Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290220
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Tomasz Middle
      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

      @Maciej napisał w Antarktyda:

      Po trzecie: czyli rozumiem, że jednak nie wierzysz w historie sprzedawane przez rząd USA o „lądowaniu 12 apostołów księżycowych na księżycu” i te o „podboju kosmosu”?

      A co ma do tego moja wiara w cokolwiek?
      Już ci to pisałem, nie "rozumuj" za innych bo ci nie wychodzi. Masz w głowie (czytaj komentarz wyżej) co innego niż ja.
      A lądowanie i podbój kosmosu, to nie kwestia wiary a techniczna.
      I jak sobie oglądam "obalaczy" lądowania, to tylko żal mnie ogarnia na waszą głupotę.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Tomasz Middle
        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Antarktyda:

        Postulat ten jest bardzo dobry (jak dzieło Boga) i jest tak długo prawdziwy dopóki nie znajdzie się coś co jemu przeczy.

        Nieprawda. Rzecz jest prawdziwa albo fałszywa OD RAZU, a nie ze względu na nasze poznanie.
        Prawda jest obiektywna.

        Na razie nie ma nawet żadnych przesłanek, nie mówiąc o obserwacjach lub dowodach.

        Założenie „niezmienności praw fizyki” może być przyjęte tylko jako dogmat, to jest bez dowodu. Ponieważ jego udowodnienie wymagałoby sprawdzenia wszystkiego: nie tylko każdego miejsca jakie istnieje, ale także sprawdzenia przyszłości.

        "Rzecz" albo "rzeczywistośč" jest taka jaka jest, to prawda. Ale nikt nie wie jaka ona jest. Możemy starać się ją jakoś opisać, stawiać hipotezy i budować modele. I ten opis jest tak długo dobry jak długo testy go potwierdzają. Tak działa nauka.
        Wy płascy idioci nic o tym nie wiecie stąd te chochoły.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej napisał w Antarktyda:

          Natomiast przyjmowanie „stałości praw fizyki” przez kogoś kto się deklaruje jako „wierzący w Biblię” jest znakiem żałosnej nędzy rozumowej.

          Nie ma to żadnego związku, bo ziemia została stworzona jako kulista w rozległym kosmosie i biblia temu nie zaprzecza

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Tomasz Middle
            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Antarktyda:

            W modelu płaskim zimniejsze południe ziemi jest oczywistością, bo południe otrzymuje mniej ciepła od słońca niż północ.

            To jest niesamowite, że w tym twoim terrarium jeszcze się nie roztopiliśmy z gorąca.
            Bo OCZYWISTOŚCIĄ to jest że w "modelu" płaskim pod przykrywką ciepło nie ma dokąd wyparować. Jeszcze piekło pod ziemią co podgrzewa😁😁

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @M N ostatnio edytowany przez

              @M-N napisał w Antarktyda:

              Bo ma którędy płynąć. Niestety ani Afryka, ani Australia go nie blokują.

              Średnioroczne temperatury w klimacie morskim (wyspiarskim) są wyższe, niż średnioroczne temperatury okolic w głębi kontynentu, na tej samej szerokości geograficznej.

              Znowu skłamałeś:
              Lipsk 51N: https://weatherspark.com/y/73745/Average-Weather-in-Leipzig-Germany-Year-Round
              Falklandy 51S: https://weatherspark.com/y/150225/Average-Weather-in-Falkland-Islands-Year-Round

              Dlaczego manipulujesz krętaczu?

              Dlaczego w celu sprawdzenia klimatu wyspiarskiego w porównaniu z kontynentalnym porównujesz południe z północą? Przecież właśnie o to się spieramy: czy jest zimniej na północy, czy na południu?

              Jeżeli więc chcesz badać różnice między klimatem wyspiarskim, a kontynentalnym to tylko tak:
              porównując północ z północą lub południe z południem.
              Wyspę na północy z miejscem na kontynencie na północy
              lub
              Wyspę na południu z miejscem (na takiej samej szer. geograficznej) na południu.

              Na południu jest zimniej, niż na północy (bo ziemia nie jest "kulą ziemską") , ale parszywa, kłamliwa kreatura usiłuje to wykorzystać do pokazywania, że "nie jest prawdą iż klimat wyspiarski jest cieplejszy niż klimat kontynentalny (na tych swych szer. geograficznych)"

              Otóż jest prawdą. Średnioroczne temperatury w klimacie wyspiarskim są wyższe, niż średnioroczne temperatury klimatu kontynentalnego (oczywiście na tych samych szerokościach geograficznych i na tej samej "półkuli").

              Dlaczego np. nie porównałeś wysp brytyjskich z analogicznym co do szerokości geograficznej punktem w głębi Rosji? Czyli dlaczego nie porównujesz północy z północą lub południa z południem?

              M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                To jest niesamowite, że w tym twoim terrarium jeszcze się nie roztopiliśmy z gorąca.

                Bo nad sklepieniem nieba są wody nieba, które chłodzą.
                Jakiś problem masz z tym?

                Bo OCZYWISTOŚCIĄ to jest że w "modelu" płaskim pod przykrywką ciepło nie ma dokąd wyparować.

                Ależ ma. Nad sklepieniem są wody nieba.

                Jeszcze piekło pod ziemią co podgrzewa

                Tak.
                Matka Boża w Fatimie pokazała małym dzieciom piekło, do którego wpadają duszę biednych grzeszników, to miejsce do którego wpadnie i Twoja dusza.
                Było pod ziemią. Tak jak normalni ludzie zawsze wiedzieli i zawsze wierzyli: u góry Niebo, gdzie mieszka Pan Bóg i Jego Aniołowie, pod Niebem ziemia, na której żyją ludzie, pod ziemią piekło gdzie przebywają diabły i potępieńcy.

                Piekło grzeje. Czyżbyś przeczył ?

                A czy przeczysz temu, że według waszych wyrzygów umysłowych zwanych nie wiedzieć czemu "nauką i wiedzą" wnętrze tzw. "kuli ziemskiej" to w zasadzie "jezioro ognia", "bo ma temperaturę około 4500 st C" (tak uczą nawet wasze wymiociny)?
                Przeczysz więc swoim wymiocinom, które czcisz czy nie?

                A może przeczysz temu, że ciepło przemieszcza się jedynie w kierunku od wyższej temperatury do niższej?
                Przeczysz czy nie przeczysz?

                A może przeczysz temu, że na powierzchni ziemi panują temperatury niższe o kilka tysięcy stopni, niż w owym "wnętrzu kuli ziemskiej"?
                Przeczysz czy nie?

                Bo jeśli nie przeczysz swoim wymiocinom (o "wnętrzu kuli ziemskiej") oraz nie przeczysz drugiej zasadzie termodynamiki oraz nie przeczysz faktom dotyczącym temperatur na powierzchni ziemi to o co ci diable chodzi i po co jeszcze wymiotujesz słowami?
                By lepiej ujawniła się twoja bezmyślność?
                Wymiotuj więc nadal.

                J Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • J
                  jakubcjusz @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                  @Tomasz-Middle Nie odpowie Ci 😆

                  Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • J
                    jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez jakubcjusz

                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                    Bo nad sklepieniem nieba są wody nieba, które chłodzą.

                    I oczywiście magiczne słoneczko, które ogrzewa powierzchnię Ziemi nie ogrzewa wody nad firmamentem. 🤣

                    A powiedz mi Maciuś, ta woda nad sklepieniem to czysta H2O, czy jednak są tam jakieś dodatkowe związki?

                    M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Tomasz Middle
                      Tomasz Middle @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                      @jakubcjusz wiem, ale nie mów nikomu!😁

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                      • Tomasz Middle
                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                        Bo nad sklepieniem nieba są wody nieba, które chłodzą.
                        Jakiś problem masz z tym?

                        Ja nie. Tylko że te wody spadły z potopem, a sklepienia nikt i nigdy nie widział.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                          @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                          Po pierwsze nie wiem skąd wiesz że południe jest dużo zimniejsze niż północ? Bo? Gdyż? Była jakaś płaskoziemska wyprawa? Zrobiliście badania?

                          To jest oczywistość. Powszechnie znany fakt, któremu nikt nie zdoła zaprzeczyć.
                          Powyżej pokazałem przykładowe porównanie (film porównujący okolice około 60 st szer. geograficznej na "półkuli północnej i południowej"). Nie oglądałeś?

                          Możesz sobie też samodzielnie sprawdzać w Google Earth: np. wysepki na dalekim południu z analogicznymi wyspami na północy. Google zamieszcza też zdjęcia. Będziesz więc widział jak jest na południu, jak na północy.
                          Po stopniu rozwoju roślinności można łatwo poznać gdzie cieplej, gdzie zimniej.

                          Na przykład:

                          add265ac-45dc-4f3e-a984-cc1447e04ef2-image.png
                          https://i.imgur.com/l7OP4kY.jpg

                          c604eef8-f6c2-407e-8a32-573717f8b863-image.png

                          tylko 51 stopień szerokości geograficznej południowej! https://i.imgur.com/XOdSD6C.jpg

                          e38e3921-4682-4814-8b61-fc2044146733-image.png

                          https://i.imgur.com/TOyAVnn.jpg

                          7ae8e28e-2694-455e-8fec-335c2e703ca1-image.png
                          https://i.imgur.com/kCV1Ev1.jpg

                          Co za bujna roślinność! Pewnie w lecie.
                          A to tylko 51 stopień szer. geograficznej południowej.
                          Proszę np. porównać z Irlandią (wyspa do wyspy)

                          5d45bdd1-d3a7-4d3e-95af-bd8a7ca90fb4-image.png
                          https://i.imgur.com/4An7m4m.jpg

                          W Irlandii też są takie zimy?

                          O Falklandach mniej więcej na tej samej szerokości geograficznej pisał wyżej MN. Temperatury tam panujące od 2.2 do 13 stopni C.
                          Dla porównania Irlandia (ta sama szer. geograficzna) od 7 do 18 st C temperatury

                          Południe jest znacznie zimniejsze, niż północ. To fakt.
                          To fakt rażąco niezgodny z "kulą ziemską i wielkim próżnym kosmosem" (czyli z urojeniami mieszkańców Babilonu Wielkiego)
                          To fakt, który jest całkowicie zrozumiały na płaskiej ziemi: tam prędkość kątowa słońca nad ziemią jest taka sama, ale słońce w ciągu doby ma większą drogę do przebycia, większe kręgi zatacza => mniej ciepła od słońca na jednostkę powierzchni.

                          Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez Maciej

                            @jakubcjusz napisał w Antarktyda:

                            I oczywiście magiczne słoneczko, które ogrzewa powierzchnię Ziemi nie ogrzewa wody nad firmamentem.

                            Ponieważ już mówiłem jak najpewniej powstaje obraz słońca: przez lokalne skupienie promieni. Na ziemi.

                            To podobnie jak z soczewką: wstawiasz ją pomiędzy słońce, a kartkę papieru, w słoneczny dzień. Światło się skupia i kartka się zapala.
                            Rozproszone promienie przechodząc przez soczewkę NIE ROZGRZEWAJĄ (tak bardzo jak kartki) soczewki. Bo są rozproszone.

                            Podobnie (najpewniej) powstaje obraz słońca: ze skupienia światłości nieba. Do skupienia dochodzi na ziemi (i niewysoko nad ziemią).

                            Wody nieba nie są ogrzewane. Wody nieba, wraz ze sklepieniem są soczewką.

                            J 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              W Irlandii też są takie zimy?

                              A co, w Irlandii nie na zimy?
                              I cały czas bredzisz o tym samym. Nie uwzględniasz innych czynników. Np takiego że GB opływa ciepły powierzchniowy prąd zatokowy
                              A czemu nie znalazłeś nic z szerokości 55-60?
                              Mialeś dać porównanie.
                              Ty dopiero teraz sprawdziłeś że tam nie ma lądów, bo taki baran z ciebie że nie wiedziałeś tego wcześniej, potrafiłeś tylko wyrzygać chochoła . Tak jesteś "przygotowany" taką masz "wiedzę".

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • J
                                jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Antarktyda:

                                Wody nieba nie są ogrzewane. Wody nieba, wraz ze sklepieniem są soczewką.

                                A gdzie Twoje słynne A + B - C? Teraz nagle możesz sobie wyciągać z dupy jakieś twierdzenia o tym czym jest niebo samymi obserwacjami, mimo, że tam nie byłeś? Ty naprawdę dalej nie widzisz jak śmieszny jesteś?

                                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                                  To jest oczywistość. Powszechnie znany fakt, któremu nikt nie zdoła zaprzeczyć.

                                  Ale, ale. Czyli jest coś takiego? Coś takiego jak wiedza powszechna? Od kiedy? Przecież wy płaskomózgi nikomu nie wierzycie a sam na pewno tego nie sprawdziłeś
                                  Krętacz z ciebie.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M
                                    Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                    @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                    I cały czas będziesz o tym samym. Nie uwzględniasz innych czynników. Np takiego że GB opływa ciepły powierzchniowy prąd zatokowy

                                    Ale DLACZEGO?

                                    Dlaczego na południu tylko zimne prądy, a na północy ciepłe?
                                    DLACZEGO?

                                    To właśnie o to chodzi: dlaczego, skoro wedle waszych odchodów umysłowych "półkula południowa" dostaje nawet ciut więcej ciepła od słońca, niż północna?

                                    Dlaczego, skoro klimat wyspiarski jest cieplejszy, niż kontynentalny (na tych samych szer. geograficznych), a na południu więcej wody (czyż "Antarktyda" nie jest na waszym cielcu (globusie) jak wielka wyspa, chroniona przez wodę?)

                                    Wasza argumentacja jest żałosna, sprowadza się do tego : na "południu jest zimniej, bo jest zimniej, bo są zimne prądy"?

                                    Ale dlaczego są "zimne prądy"?!

                                    [Odpowiedź prawdziwa: bo płaska ziemia => rejony, zwłaszcza dalekiego południa dostają o wiele mniej ciepła, niż rejony północy. Umieść sobie ogrzewającą lampę nad stołem, ogrzewająca zawsze tylko pewien wycinek stołu (jak reflektor) i niech lampa zatacza kręgi, zawsze z taką samą prędkością kątową, wokół zawsze tego samego punktu centralnego. Raz niech zatacza kręgi o promieniu równym 1, a innym razem o promieniu równym 2 i niech tyle samo czasu zajmie to zataczanie w pierwszym i w drugim przypadku. A następnie zmierz temperaturę powierzchni stołu w rejonach odpowiadających promieniowi równemu 1, a potem w rejonach odpowiadających promieniowi równemu 2]

                                    @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                    A czemu nie znalazłeś nic z szerokości 55-60?
                                    Mialeś dać porównanie.

                                    No to dałem. Przykładowe (z rejonu 51 stopnia szer. geogr).

                                    @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                    Ty dopiero teraz sprawdziłeś że tam nie ma lądów, bo taki baran z ciebie że nie wiedziałeś tego wcześniej, potrafiłeś tylko wyrzygać chochoła . Tak jesteś "przygotowany" taką masz "wiedzę".

                                    A jakiego to niby "chochoła wyrzygałem"? Co fałszywego napisałem, co błędnego?

                                    A "muszę wiedzieć" czy w rejonie 55-60 szer. płd są czy nie ma lądów?
                                    W ogóle tego wcześniej nie sprawdzałem.
                                    Rzeczywiście tam "tylko" (bo według Google, a jak wygląda rzeczywistość to nie wiadomo) są jakieś pojedyncze wysepki. Niemniej jednak lądy.

                                    Ale w zakresie od 54-54.90 szer. geograf. południowej rozciąga się np. South Georgia and the South Sandwich Islands

                                    Wyrocznia "wiedzy" (wikipedia) tak pisze na jej temat:

                                    The climate is classified as polar, and the weather is highly variable and harsh, making a tundra (ET) in Köppen climate classification. Typical daily maximum temperatures in South Georgia at sea level are around 0 °C (32 °F) in winter (August) and 8 °C (46.4 °F) in summer (January).

                                    Maksymalne temperatury w lecie do 8 stopni C !

                                    Warto w Google Earth pooglądać obrazki.

                                    Zrzut ekranu 2023-06-14 o 12.33.20 PM.jpg

                                    Bogactwo roślinności, zapewne w lecie. Zdjęć zimowych nie wklejam, jest tam ich sporo.

                                    Dla porównania wyspa Kodiak Island, okolica Alaski 56-58 szer. geograficznej płn.

                                    https://i.imgur.com/WJ3yOzj.jpg

                                    Zrzut ekranu 2023-06-14 o 12.31.55 PM.jpg

                                    The warm season lasts for 2.7 months, from June 22 to September 14, with an average daily high temperature above 57°F.

                                    Średnie maksymalne temperatury w lecie powyżej 13.8 stopnia C. Mimo, że Kodiak Island leży na jeszcze gorszej szerokości geograficznej niż ww wyspy na południu, czyli wedle waszych bredni "jeszcze mniej ciepła od słońca".

                                    Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                                      @jakubcjusz napisał w Antarktyda:

                                      A gdzie Twoje słynne A + B - C? Teraz nagle możesz sobie wyciągać z dupy jakieś twierdzenia o tym czym jest niebo samymi obserwacjami, mimo, że tam nie byłeś? Ty naprawdę dalej nie widzisz jak śmieszny jesteś?

                                      Ale ja w odróżnieniu od was wyraźnie podkreślam, że to są moje spekulacje nt nieba, moje przypuszczenia.
                                      [Słowami takimi jak "prawdopodobnie, najpewniej" itd]

                                      Wy zaś swoje fantasmagorie nt świata (np. te najbardziej niepoważne o "wnętrzu gwiazd odległych o miliardy lat świetlnych") nazywacie "wiedzą", ośmielacie się je narzucać wszystkim, domagać się by dzieci były zmuszane do uczenia się tego łajna umysłowego, owocu szalonej pychy ludzkiej i do traktowania tych halucynacji i urojeń jako "pewnej wiedzy".

                                      Gdybyście wy swoje wydaliny jasno i wprost określali w ten sposób "to są nasze domysły, w oparciu o nasze wyobrażenia na temat nieznanego nieba, to są nasze przypuszczenia, nasze hipotezy" lub podobnie, to byłoby wszystko w porządku.

                                      Wy zaś produkty swych błędów myślenia nazywacie "wiedzą" i jeszcze ośmielacie się nimi atakować to co Pan Bóg powiedział.

                                      Różnica między nami a wami jest przeogromna:
                                      Ja wiem, że nie wiem.
                                      Wy nie wiecie, że nie wiecie, w ogóle tego nie rozumiecie, ale macie urojenie, że "już wiecie, już rozumiecie", urojenie "wiedzy".

                                      Wy nawet tego nie zauważaliście (pókiście nie zaczęli ze mną dyskutować), że przyjmowaliście w swym myśleniu niesprawdzone założenia na temat nieznanego nieba.

                                      J 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Tomasz Middle
                                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                                        Ale DLACZEGO?
                                        Dlaczego na południu tylko zimne prądy, a na północy ciepłe?
                                        DLACZEGO?

                                        Już chyba o tym rozmawialiśmy.
                                        Gdy spojrzysz na grafiki ziemi, to na północy są np szelfy kontynentalne, płycizny, woda ma gdzie się nagrzać. Na południu tego nie ma, jest tylko głęboki ocean, średnio od 4do 6 kilometrów głębokości.
                                        To chyba proste? Czy nie?
                                        IMG_20230614_130718.jpg IMG_20230614_130735.jpg

                                        M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                                          @jakubcjusz napisał w Antarktyda:

                                          A powiedz mi Maciuś, ta woda nad sklepieniem to czysta H2O, czy jednak są tam jakieś dodatkowe związki?

                                          A skąd ja mam to wiedzieć? Czy ja byłem w niebie?

                                          Najbardziej interesujące są jednak okolice krańców ziemi, czyli tam gdzie wody nieba (być może?) łączą się z wodami ziemi.
                                          A może w wodach nieba też żyją jakieś stworzenia (zwierzęta?) ?
                                          A co jest nad wodami nieba?
                                          Jak wygląda niebo nad wodami nieba?

                                          Skąd mogę wiedzieć?
                                          Pismo zaświadcza, że niebo jest ogromne. Zaświadcza o światłości nieba (zapewne całe jest przeniknięte światłością, czyli mówiąc waszym językiem "promieniowaniem świetlnym bez dającego się umiejscowić źródła"), zaświadcza o tym, że "są różne nieba" (różne poziomy nieba).

                                          Wejdę do nieba (jak Bóg pozwoli) to będę poznawał.

                                          Jedno jest pewne według mojej wiary:
                                          W wieczności ludzie będą żyli na ziemi, Zbawieni posiądą ziemię. Zbawieni będą mogli wstępować do Nieba i z Nieba zstępować ponownie na ziemię. Może tam nawet pomieszkiwać i przebywać?
                                          [Można powiedzieć będą wstępować do Nieba z wizytą do Ojca]

                                          Ale docelowym miejscem człowieka w Wieczności, tym gdzie ludzie będą typowo przebywać jest Raj na ziemi, ziemia. Królestwo Boże na ziemi, w Raju

                                          Pod ziemią będą diabły i potępieńcy pływający w jeziorze ognia i siarki, usiłujący się wydobyć z tego jeziora, chwytający się coraz to nowej iluzji, ale z powrotem wciągani do wnętrza piekła, przy szyderczym rechocie szatanów.

                                          I tak ZAWSZE, BEZ KOŃCA, przez całą Wieczność.
                                          Słońce nad ziemią wzejdzie i zajdzie bilion bilionów bilionów razy, a to ze względu na długość trwania nie będzie jeszcze nawet "początek Wieczności".
                                          Bo Wieczność to jest ZAWSZE. Nigdy się nie zmieni

                                          Ani diabły, ani potępieńcy nie będą mieli wstępu ani na ziemię, ani tym bardziej do Nieba, do kochającego Ojca, lecz będą przebywać w wiecznych ciemnościach, bez Boga.
                                          Bo znienawidzili najlepszego Ojca i odrzucili Go.

                                          J Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M N
                                            M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                                            Dlaczego np. nie porównałeś wysp brytyjskich z analogicznym co do szerokości geograficznej punktem w głębi Rosji? Czyli dlaczego nie porównujesz północy z północą lub południa z południem?

                                            A dlaczego miałbym porównywać wyspę ogrzewaną przez ciepły prąd zatokowy z jakimś zadupiem odgrodzonym od ciepłych mas powietrza Uralem, Elbrusem i Himalajami za to otwartym od północy na fronty arktyczne? Żebym był taką zakłamaną gnidą jak ty?
                                            Mapa temperatury powierzchni oceanów i prądów wystarczy na te twoje brednie:
                                            https://earth.nullschool.net/#current/ocean/surface/currents/overlay=sea_surface_temp/orthographic=-22.69,-43.36,352

                                            P.S.

                                            Wy nawet tego nie zauważaliście (pókiście nie zaczęli ze mną dyskutować), że przyjmowaliście w swym myśleniu niesprawdzone założenia na temat nieznanego nieba.

                                            Nie schlebiaj sobie, masz tu wolny język po to by na twojej głupocie inni się uczyli.

                                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors