Mózg płaski czy krągły
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie znam żadnego poprawnego modelu płaskiej ziemi.
Podobnie jak nie znam żadnego innego poprawnego modelu ziemi. (Wasz kulisty też jest fałszywy)No tak nie znasz. I to jest właśnie argument, że masz rację?
Może jest to fałszywy model (w tym sensie że może uda się utworzyć model dający dokładniejsze przewidywania), ale działa i pozwala przewidywać zjawiska, również te które nazywasz "światełkami na niebie". A ty nic nie możesz bo przecież nie znasz modelu Ziemi. 1:0 dla globusa.Po środku jest równik, też kolo. Światła na niebie poruszają się ze wschodu na zachód Tak samo dla wszystkich. Na taj podstawie można sobie podzielić promień od środka do równika na równe odcinki i narysować dodatkowe równoleżniki. Taką mapą posługują się Ci którzy mówią o płaskiej ziemi z kopułą niebios. O kopule mówiłeś, nie masz mapy płaskiej ziemi? Koledzy nie sprzedali.
Jest to jakaś mapa. I co z tego? Jest to niemal na pewno fałszywa mapa. Prawdziwej mapy ziemi nie znamy.
Ty mówisz o sobie w liczbie mnogiej czy twoje imię to Legion?
Nie znacie, bo starasz się ignorować coś co Ci nie pasuje do tezy "przecież widać, że jest płasko"
No i w ten sposób, pławisz się w "nie możemy poznać prawdy". Czy cokolwiek może Cię zainteresować, skoro i tak się nie dowiesz co to jest? Bo poznanie prawdy to kolejny etap.A strzegą? Czy tylko widziałeś "światełka na ekranie".
Z relacji ludzi wynika że strzegą.
No a ja latałem, o własnych siłach. To też jest relacja ludzi. Jakim sposobem przechodzisz od "nie wiemy jak jest" bo ten model to kłamstwo (ignorując to, że działa) do "ludzie relacjonowali". I co wierzysz w te relacje? Dlaczego? Przecież to też kłamstwo, albo jesteś hipokrytą stosującym podwójne standardy. Jesteś?
Tylko sobie wyliczam, bo metr z RPA nadal jest metrem w Polsce wiec długość granic też jest w tych samych jednostkach a wladze RPA twierdzą, że znają powierzchnie swojego kraju
A to „znanie” polega pewnie na tym, że….wyliczyli z map, które są narysowane na globusie
To teraz napisałeś taką głupotę, że wątpię czy to twoja. Po co ktokolwiek zatrudnia geodetów do tworzenia map, skoro można sobie palcem na globusie narysować i postawić słupki. A dlaczego na globusie a nie mapie płaskiej ziemi?
i ona jest mniejsza niż rysują plaskoziemcy na swoich mapach.
A to trzeba by dokładnie zmierzyć w realnym świecie. Nie na globusie, tylko w realu. Wtedy można by się wypowiadać
I ta różnica jest na tyle wyraźna, ze pogranicznicy na pewno by zauważyli.
Bez poznania dokładnych danych, czyli bez zmierzenia w realu można sobie gdybać.
No są dane. To, że nikt Ci nie przyniósł tych danych i nie podstawił pod nos nie jest argumentem, że "danych nie ma".
Wierzysz, że masz duszę a też nikt Ci jej pod nos nie podstawił.
Jednak jesteś hipokrytą. Bo zamiast mówić nie wiem jak je zdobyć mówisz "nie poznamy dokładnych danych" nawet nie definiujesz jak dokładnych. 100m na 1km wystarczy czy może 1mm na 100km będą wg ciebie zasługiwały na przymiotnik "dokładne" Dokładnie to ty nawet nie wiesz jaki stary jesteś, ile masz wzrostu i ile ważysz, ani gdzie przebywasz. Nie mam dokładnych danych na twój temat, wiec na temat twojego istnienia to sobie można tylko gdybać. Czujesz już znaczenie słowa "dokładny"?
Dane są wystarczająco dokładne. Po co są geodeci?
Państwa na tej podstawie przecież granice tworzą. Potem na podstawie tych danych są tworzone mapy a na końcu umieszczane na globusie. nie na odwrót.Łączność radiowa na zaledwie 1300km nie wyklucza. Tylko potwierdza.
Co Ty nie powiesz?
Łączność na falach, które działają tylko horyzontu, tylko w linii wzroku?No w linii wzroku. poświeć latarką na kogoś kto sie schował za budynkiem celując w budynek. To naprawdę nie trudno zrozumieć. Że jak się coś schowa pod horyzontem to ten horyzont zasłania. Jak myślisz dlaczego anteny stawia się na wysokich masztach? Nie zastanowiło Cię to? No chyba nie. W poszukiwaniu prawdy ignorujesz wszystko, bo przecież to musi być kłamstwo. W Biblii masztów nie ma, o łączności radiowej też nie napisali, to skąd masz wiedzieć.
Np niedawno: tę transmisję radiową na 1300 km.
No, przecież napisałem, że w przyjętym modelu kuli ziemskiej, istnienia jonosfery to nadal jest wyczyn.
Jonosfery?
Czy sklepienia nieba?Jonosferę wykryto, sklepienia nieba nawet najbardziej zainteresowani nie są wstanie wykryć i nawet nie chcą tak mówię o tobie. Tobie wystarczy "nie możemy się dowiedzieć".
Tak, na płaskiej ziemi takie łączności były by codziennością bo nic nie zasłania nadajnika i odbiornika, nie trzeba by było odbijać fal od jonosfery.
Co Ty nie powiesz?
To dlaczego ja nie mogę uzyskać transmisji z mojego routera nawet do sąsiedniej wioski?Nie wiem dlaczego nie możesz uzyskać transmisji z twojego routera, do sąsiedniej może jesteś za głupi na to? A jak zapalisz świeczkę i będziesz przed nią machcał ręką to z tej "sąsiedniej wioski" zauważą jakąkolwiek zmianę jasności? Może pierdnij, smród doleci.
A z założeniem ze jest kopula. To już w ogóle żadnych problemów i zakłóceń z kosmosu, którego przecież nie ma.
Dokładnie tak. Dlatego na falach długich swobodnie można nadawać nawet do Ameryki Płd ( z Polski) co na globusie ziemskim wymaga przyjmowania dziwacznych „objaśnień” ( o „wielu warstwach jonosfery” lub „wielu precyzyjnych odbiciach”.)
Dziwna ta twoja kopuła, zatrzymuje wodę niebios, a jednocześnie przepuszcza zakłócenia z kosmosu.
Na płaskim z kopułą wystarczy tylko szeroka wiązka i jest prawie pewne, że któraś część z tej wiązki znajdzie odpowiedni kąt by się odpowiednio odbić od sklepienia.
Nagle wiesz jak działa kopuła i jaki ma kształt? Jeśli nie wiesz jaki ma kształt ta twoja kopuła to nie wiesz gdzie wylądują odbite fale. Co kończy dowód.
Widziałeś kiedyś blaszaną miskę? Anteny promieniowały by wyłącznie w górę gdyby była taka biblijna kopuła. Bo wtedy fala odbiła by się od kopuły i ładnie oświetliła z góry całą powierzchnię. Jak już mówiłem na płaskiej ziemi takie łączności po 1300km były by codziennością a hałas w radiu byłby nie do zniesienia. A tak nie jest. No i jak już wyżej pisałem są zakłócenia z kosmosu.
W przeciwieństwie do Ciebie i kopuły o której nie wiesz czym jest, wiemy jak zachowuje się jonosfera z grubnie ale jednak i można przewidywać jakie zasięgi mogą być możliwe i kiedy.
Na 10m słychać w Polsce krótkofalowców z Włoch tyle, że jeśli by to była kopuła to dlaczego tylko czasem słychać? Kopułe zwijają?Masz dobrze w głowie?
Nie narzekam.
Głupiec jest zawsze zadowolony ze swojego „rozumu”.
(Inaczej mędrzec)Zwykle nic nie wiesz, a tu jakieś oświecenie? Widzę po twoim zadowoleniu z siebie co o sobie myślisz. Nie martw sie, są ludzie którzy Ci pomogą.
Czy zauważyłeś, że ludzie narzekają na różne rzeczy (brak urody, zdrowia, wzrostu, pieniędzy, szczęścia…). Ale znaleźć kogoś kto by uważał, że jego rozum jest nie taki jak trzeba to graniczy niemal z wygraną w totolotka. Nawet w zakładach dla chorych na rozum co do zasady nie zgłaszają żadnych skarg na swój rozum.
Nie wiem, nikogo tam nie odwiedzam. Odwiedzić Cię?
Czyżby zatem prawie wszyscy mieli zdrowe i dobre rozumy?
No właśnie Macieju. Czy ty jesteś zadowolony ze swojego mózgu bo na wszystko odpowiadasz "nie wiemy", nie poznamy prawdy" a spytany o dowody mówisz "ludzie tak relacjonowali"?
No naprawdę. Jak ty bez strachu wychodzisz z domu? Przecież nie wiesz gdzie jesteś, bo to wszystko " zmierzyli na globusie" i na podstawie globusa zrobili. A skoro nie możesz poznać prawdy to jak wrócisz?
Ale w takim razie skąd tyle błędu i fałszu na świecie?
No bo piszesz głupoty wiec ilość fałszu zamiast maleć to rośnie.
-
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie znam żadnego poprawnego modelu płaskiej ziemi.
Podobnie jak nie znam żadnego innego poprawnego modelu ziemi. (Wasz kulisty też jest fałszywy)No tak nie znasz. I to jest właśnie argument, że masz rację?
To mi pokaż model prawdziwy
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jakim sposobem przechodzisz od "nie wiemy jak jest" bo ten model to kłamstwo
Do niczego nie "przechodzę".
Wyraźnie piszę, że na temat Antarktydy spekuluję, przypuszczam, gdybam. Nie zauważyłeś?
[To, że nie wygląda jak ją malują na globusie- to pewnik. Bo ziemia nie jest globusem. Bo obserwacje powierzchni ziemi nie potwierdzają istnienia "krzywizny ziemi zgodnej z globusem". Co sam sprawdzałem, więc to WIEM. Dotarło do złośliwego mózgu?]@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Wierzysz, że masz duszę a też nikt Ci jej pod nos nie podstawił.
Dusza jest oczywistością. To zasada działań rozumowych człowieka. Zasady działań rozumowych nie można "podstawić pod nos", idioto. Bytów niematerialnych- z definicji- nie da się tak "podstawić"
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Państwa na tej podstawie przecież granice tworzą. Potem na podstawie tych danych są tworzone mapy a na końcu umieszczane na globusie. nie na odwrót.
To, że są umieszczane na globusie- to właśnie jest błąd.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Co Ty nie powiesz?
Łączność na falach, które działają tylko horyzontu, tylko w linii wzroku?No w linii wzroku. poświeć latarką na kogoś kto sie schował za budynkiem celując w budynek. To naprawdę nie trudno zrozumieć. Że jak się coś schowa pod horyzontem to ten horyzont zasłania.
No więc właśnie idioto w tej obserwacji (przykładowej która ostatnio wrzuciłem) transmisji mikrofalowej wedle "globusa" horyzont "zasłaniał" (zdaje się że 80 parę mil).
Dotarlo do pustego łba?@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jak myślisz dlaczego anteny stawia się na wysokich masztach?
Bo z wyższa jest większy zasięg. Nie wiedziałeś tego ?
Ale przecież to oczywistość.- Po pierwsze na przykład łatwiej o to (z góry) żeby inna góra/budynek nie zasłaniał.
- Po drugie promień światła/fali radiowej ugina się w górę => emitując go z wysoka zwiększa się zasięg.
[Np. idioci tłumacza to, że samoloty wojskowe leca nisko nad wodą, starając się być zauważonym przez radary wroga jak najpóźniej istnieniem "krzywizny ziemi". W rzeczywistości przyczyną niewidoczności dla radarów przy niskim (bardzo niskim, tuż nad wodą) locie, z większych odległości jest zagięcie promienia radarowego w górę, które sprawia że do pewnych odległości pewna strefa (nisko położona nad płaską powierzchnią) nie może być widoczna dla radarów].
- trzecim ważnym czynnikiem jest to, że na dole jest bardziej gęste powietrze i z reguły większe zapylenie/zaniezczyszczenie (pyły najczęściej opadają niżej)- co dodatkowo osłabia propagację fali (czy to światła, czy to fali radiowej)
Nie wiedziałeś cymbale że z góry jest większy zasięg propagacji fali? I że "kula ziemska" to nie jest "jedyne tłumaczenie" tego, że tak się dzieje?
Wszystko Ci się idioto "objaśnia kulą ziemską"?@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
jonosferę wykryto,
Tak? Co Ty nie powiesz?
Byłeś w "jonosferze"? Sprawdzałeś?
Jonosferę zdefekowano z mózgów po tym jak już Marconi transmitował przez Atlantyk.
Trzeba była jakoś "objaśnić" (cymbałom takim jak Ty) dlaczego tak się dzieje na rzekomej "kuli ziemskiej".
A przecież o tym by objaśniać istnieniem twardego sklepienia nieba nie mogło być mowy, bo to zbyt biblijne, a to nie do przyjęcia dla wrogów Boga.@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie wiem dlaczego nie możesz uzyskać transmisji z twojego routera,
A ja wiem. Bo fala radiowa (jej natężenie) słabnie z kwadratem odległości. Głównie dlatego.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Dziwna ta twoja kopuła, zatrzymuje wodę niebios, a jednocześnie przepuszcza zakłócenia z kosmosu.
Z jakiego "kosmosu"? Z tego z Gwiezdnych Wojen?
Żadnego "kosmosu" nie ma.@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nagle wiesz jak działa kopuła i jaki ma kształt?
Nie, nie wiem.
Jeśli nie wiesz jaki ma kształt ta twoja kopuła to nie wiesz gdzie wylądują odbite fale.
Nie wiem. Ale jest większa szansa, że dla różnych wiązek (propagujących w wielu różnych kierunkach) znajdzie się odpowiedni kąt odbicia.
A dla kuli np. nie ma możliwości takiego odbicia, by transmitować na odległości np/ 3/4 obwodu kuli. Narysuj sobie.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Na 10m słychać w Polsce krótkofalowców z Włoch tyle, że jeśli by to była kopuła to dlaczego tylko czasem słychać?
Patrz wyżej. I myśl!
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Czy ty jesteś zadowolony ze swojego mózgu
Nie jestem. Jestem głupcem. I często modlę się do Boga o uzdrowienie mojego rozumu.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
To, że nie wygląda jak ją malują na globusie- to pewnik.
A ten twój "pewnik" czubku, bierze się między innymi z rejsu kapitana Cooka?
Miałeś wytłumaczyć coś (np "trzy lata szukał przejścia" albo "chodziło o jednorazowe opłynięcie").
Przegrałeś tę dyskusję i teraz się wijesz jak wąż i uciekasz
Tchórz i podły kłamca. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
No tak nie znasz. I to jest właśnie argument, że masz rację?
To mi pokaż model prawdziwy
Napisałem wcześniej. Podsumowując 1:0 dla globusa. Przeczytaj jeszcze raz.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jakim sposobem przechodzisz od "nie wiemy jak jest" bo ten model to kłamstwo
Do niczego nie "przechodzę".
Wyraźnie piszę, że na temat Antarktydy spekuluję, przypuszczam, gdybam. Nie zauważyłeś?No wiec moje pytanie a chronią? jest nadal aktualne. Tylko zmieniłeś odpowiedź z "tak ludzie relacjonują" na "nie wiemy". Tylko jak nie wiecie, to skąd te wymyślanie bajkowych postaci które podobno chronią? Z nudów?
[To, że nie wygląda jak ją malują na globusie- to pewnik. Bo ziemia nie jest globusem. Bo obserwacje powierzchni ziemi nie potwierdzają istnienia "krzywizny ziemi zgodnej z globusem". Co sam sprawdzałem, więc to WIEM. Dotarło do złośliwego mózgu?]
No twoje pomiary, mogły Ciebie naprowadzić na taki wniosek.
Geodeci mają inne wnioski, Miasta i Państwa też używają pomiarów geodezyjnych, nie twoich.
Chyba nie uznasz tego za złośliwość wszystkich zainteresowanych dokładnymi pomiarami?
Nie Macieju nie jestem złośliwy. Przykro mi, że tak to odbierasz.
Nadal wg geodetów suma kątów w trójkącie to więcej niż 180 stopni. Co potwierdza, że to globus. Musisz powtórzyć pomiary.@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Wierzysz, że masz duszę a też nikt Ci jej pod nos nie podstawił.
Dusza jest oczywistością. To zasada działań rozumowych człowieka. Zasady działań rozumowych nie można "podstawić pod nos", idioto. Bytów niematerialnych- z definicji- nie da się tak "podstawić"
No widzisz, a to było pytanie retoryczne mające pokazać CI twoje podwójne standardy dotyczące "nie ma dokładnych danych". Pomyśl o tych danych których nie masz jak myślisz o duszy. One istnieją. Co do duszy to mam wątpliwości. Ale tak może będzie Ci łatwiej.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Państwa na tej podstawie przecież granice tworzą. Potem na podstawie tych danych są tworzone mapy a na końcu umieszczane na globusie. nie na odwrót.
To, że są umieszczane na globusie- to właśnie jest błąd.
Już o tym mówiłem, bo inaczej się nie da. Umieszczanie wyników pomiarów na płaskich powierzchniach powoduje błędy. Jak np nie da się poprowadzić dwóch linii prostopadłych do trzeciej tak by się przecięły a takie pomiary dają geodeci. Czy ty czytasz co piszę? Bo mam wrażenie że nie. A potem wypisujesz takie bzdury jak "biorą pomiary z globusa" i muszę znów pisać to samo.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Co Ty nie powiesz?
Łączność na falach, które działają tylko horyzontu, tylko w linii wzroku?No w linii wzroku. poświeć latarką na kogoś kto sie schował za budynkiem celując w budynek. To naprawdę nie trudno zrozumieć. Że jak się coś schowa pod horyzontem to ten horyzont zasłania.
No więc właśnie idioto w tej obserwacji (przykładowej która ostatnio wrzuciłem) transmisji mikrofalowej wedle "globusa" horyzont "zasłaniał" (zdaje się że 80 parę mil).
Dotarlo do pustego łba?Przeczytaj ten fragment który pisałem o jonosferze. I nie nazywam Cię idiotą, więc ty też sie wstrzymaj. Możemy się tak umówić?
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jak myślisz dlaczego anteny stawia się na wysokich masztach?
Bo z wyższa jest większy zasięg. Nie wiedziałeś tego ?
Ale przecież to oczywistość.No widzisz, a gdyby była kopuła to by się od kopuły odbijało. I nie trzeba by wysokich masztów tylko tak by anteny w górę promieniowały. Że też budując maszty nie biorą pod uwagę czegoś co jest, za to biorą pod uwagę coś czego podobno nie ma jak kulistość ziemi.
Zresztą sam napisałeś
Na płaskim z kopułą wystarczy tylko szeroka wiązka i jest prawie pewne, że któraś część z tej wiązki znajdzie odpowiedni kąt by się odpowiednio odbić od sklepienia.
No tak, gdybyś miał rację to łączności były by pewne. Ja to bym sie cieszył gdyby taka stała kopuła istniała, ale nawet jak istnieje to jakoś dziwnie udaje jonosferę. I jeśli już taka łączność sie pojawi to po kilkunastu sekundach może jej nie być. No szkoda, że nie masz racji.
Po pierwsze na przykład łatwiej o to (z góry) żeby inna góra/budynek nie zasłaniał.
Tak, to też ma znaczenie.
Po drugie promień światła/fali radiowej ugina się w górę => emitując go z wysoka zwiększa się zasięg.
Akurat propagacje fal nic nie mówią o tym że sie coś w górę zakrzywia bo by sie zawijało w stronę anteny i co dalej? w górę w stronę kopuły? No a jak się odbije od kopuły to nadal w górę?
Wymyśliłeś sobie to ugięcie w górę. A już nawet naczynia połączone to ugięcie światła w górę wykluczają a światło ugina się w powietrzu w bardziej niż np fale długie.Znowu jakieś wymysły jak z tymi co to stoją i pilnują?
[Np. idioci tłumacza to, że samoloty wojskowe leca nisko nad wodą, starając się być zauważonym przez radary wroga jak najpóźniej istnieniem "krzywizny ziemi". W rzeczywistości przyczyną niewidoczności dla radarów przy niskim (bardzo niskim, tuż nad wodą) locie, z większych odległości jest zagięcie promienia radarowego w górę, które sprawia że do pewnych odległości pewna strefa (nisko położona nad płaską powierzchnią) nie może być widoczna dla radarów].
Tak sobie to tłumacz, ale to nie prawda, bo fale nie uginają sie w górę, gdyby tak było to wszędzie widział byś krzywiznę ziemi. większą niż z pomiarów wynika.
Zresztą zakładając że fale uginają się ku górze, to by nawet zwiększało zasięg radaru. Fale zaginające się ku górze po odbiciu od kopuły musiały by się jednak odbić od takiego nisko latającego samolotu i tą samą drogą wrócić albo wrócić od razu do radaru po odbiciu od kopuły. A jakoś nikt kopuły w ten sposób nie odkrył. A pisałeś że dalekie łączności sa możliwe bo się fale od kopuły odbijają. To odbijają sie czy nie?trzecim ważnym czynnikiem jest to, że na dole jest bardziej gęste powietrze i z reguły większe zapylenie/zaniezczyszczenie (pyły najczęściej opadają niżej)- co dodatkowo osłabia propagację fali (czy to światła, czy to fali radiowej)
Dla fal dłuższych niż bliska podczerwień to nie ma znaczenia.
Nie wiesz o czym piszesz. Rób więcej doświadczeń.Nie wiedziałeś cymbale że z góry jest większy zasięg propagacji fali? I że "kula ziemska" to nie jest "jedyne tłumaczenie" tego, że tak się dzieje?
Ja wiedziałem, to ty twierdzisz że sie fale od kopuły odbijają, Skoro odbijają się od kopuły to zabiegi by zyskać zasięg stawiając wysoko antenę są bez sensu. wystarczy ˝świecić taką anteną w górę i wszystko po odbiciu od kopuły będzie z góry oświetlone. Nie masz pojęcia czym kopuła jest i jak by się miały od niej fale odbijać czym się chwalisz wszędzie, (to nie zarzut tylko twoje słowa) ale jednocześnie się dziwisz, że ludzie budują anteny tak jakby żyli na kuli bez kopuły.
Wszystko Ci się idioto "objaśnią kulą ziemską"?
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:jonosferę wykryto,
Tak? Co Ty nie powiesz?
Byłeś w "jonosferze"? Sprawdzałeś?Tak, nie trzeba gdzieś być by to wykryć.
Oj Macieju a twoje " od kopuły się na płaskiej ziemi odbija" nie wymagają dowodu?
Widzę że masz styl jak pewien sprzedający kanapki roszczeniowy typ, wiec też się spytam jaka jest kopuła w smaku?Jonosferę zdefekowano z mózgów
Nieżle, ludzie tak Ci relacjonowali? Czy sam to wymyśliłeś.
po tym jak już Marconi transmitował przez Atlantyk.
Trzeba była jakoś "objaśnić" (cymbałom takim jak Ty) dlaczego tak się dzieje na rzekomej "kuli ziemskiej".
A przecież o tym by objaśniać istnieniem twardego sklepienia nieba nie mogło być mowy, bo to zbyt biblijne, a to nie do przyjęcia dla wrogów Boga.No to już wyżej pisałem. Podsumuję to co wrzucasz do worka "nic nie wiemy" bo mam w związku z tym pytania. Ale pewnie nie znasz odpowiedzi, nie szkodzi.
- Fala zaginają się ku górze, no jak ku górze to jakim cudem Marconi przeprowadził swoją łączność? Przecież by poleciały nad i jeszcze wyżej. Wiec skąd ta hipoteza o zaginaniu?
- Fale odbijają się od kopuły, Jakieś konkretne te odbicia, bo fale radarowe od kopuły się nie odbijają Jak się odbijają skoro "nie wiemy czym jest kopuła". No i odbijają się czasami.
- Możesz nie wierzyć że istnieje jonosfera, to nie ma znaczenia. Wiemy że czasem od jonosfery fale mogą się "odbić". Od twojego "twardego sklepienia" odbijały by się zawsze. Już Ci pisałem że dalekie zasięgi to nie jest codzienność. Co dowodzi, że tobie z tą kopuła to się coś pomieszało. Bo nie może być twarda a tak twierdzisz cytując słowa z Biblii.
Przypomnę to co napisałem i twoje pytanie które zadałeś
Tak, na płaskiej ziemi takie łączności były by codziennością bo nic nie zasłania nadajnika i odbiornika, nie trzeba by było odbijać fal od jonosfery.
Co Ty nie powiesz?
To dlaczego ja nie mogę uzyskać transmisji z mojego routera nawet do sąsiedniej wioski?Nie wiem dlaczego nie możesz uzyskać transmisji z twojego routera, do sąsiedniej wioski. Może jesteś za głupi na to? A jak zapalisz świeczkę i będziesz przed nią machał ręką to z tej "sąsiedniej wioski" zauważą jakąkolwiek zmianę jasności? Może pierdnij, smród doleci.
A ja wiem. Bo fala radiowa (jej natężenie) słabnie z kwadratem odległości. Głównie dlatego.
No i co z tego? Przecież wg Ciebie fala odbije się od kopuły. I nic nie zasłoni. A to że natężenie słabnie z kwadratem odległości to jakoś Marconiemu nie przeszkadzało? Tobie też nie powinno.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Dziwna ta twoja kopuła, zatrzymuje wodę niebios, a jednocześnie przepuszcza zakłócenia z kosmosu.
Z jakiego "kosmosu"? Z tego z Gwiezdnych Wojen?
Żadnego "kosmosu" nie ma.No, ale zakłócenia są, ta twoja kopuła jest jeszcze dziwniejsza.
Generuje zakłócenia, wyświetla gwiazdy księżyc i Słońce, emituje podczerwień i fale radiowe tak jak by pochodziły z odległych radioźródeł a ostatnio nawet wygenerowała fale grawitacyjną tylko po to by ludzie myśleli że Einstein miał rację. A jednocześnie nie odbija fal radiowych i nie odbija światła a jak zagina to tylko czasami, udając jonosferę i to wszystko po to by nikt nie odkrył że jest kopuła nad płaską ziemią. XD
Wszystkie zjawiska (w tym zakresie) które obserwujemy i których nie obserwujemy przypisujesz kopule o której twierdzisz "że nie wiemy czym jest".
To jest bardziej naciągane kłamstwo niż to co mówi NJK z jego wizją prywatnej symulacji.Na moje pytanie dlaczego łączność na falach 10m jest z Polski z Włochami możliwa, ale czasami, tak jak by była jonosfera a nie cały czas jak przy obecności stałej kopuły, napisałeś patrz wyżej.
Ale tam nie ma odpowiedzi.
Możesz to rozwinąć?Czy ty jesteś zadowolony ze swojego mózgu
Nie jestem. Jestem głupcem. I często modlę się do Boga o uzdrowienie mojego rozumu.
Nie jestem wierzący inaczej też bym się modlił w twojej intencji.
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
To, że nie wygląda jak ją malują na globusie- to pewnik.
A ten twój "pewnik" czubku, bierze się między innymi z rejsu kapitana Cooka?
Już pisałem kanalio:
Stąd że ziemia nie jest globusem, bo obserwacje powierzchni ziemi wykluczają istnienie krzywizny ziemi zgodnej z globusową.Jeśli ziemia nie jest globusem, to cokolwiek narysowane na globusie (np Europa) jest zafałszowane.
Dotarło do pustego łba?
Rozumiesz baranie?Miałeś wytłumaczyć coś (np "trzy lata szukał przejścia" albo "chodziło o jednorazowe opłynięcie").
Przegrałeś tę dyskusję i teraz się wijesz jak wąż i uciekasz
Tchórz i podły kłamca.Znalazł się sędzia własnej sprawy, wydający wyroki w sporze w który jest zaangażowany.
Kreatura.
Skąd się takie coś jak ty bierze?
Zawsze mnie to zdumiewa. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
A ten twój "pewnik" czubku, bierze się między innymi z rejsu kapitana Cooka?
Już pisałem kanalio:
Stąd że ziemia nie jest globusem, bo obserwacje powierzchni ziemi wykluczają istnienie krzywizny ziemi zgodnej z globusową.To się tyczyło konkretnie tego że, jak to powiedziałeś "Antarktyda nie jest tym o czym nam mufiom" czy jakoś tak.
Więc poluzuj gumkę w gaciach. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jeśli ziemia nie jest globusem, to cokolwiek narysowane na globusie (np Europa) jest zafałszowane.
Dotarło do pustego łba?
Rozumiesz baranie?Ale triangulacja RPA się udała, mapę ci wysłałem (z 1920 roku), do globusa pasuje a z globusa nie była zdjęta.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Znalazł się sędzia własnej sprawy, wydający wyroki w sporze w który jest zaangażowany.
Kreatura.
Skąd się takie coś jak ty bierze?
Zawsze mnie to zdumiewa.To kapitan Cook cię osądził, fakty cię osądziły, a nie Tomek middle. Rozumiesz czubku?
Jesteś głupie płaskoziemskie bydlę, krętacz i kłamca, wijący się wąż. -
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
No wiec moje pytanie a chronią? jest nadal aktualne. Tylko zmieniłeś odpowiedź z "tak ludzie relacjonują" na "nie wiemy". Tylko jak nie wiecie, to skąd te wymyślanie bajkowych postaci które podobno chronią? Z nudów?
Traktat Antarktyczny bajką nie jest. Jeśli się wprowadza jakiś zakaz, np połowów lub „Morze Rossa wielkim rezerwatem przyrody”, to z automatu i jest to oczywistość dla zdrowego rozumu (czyli nie dla Ciebie) wprowadza się siły które pilnują tego zakazu. Inaczej (bez strażników egzekwujących „prawo”) zabawa w „zakaz połowów” lub „rezerwaty przyrody” nie miałaby sensu.
To są oczywistości.
Niczego więc nie wymyślam.No twoje pomiary, mogły Ciebie naprowadzić na taki wniosek.
Geodeci mają inne wnioski, Miasta i Państwa też używają pomiarów geodezyjnych, nie twoich.Geodeci nie mają z zasady żadnych wniosków na temat kształtu ziemi, bo oni z zasady (niemal wszyscy) połykają połykiem wielkim, pelikanowym to co im do połknięcia podają, czyli objawienie kulo-ziemskie.
Chyba nie uznasz tego za złośliwość wszystkich zainteresowanych dokładnymi pomiarami?
Nie Macieju nie jestem złośliwy. Przykro mi, że tak to odbierasz.
Nadal wg geodetów suma kątów w trójkącie to więcej niż 180 stopni. Co potwierdza, że to globus.Przestań defekować ze swojego mózgu kłamstwami. Nikt i nigdy żadnego „nadmiaru kąta zgodnego z kulą ziemską” nie udowodnił.
Więcej, takie udowodnienie jest bardzo trudne i to nawet metodami geodezyjnymi!Na przykład: trójkąt równoboczny o boku 100 km. Na urojeniu („kuli ziemskiej”) nadmiar kąta w takim trójkącie wynosi ok 0,006 stopnia. By taki nadmiar udowodnić to pojedynczy kąt trzeba by zmierzyć z dokładnością większą niż sekunda łuku. To niewykonalne nawet dysponując teodolitem. Ponadto w czasie badania trzeba by mieć widoczność na 100 km tych trzech punktów.
No to zwiększmy trójkąt do takiego o boku 141,4 km (bok równy 100 km x pierwiastek z 2). Nadmiar kąta na urojeniu kuli ziemskiej wynosi wtedy 0,012 stopnia. To nadal praktycznie niemożliwe do udowodnienia nawet z teodolitem. Np dlatego że trzeba by mieć idealnie wmontowany i dobrze widoczny cel (tyczkę geodezyjną dostatecznie wielką). Bo np czubek góry może wyglądać inaczej w zakeżności z którego miejsca patrzymy=> nie wiadomo czy celujemy w ten sam punkt, a tu liczy się dokładność sekundowa ( by cokolwiek udowodnić). Ponadto narastają problemy widocznościowe- rośnie dystans.Wbij sobie do głowy: nikt i nigdy nie udowodnił geodezyjnie hipotetycznego nadmiaru kąta w związku z hipotezą kuli ziemskiej.
Efekty domniemanej sferyczności są w trójkątach na powierzchni ziemi na tyle małe, że w zasadzie nie sposób to udowodnić (gdyby występowało)Co innego jeśli chodzi o domniemany „opad globalny”. Tu są dużo większe ( te hipotetyczne efekty). I dlatego to da się testować. Obserwacje powierzchni ziemi nie potwierdzają istnienia „opadu globalnego” zgodnego z „ziemią kulą”
Już o tym mówiłem, bo inaczej się nie da. Umieszczanie wyników pomiarów na płaskich >powierzchniach powoduje błędy.
Żadnych błędów nie powoduje.
Błędy powstają z tej przyczyny że próbują wszystko naginać do kuli, czyli do swego urojenia nt układu świateł nieba w przestrzeni ( czyli do wyrysowanych wg. Kulistych urojeń południków i równoleżników)I nie nazywam Cię idiotą, więc ty też sie wstrzymaj. Możemy się tak umówić?
Piszesz takie brednie że jesteś idiotą (nie rozumiesz) lub kanalią (rozumiesz, ale świadomie je piszesz by zwodzić).
Więc jak mogę Cię nie nazywać idiotą?
To z mojej wrodzonej życzliwości i dobroci tak Cię nazywam. Bo lepiej jest dla człowieka być idiotą, niż kanalią. Kanalie będą w piekle. Idioci mają szansę na zbawienie.
Więc kim jesteś?
Ty wiesz!
Wolisz żebym Cię nazywał kanalią?No widzisz, a gdyby była kopuła to by się od kopuły odbijało. I nie trzeba by wysokich masztów tylko tak by anteny w górę promieniowały.
No i jak mogę Cię nie nazywać idiotą?
Odbicia od kopuły- mają znaczenie w transmisji międzykontynentalnej.
Ale co jeśli chcemy nadawać TAKŻE na obszar powiatu czy województwa?
Będziemy „szukać odbicia od kopuły”? Ale przecież nie wiemy pod jakim kątem się odbije. Raczej doświadczenie wskazuje, że NIE pod ostrym, że nie wraca w pobliże (obszar województwa) miejsca nadawania fali- patrz niewykrywalność kopuły dla radarów.
Czy raczej chcąc nadawać na obszar województwa czy nawet Polski będziemy próbować podnieść nadajnik?Trzeba Ci tłumaczyć oczywistości => jesteś idiotą lub kanalią.
Że też budując maszty nie biorą pod uwagę czegoś co jest, za to biorą pod uwagę coś czego podobno nie ma jak kulistość ziemi.
Jakby Marconi brał pod uwagę „kulistość ziemi” to próbowałby transmisji przez Atlantyk ?
Nawiasem mówiąc jest to pośredni dowód na to że „tryjumf kuli ziemskiej” to w zasadzie zwycięstwo propagandy „naukowej” (pseudonaukowej) XX wieku. Bo jak widać jeszcze na przełomie 19 i 20 wieku nie wszyscy uczeni i wynalazcy traktowali to jako oczywistość.No tak, gdybyś miał rację to łączności były by pewne. Ja to bym sie cieszył gdyby taka stała kopuła istniała, ale nawet jak istnieje to jakoś dziwnie udaje jonosferę. I jeśli już taka łączność sie pojawi to po kilkunastu sekundach może jej nie być. No szkoda, że nie masz racji.
Co Ty nie powiesz? A Tv „ satelitarna”?
To jest właśnie transmisja dzięki sklepieniu nieba.Wymyśliłeś sobie to ugięcie w górę.
Niczego sobie nie wymyśliłem . To fakt.
Tak sobie to tłumacz, ale to nie prawda, bo fale nie uginają sie w górę, gdyby tak było to wszędzie widział byś krzywiznę ziemi. większą niż z pomiarów wynika.
No widzisz . I jesteś idiotą lub kanalią.
Zresztą zakładając że fale uginają się ku górze, to by nawet zwiększało zasięg radaru.
I dziwisz się że nazywam Cię idiotą?
Fale zaginające się ku górze po odbiciu od kopuły musiały by się jednak odbić od takiego nisko latającego samolotu i tą samą drogą wrócić albo wrócić od razu do radaru po odbiciu od kopuły.
„Musiałyby”?
I dlaczego się dziwisz że nazywam Cię po imieniu ?A jakoś nikt kopuły w ten sposób nie odkrył.
Ale oczywiście że odkryli. Np NASA WIE.
A pisałeś że dalekie łączności sa możliwe bo się fale od kopuły odbijają. To odbijają sie czy nie?
Już napisałem, że także odbijają się.
Ja wiedziałem, to ty twierdzisz że sie fale od kopuły odbijają, Skoro odbijają się od kopuły to zabiegi by zyskać zasięg stawiając wysoko antenę są bez sensu.
Patrz wyżej.
wystarczy ˝świecić taką anteną w górę i wszystko po odbiciu od kopuły będzie z góry oświetlone.
A nie przyszło Ci do łba, że nawet jeśli to może niekoniecznie w tym rejonie który byśmy chcieli „oświetlić”?
Że kierunek odbicia zależy od kształtu i własności materiału dobijającego?Nie masz pojęcia czym kopuła jest i jak by się miały od niej fale odbijać czym się chwalisz wszędzie, (to nie zarzut tylko twoje słowa) ale jednocześnie się dziwisz, że ludzie budują anteny tak jakby żyli na kuli bez kopuły.
Gdyby Marconi myślał „jakby żył na kuli” to czy w ogóle próbowałby transmisji przez Atlantyk?
Łączność radiowa jest tym co chyba najbardziej ośmiesza wasze wyobrażenia o świecie.
Wexże sobie globus i patrz! Np na transmisję radiową z Moskwy do Buenos Aires, jak „ omija krzywiznę globusa” jak się „zakrzywia tak jak trzeba”.
Tak, nie trzeba gdzieś być by to wykryć.
Wystarczy połykać to co połknięcia podają?
Jonosferę zdefekowano z mózgów
Nieżle, ludzie tak Ci relacjonowali? Czy sam to wymyśliłeś.
Sam.
- Fala zaginają się ku górze, no jak ku górze to jakim cudem Marconi przeprowadził swoją łączność?
Jesteś idiotą lub kanalią.
Przecież by poleciały nad i jeszcze wyżej. Wiec skąd ta hipoteza o zaginaniu?
2. Fale odbijają się od kopuły, Jakieś konkretne te odbicia, bo fale radarowe od kopuły się nie odbijająTak. Ci od łączności „satelitarnej” znają szczegóły.
Jak się odbijają skoro "nie wiemy czym jest kopuła". No i odbijają się czasami.
Nie trzeba wiedzieć co czym jest by to coś wykorzystywać.
Dziecko nie wie jak działa komputer czy pilot do TV, a potrafi bardzo dobrze ( np dla własnej frajdy) wykorzystywać te przyrządy- Możesz nie wierzyć że istnieje jonosfera, to nie ma znaczenia. Wiemy że czasem od jonosfery fale mogą się "odbić". Od twojego "twardego sklepienia" odbijały by się zawsze.
A niby dlaczego „zawsze”?
Bo…
Albowiem…
Gdyż?Już Ci pisałem że dalekie zasięgi to nie jest codzienność.
Tv „satelitarna” to „niecodzienność”?
A to że natężenie słabnie z kwadratem odległości to jakoś Marconiemu nie przeszkadzało? Tobie też nie powinno.
Ale mikrofale propagują bliżej. Widocznie Marconi użył sgnału odpowiedniej mocy.
No, ale zakłócenia są, ta twoja kopuła jest jeszcze dziwniejsza.
A to kopuła nie może dawać zakłóceń?
Samo to że z ziemi strzelają ogromne ilości fal elektromagnetycznych (naturalnych np burze i ludzkich- sygnały radiowe) sprawia że od kopuły idzie ogromny szum. To raczej oczywistość dla człowieka o zdrowym rozumie (czyli nie dla Ciebie)Na moje pytanie dlaczego łączność na falach 10m jest z Polski z Włochami możliwa, ale czasami, tak jak by była jonosfera a nie cały czas jak przy obecności stałej kopuły, napisałeś patrz wyżej.
Patrz wyżej. Dotarcie fali po odbiciu od kopuły jest możliwe. Ale możliwe nie znaczy „gwarantowane”. Trzeba np odpowiedniego kąta, a choćby warunki atmosfery mogą zmieniać kąty.
Widzisz: to że już przed wojną nadawano z Polski do Ameryki Płd to ośmiesza globus. Bo na globusie taka transmisja jest niemożliwa lub wymaga przyjmowania dziwactw, dziwacznych „objaśnień” np o „transporcie sygnału przez wiele odbić w jonosferze”.
Na płaskim inaczej- jest dużo większa szansa, bo może wystarczyć tylko jedno odbicie, bo nie ma „górki kulistej ziemi” jako fizycznej przeszkody do minięcia -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Więc jak mogę Cię nie nazywać idiotą?
Mogłeś spróbować. Ale ty nawet nie panujesz nad tym co piszesz.
Jesli ktoś Ci powiedział, że masz wolną wolę to jak widać wyżej, zostałeś oszukany.To z mojej wrodzonej życzliwości i dobroci tak Cię nazywam. Bo lepiej jest dla człowieka być idiotą, niż kanalią. Kanalie będą w piekle. Idioci mają szansę na zbawienie.
Wzrusza mnie ta twoja troska. Bo założyłeś, że mam duszę. Co wg Ciebie nie dotyczy wszystkich. Może nie mam? Tak jak wg ciebie nie maja duszy, dzieci in-vitro, a ty się znów pomyliłeś?
Już ustaliliśmy że ta twoja kopuła doskonale symuluje jonosfere, ba nawet zorze. Gwiazdy, Księżyc i Słońce, tak jak by Ziemia była kulą. Odległe radioźródła, a ostatnio nawet fale grawitacyjne. Wszystko po to by nikt nie zauważył, że nad naleśnikiem jest jakaś miska.
A szum który słuchać, to nie są burze o czym wiesz. To promieniowanie tła.
Zgaduję, że wg Ciebie, złośliwie kopuła nie symuluje satelitów telekomunikacyjnych, meteo, szpiegowskich i nawigacyjnych.Wiec wracając do TV-sat. Co z nią?
Bo jesli piszesz, że sie odbijają fale z anten naziemnych i jednocześnie odbija pod małym kątem wiec tylko do transmisji międzykontynentalnych sie nadaje. To znaczy, że możesz przeprowadzić proces odwrotny i na podstawie miejsca gdzie odbierasz sygnał znaleźć antenę. Potrafisz (hipotetycznie)? Czy o prawie odbicia nie wiesz, bo tego też nie ma w Biblii.
A może ta kopuła jednak symuluje też satelity geostacjonarne? Nie wiesz tego.
Polska TV nadaje program odbierany przez odbiorniki tv sat w Polsce Europie i Stanach wiec coś ta twoja hipoteza o małych kątach leży a skoro tak to jest kopula wykrywana przez radary czy nie?No i co z tymi dalekimi łącznościami, dlatego są takie rzadkie. Co fala do góry ucieka i biedna na płaskim dysku nie sięga do odbiornika bo ten jest za nisko mimo, że nic nie zasłania?
Ale ty zmyślasz, jedna fantazja na uzasadnienie poprzedniej, a dla tej kolejna.Zmyślasz tak jak urzędnik skarbówki interpretuje przepisy. Tak. Wg mnie spadłeś poniżej kanali, minąłeś pracownika skarbówki i ciągle spadasz.
A skoro nie wiesz czym jest Antarktyda (bo przecież mapy kłamią) to co ty wiesz o traktacie i zmyślonych ludzikach, bo tak Ci "ludzie relacjonowali"? I grzyby też tam były?
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Co Ty nie powiesz?
To dlaczego ja nie mogę uzyskać transmisji z mojego routera nawet do sąsiedniej wioski?Po pierwsze, Maciuś: bo zbyt głupi i zakłamany jesteś, żeby sprawdzić czy istnieją odpowiednie urządzenia, które to umożliwiają.
https://www.youtube.com/watch?v=9T98VsMe3oo
https://www.youtube.com/watch?v=lYJFwXw1ZIc
Po drugie: nie stać cię na nie.
Po trzecie: zapomniałeś już dlaczego krótkofalowcy muszą używać globusa Ziemi w odwzorowaniu AE, w którym punktem centralnym są współrzędne geograficzne konkretnego krótkofalowca? Przypominam: kierunek geograficzny, odległość, moc sygnału. Wszystko zgodne z globem. Potwierdzane non stop codzienną praktyką. Zaakceptuj ten fakt i jego konsekwencje. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Traktat Antarktyczny bajką nie jest. Jeśli się wprowadza jakiś zakaz, np połowów lub „Morze Rossa wielkim rezerwatem przyrody”, to z automatu i jest to oczywistość dla zdrowego rozumu (czyli nie dla Ciebie) wprowadza się siły które pilnują tego zakazu. Inaczej (bez strażników egzekwujących „prawo”) zabawa w „zakaz połowów” lub „rezerwaty przyrody” nie miałaby sensu.
To są oczywistości.
Niczego więc nie wymyślam.Hahahaha, Maciuś, ty jesteś czubek!
Idąc twoją "logiką" mamy w Polsce rezerwaty przyrody, w których nie wolno wielu rzeczy, np zbierania grzybów. I twierdzisz że do rezerwatów wprowadzono wojsko żeby pilnowały tego zakazu bo inaczej zakaz jest bez sensu?
Znowu zrobiłeś mi dzień!


Są oczywiście "dowody" płaskich idiotów na to że Arktantydy pilnuje wojsko.
Pierwszy, jak to kolesie w krótkich rękawkach płyną na ryby w tej cieśninie pomiędzy Australią i Tasmamią (jakieś 3 tysiące kilometrów od Arktantydy), i zostają zawróceni z jakiegoś powodu (może wpłynęli na poligon?).
I drugi, jak to awionetką z dziennikarzami na pokładzie sprawdzają czy służby zareagują na wtargnięcie w zamkniętą dla lotów strefę.Dowody czubków.
-
@Tomasz-Middle te głąby w krótkich rękawkach były ok. 30 km. od wybrzeży Australii. Podali swoje współrzędne na początku.
-
@M-N najlepsze jest to że czubki ten film podchwyciły jako "dowód"
Jakby to Maciej napisał: "straszna nędza w rozumie". -
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Traktat Antarktyczny bajką nie jest. Jeśli się wprowadza jakiś zakaz, np połowów lub „Morze Rossa wielkim rezerwatem przyrody”, to z automatu i jest to oczywistość dla zdrowego rozumu (czyli nie dla Ciebie) wprowadza się siły które pilnują tego zakazu. Inaczej (bez strażników egzekwujących „prawo”) zabawa w „zakaz połowów” lub „rezerwaty przyrody” nie miałaby sensu.
To są oczywistości.
Niczego więc nie wymyślam.Hahahaha, Maciuś, ty jesteś czubek!
Zesraj się ze śmiechu. Jeszcze masz czas na śmiech.
Idąc twoją "logiką" mamy w Polsce rezerwaty przyrody, w których nie wolno wielu rzeczy, np zbierania grzybów. I twierdzisz że do rezerwatów wprowadzono wojsko żeby pilnowały tego zakazu bo inaczej zakaz jest bez sensu?
Nie przekręcaj mojego wnioskowania.
Z tego że są rezerwaty wynika że będą i strażnicy w tych rezerwatach. Jakiś błąd znajdujesz w tym wniosku, idioto?Strażnicy- nie musi oznaczać „wojsko”. Choć może. Ale „może” nie znaczy „musi”.
Jakieś błędy logiczne znajdujesz w tych oczywistych wnioskach?Z drugiej strony: jakie znaczenie dla kwestii ma czy zostaniesz powstrzymany (przed Antarktydą) przez strażnika nie będącego żołnierzem, czy przez żołnierza?
Np do USA możesz zostać niewpuszczonym przez urzędnika imigracyjnego, który wojskowym nie jest, ale także nosi broń i może nawet strzelać do intruza, który by się nie podporządkował.
Jakaś różnica w dowodzie na to że dostęp do USA jest reglamentowany?
Per analogiam: Antarktyda.
A do Antarktydy dostęp jest reglamentowany jeszcze bardziej.Znowu zrobiłeś mi dzień!



Są oczywiście "dowody" płaskich idiotów na to że Arktantydy pilnuje wojsko.
Pierwszy, jak to kolesie w krótkich rękawkach płyną na ryby w tej cieśninie pomiędzy Australią i Tasmamią (jakieś 3 tysiące kilometrów od Arktantydy), i zostają zawróceni z jakiegoś powodu (może wpłynęli na poligon?).To jeśli „wpłynęli na poligon” to potwierdzasz czy zaprzeczasz tezie, że „pilnuje wojsko”?
Idioto!I drugi, jak to awionetką z dziennikarzami na pokładzie sprawdzają czy służby zareagują na wtargnięcie w zamkniętą dla lotów strefę.
To jeśli istnieją „zamknięte strefy lotów” to potwierdzasz czy zaprzeczasz tezie, że dostęp do Antarktydy jest reglamentowany?
Dowody czubków.
Mówisz o sobie kanalio?
Patrz wyżej: swoimi zdaniami (przypuszczeniami) potwierdzasz tezę o pilnowaniu dostępu do Antarktydy, a nazywasz innych „czubkami”.
Wyjątkowy gnój jesteś.
Skąd się takie coś bierze na tym świecie? -
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Bo założyłeś, że mam duszę. Co wg Ciebie nie dotyczy wszystkich.
Byty rozumne (aniołowie i człowiek) mają swoją zasadę działań rozumowych. Anioł nie ma duszy, lecz można by powiedzieć, że "sam jest duszą, jest samą duszą".
Człowiek ma duszę i ciało. To dusza porusza i ożywia ciało ludzkie.
Byty nierozumne, ale żywe także mają duszą, czyli swoją zasadę, zasadę swego życia.
Zwierzęta duszę zmysłową. Rośliny- wegetatywną@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak jak wg ciebie nie maja duszy, dzieci in-vitro,
I znów kłamiesz, przekręcasz moje.
Czy z idiotyzmu (że nie zrozumiałeś)?
Czy z perfidii?@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Już ustaliliśmy że ta twoja kopuła doskonale symuluje jonosfere,
"Jonosfera" to nowomowa wrogów Boga. Nie mogą przecież przyznać, że odbija się od sklepienia nieba. Bo to kanalie, diabły wcielone. Muszą snuć taką opowieść, malować taki świat jakby Boga nie było i niczego nie powiedział.
Na tym stoi cała współczesna tzw. "nauka" (czyli pseudonauka), na takiej zasadzie: "wyjaśniać świat jakby Boga nie było i niczego nie objawił".
Dogmat współczesnej "nauki". Znów nie nazywany "dogmatem", ale "paradygmatem". Nie mogą bowiem kanalie wprowadzać języka religii. Potrzebują nowomowy, nowego języka by ich opowieść mogła udawać, że nie jest wyznaniem, religią. W rzeczywistości "nauka" jest wyznaniem, religią człowieka, religią kosmiczną.@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
A szum który słuchać, to nie są burze o czym wiesz. To promieniowanie tła.
A to "promieniowanie tła" słychać?
"Promieniowanie tła" to promieniowanie szatańskie. Zniknie wraz z usunięciem przez Boga elektryczności i magnetyzmu.
Promieniowaniem Bożym jest światłość- światło. Bóg jest światłością. Światłość przenika niebo i nie ma (konkretnego, umiejscowionego "właśnie tu konkretnie") źródła. Bo Bóg jest duchem. Niebo jest pełne światłości.Podobnie diabeł, Lucyfer "niosący światło"- też jest duchem. Też ma swoje promieniowanie- "reliktowe".
Jest to ciemność.
Zadaniem Lucyfera było niesienie światła. Ale upadł, zaćmił się, wynaturzył, wypaczył i zdegenerował. I teraz już nie niesie światła, lecz dla światła stał się tylko przypadłością.
Śladem tego w naturze jest "fala elektromagnetyczna".
Zniknie z natury. Już niebawem. I nie będzie "fal elektromagnetycznych". A światło będzie.Nawiasem mówiąc "promieniowanie tła", którego istnienia nie negujecie jest dowodem na to, że może istnieć promieniowanie przenikające przestrzeń, ale bez konkretnie zlokalizowanego źródła.
Tak jest ze światłością nieba. Niebo jest przeniknięte promieniowaniem, tj. światłem. Ale "tylko jednego i konkretnego, konkretnie zlokalizowanego punktu wyjścia" (tej światłości) nie ma. Bóg jest wszędzie. Jest Duchem.@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zgaduję, że wg Ciebie, złośliwie kopuła nie symuluje satelitów telekomunikacyjnych, meteo, szpiegowskich i nawigacyjnych.
Właśnie symuluje. Nauczyli się nie tylko wysyłać sygnały przez odbicie od kopuły, ale także odczytywać odbite i to także te naturalne. Stąd "satelity szpiegowskie". Podglądanie dalekich obszarów ziemi przez odczytywanie tego co wyszło z ziemi, a odbiło się od kopuły.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
To znaczy, że możesz przeprowadzić proces odwrotny i na podstawie miejsca gdzie odbierasz sygnał znaleźć antenę.
Bo...?
Gdyż...?A. co jeśli sklepienie działa w ten sposób, że odbicie jest takie, że sygnały wysłane z różnych miejsc ziemi, w kierunku jednego rejonu sklepienia (np. tam gdzie to "są satelity geostacjonarne") lub niekoniecznie tylko jednego trafiają w wiele rejonów ziemi?
Czy wtedy też znajdziesz źródło (nadajnik)? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zesraj się ze śmiechu. Jeszcze masz czas na śmiech.
A potem co? Zabierzesz mnie do Dąbrowy Górniczej?
JPRDL co za czubek... -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie przekręcaj mojego wnioskowania.
Z tego że są rezerwaty wynika że będą i strażnicy w tych rezerwatach. Jakiś błąd znajdujesz w tym wniosku, idioto?Czubku, rozmawiamy o konkretnym rezerwacie. Więc powiedz, na jakiej podstawie twierdzisz że są tam, na Arktantydzie, jacyś strażnicy? Ktoś ich widział? Zrobił film? Zdjęcie? Cokolwiek?
Poza tym, byli tam wcześniej (tubylcy) czy ktoś ich dowiózł?
Bo to że ktoś (kolesie z browarem co płynęli na ryby) wrzucił film z AUSTRALII, to jest dowód czubków takich jak ty. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Z drugiej strony: jakie znaczenie dla kwestii ma czy zostaniesz powstrzymany (przed Antarktydą) przez strażnika nie będącego żołnierzem, czy przez żołnierza?
Np do USA możesz zostać niewpuszczonym przez urzędnika imigracyjnego, który wojskowym nie jest, ale także nosi broń i może nawet strzelać do intruza, który by się nie podporządkował.Żadnego. Tylko, skoro uważasz że można zostać nie wpuszczonym gdziekolwiek, to...hello! Jest tam kto w tym pustym łbie czubka?
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
To jeśli „wpłynęli na poligon” to potwierdzasz czy zaprzeczasz tezie, że „pilnuje wojsko”?
Idioto!Tylko że to czubku nie potwierdza że ktoś pilnuje Arktantydy.