Mózg płaski czy krągły
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
I nadal nie rozumiem, co tu nie pasuje Maciejowi. Myślę jednak, że on też tego nie wie.
To, że księżyc jest nad horyzontem oraz słońce jest nad horyzontem oraz cień zaćmienia schodzi z góry. Już pisałem.
Tylko że w przypadku, na który się powołujesz, jeden z tych warunków nie jest spełniony. Słońce jest pod horyzontem.
-
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tylko że w przypadku, na który się powołujesz, jeden z tych warunków nie jest spełniony. Słońce jest pod horyzontem.
Nie. To Ty powołujesz się na Stellarium.
Jeżeli uznajemy, że Stellarium i Globus to Święte Wyrocznie Prawdy => nie ma o czym mówić.
Jeśli się jednak patrzy na realny świat, ogląda realne widoki to od czasu do czasu widać niezgodność ze Świętymi Wyroczniami Prawdy.
Na przykład:
https://www.youtube.com/watch?v=Xji2YK5sEto&t=331s
Od ok. 5:30 do 6:40
Co innego wynika z Wyroczni Prawdy (Świętego Globusa).
Co innego widać za oknem samolotu. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tylko że w przypadku, na który się powołujesz, jeden z tych warunków nie jest spełniony. Słońce jest pod horyzontem.
Nie. To Ty powołujesz się na Stellarium.
A ty na co się powołujesz?
Jeżeli uznajemy, że Stellarium i Globus to Święte Wyrocznie Prawdy => nie ma o czym mówić.
Gdyby Stellarium myliło się o kilka stopni w kwestii położenia Słońca na niebie, to nie spełniałoby swojej podstawowej funkcji i nie nadawałoby się do niczego. A tymczasem jest cenionym narzędziem, którego wskazania zgadzają się z rzeczywistością. Co masz mu do zarzucenia?
-
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
A ty na co się powołujesz?
Nie no, Rafał, błagam, po co go pytasz o takie rzeczy?
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Przy płaskich kątach (kąt natarcia zbliżony do 90 stopni) praktycznie nic nie wchodzi w warstwę.
Kąt natarcia:
- w aerodynamice: kąt pomiędzy cięciwą skrzydła a kierunkiem lotu/ strugi powietrza. Im MNIEJSZY (dążący do zera) tym większa wymagana prędkość lotu w celu wytworzenia wystarczającej siły nośnej
- w technologii skrawania (noże tokarskie, wiertła, itp.): kąt pochylenia powierzchni ostrza narzędzia do powierzchni skrawanej, po której schodzi skrawany wiór - im MNIEJSZY ten kąt, tym mniejszy opór skrawania, ale tym szybsza degradacja krawędzi ostrza
- kąt natarcia w pojazdach kołowych/ gąsiennicowych: kąt pomiędzy lokalnym poziomem a styczną np. koła przechodzącą przez najdalej wysunięty do przodu element pojazdu - określa maksymalny kąt wzniesienia, który TEORETYCZNIE pojazd może pokonać.
Ewidentnie, nie wiesz co piszesz kretynie:
- jeśli twój "kąt natarcia" jest zbliżony do 90 stopni to znaczy, że parametr, którego używa się w prawdziwym świecie i w działającej nauce -- a nie na wysraniu umysłowym zakłamanego debila, czyli magicznym naleśniku posklejanym elektromagnetyzmem przez szatana bo urojony w dzieciństwie bałwan (idol) - twój "bóg" - okazał się takim samym pustakiem jak ty (długa dygresja, ale uzasadniona, bo) -- czyli KĄT PADANIA zbliża się do ZERA, a wtedy zarówno kąt UGIĘCIA oraz ODBICIA również zbliżają się do ZERA.
- warstwy powietrza to nie powłoki refleksyjne lustra, powietrze jest jednakowo przejrzyste w każdym kierunku.
- najważniejsze: gradient gęstości atmosfery ZAWSZE jest STOPNIOWY (płynny) a nie SKOKOWY debilu - dlatego światło w atmosferze tylko się UGINA.
I żaden twój bełkot płaskiego EEG tego nie zmieni.
Obserwacje wskazują właśnie na to, że w świetle księżyca jest zimniej niż w cieniu księżyca.
Zasrałeś do tej pory 3 (czy 4?) wątki tymi samymi bredniami i nigdy nie pokazałeś takiej obserwacji, w której przegroda rzucająca cień jest TYLKO pionowa (i dobrym izolatorem termicznym) a punkt pomiaru jest termoizolowany od powierzchni Ziemi.
Dlaczego?
Bo sam wiesz, że kłamiesz.
A na dowód, że kłamiesz - prawidłowo wykonana taka obserwacja:
https://www.youtube.com/watch?v=rmqTrgqK6gM&t=8210s
plus screen z tolanka
Widać zarówno temperatury światła docierającego z powierzchni księżyca, roślinności oraz atmosfery
.To, że w świetle księżyca jest zimniej niż w cieniu, to fakt znany ludzkości od dawna.
Zostałeś chyba jedynym płaskim debilem na tej planecie, który jeszcze tak uważa.
Nawet twój bałwanek tolanek tak nie uważa, chociaż próbował maskować to płaskim bełkotem:

Rozumiesz jeszcze jako tako angielski po ostatnim resecie, zakłamana mendo
? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Podczas dowolnej fazy księżyca:
odczyt temperatury oświetlonej strony strony Księżyca potwierdza, że światło, które dociera od jego powierzchni ma dodatnią temperaturę.No i co z tego, imbecylu?
To z tego, że to co cieplejsze ogrzewa to co zimniejsze. Zawsze. Tępy, zakłamany debilu.
-
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
najważniejsze: gradient gęstości atmosfery ZAWSZE jest STOPNIOWY (płynny) a nie SKOKOWY debilu - dlatego światło w atmosferze tylko się UGINA.
I żaden twój bełkot płaskiego EEG tego nie zmieni.Już czubka dwa lata pytam jak rozróżnia warstwy.
Ani słowem się nie zająknął.
Za to wysłał filmik ilustrujący z...wodą!


-
@Tomasz-Middle Bo debil wie, że jedynie kłamstwem może próbować "uprawdopodobnić" swój obłęd.
-
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
A ty na co się powołujesz?
Na obserwacje realnego świata. Na realny świat.


gcFISGV-2To "mówi" (pokazuje) realny świat- to co wyżej.
A to mówi Święty Globus (wsparty Świętą Refrakcją)

Święty Globus (pomijając niezgodność w kierunkach) mówi tak: za Shark Island nie może być widać pasa wody, woda kończy się przed Shark Island.
Rzeczywistość mówi: widać Shark Island (lub wyspy pomiędzy wyspą Anioła Stróża, a Shark Island), za Shark Island widać pas wody, za pasem wody widać ląd..itd
Ty uznajesz Święty Globus za Wyrocznię Prawdy.
Ja wyżej cenię realny świat.Ty wierzysz: nigdzie na świecie nie można zobaczyć niezgodnie z tym co mówi Święty Globus lub Święte Stellarium.
Ja wiem: Święty Globus i Święte Stellarium- to wysrania rozumowe człowieka w oparciu o błędy myślenia (gł. na temat świateł nieba)@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
Gdyby Stellarium myliło się o kilka stopni w kwestii położenia Słońca na niebie,
Myli się bardziej: wedle Stellarium "słońce w nocy jest pod ziemią".
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
A tymczasem jest cenionym narzędziem, którego wskazania zgadzają się z rzeczywistością.
Niektóre się nie zgadzają. Np. to zaćmienie.
Ty jednak wierzysz w Święte Stellarium => doniesienia (ludzi) o niezgodności z Wyrocznią Prawdy po prostu odrzucasz.Podobnie jak doniesienia o widokach niezgodnych z Wyrocznią Globusową (jak np. ten widok powyższy)- odrzucasz.
No bo przecież "świat jest taki jak wyrokują Globus i Stellarium". Takie Twoje wyznanie, Twoja wiara.https://www.youtube.com/watch?v=Xji2YK5sEto&t=331s
Oglądać od ok. 5:30 do 6:40.
Ale w zasadzie lepiej oglądać nieco wcześniej. Bo tam wcześniej widać rejony, które zidentyfikował Fizyk. A potem jasno widać (od 5:30), że kamera kieruje się na lewo i robi duże zbliżenie. -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
jeśli twój "kąt natarcia" jest zbliżony do 90 stopni
Kąt natarcia to kąt padania (w prawie Snelliusa).
Czepiasz się słówek, bo nic innego ci nie zostało.@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
warstwy powietrza to nie powłoki refleksyjne lustra, powietrze jest jednakowo przejrzyste w każdym kierunku.
Wręcz przeciwnie. Obserwacje sugerują, że w powietrzu istnieją warstwy (warstwy dla światła)
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
najważniejsze: gradient gęstości atmosfery ZAWSZE jest STOPNIOWY (płynny) a nie SKOKOWY debilu
No i co z tego?
- dlatego światło w atmosferze tylko się UGINA.
I żaden twój bełkot płaskiego EEG tego nie zmieni.
Obserwacje sugerują co innego.

To są TYPOWE efekty. Tak jakby nad powierzchnią istniało "lustro" (warstwa lustra) od której światło odbija się.
Że wy sracie sobie z głów "to przez zaginanie refrakcyjne" => to sobie sracie. I tyle.
Ale dowód, poproszę o DOWÓD, że "to przez zaginanie".
Bo obraz sugeruje raczej co innego: im wyżej obiekt, tym niżej widoczne jego odbicie, symetrycznie względem "linii lustra". Jak dla lustra.Światło w powietrzu zachowuje się tak jakby w powietrzu istniała warstwowość. Światło w powietrzu zachowuje się tak jakby mogło odbijać się od warstwy. To są fakty. Patrz obserwacje (typowe!)
Refrakcja w powietrzu wymaga dalszych badań. Wasz, pożal się Boże "model refrakcji" jest fałszywy, bo daje fałszywe przewidywania. Patrz obserwacje z łódką nad stawem, czy "domowe na podłodze".
Światło w powietrzu, przynajmniej dla płaskich kątów (kąt padania/natarcia na powierzchnię bliski 90 stopni) z zasady, czyli najczęściej odgina się ku górze, od warstwy.
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zasrałeś do tej pory 3 (czy 4?) wątki tymi samymi bredniami i nigdy nie pokazałeś takiej obserwacji, w której przegroda rzucająca cień jest TYLKO pionowa (i dobrym izolatorem termicznym)
Sam możesz sobie taką wykonać, w dzień z pełnią księżyca. [Pusty rozległy plac, pionowy pal, pomiar temperatury w cieniu (księżyca) tego pala (na podłożu) i w świetle księżyca oraz na powierzchni pala oświetlonej przez księżyc i nieoświetlonej (w cieniu księżyca]. To bardzo bardzo proste. Ja wykonywałem. W cieniu księżyca jest cieplej o ok. 0.3-0.4 stopnia. [Należy oczywiście porównywać punkty symetryczne, czyli np. na podłożu jednakowo oddalone od osi walca/pala]
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
A na dowód, że kłamiesz - prawidłowo wykonana taka obserwacja:
https://www.youtube.com/watch?v=rmqTrgqK6gM&t=8210sNieprawidłowo, bo nie ma symetrii. Patrz wyżej: musi być pionowy pal na pustym placu. Wtedy układ jest idealnie symetryczny (w kwestii odbijanie/wymiana ciepła między podłożem, a palem) Wtedy każdy punkt podłoża jednakowo oddalony od osi walca - ma identyczne warunki (odbijania/wymiany ciepła z palem). Każdy punkt pala leżący na tej samej wysokości ma identyczne warunki w kwestii odbijania/wymiany ciepła z podłożem.
[Zresztą McToon to zwykła kanalia jest => najlepiej sprawdzić samodzielnie!]
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
plus screen z tolanka
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Widać zarówno temperatury światła docierającego z powierzchni księżyca, roślinności oraz atmosfery
Jeżeli "księżyc jest kulą pochłaniająca ciepło od słońca" => to powinien wyglądać (termicznie) inaczej => małe centrum powinno być dużo więcej nagrzane. Wynika z geometrii kuli, ustawienia powierzchni względem promieni równoległych (słońca)- jak w waszym modelu (czyli wysraniu rozumowym)
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zostałeś chyba jedynym płaskim debilem na tej planecie, który jeszcze tak uważa.
Nawet twój bałwanek tolanek tak nie uważa, chociaż próbował maskować to płaskim bełkotem:A co mnie obchodzi błąd (w tej kwestii) JTolana?
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Rozumiesz jeszcze jako tako angielski po ostatnim resecie, zakłamana mendo ?
Pionowy pal wbity w płaski plac to idealnie symetryczny układ ze względu na "ucieczkę ciepła (z podłoża lub z pala) w przestrzeń".
A w cieniu (księżyca) takiego pala jest cieplej, niż w świetle księżyca. Sprawdź sobie samodzielnieTo, że w świetle księżyca jest zimniej niż w cieniu księżyca to fakt znany ludzkości od bardzo dawna. Dlatego światło księżyca nazywane było i jest "zimnym światłem".
- dlatego światło w atmosferze tylko się UGINA.
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Już czubka dwa lata pytam jak rozróżnia warstwy

https://i.imgur.com/dfeqN6V.pngJa nie rozróżniam. Ale światło najwyraźniej rozróżnia. Tu przykład dwóch różnych "linii lustra", dwóch różnych warstw w powietrzu.
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Za to wysłał filmik ilustrujący z...wodą!
Ja pokazałem dowody na to, że światło z zasady wygina się ku górze. Patrz np. obserwacje nad stawem (zabawkowa łódka), obserwacje nad podłogą. Wy nie potraficie w przekonujący sposób pokazać owego "powszechnego zagięcia w dół".
Jako ilustrację owego "zagięcia w dół, w atmosferze" pokazujecie doświadczenia z promieniem laserka w...posolonej, niewymieszanej wodzie.
[Wiadomo, woda to "to samo co gaz/powietrze"]Pokażcie empiryczne potwierdzenie "zagięcia w dół w powietrzu".
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Pokażcie empiryczne potwierdzenie "zagięcia w dół w powietrzu".
A proszę bardzo:

Księżyc i Słońce w pobliżu horyzontu spłaszczają się z powodu refrakcji. Ugięcie promieni w dół powoduje pozorne uniesienie obrazu. A że im bliżej horyzontu, tym silniejsza refrakcja, to dolna część Księżyca unosi się bardziej niż górna, co powoduje spłaszczenie tarczy. -
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Pokażcie empiryczne potwierdzenie "zagięcia w dół w powietrzu".
A proszę bardzo:

Księżyc i Słońce w pobliżu horyzontu spłaszczają się z powodu refrakcji. Ugięcie promieni w dół powoduje pozorne uniesienie obrazu. A że im bliżej horyzontu, tym silniejsza refrakcja, to dolna część Księżyca unosi się bardziej niż górna, co powoduje spłaszczenie tarczy.Błąd.
Nie jest to żaden dowód.
Ponieważ: nie wiemy jak to (obraz księżyca blisko horyzontu) powinno wyglądać bez atmosfery. Czyli nie mamy wzorca (obrazu księżyca) byśmy mogli ocenić kierunek refrakcji.Twój "dowód" opiera się na nieudowodnionych założeniach, które przyjmujesz w swoim rozumie (nie uświadamiając sobie tego).
Założenia, które na przykład sobie przyjmujesz: 1. świat jest taki jak w mojej wyobraźni (kula ziemska, księżyc- kulisty) 2. w związku z punktem 1, bez atmosfery (przez próżnię) księżyc nad horyzontem byłby widziany jako idealne koło.
A co jeżeli te założenia w Twojej głowie nie są prawdą, jeśli świat jest inny?
A wtedy niczego odnośnie refrakcji w powietrzu nie udowodniłeś.MOje założenia na temat świata (moje wyobrażenia): księżyc nie jest materią, jest obrazem. Obraz księżyca docierający do oka zależy od dwóch urządzeń optycznych: nieba (zwłaszcza sklepienia nieba) oraz atmosfery.
Nie wiemy jaki jest efekt (siła) refrakcji sklepienia nieba przy wyświetlaniu obrazu księżyca nad horyzontem a jaka jest siła refrakcji atmosfery, gdy księżyc jest widziany nad horyzontem => nie możemy rozstrzygnąć czy światło zagina się w dół czy w górę.Krótko I jeszcze raz: nie znamy WZORCA, czyli obrazu księżyca jaki byłby widziany (nad horyzontem) bez wpływu atmosfery.
A co jeżeli bez atmosfery, księżyc nad horyzontem byłby widziany jeszcze bardziej spłaszczony (bo np. tak działa sklepienie nieba/niebo) ?Nie pokazałeś więc żadnego dowodu na kierunek zagięcia promienia w atmosferze. Ponieważ nie udowodniłeś przyjmowanych przez siebie założeń na temat świata, czyli nie udowodniłeś jak byłby widziany księżyc nad horyzontem gdyby wypompować powietrze znad ziemi.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie pokazałeś więc żadnego dowodu na kierunek zagięcia promienia w atmosferze.
A co zrobiłem? Czym, jeśli nie takim dowodem, jest to zdjęcie?
Ponieważ nie udowodniłeś przyjmowanych przez siebie założeń na temat świata, czyli nie udowodniłeś jak byłby widziany księżyc nad horyzontem gdyby wypompować powietrze znad ziemi.
Wpływ atmosfery można zminimalizować na inne, realistyczne sposoby: obserwację przez cieńszą lub rzadszą warstwę atmosfery. I im mniejszy ten wpływ, tym mniejsze spłaszczenie.
-
-
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
A co zrobiłem? Czym, jeśli nie takim dowodem, jest to zdjęcie?
Nie jest dowodem. Bo nie wiemy jak powinien wyglądać księżyc nad horyzontem bez atmosfery.
Nie rozumiesz, że bez znajomości wzorca (czyli tu jak to wygląda bez atmosfery) nie da się ocenić wpływu atmosfery?@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
Wpływ atmosfery można zminimalizować na inne, realistyczne sposoby: obserwację przez cieńszą lub rzadszą warstwę atmosfery. I im mniejszy ten wpływ, tym mniejsze spłaszczenie.
Po pierwsze: To poproszę o dowody na to, że to jest empiria, czyli że tak jest w rzeczywistości, a nie że to jest Twoje "pobożne" życzenie wynikające z Twojej wyobraźni na temat świata (z tego co wynika z Twego modelu).
Po drugie: nadal porównanie obrazów księżyca nad horyzontem oglądanych np. z wysokości kilkunastu km nad ziemią z tymi oglądanymi np. na poziomie morza nie byłoby żadnym dowodem na kierunek zagięcia światła w atmosferze.
Bo prawdziwe porównanie powinno wyglądać tak: porównanie wzorca jak księżyc z danej wysokości (x metrów n.p.m.) jest widziany bez atmosfery z tym jak jest z tej samej wysokości (x metrów) i w tym samym położeniu (stopnie nad horyzontem) widziany przez atmosferę.
Dokładnie te same punkty (stopnie nad horyzontem i wysokości n.p.m.) musiałyby być porównywane. Czyli to w zasadzie niemożliwe (bo wymagałoby "wypompowania atmosfery")W ten sposób (z obrazu świateł nieba) nie da się udowodnić kierunku zagięcia światła w atmosferze bez czynienia jakichś ( i to nieweryfikowalnych!) założeń na temat nieba (świateł nieba).
Prawdziwym sposobem badania kierunku zagięcia są tego typu obserwacje jak nad tą podłogą, czy nad tym stawem.
Lub takie obserwacje:http://www.rolf-keppler.de/lichtkrumm.htm
Ale tutaj uwaga: w tym ostatnim sposobie (czyli gdy dystans jest duży) to trzeba przyjmować założenia na temat kształtu ziemi.Badanie refrakcji i jej kierunku w powietrzu wcale nie jest takie proste i oczywiste jak wam się wydawało czyli roiło w głowach.
PS. Ale skoro na początku twierdzisz, że "zdjęcie jest dowodem", to rozumiem że akceptujesz dowód na to, że Święty Globus jest fałszywy?
Czyli:https://www.youtube.com/watch?v=Xji2YK5sEto&t=331s
Oglądać od ok. 5:30 do 6:40.
Ale w zasadzie lepiej oglądać nieco wcześniej. Bo tam wcześniej widać rejony, które zidentyfikował Fizyk. A potem jasno widać (od 5:30), że kamera kieruje się na lewo i robi duże zbliżenie.Akceptujesz?
Jeżeli "nie" to dlaczego? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

To są TYPOWE efektyNie zakłamana gnido. To jest miraż dolny powstający wtedy, kiedy temperatura wody jest wyższa niż temperatura powietrza nad nią. Woda oddaje ciepło ogrzewając powietrze bezpośrednio nad nią, co skutkuje zmniejszeniem jego gęstości bezpośrednio nad powierzchnią wody. Pod tą twoją czerwoną kreską jest po prostu strefa wymiany ciepła, w której jest lokalnie odwrócony gradient gęstości powietrza. Poza tym, gdyby ten statek się oddalał to i tak znikałby od dołu - i za mirażem i za ukrytym za nim horyzontem. Jak na kuli ziemskiej przestało.
Poganiaj kłamstwo kłamstwem ile chcesz. Faktów nie zmienisz - możesz jedynie im zaprzeczać
.Pokażcie empiryczne potwierdzenie "zagięcia w dół w powietrzu".
Kiedy wreszcie dotrze do twojego pustego zakłamanego łba: powietrze ugina się w kierunku GĘSTSZEJ warstwy powietrza, a empirycznego dowodu na to dostarczyłeś sam, pustaku, fotografując ugiętą w dół fugę widzianą przez cieniutką warstwę rozgrzanego (a więc rzadszego) powietrza nad maską twojego własnego samochodu
:
A tak wyglądają typowe efekty, kiedy temperatura powierzchni i powietrza bezpośrednio nad nim jest taka sama i gradient gęstości powietrza rośnie w dół do samej samej powierzchni:
https://www.youtube.com/watch?v=m-xXhrTG3Sk
https://www.youtube.com/watch?v=CkWaQrtGcjk (wyrównana temperatura wody i powietrza = stabilny gradient gęstości powietrza i brak mirażu = prom znika od dołu za krzywizną kuli ziemskiej.A tu masz empiryczne potwierdzenie, że światło ugina się zawsze w kierunku gęstszej warstwy powietrza uzyskane przez wymuszone schłodzenie powierzchni skutkujące zwiększeniem ponad normę gęstości powietrza bezpośrednio nad nią:
https://www.youtube.com/watch?v=Bymy0GG5WQM
https://www.youtube.com/watch?v=Dktw9ncLuhgP.S. A co do twoich bredni o księżycu, tu masz po raz kolejny księżyc w podczerwieni w wysokiej rozdzielczości (termicznej również) nagrany with scientific-grade FLIR thermal camera:
https://www.youtube.com/watch?v=6_6a64DJBg4oraz wschód księżyca z ISS - kolejne empiryczne potwierdzenie, że światło ugina się w kierunku gęstszych warstw atmosfery
:
https://www.youtube.com/watch?v=5B0AksmL_m0A teraz - zamiast powtarzać ciągle te same głupie kłamstwa - przedstawisz sprawdzalny model magicznego "ugięcia w górę"
... przecież wiadomo, że tego nigdy nie zrobisz, bo jesteś po prostu głupią, zakłamaną mendą. I sam o tym dobrze wiesz, prawda
? -
A mówiłem, wywalić.
Nie znamy wzorca :))))) -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
jaka jest siła refrakcji atmosfery
nie znamy WZORCA
Płaskie debile kłamią, że nie znają. Reszta zna. Reszta wie, że ramiona tych dźwigów w rzeczywistości są PROSTE a refrakcja (czyli ugięcie światła w kierunku gęstszej warstwy atmosfery) pozornie uniosła/ wygięła je w górę:

-
Jak oni kłamią:
https://www.youtube.com/watch?v=Z8Wv-9YbO_E&t=1326s
Fałszują doświadczenia. Nawet "ludzi fałszują"- S. Hawking to fałszerstwo, wydmuszka, wydumana historia człowieka. Kłamstwo "mowy syntezatora". Wielkie oszustwo.
Kłamstwo "naukowe", kłamstwo "nauki i postępu"- to najstraszniejsze z kłamstw tego czasu.
"Nauka" jest bożkiem tego pokolenia (bezrozumnego).
Defekacje i rzygowiny pysznych rozumów ("naukę") stawiają dzisiaj najwyżej, ponad wszystkim, ponad Bogiem.Pod koniec filmu prof Jakub Byczek (James Bullock) jest "zaszokowany" tym, że są ludzie którzy kwestionują "osiągnięcia nauki", bo jak mówi "od 2 tys lat wiemy że świat jest okrągły".
"Nauka jest ważna, nauka ratuje życie, kwestionowanie tego co mówi nauka jest naprawdę przerażające"- mówi profesor fizyki i astronomii.
Pan profesor najbardziej boi się tego, że rząd przestanie finansować naukę, np. z powodu jakiegoś "antynaukowego, antyintelektualnego poparcia w populacji", jego zdaniem "to będzie zagrożeniem dla cywilizacji".
Jest dokładnie na odwrót biedny (i głupi) panie profesorze.
To "nauka" (tego czasu, czyli bezbożna) jest największym zagrożeniem dla cywilizacji.
Największe nieszczęścia spadną na rodzaj ludzki poprzez "naukę i postęp" i z powodu "wiedzy i postępu".A moment w którym rządy przestaną finansować "naukę" ("science") to będzie szczęśliwa chwila dla ludzkości, jej wyzwolenie.
Jak bardzo będzie zdumiony ten biedny głupiec, ale z tytułami przed nazwiskiem, gdy (najpóźniej) w chwili śmierci pozna, że wszystko czego nauczał ("big Bang, astrofizyka"i inne tego typu rzeczy) to były głupstwa i nieprawda i że mylił się nawet co do kształtu ziemi, co do podstawowych kwestii.
