I znowu boge to, boge tamto
-
Jezus idzie wraz z grupą swoich uczniów i naucza. Raj jest jak x^2+2x+4. Tomasz pyta się Piotra, Ty o czym On mówi? A nic, to taka parabola.
-
@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Ewangelie są źródłem historycznym.
Opowieści o Kim Ir Senie też.
Jakie masz dowody na „kosmos”?
Zajmuję się astrofotografią.
No i co?
Nie ogarniesz tego, choćbyś przeczytał 78 ewangelii.
Typowe dla głupka przeświadczenie o własnej wyższości.
Wiedza wbija w pychę => pycha zaćmiewa rozum => „wiedzący” nie rozumie najprostszych rzeczy.To ty jesteś tak głupi, że nawet tego nie rozumiesz, że nie masz żadnych dowodów na swój „kosmos”.
W twojej „astrofotografii” nie ma i być nie może żadnego dowodu na „kosmos”.Z historii. Z przekazu pokoleń. Chrześcijaństwo to historia Europy.
OK, ale istnienie chrześcijaństwa nie dowodzi istnienia Jezusa takiego, o takim ono opowiada
Ty, w swoim debiliźmie w ogóle zakwestionowałeś istnienie Jezusa Chrystusa.
Jest po prostu oparte na kłamstwie.
Po prostu głuptaku nie masz żadnego dowodu na to że „jest oparte na kłamstwie”.
Ja zaś mam dowód że twoje jest fałszywe: obserwacje powierzchni ziemi wykluczają prawdziwość waszych rojeń
Co jest „absurdalnego” w chrześcijaństwie?
Choćby opowieści o życiu po śmierci.
A wasze opowieści o tym, że „wszystko co istnieje, w tym życie wzięło się z tego , że wybuchło wielkie nic” nie są absurdalne?
To dopiero jest obłąkańczy bełkot.
Jeśli kto wierzy w taki absurd, to nie powinien mieć problemu uwierzyć w życie po śmierci.To haczyk na tych, którzy boją się śmierci i nie dopuszczają do siebie myśli, że wtedy będzie tak, jak przed tym, jak ich neurony zaczęły się ze sobą komunikować. I tyle.
A skąd ty wiesz co będzie po śmierci?
Nędzna jest twoja wiara, że „życie to kwestia materii”.
Niebawem zgnije twój mózg. A ty będziesz istniał (jako dusza).
Będziesz istnieć już zawsze. Czy tego chcesz, czy nie.
Nic dramatycznego, żadnych aniołków, diabłów, sądów, dziewic, nirwan czy powtórnego życia. Było nic i będzie nic. Carpe diem.
A po co „carpe diem” skoro zaraz zjedzą cię robaki?
-
@Gerwazy2 napisał w I znowu boge to, boge tamto:
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Twoja.
Ty jesteś winien swojej głupoty.Kowalski ma 200 cm wzrostu, a Malinowski 150. To też jest wina Malinowskiego? Czy jednak Pana Boga, że nie uczynił go wyższym?
A dlaczego „wyższy to lepszy”?
W dawnych czasach żyli na ziemi giganci: produkt nierządu kobiet (i upadku synów Bożych) z upadłymi aniołami.
To może „wyższy to gorszy”?Pan Bóg daje każdemu tyle ile trzeba, by każdy mógł swą wolną wolą wybrać Boga
I choćbyś Macieju stawał na uszach to nie będziesz miał IQ wyższego niż 90, albowiem Pan Bóg tylko tyle przeznaczył na Ciebie. xd
Najwyższe tzw IQ ma Lucyfer. Największy głupek.
Nie „IQ” decyduje o poznaniu Prawdy, od której zależy Wieczność.
Głupki mają łatwość poznawania nieistotnego (dla Wieczności), np „dwie kulki jedna o masie x , druga y zderzyły się i… itd… i co z tego wyniknie?”
Takimi głupstwami podniecają się głupki.
I wpadają do piekła.A ludzie dobrej woli Prawdę poznają, gdy Ona mówi i idą do Nieba i są wiecznie szczęśliwi.
-
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Głupki mają łatwość poznawania nieistotnego (dla Wieczności), np „dwie kulki jedna o masie x , druga y zderzyły się i… itd… i co z tego wyniknie?”
Takimi głupstwami podniecają się głupki.
I wpadają do piekła.Macieju, dzięki takim głupstwom możesz pisać te swoje dyrdymałki i umieszczać w internetach. xd Mnie jakoś nie uśmiecha się siedzieć w jaskini i wpieprzać korzonki i robaki.
-
@Gerwazy2 napisał w I znowu boge to, boge tamto:
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Głupki mają łatwość poznawania nieistotnego (dla Wieczności), np „dwie kulki jedna o masie x , druga y zderzyły się i… itd… i co z tego wyniknie?”
Takimi głupstwami podniecają się głupki.
I wpadają do piekła.Macieju, dzięki takim głupstwom możesz pisać te swoje dyrdymałki i umieszczać w internetach. xd Mnie jakoś nie uśmiecha się siedzieć w jaskini i wpieprzać korzonki i robaki.
Jeśli kto najważniejsze stawia na ostatnim miejscu, a mało ważne na pierwszym, to mędrzec, czy głupiec?
Pewien człowiek szedł drogą i w ogóle nie patrzył przed siebie, ale zajęty był bardzo wpatrywaniem się w swego smartfona i "obliczaniem" ruchu różnych kulek. Życzliwi wielokrotnie go ostrzegali "uważaj, idziesz w stronę przepaści, zatrzymaj się na chwilę, zastanów dokąd zmierzasz". Ale on wcale ich nie słuchał, nawet wyśmiewał tamtych (małe mieli tzw. "IQ"), tak bardzo pochłonęło go "obliczanie ruchu kulek, w wielkim próżnym kosmosie". A miał on wysokie tzw. "IQ", bardzo wysokie jak na człowieka. Szedł tak i szedł. I opamiętał się w ostatniej chwili, gdy droga się urwała i właśnie stawiał krok w stronę przepaści. I było za późno, zgodnie z prawami wedle których "obliczał" noga przeważyła i nie dało się już powstrzymać upadku. I wpadł w przepaść.
Mędrzec to był czy głupiec?
Tak mają nadmiernie "inteligentni", ci z bardzo wysokim tzw. "IQ". Pycha zaćmiewa ich rozumy i najprostszego nie rozumieją. Nieważne stawiają na pierwszym miejscu, a najważniejszą Prawdę wyśmiewają.
Wy właśnie jesteście podobni do tego człowieka. Obłęd was pochłania i wciąga, omamia. A tego co ważne nie poznajecie, ale nawet wyśmiewacie.
Wpadniecie w otchłań piekła.
Razem ze swoją "wielką inteligencją", bardzo wysokim tzw. "IQ".
A diabeł ma najwyższe: największy głupek=> będziecie tam tylko pośmiewiskiem i szyderstwem dla tych co większe mają tzw. "IQ" [diabłów i "inteligentniejszych" od was potępieńców. No chyba, że kto jest "najinteligentniejszy ze wszystkich ludzi"- to taki tylko diabłów]Smutny jest los nadmiernie "inteligentnych", największych głupków.
Uczeni to największe głupki.
Szyderczy demon podczas pewnego egzorcyzmu. -
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
A dlaczego „wyższy to lepszy”?
W dawnych czasach żyli na ziemi giganci: produkt nierządu kobiet (i upadku synów Bożych) z upadłymi aniołami.Człowieku, przestań się już ośmieszać...
-
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Najwyższe tzw IQ ma Lucyfer. Największy głupek.
Nie „IQ” decyduje o poznaniu Prawdy, od której zależy Wieczność.
Głupki mają łatwość poznawania nieistotnego (dla Wieczności), np „dwie kulki jedna o masie x , druga y zderzyły się i… itd… i co z tego wyniknie?”
Takimi głupstwami podniecają się głupki.
I wpadają do piekła.Ale dlaczego maja wpaść do piekła - co takiego złego zrobili?
-
E tam... Dzięki tym mędrcom zjadłeś dzisiaj w spokoju śniadanie i nie musiałeś walczyć o kawałek padliny z lisem czy tam z wilkiem. Dzięki tym mędrcom klepiesz te swoje dyrdymałki w internetach. Jesteś hipokrytą Macieju.
I przypowieść na niedzielę.Pewien mędrzec urodził się inny.
Zamiast penisa, miał ich kilkanaście.
Lecz zamiast dwóch dłoni, tylko jedną.
Penisy kłóciły się, bo każdy z nich chciał być trzepany.
Więc mędrzec zasępił się i rzekł:
"Walczcie! Kto wygra, tego czeka nagroda!" -
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
W twojej „astrofotografii” nie ma i być nie może żadnego dowodu na „kosmos”.
Przecież mówiłem, że nie ogarniesz.
Ty, w swoim debiliźmie w ogóle zakwestionowałeś istnienie Jezusa Chrystusa.
Zakwestionowałem istnienie W RZECZYWISTOŚCI Jezusa TAKIEGO, O JAKIM MÓWIĄ JEGO WYZNAWCY. Taki Jezus istnieje w literaturze i to jest oczywiste. Istnieje tak, jak Superman, Lord Vader, Gandalf czy Gargamel. Ich twórcy mogli mieć "punkt wyjściowy" w postaci realnej osoby, ale stworzyli postać fikcyjną.
Nie podważam też istnienia jakiegoś Jezusa (mogło ich być nawet wielu), który był całkiem zwyczajnym facetem, który dał początek legendom i mitom, podobnie jak np. Kim Ir Sen. O wszystkim tym pisałem wyżej, ale Ci to nie pasuje, więc tworzysz chochoła i z nim walczysz, bo tak łatwiej. Przyswój sobie moje stanowisko, zanim zaczniesz z nim dyskutować.
Ja zaś mam dowód że twoje jest fałszywe: obserwacje powierzchni ziemi wykluczają prawdziwość waszych rojeń
Słabe obserwacje prowadzą do słabych wniosków. A co z obserwacjami, które wykluczają płaskość Ziemi?
A wasze opowieści o tym, że „wszystko co istnieje, w tym życie wzięło się z tego , że wybuchło wielkie nic” nie są absurdalne?
To dopiero jest obłąkańczy bełkot.A to jest mniej bełkotliwe?
"Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało."
Bla, bla, bla...Jeśli kto wierzy w taki absurd, to nie powinien mieć problemu uwierzyć w życie po śmierci.
Piękne... Do uwierzenia w życie po śmierci potrzebna jest umiejętność wierzenia w absurdy. To ci się udało.
Niebawem zgnije twój mózg. A ty będziesz istniał (jako dusza).
Tak sobie wmawiasz, bo się boisz. Twoje życie jest rozczarowujące, więc liczysz na kolejne. Twoja sprawa...
A po co „carpe diem” skoro zaraz zjedzą cię robaki?
Cieszę się dniem dzisiejszym, bo to jest wszystko, co mam. Być może będę miał też dzień jutrzejszy, ale nim będę się cieszył jutro.
A może tobie bóg dał dzień dzisiejszy, a ty na ten dar mówisz "eee tam, ja poczekam na nagrodę po śmierci"... Kto nie umie cieszyć się z rzeczy małych, nie zasługuje na rzeczy wielkie.
-
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Uczeni to największe głupki.
Szyderczy demon podczas pewnego egzorcyzmu.Tak, "demon" się wygadał, bo normalnie demony kłamią, oszukują człowieka, ale jak jakiś pedofil w czarnej kiecce pomacha krzyżem i chlapnie "wodą święconą" to wtedy demony mówią prawdę, wtedy Maciej jest w piekło wzięty bo ma "argument" do rozmowy. Patrzcie! mówi Maciej, demon powiedział że uczeni to głupki!
-
@Tomasz-Middle napisał w I znowu boge to, boge tamto:
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Uczeni to największe głupki.
Szyderczy demon podczas pewnego egzorcyzmu.Tak, "demon" się wygadał,
Tak.
Odbierał swoją nagrodę: "radość" z szyderstwa i pogardy dla innych, tych których zwiódł. Pycha i diabelska "duma" z tego powodu.
bo normalnie demony kłamią, oszukują człowieka,
Tak.
ale jak jakiś pedofil w czarnej kiecce pomacha krzyżem i chlapnie "wodą święconą" to wtedy demony mówią prawdę,
Najczęściej i tak kłamią.
Lub wyją, krzyczą, jak i ty będziesz. Niebawem.wtedy Maciej jest w piekło wzięty bo ma "argument" do rozmowy.
ty pójdziesz do piekła.
Patrzcie! mówi Maciej, demon powiedział że uczeni to głupki!
Nawet ten demon skłamał.
Demon z zasady (niemal zawsze) kłamie. Prawdę może powiedzieć tylko, gdy zmuszony przez Boga.
Kłamstwo diabła z zasady jest takie: wymieszanie prawdy z kłamstwem, przekręcenie i wypaczenie prawdy => jako całość kłamstwo => ale ponieważ wymieszanie (przekręcenie prawdy), to zawiera także i "element prawdziwy" (w pewnym sensie, w jakimś zakresie).Demon skłamał więc, tak jak zwykle.
Czyli tak: wymieszał prawdę z kłamstwem.Całe zdanie diabła brzmi:
Uczeni to największe głupki.Prawdą jest to: że uczeni to głupki.
Całość jest fałszywa, bo są większe głupki.Czyli tak jak z zasady: demon wymieszał prawdę z kłamstwem, przekręcił prawdę. Jego wypowiedź była częściowo prawdziwa. Zatem jako całość fałszywa.
Już pierwsze kłamstwo węża było częściowo prawdziwe, w tym sensie, że diabeł powiedział "na pewno nie umrzecie" i to przez wiele wiele pierwszych lat było prawdą. Bo zjedli, a od razu nie umarli. Przez ponad 900 lat Adam mógł myśleć, że "diabeł jednak miał rację".
A potem, bach i umarł.Podobnie i ty: niebawem umrzesz, a potem już tylko wycie i zgrzytanie zębami.
Niczego bowiem dobrze nie rozumiesz, ale całyś groteskowo napuchnięty własną (diabelską) pychą.
-
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Podobnie i ty: niebawem umrzesz, a potem już tylko wycie i zgrzytanie zębami.
No ale jak? Dusza nie ma zębów. xd
-
@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
W twojej „astrofotografii” nie ma i być nie może żadnego dowodu na „kosmos”.
Przecież mówiłem, że nie ogarniesz.
Przecież mówiłem, żeś pyszałek.
Napuchnięty i nabrzmiały własną pychą.@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Zakwestionowałem istnienie W RZECZYWISTOŚCI Jezusa TAKIEGO, O JAKIM MÓWIĄ JEGO WYZNAWCY. Taki Jezus istnieje w literaturze i to jest oczywiste. Istnieje tak, jak Superman, Lord Vader, Gandalf czy Gargamel. Ich twórcy mogli mieć "punkt wyjściowy" w postaci realnej osoby, ale stworzyli postać fikcyjną.
Głupek jesteś i tyle.
Żadnego dowodu na to nie masz.
Ot, twoja głupota nasrana ci do głowy przez diabła@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Nie podważam też istnienia jakiegoś Jezusa (mogło ich być nawet wielu), który był całkiem zwyczajnym facetem, który dał początek legendom i mitom, podobnie jak np. Kim Ir Sen. O wszystkim tym pisałem wyżej, ale Ci to nie pasuje, więc tworzysz chochoła i z nim walczysz, bo tak łatwiej. Przyswój sobie moje stanowisko, zanim zaczniesz z nim dyskutować.
Przyswoiłem sobie i wiem, żeś głupek.
Tylko głupek stawia na równi "Lorda Vadera" i Pana Jezusa.@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Ja zaś mam dowód że twoje jest fałszywe: obserwacje powierzchni ziemi wykluczają prawdziwość waszych rojeń
Słabe obserwacje prowadzą do słabych wniosków.
Obserwacje, które pokazuję są mocne.
@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
A co z obserwacjami, które wykluczają płaskość Ziemi?
Nie ma takich.
@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
A to jest mniej bełkotliwe?
"Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało."
Bla, bla bla.Dlategoś właśnie głupek. Głupek do potęgi n-tej, przy czym "n- dąży do nieskończoności"
Najmądrzejsze słowa bierzesz za głupstwo.
@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Jeśli kto wierzy w taki absurd, to nie powinien mieć problemu uwierzyć w życie po śmierci.
Piękne... Do uwierzenia w życie po śmierci potrzebna jest umiejętność wierzenia w absurdy. To ci się udało.
Debil, czyli głupek.
Imbecyl.Ze zdania
"A => B"
nie wynika głuptaku, że "A jest konieczne dla zaistnienia B".
A tylko tyle, że jeżeli zaistnieje A, to zaistnieje i B.[Bo może być też prawdziwe np. C=> B, D=> B itd. Wiele dróg może prowadzić do B, nie tylko A]
Nie opanowałeś głupku nawet elementarza logiki.
Tak bardzo jesteś głupi.A zabierasz się za "astrofotografię".
Co za śmieszność, co za nędza rozumu.Stań lepiej głupku przed ścianą i nagle z całej siły.. łup głową w ścianę!
Kto wie? Może się przestawi, może zresetuje?@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
A po co „carpe diem” skoro zaraz zjedzą cię robaki?
Cieszę się dniem dzisiejszym, bo to jest wszystko, co mam. Być może będę miał też dzień jutrzejszy, ale nim będę się cieszył jutro.
Boś głupek.
Tylko głupek nie dba o przyszłość, zwłaszcza o ZAWSZE, czyli Wieczność.@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
A może tobie bóg dał dzień dzisiejszy, a ty na ten dar mówisz "eee tam, ja poczekam na nagrodę po śmierci"...
Cieszę się i pierwszym i drugim. A drugim bardziej. Bo nigdy nie przeminie. Nie tak jak dzisiejszy dzień, który ledwo się zaczął, a zaraz go nie będzie.
@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Kto nie umie cieszyć się z rzeczy małych, nie zasługuje na rzeczy wielkie.
Kto gardzi wielkim, ten ugrzęźnie w małym.
We własnych odchodach. -
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Ty na pewno byś życia za swoje urojenia nie oddał.
W przeciwieństwie do Giordano Bruno który wiedział, że kościół kłamie.
-
@Gerwazy2 napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Podobnie i ty: niebawem umrzesz, a potem już tylko wycie i zgrzytanie zębami.
No ale jak? Dusza nie ma zębów. xd
A ile razy już tutaj napisałem, że na Końcu z ciałem i duszą pójdziecie do piekła?
-
@Highlander napisał w I znowu boge to, boge tamto:
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Najwyższe tzw IQ ma Lucyfer. Największy głupek.
Nie „IQ” decyduje o poznaniu Prawdy, od której zależy Wieczność.
Głupki mają łatwość poznawania nieistotnego (dla Wieczności), np „dwie kulki jedna o masie x , druga y zderzyły się i… itd… i co z tego wyniknie?”
Takimi głupstwami podniecają się głupki.
I wpadają do piekła.Ale dlaczego maja wpaść do piekła - co takiego złego zrobili?
Dla głupstw lekceważą Boga.
-
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
A ile razy już tutaj napisałem, że na Końcu z ciałem i duszą pójdziecie do piekła?
E to nie ma co się martwić. Nie wiadomo kiedy to będzie, a może Szefo zmieni zdanie...
-
@Highlander napisał w I znowu boge to, boge tamto:
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
A dlaczego „wyższy to lepszy”?
W dawnych czasach żyli na ziemi giganci: produkt nierządu kobiet (i upadku synów Bożych) z upadłymi aniołami.Człowieku, przestań się już ośmieszać.

http://zycie.ca/assets/ckfinder/core/connector/php/uploads/images/giganci.jpegSzczątki gigantów już dawno temu odkopywano.
-
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Szczątki gigantów już dawno temu odkopywano.
Highlander ci radził, żebyś przestał się ośmieszać, a ty wyjeżdżasz z czymś takim... Czy ty tu reklamujesz swoje zdolności błazna? Można cię wynająć na imprezę firmową lub rodzinną?
-
Bzdura Macieju. 11 metrowy człowiek musiałby mieć inną budowę szkieletu. Albowiem masa rośnie do sześcianu powiększenia liniowego, a przekroje kości (wytrzymałość) do kwadratu.