Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290388
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Highlander
      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Antarktyda:

      http://apolloreality.atspace.co.uk

      Wszystkim ludziom dobrej woli polecam. Tu można przeczytać jak i gdzie robiono to wszystko.

      Strona zrobiona przez idiotów dla idiotów.
      Cytuję jedno zdanie:
      "In any case anyone with the slightest gumption knows it is impossible to control a rocket engine."
      😄

      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

        @Highlander napisał w Antarktyda:

        @Maciej napisał w Antarktyda:

        http://apolloreality.atspace.co.uk

        Wszystkim ludziom dobrej woli polecam. Tu można przeczytać jak i gdzie robiono to wszystko.

        Strona zrobiona przez idiotów dla idiotów.
        Cytuję jedno zdanie:
        "In any case anyone with the slightest gumption knows it is impossible to control a rocket engine."
        😄

        Idiotami są ci , którzy wierzą kłamcom.
        Tak z ciekawości: którym kłamcom wierzą? Czy tym którzy zapewniają, że gwiazd widać „10 a nawet 1000 razy więcej niż z ziemi”? Czy tym którzy twierdzą, że nie widać gwiazd z „kosmosu”?

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Highlander
          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

          @Maciej napisał w Antarktyda:

          Ale 5:30- kłamca Armstrong mówi za trzech innych kłamców i zapewnia, że "nie byli w stanie widzieć gwiazd bez optyki (urządzeń)"
          Michael Collins gorliwie potwierdza, że "nie pamięta by widział jakąś gwiazdę", ale ...po latach sobie przypomniał i jednak widział (o czym mówi kobiecy głos narratora)- opisał to nawet w "ekspedycjach do księżyca". "Najwyraźniej pamięć poprawia mu się wraz z wiekiem"- szydzi narratorka.

          Płascy idioci chętnie przytaczają tę konferencję po powrocie Apollo 11 i pytanie o gwiazdy.
          "Zapominają" jednak o tym (a tłumaczący na PL "zapominają" przetłumaczyć):
          Zapominają o ważnym sprecyzowaniu w tym pytaniu - i odpowiedzi Armstronga też:
          Pytanie "have you seen the stars IN THE SOLAR CORONA".
          Odpowiedź Armstronga: "we were never able to see the stars IN THE SOLAR CORONA...".
          Co wyjaśnia, że Collins mógł później mówić/pisać w książce o gwiazdach, które widział, patrząc w inną stronę niż słońce...

          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M N
            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Antarktyda:

            http://apolloreality.atspace.co.uk

            Ojej, tępy kłamca musiał w kosmos lat 70tych uciekać, bo nie umie przyjąć do wiadomości, że Ziemia jest kulista. Starlinki, kretynie, internet SATELITARNY teraz, telefony SATELITARNE od ponad 30 lat te twoje brednie niszczą 😂 .

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

              @Highlander napisał w Antarktyda:

              Płascy idioci chętnie przytaczają tę konferencję po powrocie Apollo 11 i pytanie o gwiazdy.
              "Zapominają" jednak o tym (a tłumaczący na PL "zapominają" przetłumaczyć):
              Zapominają o ważnym sprecyzowaniu w tym pytaniu - i odpowiedzi Armstronga też:
              Pytanie "have you seen the stars IN THE SOLAR CORONA".

              No już nie kłam, nie usiłuj manipulować.

              https://www.youtube.com/watch?v=Y_fLkL_kS9U

              Mniej więcej od 1:30 łgarz Armstrong opowiada o tym jak wygląda "niebo z księżyca i z kosmosu". I nie mówi o "solar corona".
              "Ziemia i słońce są jedynymi widzialnymi obiektami, niektórzy podobno mówili, że widzieli planety, ale on sam nie widział żadnej"- taki jest sens tego co łgarz mówi.
              Na co wy liczycie?
              Że "wszyscy nie rozumieją po angielsku"? Że "wszyscy nieuważnie oglądają"?

              @Highlander napisał w Antarktyda:

              A jakie masz na to dowody, że jestem częścią systemu?
              No właśnie...

              Jesteś idiotą LUB jesteś uwikłany w to kłamstwo.
              Można tak wywnioskować po tym jak reagujesz na okazywane Ci dowody tego, że ziemia nie jest "kulą ziemską" lub na dowody oszustw związanych z kosmosem.

              Można zrozumieć, że ktoś wierzy w "kulę ziemską", bo nigdy sam nie sprawdzał, ale przyjmował to jak go uczyli. W tym nie ma nic dziwnego. To normalne.
              Ale jeśli komuś pokazuje się np. obserwacje ziemi jawnie sprzeczne z "kulą ziemską", jeśli ktoś ignoruje fakt, że widać rażąco za daleko niż mogłoby być widać na globusie (nie "kosmetycznie za daleko"- co można by tłumaczyć "poprawką refrakcyjna", ale rażąco za daleko), jeśli kto przymyka oko np. na taką konfrontację wyznań "astronautów" nt tak podstawowej kwestii jak wygląd nieba z kosmosu, no to takie coś, taka reakcja jasno świadczy że są tylko dwie możliwości:
              osoba jest kretynem, niezdolnym do myślenia LUB osoba jest uwikłana w kwestię "kuli ziemskiej".

              Przy czym uwikłanie może być różnego rodzaju: ktoś np. świadomie kłamie, świadomie znając prawdę o tym, że ziemia nie jest "kulą ziemską" zwodzi innych LUB ktoś np. jest/był pożytecznym idiotą, np. napisała "doktoraty", w których było o "kuli ziemskiej" lub robi "odczyty i wykłady" o "kuli ziemskiej".
              Uwikłanie może być różnego rodzaju.

              Ale widząc jak reagujesz na fakty są tylko dwie możliwości: jesteś idiota niezdolnym do rozumienia podstawowych spraw LUB jesteś uwikłany.
              Zdecydowanie obstawiam to drugie.

              W ogólności: całe to kółko wzajemnej adoracji, to które przejęło stronę "forum płaska ziemia"- to co do zasady ludzie uwikłani w to kłamstwo.

              M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M N
                M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                @Maciej napisał w Antarktyda:

                całe to kółko wzajemnej adoracji, to które przejęło stronę "forum płaska ziemia"- to co do zasady ludzie uwikłani w to kłamstwo.

                A światło w powietrzu co do zasady ugina się zawsze w kierunku gęstszej warstwy, czyli w 99.9 % przypadków w dół, dlatego widzimy dalej niż wynika z geometrii kuli, kłamco 😂 .

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                  @M-N napisał w Antarktyda:

                  Ojej, tępy kłamca musiał w kosmos lat 70tych uciekać,

                  Jeden z Twoich kolegów użył "argumentu" o "lotach ko(s)micznych" i dlatego "uciekłem".

                  @M-N napisał w Antarktyda:

                  Starlinki, kretynie,

                  Bla bla bla...
                  Nie ma żadnych "satelitów orbitujących dokoła ziemi". Bo nie ma dokoła czego "orbitować". Bo ziemia nie jest "kulą ziemską".
                  "Satelity" działają poprzez wykorzystanie odbicia od sklepienia nieba.
                  [Również te "satelity szpiegowskie"! Szpiegowskie zbierają obraz wychodzący z ziemi, który odbił się od sklepienia nieba, stąd mogą "zaglądać" nad obce tereny]

                  @M-N napisał w Antarktyda:

                  nternet SATELITARNY teraz, telefony SATELITARNE od ponad 30 lat te twoje brednie niszczą .

                  Bla bla bla...
                  Główna transmisja (prawie cała ilość informacji) idzie po kablach, które idą po dnie oceanów i mórz.

                  Zacznij żyć w REALNYM ŚWIECIE. Nie w świecie urojonym!

                  To jest zabieg trzeźwiący chory rozum, mogący przywrócić obłąkańcowi kontakt z rzeczywistością:
                  obserwuj powierzchnię ziemi i przekonaj się, że żadnej "krzywizny zgodnej z krzywizną kuli o promieniu ok. 6371-6378 km" nie ma.

                  M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Fizyk od czapy
                    Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                    Wy takie obrazy tłumaczycie "zaginaniem promienia przez refrakcję". Czy aby na pewno jest to "zaginanie przez refrakcję"? A może to jest odbicie?

                    Ech...

                    rays-demo.png

                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                      @M-N napisał w Antarktyda:

                      A światło w powietrzu co do zasady ugina się zawsze w kierunku gęstszej warstwy, czyli w 99.9 % przypadków w dół, dlatego widzimy dalej niż wynika z geometrii kuli, kłamco .

                      Bla bla bla....
                      Światło w powietrzu zagina się z zasady od ziemi: patrz obserwacje w realnym świecie.

                      Ale nawet przyjęcie waszego zaklęcia o "zaginaniu w dół" nie ratuje waszych urojeń o "kuli ziemskiej".

                      Ponieważ NIGDY, POWTARZAM NIGDY nie widać w tego typu obserwacjach zgodnie z "krzywizną ziemi kuli".

                      Trzeba by więc, chcąc ratować wasze urojenie przyjąć, że "widocznie refrakcja zawsze ukrywa krzywiznę ziemi". Co jest oczywistym nonsensem, bo: z uwagi na dużą zmienność refrakcji nadwodnej musiałyby się trafiać dni i chwile (i to często), w których byłoby widać ową "krzywiznę ziemi" (to znaczy odległość do horyzontu wodnego byłaby bardzo dobrze zgodna z odległością do horyzontu kuli o promieniu ok. 6371-6378 km)

                      M N Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M N
                        M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                        Bla bla bla...
                        Nie ma żadnych "satelitów orbitujących dokoła ziemi". Bo nie ma dokoła czego "orbitować". Bo ziemia nie jest "kulą ziemską".
                        "Satelity" działają poprzez wykorzystanie odbicia od sklepienia nieba.
                        [Również te "satelity szpiegowskie"! Szpiegowskie zbierają obraz wychodzący z ziemi, który odbił się od sklepienia nieba, stąd mogą "zaglądać" nad obce tereny]

                        Ten obłąkany paciorek bez dowodów możesz sobie klepać ile chcesz. Rzeczywistości nim nie zmienisz. Twoje zakłamanie to moja rozrywka 😂

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez Maciej

                          @Fizyk-od-czapy napisał w Antarktyda:

                          Wy takie obrazy tłumaczycie "zaginaniem promienia przez refrakcję". Czy aby na pewno jest to "zaginanie przez refrakcję"? A może to jest odbicie?

                          Ech...

                          No i co z tego?

                          Ech....

                          Szkoda słów.

                          Miraże wyglądają Z ZASADY JAK ODBICIA. W zasadzie to zawsze.

                          Czyli wedle Twojego (że "to nie jest odbicie światła tylko stopniowe zaginanie refrakcyjne") jesteśmy zmuszeni przyjąć, że "widocznie warstwy w powietrzu zawsze (wtedy gdy jest miraż) układają się tak by zagięcie symulowało zwyczajne odbicie".

                          Jakiś rozsądny powód na to by "warstwy z zasady tak się układały, by symulować odbicie"?

                          Fizyk od czapy 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M N
                            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                            Ponieważ NIGDY, POWTARZAM NIGDY nie widać w tego typu obserwacjach zgodnie z "krzywizną ziemi kuli".

                            W ten sposób okłamujesz tylko siebie, idioto 😂

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Fizyk od czapy
                              Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              Miraże wyglądają Z ZASADY JAK ODBICIA. W zasadzie to zawsze.

                              No i jest to dokładnie coś, czego należy się spodziewać.
                              Jak masz poniżej obserwatora warstwę, która silnie ugina światło w górę, to tor promienia w takiej warstwie będzie zasadniczo symetryczny. Czyli pod jakim kątem wejdzie w taką warstwę, pod takim też z niej wyjdzie - dokładnie jak przy odbiciach. I takie coś właśnie widać na mojej symulacji.

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                @M-N napisał w Antarktyda:

                                @Maciej napisał w Antarktyda:

                                Ponieważ NIGDY, POWTARZAM NIGDY nie widać w tego typu obserwacjach zgodnie z "krzywizną ziemi kuli".

                                W ten sposób okłamujesz tylko siebie, idioto 😂

                                Nie, nie okłamuję siebie. Ale wiem jak widać, bo obserwuję od ponad 7 lat.

                                Zawsze są tylko dwa efekty (już to piszę po raz kolejny), rozkładające się mniej więcej po 50%, z lekka przewagą statystyczną tych pierwszych.

                                1. Widać odbicia, efekt "lustra" (miraże)
                                  LUB
                                2. Nie widać tego typu efektów i wtedy zawsze widać niezgodnie (rażąco za daleko) z "kulą ziemską".

                                Ad1:
                                Obserwacja nie nadaje się do rozstrzygania odległości do horyzontu wodnego (czyli zgodności z "kulą ziemską"), bo w takiej sytuacji nie wiadomo ile wynika z (hipotetycznej) "krzywizny ziemi", a ile z refrakcji ("zjedzenia powierzchni wody przez refrakcję").
                                Co NIE znaczy, że obserwacje typu 1- są "w ogóle jakoś zgodne z kulą ziemską".

                                M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M
                                  Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                                  @Fizyk-od-czapy napisał w Antarktyda:

                                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                                  Miraże wyglądają Z ZASADY JAK ODBICIA. W zasadzie to zawsze.

                                  No i jest to dokładnie coś, czego należy się spodziewać.
                                  Jak masz poniżej obserwatora warstwę, która silnie ugina światło w górę, to tor promienia w takiej warstwie będzie zasadniczo symetryczny. Czyli pod jakim kątem wejdzie w taką warstwę, pod takim też z niej wyjdzie - dokładnie jak przy odbiciach. I takie coś właśnie widać na mojej symulacji.

                                  Czyli nie podałeś żadnego rozsądnego uzasadnienia.
                                  Powyżej podałeś mocno dziwaczny rozkład temperatur: na dole temperatura 4 stopnie, na wysokości ok. 1.8 metra (szacuję z wykresu) =-1 st C.
                                  5 stopni C różnicy na wysokość niecałe 2 metrów!
                                  Super, na pewno "typowa sprawa".
                                  A miraże są typowe, częste!
                                  I usiłujesz przekonać, że "zawsze się będzie analogicznie układać".
                                  A niby czemu?

                                  Ale przetestujmy Twoje rozumienie refrakcji:

                                  https://www.youtube.com/watch?v=SWrYXDjjQN8&t=310s

                                  Interesuje mnie np. obserwacja od 3:43 do ok. 5:35.
                                  Temperatura wody- = 49 F, Temperatura nad wodą (z filmu wynika, że niewysoko nad wodą, ale na tyle wysoko, że nie możesz sobie "rzucać promienia" w swoim symulatorze powyżej punktu pomiaru temperatury w powietrzu, zgadza się?)- = 50 F.
                                  Z filmu jednoznacznie wynika: refrakcja w górę (dystans krótki- nie ma istotnej hipotetycznej "krzywizny" ziemi, widać odbicia. To co u góry- odbiło się na dole=> zagięcie w górę)
                                  A co pokaże Twój symulator?
                                  Dystans: do 1000 ft, wysokość aparatu nad wodą - ok. 1,5 cala- jest na początku filmiku

                                  Światło w powietrzu z zasady zagina się ku górze.

                                  Tego typu obserwacje wyglądają analogicznie do obserwacji na proporcjonalnie większych dystansach z proporcjonalnie wyższych wysokości.

                                  Fizyk od czapy 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M N
                                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                                    Nie, nie okłamuję siebie. Ale wiem jak widać, bo obserwuję od ponad 7 lat.

                                    Może i wiesz jak widać ale twoje tłumaczenie dlaczego tak widzisz jest fałszywe. I po tych wszystkich bredniach, którymi zarzygałeś to forum to jasne jest, że celowo SOBIE tłumaczysz to źle, żeby ci się wiarą w boskiego partacza, co musiał szatana na pomoc wzywać żeby terrarium elektromagnetyzmem posklejać, nie posypała. I tyle, kłamco, w dupie masz masz mierzalne, powtarzalne fakty, będziesz tak bredzić PRAWIE do samej śmierci, byle tylko myśleć że jesteś "miły panu" 😂 .

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Fizyk od czapy
                                      Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                                      Temperatura wody- = 49 F, Temperatura nad wodą (z filmu wynika, że niewysoko nad wodą, ale na tyle wysoko, że nie możesz sobie "rzucać promienia" w swoim symulatorze powyżej punktu pomiaru temperatury w powietrzu, zgadza się?)- = 50 F.

                                      Czy ja dobrze widzę, że w tej wodzie, która ma rzekomo 49°F, pływają kawałki lodu? Bo jak tak, to dość mocno sugeruje, że ogólnie temperatura tej wody oscyluje w okolicach 0°C (32°F), a te 49°F to w najlepszym wypadku temperatura na płyciźnie przy brzegu - a w najgorszym, w ogóle temperatura niczego, bo nie wiemy, czy wskazanie termometru miało czas się ustabilizować.

                                      I taki sam problem ze stablilizacją dotyczy termometru w powietrzu, nagranie wygląda jakby został wyjęty z wody i trzymany tam kilka sekund. Niech będzie zresztą nawet kilkadziesiąt sekund, bo nagranie jest przyspieszone - to i tak trochę mało, żeby wskazanie mogło się ustabilizować.

                                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                                        @Fizyk-od-czapy napisał w Antarktyda:

                                        Czy ja dobrze widzę, że w tej wodzie, która ma rzekomo 49°F, pływają kawałki lodu?

                                        No tak, wy zawsze widzicie to czego nie ma i nie widzicie tego co jest.

                                        [Żaden "lód". Po prostu "brud" unoszący się na stojącej wodzie.]

                                        Czyli reasumując: próbujesz się wykręcić od zasymulowania.

                                        Ja to całkowicie rozumiem.

                                        Wasza taktyka (odpowiedzi na obserwacje obnażające brak "krzywizny ziemi"): ale to nad wodą, a tam refrakcja szaleje, nie wiadomo jakie były temperatury.
                                        No jasne, że nie wiadomo, nikt nie leci nad wodą i nie mierzy co kawałek temperatury, tym bardziej na dystansie kilkunastu- kilkudziecięciu km.
                                        Więc wygodna wymówka: "nie wiadomo, refrakcja szaleje".

                                        Teraz jak Ci się podaje temperaturę, to: ale to chyba oszustwo.

                                        Ktoś kto nigdy samodzielnie nie obserwował być może złapie się na takie wymówki.
                                        Ktoś kto regularnie obserwuje od wielu lat- już nie.

                                        Zachęcam każdego kto ma dobrą wolę do samodzielnego sprawdzania istnienia "krzywizny kuli ziemskiej"

                                        Fizyk od czapy 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Fizyk od czapy
                                          Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej No wybacz, że zanim zabiorę się do wyjaśniania fenomenu, najpierw chcę się upewnić, że jest co wyjaśniać.
                                          Faktycznie tragedia.

                                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                                            @Fizyk-od-czapy napisał w Antarktyda:

                                            @Maciej No wybacz, że zanim zabiorę się do wyjaśniania fenomenu, najpierw chcę się upewnić, że jest co wyjaśniać.

                                            To nie „fenomen” tylko zwyczajna sytuacja, klasyka.

                                            Fizyk od czapy 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors