Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana

    Nowości YT
    9
    637
    94118
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

      @jakubcjusz napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      Wszystkie, w zasadzie wszystkie. Zacznij obserwować, a przekonasz się.

      Wszystkie powiadasz...

      Znikanie obiektów od dołu wraz ze wzrostem odległości? Pasuje do kuli. Zwiększenie zasięgu widzenia wraz ze wzrostem wysokości? Pasuje do kuli.

      Ale to nie są efekty wynikające z „kulistości ziemi”, tylko są to efekty optyczne, co w zasadzie zawsze po prostu widać.

      Np to jest ładnie pokazane i opisane tutaj:

      https://quranicwarners.org/blog/boats-do-not-sail-over-the-curve-of-the-earth?gclid=Cj0KCQjwu-KiBhCsARIsAPztUF04K9oMayEJKmXVgnR5p1LkEEKr_gpDT4Ep-Y7e9YFuPI6iYw-_teEaAj8GEALw_wcB

      Gdyby ziemia była kulą ziemską to z zasady powinniśmy widzieć efekt „chowania się pod” BEZ ŻADNYCH efektów optycznych. Tymczasem gdy widać bez tego typu efektów optycznych („wiszenie w powietrzu”, spłaszczenia, efekt „lustra”) to nie widać żadnego „chowania pod”.
      Na tak krótkim dystansie jak jak pokazałem powinienem z zasady lub przynajmniej od czasu do czasu widzieć owo „chowanie się” i to BEZ efektów optycznych.

      Znikanie od dołu zależne od wysokości i odległości musi także wystąpić przy zagięciu promienia w górę, nad płaską ziemią. To oczywistość. Rozrysuj to sobie na schemacie.

      To jak tam kłamcy stoją na Bożym sądzie? Gdzieś między gejami i lesbijkami? W końcu: "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu".

      Stoją tam gdzie zboczeńcy. W zasadzie każde zło ma początek w kłamstwie. Także zboczeniec okłamuje siebie samego i ludzi, że „jest fajnie, jest dobrze”. To rodzaj gry przed ludźmi i samym sobą. To tak jak śpiewał jeden z wielkich sodomitów Freddy Mercury „show must go on”. Proszę sobie przeczytać słowa tej piosenki. Facet śpiewa o samym sobie, o własnym nieszczęściu, w tym o udawaniu (czyli kłamstwie). Na zewnątrz zabawa i „show”. W środku, w duszy niewyobrażalne cierpienia. Tak ma każdy sodomita. Życie nie po Bożemu nie daje szczęścia, to proste. I oczywiste. Także wielki sodomita też w głębi swej duszy tęsknił by być wolnym człowiekiem, a nie zniewolonym przez swe żądze i inne słabości. Tak jak śpiewał. Bogactwo, sława, oklaski- nic nie dają, to marność. Bo co człowiek zyska jeśli nawet zdobędzie cały świat, ale poniesie szkodę na swej duszy?

      Tomasz Middle J 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • RAV
        RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Ale obserwacje powierzchni ziemi przeczą temu, że ziemia jest taką kulą.

        Które konkretnie?

        Wszystkie, w zasadzie wszystkie. Zacznij obserwować, a przekonasz się.
        Ja obserwuje od 7 lat i NIGDY, ani raz nie widziałem obserwacji zgodnej z "kulistą ziemią".

        Wcześniej pisałeś, że obserwacje PRZECZĄ kulistej Ziemi, a teraz tylko stwierdzasz, ze nie widziałeś takiej, która by POTWIERDZAŁA. Z tego wynika, że słabo patrzyłeś. Poza tym brak potwierdzenia to jeszcze nie zaprzeczenie. Istnieje mnóstwo obserwacji, które pasują zarówno do kuli, jak i płaszczyzny, czyli nie powinieneś szukać takich, które potwierdzają płaszczyznę, tylko takich, które zaprzeczają kuli. Wystarczy jedna (byle niepodważalna), żeby zaprzeczony model upadł raz na zawsze. Masz takie? Bo obserwacji zaprzeczających płaszczyźnie jest całe mnóstwo...

        Zwolennicy kuli ziemskiej wprowadzili "poprawki refrakcyjne" zakładające, że "zagina się w dół".

        Nie w dół, tylko w stronę gęstszego ośrodka. W atmosferze to przeważnie oznacza "w dół", ale istniejące wyjątki nie zaprzeczają kuli, bo dają się wyjaśnić w inny sposób.

        najczęściej promień w powietrzu zagina się od ziemi

        Kłamiesz.

        Większości obserwacji i tak nie da się wytłumaczyć nawet po przyjęciu fałszywego modelu refrakcyjnego.

        Ale prawdziwy działa bardzo dobrze.

        Przecież gdyby powierzchnię ziemi było widać zgodnie z "kulą ziemską", to dlaczego ktokolwiek miałby podważać "kulistość ziemi"?

        To mnie właśnie w całej tej płaskoziemskiej hecy najbardziej interesuje. Po co tylu ludzi zaprzecza faktom, buduje wizję, która się kupy nie trzyma i publicznie jej broni, wychodząc przy tym na bandę idiotów, godnych umieszczenia w Sevres pod Paryżem jako wzorzec bandy idiotów? Nie wiem, ale się domyślam.

        Gdyby obserwacje nieba oraz obserwacje powierzchni ziemi zawsze potwierdzały "kulę ziemską", to nie byłoby powodu "podważania kuli ziemskiej".

        Też bym chciał, żeby wszyscy umieli patrzeć i myśleć. Albo żeby siedzieli cicho, jeśli nie umieją.

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Highlander
          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

          @Maciej

          Czy Twoja żona i inni członkowie rodziny również podzielają Twój pogląd na świat i religię?

          RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • RAV
            RAV @Highlander ostatnio edytowany przez

            @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            @Maciej

            Czy Twoja żona również podziela Twój pogląd na świat i religię?

            Sprawdzasz, czy nie ksiądz? 😉

            Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Highlander
              Highlander @RAV ostatnio edytowany przez

              @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              @Maciej

              Czy Twoja żona również podziela Twój pogląd na świat i religię?

              Sprawdzasz, czy nie ksiądz? 😉

              Nie, pamiętam że kiedyś pisał o żonie.

              RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • RAV
                RAV @Highlander ostatnio edytowany przez

                @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                @Maciej

                Czy Twoja żona również podziela Twój pogląd na świat i religię?

                Sprawdzasz, czy nie ksiądz? 😉

                Nie, pamiętam że kiedyś pisał o żonie.

                Księża często piszą o żonach.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Ale to nie są efekty wynikające z „kulistości ziemi”, tylko są to efekty optyczne, co w zasadzie zawsze po prostu widać.
                  Np to jest ładnie pokazane i opisane tutaj:

                  A co w takim razie widać tutaj?
                  Jak platforma schowana to, jak rozumiem, efekt refrakcji.
                  A jak widać całą, to taki normalny, codzienny widok?
                  Super!😁😁

                  Screenshot_2020-12-01-08-15-02-1.png IMG_20211023_082819.jpg IMG_20211023_082907.jpg

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M
                    Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                    @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                    @Maciej Maciuś, przestań wreszcie pieprzyć bez zastanowienia. Zachowania homoseksualne są w świecie przyrody dosyć rozpowszechnione. Nawet, idioto, u owadów.

                    Można się wzorować na zwierzętach, nawet jak widać na owadach, ale można wznosić serce w górę i wzorować się na Bogu. Generalnie upadek człowieka, po grzechu pierwszych ludzi, dziedziczony w spadku po Praojcach jako grzech pierworodny jest zezwierzęceniem człowieka, jego umniejszeniem, poniżeniem. Po grzechu (pierwszym) człowiek stał się zwierzęcy. Szatan jest nazywany bożkiem natury i Bestią, właśnie ze względu na zezwierzęcenie. Diabeł ma wpływ do końca świata na całą naturę, także na zwierzęta i ich zachowanie (zwierzęta w Raju będą łagodne i miłe i bez wynaturzonych zachowań). Ale wpływ diabła na naturę będzie usunięty. Jedynie w czeluści, w piekle zachowa swój wpływ, w swoim królestwie. Ale też tylko w ramach wyznaczonych przez Boga. Tam będą wszelkie wynaturzenia. Ale na powierzchni ziemi nie będzie wpływu diabła na naturę. Cały jego wpływ będzie usunięty. Przedsmakiem tego, czyli częściowym ograniczeniem wpływu diabła na naturę będzie usunięcie elektryczności i magnetyzmu z natury. To sprawi, że świat będzie oczyszczony, choć jeszcze nie w całości. W Tysiącletnim Królestwie będzie podobnie jak za pierwszych Patryjarchów przed potopem. Ludzie będą żyli przeciętnie po kilkaset lat, niektórzy ponad tysiąc, niektórzy w ogóle nie umrą, ale dożyją do końca świata i w dzień końca świata będą przemienieni. Będzie więc tak jak było, tak jak wy nie wierzycie że było. Matuzalem żył 969 lat, w Tysiącletnim Królestwie niektórzy żyć będą dłużej. Bez żadnej medycyny i bez „postępu”. Ale nawet wbrew „postępowi” dlatego że wpływ diabła na naturę będzie ograniczony. Co zostanie z zabawek „postępu wiedzy”, gdy Pan zabierze elektryczność i magnetyzm? Dziś wierzą w „postęp wiedzy”. Że postępuje i będzie „postępował już zawsze”, aż „zdobędą kosmos i galaktyki”, zgodnie ze swoimi urojeniami na temat świata i przyszłości. A tu będzie dokładnie na odwrót, jak dawniej było za dni pradawnych. Co urodziło się z bezbożnej pychy, którą jest pycha „wiedzy” to upadnie w jednej chwili. Upadnie magia materii, magia Babilonu Wielkiego, nazywana „ nauką i wiedzą”. Na gruzach tego upadku urodzi się Prawdziwa Nauka o świecie, taka która Bogu nie będzie przeczyć, ale będzie z Niego czerpać. Będzie to Nauka Wiary. Fałszywa jest „wiedzy”. Prawdziwa będzie Wiary.

                    To wskazuje, że twój idol szatan vel. bóg nie miał nic przeciwko, skoro obdarzył tymi zachowaniami całkiem sporą część życia na Ziemi. Są też gatunki, u których przy braku samic niektóre samce spontanicznie fizycznie zmieniają płeć, po to by gatunek mógł przetrwać. Nie podoba się? Zażalenia kieruj do swojego idola, to jego dzieło.

                    Co innego jest dopust a co innego „nic nie mieć przeciwko”. Można się wzorować na Bogu, a można na zwierzęcych instynktach. Wybór jest człowieka.
                    Upadek człowieka polega na jego umniejszeniu czyli zezwierzęceniu. Rodzaj zwierzęcy jest bowiem pierwszym niższym od ludzkiego rodzajem. W Raju wszystko, tj całe stworzenie będzie na wyższym poziomie, o jeden poziom wyżej. Aniołowie jakby bogowie, ludzie jakby aniołowie, zwierzęta jakby ludzie ( zwierzęta w Raju będą też mówić ludzkim głosem, będzie można z nimi rozmawiać), rośliny jakby zwierzęta, materia nieożywiona jakby rośliny. Wszystko o jeden poziom w górę. Można chcieć w górę, a można chcieć w dół, wybór człowieka. Najdziwniejsze w tym całym szaleństwie, w tym domu wariatów który teraz trwa jest to, że ludzie chwalą się swoją nędzą. Np. chwalą się tym że zaspokajają swoje pożądliwości i jeszcze tym jak je zaspokajają, jakby to w ogóle był powód do chwalenia się. Nawet bowiem jeśli kto zaspokaja swoje popędy bez wynaturzenia, to czy to jest jakiś powód do chwały i chwalenia się? A cóż dopiero gdy ktoś obnosi się ze swoim wynaturzeniem. Bo nawet jeśli by ktoś zrobił coś szlachetnego i naprawdę chwalebnego, jak np matka która poświęca się dla dziecka, nawet aż do utraty zdrowia, to też przecież mimo że ma powód do chwały chwalić się nie powinna, bo co dobrego w chwaleniu samej siebie? Jakim więc strasznym znakiem szaleństwa jest to gdy ludzie chwalą się swoją obrzydliwością, swoim grzechem. Nie mając się czym pochwalić, chwalą się i obnoszą ze swoją nędzą, ze swoim umniejszeniem i poniżeniem. Dom wariatów, nic więcej. A jednak można chcieć w górę, tam gdzie Bóg. Wybór należy do człowieka.

                    Tomasz Middle Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Tomasz Middle
                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      Przedsmakiem tego, czyli częściowym ograniczeniem wpływu diabła na naturę będzie usunięcie elektryczności i magnetyzmu z natury

                      Czyli Bóg usunie swoje własne dzieło, które, jak kilka razy czytamy, "i zobaczył że to było dobre"?
                      Coś ci się miesza w głowie.

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @RAV ostatnio edytowany przez Maciej

                        @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Ale obserwacje powierzchni ziemi przeczą temu, że ziemia jest taką kulą.

                        Które konkretnie?

                        Wszystkie, w zasadzie wszystkie. Zacznij obserwować, a przekonasz się.
                        Ja obserwuje od 7 lat i NIGDY, ani raz nie widziałem obserwacji zgodnej z "kulistą ziemią".

                        Wcześniej pisałeś, że obserwacje PRZECZĄ kulistej Ziemi, a teraz tylko stwierdzasz, ze nie widziałeś takiej, która by POTWIERDZAŁA.

                        Tak. I co ?

                        Z tego wynika, że słabo patrzyłeś. Poza tym brak >potwierdzenia to jeszcze nie zaprzeczenie.

                        W sprytny i pokrętny sposób wymazałeś i wypaczyłeś to co powiedziałem.
                        Jeszcze raz zatem: obserwacje powierzchni ziemi przeczą kulistości ziemi oraz ja nigdy nie widziałem ani jednej obserwacji, która by potwierdzała tę domniemaną „kulistość”, bez żadnych wątpliwości. Okazywane mi przez kulozaślepieńców obserwacje zazwyczaj mają „skazę refrakcyjną”, tj łatwo dostrzec że to efekty refrakcji bierze zaślepieniec za „wynik kulistości

                        Wystarczy jedna (byle niepodważalna), żeby zaprzeczony model upadł raz na zawsze. Masz takie?

                        Przecież choćby tutaj pokazywałem. No i co to dało? Przecież nic. Nie zauważacie. Nawet się nie odnosicie. Więc, ogarnij się! Czego Ty chcesz?

                        Sprawdź sam!
                        Niepodważalna będzie ta Twoja.
                        Tylko do tego zachęcam: sprawdź samodzielnie w realu, nie w internecie.

                        Bo obserwacji zaprzeczających płaszczyźnie jest całe mnóstwo...

                        Nie znam ani jednej, ale pokaż mi.

                        najczęściej promień w powietrzu zagina się od ziemi

                        Kłamiesz.

                        Sprawdź samodzielnie.

                        Pokazałem Ci obserwację, którą możesz powtórzyć .
                        Tę „po niemiecku”.

                        Światło z zasady zagina się od ziemi i to jest oczywistość , bo tak wynika z obserwacji.

                        Większości obserwacji i tak nie da się wytłumaczyć nawet po przyjęciu fałszywego modelu refrakcyjnego.

                        Ale prawdziwy działa bardzo dobrze.

                        Nie ma żadnego „prawdziwego”. Wasz jest fałszywy. Refrakcja w powietrzu wymaga dalszych badań.

                        Przecież gdyby powierzchnię ziemi było widać zgodnie z "kulą ziemską", to dlaczego ktokolwiek miałby podważać "kulistość ziemi"?

                        To mnie właśnie w całej tej płaskoziemskiej hecy najbardziej interesuje. Po co tylu ludzi zaprzecza faktom, buduje wizję,

                        Przecież to wy zaprzeczacie faktom. Choć ściślej to należałoby powiedzieć ignorujecie je. Nawet nie chcecie się zmierzyć z tym co wam okazano.
                        Tobie „ płaska ziemia nie mieści się w głowie”, bo od dzieciństwa prano Ci mózg „globusem”. To bardzo prosty i zwyczajny efekt psychologiczny. Zasada dr Goebbelsa. Tłuczenie globusem po głowie „ od kolebki” sprawia że bardzo trudno zmienić sposób myślenia. Sytuacja pogarsza się jeszcze gdy istnieje uwikłanie i chciejstwo. Uwikłanie: ktoś np zrobił doktorat na tekstach w których „ziemia jest globusem”. Trudno się przyznać do błędu. Chciejstwo- ktoś np bardzo chce aby tak było jakby Boga nie było i niczego nie objawił.

                        która się kupy nie trzyma i publicznie jej broni, wychodząc przy tym na bandę idiotów, godnych umieszczenia w Sevres pod Paryżem jako wzorzec bandy idiotów? Nie wiem, ale się domyślam.

                        Przecież to kulochciejstwo nie trzyma się kupy. Zaczęło się od błędu myślenia i teraz się wali. To wy przemijacie i wasze urojenia. Za 100 lat już „kuli ziemskiej” nie będzie. Warto jednak teraz skupować globusy, przekazać wnukom w prezencie. Będą miały dużą wartość muzealną.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                          @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          Przedsmakiem tego, czyli częściowym ograniczeniem wpływu diabła na naturę będzie usunięcie elektryczności i magnetyzmu z natury

                          Czyli Bóg usunie swoje własne dzieło, które, jak kilka razy czytamy, "i zobaczył że to było dobre"?
                          Coś ci się miesza w głowie.

                          Ale to było PRZED grzechem. Po grzechu diabeł dotknął tego dzieła za Bożym przyzwoleniem, przez wzgląd na Sprawiedliwość- skoro uwierzyli diabłu.
                          Czy śmierć też jest dobra? A jest w naturze.
                          Była od początku? Czy weszła w naturę jako skutek grzechu?

                          Tomasz Middle Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Tomasz Middle
                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej tak? A w którym momencie diabeł "dotknął" elektromagnetyzmu? Konkretnie a nie "wydaje mi się".
                            .

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Highlander
                              Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Przedsmakiem tego, czyli częściowym ograniczeniem wpływu diabła na naturę będzie usunięcie elektryczności i magnetyzmu z natury.

                              Podasz źródło, gdzie to jest napisane?

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                @Maciej tak? A w którym momencie diabeł "dotknął" elektromagnetyzmu? Konkretnie a nie "wydaje mi się".
                                .

                                Szatan NIE „dotknął elektromagnetyzmu” tylko dotknął natury stworzonej przez Boga ( za Bożym przyzwoleniem, ze względu na Sprawiedliwość, skoro wybrali ofertę diabła). Skutkiem tego dotyku są między innymi (bo nie „tylko”) elektryczność i magnetyzm. Są one skutkiem „spięć i sprzeczności” jakie wywołuje w naturze celowa działalność diabła. Diabeł jest niszczycielem, działa zawsze tak by zniszczyć dzieło Boże, przez sprzeczności, wprowadzając sprzeczności do dzieła Bożego. Jest wiele skutków diabelskiego dotyku - w naturze. Badacze Babilonu Wielkiego nazywają wiele z nich „siłami natury”. Mierzą je, obserwują, „dokładnie” badają. Ale nie badają duchowej natury sił natury, nawet nie pomyślą by tak badać lub w ogóle tak myśleć (że „siły natury” mają przyczynę pozanaturalną, metafizyczną). Stąd cudzysłów przy słowach „dokładnie” badają. Takie myślenie wydaje im się „śmieszne”. Dlatego te „największe głupki” jak ich nazwał demon (w pewnych egzorcyzmach- tak powiedział o uczonych tego czasu) doświadczą DOKŁADNIE TEGO SAMEGO CO MAGOWIE Starego Egiptu i pierwszego Babilonu, magowie pierwszej magii. Ich zaklęcia („wzory i liczby” i magiczne zestawienia materii) przestaną działać w jednej chwili, dokładnie tak jak przestały działać formuły pierwszej magii (staroegipskiej), która była magią słowa. W czasie Wyjścia, gdy Pan przeszedł przez Egipt i odbył się sąd nad wszystkimi bogami Egiptu. I przestało działać to co „zawsze działało”, magia pierwsza, magia słowa. Bo odebrano moc bogom Egiptu. Podobnie upadnie druga magia, magia tego czasu, zwana „nauką i wiedzą”. Wielki Książę pochwyci Smoka i zwiąże go wielkim łańcuchem i wtrąci do czeluści, pieczęć nad nim położy, na tysiąc lat. W jednej chwili odejdzie druga magia. Kręcić się będzie turbina, a prąd nie będzie się wzbudzał. To zostało po pierwszej magii: hieroglify i zapisane w nich zaklęcia. To zostanie po drugiej: „liczby i wzory”. Tak jak hieroglify- bez żadnej już mocy działania, będą znakiem minionej potęgi wiedzy Nowego Egiptu i Babilonu Wielkiego. Tyle zostanie z magii drugiej: znaki, liczby i „wzory”.
                                Jest bardzo wiele „sił natury” będących skutkiem działania diabła w naturze. Nie tylko elektryczność i magnetyzm, ale także np. „rozpad promieniotwórczy” i INNE. Tak będzie pod sam koniec Apokalipsy: wiele z tych „sił” zniknie z natury. To co zniknęło: to NIE pochodziło od Boga. To co zostało (inne siły natury): nie wiadomo od kogo pochodzi . To będzie usunięte co nie pochodzi od Boga. Ale NIE wszystko co będzie pozostawione ( jeszcze) w naturze będzie tylko od Boga. Bo wszystko co od diabła będzie usunięte dopiero na końcu. Jako ostatnia będzie usunięta śmierć, największy z cudów szatana.

                                Tomasz Middle Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Highlander
                                  Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Czy weszła w naturę jako skutek grzechu?

                                  Ta religia jest naprawdę popierdolnięta.
                                  Rodzisz się, rośniesz, ledwo zaczynasz coś ogarniać i nagle - jeb! - dostajesz od księdza w ryj tekstem, że urodziłeś się z grzechem...

                                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Tomasz Middle
                                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej tylko że elektromagnetyzm pochodzi od Boga, jest czymś dobrym.

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Highlander
                                      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Wielki Książę pochwyci Smoka i zwiąże go wielkim łańcuchem i wtrąci do czeluści, pieczęć nad nim położy, na tysiąc lat. W jednej chwili odejdzie druga magia. Kręcić się będzie turbina, a prąd nie będzie się wzbudzał.

                                      "A Pan skrzywił się w uśmiechu, a ludzie spożywać poczęli owce, leniwce, karpie, orangutany, płatki śniadaniowe, przetwory owocowe..."

                                      Szkoda że chłopaki z Monty Pythona już wiekowi, niektórzy nie żyją już.
                                      Mieliby od Ciebie niezły scenariusz na film...

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                        @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        Czy weszła w naturę jako skutek grzechu?

                                        Ta religia jest naprawdę popierdolnięta.
                                        Rodzisz się, rośniesz, ledwo zaczynasz coś ogarniać i nagle - jeb! - dostajesz od księdza w ryj tekstem, że urodziłeś się z grzechem...

                                        Nie musisz słuchać księdza, który uczy Bożej Prawdy. Możesz słuchać świata, który Ci mówi „jesteś w porządku”. Jeśli nie chcesz zbawić się od zła, które jest w Tobie, bo „jesteś w porządku”, to umrzesz „w porządku”. Zobaczymy na końcu czy będziesz „w porządku”, czy byłeś „w porządku”, czy będziesz szczęśliwy w wieczności?

                                        Pamiętaj, bo wy to często mieszacie: to nie Bóg Cię potępi, to Ty sam siebie potępisz i znienawidzisz samego siebie, jeżeli się nie nawrócisz do Boga

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                          @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          @Maciej tylko że elektromagnetyzm pochodzi od Boga, jest czymś dobrym.

                                          Jeżeli „pochodzi od Boga” to nie sprawdzą się moje słowa, tylko Twoje.
                                          Zobaczymy czyje się sprawdzi.
                                          Na końcu.

                                          Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Highlander
                                            Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

                                            @Maciej

                                            W ogóle cały ten wątek jest bez sensu, nikt nikogo nie przekona.
                                            Przecież wiemy, że ludzie polecieli w kosmos i widzieli glob, dziś już nie musimy obserwować terenu żeby badać kształt ziemi.
                                            No, ale Maciej nie uwierzy, bo "spiseg", NASA, masoni, naziści i okultyści...
                                            A przecież jest proste rozwiązanie.
                                            Wynajmijcie jacht i zróbcie trasę Johannesburg-Ushuaia-Perth.
                                            Jeśli uda się w takim czasie jak wynika z globu, to płaska ziemia jest pozamiatana.
                                            Tylko trzeba dołożyć obserwatorów, żebyście specjalnie nie oszukiwali zwalniając 😄

                                            RAV M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors