Mózg płaski czy krągły
-
@Maciej
Mieszkasz w NY?
Czy nie trafiłem z potopem? -
@Maciej
Po co zatem tracisz czas i energię na nich...?
Nie lepiej jest spożytkować te dwie zmienne na coś, co przyniesie jakieś korzyści...?
Moim marzeniem jest poznać prawdę - jaka by ona nie była. Zatem cel jest jeden, poznać prawdę. Jakich metod użyć, jak zacząć jej poszukiwania...?BTW wielcy tego świata, to nie nasa, to nie gejts, to nie cukierberg, to nie mask, ani żaden frontmen wystawiony w teatrze dla gojów obok całej rzeszy pacynek zwanych politykami, których zadaniem jest sprawowanie psudo władzy nad tłumem, by ci faktyczni decydenci byli bezpieczni, i by nic złego im się nie stało. Gdyby fizyczni zarządcy tej czasoprzestrzeni ujawnili swe tożsamości, pokazywali się publicznie, występowali, przemawiali, to szybko by ich ktoś odjebał. Rozumiesz...? A jak odjebali Kennedyego, jak inne mordy przeprowadzili, to na ich miejsce wsadzili kogoś innego, kto już nie śmiał się przeciwstawiać wytycznym i rozkazom, bo wiedział jak to się skończy... Czyli zawsze strachem zdobywasz sobie uległość i poddaństwo. Strachem, czyli przemocą, czyli siłą. Są tez bardziej subtelne metody, ale zawsze przemoc budzi lęk i obawę o swe nędzne życie, zatem wówczas bardzo łatwo zdobyć posłuch, a jak do tego zaproponujesz prawie nieograniczony dostęp do koryta, to wówczas prawie każdy łamie kręgosłup moralny. Ci, którzy nie dali się przekupić, omamić, a trafili do świata polityki etc - stracili życie, a w najlepszym wypadku zostali trwale usunięci z tego półświatka.
Zatem przyjacielu, jak osiągnąć cel...? -
@siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:
Po co zatem tracisz czas i energię na nich...?
Nie "na nich" tylko DLA INNYCH. Dla tych, którzy mają dobrą wolę i od czasu do czasu trafiają np. w takie miejsce jak to.
Zbijając ich argumenty dostarczam argumentów dla ludzi dobrej woli.
-
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
No tak, każdy kto potrafi zrozumieć podstawy geometrii sferycznej
Właśnie dlatego, że potrafię zrozumieć podstawy tej geometrii nie jestem kulo-zaślepionym.
Potrafiłem bowiem zrozumieć co wynika z geometrii "kuli ziemskiej" i sprawdzić, że w realnym świecie powierzchnia ziemi (wody) nie ma krzywizny "kuli ziemskiej".
To proste. -
@siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zatem cel jest jeden, poznać prawdę. Jakich metod użyć, jak zacząć jej poszukiwania...?
Moja rada:
- Nauczyć się geometrii i trygonometrii.
- Opanować chociaż podstawy geometrii sferycznej.
- Zrozumieć jak działa i jak obsługiwać teodolit.
- Zainwestować w kilometr węża ogrodowego min. 1.5 cala, 3 duże naczynia.
- Zbudować potrójne naczynia połączone co 500 m.
- Sprawdzić czy poziom wody w nich wyznacza linię prostą czy wypukłą.
O kurka, ktoś już to zrobił
:
https://www.youtube.com/watch?v=4uwvx7-x98U
Z drugiej strony, prawdziwych płaskich święcie wierzących w magiczny naleśnik istnienie takiego pomiaru powinno tym bardziej dopingować, aby go powtórzyć w celu potwierdzenia magicznej płaszczyzny...
Ale przez ponad 6 lat istnienia tego zapisu filmowego żaden wypłaszczony móżdżek się nie odważył potwierdzić empirycznie swoich bredni.
Jak to "nasz" Maciuś lubi mówić: nie ma przypadków, są tylko znaki
. -
@Maciej
To musiałeś nieżle oszukiwać sam siebie. Bo pomiary ziemi wskazują że na jej powierzchni suma kątów trójkąta jest większa niż 180° Jak ci przyjdzie do głowy "pokaż pomiary" to sobie poczytaj Jak tworzyli mapy. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
@siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:
Po co zatem tracisz czas i energię na nich...?
Nie "na nich" tylko DLA INNYCH. Dla tych, którzy mają dobrą wolę i od czasu do czasu trafiają np. w takie miejsce jak to.
Zbijając ich argumenty dostarczam argumentów dla ludzi dobrej woli.
Świadomi, którzy tu trafią już wystarczająco dużo wiedzą, i widzą, by nie musieć czytać tych wszystkich bzdur przez nich kopiowanych z instrukcji dostarczonych przez mainstream. Sam wiesz, że to ich zadanie, praca, hobby, a być może gadamy z bootami - nie wiadomo, bo sam wiesz, że wszystko jest możliwe.
Skoro od ponad 2 tysięcy lat robią z ludzi debili, programują ich, tresują etc, to znaczy, że mają w tym dość istotny cel.
Domniemam, że chodzi o władzę, a żeby kontrolować 8 miliardów ludzi trzeba mieć silny autorytet. I nie bez powodu użyłem przymiotnika silny. Zawsze było tak, że zwyciężał najsilniejszy w ogólnym tego słowa znaczeniu. Bo na przebieg walki (wojny) wpływ ma mnóstwo czynników, nie tylko tężyzna fizyczna.
Zatem wątek wieloaspektowy do omawiania całymi dniami.
Ponadto kłamstwo sprawia, że łatwiej się ludźmi manipuluje. Skoro ukrywają granice powierzchni Ziemi, to oznacza, że musi coś być po ich przekroczeniu - ot chociażby równoległy świat, albo ich wiele. Gdyby się okazało to prawdą, żadna siła nie zdołała by powstrzymać tłumu przed chęcią poznania tych światów przekraczając zwyczajnie granice, gdyż domeną człowieka (rozumnego w szczególności) jest przekraczanie wszelkich granic... Ci mniej rozumni przekraczają nawet granice ludzkiej głupoty...
Reasumując, spieranie się z opłacanymi tworami (alternatywnie bootami SI) moim zdaniem nie ma sensu, bo ta metoda jest wielce nieefektywna w kontekście dostarczania wiedzy innym przebudzonym, którzy tu natrafili...
Czy zgodzisz się ze mną...?
Czy w ogóle myślałeś kiedykolwiek o prawdzie...? W sensie czy chciałbyś ją poznać, i ewentualnie jakich metod użyć, by się do niej choć zbliżyć...? -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zbijając ich argumenty dostarczam argumentów dla ludzi dobrej woli.
Tak, a ci "ludzie dobrej woli" na tym forum, ujawniają się, pisząc do innych: "kurwy jebane".
Tak?


-
@siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:
Bo ja mogę ci w kilka minut stworzyć/odwzorować model powierzchni Ziemi, która jest w kształcie koła, z Antarktydą będącą pierścieniem okalającym ocean światowy w kształcie okręgu...
OK, zrób to. A potem postaw na nim modelik montażu paralaktycznego i pokaż, jak on działa na Twoim modelu.
-
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
To musiałeś nieżle oszukiwać sam siebie. Bo pomiary ziemi wskazują że na jej powierzchni suma kątów trójkąta jest większa niż 180°
"Pomiary wskazują"?
Mierzyłeś kiedykolwiek?
Może znasz kogoś kto mierzył i "udowodnił że przekraczają"?Tu masz swój "globus" testowany w realnym świecie:
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zbijając ich argumenty dostarczam argumentów dla ludzi dobrej woli.
Tak, a ci "ludzie dobrej woli" na tym forum, ujawniają się, pisząc do innych: "kurwy jebane".
Tak?


Nie, no ujawniają się takimi epitetami jak Ty mnie określałeś.
-
@Maciej
Mapy. Macieju ile mam Ci powtarzać, że powierzchnie i długość granic poszczególnych krajów pasują do powierzchni globu. W każdym innym rzucie coś jest błędne. Poczytaj sobie o projekcjach map. Albo idź na egzorcyzmy. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zbijając ich argumenty dostarczam argumentów dla ludzi dobrej woli.
Tak, a ci "ludzie dobrej woli" na tym forum, ujawniają się, pisząc do innych: "kurwy jebane".
Tak?


Nie, no ujawniają się takimi epitetami jak Ty mnie określałeś.
Zobacz jak szybko kłamcy sami się gubią w swych kłamstwach. Ot cała prawda - nie można kłamać w nieskończoność...
Ale oni się nigdy nie przyznają - to ich domena. -
@siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:
Reasumując, spieranie się z opłacanymi tworami (alternatywnie bootami SI) moim zdaniem nie ma sensu, bo ta metoda jest wielce nieefektywna w kontekście dostarczania wiedzy innym przebudzonym, którzy tu natrafili...
Nieprawda.
Ja kiedy pierwszy raz zwątpiłem z oficjalną wersję rzeczywistości to nie byłem niczego pewien i szukałem właśnie argumentów (z obu stron sporu).
To nie jest tak, że jak ktoś zaczyna wątpić, to "już od razu wszystko wie".
Tylko tak, że nie wie i jest w rozterce, chce sprawdzać jakie argumenty ma jedna, a jakie druga strona. -
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Mapy ile mam Ci powtarzać, że powierzchnie i glugosć granic poszczególnych krajów pasują do powierzchni globu.
Udowodnij to!
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
W każdym innym rzucie coś jest błędne poczytaj sobie o projekcjach map.
Wy rysujecie sobie mapę na globusie, po czym ...udowadniacie, że "globus może być poprawnie narysowany tylko na globusie, a nie może być na płaskim".
Zgadza się: kuli nie da się narysować na płaskim.Ale udowodnij wpierw, że "ziemia jest globusem".
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie, no ujawniają się takimi epitetami jak Ty mnie określałeś.
No ale ja nie jestem "człowiekiem dobrej woli" prawda?
Za to wy tak. Jesteście "inni". Mili, prawdomówni i uczciwi, jak biblia nakazuje. Jesteście wspaniali jak partia rządząca


-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
No ale ja nie jestem "człowiekiem dobrej woli" prawda?
Tak.
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Za to wy tak. Jesteście "inni".
Tak.
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Mili, prawdomówni i uczciwi, jak biblia nakazuje.
Co do zasady: tak.
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jesteście wspaniali jak partia rządząca
Nie.
Partia rządząca nie jest wspaniała. -
@Maciej
Zabawny jesteś. Idź i powiedz pogranicznikom, że droga którą patrolują jest dłuższa niż im wychodzi z kilometrówki bo to spisek. Metr też w Australii jest dłuższy niż na równiku? Ten sam metr?
Co tam w Australii w Kanadzie jest krótszy niż na Florydzie! Tak? -
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zabawny jesteś. Idź i powiedz pogranicznikom, że droga którą patrolują jest dłuższa niż im wychodzi z kilometrówki bo to spisek.
Zabawny jesteś.
Wierząc w to, że "pogranicznik może się zorientować" czy granica którą patroluje jest rzeczywiście "zgodna z długością wynikającą z globusa".Np. dwa punkty oddalone na globusie ziemskim o 1000 km po łuku, mają odległość liczoną po cięciwie (po prostej) ciut mniej niż 999 km.
Nawet geodeta się w tym nie zorientuje, bo nie ma jak !Jeśli chodzi o hipotetyczny "nadmiar kąta"- to nawet geodetom jest bardzo trudno to sprawdzić. Praktycznie niewykonalne lub bardzo trudne.
Miałeś podany przykład obserwacji (komunikacja po prostej na dystansie ponad 1000 km). Jakoś się zająkniesz na ten temat? Czy omijasz jak śmierdzące g...?
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
@siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:
Reasumując, spieranie się z opłacanymi tworami (alternatywnie bootami SI) moim zdaniem nie ma sensu, bo ta metoda jest wielce nieefektywna w kontekście dostarczania wiedzy innym przebudzonym, którzy tu natrafili...
Nieprawda.
Ja kiedy pierwszy raz zwątpiłem z oficjalną wersję rzeczywistości to nie byłem niczego pewien i szukałem właśnie argumentów (z obu stron sporu).
To nie jest tak, że jak ktoś zaczyna wątpić, to "już od razu wszystko wie".
Tylko tak, że nie wie i jest w rozterce, chce sprawdzać jakie argumenty ma jedna, a jakie druga strona.Pragnę zaznaczyć, że ani kulowiercy, ani płaszczaki nie znają prawdy...
Zasadniczym błędem płaszczaków jest to, że błędnie formułują zwrot płaska Ziemia, która de facto nie jest płaska, tylko jest kulą, bo Ziemia to planeta złożona w ogólnym zarysie ze skorupy ziemskiej i eteru, gdzie całość może tworzyć nawet idealną kulą - dlaczego by nie. Natomiast my nie chodzimy (żyjemy) na planecie, tylko na jej powierzchni, czyli na skorupie ziemskiej pokrytej ziemią, piachem, żwirem, kamieniami etc. Różnorodność powierzchni jest ogromna, a rzeźba terenu zróżnicowana, zatem o żadnej płaskości Ziemi mowy być NIE MOŻE.
Płaska jest tylko i wyłącznie powierzchnia wody oceanu światowego, i tylko wówczas, gdy woda ta jest spokojna, czyli nie działają na nie żadne siły naturalne itd, nie doszło do żadnego wstrząsu sejsmicznego, osunięcia ziemi, odłupania gigantycznych rozmiarów bloku lodowego, nie było żadnych anomalii pogodowych tworzących powodzie błyskawiczne na wyjątkowo dużym obszarze etc.
Zatem wystarczy ocean światowy, by jednoznacznie i raz na zawsze obalić globus, gdyż tafla wody (powierzchnia) tworzy prawie idealnie poziomą płaszczyznę, czyli powierzchnię płaską, gładką, równą. A jest prawie pozioma, bo odchyłka rzędu kilkudziesięciu centów sprawia, że naukowo nie można tego określić idealnie poziomą płaszczyzną... Nie jest idealna, bo właściwości fizyczne cieczy (wody) są jakie są, ale w oparciu właśnie o te właściwości można przyjąć punkt zerowy wyznaczający linię oddzielającą powierzchnię Ziemi od eteru.
Poza tym wracając do myśli przewodniej, czyli do wiedzy i prawdy - podając jakiekolwiek argumenty (nawet słuszne i zgodne z rzeczywistością) niczego nie osiągamy, bo karawana jedzie dalej, a psy cały czas szczekają...
Nie zbliża nas to do niczego, nie daje żadnych korzyści, nie osiągamy żadnego celu, gdyż cały czas tkwimy w martwym punkcie, ku uciesze decydentów i fizycznych zarządców, którzy stworzyli system, i nas w nim umieścili...
My się między sobą napierdalamy, a oni cały czas prą do przodu, i wcielają w życie kolejne etapy planu doskonałego. Implementują program po programie, tresują nas cały czas tymi samymi metodami, a już za chwilę gdy rozpropagują rozszerzoną wirtualną rzeczywistość, obrazy holograficzne etc, to zapomnij, że dotrzesz do kogokolwiek ze swoimi argumentami...
Rozumiesz o co toczy się ta wojna od zawsze...?
O przejęcie władzy nie nad światem, tylko nad globalną populacją UMYSŁÓW.,.. Przejęcie kontroli nad umysłem pozwala dowolnie nim zarządzać.
Pomijam tu kwestie wolności w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo nikt z nas nigdy nie był wolnym człowiekiem, gdyż żyjąc w społeczności nie ma mowy o wolności. O tym mówi socjologia, psychologia tłumu etc. Nawet kloszard nie jest wolnym człowiekiem, bo jak zrobi coś niezgodnego z systemowymi uregulowaniami trafi na zsyłkę do jakiegoś systemowego przytułku etc. Wolny może być ktoś, kto żyje poza systemem, czyli poza cywilizacją, ale i tam nie może się czuć bezpieczny, bo jak zajmie teren np bogaty w piasek roponośny, to go stamtąd przepędzą, a jak będzie się skutecznie bronił, to go zajebią, tak jak mordowali plemiona i przeprowadzali czystki etniczne pośród rdzennych mieszkańców wielu zakątków świata, które okazywały się być strategiczne dla rozwoju cywilizacyjnego.
Reasumując, nikt z nas NIE ZAN PRAWDY, Spekulujemy, dywagujemy, przypuszczamy, jedni wyłącznie w oparciu o wgrane instrukcje systemowe, inni o logikę i zdrowy rozsądek, ale żadna z tych grup nie zna prawdy, bo fizycznie nie może potwierdzić i zweryfikować swoich hipotez...
Ja także nie wiem, czy moje hipotezy są tożsame z rzeczywistością, bo musiałbym wsiąść do statku powietrznego i odbyć lot na najniższej możliwej wysokości przelotowej aby widzieć naocznie powierzchnię Ziemi z wszelkimi jej elementami naturalnymi, jak i pochodzenia odczłowieczego.
Dlatego moim celem jest poznać PRAWDĘ o miejscu, w którym żyję, bo to pozwoli mi zrozumieć powód, dla którego tak bardzo się ją ukrywa, nawet jeśli mi o nim nikt nie powie...
Łatwiejsze byłoby zmusić zarządcę/zarządców do odtajenia prawdy, ale do tego potrzebna byłaby determinacja tłumu. chcącego tego samego w tym samym czasie.