Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290192
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • maciej jesmanowicz
      maciej jesmanowicz @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

      Otóż ziemia nie "pędzi przez galaktykę" a "pędzi RAZEM z galaktyką".

      Otóż to. Naukowcy są jednak innego zdania. Słońce pędzi wokół centrum galaktyki i dodatkowo w kierunku gwiazdy Wegi z zawrotną prędkością. Sama zaś galaktyka pędzi z prędkością ponad 2 milionów km/h. Te miliony, miliony ... Ile km jesteśmy od słońca? 150 milionów? Możesz sobie to wyobrazić? Przecież nie widzisz nic poza 4km, a widzisz słońce, nie wiadomo jak wielkie by ono nie było? I przy tych prędkościach zobaczysz Wielki Wóz dzisiaj na niebie i jutro, i pojutrze, .... w tym samym miejscu? Hmm ...

      Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M N
        M N @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Antarktyda:

        Nie, nieprawda, nie tak odpowiedziałem. Ale na pewno tak (taki musiał być sens tego co powiedziałem):
        Światła nieba (ich ruch dobowy w danym punkcie na ziemi) pasuje do tego jakby ziemia była obracającą się kulą ORAZ jakby światła nieba były tym czym są w waszych wyobrażeniach.

        A linijkę niżej napisałeś:

        Nie ma czegoś takiego jak „pasowanie do kuli ziemskiej”. Ale rzecz (owe ruchy świateł) pasuje do „kuli ziemskiej” TYLKO w połączeniu z pewnym wyobrażeniem na temat nieba.

        Maciuś, tu nie chodzi o wyobrażenia, tylko o super precyzyjne pomiary pozycji gwiazd oraz o tak prostą obserwację, że z dowolnego punktu na Ziemi widzisz jedną połowę sfery niebieskiej a z jego punktu antypodycznego widzisz drugą. Zawsze i bez wyjątków:
        https://vimeo.com/185168203
        Dodaj sobie do tego fakt, że fale sejsmiczne trzęsień ziemi
        https://www.youtube.com/watch?v=V6Wykj6jbtQ
        i fale akustyczne z wybuchów wulkanów
        https://www.youtube.com/watch?v=6ajnf85Vl5w
        również obiegają całą Ziemię zbiegając się zawsze w punkcie antypodycznym i wracają do epicentrum i przestań wreszcie pociskać te swoje nawiedzone brednie.
        Rzeczywistości nie zmienisz - wszelkie znaki na niebie i Ziemi wskazują - nawet czasy i dystanse bezpośrednich połączeń lotniczych na południowej półkuli
        https://www.youtube.com/watch?v=CSCgADsQ6xY
        , że ta jest kulista.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

          @Highlander napisał w Antarktyda:

          @Maciej napisał w Antarktyda:

          Poznanie „widma” (nawiasem mówiąc co za diabelska nazwa)

          Już samo to, że zwykłe słowo kojarzy ci się z diabłem -

          A z czym mi się ma kojarzyć „widmo”?

          niematerialna postać lub złudzenie takiej postaci; | (1.2) perspektywa czegoś złego mogącego nastąpić w przyszłości | (1.3) rozkład wielkości fizycznej w funkcji energii lub czę [..]

          Wpisałem w „Google” hasło „widmo co to znaczy” i takie coś (jak wyżej) mi wyrzuciło.
          Więc co niewłaściwego że kojarzy mi się z diabłem?!
          Błędne skojarzenie?
          Ale założę się że Google byś nie śmiał skrytykować.

          nieistniejącym, wymyślonym przez człowieka bytem - dużo mówi o Twojej kondycji psychicznej...

          Tak ? I co mówi?
          Że myślę poprawnie i skojarzenia mam dobre.
          Zgadza się, że to mówi?
          Patrz wynik wyszukiwania znaczenia z Google.

          Btw, to jest od angielskiego "spectrum", a nie "ghost" czy "phantom". Na pewno to wiesz, ale indoktrynacja religijna bierze górę...

          Mówię absolutnie szczerze: w ogóle nie myślałem o angielskim.
          Spektrum ma inne znaczenie. Ale w polskim stoi „widmo”!

          PS. Myślę że język polski jest proroczy w tej kwestii. Przyszłe pokolenia będą już dobrze rozumiały od kogo, z natchnienia jakiego ducha pochodziły nauki Babilonu Wielkiego, czyli te nauki które Ty czcisz.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Tomasz Middle
            Tomasz Middle @maciej jesmanowicz ostatnio edytowany przez

            @maciej-jesmanowicz napisał w Antarktyda:

            Otóż to. Naukowcy są jednak innego zdania. Słońce pędzi wokół centrum galaktyki i dodatkowo w kierunku gwiazdy Wegi z zawrotną prędkością. Sama zaś galaktyka pędzi z prędkością ponad 2 milionów km/h. Te miliony, miliony ... Ile km jesteśmy od słońca? 150 milionów? Możesz sobie to wyobrazić? Przecież nie widzisz nic poza 4km, a widzisz słońce, nie wiadomo jak wielkie by ono nie było? I przy tych prędkościach zobaczysz Wielki Wóz dzisiaj na niebie i jutro, i pojutrze, .... w tym samym miejscu? Hmm ...

            Ale to że ty sobie tych milionów nie potrafisz wyobrazić, albo że coś jest dla ciebie niepojęte, to nic nie mówi o tym czy to jest prawda czy nie.
            Dla ludzi kiedyś (dla pewnie milionów dzisiaj) niepojęte jest jak działa telewizja (technicznie, nie moralnie).
            A z wielkim wozem to ciekawa sprawa, bo gwiazdozbiór się "rozłazi", zmienia się położenie gwiazd, które go tworzą.
            A te 150 milionów potrafię sobie wyobrazić. To 400 razy dalej niż księżyc albo około 8 minut biegu światła.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Tomasz Middle
              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

              @Maciej napisał w Antarktyda:

              Efekty jak na tym Twoim zdjęciu: wiszenie w powietrzu, odbicia. Jasno wtedy widać, że obiekty znikają od dołu wskutek efektów optycznych, a nie wskutek „krzywizny ziemi”.
              (Tym bardziej że często nawet w tego typu widokach widać niezgodność z kulą ziemską. Np taką: obiekt jest częściowo „zjedzony od dołu”, ale dokładna analiza odległości i wysokości pokazuje, że w ogóle nie powinien być widoczny)
              Widoki bez takich efektów optycznych. Zawsze niezgodne z „kulą ziemską”.

              Po pierwsze, obiekt znika od dołu POMIMO efektów optycznych. "Wiszenie" w powietrzu NIE wskazuje że obiekt jest "zjadany od dołu". Ty byś tak ośle chciał, są ci te brednie potrzebne, ale tak nie jest.
              Bo to tylko cienka warstwa tuż nad wodą, a reszta obiektu jest schowana.
              To teraz jeszcze napisz na którym zdjęciu brak efektów optycznych. Numer jeden czy dwa?
              Screenshot_2020-12-01-08-15-02-1.png IMG_20211023_082907.jpg

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Tomasz Middle
                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Antarktyda:

                Zjawisko takie samo jak na tych filmikach z zabawkową łódką, tych których nie lubisz.

                Ja ten film uwielbiam!
                Zawsze jak jakiś płaski go pokazuje to już wiem że mam do czynienia z idiotą!
                😁😁😁😁😁

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                  Gdyby ziemia miała „krzywiznę kuli ziemskiej” to byłoby inaczej. Wtedy z zasady obserwowalibyśmy niewidoczność obiektów, które są za „uwypukleniem ziemi” bez efektów optycznych LUB efekty optyczne

                  Obserwujemy niewidoczność obiektów za krzywizną razem z efektami refrakcji.
                  Tylko taki płaski idiota jak ty uważa że skoro widać "efekty optyczne" to nie ma krzywizny.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Tomasz Middle
                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                    Jest to podręcznik/przewodnik zatwierdzony przez agendy rządu USA. Skoro tak piszą, że są widywane to znaczy że tak są. Czyżbyś im nie wierzył?

                    Nie, nie wierzę. Proszę imię i nazwisko tego kto widział, albo zdjęcie lub film lub cokolwiek.
                    Inaczej będę nadal uważał że nie umiesz czytać.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Tomasz Middle
                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                      Jaki znaczenie ma „kto widział i kiedy”? Oficjalny przewodnik potwierdzony przez rząd USA zaświadcza że tak widać.

                      Bo jeśli kretynie, nikt nie widział, ani nie ma żadnych zdjęć ani filmów, to znaczy że nikt nie widział a rządowi USA ja nie wierzę.
                      Chyba że użyli hiperboli lub czegoś w tym rodzaju .

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Tomasz Middle
                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                        Po pierwsze to pokazują obserwacje. Patrz obserwacje na zamarzniętych jeziorach.
                        Po drugie to logiczne ze względu na teorię: im niższe temperatury tym z reguły mniejsze gradienty.

                        Po pierwsze, te obserwacje mogą pokazywać coś zupełnie przeciwnego a twoja kretyńska opinia mnie nie interesuje
                        Po drugie, źródło?

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Tomasz Middle
                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                          To że słońce nie jest „wielką kulą materii” jak w waszych urojeniach to nie znaczy, że „w takim razie nie krąży”.
                          Obraz/światło też może krążyć/przemieszczać się . A co, „nie może”?
                          „Nie może” bo…?

                          Nie jest kulą materii bo? Bo jesteś popierdolony czy inny powód?

                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Tomasz Middle
                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                            To samo według waszego modelu i to symetrycznie ( taka sama ilość ciepła) dzieje się i na północy, wokół bieguna.

                            Natężenie światła tak. Zaprzeczysz że słońce widać tak samo długo i na takiej samej wysokości i na południu i na północy? Zaprzeczysz?
                            A co do pochłaniania energii to pewnie bardziej skomplikowane, tego już na pewno nie wiesz.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              A w rejonie bieguna północnego „nie opada”?
                              Bo…? Albowiem…?

                              To zapewne trochę bardziej skomplikowane niż może to twój ptasi płaski móżdżek ogarnąć.
                              Myślę że może tu mieć coś wspólnego głębokośc oceanów (Antarktyczny jest chyba z pięć razy głębszy) odległość od biegunów do innych lądów (na północy znacznie bliżej) itp.
                              Ale taki płaski idiota jak ty strzeli chochoła (że wg "modelu" kulistego" powinno być to czy tamto) i uważa że coś "odkrył".
                              Jesteś tak żałosnie głupi że mi cię żal. Tak szczerze i po chrześcijańsku.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Tomasz Middle
                                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Antarktyda:

                                Mało tego i ściślej: na początku stycznia wedle waszych wyobrażeń o świecie „ziemia jest najbliżej słońca”. A zatem wtedy kiedy na tzw „półkuli południowej” jest lato, czyli wtedy kiedy tzw „biegun południowy” jest wystawiony na największe ogrzewanie od słońca. Czyli wg waszego owa „półkula południowa” jest nawet bardziej ogrzewana niż północna.

                                Kolejny chochołek, żałosny jesteś głupcze, przestań się ośmieszać.

                                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                                  To, że „prawa fizyki są wszędzie takie same” to dogmat (postulat) nauki. Byłeś „wszędzie” i sprawdziłeś? Np byłeś w niebie i sprawdzałeś?

                                  Postulat ten jest bardzo dobry (jak dzieło Boga) i jest tak długo prawdziwy dopóki nie znajdzie się coś co jemu przeczy.
                                  Na razie nie ma nawet żadnych przesłanek, nie mówiąc o obserwacjach lub dowodach.

                                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Tomasz Middle
                                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                                    A jak mam to sprawdzić? Jak mam np. sprawdzić „jak działa w niebie”?

                                    Spytaj może jakiegoś mistyka?
                                    Kombinuj, to twój problem.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Tomasz Middle
                                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                                      Nie daje natomiast poznania czy widziany obraz to obiekt materialny taki jakim go widzimy !!!
                                      Jak można tego nie rozumieć?

                                      Ja to rozumiem. Tylko CO Z TEGO?
                                      Bo to akurat tyle aby stwierdzić że taki może być. I silna przesłanka za tym że nie jest inny.
                                      Jak można tego nie rozumieć?!?
                                      Jesteś kretynem?!?

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Tomasz Middle
                                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                                        To wy jesteście paranoikami nie odróżniającymi własnych domysłów i wyobrażeń od wiedzy i faktów.
                                        Wybacz, ale nie rozumieć tego że „tylko oglądanie i to tylko z daleka” nie pozwala nawet poznać że to co oglądamy jest materialne, to straszliwa paranoja, nędza rozumu.

                                        I to powiedział fanatyk religijny.
                                        Żenada nad żenadami ..

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Tomasz Middle
                                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                                          Albo zmierzyć kąt żeby poznać wymiar (np w ten sposób, trygonometryczne, łatwo zmierzyć odległość do księżyca)

                                          A na jakich założeniach to się opiera?
                                          Wypunktuj.
                                          Czy Ty zdolny jesteś odróżnić zmierzenie, np zważenie od „wyliczenia masy” w oparciu o założenia?
                                          A co z wyliczeniem jeśli założenia są błędne?

                                          Właściwie wystarczy jedno założenie. Że gwiazdy są odległe.
                                          No i założenie że trygonometria działa, ale to drugie to nawet płaskomózgi nie zaprzeczają że działa.
                                          A dalej to wystarczy dwóch odległych obserwatorów.
                                          Reszty się baranie domyśl.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                            @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                                            Mało tego i ściślej: na początku stycznia wedle waszych wyobrażeń o świecie „ziemia jest najbliżej słońca”. A zatem wtedy kiedy na tzw „półkuli południowej” jest lato, czyli wtedy kiedy tzw „biegun południowy” jest wystawiony na największe ogrzewanie od słońca. Czyli wg waszego owa „półkula południowa” jest nawet bardziej ogrzewana niż północna.

                                            Kolejny chochołek, żałosny jesteś głupcze, przestań się ośmieszać.

                                            Najwyraźniej słabnie siła Twojej argumentacji. Tylko tyle potrafisz? Tylko obrażać?

                                            Czyżbyś nie wierzył w swoją „wiedzę”? Przecież chyba wierzysz, nieprawdaż? (A nawet czcisz! Bo bronisz zaciekle jak świętości)

                                            Zgodnie z wymiocinami rozumowymi (które Ty nazywasz „wiedzą, nauką, faktami”) słońce na początku lipca jest „oddalone od ziemi” o ok 152 mln km, a na początku stycznia jest „oddalone od ziemi” o 147 mln km. Ponieważ natężenie promieniowania jest odwrotnie proporcjonalne do kwadratu odległości, to łatwo z grubsza oszacować, że wedle waszych ekskrementów umysłowych (nie wiedzieć czemu nazywanych „nauką”) tzw „półkula południowa” wedle waszych urojeń powinna otrzymywać ok 6% więcej ciepła w lecie (na tejże „półkuli”) niż tzw „półkula północna” także w okresie letnim na tej „półkuli”.
                                            Ponieważ według waszych odchodów myślowych w czasie jesieni i wiosny „odległości słońca od ziemi” są niemal identyczne dla obu tych „półkul”, to znaczy że z waszego obłędu wynika, że „półkula południowa” winna otrzymywać ok 5-6% ciepła więcej niż „półkula północna”.

                                            A mimo to południe ziemi jest o wiele zimniejsze, niż północ!

                                            Ponieważ wasze „nauki” o świecie są to fekalia myślowe z błędu zrodzone i błędami się wspomagające.

                                            Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors