Mózg płaski czy krągły
-
@Maciej a zauważyłeś debilu że znowu piszesz nie na temat?!?




-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej a zauważyłeś debilu że znowu piszesz nie na temat?!?




Co ty nie powiesz?
Więcej emotikonów idioto. Kto się śmieje, ten nie myśli.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Wszystko zaś to co mi wymieniłeś (te "ortodromy", tych "krótkofalowców"...itd): to tylko świadczy o twoim skretynieniu.
Wszystko co wymieniłem działać razem i z osobna, tak jak działa, może jedynie na kulistej Ziemi.
Fakt, że nie masz na to wszystko, co wymieniłem ani słowa rzetelnego kontrargumentu, świadczy o tym, że doskonale wiesz, że nie ma opcji by to działało tak jak działa na jakiejkolwiek wersji magicznego naleśnika.
I takim zachowaniem pośrednio potwierdzasz, że wiesz, że Ziemia jest kulista i że świadomie kłamiesz. Tyle. -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Wszystko zaś to co mi wymieniłeś (te "ortodromy", tych "krótkofalowców"...itd): to tylko świadczy o twoim skretynieniu.
Wszystko co wymieniłem działać razem i z osobna, tak jak działa, może jedynie na kulistej Ziemi.
Udowodnij, że „tylko”.
Fakt, że nie masz na to wszystko, co wymieniłem ani słowa rzetelnego kontrargumentu, świadczy o tym, że doskonale wiesz, że nie ma opcji by to działało tak jak działa na jakiejkolwiek wersji magicznego naleśnika.
I takim zachowaniem pośrednio potwierdzasz, że wiesz, że Ziemia jest kulista i że świadomie kłamiesz. Tyle.To Tobie się wydaje, że to co podajesz to jakieś „argumenty”.
Każde z tych co wymieniasz to kompletna niedorzeczność.
Tłumaczenie jeszcze raz tego samego przekracza moją cierpliwość.
(Np w kwestii tych „ortodrom”: już wiele razy pisałem: udowodnij choćby to, że w trójkącie NYC-BuenosAires - Moskwa kąty i odległości na REALNEJ ZIEMI są takie jak wynika z globusa. Jest dokładnie na odwrót: np widok tych Hawajów z rakiety w Nevadzie udowadnia nie tylko to że nie ma „krzywizny globusowej”, ale i to że rzeczywiste kierunki/ względne położenia punktów w realnym świecie nie są takie jak wynika z globusa)
Jesteś debilem i tyle. Co gorsze masz złą wolę.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Udowodnij, że „tylko”.
Maciuś, przestań zgrywać kretyna większego niż jesteś. To ty bredzisz o magicznym naleśniku. Ciężar dowodu leży po twojej stronie. Na początek wystarczy, że pokażesz mapkę naleśnika, na której kierunki, dystanse i czasy tych lotów maja sens:
https://imgur.com/a/9SIyJjd
A żebyś ty miał szansę naprawdę błysnąć zakłamaniem i głupotą, a ja serdecznie się z ciebie pośmiać, to oprócz tych 4 lotów na swojej magicznej mapce masz uwzględnić również 5ty: bezpośrednie połączenie Hong Kong - Sydney: czas ok. 9.5 h, dystans 7435 km.
https://imgur.com/a/fxtLEaASpróbujesz udowodnić, że masz choć 1 poprawnie działający neuron
?
Uda ci się stworzyć mapkę, na której te 5 lotów będzie miało sens
?
Oczywiście współrzędne tych portów mają być rozmieszczone na jakiejś sensownej siatce kartograficznej
.
Bo ja idę o zakład, że obaj wiemy, że nawet nie spróbujesz, zakłamana gnido
.
P.S Właśnie zaczynam oglądać Oppenhaimera, więc masz 3 godzinki na próby logicznego myślenia i udzielenie rozumnej odpowiedzi
. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Co takiego w zachodzie słońca co jest niby „rażąco sprzeczne z płaską ziemią”?
Nie no, w sumie nic, jeśli przyjmiemy, że Słońce po prostu chowa się pod płaską Ziemię.
Tylko że wtedy nie mają sensu strefy czasowe
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jak można nie rozumieć, że z nieznanych świateł nieznanego otoczenia powierzchni (np ziemi) nie można wyrokować o kształcie powierzchni?
Jak najbardziej można wyrokować, jeśli jedyne wyjaśnienie, które idealnie tłumaczy ruch tych świateł, wymaga konkretnego kształtu powierzchni.
A już astronawigacja, a konkretnie poniższe trzy fakty:
- niebo ma geometrię sfery,
- każdemu punktowi na niebie odpowiada w danym momencie dokładnie jeden punkt powierzchni taki, że obserwator w tym punkcie widzi ten punkt na niebie w zenicie,
- odległość między punktami na powierzchni jest proporcjonalna do odległości kątowej między punktami sfery niebieskiej widocznymi z tych punktów w zenicie,
jednoznacznie implikują, że powierzchnia również ma geometrię sfery.
-
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Maciuś, przestań zgrywać kretyna większego niż jesteś. To ty bredzisz o magicznym naleśniku.
To Ty bredzisz, że "ja bredzę o magicznym naleśniku".
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Ciężar dowodu leży po twojej stronie.
To jest porównywalnie głupie twierdzenie (że "na kimś spoczywa ciężar dowodu") jak to, że "ziemia jest kulą ziemską"
"Ciężar dowodu" czego?Czy wy udowodniliście "kulę ziemską"?
A ja udowodniłem fałsz "kuli ziemskiej": obserwacje powierzchni ziemi ją wykluczają.Nie ma czegoś takiego jak "spoczywanie na kimś ciężaru dowodu". Zachodzi logika:
Jeśli kto wypowiedział twierdzenie, a nie udowodnił, to wypowiedziane jest nieudowodnionym twierdzeniem (hipotezą).
Jeśli kto wypowiedział twierdzenie i udowodnił, to wypowiedziane twierdzenie jest udowodnione.
Wy dawniej wypowiadaliście hipotezy o "kuli ziemskiej". Bo nie udowodniliście- więc hipotezy.
Ja udowodniłem, że ziemia nie jest "kulą ziemską" (obserwacje powierzchni ziemi), więc wasza hipoteza jest fałszywa.
Tak czy srak: żaden "ciężar dowodu" na nikim nie "spoczywa".
Tylko zachodzi: co udowodnione- jest udowodnione. Co nieudowodnione- jest nieudowodnione (jest hipotezą).
Nie wolno nieudowodnionego pokazywać jako "udowodnionego" (jak wy czyniliście z "kulą ziemską"). Bo to oszustwo, kłamstwo (pokazywać nieudowodnione jako "udowodnione"). Wolno natomiast pokazywać nieudowodnione jako nieudowodnione lub udowodnione jako udowodnione. Bo to nie jest oszustwo.
Gdybyście sobie więc srali z rozumów tak jak sraliście ("kulą ziemską"), ale mówili "to tylko takie nasze przypuszczenia"- byłoby wszystko w porządku. Wy jednak swoje wysranie sprzedawaliście i nadal usiłujecie sprzedawać jako "fakt, pewnik, wiedzę".I o to chodzi.
-
@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Co takiego w zachodzie słońca co jest niby „rażąco sprzeczne z płaską ziemią”?
Nie no, w sumie nic, jeśli przyjmiemy, że Słońce po prostu chowa się pod płaską Ziemię.
Tylko że wtedy nie mają sensu strefy czasoweA myślałem, że jesteś inteligentniejszy.
https://www.youtube.com/watch?v=Y_RGwa_0WgE&list=PLryHb2CoPK4tMKSe7kx-TOZK3U6-ZmrQ_&index=1
Zachód słońca jest pewnym obrazem, "pokazem optycznym", pewnym widokiem.
Tym jest na pewno: bo widać.
Czy jest czymś innym? Może jest? Może nie jest? Ale (co najmniej) tym jest na pewno.Wy macie strasznie słabo w rozumach.
Nie odróżniacie tego co widzicie od waszych interpretacji (dopowiedzeń) tego co widzicie.Jaki masz dowód na to, że "słońce schodzi pod horyzont"?
"Schodzi" bo...?
Bo...tak sobie dopowiadasz?Ta pomarańcza też "schodzi pod"? Czy tylko wygląda jakby schodziła?
Tego typu efekt nad płaską powierzchnią można osiągnąć na dowolnie wiele sposobów: wystarczy tylko odpowiednie urządzenie optyczne (np. niebo)
Jeśli kto nie rozumie, że "tylko widzieć" nie znaczy "wiedzieć", że rzecz nie musi być taka jak wygląda, jak sugeruje/podpowiada obraz, to taki ktoś ma bardzo, ale to bardzo słaby rozum.
@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jak można nie rozumieć, że z nieznanych świateł nieznanego otoczenia powierzchni (np ziemi) nie można wyrokować o kształcie powierzchni?
Jak najbardziej można wyrokować, jeśli jedyne wyjaśnienie, które idealnie tłumaczy ruch tych świateł, wymaga konkretnego kształtu powierzchni.
Masz braki z logiki.
Jeżeli S zależy od N i Z
(co zapiszmy symbolicznie "S=Z+N", gdzie "=" należy czytać ogólnie jako "jest wynikiem", a "+" należy czytać jako "oraz". Czyli zapis "S=Z+N" może dotyczyć dodawania, ale nie musi, może też dotyczyć ogólniejszego twierdzenia "S jest wynikiem Z oraz N")
oraz
Jeżeli znamy tylko S,
to
N i Z poznać nie możemy.
Oczywistość logiczna.
Jest to prawdziwe zawsze, nawet gdy S- światła nieba (tak jak je widać na niebie); Z- kształt ziemi; N- budowa i działanie (optyczne) nieba.
Z- nie znamy (chcemy wywieść ze świateł nieba).
Tylko, że N- też nie znamy.
Więc Z (ani N) nie wywiedziemy z samego tylko S.
Logika.@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
A już astronawigacja, a konkretnie poniższe trzy fakty:
niebo ma geometrię sfery,
Udowodnij, że "niebo ma geometrię sfery".
Nie spodziewałem się takich słabości po Tobie.
To, że wszystko co jest wokół mnie (w przestrzeni trójwymiarowej, w której jestem) mogę sobie projektować na sferę o dowolnym promieniu R, w którym ja jako obserwator jestem środkiem takiej sfery, to nie oznacza, że "to co jest wokół mnie jest sferą".
[Np. stoisz we własnym pokoju (który przyjmijmy jest prostopadłościanem, bo tak jest najczęściej)]
@Fizyk-od-czapy napisał w Mózg płaski czy krągły:
każdemu punktowi na niebie odpowiada w danym momencie dokładnie jeden punkt powierzchni taki, że obserwator w tym punkcie widzi ten punkt na niebie w zenicie,
odległość między punktami na powierzchni jest proporcjonalna do odległości kątowej między punktami sfery niebieskiej widocznymi z tych punktów w zenicie,Błąd Twój polega na tym:
Fiksujesz w przestrzeni (a priori, bez dowodu) światła na niebie.
Zakładasz, ze punkt (gwiazda) ma stałe i konkretne położenie w przestrzeni, które (zbierając informacje od różnych obserwatorów z powierzchni) da się striangulować w przestrzeni lub da się ustalić jeden kierunek (do gwiazdy).
Gwiazdy nie są punktami na (matematycznej) sferze niebieskiej. Nie mają (w danej chwili t) stałego, jednego "prawdziwego" i wspólnego dla wszystkich obserwatorów (będących na powierzchni) położenia na tej sferze. Bo niebo jest urządzeniem optycznym (o nieprostej optyce)
Pokazywałem ten film.
https://www.youtube.com/watch?v=bol8vZ7pcu8
Najwyraźniej nigdy ze zrozumieniem go nie obejrzałeś. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie „korzystali z faktu” bo to nie fakt.
Tylko zakładali, że ziemia się porusza.
I zdziwili się, bo wyszło nie tak jak się spodziewali.Jest to fakt.
I nie "zdziwili się" bo nie mieli czym głupku.@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
„Ruch ziemi wokół słońca” to teoria powstała z fałszywych wyobrażeń nt świateł nieba, a nie żaden „fakt”.
Teoria dobrze sfalsyfikowana. W przeciwieństwie do twoich wysrywów umysłowych.
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Ple ple ple.
No tak, jak każdy idiota musiałeś podać dowód ostateczny. Brawo, większego kretyna jak ty nie widziałem!
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Aberracja gwiezdna może być spowodowana tym że gwiazda zmienia położenie lub ziemia zmienia położenie lub oba jednocześnie.
Zgaduj zgadula które zachodzi.
Taki to ten „dowód”.Aleś pojechał, no, no...
Tylko że jeśli chodzi o aberrację roczną to zmienia się kąt.
Czyli jak rozumiem, na stacjonarnym naleśniku nad którym poruszają się gwiazdy, robią to zawsze w jedną stronę ale czasem jednocześnie w drugą?
Super.@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Rozumowanie Bradleya to kompletny nonsens. Ponieważ zakłada ono „znajomość prawdziwego położenia gwiazdy”. A niby skąd ta „znajomość”?
Jesteś idiotą. Nic takiego kretynie nie zakładał. Znowu piszesz wysrywy nie na temat.
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
W rzeczywistości gwiazdy nie mają położenia, nie da się ich striangulować, ufiksować w jednym miejscu przestrzeni lub w jednym kierunku.
Ciekawe. Powiedz to astronawigatorom...
Ale z ciebie kretyn...@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Co wynika z tego, że niebo to urządzenie optyczne
Tak. Proste.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
A myślałem, że jesteś inteligentniejszy.
https://www.youtube.com/watch?v=Y_RGwa_0WgE&list=PLryHb2CoPK4tMKSe7kx-TOZK3U6-ZmrQ_&index=1
Zachód słońca jest pewnym obrazem, "pokazem optycznym", pewnym widokiem.Czyli wg ciebie KRETYNIE atmosfera to soczewka Fresnela?
A słoneczko turla się po powierzchni?
Hahahahaha, co za osły. Zróbcie to samo, jak słońce chowa się pod blat, gdy jest kilka metrów nad tym blatem.
JPRDL, czy wszyscy płascy to tacy idioci jak ty? -
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
A myślałem, że jesteś inteligentniejszy.
https://www.youtube.com/watch?v=Y_RGwa_0WgE&list=PLryHb2CoPK4tMKSe7kx-TOZK3U6-ZmrQ_&index=1
Zachód słońca jest pewnym obrazem, "pokazem optycznym", pewnym widokiem.Czyli wg ciebie KRETYNIE atmosfera to soczewka Fresnela?
Dlatego właśnie jesteś kretynem. Właśnie dlatego, że wyciągasz taki wniosek.
A słoneczko turla się po powierzchni?
Właśnie dlatego jesteś imbecylem. Ponieważ wyciągasz taki wniosek.
Hahahahaha, co za osły. Zróbcie to samo, jak słońce chowa się pod blat, gdy jest kilka metrów nad tym blatem.
JPRDL, czy wszyscy płascy to tacy idioci jak ty?Więcej śmiechu, więcej (głupkowatego) samozadowolenia!
Kto się śmieje, ten nie myśli -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Więcej śmiechu, więcej (głupkowatego) samozadowolenia!
Kto się śmieje, ten nie myśliA na czym opiera się twoje "myślenie" bezgraniczny idioto, jak nie na tym co pokazałeś w zalinkowanym filmie? Właśnie tak "myślisz", dokładnie tak jak pokazał to ten film.
Jesteś KRETYNEM, nieodwołalnie. -
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
A na czym opiera się twoje "myślenie" bezgraniczny idioto, jak nie na tym co pokazałeś w zalinkowanym filmie?
Na tym imbecylu:
https://www.youtube.com/watch?v=lSmJL791FRs&t=228s
To jest zachód słońca (nad morzem). I tak wygląda. To wiemy (że tak wygląda).
To zaś (jak jest w waszym urojeniu), że "słońce schodzi pod horyzont" to tylko spekulacja, możliwość, dopowiedzenie, wyobrażenie, "ekstrapolacja z obrazu/procesu (jakim jest zachód słońca)"
Filmik z Pomarańczą: ilustruje to właśnie (że to tylko wasze dopowiedzenie, interpretacja widoku zachodu słońca).
Że nie macie żadnych dowodów, że "słońce rzeczywiście schodzi pod (horyzont)". Ale tylko sobie dopowiadacieGdyby debilom pokazać filmik z pomarańczą, ale nie w całości (lecz tylko ten fragment na którym "pomarańcza schodzi pod") wielu upierałoby się, że "schodzi pod (stół)". Bo...widać.
A to, że ja muszę ci tłumaczyć po co pokazałem ten filmik: to dowód na to, żeś imbecyl (i kanalia: zła wola zaćmiewa ci rozum).
Więcej śmiechu głupku! Więcej "ha ha ha, hi hi hi", więcej emotikonów.
Kto się śmieje, ten nie myśli.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
To zaś (jak jest w waszym urojeniu), że "słońce schodzi pod horyzont" to tylko spekulacja, możliwość, dopowiedzenie, wyobrażenie, "ekstrapolacja z obrazu/procesu (jakim jest zachód słońca)"
No ale ty kretynie (już bez wątpliwości) pokazujesz soczewkę Fresnela i pomarańczkę która turla się po POWIERZCHNI jako alternatywę. Więc sobie możemy sfalsyfikować twoje kretyńskie twierdzenie.
I twoje twierdzenie jest kretyńskie a w realnym świecie Słońce MOŻE zejść pod horyzont (zakładając nawet że jest możliwe co innego).
Dotarło wreszcie do idioty i pustego łba? -
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
No ale ty kretynie (już bez wątpliwości) pokazujesz soczewkę Fresnela i pomarańczkę która turla się po POWIERZCHNI jako alternatywę.
Dlatego właśnie jesteś imbecylem i kanalią (że twierdzisz, że "ja pokazuję jako alternatywę")
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
I twoje twierdzenie jest kretyńskie a w realnym świecie Słońce MOŻE zejść pod horyzont
Nie ma na ten kretynizm (że "może zejść pod horyzont") żadnego dowodu.
Jest tylko wasza straszliwa głupota: dopowiadanie sobie z widoku zachodzącego słońca.Jesteście przerażającymi głupcami: nie odróżniacie tego co widać od tego co sobie dopowiadacie/interpretujecie (z widoku).
Ponieważ durnota wasza jest tak ogromna, że nie rozumiecie iż "tylko widzieć" nie znaczy "wiedzieć" (co się dzieje)
https://www.youtube.com/watch?v=kEf56KSl2bk
Tutaj kolejny przykład jak obiekt (żółty, dalszy) "schodzi pod horyzont" w rzeczywistości wcale nie schodząc.
[Nawiasem mówiąc kolejny dowód na zagięcie promienia ku górze]
Jeśli kto. nie rozumie, że z (widoku) zachodu słońca wcale nie wynika, że "na pewno jakieś materialne słońce schodzi pod horyzont", to po prostu i najzwyczajniej jest imbecylem.
Nauczcie się odróżniać fakty i wiedzę od własnych przypuszczeń, wyobrażeń i dopowiedzeń.
-
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Kto się śmieje, ten nie myśli.
A to skąd wziąłeś?
Chińskie przysłowie.
Bardzo celne.[Co zresztą całkowicie logiczne: myślenie jest aktem rozumu wymagającym koncentracji i precyzji. Śmiech- jest rozluźnieniem i emocją. Kto się śmieje, ten nie myśli- patrz życie. Jeśli kto chce oszukać innego, to najlepiej jeśli doprowadzi go do śmiechu "radosnego samozadowolenia". To znakomicie dekoncentruje, usypia czujność i zaburza myślenie ofiary. Głupcy chętnie się śmieją, a zwłaszcza "z tych innych głupków i ich błędów". Dlatego nie widzą, że sami są głupcami.]
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Dlatego właśnie jesteś imbecylem i kanalią (że twierdzisz, że "ja pokazuję jako alternatywę")
A jako co? Jako ciekawostkę co masz w pustym łbie?
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie ma na ten kretynizm (że "może zejść pod horyzont") żadnego dowodu.
Tak jak nie ma żadnego dowodu na płaską ziemię.
Natomiast jest przesłanka. Bo według modelu, to czego się spodziewamy to to, że słońce zajdzie pod horyzont. Będzie się chować stopniowo, czyli jedna czwarta, pół, trzy czwarte, całe. To dokładnie obserwujemy. Czy tak jest to inna historia.@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Ponieważ durnota wasza jest tak ogromna, że nie rozumiecie iż "tylko widzieć" nie znaczy "wiedzieć" (co się dzieje)
To zdanie jest prawdziwe w części ""tylko widzieć" nie znaczy "wiedzieć" (co się dzieje)"
Ale zapytam, i co z tego?@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nauczcie się odróżniać fakty i wiedzę od własnych przypuszczeń, wyobrażeń i dopowiedzeń.
Naucz się odróżniać płaskie wysrywy od rzeczywistości.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Poproszę o jedną "rażącą sprzeczność" z założeniem, że "ziemia jest płaska".
Pokaż mi jedną, choćby jedną!- Twoja płaska ziemia ma kopułę która doskonale sie ukrywa, kopułę której istnienie postulujesz a nie przedstawiłeś dowodu.
- Grawitacja. Dwa piony oddalone od siebie nie są równoległe
- Trójkąty na Ziemi maja ponad 180°
- Słońce i księżyc nie zachowują się zgodnie z perspektywą.
Zresztą to twój problem jesli zakładasz że Ziemia jest płaską to znaczy ze ma nieskończenie duży promień krzywizny.
Z jaką dokładnością jesteś wstanie zmierzyć długość tego promienia by twierdzić "na pewno nie ma 6000km może ma wiecej"?A jeśli może ma więcej, to do nieskończoności jeszcze daleko. Ale to już pomijasz bo jesteś zwykłą "kanalią".
-
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
A to skąd wziąłeś?
To mądre przysłowie, bo jak wiadomo, przysłowia są głupotą narodów.
Na przykład: " Jak pierwszego listopada, pada albo nie pada, to na świętego Hieronima jest deszcz albo go nima".
Albo: " Z dużej chmury mały deszcz" ale (jednocześnie!) "Parasol noś i przy pogodzie".
Albo: " Kto rano wstaje ten leje jak z cebra".
Albo: "Na pochyłe drzewo to i Salomon nie naleje".
I tak dalej, i tym podobne...