Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290389
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @M N ostatnio edytowany przez

      @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

      A optyki nieba ci nie objawił?

      Nie

      Weźże no go spytaj

      Spytaj „wiedzących”.

      To spytaj go chociaż dlaczego nie chce ci objawić tej optyki nieba 😂

      Zachłanność „wiedzy” to pierwszy grzech człowieka.
      Niewiasta zjadła zjadła z drzewa, którego owoce nadawały się zdobycia wiedzy.
      A mieli właśnie nie wiedzieć.

      Jak Bóg zechce, to objawi.
      Jak nie zechce, to najwidoczniej nie jest mi to w tej chwili potrzebne.

      Albo, dlaczego do spółki z szatanem ustawili całą fizykę w tym płaskim terrarium tak żeby wskazywała na kulistość Ziemi 😂

      Poprawne myślenie i uważne patrzenie nie dają powodów do myślenia że ziemia jest kulą.

      M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M N
        M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

        Zachłanność „wiedzy” to pierwszy grzech człowieka

        Wg. ciebie ten tekst to pewnie przebiegły unik.

        Poprawne myślenie i uważne patrzenie nie dają powodów do myślenia że ziemia jest kulą.

        Prawidłowo powinno być: To co płascy idioci uważają za poprawne myślenie i uważne patrzenie 😂 .
        Bo dokładne pomiary, jak choćby porównanie synchronicznych obserwacji w świetle widzialnym i paru zakresach podczerwieni, o której sam tu przekonujesz, że nie podlega albo prawie nie podlega refrakcji, wręcz przeciwnie.

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @M N ostatnio edytowany przez

          @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          Zachłanność „wiedzy” to pierwszy grzech człowieka

          Wg. ciebie ten tekst to pewnie przebiegły unik.

          Pan Bóg zabronił jeść owoców z drzewa poznania. Wąż kusił, że jak zjedzą, to poznają i będą jak Bóg.
          Odrzucili drogę wiary Bogu, wybrali drogę „wiedzy”.
          I ani nie wiedzą, ani nie są jak Bóg, który panuje nad naturą, ale to natura nad nimi panuje.
          Bo diabeł to kłamca.
          Ale już w chwili poczęcia są śmiertelni, skazani na śmierć już od chwili poczęcia.
          Czyli tak jak Bóg powiedział, że umrą. Bo Bóg jest prawdomówny.

          (Życie w doczesności to los skazańca oczekującego na wykonanie wyroku śmierci. Niby wyrok jest odroczony, ale zegar szybko tyka.)

          Czy nie zauważyliście jeszcze , że droga „wiedzy” to pułapka szatana?
          Drogą do szczęścia , czyli powrotu do Edenu jest droga wiary Bogu.

          Highlander M N Tomasz Middle 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Highlander
            Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

            @Maciej

            Bóg dał ludziom mózg, najlepszy spośród wszystkich stworzeń.
            A potem powiedział:
            -zabraniam wam poznawać! Macie żyć jako te baranki.

            Tak, ma to sens 🤣

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M N
              M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

              @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

              Odrzucili drogę wiary Bogu, wybrali drogę „wiedzy”.

              Przecież zostali stworzeni na obraz i podobieństwo, więc siłą rzeczy bóg musiał wiedzieć co Adaś i Ewcia wybiorą. Zresztą - wąż (tak na marginesie - to diabeł, duch, demon czy jeszcze inny z twoich wymyślonych przyjaciół?) bez wiedzy i przynajmniej biernego przyzwolenia twojego boga do edenu się nie dostał.
              Więc porzuć te swoje obłąkane nauki - po takim czasie powinno już do ciebie dotrzeć, że głupszych od siebie - a takich potrzebujesz, żeby twoje brednie ktokolwiek łyknął - jak do tej pory nigdzie nie znalazłeś, tak i nie znajdziesz tutaj.
              Gdybyś naprawdę był pewien swojej wiary, czy to w wymyślonych przyjaciół, czy w bosko spierdolone terrarium posklejane elektromagnetyzmem przez szatana, demona, ducha, czy co ci się tam uroi za kolejne 2 lata już dawno byś to zrozumiał.
              Tak więc cały ten twój wątek zaczyna raczej być dowodem twojej rozpaczliwej CHĘCI wiary, bo gdzieś głęboko, w ostatnim jasnym skrawku duszy, który jakimś cudem ci się uchował, wiesz że Ziemia jest kulista. I dlatego tak rozpaczliwie uczepiłeś się ostatniej nadziei w magicznej "refrakcji w górę, z premedytacją ignorując zatrzęsienie dowodów na to że jesteś w błędzie, z wielu innych dziedzin fizyki. Nara. Idę spać. Jutro praca.

              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                @Maciej

                Bóg dał ludziom mózg, najlepszy spośród wszystkich stworzeń.

                Utożsamiasz rozum z „mózgiem”.
                W chwili śmierci i po śmierci nadal będziesz myślał, zachowasz rozum. A mózg będzie już gnił.
                Rozum jest duszy.

                A potem powiedział:
                -zabraniam wam poznawać! Macie żyć jako te baranki.

                Tak, ma to sens 🤣

                To Twoje przekręcenie. Prawdziwy sens jest taki: poznawanie bez Boga, bez wiary Bogu do niczego dobrego nie prowadzi. A wiara Bogu prowadzi do prawdziwego poznania.
                W ogólności: to co robisz bez Boga robisz razem z diabłem.
                Jeśli więc wy szczycicie się tym , że żyjecie bez Boga, to szczycicie się tym, że żyjecie razem z diabłem „na karku”.

                J Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • J
                  jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                  W ogólności: to co robisz bez Boga robisz razem z diabłem.

                  Cholera, jakby nie patrzeć, wychodzi na to, że w sypialni zawsze mamy co najmniej trójkąt... 🤣

                  @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                  @Maciej To kto ci objawił tą wiedzę:

                  I nagle Maciej zmienił temat... 🤣

                  M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M N
                    M N @jakubcjusz ostatnio edytowany przez M N

                    @jakubcjusz napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    I nagle Maciej zmienił temat...

                    Modus operandi Maciusia - uciekać jak najdalej od wszystkiego co dezawuuje jego obłęd i brednie w które chciałby z całego zakłamanego serca wierzyć

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                      @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                      Przecież zostali stworzeni na obraz i podobieństwo, więc siłą rzeczy bóg musiał wiedzieć co Adaś i Ewcia wybiorą.

                      Bóg- z małej litery. Adam, Ewa- z wielkich liter.
                      Nienawiść do Boga- aż zionie z demona (który Cię opętał).

                      I co z tego, że wiedział?

                      @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                      głupszych od siebie - a takich potrzebujesz, żeby twoje brednie ktokolwiek łyknął - jak do tej pory nigdzie nie znalazłeś, tak i nie znajdziesz tutaj.

                      Musisz się dowartościować, żeś "mądrzejszy ode mnie"?
                      Ok, rozumiem.

                      @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                      ak więc cały ten twój wątek zaczyna raczej być dowodem twojej rozpaczliwej CHĘCI wiary, bo gdzieś głęboko, w ostatnim jasnym skrawku duszy, który jakimś cudem ci się uchował, wiesz że Ziemia jest kulista.

                      Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że ziemia nie jest "kulą o promieniu ok. 6371-6378 km" lub czymś zbliżonym do takiej kuli.
                      Jak mógłbym wierzyć w "kule ziemską" jeśli fakty wykluczają by ziemia była "kulą ziemską" (z promieniem jw) ?

                      Na przykład kolejna obserwacja:

                      https://www.youtube.com/watch?v=xqZRRV6Ri9M

                      Dokonana z wysokości 76 stóp (23.16 metra). [Pytanie do Pana Tomasza- czy to jest "tuż nad wodą" czy to jest nie "tuż"?]

                      Marker- platforma Gail- odległość 25.58 mili (41.17 km).
                      Za ww markerem uwidoczniono horyzont wodny => horyzont wodny jest odległy o co najmniej 41.17 km.
                      {najpewniej jest jeszcze dalej, ale mamy pewność, że jest co najmniej tak oddalony}

                      Zrzut ekranu 2023-07-12 o 9.12.48 AM.png

                      Jest to jak najbardziej możliwe już na kuli o promieniu ok. 36600 km (5.7 raza większym niż promień tzw. "kuli ziemskiej")

                      Na tzw. "kuli ziemskiej" horyzont wodny powinien być w odległości ok. 18.1 km czyli tuż za najbliższą platformą Habitat (10.38 mili- 16.70 km).
                      Teraz bardzo ważna uwaga: z uwagi , że na "kuli ziemskiej" wszystko w pobliżu horyzontu "bardzo zawija się w dół" (co wynika z geometrii kuli) to położenia kątowe na "kuli ziemskiej" byłyby następujące:
                      Horyzont- ok. = - 0.16234 stopnia;
                      Habitat Platform ok. = -16284 stopnia.

                      Czyli można śmiało powiedzieć, że horyzont na "kuli ziemskiej" byłby widoczny praktycznie w tym miejscu co Habitat, bo patrz na różnicę kątową- 0.0005 stopnia !

                      A widać tak:

                      a65d704e-1de2-4009-a643-ad156c0f440d-image.png

                      Podstawa platformy Grace (20.56 mili) byłaby na "kuli ziemskiej" w położeniu kątowym = -0.1929 stopnia !
                      A więc NIŻEJ, niż podstawa platformy Habitat . Z uwagi na nieprzyjemne (dla kulo-obłąkańców) własności geometryczne kuli. I oczywiście podstawa nie byłaby widoczna . (już nie chce mi się analizować czy czubek platformy byłby widoczny).

                      A podstawa platformy Gail byłaby na "kuli ziemskiej" w położeniu kątowym = - 0.2205 !!!
                      A więc NAJNIŻEJ ze wszystkich widocznych platform.
                      I pewnie w ogóle nie byłaby widoczna (cała platforma)- ale już mi się nie chce analizować.

                      Takie nieprzyjemne dla kulo-paranoików własności ma geometria "kuli ziemskiej".

                      Ale Pan Tomasz upiera się zdaje się, że "on wie, że horyzont jest zawsze tam gdzie trzeba, bo on obserwuje ze Wzgórza Strzeleckiego".

                      No to jak to jest Panie Tomaszu?
                      A może to dlatego, że jest "tuż" (nad wodą)?
                      "Tuż" czy nie "tuż"?

                      Czy "standardowa refrakcja" uratuje obraz?

                      Według Advanced Earth Curvature Calculator Waltera Bislina
                      http://walter.bislins.ch/bloge/index.asp?page=Advanced+Earth+Curvature+Calculator

                      Habitat: = -0.1501 stopnia
                      Grace : = -0.1678 stopnia
                      Gail. : = -0.1892 stopnia

                      horyzont - odległy - 19 830 m;
                      : = -1479 stopnia

                      Horyzont niewiele dalej, niż najbliższa platforma. Praktycznie w tym rejonie co Habitat.

                      Czyli nie ratuje.

                      Musiałbym więc być skończonym idiotą, by wierzyć w to, że ziemia "może być kulą ziemską".

                      Obserwacje powierzchni ziemi jednoznacznie wykluczają taką możliwość.

                      Zatem: mylisz się, jestem absolutnie pewien, że ziemia "kulą ziemską" nie jest.
                      I jest dokładnie na odwrót: przypisujesz mi własne lęki. Bo to właśnie wy już wiecie, już przeczuwacie, że mówiąc ogólnie "coś jest nie tak" z tym czego was nauczono, czym wyprano wam rozumy.

                      @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                      I dlatego tak rozpaczliwie uczepiłeś się ostatniej nadziei w magicznej "refrakcji w górę,

                      Nie, nie uczepiłem się. Nawet "zagięcie w dół" nie uratuje waszych urojeń.
                      To wy panicznie boicie się faktu, że obserwacje wskazują że światło z zasady ugina się w górę.
                      Zresztą słusznie się boicie. Wiecie przecież, że to (zagięcie w górę) jest gwóźdź do waszej trumny.

                      @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                      z premedytacją ignorując zatrzęsienie dowodów na to że jesteś w błędzie, z wielu innych dziedzin fizyki.

                      Jakie "zatrzęsienie"?
                      W jakim np. "błędzie jestem"?

                      M N Fizyk od czapy 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Tomasz Middle
                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                        @Maciej cyt: "Zachłanność „wiedzy” to pierwszy grzech człowieka.
                        Niewiasta zjadła zjadła z drzewa, którego owoce nadawały się zdobycia wiedzy.
                        A mieli właśnie nie wiedzieć."
                        I drugi cyt: "Pan Bóg zabronił jeść owoców z drzewa poznania. Wąż kusił, że jak zjedzą, to poznają i będą jak Bóg.
                        Odrzucili drogę wiary Bogu, wybrali drogę „wiedzy”.
                        I ani nie wiedzą, ani nie są jak Bóg, który panuje nad naturą, ale to natura nad nimi panuje."

                        Mylisz dwie rzeczy i jak zwykle manipulujesz i przekręcasz żeby uzasadnić swoje chore wizje. Jak to mówią: "płaskoziemca musi kłamać".
                        To nie było drzewo "poznania" ani "wiedzy" tylko "poznania dobra i zła". Bóg zostawił sobie prawo do bycia władcą. To on decyduje o tym co dobre a co złe. To drzewo to symbol władzy Boga i jego decydowania o tym co moralne a co niemoralne. Nie ma tam słowa sugestii że człowiek nie miał zdobywać wiedzy o świecie który go otacza. Ani nie ma ani słowa że jest jakiś wybór pomiędzy "wiedzą" a "wiarą". Nic tam nie ma o tym. Zresztą, Adam rozmawiał z Bogiem, nie musiał w niego wierzyć, on wiedział że Bóg istnieje. Poza tym człowiek dostał zadanie nazwać zwierzęta, te nazwy/imiona miały być stosowne do ich cech, więc musiał je poznać, tego chciał Bóg, takie dał mu zadanie. I jest to taka sama wiedza (poznawanie zwierząt) jak i wiedza o całej naturze, o ziemi, gwiazdach, refrakcji, materii itd.
                        To co napisałeś to brednie chorego fanatyka, powinieneś się położyć w popiele i czekać na koniec świata.

                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                          @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                          To on decyduje o tym co dobre a co złe.

                          Nie, nieprawda.
                          Bóg nie decyduje. Bo Bóg JEST. JEST taki jaki JEST, jaka jest Jego natura, istota.
                          Dobro i zło- jest obiektywne. Nawet dla Boga.
                          Prawda JEST obiektywna. Nawet dla Boga.
                          Przede wszystkim dla Boga.

                          Gdyby "Bóg decydował o tym co dobre i złe", to znaczyłoby że "Bóg może zmienić i może np. kradzież uczynić cnotą".
                          Ale tak nie jest.

                          Z samej istoty Tego, Który JEST- wynika to co JEST (prawdziwe lub nieprawdziwe, dobre lub złe)

                          @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                          To drzewo to symbol władzy Boga i jego decydowania o tym co moralne a co niemoralne.

                          Żaden "symbol".
                          Było to konkretne drzewo w Raju, z konkretnymi owocami. Drzewo wiedzy, drzewo poznania dobrego i złego.
                          Owoce tego drzewa nadawały się do zdobycia wiedzy.

                          @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                          Ani nie ma ani słowa że jest jakiś wybór pomiędzy "wiedzą" a "wiarą".

                          Ależ oczywiście że jest.
                          Mogli wierzyć Bogu i nie dowiedzieć się co jest dobre, a co złe. Wtedy znaliby TYLKO DOBRO (od Boga).
                          Ale wybrali "dowiedzenie się", bo nie uwierzyli Bogu.
                          No to się dowiedzieli.
                          Jakaś korzyść z tego ?

                          @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                          Nie ma tam słowa sugestii że człowiek nie miał zdobywać wiedzy o świecie który go otacza.

                          No nie ma.
                          Bo miał zdobywać, ale pod przewodnictwem Boga, razem z Bogiem, wierząc Bogu, będąc prowadzonym przez Boga.
                          Tak jak uczeń w szkole jest prowadzony przez nauczyciela- tak człowiek miał być w zdobywaniu wiedzy, w poznawaniu świata prowadzony przez Najlepszego Nauczyciela.

                          Ale człowiek był niecierpliwy i zachłanny wiedzy.
                          Dokładnie tak samo trwa nadal: patrz wy.
                          Jesteście zachłanni wiedzy, już byście się chcieli dowiedzieć np. jaka jest optyka nieba.
                          A jak się nie nawrócicie do Boga, to nigdy się nie dowiecie! Bo nigdy nie ujrzycie Nieba. Nigdy tam nie wejdziecie.

                          Po co wam ta cała "wiedza"?
                          By mieć potęgę i władać naturą?

                          Nigdy nie będziecie mieli potęgi nad naturą bez wiary Bogu.
                          Wiedza wam nie pomoże, bo pan wiedzy was zwiedzie, pradawny wąż, już was zwodzi.

                          A poza tym gdybyście byli rozumni to tak naprawdę poznalibyście, że zdobycie "wiedzy" JEST NIEMOŻLIWE dla człowieka.

                          Ponieważ człowiek nie może wchłonąć całej wiedzy. Bo cała jest dowolnie wielka, nieskończona jak Bóg.
                          A każda skończona wiedza jest przede wszystkim NIEWIEDZĄ.
                          Czy jeszcze nie zauważyliście, że każda nowa tzw. "wiedza" przynosi jedynie więcej pytań niż odpowiedzi?

                          Nigdy więc człowiek nie zdobędzie (całej) wiedzy!
                          A cóż mu po wiedzy częściowej?
                          Przecież to (taka częściowa) jest nadal niewiedza!

                          Nie może skończone objąć nieskończonego.
                          Nie może skończony rozum ludzki wchłonąć nieskończonej wiedzy.
                          Tylko Bóg jest Panem Wiedzy.

                          Tylko taka wiedza jest dobra i może być dobra, która jest oparta na wierze Bogu !
                          I która jest zdobywana NIE Z CIEKAWOŚCI "dowiedzenia się", ale TYLKO na chwałę Bożą !!!

                          Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M N
                            M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                            @Maciej Na szybko, do tego:
                            https://www.youtube.com/watch?v=xqZRRV6Ri9M
                            No Maciuś, patologiczny kłamco, proste pytanie: dlaczego ramiona dźwigów na wszystkich trzech platformach są wygięte w górę? Dlaczego pozorna pozycja ich kolejnych elementów jest WYŻEJ niż rzeczywista, co 😂 ? Sam, kretynie, przytaczasz kolejną obserwację będącą dowodem na to, że światło w powietrzu ugina się w dół.
                            Gdyby światło w powietrzu uginało się w górę, tak jak rozpaczliwie masz nadzieję, to te ramiona byłyby wygięte w dół. Witaj na globie, matole 😂

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                              @Maciej dla człowieka nie istnieje coś takiego jak "dobro i zło obiektywne". Człowiekowi trzeba było to napisać. Ty też baranie byś o tym nie wiedział.
                              Dla jakiegoś plemienia "dobrem obiektywnym" jest najechać sąsiednią wioskę, wymordować i zabrać zapasy.
                              Adam z Ewą zostało poinformowani, zdobyli wiedzę o tym że spożycie owocu jest złe. Wg twojej "logiki" to Bóg sprowadził na nich śmierć bo dał im wiedzę.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                No Maciuś, patologiczny kłamco, proste pytanie: dlaczego ramiona dźwigów na wszystkich trzech platformach są wygięte w górę?

                                c62eb0d4-9968-4709-a300-484a61983a17-image.png
                                https://i.imgur.com/oa6IWi2.png

                                Szczególnie tutaj "są wygięte w górę".

                                500303c7-5a1d-4f49-9bc2-63a083ccd0d8-image.png
                                https://i.imgur.com/lr4Q0FS.png

                                Tu z przyłożonymi osiami.

                                No biedny jesteś.

                                Poza tym: istotą tej obserwacji nie jest refrakcja, istotą jest położenie horyzontu wodnego i platform względem siebie.

                                No ale macie "symulanta".
                                To niech wam Fizyk zasymuluje takie warunki, żeby "wszystko się zgadzało z globusem".

                                Z całą pewnością da się tak pozaginać promienie w symulatorze, aby uzyskać obraz zgodny z "położeniami obiektów na kuli ziemskiej".

                                Niech zasymuluje, zobaczymy jakie parametry w waszym modelu refrakcji są potrzebne dla takiego zasymulowania.

                                Jeszcze jedna kwestia przy okazji:

                                Zrzut ekranu 2023-07-12 o 11.05.57 AM.jpg

                                To jest widok z daleka. Czyli podobnie do tego jak obserwuje Pan Tomasz.
                                I rzeczywiście bez zbliżenia "wszystko się zgadza", wszystko "na horyzoncie".

                                Bo Pan Tomasz przeoczył fakt, że najistotniejsze szczegóły są w wąskim pasku (kątowo wąskim), który właśnie wymaga zbliżenia, by ocenić odległość do horyzontu wodnego.

                                M N Tomasz Middle 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Highlander
                                  Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

                                  @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                  @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                  @Maciej

                                  Bóg dał ludziom mózg, najlepszy spośród wszystkich stworzeń.

                                  Utożsamiasz rozum z „mózgiem”.

                                  Tak, zgodnie z tym co wiemy.

                                  W chwili śmierci i po śmierci nadal będziesz myślał, zachowasz rozum. A mózg będzie już gnił.
                                  Rozum jest duszy.

                                  Nikt tego nie udowodnił.
                                  Zresztą, jeśli tak jest, to po co mamy taki duży mózg (problemy z zasilaniem w tlen, chłodzeniem itp).
                                  Wystarczyłby malutki mózg i dusza 😄

                                  A potem powiedział:
                                  -zabraniam wam poznawać! Macie żyć jako te baranki.

                                  Tak, ma to sens 🤣

                                  To Twoje przekręcenie. Prawdziwy sens jest taki: poznawanie bez Boga, bez wiary Bogu do niczego dobrego nie prowadzi. A wiara Bogu prowadzi do prawdziwego poznania.

                                  Niby skąd logicznie to wywnioskowałeś?

                                  W ogólności: to co robisz bez Boga robisz razem z diabłem.

                                  Znowu: skąd to wziąłeś?

                                  Jeśli więc wy szczycicie się tym , że żyjecie bez Boga, to szczycicie się tym, że żyjecie razem z diabłem „na karku”.

                                  Nie słyszałem, żeby ktoś tu twierdził, że "szczyci się życiem bez Boga", nawet nie wiesz kto tu wierzy a kto nie.
                                  Druga część zdania, ta o diable na karku, jest zupełnie nielogiczna.

                                  Twój problem polega na tym, że stawiasz się tutaj jako największy znawca logiki, ale religia działa jak czarna dziura - jest osobliwość, w której żadna logika nie obowiązuje 😄

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M N
                                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                    @Maciej Co do twoich screenów, patologiczny kłamco. Celowo nie zwróciłeś uwagi na same początki ramion? Szczególnie na platformie po prawej? Osie, które zaznaczyłeś, to właśnie efekt ekstremalnie ugiętego światła w dół. Pod osiami widać same początki ramion - użyj lupy skoro zakłamanie tak cię zaślepia. Wieczorem na tych twoich screenach, wykażę jak bardzo kłamiesz, teraz w pracy jestem.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Tomasz Middle
                                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                      To jest widok z daleka. Czyli podobnie do tego jak obserwuje Pan Tomasz.
                                      I rzeczywiście bez zbliżenia "wszystko się zgadza", wszystko "na horyzoncie".
                                      Bo Pan Tomasz przeoczył fakt, że najistotniejsze szczegóły są w wąskim pasku (kątowo wąskim), który właśnie wymaga zbliżenia, by ocenić odległość do horyzontu wodnego.

                                      Ty idź błaźnie modlić się w popiele, wiedza nie jest dla ciebie.
                                      Po drugie, nic nie przeoczyłem idioto.
                                      Z tej wysokości (81 metrów) horyzont na płaskiej ziemi byłby w odległości rozdzielczości ludzkiego oka, czyli pewnie ponad 200 kilometrów, bez trudu można by to dostrzec np lornetką. Ale nigdy nie jest. Nawet jeśli jest tam jakaś "cienka warstwa". Mierzeję widać na 52-54 kilometry i nigdy więcej. Bo ziemia płaska nie jest ani nawet nie jest zbliżona do czegoś podobnego

                                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                        @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        To jest widok z daleka. Czyli podobnie do tego jak obserwuje Pan Tomasz.
                                        I rzeczywiście bez zbliżenia "wszystko się zgadza", wszystko "na horyzoncie".
                                        Bo Pan Tomasz przeoczył fakt, że najistotniejsze szczegóły są w wąskim pasku (kątowo wąskim), który właśnie wymaga zbliżenia, by ocenić odległość do horyzontu wodnego.

                                        Ty idź błaźnie modlić się w popiele, wiedza nie jest dla ciebie.
                                        Po drugie, nic nie przeoczyłem idioto.
                                        Z tej wysokości (81 metrów) horyzont na płaskiej ziemi byłby w odległości rozdzielczości ludzkiego oka, czyli pewnie ponad 200 kilometrów,

                                        A jak często widać na 200 km?
                                        (Ja z Krakowa widzę Tatry (100 km) tak z kilkanaście - do 30 -tu dni w roku.)
                                        A jak często nad morzem (duża wilgoć , mgiełka nadwodna z rozbryzgiwanej wody) może w ogóle być widać powierzchnię wody z choćby 50 km?

                                        Żal mi was, biedni jesteście.

                                        Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Fizyk od czapy
                                          Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Natomiast przy "rzucaniu promienia" zagiętego "od powierzchni" powstaje "strefa niewidoczności", rejon gdzie promienie nie docierają, nie mają najmniejszych szans dotrzeć. W sposób geometrycznie oczywisty powstaje.

                                          Popełniasz tu błąd zwany "affirming the consequent" (po polsku to by chyba było "odwracanie implikacji") - jeśli promienie zaginają się w górę, to powstaje "strefa niewidoczności"; jest "strefa niewidoczności", więc promienie zaginają się w górę. To jest błędne wnioskowanie.
                                          Jak już pokazałem, "strefa niewidoczności" może powstać też przy promieniach uginających się w dół.

                                          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Moim celem i zadaniem jest zaorywanie waszych urojeń. Odchwaszczanie.

                                          Lekarzu, lecz się sam!

                                          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Ale nie mogę zaprzeczać faktom.
                                          Gdybym zaprzeczał, to wtedy miałbym ideologię na temat kształtu ziemi, czyli tak jak wy macie.

                                          Ironia aż bije po oczach z tego fragmentu.

                                          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          "Kula ziemska" i ko(s)miczne rojenia to "praktycznie cała wiedza"?
                                          Jeśli tak, to biedna ta ludzkość.

                                          Już i optyka Cię od dłuższego czasu boli.
                                          Astronawigacja też powinna, bo przez astronawigację sferyczna geometria nieba przekłada się bezpośrednio na sferyczną geometrię powierzchni.
                                          Ale to tylko drobne szczegóły. Niestety dla Ciebie, powiązania między różnymi dziedzinami wiedzy naukowej sięgają dość głęboko, więc tak, negując fakt tak fundamentalny jak kształt Ziemi, przez tę sieć powiązań negujesz dużo więcej, niż to by się mogło na pierwszy rzut oka wydawać.

                                          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          No wybacz, ale jeśli widzę, że ziemia nie ma "krzywizny kuli ziemskiej" to nie mogę twierdzić "ale jednak jest kulą ziemską".

                                          Sęk w tym, że tego nie widzisz. Wydaje Ci się, że widzisz, bo błędnie wnioskujesz. Podciągasz sobie interpretację faktów pod z góry założoną tezę.

                                          M Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Fizyk od czapy
                                            Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                            Na przykład kolejna obserwacja:
                                            https://www.youtube.com/watch?v=xqZRRV6Ri9M

                                            No fajna. Zobaczmy jak to powinno wyglądać na kuli:
                                            bmlsb-20220228.png

                                            Oj, słabo. Czyżby jednak płaska?

                                            Filmik wrzucony 28 lutego 2022, więc zakładam, że obserwacja zrobiona pewnie 27 albo 28 lutego 2022. Zobaczmy sobie jak tam stan atmosfery w San Diego w tamtym dniu:
                                            http://weather.uwyo.edu/cgi-bin/sounding?region=naconf&TYPE=TEXT%3ALIST&YEAR=2022&MONTH=02&FROM=2712&TO=2712&STNM=72293
                                            (chętnie wziąłbym dane bliżej Santa Barbara, ale niestety takich brak 😞 )

                                            Wrzućmy te dane w symulator:
                                            bmlsb-20220228-atm.png
                                            O popatrz! już jakby dużo podobniej do obserwacji 😉

                                            Co prawda ta symulacja nie odtwarza spłaszczenia, ale to nie takie dziwne - dane wyżej zaczynają się od 137 m n.p.m., a tutaj dość istotne jest co się dzieje poniżej tej wysokości. Widać w każdym razie że nawet prosta ekstrapolacja gradientu już daje całkiem dobrą zgodność z obserwacją, choćby w tym która plaforma jest widoczna wyżej, a która niżej.

                                            Na moje to jednak punkt dla wiedzy naukowej.

                                            M Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors