Maciejowy chaotyczny megawątek
-
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Na przykład kolejna obserwacja:
https://www.youtube.com/watch?v=xqZRRV6Ri9MNo fajna. Zobaczmy jak to powinno wyglądać na kuli:

Oj, słabo. Czyżby jednak płaska?
Filmik wrzucony 28 lutego 2022, więc zakładam, że obserwacja zrobiona pewnie 27 albo 28 lutego 2022. Zobaczmy sobie jak tam stan atmosfery w San Diego w tamtym dniu:
http://weather.uwyo.edu/cgi-bin/sounding?region=naconf&TYPE=TEXT%3ALIST&YEAR=2022&MONTH=02&FROM=2712&TO=2712&STNM=72293
(chętnie wziąłbym dane bliżej Santa Barbara, ale niestety takich brak
)Wrzućmy te dane w symulator:

O popatrz! już jakby dużo podobniej do obserwacji
Co prawda ta symulacja nie odtwarza spłaszczenia, ale to nie takie dziwne - dane wyżej zaczynają się od 137 m n.p.m., a tutaj dość istotne jest co się dzieje poniżej tej wysokości. Widać w każdym razie że nawet prosta ekstrapolacja gradientu już daje całkiem dobrą zgodność z obserwacją, choćby w tym która plaforma jest widoczna wyżej, a która niżej.
Na moje to jednak punkt dla wiedzy naukowej.
-
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Natomiast przy "rzucaniu promienia" zagiętego "od powierzchni" powstaje "strefa niewidoczności", rejon gdzie promienie nie docierają, nie mają najmniejszych szans dotrzeć. W sposób geometrycznie oczywisty powstaje.
Popełniasz tu błąd zwany "affirming the consequent" (po polsku to by chyba było "odwracanie implikacji") - jeśli promienie zaginają się w górę, to powstaje "strefa niewidoczności"; jest "strefa niewidoczności", więc promienie zaginają się w górę. To jest błędne wnioskowanie.
Żadnego błędu nie popełniam. Patrz i ucz się logicznego myślenia:
Są tylko 4 możliwości:
- Promienie się nie zaginają (biegną po prostej)
- Zaginają się w dół
- Zaginają się w górę
- Zaginają się i w górę i w dół.
Ad1.
Schowanie NIE wystąpi
Ad.2
Schowanie NIE wystąpi. (dowód patrz dalsza część wpisu)
Ad3.
Schowanie może wystąpić
Ad 4
Schowanie może wystąpić.Stąd: zagięcie w górę (jego istnienie) jest warunkiem koniecznym do wystąpienia zniknięcia na płaskim. [Tego rodzaju o jakim mówimy, bo NIE mówimy o "ucieczce poza kadr" i NIE mówimy o efektach "sprasowania" I związanej z tym kwestii rozdzielczości]
To jest logiczne myślenie.
Nie to co Ty prezentujesz.
Ucz się myślenia !Jak już pokazałem, "strefa niewidoczności" może powstać też przy promieniach uginających się w dół.
Nie, niczego takiego nie pokazałeś.
I nie pokażesz.
Promienie tylko zagięte w dół nie mogą wywołać zniknięcia (o jakim mowa, bo NIE chodzi o "ucieczkę poza kadr" lub kwestię "rozdzielczości")Dowód, że nie mogą:
- Promień światła z punktu jest wysyłany w każdym kierunku (mówimy o świetle odbitym, rozproszonym, nie o laserach) => jest wysyłany także w dowolnym kierunku od zera stopni (kierunek płaskiej podłogi- kierunek poziomy) do kąta 90 stopni (promień wysłany prostopadle do podłogi- kierunek poziomy).
- W każdym kierunku => jest CONTINUUM kierunku promieni.
- Promień wysłany w kierunku podłogi- trafi w podłogę, nie dojdzie do oka (zagięcie w dół).
- Promień wysłany pionowo nie zmieni kierunku- bo biegnie po normalnej do warstwy (warstwy układają się poziomo)
- Zatem z powyższych punktów i w związku z punktem 1 i 2 musi istnieć promień (taki kierunek wysłania promienia), który właśnie trafi do oka.
Koniec dowodu.
Nie możesz zatem poprzez zagięcie promienia w dół "schować obiektu na płaskim".
Niczego więc nie "udowodniłeś".
(Oprócz swojego ciasnego dogmatyzmu związanego z "kulą ziemską", oprócz swojej głupoty LUB swojej złej woli)"Zaginanie promienia w dół" może "wydobywać zza górki", ale nie może chować na płaskim.
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Moim celem i zadaniem jest zaorywanie waszych urojeń. Odchwaszczanie.
Lekarzu, lecz się sam!
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Ale nie mogę zaprzeczać faktom.
Gdybym zaprzeczał, to wtedy miałbym ideologię na temat kształtu ziemi, czyli tak jak wy macie.Ironia aż bije po oczach z tego fragmentu.
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
"Kula ziemska" i ko(s)miczne rojenia to "praktycznie cała wiedza"?
Jeśli tak, to biedna ta ludzkość.Już i optyka Cię od dłuższego czasu boli.
Astronawigacja też powinna, bo przez astronawigację sferyczna geometria nieba przekłada się bezpośrednio na sferyczną geometrię powierzchni.
Ale to tylko drobne szczegóły. Niestety dla Ciebie, powiązania między różnymi dziedzinami wiedzy naukowej sięgają dość głęboko, więc tak, negując fakt tak fundamentalny jak kształt Ziemi, przez tę sieć powiązań negujesz dużo więcej, niż to by się mogło na pierwszy rzut oka wydawać.@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
No wybacz, ale jeśli widzę, że ziemia nie ma "krzywizny kuli ziemskiej" to nie mogę twierdzić "ale jednak jest kulą ziemską".
Sęk w tym, że tego nie widzisz. Wydaje Ci się, że widzisz, bo błędnie wnioskujesz. Podciągasz sobie interpretację faktów pod z góry założoną tezę.
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Już i optyka Cię od dłuższego czasu boli.
Astronawigacja też powinna, bo przez astronawigację sferyczna geometria nieba przekłada się bezpośrednio na sferyczną geometrię powierzchni.Ziemia nie jest "kulą ziemską", bo wykluczają to obserwacje powierzchni ziemi.
Coraz bardziej się demaskujesz Panie Fizyku.
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Niestety dla Ciebie, powiązania między różnymi dziedzinami wiedzy naukowej sięgają dość głęboko, więc tak, negując fakt tak fundamentalny jak kształt Ziemi,
Kształtu ziemi nie znamy.
"Kula ziemska" nie jest "faktem fundamentalnym" tylko fundamentalnym urojeniem, na bazie którego zbudowano wielką urojoną konstrukcję myślową, paranoję. [Paranoję można by zdefiniować jako zbiór dobrze usystematyzowanych, niemal spójnych urojeń] -
@Fizyk-od-czapy naplułeś mu w twarz, stwierdził że deszcz pada...
-
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
A jak często widać na 200 km?
(Ja z Krakowa widzę Tatry (100 km) tak z kilkanaście - do 30 -tu dni w roku.)
A jak często nad morzem (duża wilgoć , mgiełka nadwodna z rozbryzgiwanej wody) może w ogóle być widać powierzchnię wody z choćby 50 km?
Żal mi was, biedni jesteście.Jesteś idiotą. Może na 200 kilometrów nie widać zbyt często, ale na 52-54 to codzienność. A horyzont jest ZAWSZE BLIŻEJ. A powinien być dużo dalej niż WIDOCZNA mierzeja. Dotarło do pustego łba?
-
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
No tego się właśnie spodziewałem.
Czyli, że w ostateczności zaczniesz kręcić, oszukiwać.Czyli konkretnie:
Jakie sobie tam temperatury i na jakich wysokościach poprzyjmowałeś? -
@Fizyk-od-czapy hehehe, zobacz jaka to gnida fałszywa. On może pierniczyć bez sensu, bez żadnych danych, a ty musisz konkretne dane podawać!

Ehhh te flerfy... -
@Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Jesteś idiotą. Może na 200 kilometrów nie widać zbyt często, ale na 52-54 to codzienność. A horyzont jest ZAWSZE BLIŻEJ.
Tak, tak "zawsze bliżej".
Zwłaszcza, że ja wiem jak jest bo obserwuję samodzielnie.
I pokazuję przykłady obserwacji innych ludzi, które "potwierdzają, że zawsze bliżej".Horyzont wodny jest zawsze rażąco za daleko, niż wynika z "kuli ziemskiej" (nie mówię o przypadkach gdy jest refrakcja, która zjada powierzchnię morza lub jest marna widoczność)
-
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Tak, tak "zawsze bliżej"
Tak durniu, jest zawsze bliżej niż widoczna na 52-54 kilometry mierzeja. Czego nie rozumiesz? A może wypierasz z umysłu niewygodny fakt? Jest (horyzont wody widziany ze strzeleckiego) zawsze bliżej niż widoczna mierzeja bo ziemia płaska nie jest. Musisz z tym żyć, mi to obojętne.
-
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Czyli konkretnie:
Jakie sobie tam temperatury i na jakich wysokościach poprzyjmowałeś?Prosto z danych ze strony wychodzi tak:

No ale ok, -10°C na poziomie morza to jednak mało realistyczna temperatura. Ale istotna jest nie tyle temperatura, co jej gradient. Więc jeśli np. wyglądałoby to tak:

to dostajemy prawie identyczny obraz:

Nawiasem mówiąc, spłaszczenie obrazu odległych platform dość mocno sugeruje, że taki "zawijas" gdzieś tam faktycznie był w profilu temperatury (w sensie, przejście od rosnącej, do malejącej, i znowu do rosnącej z wysokością), tylko pewnie nie dokładnie taki, jaki tu ustawiłem.
-
@Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Tak durniu, jest zawsze bliżej niż widoczna na 52-54 kilometry mierzeja. Czego nie rozumiesz?
Nie rozumiem jak można tak kłamać, a potem patrzeć w lustro?
A może wypierasz z umysłu niewygodny fakt? Jest (horyzont wody widziany ze strzeleckiego) zawsze bliżej niż widoczna mierzeja bo ziemia płaska nie jest. Musisz z tym żyć, mi to obojętne.
Nawet nie sprawdzałeś nigdy gdzie jest horyzont.
Zachęcam każdego człowieka dobrej woli do samodzielnych obserwacji, aby nie dał się zwieść takim kłamcom jak tutaj.
-
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Czyli konkretnie:
Jakie sobie tam temperatury i na jakich wysokościach poprzyjmowałeś?Prosto z danych ze strony wychodzi tak:

No ale ok, -10°C na poziomie morza to jednak mało realistyczna temperatura. Ale istotna jest nie tyle temperatura, co jej gradient. Więc jeśli np. wyglądałoby to tak:

to dostajemy prawie identyczny obraz:

Nawiasem mówiąc, spłaszczenie obrazu odległych platform dość mocno sugeruje, że taki "zawijas" gdzieś tam faktycznie był w profilu temperatury (w sensie, przejście od rosnącej, do malejącej, i znowu do rosnącej z wysokością), tylko pewnie nie dokładnie taki, jaki tu ustawiłem.
Sprawdzałem z symulatorem Micka Westa.
Tak, zgadza się. Otrzymuje podobne obrazy przy takich parametrach (Mick West) i przy waszym rozumieniu refrakcji.
Czyli zwracam honor: nie oszukujesz. -
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Czyli zwracam honor: nie oszukujesz.
Dziękuję.
Pobawiłem się jeszcze trochę temperaturami przy powierzchni morza i udało mi się dostać obraz jeszcze bliższy rzeczywistemu, ze spłaszczonymi platformami:

Profil temperatury:

-
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Nie rozumiem jak można tak kłamać, a potem patrzeć w lustro?
To pytanie sobie zadajesz?
-
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Nawet nie sprawdzałeś nigdy gdzie jest horyzont.
Zachęcam każdego człowieka dobrej woli do samodzielnych obserwacji, aby nie dał się zwieść takim kłamcom jak tutaj.Ależ sprawdzałem. Mierzeja na 52-54 kilometrach jest zawsze ZA horyzontem a na naleśniku powinna być przed. Mapkę ze statkami też widziałeś, wiesz jak sprawdzić, to dziecinnie proste. I z obserwacji statków (lornetką) wynika że horyzont (najdalej widoczna powierzchnia wody) jest jakieś 33-35 kilometrów (z wysokości 81 metrów).
I zapraszam ludzi dobrej woli do sprawdzania, nie wierzcie takim zakłamanym gnidom jak Maciej. -
@Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Czyli zwracam honor: nie oszukujesz.
Dziękuję.
Pobawiłem się jeszcze trochę temperaturami przy powierzchni morza i udało mi się dostać obraz jeszcze bliższy rzeczywistemu, ze spłaszczonymi platformami:

Profil temperatury:

Wszystko ładnie. Tylko, że:
- To, że da się tak pozaginać promienie by "pasowało do kuli" to ja już wcześniej wiedziałem (do tego niepotrzebny symulator, wystarczy wyobraźnia ). Chciałem tylko przetestować przy jakich warunkach, czy nie wyjdą zupełnie absurdalne.
[W sumie warunki i tak wychodzą mało realne. Bo 6 stopni różnicy na 10 metrów, to mało realne]
- Twój symulator jest fałszywy. Bo gdyby był prawdziwy, to zasymulowałby np. taki efekt jak nad tą podłogą lub jak z tymi zabawkowymi statkami. Tymczasem w tym myli się nawet co do kierunku wygięcia promienia.
-
@Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Ależ sprawdzałem.
Nie, nie sprawdzałeś. Bez dobrego zbliżenia i znajomości odległości do markera nie da się sprawdzić.
@Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Mierzeja na 52-54 kilometrach
A skąd żeś sobie wziął te 52-54 km? Bo "tak powinno być z globusa"?
Na jakiej podstawie twierdzisz, że "to co widać na Mierzei to jest w odległości 52-54 km"?Ja plaży (2.5 metra npm) w Krynicy Morskiej widziałem nawet port w Gdyni.
Ze Wzgórza Strzeleckiego na pewno byłbym w stanie zobaczyć (czasami, przy dobrej przezierności) Bałtyjsk, sporadycznie pewnie i Królewiec (potrzeba by tylko silnego światła nadającego z Królewca).@Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
I zapraszam ludzi dobrej woli do sprawdzania, nie wierzcie takim zakłamanym gnidom jak Maciej.
Ja również zapraszam wszystkich ludzi dobrej woli do przekonania się, że zawsze widać rażąco niezgodnie z "kulą ziemską" (lub widać efekty optyczne, czyli odległość do horyzontu wodnego nie do oceny)
-
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
A skąd żeś sobie wziął te 52-54 km? Bo "tak powinno być z globusa"?
Na jakiej podstawie twierdzisz, że "to co widać na Mierzei to jest w odległości 52-54 km"?Nie z globusa perfidny manipulatorze. Z obserwacji.
Jeszcze raz zdjęcia. Na zdjęciu ze strzałkami, czerwona to kierunek na wschód, żółta to miejsce gdzie widać najdalszy punkt mierzei (tam gdzie drzewa schodzą "pod wodę" i znikają). I mapka z odległością. Nigdy nie widać dalej (przynajmniej ja od wielu lat, odkąd obserwuję, nie widziałem)

Teraz zauważyłem. Strzałka żółta powinna być bardziej na prawo, pomiędzy wieżami kościoła ewangelickiego i św Michała. A zaznaczyłem pomiędzy ewangelickim i latarnią. Kierunek na mapce i odległość się zgadza
-
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Ze Wzgórza Strzeleckiego na pewno byłbym w stanie zobaczyć (czasami, przy dobrej przezierności) Bałtyjsk, sporadycznie pewnie i Królewiec (potrzeba by tylko silnego światła nadającego z Królewca).
Powodzenia!


-
@Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
A skąd żeś sobie wziął te 52-54 km? Bo "tak powinno być z globusa"?
Na jakiej podstawie twierdzisz, że "to co widać na Mierzei to jest w odległości 52-54 km"?Nie z globusa perfidny manipulatorze. Z obserwacji.
Jeszcze raz zdjęcia. Na zdjęciu ze strzałkami, czerwona to kierunek na wschód, żółta to miejsce gdzie widać najdalszy punkt mierzei (tam gdzie drzewa schodzą "pod wodę" i znikają). I mapka z odległością. Nigdy nie widać dalej (przynajmniej ja od wielu lat, odkąd obserwuję, nie widziałem)

Teraz zauważyłem. Strzałka żółta powinna być bardziej na prawo, pomiędzy wieżami kościoła ewangelickiego i św Michała. A zaznaczyłem pomiędzy ewangelickim i latarnią. Kierunek na mapce i odległość się zgadza
Z całą pewnością da się z tego wzgórza widzieć Mierzeję nawet na kierunku wschodnim a nawet widzieć Bałtyjsk.
[Co nie znaczy, że "zawsze". Bo to zależy od dnia]
Wiem, ponieważ wiem co i jak widać.Zachęcam wszystkich do samodzielnego sprawdzania!
-
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
[W sumie warunki i tak wychodzą mało realne. Bo 6 stopni różnicy na 10 metrów, to mało realne]
Bardziej 30 m niż 10. I jasne, jest to spora różnica, ale się zdarza. Zresztą wyżej jest podobny gradient w rzeczywistych danych.
@Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:
Twój symulator jest fałszywy. Bo gdyby był prawdziwy, to zasymulowałby np. taki efekt jak nad tą podłogą lub jak z tymi zabawkowymi statkami. Tymczasem w tym myli się nawet co do kierunku wygięcia promienia.
Pozwól, że przeformułuję, co tu napisałeś:
Nie znamy ani kierunku wygięcia promienia w rzeczywistości (co najwyżej domyślamy się na podstawie materiału wideo), ani jaki kierunek przewiduje symulator dla warunków jakie zaszły w pokoju albo nad jeziorem (bo nie znamy tych warunków w wystarczających szczegółach), ale wiemy, że są różne i że symulator się myli.
Logika że mucha nie siada
