Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana

    Nowości YT
    9
    637
    94195
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @M N ostatnio edytowany przez

      @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      Powtórzę: w każdej chwili mógłbyś udowodnić magiczną refrakcję w górę powtarzając tą obserwację (na dowolnych dystansach i krzywiznach) dodając np. napiętą (żeby była prosta) żyłkę na wysokości obiektywu biegnącą od obiektywu tuż nad horyzontem do obiektu. Ale nigdy tego nie zrobisz, bo wiesz, że to definitywnie obnażyłoby twoje kłamstwa

      Wielkość refrakcji i jej kierunek masz udowodniony np. w obserwacjach nad wodą (z zabawkowymi łódeczkami) na KROTKIM DYSTANSIE. [Bo na krótkim dystansie można pomijać hipotetyczną "krzywiznę ziemi"]

      @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      Polanie podjazdu zimną wodą ugięło światło w dół.

      W pewnym sensie zgadza się. Promień wyjściowo był wygięty w górę, więc jego mniejsze wygięcie w górę (po polaniu zimnym) można nazwać "odginaniem światła w dół". Choć lepiej nazywać "prostowaniem promienia".

      Kierunek refrakcji (w górę) masz udowodniony w obserwacjach ze statkami zabawkowymi.
      A także w tego typu obserwacjach:

      http://www.rolf-keppler.de/lichtkrumm.htm

      Wszystkie obserwacje wskazują, że światło z zasady wygina się w górę (chodzi o refrakcję w powietrzu).

      Takie są fakty.

      M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M N
        M N @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej Fizyka, prawo Snella. Światło ugina się w kierunku gęstszego ośrodka. Atmosfera posiada gradient ciśnienia i gęstości. Oba skierowane w dół. Światło w atmosferze ugina się w dół. Szczególnie nad wodą, która z uwagi na o wiele większą pojemność cieplną od powietrza nagrzewa się od niego o wiele wolniej, Więc prawie zawsze od powietrza nad nim jest zimniejsza. Światło w atmosferze ugina się w dół
        Takie są fakty: https://mctoon.net/refraction/
        Twoje kłamstwa fizyki nie zmienią.

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

          @Maciej przypomnę ci twój komentarz. Kiedy łgałeś o odległościach, wtedy czy teraz? To w końcu 3,5-4,5 czy 8 kilometrów? Ile już masz wersji kłamco?
          Wymyślasz na poczekaniu w zależności od tego z kim rozmawiasz?
          IMG_20230522_154439.jpg

          A teraz o twoich wygibasach. Na następnym zdjęciu zobaczysz identyczną sytuację. Podobne odległości jak te które wziąłeś z głowy czyli z niczego.
          Czy jest falowanie?
          "Zawsze jest jakieś falowanie" (twoje słowa).
          Czy jest refrakcja?
          "Zawsze jest jakaś refrakcja" (twoje słowa)
          No to teraz, skoro na tym zdjęciu jest widok CODZIENNY, z falowaniem i refrakcją, to dlaczego widać to co widać?
          Czy zmiana położenia kamery coś tu zmieni? Nic. Możesz kombinować jak chcesz.
          Czy refrakcja nam coś schowa? Nic, jak nie schowała to i zdjęcie na klęczkach też nic nie pomoże.
          Gdyby te brednie które wyciągasz z tyłka były prawdziwe to bez trudu powtórzył byś tę obserwację.
          Próbowałeś i się nie udało, prawda łgarzu?
          IMG_20230522_121237.png

          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Tomasz Middle
            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            "odkładania w dół" w celu "znalezienia dna" w zasadzie nigdy nie można robić przy płaskich kątach patrzenia. Ponieważ proporcje w pionie w zasadzie zawsze są zmienione przy płaskich kątach patrzenia, w warunkach refrakcji, czyli przy dalekich obserwacjach

            Ale według ciebie miernoto to nie jest daleka obserwacja. 3,5-4,5 kilometra. Przed horyzontem człowieka o przeciętnym wzroście, gołym okiem wszystko widać. Ty chcesz tu o jakiejś refrakcji mówić? Centymetrowej chyba.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Tomasz Middle
              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              Czy to, że statek jest zasłonięty przez fale oznacza, że "w takim razie nie ma refrakcji"?

              Wg ciebie miernoto, oznacza to zapewne, że gdyby nie było tej fali, to widać byłoby pół statku z odciętym dnem, wiszące w powietrzu, taka refrakcja tam jest, tak?😁😁😁

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Tomasz Middle
                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Ale nad zamarzniętym jeziorem i przy niskiej temperaturze refrakcja z zasady jest dużo mniejsza.

                Znowu z tyłka sobie to wyjąłeś.
                Może być też znacznie większa. Najwięcej zależy od pionowego gradientu temperatury.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Na odcinku od dalszego statku do rejonu wyższego falowania refrakcja działa tak, jak działa, jak działałaby gdyby rejonu wyższego falowania nie było.
                  Na odcinku od rejonu wyższego falowania (2 km od oka) do oka obserwatora refrakcja najpewniej jest nawet większa, niż byłaby, gdyby woda była spokojna. Jest większa, bo "woda jest wyżej" (rejon wyższego falowania i dalej do oka), więc promienie lecą nisko nad wodą, niżej niż leciałyby gdyby morze było spokojne.

                  Z dupy sobie to wyjąłeś BO NIE WIESZ czy tak tam wtedy było. Wymyśliłeś to sobie na poczekaniu.
                  A tak w ogóle to na tym filmie oba statki płyną pod fale. Fale przemieszczają się od lewej do prawej a nie do brzegu gdzie jest obserwator.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Tomasz Middle
                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                    Nie ma żadnej "stojącej fali", ale jest rejon wyższego falowania morza, rejon w którym fale są wyższe.
                    Nie ma jednej fali, ale jest wiele fal.
                    Fale przemieszaczają się.
                    Fale mają określoną średnią długość (np. 50 metrów, ale można też przyjąć i 100 metrów).
                    I z tego wynika, że "horyzont" nie może się znacząco zmieniać.

                    Z dupy to wziąłeś. Nie wiesz tego. Zmyślasz. Gdzie dowody na te brednie?

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Tomasz Middle
                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      Gdy zauważysz, że Z SAMYCH POKAZYWANYCH PRZEZ NIEGO OBRAZÓW (wielkość obiektów, faktura wody) wynika, że dalszy statek jest kilka km od obiektywu, a obiektyw jest nisko nad wodą, to już będziesz wiedział, że efekt nie wynika ze "schowania za krzywiznę kuli ziemskiej"

                      Dopóki miernoto, bezczelny łgarzu, nie powtórzysz takiej obserwacji, z założeniami które sobie wymyśliłeś (bułka z masłem dla ciebie) to pisanie tłustym drukiem nic nie zmieni.
                      Powinienem już chyba zacząć się nad tobą litować...

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez Maciej

                        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        przypomnę ci twój komentarz. Kiedy łgałeś o odległościach, wtedy czy teraz? T

                        NIgdy nie kłamałem. To łgarz i oszust łże jak pies. On podaje "jak robił", ale łże bo sam obraz go demaskuje. Tak jak udowodniłem.
                        Ja nie kłamałem, bo ja nie podawałem "co i jak robiłem". Ja zgaduję odległości najbardziej prawdopodobne. Ale tego, że zawyżył odległości do statków co najmniej 3 razy - tego już nie zgaduję, w tym mam absolutną pewność.

                        Nigdy nie odważyłem się podawać fałszywych danych na temat własnych obserwacji, a ten łgarz się odważył. Zwykły kłamliwy drań.

                        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        To w końcu 3,5-4,5 czy 8 kilometrów? Ile już masz wersji kłamco?

                        Najbardziej prawdopodobna odległość do statku bliższego 1.6 -2 .0 km. Najbardziej prawdopodobna do dalszego- 4.5- 6 km.
                        Tak bym obstawiał.
                        Ale nie mogę wykluczyć, że dalszy jest 8 km.
                        Łgarz zawyżył odległość do statku pierwszego jakieś 4 razy (o ile dobrze pamiętam, to można sprawdzić, bo wklejałem mapkę z lokalizacją statków według parszywego kłamcy- chyba ok. 7 km).
                        Odległość do dalszego statku zawyżył najprawdopodobniej 4.5 raza (3-5 razy).

                        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Na następnym zdjęciu zobaczysz identyczną sytuację.

                        Identyczną?!

                        615ad525-e7b8-4e5a-ae37-043b1550df26-image.png
                        https://www.forumplaskaziemia.pl/assets/uploads/files/1684780122387-img_20230522_121237.png

                        Oko jest na wysokości ok. 2.3-3 metrów.
                        Żaglowiec jest blisko. Około 90- 120 metrów. Najdalszy statek ( zaznaczony strzałką) w odległości ok. 9-12 razy większej niż żaglowiec: ok. 1-1.2 km.
                        Nie ma żadnej "identyczności".

                        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Gdyby te brednie które wyciągasz z tyłka były prawdziwe to bez trudu powtórzył byś tę obserwację.

                        Nie, ponieważ do tego potrzebne są duże fale, najlepiej falowanie oceanu.

                        [Ja kąpałem się w Ocenie Spokojnym, na zachodnim wybrzeżu USA. Wrażenia są fascynujące. Patrzysz z plaży (a plaże tam potężne, szerokie) "ocean spokojny". A wchodzisz do wody i pływasz, unosisz się na wodzie, a tu...głowy innych ludzi tak jakby 2-3 metry nad Twoją głową się unoszą, a potem 2-3 metry pod Tobą. Przy spokojnym oceanie! Falowanie naprawdę duże. Dlatego te plaże są takie szerokie: bo jak się ocean zrobi niespokojny to pewnie zalewa całą plażę. Na Hawajach 6- metrowe fale są podobno standardem. Stąd raj dla surfujących. Stąd inny łgarz, oszust i pachołek opłacany przez NASA, czyli Wooflie 6020 pojechał tam właśnie robić filmiki z "chowaniem się za horyzont ziemi kuli"]

                        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Próbowałeś i się nie udało, prawda Łgarzu?

                        Nie, nigdy nie próbowałem. Nie zajmuję się trickami i oszustwami. Obserwuję urojoną "krzywiznę ziemi", stąd zawsze staram się umieszczać aparat ponad grzbietami fal, a nie bardzo nisko. Właśnie po to by uniknąć takich efektów.

                        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Ale według ciebie miernoto to nie jest daleka obserwacja. 3,5-4,5 kilometra.

                        To czy coś jest daleką, czy bliską obserwacją zależy OD KĄTA (patrzenia), a nie od bezwzględnych odległości.

                        Jak Ci pokazywałem na filmiku z zabawkowymi łódkami umieszczenie aparatu na wysokości 1.5 cala czyni obserwację na dystansie 150 metrów obserwacją daleką. Patrz efekty tej obserwacji: bardzo silna refrakcja.

                        Proporcjonalnie: należy się spodziewać, że podobne efekty da:
                        -umieszczenie aparatu na wysokości 15 cali i odległość 1.5 km
                        -umieszczenie aparatu na wysokości 30 cali (76.2 cm) i odległość 3 km.

                        Tak, obserwacja na dystansie 4.5- 6 km (jak najpewniej widział dalszy statek nasz wredny oszust) przy oku na wysokości ok. 70 cm to daleka obserwacja

                        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Wg ciebie miernoto, oznacza to zapewne, że gdyby nie było tej fali, to widać byłoby pół statku z odciętym dnem, wiszące w powietrzu, taka refrakcja tam jest, tak?

                        Tak,dokładnie tak, tak by najprawdopodobniej było. Lub byłoby silne spłaszczenie.

                        zEiTnmk.jpg

                        To z tego filmu:

                        https://www.youtube.com/watch?v=ZX0r0mz4JgU&t=348s

                        Omawianego już przeze mnie na ateista.pl

                        https://ateista.pl/showthread.php?tid=13924&pid=704430#pid704430

                        To dwukondygnacyjne budynki "spłaszczone" przez refrakcję na dystansie 4.9 mili.
                        Gdyby wtedy tam "wjechała fala " zasłaniająca dalszy widok (lub coś innego) do zaznaczonej przeze mnie czerwonej linii to tacy jak Ty mogliby twierdzić "na pewno nie ma żadnej refrakcji". Bo powyżej całkiem fajnie widać.

                        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Ale nad zamarzniętym jeziorem i przy niskiej temperaturze refrakcja z zasady jest dużo mniejsza.

                        Znowu z tyłka sobie to wyjąłeś.
                        Może być też znacznie większa. Najwięcej zależy od pionowego gradientu temperatury.

                        Nie, z zasady jest mała. Stąd efekt taki jak z tymi światełkami, której to obserwacji nie lubicie. Lub np. jak na Antarktydzie: patrz cytowane przeze mnie oficjalne dokumenty (góry były widziane nawet z odległości 300 mil!)

                        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Nie ma żadnej "stojącej fali", ale jest rejon wyższego falowania morza, rejon w którym fale są wyższe.
                        Nie ma jednej fali, ale jest wiele fal.
                        Fale przemieszaczają się.
                        Fale mają określoną średnią długość (np. 50 metrów, ale można też przyjąć i 100 metrów).
                        I z tego wynika, że "horyzont" nie może się znacząco zmieniać.

                        Z dupy to wziąłeś. Nie wiesz tego. Zmyślasz. Gdzie dowody na te brednie?

                        A to zaprzeczasz, że fale mają jakąś (średnią) długość? Na potrzeby obliczeń (ile się "zmieni horyzont" przyjąłem 50 metrów. Przyjęcie 100 metrów, czy nawet 150 metrów długości fali- niewiele zmieni, sam sobie policz. Przyjęcie któtsdzej fali też oczywiście nic nie zmieni- bo efekt "braku zmienności horyzontu" zależy od czegoś innego, czyli od...perspektywy). To rozsądne liczby, bo tak mniej więcej układa się długość fali

                        https://www.uwm.edu.pl/kolektory/hydroenerget/fale/fal.wiatr.htm#:~:text=W morzach parametry te są,okres wynosił 14%2C8 s.

                        Cytat:

                        W morzach parametry te są znacznie mniejsze. Maksymalna wysokość sięga najwyżej 9 m, a długość nie przekracza 150 m. W Bałtyku fale sztormowe mają 3-4 m wysokości przy długości 50-60 m, natomiast maksymalna wysokość nie przekracza 6 m.

                        Podobno mieszkasz nad morzem?

                        O tym dlaczego są rejony wyższego falowania już pisałem: czysta logika !
                        Podobno mieszkasz nad morzem? To nie widziałeś nigdy dużej fali przy brzegu? A jak widziałeś, to nie zauważyłeś tego, że najwyższe fale (z tych "plażowych", przybrzeżnych) nie są "tuż przy plaży" tam gdzie bawią się dzieci, gdzie się pluskają w wodzie, ale w pewnym oddaleniu od granicy woda/plaża?
                        Per analogiam: gdy fala oceaniczna trafia w rejon przybrzeżny i wypiętrza się (skraca się długość, zwiększa wysokość fali).
                        Pokazywałem schematy. Nie uczysz się? Nie analizujesz? Nie myślisz?
                        Jakiś błąd w tym znalazłeś (w tym moim omówieniu kwestii falowania i dlaczego się wypiętrza w pewnym rejonie)?

                        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Gdy zauważysz, że Z SAMYCH POKAZYWANYCH PRZEZ NIEGO OBRAZÓW (wielkość obiektów, faktura wody) wynika, że dalszy statek jest kilka km od obiektywu, a obiektyw jest nisko nad wodą, to już będziesz wiedział, że efekt nie wynika ze "schowania za krzywiznę kuli ziemskiej"

                        Dopóki miernoto, bezczelny łgarzu, nie powtórzysz takiej obserwacji, z założeniami które sobie wymyśliłeś (bułka z masłem dla ciebie) to pisanie tłustym drukiem nic nie zmieni.
                        Powinienem już chyba zacząć się nad tobą litować...

                        Łgarzem jest ten, którego obrazy i słowa Ty spijasz w "kulochciejskim" zachwyceniu. Tak jak Ci to systematycznie, wytrwale, a cierpliwie udowadniam.
                        Rzeczywiście jesteś godny pożałowania.

                        Tomasz Middle J 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                          @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          Fizyka, prawo Snella. Światło ugina się w kierunku gęstszego ośrodka.

                          Ale nie "tylko w kierunku gęstszego". Bo przy płaskim kącie mało fali wchodzi w "gęstszy ośrodek", a więcej się od gęstszego odbija.

                          @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          Atmosfera posiada gradient ciśnienia i gęstości. Oba skierowane w dół. Światło w atmosferze ugina się w dół.

                          Nie, światło z zasady ugina się w powietrzu od ziemi. Patrz obserwacje.

                          @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          Takie są fakty: https://mctoon.net/refraction/

                          Nie, to nie są fakty. To jest TEORIA. Fałszywa zresztą, bo sprzeczna z faktami. Patrz obserwacje.
                          Ja podaję Ci fakty, nie teorie. Np. obserwacje z zabawkowymi łódeczkami na dystansie na tyle krótkim, że można wykluczyć znaczący efekt "krzywizny ziemi". To nie jest kazuistyka. To są TYPOWE EFEKTY.

                          M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M N
                            M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                            Bo przy płaskim kącie mało fali wchodzi w "gęstszy ośrodek", a więcej się od gęstszego odbija.

                            Tak się dzieje tylko w twoim przypadku najwyraźniej, bo to oznacza, że kiedy patrzysz pod bardzo płaskim kątem (😂) to miraż tworzy ci się już tuż przed oczami, debilu.
                            A opracowałeś już wzór określający zależność ilości światła odbitego do góry od gęstszej warstwy POWIETRZA od różnicy gęstości sąsiadujących warstw i stopnia "płaskości" kąta 😂 😂 ?

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                              @Maciej Zamiast pisać elaboraty i udawać że się na czymkolwiek znasz, powtórz obserwację.
                              Przecież to wg ciebie widok normalny że linie perspektywy nie są zachowane a refrakcja chowa obiekty na 4 kilometrach.
                              A wg mnie taki widok jest normalny bo widzę to na codzień
                              IMG_20230522_121237.png
                              Przecież zawsze jest jakieś falowanie i zawsze jest jakaś refrakcja, czyli wg twoich urojeń powinno być tysiące takich obserwacji, w których płascy pokazywali by, jak refrakcja a nie krzywizna chowa nam statki. Wystarczy kucnąć😁
                              Więc błaźnie DO ROBOTY, pokaż choć jedną.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • J
                                jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej Umknęło mi, czy nie odpisałeś? Przecież znasz matematykę, a my nie.

                                Oblicz tę prostą całkę: $\int e^x dx$
                                I tę różniczkę: $f`(x) = f(x)$

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • J
                                  jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej No i jak to jest? W innym wątku naskakujesz na ludzi posądzając ich o swoją własną paranoję, a tutaj, gdzie padło konkretne pytanie (przypominam, to Ty sugerowałeś, że my nie znamy matematyki) to nagle zamilkłeś? Może trochę mniej kazań, a więcej pokory?

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • J
                                    jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                    No to przecież jasne, że „matematykę tylko wy znacie”

                                    Kiedy zamierzasz podać odpowiedź na moje pytania a nie udawać, że nie było tematu?
                                    Boisz się konkretów?

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                                      @jakubcjusz

                                      @jakubcjusz napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      No to przecież jasne, że „matematykę tylko wy znacie”

                                      Kiedy zamierzasz podać odpowiedź na moje pytania a nie udawać, że nie było tematu?
                                      Boisz się konkretów?

                                      A co ? Ty jesteś moim „egzaminatorem”, a ja Twoim „uczniem”?
                                      Ty będziesz mnie „egzaminował z matematyki” ?

                                      To jest klasyczne i typowe zagranie tych co to chcą być przy władzy: ustawić oponenta w pozycji ucznia. Gdy się na to zgodzi, to sprawa jest już wygrana. Bo nauczyciel z definicji ma przewagę nad uczniem. Egzaminator może być nawet głupszy niż egzaminowany, ale to on może zapytać, a nie uczeń. Egzaminator może zadawać pytania na które zna odpowiedzi, a jest chroniony (na egzaminie) przed pytaniami na które nie zna odpowiedzi. Bo to nie uczeń na egzaminie zadaje pytania.

                                      Ale ja nie jestem Twoim uczniem i Ty nie będziesz mnie egzaminował z matematyki.

                                      ps to nie ja pierwszy zarzuciłem oponentowi „nieznajomość matematyki” (jak wyżej kłamliwie sugerujesz) ale Tomasz Middle tak zarzucił płaskoziemcom

                                      J 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • J
                                        jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        A co ? Ty jesteś moim „egzaminatorem”, a ja Twoim „uczniem”?

                                        Nie. Jestem zwykłym człowiekiem, który po raz kolejny pokazał Twoją ignorancję, paranoję i lenistwo.

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        Ty będziesz mnie „egzaminował z matematyki” ?

                                        A czemu nie? Skoro twierdzisz, że my nie znamy matematyki, a Ty znasz, to jest prosty sposób na weryfikację. I muszę przyznać, że Twoja reakcja mnie nie zaskoczyła. Zachowałeś się jak każdy inny szur - zamiast przyznać się do niewiedzy, ściana tekstu, byle tylko nie napisać "nie wiem".

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        To jest klasyczne i typowe zagranie tych co to chcą być przy władzy: ustawić oponenta w pozycji ucznia.

                                        Czyli ja teraz chcę zostać przy władzy? Coraz ciekawiej. A napisz mi jeszcze, czym ja rządzę, skoro jestem już "przy władzy". 😄

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        Ale ja nie jestem Twoim uczniem i Ty nie będziesz mnie egzaminował z matematyki.

                                        Nie muszę. Już wiem, że znasz tylko podstawy (tak gdzieś w okolicy mnożenia i ułamków się zatrzymałeś).

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        ps to nie ja pierwszy zarzuciłem oponentowi „nieznajomość matematyki” (jak wyżej kłamliwie sugerujesz) ale Tomasz Middle tak zarzucił płaskoziemcom

                                        No i udało Ci się udowodnić, że miał rację. Brawo.

                                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                                          @jakubcjusz napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          A co ? Ty jesteś moim „egzaminatorem”, a ja Twoim „uczniem”?

                                          Nie. Jestem zwykłym człowiekiem, który po raz kolejny pokazał Twoją ignorancję, paranoję i lenistwo.

                                          To Twoje urojenia ( że „pokazałeś”)

                                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          Ty będziesz mnie „egzaminował z matematyki” ?

                                          A czemu nie?

                                          A temu:
                                          1 Bo to od rzeczy. Rozmawiamy o kwestii, nie o moich umiejętnościach
                                          2 Nie dam się ustawiać w pozycji odpytywanego ucznia

                                          Skoro twierdzisz, że my nie znamy matematyki, a Ty znasz, to jest prosty sposób na weryfikację.

                                          To wy pierwsi w swej aroganckiej pysze zarzuciliście „nieznajomość matematyki”.
                                          Wy, którzy nawet prostych błędów myślenia nie zauważacie (sprawa A=B+C itd)

                                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          To jest klasyczne i typowe zagranie tych co to chcą być przy władzy: ustawić oponenta w pozycji ucznia.

                                          Czyli ja teraz chcę zostać przy władzy?

                                          Tak. Chcesz mieć władzę nade mną, ustawiając mnie w pozycji ucznia. To klasyka prowadzenia „dysput” przez ludzi chcących argumentować z pozycji wyższości, pozycji władzy.

                                          Coraz ciekawiej. A napisz mi jeszcze, czym ja rządzę, skoro jestem już "przy władzy".

                                          Stosujesz zagranie ludzi przegrywających, a chcących sprawić wrażenie, że wygrywają:
                                          Argumentacja „ z autorytetu” czyli z zastraszenia, czyli „co ty wiesz? Ty nawet matematyki nie znasz, zaraz cię tu przepytamy”

                                          Nie ze mną takie numery Bruner.

                                          Rozmawiamy O RZECZY.
                                          I mówmy DO RZECZY.

                                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          Ale ja nie jestem Twoim uczniem i Ty nie będziesz mnie egzaminował z matematyki.

                                          Nie muszę. Już wiem, że znasz tylko podstawy (tak gdzieś w okolicy mnożenia i ułamków się zatrzymałeś).

                                          Tym gorzej dla was. Jeżeli bowiem „ ja zatrzymałem się w okolicy mnożenia” a mimo to przegrywacie i nie udaje się wam zbijać mojej argumentacji, to jakaż to dla was kompromitacja!

                                          Nie zauważyłeś że dyskredytowanie przeciwnika to broń obosieczna i niebezpieczna?
                                          Bo co jeśli polegniesz?
                                          (A to się stanie nieuchronnie, bronicie fałszywej sprawy).

                                          Czyż nie lepiej być pokonanym przez geniusza niż przez debila?

                                          Jaki więc pożytek z umniejszania oponenta?

                                          RAV J 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • RAV
                                            RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            mimo to przegrywacie

                                            A jakie Ty masz kompetencje, żeby to oceniać?

                                            J 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors