oczywiście, że istnieje. Ci, którzy wpadną do piekła będą z nim nawet obcować przez całą wieczność. Demon, który podsunął szydercom (tj. natchnął ich) mówienie o "potworze spaghetti", że niby "to mówienie jest tyle samo warte co nauka Kościoła" jak najbardziej istnieje.

      [Polecam rozważanie (przed snem) tej kwestii: myśli i natchnienia "pojawiają się w głowie, przychodzą do głowy". To elementarne doświadczenie każdego człowieka.
      Skąd? "Z tego, któremu się pojawiają, tylko z niego?" Czy może nieprawda, że tylko z niego, ale np. nie od niego, np. z jakiegoś ducha?]

      @ZeratulDG napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

      Albo, że firm "Faceci w czerni" to fabularyzowany dokument i jest oparty na faktach ukrywanych przed światem

      W wielu filmach fabularnych pokazują to co dzieje się naprawdę (np. spiski i przekręty, które rzeczywiście są). Majstersztyk !
      Bo potem ludzie... w to nie uwierzą, bo przecież "to samo pokazywali w filmie fabularnym". Lub inaczej: gdy ktoś będzie chciał zdemaskować faktyczny przekręt/spisek, to będzie zmuszony mówić podobnie, jak to co mówią i pokazują w filmie fabularnym. Któż mu uwierzy? Kto uwierzy, jeśli łatwo będzie powiedzieć (naiwnym) "temu pomieszał się film fabularny z rzeczywistością"? Kto uwierzy, jeśli takiego łatwo jest wyśmiać?
      Dlatego powtarzam: psychologiczny majstersztyk !
      [Szatan, Książę tego świata jest arcymistrzem psychologii]
      Ukrywanie (tego co robią w ciemności/w ukryciu) przez ...pokazywanie. Arcymistrzostwo!

      Wiele z tego co dzieje się naprawdę (w ukryciu), nawet większość jest pokazywana w filmach fabularnych

      Z 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

        @Tomasz-Middle napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

        Dlaczego Jezus nie powiedział że "na tobie Piotrze zbuduję mój kościół?"

        Dokładnie tak powiedział. W języku polskim "piotr" i "skała" brzmią inaczej.
        Ale np. w łacinie jest już tak:

        Et ego dico tibi, quia tu es Petrus, et super hanc petram aedificabo Ecclesiam meam, et portae inferi non praevalebunt adversus eam. ... (Vulgata)

        Petrus/petram. Piotr jest skałą na której jest zbudowany Kościół.
        Po aramejsku "kefa"- znaczy to samo, imię , skała
        Tu jest jeszcze jedna ciekawa kwestia. Pan Jezus w rzeczywistości powiedział do Piotra "ty jesteś kamyk i na tej skale..". Tak jak w Vulgacie- jedynym prawdziwym i bezbłędnym tłumaczeniu Biblii [Petra- to głaz/skała po łacinie, petrus- to taki "złóg, kamyk"].
        Otóż ta gra słów (mały kamyk/skała) jest nieprzypadkowa. Bo kto to jest człowiek? To pył i proch, takie nic. Taki mały kamyk. Podobnie więc i Piotr- mały kamyk. Nic. A jednak to o Piotra wszystko się rozbije, jak o skałę! Bo na tym małym kamyku spodobało się Bogu zbudować Jego Kościół.
        Wszystko rozbije się o Papieża. Kościół z woli Boga stoi na Papieżu, na skale. Tylko tam Kościół, gdzie Papież.
        W innym miejscu Pisma napisano "kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym". To dotyczy (także i) tego czasu. "Budujący" to masoneria, w fartuszkach, z kielniami, kątownicami i cyrklami, słudzy Wielkiego Architekta, Lucyfera. Wdarli się do Kościoła i opanowali od wewnątrz. Ale rozbiją się o ten mały kamień, o Papieża. Chcąc zniszczyć Kościół (przebudować na swoją modłę) wzmocnią Kościół. Bo tylko na chwilę zabiją. Na trzy dni. A potem zmartwychwstanie. Będzie silniejszy, niż był przed atakiem.
        Bramy piekielne nie przemogą Kościoła. Bramy piekła- gdzie Koloseum. Tam otworzy się otchłań i pochłonie Wieczne Miasto. Rzym zapadnie się pod ziemię, wraz z nim Wielka Nierządnica. Tak skończy się Wieczne Miasto. A Kościół będzie wyprowadzony, bramy piekielne Go nie pochłoną. Papież wyjdzie z Rzymu, wraz z nim wyjdzie Kościół. Tam Kościół, gdzie Papież.

        @Tomasz-Middle napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

        Naturalnie ścigać i karać należy wszystkich, tylko ci czarni w sukienkach nie mogą korzystać z taryfy ulgowej, tylko dlatego że mają czarne sukienki.

        Gdyby jakiś człowiek tropił i wyszukiwał pedofili np. wśród nauczycieli lub lekarzy i gdyby ten człowiek mówił "należy zlikwidować całe to szkolnictwo i całą tę medycynę, bo widzicie tam tylko sami pedofile, szkolnictwo i ochrona zdrowia to złe instytucje, należy je zniszczyć i zlikwidować", to każdy normalny i rozumny człowiek tak by powiedział "temu człowiekowi pomieszało się w głowie, bo chce zakazać bycia nauczycielem czy lekarzem, tylko dlatego że znalazł takich nauczycieli i takich lekarzy, którzy sprzeniewierzyli się swoim zasadom i robili złe rzeczy".
        Czy nie tak powiedziałby każdy rozumny?

        Lecz gdy słyszą o "pedofilach w sutannach", to wielu zawzięcie krzyczy "tak, tak zlikwidować Kościół, wylęgarnie tej ohydy!".
        Ponieważ wszystko o co im chodzi: zlikwidować Kościół. Źli księża- tylko pretekst, by dało się walić i uderzać w Kościół.
        Nienawiść do Kościoła nimi powoduje i nic innego. Bezrozumna nienawiść.

        Ta nienawiść wylewa się z Ciebie. Wychodzi mimowolnie. Np. gdy zareagowałeś "sk..syństwo", gdy ja napisałem, że trzeba ścigać wszystkich pedofili, nie tylko kościelnych.
        Bo Tobie nie chodzi o żadne ściganie, nie o żadną sprawiedliwość, nie o dobro dzieci, ale zwyczajnie o to by nie robić konkurencji dla uderzania w Kościół, by to tylko Kościół był ukazywany jako "jedna wielka ohyda".

        Takie są Twoje intencje i będą odsłonięte na końcu, widoczne dla wszystkich, wystawione na widok publiczny.

        Tomasz Middle Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

          @Maciej napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

          Petrus/petram. Piotr jest skałą na której jest zbudowany Kościół.

          ale ja wiem co oznacza to imię. Ty za to nie wiesz co to kontekst Bo nie rozmawiali tu o Piotrze a o tym "za kogo MNIE ludzie mają?".
          Dlatego nie powiedział do Piotra "na tobie oprę kościół mój".
          Bo opoką nadal jest Chrystus niestety.

          @Maciej napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

          Wszystko rozbije się o Papieża. Kościół z woli Boga stoi na Papieżu,

          To jest też zabawne, że ten twój odstępczy kościół jak już nie słucha Chrystusa (KK jest antychrystem) to we wszystkim. No bo Chrystus powiedział "NIKOGO na ziemi nie nazywajcie swoim ojcem", a co na to antychryst KK?
          Oczywiście, pierwsze co zrobili to nazwali sobie biskupa Rzymu "papciem" :)))

          @Maciej napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

          Ta nienawiść wylewa się z Ciebie. Wychodzi mimowolnie. Np. gdy zareagowałeś "sk..syństwo", gdy ja napisałem, że trzeba ścigać wszystkich pedofili, nie tylko kościelnych.

          Robisz to samo draństwo dwulicowcu co zawsze.
          Moja reakcja nie dotyczyła tego że nie należy ścigać wszystkich. Bo należy. I karać powieszeniem za jajca. Moja reakcja dotyczyła tego, że tacy jak ty bronią bandytów w sutannach argumentem że "nie należy karać księży pedofili "BO INNI TEŻ TAK ROBIĄ"
          To jest skurwysyństwo.

          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M
            Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

            @Tomasz-Middle napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

            To jest też zabawne, że ten twój odstępczy kościół jak już nie słucha Chrystusa (KK jest antychrystem) to we wszystkim. No bo Chrystus powiedział "NIKOGO na ziemi nie nazywajcie swoim ojcem", a co na to antychryst KK?
            Oczywiście, pierwsze co zrobili to nazwali sobie biskupa Rzymu "papciem" :)))

            A do swojego ojca jak mówiłeś lub mówisz?
            Bo jeśli np. "tato", toś antychryst- zgodnie z Twoją logiką.
            Czy wyżej, przypadkiem sam nie pisałeś o "wyrywaniu z kontekstu i przekręcaniu"?

            @Tomasz-Middle napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

            Moja reakcja nie dotyczyła tego że nie należy ścigać wszystkich. Bo należy. I karać powieszeniem za jajca. Moja reakcja dotyczyła tego, że tacy jak ty bronią bandytów w sutannach argumentem że "nie należy karać księży pedofili "BO INNI TEŻ TAK ROBIĄ"

            Ale ja napisałem:

            @Maciej napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

            Absolutnie tak! Ale należy pójść dalej: wyłapać i osądzić także pedofili bez sutann!

            Czy "absolutnie tak ! ale wyłapać i osądzić także tych bez sutann" znaczy to samo co "nie należy karać księży pedofili "BO INNI TEŻ TAK ROBIĄ"?
            Czy to są tożsame zdania?

            Bez urazy, ale masz mocno nasr... we łbie.

            Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Tomasz Middle
              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

              A do swojego ojca jak mówiłeś lub mówisz?
              Bo jeśli np. "tato", toś antychryst- zgodnie z Twoją logiką.
              Czy wyżej, przypadkiem sam nie pisałeś o "wyrywaniu z kontekstu i przekręcaniu"?

              Ale ty masz łeb! Zazdroszczę! :)))
              A co do papcia, to Jezus w tym samym fragmencie gdzie mówił o nienazywaniu "ojcem", mówił też o nienazywaniu innych "mistrzem" lub "nauczycielem". Więc to dotyczyło (z kontekstu) spraw duchowych nie cielesnych durniu.

              @Maciej napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

              Czy to są tożsame zdania?
              Bez urazy, ale masz mocno nasr... we łbie.

              Zrobiłem tak samo jak ty, czyli wydedukowałem sobie co masz na myśli.
              Zareagowałeś bardzo nerwowo więc oceniam że trafiłem idealnie.

              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                @Tomasz-Middle napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

                Zrobiłem tak samo jak ty, czyli wydedukowałem sobie co masz na myśli.

                Nie. Ty przekręciłeś moje słowa. Z "tak" zrobiłeś sobie "nie".
                A ja Twoich nie przekręciłem.
                Bo wy (tacy jak Ty) skupiacie się tylko na Kościele i reagujecie "sku..syństwo" gdy ktoś pisze "Tak. i należy pójśc dalej, ścigać wszystkich pedofili, ścigać także tam gdzie jest ich więcej (i ilościowo i procentowo)".
                Przez co potwierdzacie, że chcecie się skupiać tylko na Kościele, aby nie robić konkurencji w kopaniu Kościoła. Przez co obnażacie swoje intencje: nienawiść do Kościoła jako powód waszego działania. Bezrozumną nienawiść.

                Ty przekręciłeś moje słowa i zmieniłeś moje intencje.
                Ja niczego nie przekręciłem, ale odkryłem Twoje intencje, sam je odkryłeś przez swoje "sk..syństwo".

                Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w "Patrzenie w niebo jest bez sensu":

                  Bo wy (tacy jak Ty) skupiacie się tylko na Kościele

                  Nie znasz mnie więc sobie projektujesz.
                  Ale wedle twojej "logiki" to każdy kto mówi na złodzieja złodziej, albo na mordercę morderca, albo na pedofila pedofil, to oznacza że ma nienawiść do nich?
                  Jeśli ja mówię o tym twoim kościele katolickim (celowo z małej litery) że są odpowiedzialni za mordy wojenne bo podżegali do tych wojen, za dyskryminację innowierców, za ukrywanie pedofili, a także za sianie ciemnoty duchowej, to znaczy że go nienawidzę?? Coś ci się we łbie pop...iło.
                  Od kiedy mówienie prawdy prosto w oczy oznacza nienawiść?

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Przeniesiony z Kontrargumenty na płaską Ziemię przez  Fizyk od czapy Fizyk od czapy 
                  • Przeniesiony z Pod Błękitną Ostrygą przez  Fizyk od czapy Fizyk od czapy 
                  • Z
                    ZeratulDG @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                    Oczywiście, że istnieje. Ci, którzy wpadną do piekła będą z nim nawet obcować przez całą wieczność. Demon, który podsunął szydercom (tj. natchnął ich) mówienie o "potworze spaghetti", że niby "to mówienie jest tyle samo warte co nauka Kościoła" jak najbardziej istnieje.

                    Takich bredni to się nie spodziewałem, ale i tak to był tylko przykład. Równie dobrze mogłem napisać "Thor", "Odyn", "Ra" czy tam "Pradawne wszystkowiedzące drzewo". Cokolwiek, samo stwierdzenie bez dowodu i musisz według Twojej "logiki" założyć, że to istnieje dopóki nie udowodnisz, że tak nie jest, co jest oczywiście niemożliwe. Na tym opiera się twój błąd (ciężar dowodu), do którego jak widać Twój fanatyzm nie pozwala Ci się przyznać.
                    Podobnie z oskarżeniem o gwałt. Tak, konieczny jest dowód, że to zrobiłeś, a nie jak sam stwierdziłeś wcześniej dowód, że tego nie zrobiłeś, skoro mamy zeznania, że zrobiłeś. Tak działa prawo i logika. Więc jeśli twierdzisz, że istnieje piekło, to musisz przedstawić dowód, że tak jest, a nie ktoś kto się z Tobą nie zgadza, że tak nie jest.

                    Co do filmów fabularnych to ja podałem jeden konkretny tytuł, a nie jakieś ogólne założenia, których też nie potrafisz udowodnić, co nie znaczy, że tak nie jest. Więc proszę udowodnij, że "Faceci w czerni" nie są oparci na faktach, albo przyznaj, że jednak kosmici i kosmos istnieją. Bo innej możliwości nie ma 🙂

                    Fizyk od czapy M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Fizyk od czapy
                      Fizyk od czapy @ZeratulDG ostatnio edytowany przez

                      @ZeratulDG Słyszałem, że Maciej ma w domu kapliczkę poświęconą Szatanowi.
                      Na szczęście nie muszę tego dowodzić, bo w świecie Macieja można twierdzić że coś istnieje bez dowodów.

                      Z ZJ 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                      • Z
                        ZeratulDG @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez ZeratulDG

                        @Fizyk-od-czapy napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                        bo w świecie Macieja można twierdzić że coś istnieje bez dowodów.

                        I tu się mylisz.
                        W świecie Macieje tylko Maciej może coś twierdzić bez dowodów i to inni muszą przedstawić dowody, że się myli, bo inni to wiadomo, że się mylą, chyba, że się z nim zgadzają, to wtedy mają oczywiście racje.

                        Fizyk od czapy 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                        • Fizyk od czapy
                          Fizyk od czapy @ZeratulDG ostatnio edytowany przez

                          @ZeratulDG A jeśli dodam "powiedziane jest"? 😁

                          RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • ZJ
                            ZJ @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                            @Fizyk-od-czapy
                            Śmiem wątpić, on zachowuje się tak, jakby nie miał w domu kapliczki on mieszka w kapliczce poświęconej Szatanowi. Z jego bogatą wiedzą na temat diabelskich emanacji nie może być inaczej. Skąd by czerpał wiedzę jak nie od źródła, od ducha który nim kieruje.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                            • RAV
                              RAV @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                              @Fizyk-od-czapy napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                              @ZeratulDG A jeśli dodam "powiedziane jest"? 😁

                              Teraz to już nawet napisane jest.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                              • M
                                Maciej @ZeratulDG ostatnio edytowany przez

                                @ZeratulDG napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                                Równie dobrze mogłem napisać "Thor", "Odyn", "Ra"

                                Wszyscy bogowie pogan są diabłami. Zaświadcza Pismo.
                                Tak, "Thor", "Odyn" i "Ra" istnieją. To diabły. Trzecia część aniołów zbuntowała się i zamieniła się w smoki, czyli w diabły.

                                @ZeratulDG napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                                Podobnie z oskarżeniem o gwałt. Tak, konieczny jest dowód, że to zrobiłeś, a nie jak sam stwierdziłeś wcześniej dowód, że tego nie zrobiłeś,

                                Konieczny DO TEGO, ŻEBY MNIE WSADZIĆ do więzeinia.

                                Natomiast nie ma żadnej różnicy logicznej pomiędzy dowodem "że istnieje" i dowodem "że nie istnieje".
                                Jeśli nie potrafisz udowodnić "że istnieje"- to Twoje zdanie "istnieje" jest tylko hipotezą.
                                Jeśli nie potrafisz udowodnić, "że nie istnieje"- Twoje zdanie "nie istnieje" jest tylko hipotezą.

                                @ZeratulDG napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                                Więc jeśli twierdzisz, że istnieje piekło, to musisz przedstawić dowód, że tak jest, a nie ktoś kto się z Tobą nie zgadza, że tak nie jest.

                                Jeśli twierdzisz, że "piekło nie istnieje" to musisz przedstawić dowód, że nie istnieje, chcąc by Twoja teza "nie istnieje" miała przewagę nad tezą "istnieje". Inaczej Twe twierdzenie jest z punktu widzenia logiki tym samym co każde nieudowodnione twierdzenie.

                                Wy macie wielki problem w głowie, bo jako materialiści i naturaliści skupiacie się tylko na tym co "da się dotknąć, zobaczyć, usłyszeć...zmierzyć, zważyć".
                                To jest kontynuacja nędzy rozumowej starożytnych materialistów. [Twierdzili oni, że istnieje tylko to co materialne.] Podejście zwierzęce: zwierzę ma dusze zmysłową -widzi, słyszy, czuje, wącha, smakuje, dotyka, gryzie, przeżuwa... To co ponadto (np. pojęcia takie jak prawda, fałsz, racja, błąd, piękno, brzydota, dobro, zło, miłość) nie istnieją dla zwierzęcia.
                                Materializm prowadzi do zezwierzęcenia.

                                Ale rzeczywistość jest bardziej złożona, niż tylko materia i fenomeny materii. Są rzeczy, które są ponad materię i naturę.
                                Przecież sami się nimi (tymi rzeczami) posługujecie: zaklinacie rzeczywistość fenomenów natury i materii różnymi "wzorami", czyli SŁOWEM, które wedle was "rządzi i włada" tymi fenomenami.
                                Z jednej więc strony sami przyznajecie, że istnieje słowo i reguła (zasada), która włada tym, co można dotknąć [tu: wasze "prawo fizyki", wasz "wzór"]. Z drugiej strony krzywicie się, gdy ktoś powie, że "duch rządzi materią".

                                A przecież duch jest słowem. Bo duch nie ma ciała, ani miejsca w przestrzeni i czasie.
                                Duch jest to byt osobowy (osoba), który jest słowem.

                                Z M N 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Z
                                  ZeratulDG @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                                  Jeśli twierdzisz, że "piekło nie istnieje" to musisz przedstawić dowód, że nie istnieje, chcąc by Twoja teza "nie istnieje" miała przewagę nad tezą "istnieje".

                                  Zatem:
                                  Jeśli twierdzisz, że "nie zgwałciłeś sąsiadki" to musisz przedstawić dowód, że "nie zgwałciłeś", chcąc by Twoja teza "nie zgwałciłeś" miała przewagę nad tezą "zgwałciłeś".

                                  Widzisz teraz w końcu idiotyzm w Twoim twierdzeniu, czy dalej będziesz palił głupa ?
                                  Przepisałem Twoją własne zdanie, tylko zamieniłem "piekło" z "gwałtem" (pisze już jak do idioty, ale inaczej się gościu z Tobą nie da).

                                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M
                                    Maciej @ZeratulDG ostatnio edytowany przez

                                    @ZeratulDG napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                                    Jeśli twierdzisz, że "nie zgwałciłeś sąsiadki" to musisz przedstawić dowód, że "nie zgwałciłeś", chcąc by Twoja teza "nie zgwałciłeś" miała przewagę nad tezą "zgwałciłeś".

                                    Dokładnie tak.
                                    I co z tego?

                                    To, że teza "nie zgwałciłem" nie ma przewagi nad "zgwałciłem" to NIE OZNACZA jeszcze, że w takim razie teza "zgwałciłem" ma przewagę.
                                    Ponieważ może być tak, że obie tezy są hipotezami, są z punktu widzenia logiki równoprawne, nieudowodnione.

                                    Dlaczego Ty w ogóle nie umiesz myśleć logicznie?

                                    A żeby mnie skazać na więzienie to potrzeba właśnie zrobić tak, by teza "zgwałciłeś" miała przewagę nad "nie zgwałciłeś".

                                    Naucz się myśleć. Opanuj podstawy logiki. A potem dopiero zabieraj się za "odkrywanie kształtu ziemi i wyjaśnianie świata".
                                    Cóż może wyjaśnić ktoś kto popełnia proste logiczne błędy w myśleniu (jak choćby Eratostenes)?

                                    Z 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M N
                                      M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej "Wszyscy bogowie pogan są diabłami. Zaświadcza Pismo.
                                      Tak, "Thor", "Odyn" i "Ra" istnieją. To diabły. Trzecia część aniołów zbuntowała się i zamieniła się w smoki, czyli w diabły." Z każdym kolejnym swoim twierdzeniem okazujesz się coraz większym idiotą.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Z
                                        ZeratulDG @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                                        Dokładnie tak.
                                        I co z tego?

                                        A to z tego, że nie muszę Ci udowadniać, że piekła nie ma, dopóki nie udowodnisz, że jest.
                                        To z tego też, że takich też mógłbym w 5 min wymyślić 100 i wszystkie powinny być według Ciebie poważnie brane pod uwagę. Dlatego tak się po prostu nie robi.
                                        Bo

                                        • może jest piekło, może nie ma,
                                        • może żyjemy w symulacji, może nie,
                                        • może są Bogowie, może nie ma,
                                        • może są demony, może nie
                                          to są tezy nie falsyfikowane i dlatego uważam, że jak ktoś coś twierdzi to musi przedstawić dowód, a jak nie przedstawia to opowiada bajki takie jak Ty o piekle, demonach, płaskiej ziemi i innych farmazonach.
                                          I to, że logika pozwala na postawienie takich tez, nie jest równoznaczne z tym, że usprawiedliwia dyskusje o nich.
                                          BTW: O Erastrotenesie to się chyba na forach płaszczaków naczytałeś, bo on akurat błędu nie popełnił, a jedynie ogólna interpretacja jego pomiaru jest przerysowana.
                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Highlander
                                          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                                          Bramy piekielne nie przemogą Kościoła. Bramy piekła- gdzie Koloseum. Tam otworzy się otchłań i pochłonie Wieczne Miasto. Rzym zapadnie się pod ziemię, wraz z nim Wielka Nierządnica.

                                          Trochę się boję, bo żona chce jechać na wycieczkę do Rzymu. Co będzie jak wpadnie w otchłań?

                                          Lecz gdy słyszą o "pedofilach w sutannach", to wielu zawzięcie krzyczy "tak, tak zlikwidować Kościół, wylęgarnie tej ohydy!".
                                          Ponieważ wszystko o co im chodzi: zlikwidować Kościół. Źli księża- tylko pretekst, by dało się walić i uderzać w Kościół.
                                          Nienawiść do Kościoła nimi powoduje i nic innego. Bezrozumna nienawiść.

                                          Bullshit.
                                          Większość ludzi, którym nie jest po drodze z Kościołem, wcale nie czuje nienawiści do tej instytucji.
                                          Po prostu chcieliby, żeby się Kościół nie zajmował polityką, żeby nie było indoktrynacji religijnej w szkole.
                                          Tak po ludzku, żeby się Kościół od nich, od ich żon, dzieci po prostu - excusez le mot - odpierdolił.

                                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                            @Highlander napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                                            Po prostu chcieliby, żeby się Kościół nie zajmował polityką, żeby nie było indoktrynacji religijnej w szkole.

                                            Szkoły powinny być prywatne, dopasowane do chęci rodziców. I nie byłoby problemów.
                                            Natomiast z tym "zajmowaniem się polityką" to już racji raczej nie masz. Bo dlaczego to niby ksiądz miałby mieć ograniczone prawa obywatelskie, czy prawa do wypowiadania swoich poglądów, także politycznych?
                                            Zależy o co konkretnie Ci chodzi, gdy piszesz "żeby się Kościół polityką nie zajmował".

                                            @Highlander napisał w Okołoreligijne przekomarzanki:

                                            Trochę się boję, bo żona chce jechać na wycieczkę do Rzymu. Co będzie jak wpadnie w otchłań?

                                            Możesz jechać. To będzie dopiero po tym, jak Kościół będzie z Rzymu wygnany, czyli po tym gdy wypełni się Trzecia Tajemnica Fatimska.
                                            Trzecia Tajemnica jest prosta: biskup w bieli, w Rzymie będzie wyśmiany, wyszydzony, obrzucony kamieniami, wygnany z miasta i zabity pod wielkim krzyżem strzałami z łuku i z karabinu.
                                            Jak każde prawdziwe proroctwo wypełni się dokładnie tak, jak zapowiedziano.
                                            Dopóki się to nie spełniło, Wieczne Miasto nie zapadnie się.
                                            Dopiero potem (jest "ryzyko jeżdżenia do Rzymu")
                                            Ale przecież niewielkie.
                                            Bo potem w Rzymie na siedmiu wzgórzach rozsiądzie się Wielka Nierządnica, fałszywy "kościół katolicki". I jakiś czas będzie tam siedzieć i zwodzić świat.
                                            Lecz jeśli będziesz miał duże nieszczęście, "dużego pecha"- to rzeczywiście jest (potem) ryzyko że trafisz na ten niewłaściwy dzień.
                                            Teraz jednak spokojnie.

                                            Tomasz Middle Highlander Z 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors