Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Mózg płaski czy krągły

    Wszystko o kształcie Ziemi
    16
    2025
    501488
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

      @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

      To, że nie wygląda jak ją malują na globusie- to pewnik.

      A ten twój "pewnik" czubku, bierze się między innymi z rejsu kapitana Cooka?

      Już pisałem kanalio:
      Stąd że ziemia nie jest globusem, bo obserwacje powierzchni ziemi wykluczają istnienie krzywizny ziemi zgodnej z globusową.

      Jeśli ziemia nie jest globusem, to cokolwiek narysowane na globusie (np Europa) jest zafałszowane.
      Dotarło do pustego łba?
      Rozumiesz baranie?

      Miałeś wytłumaczyć coś (np "trzy lata szukał przejścia" albo "chodziło o jednorazowe opłynięcie").
      Przegrałeś tę dyskusję i teraz się wijesz jak wąż i uciekasz
      Tchórz i podły kłamca.

      Znalazł się sędzia własnej sprawy, wydający wyroki w sporze w który jest zaangażowany.
      Kreatura.
      Skąd się takie coś jak ty bierze?
      Zawsze mnie to zdumiewa.

      Tomasz Middle 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Tomasz Middle
        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

        A ten twój "pewnik" czubku, bierze się między innymi z rejsu kapitana Cooka?

        Już pisałem kanalio:
        Stąd że ziemia nie jest globusem, bo obserwacje powierzchni ziemi wykluczają istnienie krzywizny ziemi zgodnej z globusową.

        To się tyczyło konkretnie tego że, jak to powiedziałeś "Antarktyda nie jest tym o czym nam mufiom" czy jakoś tak.
        Więc poluzuj gumkę w gaciach.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

          Jeśli ziemia nie jest globusem, to cokolwiek narysowane na globusie (np Europa) jest zafałszowane.
          Dotarło do pustego łba?
          Rozumiesz baranie?

          Ale triangulacja RPA się udała, mapę ci wysłałem (z 1920 roku), do globusa pasuje a z globusa nie była zdjęta.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Tomasz Middle
            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

            Znalazł się sędzia własnej sprawy, wydający wyroki w sporze w który jest zaangażowany.
            Kreatura.
            Skąd się takie coś jak ty bierze?
            Zawsze mnie to zdumiewa.

            To kapitan Cook cię osądził, fakty cię osądziły, a nie Tomek middle. Rozumiesz czubku?
            Jesteś głupie płaskoziemskie bydlę, krętacz i kłamca, wijący się wąż.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez

              @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

              @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

              No wiec moje pytanie a chronią? jest nadal aktualne. Tylko zmieniłeś odpowiedź z "tak ludzie relacjonują" na "nie wiemy". Tylko jak nie wiecie, to skąd te wymyślanie bajkowych postaci które podobno chronią? Z nudów?

              Traktat Antarktyczny bajką nie jest. Jeśli się wprowadza jakiś zakaz, np połowów lub „Morze Rossa wielkim rezerwatem przyrody”, to z automatu i jest to oczywistość dla zdrowego rozumu (czyli nie dla Ciebie) wprowadza się siły które pilnują tego zakazu. Inaczej (bez strażników egzekwujących „prawo”) zabawa w „zakaz połowów” lub „rezerwaty przyrody” nie miałaby sensu.
              To są oczywistości.
              Niczego więc nie wymyślam.

              No twoje pomiary, mogły Ciebie naprowadzić na taki wniosek.
              Geodeci mają inne wnioski, Miasta i Państwa też używają pomiarów geodezyjnych, nie twoich.

              Geodeci nie mają z zasady żadnych wniosków na temat kształtu ziemi, bo oni z zasady (niemal wszyscy) połykają połykiem wielkim, pelikanowym to co im do połknięcia podają, czyli objawienie kulo-ziemskie.

              Chyba nie uznasz tego za złośliwość wszystkich zainteresowanych dokładnymi pomiarami?
              Nie Macieju nie jestem złośliwy. Przykro mi, że tak to odbierasz.
              Nadal wg geodetów suma kątów w trójkącie to więcej niż 180 stopni. Co potwierdza, że to globus.

              Przestań defekować ze swojego mózgu kłamstwami. Nikt i nigdy żadnego „nadmiaru kąta zgodnego z kulą ziemską” nie udowodnił.
              Więcej, takie udowodnienie jest bardzo trudne i to nawet metodami geodezyjnymi!

              Na przykład: trójkąt równoboczny o boku 100 km. Na urojeniu („kuli ziemskiej”) nadmiar kąta w takim trójkącie wynosi ok 0,006 stopnia. By taki nadmiar udowodnić to pojedynczy kąt trzeba by zmierzyć z dokładnością większą niż sekunda łuku. To niewykonalne nawet dysponując teodolitem. Ponadto w czasie badania trzeba by mieć widoczność na 100 km tych trzech punktów.
              No to zwiększmy trójkąt do takiego o boku 141,4 km (bok równy 100 km x pierwiastek z 2). Nadmiar kąta na urojeniu kuli ziemskiej wynosi wtedy 0,012 stopnia. To nadal praktycznie niemożliwe do udowodnienia nawet z teodolitem. Np dlatego że trzeba by mieć idealnie wmontowany i dobrze widoczny cel (tyczkę geodezyjną dostatecznie wielką). Bo np czubek góry może wyglądać inaczej w zakeżności z którego miejsca patrzymy=> nie wiadomo czy celujemy w ten sam punkt, a tu liczy się dokładność sekundowa ( by cokolwiek udowodnić). Ponadto narastają problemy widocznościowe- rośnie dystans.

              Wbij sobie do głowy: nikt i nigdy nie udowodnił geodezyjnie hipotetycznego nadmiaru kąta w związku z hipotezą kuli ziemskiej.
              Efekty domniemanej sferyczności są w trójkątach na powierzchni ziemi na tyle małe, że w zasadzie nie sposób to udowodnić (gdyby występowało)

              Co innego jeśli chodzi o domniemany „opad globalny”. Tu są dużo większe ( te hipotetyczne efekty). I dlatego to da się testować. Obserwacje powierzchni ziemi nie potwierdzają istnienia „opadu globalnego” zgodnego z „ziemią kulą”

              Już o tym mówiłem, bo inaczej się nie da. Umieszczanie wyników pomiarów na płaskich >powierzchniach powoduje błędy.

              Żadnych błędów nie powoduje.
              Błędy powstają z tej przyczyny że próbują wszystko naginać do kuli, czyli do swego urojenia nt układu świateł nieba w przestrzeni ( czyli do wyrysowanych wg. Kulistych urojeń południków i równoleżników)

              I nie nazywam Cię idiotą, więc ty też sie wstrzymaj. Możemy się tak umówić?

              Piszesz takie brednie że jesteś idiotą (nie rozumiesz) lub kanalią (rozumiesz, ale świadomie je piszesz by zwodzić).
              Więc jak mogę Cię nie nazywać idiotą?
              To z mojej wrodzonej życzliwości i dobroci tak Cię nazywam. Bo lepiej jest dla człowieka być idiotą, niż kanalią. Kanalie będą w piekle. Idioci mają szansę na zbawienie.
              Więc kim jesteś?
              Ty wiesz!
              Wolisz żebym Cię nazywał kanalią?

              No widzisz, a gdyby była kopuła to by się od kopuły odbijało. I nie trzeba by wysokich masztów tylko tak by anteny w górę promieniowały.

              No i jak mogę Cię nie nazywać idiotą?
              Odbicia od kopuły- mają znaczenie w transmisji międzykontynentalnej.
              Ale co jeśli chcemy nadawać TAKŻE na obszar powiatu czy województwa?
              Będziemy „szukać odbicia od kopuły”? Ale przecież nie wiemy pod jakim kątem się odbije. Raczej doświadczenie wskazuje, że NIE pod ostrym, że nie wraca w pobliże (obszar województwa) miejsca nadawania fali- patrz niewykrywalność kopuły dla radarów.
              Czy raczej chcąc nadawać na obszar województwa czy nawet Polski będziemy próbować podnieść nadajnik?

              Trzeba Ci tłumaczyć oczywistości => jesteś idiotą lub kanalią.

              Że też budując maszty nie biorą pod uwagę czegoś co jest, za to biorą pod uwagę coś czego podobno nie ma jak kulistość ziemi.

              Jakby Marconi brał pod uwagę „kulistość ziemi” to próbowałby transmisji przez Atlantyk ?
              Nawiasem mówiąc jest to pośredni dowód na to że „tryjumf kuli ziemskiej” to w zasadzie zwycięstwo propagandy „naukowej” (pseudonaukowej) XX wieku. Bo jak widać jeszcze na przełomie 19 i 20 wieku nie wszyscy uczeni i wynalazcy traktowali to jako oczywistość.

              No tak, gdybyś miał rację to łączności były by pewne. Ja to bym sie cieszył gdyby taka stała kopuła istniała, ale nawet jak istnieje to jakoś dziwnie udaje jonosferę. I jeśli już taka łączność sie pojawi to po kilkunastu sekundach może jej nie być. No szkoda, że nie masz racji.

              Co Ty nie powiesz? A Tv „ satelitarna”?
              To jest właśnie transmisja dzięki sklepieniu nieba.

              Wymyśliłeś sobie to ugięcie w górę.

              Niczego sobie nie wymyśliłem . To fakt.

              Tak sobie to tłumacz, ale to nie prawda, bo fale nie uginają sie w górę, gdyby tak było to wszędzie widział byś krzywiznę ziemi. większą niż z pomiarów wynika.

              No widzisz . I jesteś idiotą lub kanalią.

              Zresztą zakładając że fale uginają się ku górze, to by nawet zwiększało zasięg radaru.

              I dziwisz się że nazywam Cię idiotą?

              Fale zaginające się ku górze po odbiciu od kopuły musiały by się jednak odbić od takiego nisko latającego samolotu i tą samą drogą wrócić albo wrócić od razu do radaru po odbiciu od kopuły.

              „Musiałyby”?
              I dlaczego się dziwisz że nazywam Cię po imieniu ?

              A jakoś nikt kopuły w ten sposób nie odkrył.

              Ale oczywiście że odkryli. Np NASA WIE.

              A pisałeś że dalekie łączności sa możliwe bo się fale od kopuły odbijają. To odbijają sie czy nie?

              Już napisałem, że także odbijają się.

              Ja wiedziałem, to ty twierdzisz że sie fale od kopuły odbijają, Skoro odbijają się od kopuły to zabiegi by zyskać zasięg stawiając wysoko antenę są bez sensu.

              Patrz wyżej.

              wystarczy ˝świecić taką anteną w górę i wszystko po odbiciu od kopuły będzie z góry oświetlone.

              A nie przyszło Ci do łba, że nawet jeśli to może niekoniecznie w tym rejonie który byśmy chcieli „oświetlić”?
              Że kierunek odbicia zależy od kształtu i własności materiału dobijającego?

              Nie masz pojęcia czym kopuła jest i jak by się miały od niej fale odbijać czym się chwalisz wszędzie, (to nie zarzut tylko twoje słowa) ale jednocześnie się dziwisz, że ludzie budują anteny tak jakby żyli na kuli bez kopuły.

              Gdyby Marconi myślał „jakby żył na kuli” to czy w ogóle próbowałby transmisji przez Atlantyk?

              Łączność radiowa jest tym co chyba najbardziej ośmiesza wasze wyobrażenia o świecie.

              Wexże sobie globus i patrz! Np na transmisję radiową z Moskwy do Buenos Aires, jak „ omija krzywiznę globusa” jak się „zakrzywia tak jak trzeba”.

              Tak, nie trzeba gdzieś być by to wykryć.

              Wystarczy połykać to co połknięcia podają?

              Jonosferę zdefekowano z mózgów

              Nieżle, ludzie tak Ci relacjonowali? Czy sam to wymyśliłeś.

              Sam.

              1. Fala zaginają się ku górze, no jak ku górze to jakim cudem Marconi przeprowadził swoją łączność?

              Jesteś idiotą lub kanalią.

              Przecież by poleciały nad i jeszcze wyżej. Wiec skąd ta hipoteza o zaginaniu?
              2. Fale odbijają się od kopuły, Jakieś konkretne te odbicia, bo fale radarowe od kopuły się nie odbijają

              Tak. Ci od łączności „satelitarnej” znają szczegóły.

              Jak się odbijają skoro "nie wiemy czym jest kopuła". No i odbijają się czasami.

              Nie trzeba wiedzieć co czym jest by to coś wykorzystywać.
              Dziecko nie wie jak działa komputer czy pilot do TV, a potrafi bardzo dobrze ( np dla własnej frajdy) wykorzystywać te przyrządy

              1. Możesz nie wierzyć że istnieje jonosfera, to nie ma znaczenia. Wiemy że czasem od jonosfery fale mogą się "odbić". Od twojego "twardego sklepienia" odbijały by się zawsze.

              A niby dlaczego „zawsze”?
              Bo…
              Albowiem…
              Gdyż?

              Już Ci pisałem że dalekie zasięgi to nie jest codzienność.

              Tv „satelitarna” to „niecodzienność”?

              A to że natężenie słabnie z kwadratem odległości to jakoś Marconiemu nie przeszkadzało? Tobie też nie powinno.

              Ale mikrofale propagują bliżej. Widocznie Marconi użył sgnału odpowiedniej mocy.

              No, ale zakłócenia są, ta twoja kopuła jest jeszcze dziwniejsza.
              A to kopuła nie może dawać zakłóceń?
              Samo to że z ziemi strzelają ogromne ilości fal elektromagnetycznych (naturalnych np burze i ludzkich- sygnały radiowe) sprawia że od kopuły idzie ogromny szum. To raczej oczywistość dla człowieka o zdrowym rozumie (czyli nie dla Ciebie)

              Na moje pytanie dlaczego łączność na falach 10m jest z Polski z Włochami możliwa, ale czasami, tak jak by była jonosfera a nie cały czas jak przy obecności stałej kopuły, napisałeś patrz wyżej.

              Patrz wyżej. Dotarcie fali po odbiciu od kopuły jest możliwe. Ale możliwe nie znaczy „gwarantowane”. Trzeba np odpowiedniego kąta, a choćby warunki atmosfery mogą zmieniać kąty.

              Widzisz: to że już przed wojną nadawano z Polski do Ameryki Płd to ośmiesza globus. Bo na globusie taka transmisja jest niemożliwa lub wymaga przyjmowania dziwactw, dziwacznych „objaśnień” np o „transporcie sygnału przez wiele odbić w jonosferze”.
              Na płaskim inaczej- jest dużo większa szansa, bo może wystarczyć tylko jedno odbicie, bo nie ma „górki kulistej ziemi” jako fizycznej przeszkody do minięcia

              ZJ Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • ZJ
                ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                Więc jak mogę Cię nie nazywać idiotą?

                Mogłeś spróbować. Ale ty nawet nie panujesz nad tym co piszesz.
                Jesli ktoś Ci powiedział, że masz wolną wolę to jak widać wyżej, zostałeś oszukany.

                To z mojej wrodzonej życzliwości i dobroci tak Cię nazywam. Bo lepiej jest dla człowieka być idiotą, niż kanalią. Kanalie będą w piekle. Idioci mają szansę na zbawienie.

                Wzrusza mnie ta twoja troska. Bo założyłeś, że mam duszę. Co wg Ciebie nie dotyczy wszystkich. Może nie mam? Tak jak wg ciebie nie maja duszy, dzieci in-vitro, a ty się znów pomyliłeś?

                Już ustaliliśmy że ta twoja kopuła doskonale symuluje jonosfere, ba nawet zorze. Gwiazdy, Księżyc i Słońce, tak jak by Ziemia była kulą. Odległe radioźródła, a ostatnio nawet fale grawitacyjne. Wszystko po to by nikt nie zauważył, że nad naleśnikiem jest jakaś miska.
                A szum który słuchać, to nie są burze o czym wiesz. To promieniowanie tła.
                Zgaduję, że wg Ciebie, złośliwie kopuła nie symuluje satelitów telekomunikacyjnych, meteo, szpiegowskich i nawigacyjnych.

                Wiec wracając do TV-sat. Co z nią?
                Bo jesli piszesz, że sie odbijają fale z anten naziemnych i jednocześnie odbija pod małym kątem wiec tylko do transmisji międzykontynentalnych sie nadaje. To znaczy, że możesz przeprowadzić proces odwrotny i na podstawie miejsca gdzie odbierasz sygnał znaleźć antenę. Potrafisz (hipotetycznie)? Czy o prawie odbicia nie wiesz, bo tego też nie ma w Biblii.
                A może ta kopuła jednak symuluje też satelity geostacjonarne? Nie wiesz tego.
                Polska TV nadaje program odbierany przez odbiorniki tv sat w Polsce Europie i Stanach wiec coś ta twoja hipoteza o małych kątach leży a skoro tak to jest kopula wykrywana przez radary czy nie?

                No i co z tymi dalekimi łącznościami, dlatego są takie rzadkie. Co fala do góry ucieka i biedna na płaskim dysku nie sięga do odbiornika bo ten jest za nisko mimo, że nic nie zasłania?
                Ale ty zmyślasz, jedna fantazja na uzasadnienie poprzedniej, a dla tej kolejna.

                Zmyślasz tak jak urzędnik skarbówki interpretuje przepisy. Tak. Wg mnie spadłeś poniżej kanali, minąłeś pracownika skarbówki i ciągle spadasz.

                A skoro nie wiesz czym jest Antarktyda (bo przecież mapy kłamią) to co ty wiesz o traktacie i zmyślonych ludzikach, bo tak Ci "ludzie relacjonowali"? I grzyby też tam były?

                M N M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                • M N
                  M N @ZJ ostatnio edytowany przez M N

                  @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                  Co Ty nie powiesz?
                  To dlaczego ja nie mogę uzyskać transmisji z mojego routera nawet do sąsiedniej wioski?

                  Po pierwsze, Maciuś: bo zbyt głupi i zakłamany jesteś, żeby sprawdzić czy istnieją odpowiednie urządzenia, które to umożliwiają.
                  https://www.youtube.com/watch?v=9T98VsMe3oo
                  https://www.youtube.com/watch?v=lYJFwXw1ZIc
                  Po drugie: nie stać cię na nie.
                  Po trzecie: zapomniałeś już dlaczego krótkofalowcy muszą używać globusa Ziemi w odwzorowaniu AE, w którym punktem centralnym są współrzędne geograficzne konkretnego krótkofalowca? Przypominam: kierunek geograficzny, odległość, moc sygnału. Wszystko zgodne z globem. Potwierdzane non stop codzienną praktyką. Zaakceptuj ten fakt i jego konsekwencje.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Tomasz Middle
                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                    Traktat Antarktyczny bajką nie jest. Jeśli się wprowadza jakiś zakaz, np połowów lub „Morze Rossa wielkim rezerwatem przyrody”, to z automatu i jest to oczywistość dla zdrowego rozumu (czyli nie dla Ciebie) wprowadza się siły które pilnują tego zakazu. Inaczej (bez strażników egzekwujących „prawo”) zabawa w „zakaz połowów” lub „rezerwaty przyrody” nie miałaby sensu.
                    To są oczywistości.
                    Niczego więc nie wymyślam.

                    Hahahaha, Maciuś, ty jesteś czubek!
                    Idąc twoją "logiką" mamy w Polsce rezerwaty przyrody, w których nie wolno wielu rzeczy, np zbierania grzybów. I twierdzisz że do rezerwatów wprowadzono wojsko żeby pilnowały tego zakazu bo inaczej zakaz jest bez sensu?
                    Znowu zrobiłeś mi dzień!😁😁😁

                    Są oczywiście "dowody" płaskich idiotów na to że Arktantydy pilnuje wojsko.
                    Pierwszy, jak to kolesie w krótkich rękawkach płyną na ryby w tej cieśninie pomiędzy Australią i Tasmamią (jakieś 3 tysiące kilometrów od Arktantydy), i zostają zawróceni z jakiegoś powodu (może wpłynęli na poligon?).
                    I drugi, jak to awionetką z dziennikarzami na pokładzie sprawdzają czy służby zareagują na wtargnięcie w zamkniętą dla lotów strefę.

                    Dowody czubków.

                    M N M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M N
                      M N @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez M N

                      @Tomasz-Middle te głąby w krótkich rękawkach były ok. 30 km. od wybrzeży Australii. Podali swoje współrzędne na początku.

                      Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Tomasz Middle
                        Tomasz Middle @M N ostatnio edytowany przez

                        @M-N najlepsze jest to że czubki ten film podchwyciły jako "dowód"
                        Jakby to Maciej napisał: "straszna nędza w rozumie".

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                          Traktat Antarktyczny bajką nie jest. Jeśli się wprowadza jakiś zakaz, np połowów lub „Morze Rossa wielkim rezerwatem przyrody”, to z automatu i jest to oczywistość dla zdrowego rozumu (czyli nie dla Ciebie) wprowadza się siły które pilnują tego zakazu. Inaczej (bez strażników egzekwujących „prawo”) zabawa w „zakaz połowów” lub „rezerwaty przyrody” nie miałaby sensu.
                          To są oczywistości.
                          Niczego więc nie wymyślam.

                          Hahahaha, Maciuś, ty jesteś czubek!

                          Zesraj się ze śmiechu. Jeszcze masz czas na śmiech.

                          Idąc twoją "logiką" mamy w Polsce rezerwaty przyrody, w których nie wolno wielu rzeczy, np zbierania grzybów. I twierdzisz że do rezerwatów wprowadzono wojsko żeby pilnowały tego zakazu bo inaczej zakaz jest bez sensu?

                          Nie przekręcaj mojego wnioskowania.
                          Z tego że są rezerwaty wynika że będą i strażnicy w tych rezerwatach. Jakiś błąd znajdujesz w tym wniosku, idioto?

                          Strażnicy- nie musi oznaczać „wojsko”. Choć może. Ale „może” nie znaczy „musi”.
                          Jakieś błędy logiczne znajdujesz w tych oczywistych wnioskach?

                          Z drugiej strony: jakie znaczenie dla kwestii ma czy zostaniesz powstrzymany (przed Antarktydą) przez strażnika nie będącego żołnierzem, czy przez żołnierza?

                          Np do USA możesz zostać niewpuszczonym przez urzędnika imigracyjnego, który wojskowym nie jest, ale także nosi broń i może nawet strzelać do intruza, który by się nie podporządkował.
                          Jakaś różnica w dowodzie na to że dostęp do USA jest reglamentowany?
                          Per analogiam: Antarktyda.
                          A do Antarktydy dostęp jest reglamentowany jeszcze bardziej.

                          Znowu zrobiłeś mi dzień!😁😁😁

                          Są oczywiście "dowody" płaskich idiotów na to że Arktantydy pilnuje wojsko.
                          Pierwszy, jak to kolesie w krótkich rękawkach płyną na ryby w tej cieśninie pomiędzy Australią i Tasmamią (jakieś 3 tysiące kilometrów od Arktantydy), i zostają zawróceni z jakiegoś powodu (może wpłynęli na poligon?).

                          To jeśli „wpłynęli na poligon” to potwierdzasz czy zaprzeczasz tezie, że „pilnuje wojsko”?
                          Idioto!

                          I drugi, jak to awionetką z dziennikarzami na pokładzie sprawdzają czy służby zareagują na wtargnięcie w zamkniętą dla lotów strefę.

                          To jeśli istnieją „zamknięte strefy lotów” to potwierdzasz czy zaprzeczasz tezie, że dostęp do Antarktydy jest reglamentowany?

                          Dowody czubków.

                          Mówisz o sobie kanalio?
                          Patrz wyżej: swoimi zdaniami (przypuszczeniami) potwierdzasz tezę o pilnowaniu dostępu do Antarktydy, a nazywasz innych „czubkami”.
                          Wyjątkowy gnój jesteś.
                          Skąd się takie coś bierze na tym świecie?

                          Tomasz Middle 6 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez

                            @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                            Bo założyłeś, że mam duszę. Co wg Ciebie nie dotyczy wszystkich.

                            Byty rozumne (aniołowie i człowiek) mają swoją zasadę działań rozumowych. Anioł nie ma duszy, lecz można by powiedzieć, że "sam jest duszą, jest samą duszą".
                            Człowiek ma duszę i ciało. To dusza porusza i ożywia ciało ludzkie.
                            Byty nierozumne, ale żywe także mają duszą, czyli swoją zasadę, zasadę swego życia.
                            Zwierzęta duszę zmysłową. Rośliny- wegetatywną

                            @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                            Tak jak wg ciebie nie maja duszy, dzieci in-vitro,

                            I znów kłamiesz, przekręcasz moje.
                            Czy z idiotyzmu (że nie zrozumiałeś)?
                            Czy z perfidii?

                            @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                            Już ustaliliśmy że ta twoja kopuła doskonale symuluje jonosfere,

                            "Jonosfera" to nowomowa wrogów Boga. Nie mogą przecież przyznać, że odbija się od sklepienia nieba. Bo to kanalie, diabły wcielone. Muszą snuć taką opowieść, malować taki świat jakby Boga nie było i niczego nie powiedział.
                            Na tym stoi cała współczesna tzw. "nauka" (czyli pseudonauka), na takiej zasadzie: "wyjaśniać świat jakby Boga nie było i niczego nie objawił".
                            Dogmat współczesnej "nauki". Znów nie nazywany "dogmatem", ale "paradygmatem". Nie mogą bowiem kanalie wprowadzać języka religii. Potrzebują nowomowy, nowego języka by ich opowieść mogła udawać, że nie jest wyznaniem, religią. W rzeczywistości "nauka" jest wyznaniem, religią człowieka, religią kosmiczną.

                            @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                            A szum który słuchać, to nie są burze o czym wiesz. To promieniowanie tła.

                            A to "promieniowanie tła" słychać?
                            "Promieniowanie tła" to promieniowanie szatańskie. Zniknie wraz z usunięciem przez Boga elektryczności i magnetyzmu.
                            Promieniowaniem Bożym jest światłość- światło. Bóg jest światłością. Światłość przenika niebo i nie ma (konkretnego, umiejscowionego "właśnie tu konkretnie") źródła. Bo Bóg jest duchem. Niebo jest pełne światłości.

                            Podobnie diabeł, Lucyfer "niosący światło"- też jest duchem. Też ma swoje promieniowanie- "reliktowe".
                            Jest to ciemność.
                            Zadaniem Lucyfera było niesienie światła. Ale upadł, zaćmił się, wynaturzył, wypaczył i zdegenerował. I teraz już nie niesie światła, lecz dla światła stał się tylko przypadłością.
                            Śladem tego w naturze jest "fala elektromagnetyczna".
                            Zniknie z natury. Już niebawem. I nie będzie "fal elektromagnetycznych". A światło będzie.

                            Nawiasem mówiąc "promieniowanie tła", którego istnienia nie negujecie jest dowodem na to, że może istnieć promieniowanie przenikające przestrzeń, ale bez konkretnie zlokalizowanego źródła.
                            Tak jest ze światłością nieba. Niebo jest przeniknięte promieniowaniem, tj. światłem. Ale "tylko jednego i konkretnego, konkretnie zlokalizowanego punktu wyjścia" (tej światłości) nie ma. Bóg jest wszędzie. Jest Duchem.

                            @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                            Zgaduję, że wg Ciebie, złośliwie kopuła nie symuluje satelitów telekomunikacyjnych, meteo, szpiegowskich i nawigacyjnych.

                            Właśnie symuluje. Nauczyli się nie tylko wysyłać sygnały przez odbicie od kopuły, ale także odczytywać odbite i to także te naturalne. Stąd "satelity szpiegowskie". Podglądanie dalekich obszarów ziemi przez odczytywanie tego co wyszło z ziemi, a odbiło się od kopuły.

                            @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                            To znaczy, że możesz przeprowadzić proces odwrotny i na podstawie miejsca gdzie odbierasz sygnał znaleźć antenę.

                            Bo...?
                            Gdyż...?

                            A. co jeśli sklepienie działa w ten sposób, że odbicie jest takie, że sygnały wysłane z różnych miejsc ziemi, w kierunku jednego rejonu sklepienia (np. tam gdzie to "są satelity geostacjonarne") lub niekoniecznie tylko jednego trafiają w wiele rejonów ziemi?
                            Czy wtedy też znajdziesz źródło (nadajnik)?

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              Zesraj się ze śmiechu. Jeszcze masz czas na śmiech.

                              A potem co? Zabierzesz mnie do Dąbrowy Górniczej?
                              JPRDL co za czubek...

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Tomasz Middle
                                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                Nie przekręcaj mojego wnioskowania.
                                Z tego że są rezerwaty wynika że będą i strażnicy w tych rezerwatach. Jakiś błąd znajdujesz w tym wniosku, idioto?

                                Czubku, rozmawiamy o konkretnym rezerwacie. Więc powiedz, na jakiej podstawie twierdzisz że są tam, na Arktantydzie, jacyś strażnicy? Ktoś ich widział? Zrobił film? Zdjęcie? Cokolwiek?
                                Poza tym, byli tam wcześniej (tubylcy) czy ktoś ich dowiózł?
                                Bo to że ktoś (kolesie z browarem co płynęli na ryby) wrzucił film z AUSTRALII, to jest dowód czubków takich jak ty.

                                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                  Z drugiej strony: jakie znaczenie dla kwestii ma czy zostaniesz powstrzymany (przed Antarktydą) przez strażnika nie będącego żołnierzem, czy przez żołnierza?
                                  Np do USA możesz zostać niewpuszczonym przez urzędnika imigracyjnego, który wojskowym nie jest, ale także nosi broń i może nawet strzelać do intruza, który by się nie podporządkował.

                                  Żadnego. Tylko, skoro uważasz że można zostać nie wpuszczonym gdziekolwiek, to...hello! Jest tam kto w tym pustym łbie czubka?

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Tomasz Middle
                                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                    To jeśli „wpłynęli na poligon” to potwierdzasz czy zaprzeczasz tezie, że „pilnuje wojsko”?
                                    Idioto!

                                    Tylko że to czubku nie potwierdza że ktoś pilnuje Arktantydy.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Tomasz Middle
                                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      To jeśli istnieją „zamknięte strefy lotów” to potwierdzasz czy zaprzeczasz tezie, że dostęp do Antarktydy jest reglamentowany?

                                      To że "istnieją strefy zamknięte dla lotów" oznacza tylko że Arktantyda nie jest czymś wyjątkowym, jeśli oczywiście jest zamknięta dla lotów. A jest?
                                      Edit: czubku!

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Tomasz Middle
                                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Wyjątkowy gnój jesteś.
                                        Skąd się takie coś bierze na tym świecie?

                                        A ty jesteś czubek że spaczoną logiką.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                          @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Nie przekręcaj mojego wnioskowania.
                                          Z tego że są rezerwaty wynika że będą i strażnicy w tych rezerwatach. Jakiś błąd znajdujesz w tym wniosku, idioto?

                                          Czubku, rozmawiamy o konkretnym rezerwacie. Więc powiedz, na jakiej podstawie twierdzisz że są tam, na Arktantydzie, jacyś strażnicy?

                                          Z rozumu. Jeśli się wprowadza zakaz (np taki jak wynika z Traktatu Antarktycznego i późniejszych uzgodnień) to wprowadza się i strażników egzekwujących zakaz. Inaczej zabawa w zakazy nie ma żadnego sensu (równie dobrze Polska mogłaby się bawić np w „zakaz srania na księżycu”, gdyby oczywiście księżyc istniał w takiej formie jak w waszej wyobraźni. Jaki to miałoby sens bez egzekwowania tego zakazu?).

                                          To, że państwa i to poważne (np USA) ustanawiają strefy zakazów (wokół Antarktydy) - to z tego tylko faktu wynika, że są też i strażnicy pilnujący tych zakazów.
                                          Tylko z tego faktu wynika to i to w sposób oczywisty.
                                          Rozumiesz błaźnie?

                                          Skąd na świecie bierze się gnój i łajno takie jak ty?

                                          Ktoś ich widział? Zrobił film? Zdjęcie? Cokolwiek?

                                          Po pierwsze: co mnie śmieciu to obchodzi ?
                                          Po drugie: sam piszesz o jakichś filmach

                                          Poza tym, byli tam wcześniej (tubylcy) czy ktoś ich dowiózł?

                                          Tubylcy?
                                          Na Antarktydzie?

                                          Bo to że ktoś (kolesie z browarem co płynęli na ryby) wrzucił film z AUSTRALII, to jest dowód czubków takich jak ty.

                                          Dowodem jest logika. Patrz wyżej.
                                          Żadne filmiki nie muszą mi potwierdzać tego co jest oczywiste.

                                          Tomasz Middle 5 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Tomasz Middle
                                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                            Czubku, rozmawiamy o konkretnym rezerwacie. Więc powiedz, na jakiej podstawie twierdzisz że są tam, na Arktantydzie, jacyś strażnicy?

                                            Z rozumu.

                                            Z rozumu? Twojego? Czyli z rozumu czubka?
                                            Wybacz, nie wierzę ci.

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors