Mózg płaski czy krągły
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Pokażcie empiryczne potwierdzenie "zagięcia w dół w powietrzu".
A proszę bardzo:

Księżyc i Słońce w pobliżu horyzontu spłaszczają się z powodu refrakcji. Ugięcie promieni w dół powoduje pozorne uniesienie obrazu. A że im bliżej horyzontu, tym silniejsza refrakcja, to dolna część Księżyca unosi się bardziej niż górna, co powoduje spłaszczenie tarczy. -
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Pokażcie empiryczne potwierdzenie "zagięcia w dół w powietrzu".
A proszę bardzo:

Księżyc i Słońce w pobliżu horyzontu spłaszczają się z powodu refrakcji. Ugięcie promieni w dół powoduje pozorne uniesienie obrazu. A że im bliżej horyzontu, tym silniejsza refrakcja, to dolna część Księżyca unosi się bardziej niż górna, co powoduje spłaszczenie tarczy.Błąd.
Nie jest to żaden dowód.
Ponieważ: nie wiemy jak to (obraz księżyca blisko horyzontu) powinno wyglądać bez atmosfery. Czyli nie mamy wzorca (obrazu księżyca) byśmy mogli ocenić kierunek refrakcji.Twój "dowód" opiera się na nieudowodnionych założeniach, które przyjmujesz w swoim rozumie (nie uświadamiając sobie tego).
Założenia, które na przykład sobie przyjmujesz: 1. świat jest taki jak w mojej wyobraźni (kula ziemska, księżyc- kulisty) 2. w związku z punktem 1, bez atmosfery (przez próżnię) księżyc nad horyzontem byłby widziany jako idealne koło.
A co jeżeli te założenia w Twojej głowie nie są prawdą, jeśli świat jest inny?
A wtedy niczego odnośnie refrakcji w powietrzu nie udowodniłeś.MOje założenia na temat świata (moje wyobrażenia): księżyc nie jest materią, jest obrazem. Obraz księżyca docierający do oka zależy od dwóch urządzeń optycznych: nieba (zwłaszcza sklepienia nieba) oraz atmosfery.
Nie wiemy jaki jest efekt (siła) refrakcji sklepienia nieba przy wyświetlaniu obrazu księżyca nad horyzontem a jaka jest siła refrakcji atmosfery, gdy księżyc jest widziany nad horyzontem => nie możemy rozstrzygnąć czy światło zagina się w dół czy w górę.Krótko I jeszcze raz: nie znamy WZORCA, czyli obrazu księżyca jaki byłby widziany (nad horyzontem) bez wpływu atmosfery.
A co jeżeli bez atmosfery, księżyc nad horyzontem byłby widziany jeszcze bardziej spłaszczony (bo np. tak działa sklepienie nieba/niebo) ?Nie pokazałeś więc żadnego dowodu na kierunek zagięcia promienia w atmosferze. Ponieważ nie udowodniłeś przyjmowanych przez siebie założeń na temat świata, czyli nie udowodniłeś jak byłby widziany księżyc nad horyzontem gdyby wypompować powietrze znad ziemi.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie pokazałeś więc żadnego dowodu na kierunek zagięcia promienia w atmosferze.
A co zrobiłem? Czym, jeśli nie takim dowodem, jest to zdjęcie?
Ponieważ nie udowodniłeś przyjmowanych przez siebie założeń na temat świata, czyli nie udowodniłeś jak byłby widziany księżyc nad horyzontem gdyby wypompować powietrze znad ziemi.
Wpływ atmosfery można zminimalizować na inne, realistyczne sposoby: obserwację przez cieńszą lub rzadszą warstwę atmosfery. I im mniejszy ten wpływ, tym mniejsze spłaszczenie.
-
-
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
A co zrobiłem? Czym, jeśli nie takim dowodem, jest to zdjęcie?
Nie jest dowodem. Bo nie wiemy jak powinien wyglądać księżyc nad horyzontem bez atmosfery.
Nie rozumiesz, że bez znajomości wzorca (czyli tu jak to wygląda bez atmosfery) nie da się ocenić wpływu atmosfery?@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
Wpływ atmosfery można zminimalizować na inne, realistyczne sposoby: obserwację przez cieńszą lub rzadszą warstwę atmosfery. I im mniejszy ten wpływ, tym mniejsze spłaszczenie.
Po pierwsze: To poproszę o dowody na to, że to jest empiria, czyli że tak jest w rzeczywistości, a nie że to jest Twoje "pobożne" życzenie wynikające z Twojej wyobraźni na temat świata (z tego co wynika z Twego modelu).
Po drugie: nadal porównanie obrazów księżyca nad horyzontem oglądanych np. z wysokości kilkunastu km nad ziemią z tymi oglądanymi np. na poziomie morza nie byłoby żadnym dowodem na kierunek zagięcia światła w atmosferze.
Bo prawdziwe porównanie powinno wyglądać tak: porównanie wzorca jak księżyc z danej wysokości (x metrów n.p.m.) jest widziany bez atmosfery z tym jak jest z tej samej wysokości (x metrów) i w tym samym położeniu (stopnie nad horyzontem) widziany przez atmosferę.
Dokładnie te same punkty (stopnie nad horyzontem i wysokości n.p.m.) musiałyby być porównywane. Czyli to w zasadzie niemożliwe (bo wymagałoby "wypompowania atmosfery")W ten sposób (z obrazu świateł nieba) nie da się udowodnić kierunku zagięcia światła w atmosferze bez czynienia jakichś ( i to nieweryfikowalnych!) założeń na temat nieba (świateł nieba).
Prawdziwym sposobem badania kierunku zagięcia są tego typu obserwacje jak nad tą podłogą, czy nad tym stawem.
Lub takie obserwacje:http://www.rolf-keppler.de/lichtkrumm.htm
Ale tutaj uwaga: w tym ostatnim sposobie (czyli gdy dystans jest duży) to trzeba przyjmować założenia na temat kształtu ziemi.Badanie refrakcji i jej kierunku w powietrzu wcale nie jest takie proste i oczywiste jak wam się wydawało czyli roiło w głowach.
PS. Ale skoro na początku twierdzisz, że "zdjęcie jest dowodem", to rozumiem że akceptujesz dowód na to, że Święty Globus jest fałszywy?
Czyli:https://www.youtube.com/watch?v=Xji2YK5sEto&t=331s
Oglądać od ok. 5:30 do 6:40.
Ale w zasadzie lepiej oglądać nieco wcześniej. Bo tam wcześniej widać rejony, które zidentyfikował Fizyk. A potem jasno widać (od 5:30), że kamera kieruje się na lewo i robi duże zbliżenie.Akceptujesz?
Jeżeli "nie" to dlaczego? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

To są TYPOWE efektyNie zakłamana gnido. To jest miraż dolny powstający wtedy, kiedy temperatura wody jest wyższa niż temperatura powietrza nad nią. Woda oddaje ciepło ogrzewając powietrze bezpośrednio nad nią, co skutkuje zmniejszeniem jego gęstości bezpośrednio nad powierzchnią wody. Pod tą twoją czerwoną kreską jest po prostu strefa wymiany ciepła, w której jest lokalnie odwrócony gradient gęstości powietrza. Poza tym, gdyby ten statek się oddalał to i tak znikałby od dołu - i za mirażem i za ukrytym za nim horyzontem. Jak na kuli ziemskiej przestało.
Poganiaj kłamstwo kłamstwem ile chcesz. Faktów nie zmienisz - możesz jedynie im zaprzeczać
.Pokażcie empiryczne potwierdzenie "zagięcia w dół w powietrzu".
Kiedy wreszcie dotrze do twojego pustego zakłamanego łba: powietrze ugina się w kierunku GĘSTSZEJ warstwy powietrza, a empirycznego dowodu na to dostarczyłeś sam, pustaku, fotografując ugiętą w dół fugę widzianą przez cieniutką warstwę rozgrzanego (a więc rzadszego) powietrza nad maską twojego własnego samochodu
:
A tak wyglądają typowe efekty, kiedy temperatura powierzchni i powietrza bezpośrednio nad nim jest taka sama i gradient gęstości powietrza rośnie w dół do samej samej powierzchni:
https://www.youtube.com/watch?v=m-xXhrTG3Sk
https://www.youtube.com/watch?v=CkWaQrtGcjk (wyrównana temperatura wody i powietrza = stabilny gradient gęstości powietrza i brak mirażu = prom znika od dołu za krzywizną kuli ziemskiej.A tu masz empiryczne potwierdzenie, że światło ugina się zawsze w kierunku gęstszej warstwy powietrza uzyskane przez wymuszone schłodzenie powierzchni skutkujące zwiększeniem ponad normę gęstości powietrza bezpośrednio nad nią:
https://www.youtube.com/watch?v=Bymy0GG5WQM
https://www.youtube.com/watch?v=Dktw9ncLuhgP.S. A co do twoich bredni o księżycu, tu masz po raz kolejny księżyc w podczerwieni w wysokiej rozdzielczości (termicznej również) nagrany with scientific-grade FLIR thermal camera:
https://www.youtube.com/watch?v=6_6a64DJBg4oraz wschód księżyca z ISS - kolejne empiryczne potwierdzenie, że światło ugina się w kierunku gęstszych warstw atmosfery
:
https://www.youtube.com/watch?v=5B0AksmL_m0A teraz - zamiast powtarzać ciągle te same głupie kłamstwa - przedstawisz sprawdzalny model magicznego "ugięcia w górę"
... przecież wiadomo, że tego nigdy nie zrobisz, bo jesteś po prostu głupią, zakłamaną mendą. I sam o tym dobrze wiesz, prawda
? -
A mówiłem, wywalić.
Nie znamy wzorca :))))) -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
jaka jest siła refrakcji atmosfery
nie znamy WZORCA
Płaskie debile kłamią, że nie znają. Reszta zna. Reszta wie, że ramiona tych dźwigów w rzeczywistości są PROSTE a refrakcja (czyli ugięcie światła w kierunku gęstszej warstwy atmosfery) pozornie uniosła/ wygięła je w górę:

-
Jak oni kłamią:
https://www.youtube.com/watch?v=Z8Wv-9YbO_E&t=1326s
Fałszują doświadczenia. Nawet "ludzi fałszują"- S. Hawking to fałszerstwo, wydmuszka, wydumana historia człowieka. Kłamstwo "mowy syntezatora". Wielkie oszustwo.
Kłamstwo "naukowe", kłamstwo "nauki i postępu"- to najstraszniejsze z kłamstw tego czasu.
"Nauka" jest bożkiem tego pokolenia (bezrozumnego).
Defekacje i rzygowiny pysznych rozumów ("naukę") stawiają dzisiaj najwyżej, ponad wszystkim, ponad Bogiem.Pod koniec filmu prof Jakub Byczek (James Bullock) jest "zaszokowany" tym, że są ludzie którzy kwestionują "osiągnięcia nauki", bo jak mówi "od 2 tys lat wiemy że świat jest okrągły".
"Nauka jest ważna, nauka ratuje życie, kwestionowanie tego co mówi nauka jest naprawdę przerażające"- mówi profesor fizyki i astronomii.
Pan profesor najbardziej boi się tego, że rząd przestanie finansować naukę, np. z powodu jakiegoś "antynaukowego, antyintelektualnego poparcia w populacji", jego zdaniem "to będzie zagrożeniem dla cywilizacji".
Jest dokładnie na odwrót biedny (i głupi) panie profesorze.
To "nauka" (tego czasu, czyli bezbożna) jest największym zagrożeniem dla cywilizacji.
Największe nieszczęścia spadną na rodzaj ludzki poprzez "naukę i postęp" i z powodu "wiedzy i postępu".A moment w którym rządy przestaną finansować "naukę" ("science") to będzie szczęśliwa chwila dla ludzkości, jej wyzwolenie.
Jak bardzo będzie zdumiony ten biedny głupiec, ale z tytułami przed nazwiskiem, gdy (najpóźniej) w chwili śmierci pozna, że wszystko czego nauczał ("big Bang, astrofizyka"i inne tego typu rzeczy) to były głupstwa i nieprawda i że mylił się nawet co do kształtu ziemi, co do podstawowych kwestii.
-
@Maciej "Argumenty" się skończyły to ucieczka w pozę pierdolniętego szam(t)ana - typowe płaskie EEG
.
Maciole, będziesz o wiele bardziej zdumiony, jeśli uda ci się obejrzeć ZE ZROZUMIENIEM chociaż ten fragment
:
https://www.youtube.com/watch?v=Q8iYvzWCWIQ&t=494s
A jak już odzyskasz motorykę po kolejnym resecie, to wyskrob ze swojej kloaki pomiędzy uszami jakieś kolejne kłamstwa na temat powierzchni i długości granic Wyoming i Colorado, zakłamana mendo
. -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
To są TYPOWE efekty

Nie zakłamana gnido. To jest miraż dolny
Nazywaj sobie to jak chcesz, niech będzie że "miraż dolny". No i co?
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
powstający wtedy, kiedy temperatura wody jest wyższa niż temperatura powietrza nad nią.
Co ty nie powiesz?
Zdjęcie zostało wykonane 6 maja 2018r o godz. 12:27, w Krynicy Morskiej.
Średnie temperatury wody w Bałtyku, w maju to 12-13 st C. Maksymalna jaką zanotowano kiedykolwiek to podobno 16.4 CW ten dzień, w powietrzu było dość ciepło.

Ludzie rozbierali się nawet na plaży. Niektórzy wchodzili do wody i kąpali się, co zwróciło moja uwagę bo woda była bardzo zimna, więc zrobiłem zdjęcia tych śmiałków (mam zbliżenia na kąpiących się, ale nie zamieszczam, bo może ktoś by kogoś lub siebie rozpoznał?)
W powietrzu było ciepło, pewnie ok. 20 st C, woda zimna. A ty chcesz mnie przekonać, że "woda była cieplejsza niż powietrze"?
Nie sądzę. Ale to bez żadnego znaczenia.
To jest moje zdjęcie na Toronto, przez jezioro, z Fort Niagara. Robiłem je w lecie, w lipcu lub sierpniu. Było wtedy koszmarnie gorąco, upał, temp. powietrza ponad 30 st C. Woda w jeziorze nie ma powyżej 30 st C.
Tego typu "miraż dolny" może być widać także wtedy kiedy temperatura wody jest niższa, niż powietrza.
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Woda oddaje ciepło ogrzewając powietrze bezpośrednio nad nią, co skutkuje zmniejszeniem jego gęstości bezpośrednio nad powierzchnią wody. Pod tą twoją czerwoną kreską jest po prostu strefa wymiany ciepła, w której jest lokalnie odwrócony gradient gęstości powietrza.
Ble ble ble, ple ple ple.
To są twoje "objaśnienia" przyczyn refrakcji, czyli defekacje rozumowe.Są one fałszywe. Bo patrz na obserwacje z przedmiotami nad podłogą i nad stawem z zabawkową łódką. Model Fizyka (oparty na takich samych urojeniach co twoje) załamuje się na tych obserwacjach, dając przewidywania na odwrót (zamiast odgięcia w górę model wyrzuca "zagięcie w dół")
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Poza tym, gdyby ten statek się oddalał to i tak znikałby od dołu - i za mirażem i za ukrytym za nim horyzontem. Jak na kuli ziemskiej przestało.
Ble ble ble.
Ziemia nie jest "kulą ziemską" (taką jak malują)@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Poganiaj kłamstwo kłamstwem ile chcesz. Faktów nie zmienisz - możesz jedynie im zaprzeczać .
Przecież to ty, jako moralna szmata zaprzeczasz faktom.
https://www.youtube.com/watch?v=Xji2YK5sEto&t=331s
Oglądać od nieco wcześniej niż 5:30 (bo tam przed 5:30 widać rejony, które Fizyk dobrze zidentyfikował, a potem widać że kamera idzie na lewo i daje zbliżenie) do 6:40.
Masz szmato jasny dowód, że twój bożek Globus jest fałszywy.
Widać tak:

A wedle Globusa powinno być widać tak:

A mimo to nadal brniesz w kłamstwo o "kuli ziemskiej", wypierasz fakty.
Bo jesteś moralnym ścierwem.
Kłamstwo kochasz i kłamstwem żyjesz.@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Kiedy wreszcie dotrze do twojego pustego zakłamanego łba: powietrze ugina się w kierunku GĘSTSZEJ warstwy powietrza,
Kiedy wreszcie imbecylu dotrze do twojej kloaki (umocowanej na twojej szyi- tej do której demon ci szczy, defekuje i rzyga), że powietrze ugina się do warstwy ORAZ od warstwy (odbijając się od warstwy)?
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
a empirycznego dowodu na to dostarczyłeś sam, pustaku, fotografując ugiętą w dół fugę widzianą przez cieniutką warstwę rozgrzanego (a więc rzadszego) powietrza nad maską twojego własnego samochodu
Empirycznego dowodu na co?
Na to, że ugięło się w górę?
Tak!
[Właśnie dlatego jest to dowód, że znamy WZORZEC- wiemy skądinąd, że cegła ma prostą krawędź. Zauważmy, że gdybyśmy nie znali wzorca cegły, tj nie wiedzieli jaki kształt ma krawędź cegły to nie moglibyśmy poznać kierunku refrakcji! Zupełnie analogicznie: ze spłaszczenia księżyca nad horyzontem nie możemy poznać kierunku refrakcji w powietrzu. Bo nie znamy wzorca! Nie wiemy jaki jest księżyc oglądany nad horyzontem bez obecności powietrza atmosferycznego.]Na to, że "prawdziwe są twoje objaśnienia, twoje rozumienie przyczyn refrakcji"?
Nie!Twoje "objaśnienia" refrakcji są fałszywe.
Dowód: empiria, model Fizykowy załamuje się na obserwacjach (a model ten opiera się na twoich, tj. na tych samych defekacjach rozumowych nt refrakcji)@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
A teraz - zamiast powtarzać ciągle te same głupie kłamstwa - przedstawisz sprawdzalny model magicznego "ugięcia w górę" ... przecież wiadomo, że tego nigdy nie zrobisz, bo jesteś po prostu głupią, zakłamaną mendą. I sam o tym dobrze wiesz, prawda ?
A wy?
Kiedy wy przedstawicie prawdziwy model refrakcji?
Zarzucasz mi że "nie mam poprawnego modelu" mimo, że ty też nie masz poprawnego?
Szatańska bezczelność. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Kiedy wy przedstawicie prawdziwy model refrakcji?
Przedstawiany już miałeś wielokrotnie. W formie pełnych dokumentacji naukowych łącznie z metodologią wykonywanych pomiarów, głupia zakłamana mendo
:https://mctoon.net/refraction/
Tłumaczony na przykładach wielokrotnie.
Sam pokazałeś własne zdjęcie, którym dobitnie potwierdziłeś, że światło ugina się zawsze w stronę gęstszej warstwy powietrza NAWET NAD ROZGERZANĄ MASKĄ TWOJEGO WŁASNEGO SAMOCHODU - ugięło ci światło w górę = fuga "zjechała" w dół - zupełnie jak twoje płaskie EEG
:
Zadawaniem tych samych głupich pytań faktów nie zmienisz. "Najpewniej" - czyli twoje obłąkane bajeczki gówno znaczą a dziwnym trafem aż taki głupi NIE jesteś, żeby przedstawić jakikolwiek własny, sprawdzalny model. Jak typowy, płaski oszust:

Tymczasem w prawdziwym świecie, od przyjęcia do Unii w 1876 r. dla Colorado i od 1890 r. dla Wyoming, stany te posiadają takie oto granice:
https://www.youtube.com/watch?v=Q8iYvzWCWIQ&t=494s



Witamy po raz kolejny na kuli ziemskiej głupia, zakłamana mendo
. -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
A tak wyglądają typowe efekty, kiedy temperatura powierzchni i powietrza bezpośrednio nad nim jest taka sama i gradient gęstości powietrza rośnie w dół do samej samej powierzchni:
https://www.youtube.com/watch?v=m-xXhrTG3SkBle ble ble.
Nie mamy wzorca. Nie wiadomo jak wyglądałoby/zachowywałoby się światło gwiazd bez atmosfery => nie możemy zawyrokować o efekcie atmosfery.@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
https://www.youtube.com/watch?v=CkWaQrtGcjk (wyrównana temperatura wody i powietrza = stabilny gradient gęstości powietrza i brak mirażu = prom znika od dołu za krzywizną kuli ziemskiej.
Prom za żadną "krzywizną" nie znika. Mamy spłaszczenie, efekt refrakcji. (Oraz znikanie wskutek blaknięcia- z oddalania się, znikanie w coraz to grubszej (bo wydłuża się dystans) warstwie powietrza- jak znikanie we mgle).
Ponadto ten oszust manipuluje wysokością kamery- zmienia wysokość kamery.
https://i.imgur.com/zB3AXxb.png

https://i.imgur.com/txG9WDQ.png
Ta sk...ska oszukańcza menda obniżyła kamerę, gdy prom był dalej. Najwyraźniej nie bardzo chciało się "chować pod horyzontem".
Na nieszczęście (dla tej oszukańczej mendy) dwa razy wpłynął ten sam stateczek/łódeczka. Po nim można odgadnąć, że gdy prom jest bliżej, to kamera jest wyżej (patrz ułożenie łódeczki i jej elementów) względem horyzontu.Dlaczego uparcie pokazujecie to samo g.., na dodatek oszustwo i manipulację?
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
A tu masz empiryczne potwierdzenie, że światło ugina się zawsze w kierunku gęstszej warstwy powietrza uzyskane przez wymuszone schłodzenie powierzchni skutkujące zwiększeniem ponad normę gęstości powietrza bezpośrednio nad nią:
https://www.youtube.com/watch?v=Bymy0GG5WQM
https://www.youtube.com/watch?v=Dktw9ncLuhgBzdura. W tego typu eksperymentach (polanie na pewnym ograniczonym obszarze) przede wszystkim mamy tego typu efekt jaki przedstawia schemat na dole:

Czyli jest pewien ograniczony obszar (który polano, całości między kamerą a obiektem przecież nie polano!), który daje efekt "soczewki". To znaczy oprócz tego jak zachowuje się powietrze w obrębie tego obszaru znaczenie ma także refrakcja na wejściu i na wyjściu z tego obszaru (kolor niebieski- obszar "schłodzony"- tam gdzie polewano. Oprócz refrakcji w pionie (z gradientu pionowego) znaczenia nabiera refrakcja w poziomie (z gradientu poziomego na przebiegu promienia)- co schematycznie zaznaczają poziome strzałki.
Tego typu eksperymenty (z polewaniem) są więc o wiele trudniejsze do interpretacji. Bo mamy "efekt soczewki".
Najlepsze są takie eksperymenty jak z tym otwieraniem drzwi. Ponieważ w tego typu eksperymencie ułożenie jest najpewniej takie jak na górnym rysunku. Jest warstwa mniej więcej tak się układająca.
Ponadto w tym drugim eksperymencie (nad asfaltem) dodatkowo powietrze na początku już jest rozgrzane (nad asfaltem)=> wyjściowo jest duże zagięcie w górę => niewidoczność wynika nie tylko z zakrzywienia asfaltu, ale dodatkowo jest większa wskutek efektu refrakcyjnego nad ciepłym asfaltem. Czyli niewidoczna część (przed polaniem wodą) jest większa, niż wynika to tylko z geometrii asfaltu!
Polanie wodą schładza, zmniejsza refrakcję w górę => ukazuje się dół obiektu.@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
P.S. A co do twoich bredni o księżycu, tu masz po raz kolejny księżyc w podczerwieni w wysokiej rozdzielczości (termicznej również) nagrany with scientific-grade FLIR thermal camera:
https://www.youtube.com/watch?v=6_6a64DJBg4Odnieś się imbecylu do tego zdjęcia JTolana, w którym księżyc jest w pełni. Zgodnie z waszymi bredniami jedynie mała centralna część księżyca winna być bardziej ciepła, niż pozostałe. Patrz geometria kuli. Patrz kula ogrzewana przez równoległe promienie ciepła/światła. (jak w waszym modelu: księżyc to "kula". Promienie słońca przy księżycu są niemal idealnie równoległe)
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
oraz wschód księżyca z ISS - kolejne empiryczne potwierdzenie, że światło ugina się w kierunku gęstszych warstw atmosfery :
https://www.youtube.com/watch?v=5B0AksmL_m0Dobre! "Wschód księżyca z ISS". Rewelacja!
Jak wielkim trzeba być imbecylem, by wierzyć w "materialne ISS orbitujące dokoła ziemi" i w to, że "stamtąd robią zdjęcia, w tym wschodzącego księżyca"?!
Czy może być większe zdurnienie człowieka? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Czy może być większe zdurnienie człowieka?
Właśnie je prezentujesz, głupia, zakłamana mendo - sam się zredukowałeś w tym momencie do "ble, ble, ble."
.Gdzie twój model tempy oszuście
?Te 3 screeny musiały chyba rozerwać ci tą kloakę pomiędzy uszami na strzępy, że cię aż tak zapętliło




Witamy na kuli ziemskiej jeszcze raz, zakłamana, oszukańcza mendo
. -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Argumenty" się skończyły to ucieczka w pozę pierdolniętego szam(t)ana - typowe płaskie EEG .
A co, nie podoba ci się szmato (moralna), jak demaskują oszustwa oszustów i kłamstwa łgarzy?
https://www.youtube.com/watch?v=Z8Wv-9YbO_E&t=1326s
Oglądać od 7:30

Nie jest to żadne "chowanie się helikoptera za krzywiznę ziemi/jeziora" ale zwykłe oszustwo, trick.
No chyba, że ktoś wierzy, że zarówno w czasie "zniżania się helikoptera" jak i w czasie jego "wychodzenia zza krzywizny" układ fal (refleksy fal)oraz przelatujących ptaków jest przypadkowo dokładnie taki sam w różnych chwilach.
Wstrętne oszustwo, parszywi łgarze. Tacy ludzie piorą dzisiaj mózgi zwykłym ludziom. Fałszują i kłamią w żywe oczy.
Czy jest dzisiaj większe zagrożenie dla rozumu niż "programy popularno-naukowe"?@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Maciole, będziesz o wiele bardziej zdumiony, jeśli uda ci się obejrzeć ZE ZROZUMIENIEM chociaż ten fragment :
https://www.youtube.com/watch?v=Q8iYvzWCWIQ&t=494s
A jak już odzyskasz motorykę po kolejnym resecie, to wyskrob ze swojej kloaki pomiędzy uszami jakieś kolejne kłamstwa na temat powierzchni i długości granic Wyoming i Colorado, zakłamana mendo .Przestań szmato defekować kolejnymi gównami.
Odnieś się moralna prostytutko do tego co jasno obala twoje rojenia:
https://www.youtube.com/watch?v=Xji2YK5sEto&t=331sOglądać od nieco wcześniej niż 5:30 do ok. 6:40.

Tak widać.
A tak powinno być widać wedle Świętego Globusa.I co ty szmato na to?
Bóg daje Ci łaskę, szansę byś już teraz odszczekał swoje błędy!
[Ja jestem Twoją łaską, zesłaną Ci przez Boga. Uderzam Cię pałką Prawdy po głowie.]
Dlaczego nie odszczekujesz tak jak pies odszczekuje, pokornie i potulnie?
Czy nie rozumiesz, że nie będziesz szczęśliwy, nie wejdziesz do Nieba jeśli (wszystkich, nie tylko tych, nie tylko tego rodzaju) swoich błędów pokornie nie odszczekasz?Czemu więc nie zmieniasz swego myślenia, czemu się nie nawracasz?
Ale czemu trwasz przy błędzie i przy kłamstwie? -
@Maciej Szukasz odpowiedzi, zakłamany oszuście - to czytaj ZE ZROZUMIENIEM wątki, które zasrałeś swoją głupotą
.Gdzie twój model "magicznego ugięcia w górę" mendo
?A w międzyczasie, od 1890 r.:



Witamy ponownie, zakłamany oszuście, na kuli ziemskiej
. -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Szukasz odpowiedzi, zakłamany oszuście - to czytaj ZE ZROZUMIENIEM wątki, które zasrałeś swoją głupotą .
Odszczekuj psie swoje błędy.
Bóg daje Ci Łaskę. Łaska Boża jest wielka, cierpliwość Boga- jeszcze większa.
Nie będzie Ci jednak dane "nieskończenie wiele szans" do odwołania swych błędów, ale tylko pewna skończona liczba szans.
Będzie szansa ostatnia!Im szybciej odszczekasz, tym lepiej dla Ciebie.
Ty jednak odszczekasz dopiero wtedy, gdy będziesz zamknięty.
Nikt nie będzie słyszał Twojego szczekania.
Ale Bóg słyszy nawet w ukryciu, nawet gdy nie jest wypowiadane na głos, lecz tylko w myśli.
To jest Dobra Nowina dla Ciebie.
A to jest zła nowina dla Ciebie, bardzo zła:
Z powodu zbyt późnego odszczekania, gdy już nikt nie usłyszy, będziesz musiał być oczyszczany w wielkim tyglu potęg piekielnych przez setki lat.
Mógłbyś zmniejszyć swą karę, szczekając publicznie, gdy wszyscy słuchają. Lecz nie chcesz. Dlatego nie zmniejszysz.Gdzie twój model "magicznego ugięcia w górę" mendo ?
A gdzie twój model "powszechnego zagięcie w dół"?
Gdzie empiryczne potwierdzenie, że w ogóle może w powietrzu "zaginać się w dół"? -
Gdzie empiryczne potwierdzenie, że w ogóle może w powietrzu "zaginać się w dół"?
Proszę bardzo, oszuście - i nie "w dół" tylko w kierunku gęstszej warstwy atmosfery - wyryj to sobie na czole.


Oj Maciole, widzę że całkiem ci już odjebało. Co to ma być - obłąkany szat(m)an do kwadratu
?
Tylko z powodu tych 3 screenów?
I faktu że te granice zostały wyznaczone w 1876r. dla Colorado i w 1890 r. dla Wyoming?
A wiesz, że w Stanach na każdej drodze przechodzącą przez granice stanowe od lat 50tych XX w. stoi wielki znak "Welcome to (nazwa stanu) - gógiel robi robotę, co? "

To żeby ci całkiem tą oszukańczą kloakę na szyi rozjebało i żebyś utonął we własnym zakłamanym gównie masz jeszcze takie fakty:
- Argentyna jest podzielona na prowincje.
- Granica pomiędzy prowincjami Santa Cruz i Chubut leży na 46tym równoleżniku
południowym - 46 S . Jej długość pomiędzy 71.6 W i 67.6 W (czyli 4 stopnie) wynosi 309 km. - Granica pomiędzy prowincjami Chubut i Rio Negro leży na 42 S a jej odcinek pomiędzy tymi samymi południkami - czyli 71.6 W oraz 67.6 W (czyli znowu 4 stopnie) wynosi 330.5 km.
A w międzyczasie od 1890 roku, bez znian:



Witamy jeszcze raz zakłamaną, oszukańczą mendę na kuli ziemskiej.
Gdzie twój testowalny model "magicznego ugięcia w górę" zakłamany oszuście
? -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Oj Maciole, widzę że całkiem ci już odjebało. Co to ma być - obłąkany szat(m)an do kwadratu ?
Tylko z powodu tych 3 screenów?Defekujesz gównami .
I co z tego, imbecylu?
[Nie są to "stany prostokątne" tylko trapezoidalne]
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
o żeby ci całkiem tą oszukańczą kloakę na szyi rozjebało i żebyś utonął we własnym zakłamanym gównie masz jeszcze takie fakty:
Argentyna jest podzielona na prowincje.
Granica pomiędzy prowincjami Santa Cruz i Chubut leży na 46tym równoleżniku
południowym. Jej długość pomiędzy 71.6 W i 67.6 W (czyli 4 stopnie) wynosi 309 km.
Granica pomiędzy prowincjami Chubut i Rio Negro leży na 42 S a jej odcinek pomiędzy tymi samymi południkami - czyli 71.6 W oraz 67.6 W (czyli znowu 4 stopnie) wynosi 330.5 km.No i co z tego, imbecylu?
A tak przy okazji: sprawdzałeś te dane, czy połykasz połykiem wielkim, pelikanowym to co ci podają do wierzenia rządowe agendy?
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Witamy jeszcze raz zakłamaną, oszukańczą mendę na kuli ziemskiej.
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Witamy jeszcze raz zakłamaną, oszukańczą mendę na kuli ziemskiej.
Ziemia nie jest "kulą ziemską o promieniu ok. 6371-6378 km".
Gdyby ziemia była taką "kulą ziemską" to rzeczywisty widok byłby taki:

Ale jest taki:

https://www.youtube.com/watch?v=Xji2YK5sEto&t=331s
Oglądać w ruchu, od nieco przed 5:30 do ok. 6:40.
I co ty na to, szmato?
Koniecznie także obejrzeć:
https://www.youtube.com/watch?v=IRxw2P_BS10&t=510s
Tak przynajmniej od ok. 6:00 do ok. 9:30.
Bo Fizyk dokonuje identyfikacji co widać.
A ok. 9:08 stwierdza, że "dalej (na lewo) widać już tylko morze".No to na filmie JTolana kamera jest skierowana właśnie dalej na lewo.
Fizyk odwalił kawał dobrej roboty na rzecz Prawdy, czyli na rzecz pokazania faktu, że ziemia nie jest "globusem ziemskim".
Zidentyfikował punkty, zlokalizował z dobrym przybliżeniem pozycję JTolana => teraz (po pójściu dalej na lewo, "gdzie już tylko morze widać") pozostaje wam jedynie unikanie, przemilczanie lub pójście w zaparte, że "chmury widać, nie ląd"
Które wybierasz moralna szmato? Którą opcję? Czy wszystkie naraz?
-

Legenda do twojego oszustwa, zakłamana mendo:
A - koniec cypla Salina
B - podstawa cypla Salina
odległość A-B = 10.5 km.
C - wierzchołek cypelka Jaguey (30°42' N 113°5' W)
B-C - odległość = 18 km.
Czarna linia dodana do twojego debilnego oszustwa to przedłużenie linii od podstawy Saliny do wierzchołka Jaguey'a, które w prawdziwym świecie (screen z map wyżej) prawie zahacza o północny kraniec Wyspy Aniołów.
Odległość pomiędzy Jaguey a północnym krańcem W. Aniołów = 162.2 km.A teraz najważniejsze, zakłamany oszuście - Tiburon (W. Rekinów) leży na linii będącej przedłużeniem cypla Salina a ta biała smuga ciągnąca się przez cały kadr - o której kłamiesz, że to Tiburon to NAJPEWNIEJ
cieplejszy prąd w Zat. Kalifornijskiej zapewniający w niej wymianę wody, płynący pomiędzy W. Anioła Stróża a Tiburonem.
I tak oto po raz kolejny udowodniłeś, że jesteś jedynie głupim, zakłamanym oszustem.

o żeby ci całkiem tą oszukańczą kloakę na szyi rozjebało i żebyś utonął we własnym zakłamanym gównie masz jeszcze takie fakty:
Argentyna jest podzielona na prowincje.
Granica pomiędzy prowincjami Santa Cruz i Chubut leży na 46tym równoleżniku
południowym. Jej długość pomiędzy 71.6 W i 67.6 W (czyli 4 stopnie) wynosi 309 km.
Granica pomiędzy prowincjami Chubut i Rio Negro leży na 42 S a jej odcinek pomiędzy tymi samymi południkami - czyli 71.6 W oraz 67.6 W (czyli znowu 4 stopnie) wynosi 330.5 km.No i co z tego, imbecylu?
A tak przy okazji: sprawdzałeś te dane, czy połykasz połykiem wielkim, pelikanowym to co ci podają do wierzenia rządowe agendy?I to pewnie jest ten moment, kiedy przedstawisz pomiary wykonane przez niezależnych Argentyńczyków (lub innych), dokumentujące inną długość tych granic niż te oficjalne, ustanowione między 1955 - 1958 r., zgadza się zakłamany oszuście?
Czy nadal swoje kłamstwa coraz głupszymi insynuacjami będziesz poganiać
?A to z tego, że jest to empiryczne potwierdzenie kulistości Ziemi z półkuli południowej, takie samo jak długości granic Colorado i Wyoming ustanowione i pozostające bez zmian od 1890 roku:
https://www.youtube.com/watch?v=Q8iYvzWCWIQ&t=494s



