Maciejowy chaotyczny megawątek
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
Tylko to jedno oszczerstwo (a epitetów pod moim adresem było o wiele więcej), powoduje, że uznaję ciebie za fałszywego i obłudnego człowieka...
To jeszcze zliczcie wszystkie epitety pod moim adresem.
Ale zapewne "w drugą stronę nie działa", czyli obrażający mnie członkowie waszego kółka wzajemnej adoracji najpewniej nie zostaną przez Ciebie nazwani "fałszywymi i obłudnymi".@Highlander napisał w Antarktyda:
Zarzucałeś nam, że jesteśmy tu, bo nam ktoś za to płaci.
A ja wiem, że nikt mi nie płaci, czyli kłamiesz.Z całym szacunkiem, ale nawet jeżelibym się mylił, to tego jeszcze kłamstwem nazwać nie można, najwyżej fałszywym oskarżeniem, "nietrafionym zgadnięciem", oszczerstwem.. itp.
Kłamstwo jest wtedy gdy ktoś WIE, że jest inaczej niż mówi
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
To jeszcze zliczcie wszystkie epitety pod moim adresem.
Ale zapewne "w drugą stronę nie działa", czyli obrażający mnie członkowie waszego kółka wzajemnej adoracji najpewniej nie zostaną przez Ciebie nazwani "fałszywymi i obłudnymi".Sam apelowałem do jednego z kolegów o mniej epitetów w stosunku do ciebie.
@Highlander napisał w Antarktyda:
Zarzucałeś nam, że jesteśmy tu, bo nam ktoś za to płaci.
A ja wiem, że nikt mi nie płaci, czyli kłamiesz.Z całym szacunkiem, ale nawet jeżelibym się mylił, to tego jeszcze kłamstwem nazwać nie można, najwyżej fałszywym oskarżeniem, "nietrafionym zgadnięciem", oszczerstwem.. itp.
Kłamstwo jest wtedy gdy ktoś WIE, że jest inaczej niż mówiAha, czyli lubisz rzucać oszczerstwa, nawet jeśli nie wiesz...
-
@maciej-jesmanowicz Czyli ktoś Maciejowi płaci, czy jest pożytecznym idiotą?
-
@maciej-jesmanowicz napisał w Antarktyda:
Ujmę się za imiennikiem. Jeśli nikt wam nie płaci, to jesteście 'pożytecznymi idiotami'.
I to takimi, którzy w przeciwieństwie do maciejek rozumieją o czym piszą. Bo rozumienie wpływa pozytywnie na pożyteczność. Szczególnie u idiotów
. -
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
@maciej-jesmanowicz Czyli ktoś Maciejowi płaci, czy jest pożytecznym idiotą?
Nie, on jest bezużytecznym

-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Z całym szacunkiem, ale nawet jeżelibym się mylił, to tego jeszcze kłamstwem nazwać nie można, najwyżej fałszywym oskarżeniem, "nietrafionym zgadnięciem", oszczerstwem.. itp.
A może "fałszywym świadectwem przeciw bliźniemu swemu"?
Kłamstwo jest wtedy gdy ktoś WIE, że jest inaczej niż mówi
- przykazanie nie wnika, czy coś wiesz, czy nie. Ważne jest to, co mówisz. Dlatego bezpieczniej jest milczeć, kiedy się czegoś nie wie.
-
@RAV napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Z całym szacunkiem, ale nawet jeżelibym się mylił, to tego jeszcze kłamstwem nazwać nie można, najwyżej fałszywym oskarżeniem, "nietrafionym zgadnięciem", oszczerstwem.. itp.
A może "fałszywym świadectwem przeciw bliźniemu swemu"?
Kłamstwo jest wtedy gdy ktoś WIE, że jest inaczej niż mówi
- przykazanie nie wnika, czy coś wiesz, czy nie. Ważne jest to, co mówisz. Dlatego bezpieczniej jest milczeć, kiedy się czegoś nie wie.
Czemu więc sami tego nie czynicie?
Policzyliście już ile razy i na ile sposobów byłem tutaj oczerniany, ośmieszany i obrażany? -
@Maciej Przeze mnie, np. tyle razy ile wypowiedź, która wedle prawa jest groźbą pozbawienia życia nazwiesz prorokowaniem, debilu.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Po co to robisz? Czy nie wiesz, że przyjdzie Ci za to zapłacić?
I to Cię tak boli? Że Ty za swoje kłamstwa płacisz już teraz, na publicznym forum? Wolałbyś zapłacić później? Przykro mi. Nie ma płatności odroczonych

-
@M-N napisał w Antarktyda:
@Maciej Przeze mnie, np. tyle razy ile wypowiedź, która wedle prawa jest groźbą pozbawienia życia nazwiesz prorokowaniem, debilu.
„Groźbą pozbawienia życia”?
Zapowiedzenie tego jak skończysz jest „groźbą pozbawienia życia”?
Całkiem Ci się miesza w głowie, kompletnie plącze.Gdyby było tak jak bredzisz, to każdy kto mówi drugiemu „na pewno umrzesz” lub „zapomniałeś że umrzesz?” albo „pamiętaj o swojej śmierci!” byłby „rzucającym groźby”.
Ja żadnych gróźb wobec Ciebie nie wypowiadałem.
Ty zaś jesteś kłamcą, bo wiesz że gróźb nie rzucałem, a teraz sugerujesz że „były jakieś moje groźby”. -
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Po co to robisz? Czy nie wiesz, że przyjdzie Ci za to zapłacić?
I to Cię tak boli?
Tak, żal mi Ciebie.
Że Ty za swoje kłamstwa płacisz już teraz, na publicznym forum?
Nie płacę za kłamstwo, bo nie kłamałem. Raczej jestem prześladowany z powodu prawdy.
Wolałbyś zapłacić później? Przykro mi. Nie ma płatności odroczonych

Wręcz przeciwnie. Wyroki Boże są z zasady odroczone. Jak to mówią „młyny Boże mielą powoli”.
Ale wyroki Boże są NIEUCHRONNE. I straszne dla tych którzy Mu bluźnią. -
@Maciej Umrzesz nagle w mniej niż pół roku - taki był sens tego co mi "przepowiedziałeś" ponad 2 lata temu, czy nie?
-
@M-N napisał w Antarktyda:
@Maciej Umrzesz nagle w mniej niż pół roku - taki był sens tego co mi "przepowiedziałeś" ponad 2 lata temu, czy nie?
Nie.
Przecież wiesz, że kłamiesz.P.S. To zupełnie zdumiewające jak można tak kłamać? Dla mnie to jest niepojęte, zawsze się dziwię gdy stykam się z takim kłamstwem.
-
"I TO PRĘDKO". Na to prędko, żeby zaspokoić twoje oczekiwania przyjąłem pół roku (do końca 2021), bo jak zacząłem cię pytać o "ramy czasowe" i rodzaj śmierci to już taki wyszczekany nie byłeś. Pamięć wraca, cofa się resecik?
To kto tu znowu okazał się kłamcą, Maciuś? -
To jeszcze dla przypomnienia i utrwalenia przypomnę filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=z0qt2T5imgw&t=2904s
Obserwacja na zamarzniętym jeziorze na dystansie ok. "nieco ponad 8 mil", czyli ok. 12.87 km.
Jaka co najmniej musiałaby być kula, aby najdalsze światło (12.87 km) było widoczne?
Tu liczenie jest trochę bardziej skomplikowane, ale można wykorzystać podany przez Waltera Bislina wzór.
Można też oczywiście liczyć samemu, ale wzory są dosyć skomplikowane, szkoda czasu, skoro ktoś już to zrobił.Wykorzystałem przybliżony wzór podany przez Bislina na "ukryta część" (jej wysokość).
Ze strony:
http://walter.bislins.ch/bloge/index.asp?page=Advanced+Earth+Curvature+Calculator#H_Approximation_Equation_for_the_Hidden_Height
Oraz program GeoGebra.

Na osi x jest dystans- tu 12.87 km. Na osi y- promień występujący we wzorze.
Czerwona krzywa, punkt B- miejsce przecięcia krzywej z odległością 12.87 km.Wysokość obserwacji ok. 14 cali (patrz filmik)- zarówno światła, jak i Nikon P900 na wysokości ok. 14 cali.
Te 14 cali, wyrażone w kilometrach jest niebieską strzałką zaznaczone we wzorze. Porównaj ze wzorem Bislina. [Przypominam: y- odpowiada R' we wzorze Bislina; x- odpowiada d we wzorze Bislina, rozważania bez refrakcji]
Okazuje się, że obserwacja jest jak najbardziej możliwa już na kuli o promieniu 57923 km (niecałe 58 tyś km), czyli już na kuli "9 razy większej" niż "kula ziemska").
[Oczywiście powierzchnię ma 81 razy większą, a objętość- 729 razy, ale promień- tylko 9 razy]
Na "kuli ziemskiej" jest także możliwa: na dystansie do max ok. 4.28 km.
Obserwacje powierzchni ziemi jednoznacznie wykluczają możliwość by ziemia była "kulą o promieniu ok. 6371-6378 km" lub czymś do takiej kuli zbliżonym.
Zachęcam do samodzielnego obserwowania!
-
@M-N napisał w Antarktyda:
"I TO PRĘDKO". Na to prędko, żeby zaspokoić twoje oczekiwania przyjąłem pół roku (do końca 2021), bo jak zacząłem cię pytać o "ramy czasowe" i rodzaj śmierci to już taki wyszczekany nie byłeś. Pamięć wraca, cofa się resecik?
To kto tu znowu okazał się kłamcą, Maciuś?Samego siebie oskarżasz?
Ale po co?
Po to, żeby inni widzieli, że przekręciłeś moje słowa, że dodałeś od siebie i mnie przypisałeś? -
@Maciej "I to prędko" to określenie dobitnie jednoznaczne, zwłaszcza w tym kontekście. Pół roku założyłem na wyrost do twoich oczekiwań. Zresztą, minęło 2 lata, więc głupia dupa z ciebie a nie prorok i tak.
-
@M-N napisał w Antarktyda:
@Maciej "I to prędko" to określenie dobitnie jednoznaczne, zwłaszcza w tym kontekście. Pół roku założyłem na wyrost do twoich oczekiwań. Zresztą, minęło 2 lata, więc głupia dupa z ciebie a nie prorok i tak.
Kiedy będziesz zamknięty, to wtedy będziesz wolny. Wtedy wzywaj Miłosierdzia Bożego, a ocalisz własną duszę. Nikt z ludzi Cię nie usłyszy, ale Bóg widzi i słyszy w ukryciu, zna najskrytsze poruszenia serca. To czego ludzie się nawet nie domyślają.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Kiedy będziesz zamknięty, to wtedy będziesz wolny. Wtedy wzywaj Miłosierdzia Bożego, a ocalisz własną duszę. Nikt z ludzi Cię nie usłyszy, ale Bóg widzi i słyszy w ukryciu, zna najskrytsze poruszenia serca. To czego ludzie się nawet nie domyślają.
Co ten bełkot w ogóle znaczy? I czego się tyczy, kłamco?
Kiedy będziesz zamknięty, to wtedy będziesz wolny.
To brzmi jak mantra pacjenta zakładu zamkniętego.
Odnośnie twojego obłąkania nikt niczego nie musi się już domyślać. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Nie płacę za kłamstwo, bo nie kłamałem. Raczej jestem prześladowany z powodu prawdy.
A to wmawiasz teraz sobie, czy nam?
Poza tym przypomnę Ci cytat z takiej jednej książki:
Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
A więc skoro napisałeś:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Wiadomo "GPS" nie działa w samolocie.
a potem musiałeś się z tego gęsto tłumaczyć i kombinować jak tu wyjść z takiej bzdury, to to raczej nie kwalifikuje się pod "tak, tak; nie, nie". Ale spoko, ja nie jestem mściwy. Nie będę Cię straszył (tak jak Ty to uwielbiasz) mękami piekielnymi za wystąpienie przeciw przykazaniu "nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu". Po prostu będę Ci to Twoje małe kłamstewko regularnie przypominał na tym forum, aż wreszcie przyznasz się, że łgałeś.
Buziaczki, robaczku


