Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana

    Nowości YT
    9
    637
    94139
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Tomasz Middle
      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      Schemat objaśnia jak taki trick osiągnąć. Znajdź błąd na tym schemacie lub odszczekaj swoje głupstwa , głoszące „nigdy nie osiągniesz takiego efektu na płaskiej ziemi”

      No bo debilu NIE OSIĄGNIESZ. Po prostu🙂
      To twój rysunek?
      IMG_20230517_230746.jpg

      Wiesz co pokazują strzałki?
      Żółta obserwator, czerwona, dno pierwszego statku, czarna, dno drugiego statku. Ty to narysowałeś, ja tylko dodałem strzałki. Dla obserwatora, przy zachowaniu linii perspektywy, pominięciu "stojącej fali (oksymoron), pominięciu refrakcji (zbyt blisko więc efekt bardzo mały) czarna strzałka pokazuje punkt który dla obserwatora (wg twego rysunku i religii naleśnika) powinien być widoczny WYŻEJ niż punkt oznaczony czerwoną.
      Tymczasem jest tak:
      IMG_20230517_190947.jpg
      Przypomnę że biała linia na zdjęciu to mniej więcej dno drugiego statku które powinno być WYŻEJ niż pierwszego. Jak jest każdy widzi.

      Rozumiesz już debilu czy nie?
      Dla przypomnienia chodzi o ten statek. Burta wysoka na pięć kontenerów (conajmniej)
      lyon-ii_9222285_2797777_Large.jpg

      Naszczekałeś się i wyszedłeś na durnia.

      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
      • M
        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        No bo debilu NIE OSIĄGNIESZ. Po prostu

        Właśnie oszust osiągnął, a Ty się nabierasz. A ja Ci tłumaczę jak to się osiąga. Ale Ty jesteś najwyraźniej głupcem.

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        To twój rysunek?

        Tak.

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Wiesz co pokazują strzałki?
        Żółta obserwator, czerwona, dno pierwszego statku, czarna, dno drugiego statku.

        Nie. Nieprawda. Nie "dno" ale miejsce z którego statek "wystaje" ze średniego poziomu morza. Punkt W- punkt w którym bliższy statek "wychodzi ze średniego poziomu morza". Punkt W NIE JEST tożsamy z punktem V, który Ty możesz zidentyfikować na filmie (zdjęciu). Właśnie dlatego, że kamera patrzy w górę, bo oszust nisko umieścił aparat, poniżej grzbietu bliższej fali.
        Gdzie na zdjęciu jest punkt W- tego Ty nie wiesz.

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Dla obserwatora, przy zachowaniu linii perspektywy, pominięciu "stojącej fali (oksymoron)
        http://www.rolf-keppler.de/lichtkrumm.htm

        Nie ma żadnej "stojącej fali". Jest "stojący rejon" falowania (wyższego i niższego). Masz problem z ogarnięciem tego?
        To sobie na tym schemacie wrysuj jeszcze np. 20-50-100-..n fal pomiędzy falą niższą a wyższą (punktami F i K) na moim schemacie. Liczba fal zależy od tego jaką odległość przyjmiesz pomiędzy grzbietami fal. Podobnie wrysuj sobie fale pomiędzy punktem E, a F. (oczywiście fale odpowiedniej wysokości- np. pomiędzy punktem F i K zachowujące się w następujący sposób: od punktu F do bliższego statku powiedzmy fale minimalnie się obniżają, od bliższego statku do K stopniowo narastają. Tak jak to się układa w realnym świecie: są rejony falowania różnej wysokości).
        Jak sobie wrysujesz te fale to "puść ruch" byś zobaczył jak fale się przemieszczają. A wtedy kto wie, może ogarniesz, że nie musi być żadnej "stojącej fali", bo najwyraźniej nie ogarniasz.

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        pominięciu refrakcji (zbyt blisko więc efekt bardzo mały)

        Co Ty nie powiesz? Można "pominąć"? Kilka km, może nawet ok. 8 km (do dalszego statku) to "zbyt mało"?
        A już się zapomniało o tych filmikach z zabawkową łódeczką? Jak się zapomniało, to może trzeba sobie przypomnieć, nieprawdaż?
        Refrakcja jest znacząca: widać to choćby po już widocznym spłaszczeniu (w pionie) kontenerów dalszego statku (patrz proporcja wysokość:długość). Oczywiście refrakcja w górę, bo tak działa refrakcja.

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        ...czarna strzałka pokazuje punkt który dla obserwatora (wg twego rysunku i religii naleśnika) powinien być widoczny WYŻEJ niż punkt oznaczony czerwoną.

        Ale my nie wiemy ani gdzie jest punkt W (patrz schemat), ani gdzie jest "punkt czarnej strzałki" !

        Mało tego. Refrakcja, która jest znacząca (patrz spłaszczenie kontenerów) i która narasta przy podstawie obiektów (spłaszczenie narasta przy podstawie) sprawia, że Ty nie możesz sobie proporcjonalnie "odkładać w dół" by w ten sposób znaleźć "położenie punktu czarnej strzałki". Właśnie dlatego, że spłaszczenie narasta przy podstawie, bo tak działa refrakcja.
        Dalszy statek jest zasłonięty przez dalszą falę. Nie wiesz jaki widok ukazałby Ci się po "usunięciu dalszej fali", czyli gdyby tego falowania nie było w ogóle . Najpewniej taki:
        https://i.imgur.com/ej23UVu.jpg
        Tj. podobny do tego Czyli: olbrzymie spłaszczenie kopuły Roger Center i dołu Toronto.
        Dla porównania:
        https://i.imgur.com/2rLujWR.jpg

        Skąd "wiesz", że "statek dalszy wychodzi ze średniego poziomu morza na białej linii"? Bo...? Bo tak byś chciał?
        Bo sobie "ekstrapolujesz w dół"?
        Ale z "ekstrapolacją w dół" bywa duży problem bo spłaszczenie narasta przy podstawie.
        Łgarz umieścił kamerę bardzo nisko, na pewno poniżej 1 metra, z filmu widać, że ok. 70 cm nad wodą. Dla dalszego statku refrakcja ma więc duże znaczenie.

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Dla przypomnienia chodzi o ten statek. Burta wysoka na pięć kontenerów (conajmniej)

        Nie wiadomo o jaki statek chodzi. Wiadomo tylko, że łgarz łże jak pies, a Ty się nabierasz jak dureń na jego łgarstwa.

        Kłamca podaje dane:
        https://i.imgur.com/jOL4eiK.png

        Twierdzi, że robił zdjęcie z tego miejsca, kamera na wys.10 m npm.

        https://i.imgur.com/pPs1TJf.jpg

        To bardzo ważne! Do wody jest z tego miejsca 170 metrów.

        Położenie statków według kłamcy:

        https://i.imgur.com/YTLrmTm.png

        Do bliższego ok. 7.7 km, do dalszego 26 km. Tak może kłamać ale nie tych, którzy robili zdjęcia Nikonem P900. Pierwszy statek, ten bliższy bardzo nie mieści się w kadrze, nawet jeszcze nie na największym powiększeniu. Dalszy statek też nie jest 26 km od aparatu, ale o wiele bliżej.
        Dla przykładu:
        https://i.imgur.com/oFMwP11.png
        Tak wygląda wielki kontenerowiec sfotografowany przeze mnie moim Nikonem p900 na najwyższym zoomie optycznym (patrz ogniskowa dla filmu 35 mm- 2000 mm (największa dla tego aparatu). Kontenerowiec ten jest w odległości maksimum kilkanaście km. Nie chcę tu zmyślać na poczekaniu, ale mogę to łatwo wyliczyć (pojutrze) jak będę miał czas (na podstawie wymiarów kontenerów i ich wymiarów kątowych na zdjęciu, mam odpowiedni algorytm w Excelu, już to mówiłem tam na discordzie). Proszę też zwrócić uwagę na fakturę wody, czyli jak wygląda woda w odległości kilkanaście km widziana przez Nikona P900, na pewno nie tak jak na filmiku cynicznego łgarza.

        Statki są bliżej niż 10 km. To widać z filmiku. Dlaczego to takie ważne? A dlatego: bo z 10 metrów wysokości patrzenia (jak łże łgarz na temat wysokości) na dystansie mniejszym niż 10 km nie ma mowy o jakimkolwiek istotnym "schowaniu za horyzont kuli ziemskiej"

        Proszę teraz obejrzeć film kłamcy. Obejrzeć i WSŁUCHAĆ SIĘ !
        https://www.youtube.com/watch?v=k8zjQt3Tcaw&t=2s

        Kłamca twierdzi, że mikrofon jest 10 metrów nad wodą, w odległości 170 metrów od wody (patrz mapka wyżej). Czy tak słychać morze gdy się stoi 170 metrów od morza, na wysokości 10 metrów nad morzem?

        Napisałem temu załganemu draniowi komentarz pod filmikiem. Fragment komentarza wklejam:

        It's manipulation. I know how it was done. I also have a nikon p900 camera so I know what the photos look like depending on the distance. First of all, you can immediately see that the ships are quite close and the camera is low over the water. Who photographs, especially using the Nikon P900 will know it at once. The very appearance of the ships and the appearance of the water shows that the closer ship is no more than 2 km away. Secondly, the low lens can be recognized by the sound of the sea waves. If a photo were taken from 10 m above sea level, the sound would have been different. It is easy to estimate by ship elements and containers that a distant ship is about 2.3 - 2.8 times farther than the closer one. Knowing that the maximum zoom of the Nikon P900 is at 2000 mm focal length and that it means an angle of view of approx. 1.2 degrees and knowing the typical dimensions of the ship's elements (e.g. railing, typical height of the floor), I estimated the most likely distance to the closer ship. It is about 1500-1600 meters (1.5-1.6 km). It is not possible for this ship to be significantly further away, it is certainly closer than 2 km. Hence, the distance to the distant ship is about 3.5-4.5 km, certainly less than 6 km. So, there is no possibility of any "hiding under the horizon of the earth-sphere with a radius of about 6371-6378 km". Please check the earth-ball curvature calculators for distances less than 6 km.

        Streszczając:

        1. Schowanie dalszego statku jest za falę. Bo:
        2. Kamera jest ustawiona bardzo nisko, poniżej bliższej i dalszej fali
        3. Nawet przy założeniu prostoliniowego biegu światła możliwe jest uzyskanie takiego efektu, że domniemane położenie dołu statku dalszego (miejsca jego "wychodzenia ze średniego poziomu morza") jest widoczne niżej niż punkt V (patrz mój schemat).
        4. Tym bardziej domniemane ("z ekstrapolacji w dół") położenie dołu statku dalszego może być niżej (ww punktu V) jeśli działa refrakcja, czyli zagięcie w górę
        5. Refrakcja dla dalszego statku jest istotna, bo łgarz umieścił kamerę bardzo nisko, a do dalszego statku jednak jest kilka km.
        6. Rzeczywistego położenia dołu statku dalszego nie znamy (bliższego statku zresztą też nie!)
        7. Cały filmik jest oszustwem, a oszust kłamie. Co pozna każdy kto wykonuje obserwacje Nikonem P900, a nawet każdy kto się wsłucha w dźwięki wody (morza). Można poznać, że mikrofon jest blisko wody, a nie w odległości 170 metrów od brzegu.

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Naszczekałeś się i wyszedłeś na durnia.

        Wskaż błąd na schemacie lub odszczekaj swoje.

        JUż zapomniałeś jaki był Twój argument wyjściowy? Że był taki "nie można widzieć DOMNIEMANEGO dołu statku dalszego niżej niż widzimy wychodzący z wody bliższy statek"?
        Otóż można widzieć i to nawet przy prostoliniowym biegu promienia światła. Tak, jak wyjaśnia schemat.

        Ja już nie mam wejścia na discord, ale Ty pewnie jeszcze masz.

        Przecież Ty dobrze wiesz, że statki się pod horyzont nie chowają! Udajesz głupiego, że "nie wiesz"?
        Przecież mieszkasz nad morzem, zgadza się? I co? Tylko na takie wrzutki (oszustów) Cię stać?
        Przecież gdyby "statki schodziły pod horyzont", to Ty ponieważ mieszkasz nad morzem miałbyś już nie jeden ale wiele takich zdjęć i filmików, zrobionych przez siebie samego.
        A co? Nie udaje się, prawda? Patrzysz i patrzysz od wielu lat, a tu albo nie schodzi "pod horyzont" albo "wisi w powietrzu" nad linią wody.
        Przecież wiesz, że tak jest, nieprawdaż? Że to właśnie tylko widzisz.
        Samego siebie chcesz oszukiwać, że tak nie jest ? Czy innych?

        Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @M N ostatnio edytowany przez

          @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

          Maciuś, ja rozumiem, że nie masz innego wyjścia jak udawać, że nie widzisz moich wypowiedzi i linków, które ci podaję.

          Ja podałem wiele linków do obserwacji obalających "kulę ziemską". Odniosłeś się choćby do jednej obserwacji?
          Jakiejś analizy dokonałeś? Obaliłeś choć jedną?
          W ogóle coś napisałeś na temat tego co podałem?

          Bo jeżeli nie, a zdaje się że nie, bo nie zauważyłem, to dlaczego uważasz, że ja "muszę reagować" na wszystko to czym Ty defekujesz ze swojej głowy?

          Tym bardziej, że nieustannie defekujesz tym samym stolcem (jak choćby to "ISS", czy te niby "krzywizny" ziemi).

          Ponadto zechciej zauważyć, że ja jestem tutaj atakowany przez kilku z was, tj. odpowiadam i dyskutuję z kilkoma naraz.
          Jesteś zbyt głupi by to zauważyć?

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • J
            jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez jakubcjusz

            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            No to przecież jasne, że „matematykę tylko wy znacie”

            Akurat Twoją znajomość matematyki możemy szybciutko i bardzo łatwo sprawdzić. Oblicz tę prostą całkę: $\int e^x dx$

            I tę różniczkę: $f`(x) = f(x)$

            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            Nie. Nie potwierdzają. Ponieważ to są efekty optyczne, a nie wynik "krzywizny ziemi".

            Cudownie. Jak coś potwierdza glob, to "efekt optyczny", ale jak już coś, co widać potwierdza (Twoim zdaniem) naleśniczek, to już jest "dowód". I jak tu Cię brać poważnie?

            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            Pobaw się nim i zobacz jak powinno wyglądać "schowanie pod horyzont ziemi-kuli". Dokładnie tak jak na tych zdjęciach z San Francisco.

            No i Tomasz Ci pokazał. Jak zwykle w swoim fanatyzmie wszystko wyparłeś.

            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            Nie istnieją żadne obserwacje potwierdzające "chowanie się statków pod horyzont" i istnieć nie będą, bo nie ma żadnej "krzywizny ziemi"

            Jak widać istnieją 😄

            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            A gdzie Ty tu widzisz "nienawiść" ?

            W Twojej radości gdy mówisz, że Ci ludzie zostaną potępieni i ukarani za to, jakimi stworzył ich ten Twój "bóg". No ale czy to nie w Biblii jest napisane, że widzisz drzazgę w czyimś oku, a belki w swoim już nie? Powinieneś się dobrze zastanowić nad tym cytatem.

            A możesz mi jeszcze przypomnieć w jaki sposób Jezus potępił homoseksualistów w Nowym Testamencie?

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
            • Tomasz Middle
              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              Nie. Nieprawda. Nie "dno" ale miejsce z którego statek "wystaje" ze średniego poziomu morza.

              Dokładnie to miałem na myśli, miejsce gdzie statek styka się z wodą. Albo jesteś debilem że tego nie zrozumiałeś, albo czepiasz się rzeczy nieistotnych byle gówno pisać.

              Cyt: "Punkt W NIE JEST tożsamy z punktem V, który Ty możesz zidentyfikować na filmie (zdjęciu). Właśnie dlatego, że kamera patrzy w górę, bo oszust nisko umieścił aparat, poniżej grzbietu bliższej fali.
              Gdzie na zdjęciu jest punkt W- tego Ty nie wiesz."

              Jest. A kamera może sobie patrzeć gdzie chce, nie ma to znaczenia. Czy patrzy w niebo w wodę czy w horyzont NIE ZMIENIA SIĘ POŁOŻENIE OBIEKTÓW. Światło od nich zawsze biegnie tak samo i kamera zawsze tak samo, ich wzajemne pozycje, zarejestruje, tylko że w innym miejscu kadru. Jeśli tego nie rozumiesz księże bez sutanny to jesteś matołem.

              Cyt: "Nie ma żadnej "stojącej fali". Jest "stojący rejon" falowania (wyższego i niższego). Masz problem z ogarnięciem tego?"

              Hahahahaha!!!! Czyli fali nie ma ale górka wody jest? Nie jesteś daleko od prawdy!

              Cyt: "Co Ty nie powiesz? Można "pominąć"? Kilka km, może nawet ok. 8 km (do dalszego statku) to "zbyt mało"?"

              Tak, można pominąć na odległości którą ośle sugerujesz.

              Cyt: "A już się zapomniało o tych filmikach z zabawkową łódeczką? Jak się zapomniało, to może trzeba sobie przypomnieć, nieprawdaż?"

              Nie idioto, nie zapomniałem. Tylko że jak widzisz na filmie, nie ma na nim efektu mirażu i spłaszczenia, tak jak to widać z łódeczką. Bo statek jest za duży w porównaniu do ewentualnego mirażu który mógł być tuż nad wodą, więc gadasz durnoty jak zawsze porównując te widoki. Poza tym jest tak jak napisał autor, nie filmował tuż nad wodą jak płascy kłamcy, idioci, a 10 metrów nad wodą i mirażem. Proste.

              Cyt: "Skąd "wiesz", że "statek dalszy wychodzi ze średniego poziomu morza na białej linii"? Bo...? Bo tak byś chciał?
              Bo sobie "ekstrapolujesz w dół"? Ale z "ekstrapolacją w dół" bywa duży problem bo spłaszczenie narasta przy podstawie."

              Tak, ekstrapoluję sobie w dół. Na pięć-sześć kontenerów. zresztą, góra tego statku też jest wyraźnie niżej, więc to nie "zjadanie przez refrakcję" czyli twój sztandarowy idiotyzm, a opad. A co do spłaszczenia rosnącego przy podstawie, to
              problem twój jest taki że wymyślasz sobie pojęcia na poczekaniu i oczekujesz że inni będą do tych idiotyzmów się odnosić. Inny problem (twój) jest taki że akurat na tym filmie kompletnie tego nie widać, żadnego mirażu, spłaszczenia itp.

              Cyt: "Nie wiadomo o jaki statek chodzi."

              Wiadomo. Dokładnie o ten. Bo jak szukałem wg tego co napisał "łgarz" to znalazłem taki który dokładnie tak samo wygląda. Ten sam typ, rozmiar, charakterystyczne szczegóły, wszystko się zgadza.

              Cyt: "Kłamca twierdzi, że mikrofon jest 10 metrów nad wodą, w odległości 170 metrów od wody (patrz mapka wyżej). Czy tak słychać morze gdy się stoi 170 metrów od morza, na wysokości 10 metrów nad morzem?"

              Tak. Będzie słychać nawet i z 500 metrów. Przejdź się po prostu kiedyś nad morze przy wietrznej pogodzie. Ja nad morzem mieszkam więc mi gówna że jest inaczej debilu nie wciskaj, ok?

              Cyt: "Tak wygląda wielki kontenerowiec sfotografowany przeze mnie moim Nikonem p900 "

              A tak wygląda Hel z Gdańska nikonem p1000.
              Więc to co pokazuje "kłamca", biorąc pod uwagę wielkość kontenerowców, jest widokiem wielce prawdopodobnym, nawet jeśli odrobinę się pomylił, o dwa-trzy kilometry.
              https://www.youtube.com/watch?v=yLV37C6vav0

              A to tym bardziej, że tak duże statki tak blisko brzegu jak kłamco sugerujesz, nie pływają. Zresztą zobacz zdjęcie, zaznaczyłem kierunek gdzie płynął statek, miejsce obserwacji i podziałkę skali.
              IMG_20230518_000702.jpg
              Jak znajdziesz taki statek który tam płynie kilometr od brzegu to daj ośle znać.

              Podsumowując, na tym twoim idiotycznym naleśniku takiego efektu NIE ODTWORZYSZ. Musisz łgać żeby podeprzeć swoje urojenia.

              Cyt: "Przecież gdyby "statki schodziły pod horyzont", to Ty ponieważ mieszkasz nad morzem miałbyś już nie jeden ale wiele takich zdjęć i filmików, zrobionych przez siebie samego.
              A co? Nie udaje się, prawda?"

              A jak mam to robić? Jak każdy płaski kłamca, tuż nad wodą?
              Ale powód jest inny, trzeba mieć dobry aparat, ja nie mam. Na taki jak bym chciał mnie nie stać, a gówna typu P900 nie potrzebuję.

              Cyt: "JUż zapomniałeś jaki był Twój argument wyjściowy? Że był taki "nie można widzieć DOMNIEMANEGO dołu statku dalszego niżej niż widzimy wychodzący z wody bliższy statek"?
              Otóż można widzieć i to nawet przy prostoliniowym biegu promienia światła. Tak, jak wyjaśnia schemat."

              Tylko jedno ci napiszę. Jeśli uważasz że z twojego "schematu" można wnioskować co innego niż na nim widać, a widać, że dno dalszego statku na naleśniku MUSI być wyżej, no to jeśli uważasz inaczej, to jesteś zdrowo szurnięty (było inne słowo, edytowałem).

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej ostatnio edytowany przez

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Jest. A kamera może sobie patrzeć gdzie chce, nie ma to znaczenia. Czy patrzy w niebo w wodę czy w horyzont NIE ZMIENIA SIĘ POŁOŻENIE OBIEKTÓW. Światło od nich zawsze biegnie tak samo i kamera zawsze tak samo, ich wzajemne pozycje, zarejestruje, tylko że w innym miejscu kadru. Jeśli tego nie rozumiesz księże bez sutanny to jesteś matołem.

                Zmienia się i ma znaczenie to gdzie umieścimy kamerę. To oczywiste, że w zależności od miejsca patrzenia zmienia się wygląd zdjęcia.
                Inaczej wygląda zdjęcie (tego samego widoku X) zrobione z punktu A, a inaczej z punktu B.

                Jeśli umieścisz kamerę poniżej grzbietu fali, to osiągniesz "schowanie za horyzont". Właśnie to tłumaczy ten mój schemat.

                https://i.imgur.com/LJFJcMD.jpg
                Kubek jest wyższy niż ładowarka.

                https://i.imgur.com/Rl0TlZe.jpg
                A chowa się za ładowarkę, bo obiektyw umieszczono poniżej ładowarki.

                To jest podstawa tricku zastosowanego przez oszusta i łgarza.
                Druga rzeczą na której oparł się cyniczny kłamca jest falowanie morza, prawidła tego falowania.

                9c1b7caf-a47e-4d49-90be-fd5d4e17629f-image.png

                4ae50537-82a1-4fdc-b3ad-fcde329032e4-image.png
                3fd649cc-4fba-4745-a67b-3c370b1caa37-image.png
                https://i.imgur.com/0idYLci.png
                e26ffd85-78e3-4afb-a21c-4ddab975c614-image.png

                Tu kilka schematów o co chodzi.
                A chodzi o to:
                1.fala spiętrza się (zwiększa się wysokość fali) trafiając na płytszy obszar.
                2. z zasady obszar najwyższego falowania leży w pewnym oddaleniu od brzegu, a nie "tuż przy plaży"
                3. z zasady, a zwłaszcza tam gdzie fale są duże (np. oceany, np. Spokojny) stojąc na plaży znajdziemy taką wysokość równą x nad średnim poziomem morza, że ustawiając aparat/oko poniżej tej wysokości jesteśmy (oko/aparat) poniżej grzbietu fal => patrzymy w górę, bo tylko tak możemy patrzeć, tzn tylko nad grzbietami fal => osiągamy efekty chowania się za falę, analogiczne do "schowania kubka za niższą ładowarkę).
                Na wystarczającym dystansie możemy schować za falę nawet wieżowiec/kontenerowiec (i np. łgać do naiwnych, że to "za krzywiznę ziemi schowaliśmy")

                Dodatkowo efekty chowania za falę ładnie wyglądają, robią wrażenie na głupcach, bo ponieważ oko/obiektyw patrzy w górę, to unikamy widocznych efektów refrakcji (Odbić, "wiszenia obiektu nad linią wody")

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                "Nie ma żadnej "stojącej fali". Jest "stojący rejon" falowania (wyższego i niższego). Masz problem z ogarnięciem tego?"
                Hahahahaha!!!! Czyli fali nie ma ale górka wody jest? Nie jesteś daleko od prawdy!

                Tak, jest "górka wody". Bo jest REJON W KTÓRYM FALE MAJĄ wyższą wysokość. Patrz schematy. W dany dzień, przy danym stanie morza (wzburzone) jest to "stały rejon". Tam gdzie fale zaczynają się spiętrzać (rośnie ich wysokość), czyli gdzie trafiają na płytszy rejon.
                Najwyraźniej masz ogromny problem z ogarnięciem tak prostych rzeczy.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Cyt: "Co Ty nie powiesz? Można "pominąć"? Kilka km, może nawet ok. 8 km (do dalszego statku) to "zbyt mało"?"
                Tak, można pominąć na odległości którą ośle sugerujesz.

                Nie, nie można pomijać, bo przy tak niskim położeniu aparatu jaki zastosował łgarz (ze zdjęcia widać, że to jest ok. 70-90 cm npm) nie można.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Nie idioto, nie zapomniałem. Tylko że jak widzisz na filmie, nie ma na nim efektu mirażu i spłaszczenia, tak jak to widać z łódeczką.

                Efekt spłaszczenia jest już widoczny. Patrz proporcje kontenerów dalszego statku.
                A jak ma być widoczny miraż jeśli obiektyw patrzy w górę, bo jest poniżej fal i jeśli widoczność spodu statku dalszego przesłoniła BLISKA fala?
                Jeśli w dowolnym widoku w którym jest miraż wstawisz pomiędzy odległy obiekt, a oko wystarczająco dużą falę to miraż zniknie, bo jest zasłonięty przez falę.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Bo statek jest za duży w porównaniu do ewentualnego mirażu

                Nie ma "statków za dużych do mirażu". Miraż to tylko kwestia wielkości kątowych.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Poza tym jest tak jak napisał autor, nie filmował tuż nad wodą jak płascy kłamcy, idioci, a 10 metrów nad wodą i mirażem. Proste.

                Nie filmował z tego miejsca z którego twierdzi, że filmował tylko tuż przy wodzie i bardzo nisko nad wodą. To oczywistość dla kogoś kto ogląda dalekie widoki.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Tak, ekstrapoluję sobie w dół.

                Taka ekstrapolacja zakłada, że "zachowane są proporcje w pionie". A one prawie zawsze są niezachowane.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                A co do spłaszczenia rosnącego przy podstawie, to
                problem twój jest taki że wymyślasz sobie pojęcia na poczekaniu i oczekujesz że inni będą do tych idiotyzmów się odnosić.

                Niczego sobie nie wymyślam. To także oczywistość. Dogłębnie przeanalizowałem to na ateista.pl.

                https://ateista.pl/showthread.php?tid=13924&pid=704430#pid704430

                https://ateista.pl/showthread.php?tid=13924&pid=700067#pid700067

                Spłaszczenie narasta przy podstawie i to jest standard, który się obserwuje oraz jest to nawet uzasadnione teoretycznie (przeze mnie).

                Dlatego "odkładacze w dół", czyli ci co to z górnych fragmentów obiektu (oglądanego przy płaskich kątach, w warunkach refrakcji) chcą szukać położenia dolnych partii obiektu są mówiąc grzecznie mało rozsądni.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                nny problem (twój) jest taki że akurat na tym filmie kompletnie tego nie widać, żadnego mirażu, spłaszczenia itp.

                Bo fala zasłania. Bliska fala przesłania. Gdybyś "zdjął falę", to byś na pewno zobaczył.
                Czyli: "dno dalszego statku jest na Twojej linii bo tak byś chciał"
                To jest CHCENIE.
                A to są fakty: widać to co widać, nie widać dołu dalszego statku i nie wiemy gdzie on jest, nie wiemy jakby było widać, gdyby było widać.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Tak. Będzie słychać nawet i z 500 metrów. Przejdź się po prostu kiedyś nad morze przy wietrznej pogodzie. Ja nad morzem mieszkam więc mi gówna że jest inaczej debilu nie wciskaj, ok?

                Niech zatem każdy sprawdzi sam (sobie nad morzem) i niech się przekona, że gadasz głupoty.
                Nawet plusk wody momentami słychać. W tle słychać też bawiące się najpewniej na plaży dzieci.
                Facet jest na plaży i blisko wody, a nie na odległej o 170 metrów od wody drodze i nie na wysokości 10 metrów.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Więc to co pokazuje "kłamca", biorąc pod uwagę wielkość kontenerowców, jest widokiem wielce prawdopodobnym, nawet jeśli odrobinę się pomylił, o dwa-trzy kilometry.

                Nieprawda. Pierwszy statek jest bardzo blisko (zgaduję, że max ok. 1.5 km od obiektywu) dalszy to pewnie max jakieś 8 km.

                Staten Island Ferry z odległości (nie chce mi się dochodzić do tego z jakiej tak bardzo dokładnie), ale maximum ok. 2 km (raczej bliżej).

                https://i.imgur.com/mhhSwcy.jpg
                https://i.imgur.com/vqSWx7D.jpg

                Sfotografowane Nikonem P900. Przyjrzyj się też fakturze wody, porównaj z filmikiem oszusta! Po samym wyglądzie wody widać, że łgarz jest blisko statków.

                c6718a51-4d6c-42dc-a98d-8f14e57efbaa-wLObBRh.jpeg
                wLObBRh

                Filary Verrazano Bridge. Ile mają prześwitu? 50-60 metrów, nie mam czasu sprawdzać, ale tyle mniej więcej. Widziane z ok. 12.4 km Nikonem P900 na największym powiększeniu. Tak wygląda ok. 50 metrów w pionie widziane z 12.4 km

                A poniżej:

                Zrzut ekranu 2023-05-20 o 2.42.28 AM.jpg

                5 kontenerów (czyli ok. 12-14 metrów? w pionie) widziane według łgarza "z odległości 26 km" !

                Łgarz łże jak pies. Przyswój to sobie !

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                A to tym bardziej, że tak duże statki tak blisko brzegu jak kłamco sugerujesz, nie pływają. Zresztą zobacz zdjęcie, zaznaczyłem kierunek gdzie płynął statek, miejsce obserwacji i podziałkę skali.
                Jak znajdziesz taki statek który tam płynie kilometr od brzegu to daj ośle znać.

                Ale to on mówi, że "tam robił zdjęcie". Rozumiesz ?
                [Podobnie jak NASA mówi, że "byli na księżycu"]
                A ja Ci wykazuję, że on łże jak pies, ja to wiem na 100%, że łże, bo wiem jak wyglądają zdjęcia z jakich odległości tym samym aparatem

                Jeżeli łgarz mówi, że "tam robił", to mówi. To jest fakt.
                A to jest inny prawdziwy fakt: na pewno dalszy statek nie był "26 km od obiektywu" tylko jakieś 5-6 km, max 8 km. Nie wiemy zatem gdzie on robił te zdjęcia, tylko wiemy co mówi.

                Ale to, że łże jak parszywy pies, to wiemy na pewno.

                Właśnie po tym od razu poznałem łgarstwo: że nie tak wyglądają statki i obiekty (faktura wody) zrobione Nikonem P900 z tych odległości jakie on podaje.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                nawet jeśli odrobinę się pomylił, o dwa-trzy kilometry.

                Pomylił się o 3-4 razy.
                Oczywiście nie "pomylił się" tylko łże jak pies.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                A jak mam to robić? Jak każdy płaski kłamca, tuż nad wodą?

                Np. tak jak ja robię. Obserwuję wiele widoków, ale w NYC ma jeden ulubiony rejon. Wysokość obserwacji waha się od ok. 1.8-2.5 metra. Odległość do 12.5 km (to ten widok na ten cypel Governors Island i most Verrazano). I powinienem na "kuli ziemskiej" obserwować znikanie tak mniej więcej kadłuba dużej żaglówki/yachtu (tam często są żaglówki) 4-5-6 metrów "chowania się pod" (w zależności od wysokości/odległości).
                Cypel Governors Island jest doskonałym znacznikiem: tam mniej więcej (tj. niewiele wyżej od niego- położenie kątowe- powinien być "horyzont ziemi kuli, horyzont wody". )
                Oczywiście nic takiego tam mnie ma. Ani żaglówki tam nie "schodzą pod", ani "horyzontu kuli" tam nie ma, ale powierzchnię wody widać dużo dalej.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Ale powód jest inny, trzeba mieć dobry aparat, ja nie mam. Na taki jak bym chciał mnie nie stać, a gówna typu P900 nie potrzebuję.

                Nikon P900 jest bardzo dobry dla tych celów!
                Przenośny, sprawny, wystarczająco dokładny.
                No możesz sobie targać obiektyw długości 2 metrów i porządny aparat, ale to niczego nie zmieni, "krzywizny kuli" nie wypatrzysz. Bo jej nie ma.

                @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Tylko jedno ci napiszę. Jeśli uważasz że z twojego "schematu" można wnioskować co innego niż na nim widać, a widać, że dno dalszego statku na naleśniku MUSI być wyżej, no to jeśli uważasz inaczej, to jesteś zdrowo szurnięty (było inne słowo, edytowałem).

                Ale my nie widzimy dna ani bliższego ani dalszego statku. Ty "widzisz" dno dalszego "przez ekstrapolację", wedle swoich założeń, czyli że "zachowuje proporcje w pionie", które to założenia są fałszywe.

                Tomasz Middle M N 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Zmienia się i ma znaczenie to gdzie umieścimy kamerę. To oczywiste, że w zależności od miejsca patrzenia zmienia się wygląd zdjęcia.
                  Inaczej wygląda zdjęcie (tego samego widoku X) zrobione z punktu A, a inaczej z punktu B.
                  Jeśli umieścisz kamerę poniżej grzbietu fali, to osiągniesz "schowanie za horyzont". Właśnie to tłumaczy ten mój schemat.
                  https://i.imgur.com/LJFJcMD.jpg
                  Kubek jest wyższy niż ładowarka.
                  https://i.imgur.com/Rl0TlZe.jpg
                  A chowa się za ładowarkę, bo obiektyw umieszczono poniżej ładowarki.

                  Napisałeś debilu o tym że efekt bierze się stąd, że "kamera patrzy w górę" a nie o zmianie wysokości kamery ani o zmianie punktów obserwacji. Zapominasz co napisałes komentarz wcześniej? Lecytynę bierz.
                  Ale bez względu jak kombinujesz, z kamerą, nie osiągniesz tego efektu na naleśniku.

                  Twoje zdjęcie:
                  IMG_20230520_082951.jpg

                  Narysowałem ci czerwoną strzałką gdzie kubek styka się z powierzchnią. Jest wyżej niż miejsce styku ładowarki. Widzisz czy jesteś ślepy?

                  A to porównanie statku Conty Lyon.
                  W żółtym kółku widać że proporcje wielkości dobrałem prawie idealnie. Przy okazji na kontenerach NIE WIDAĆ ŻADNYCH SPŁASZCZEŃ.
                  Miejsce gdzie dalszy statek styka się z wodą jest NIŻEJ. I to pomimo tego że ten pierwszy statek jest PRZED LINIĄ HORYZONTU czyli już z zasady jest NIŻEJ. Pomimo tego widzimy to:
                  IMG_20230520_074828.jpg

                  Tak więc twoje kłamstwa o położeniu kamery cię nie uratowały.

                  Refrakcja. Tak, nadal uważam, że na odległości którą sugerujesz (około 8 kilometrów) przy obiektach tej wielkości refrakcję można pominąć. Dla tej odległości, wg kalkulatora krzywizny, wartość ukryta różni się o 30 centymetrów. Jeśli zakładasz że na 8 kilometrach twoja refrakcja (w górę) potrafi ukryć 12-14 metrów, to żadne dalekie obserwacje nie byłyby możliwe. Bo to byłby potężny przyrost geometryczny. Im dalej tym więcej.

                  Jeszcze proponujesz, jak rozumiem, "stojącą falę tsunami"?
                  Bo jedyna rzecz która mogłaby cię uratować to "stojąca górka wody" na której jest pierwszy statek.
                  Który tam sobie stoi i przez dwie minuty filmu nie zmienia położenia. Tylko że ten pierwszy statek nie stoi na szczycie tej "górki wody". Szczyt tej górki byłby zapewne tam gdzie horyzont
                  Dodatkowo ty, tę "stojącą górkę wody" tłumaczysz, przemieszczającą się falą tsunami? Naprawdę?
                  Nazwać cię debilem to mało...

                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M N
                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                    @Maciej "Sfotografowane Nikonem P900. Przyjrzyj się też fakturze wody, porównaj z filmikiem oszusta!" - przyjrzałem się. Na 1,2,3 i 4ty rzut oka widać, że woda tak samo spokojna a ty jesteś sporo niżej (bliżej poziomu wody w pionie). No chyba, że i u ciebie właśnie rozpoczynało się tsunami, oszuście, bo siebie miałeś na myśli, prawda 😂?

                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M N
                      M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej Mam dla ciebie fajną rzecz odnośnie tej twojej magicznej refrakcji w górę, ale nie będę przeszkadzał T.M. eksponować twojego zakłamania i głupoty 😂

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Zmienia się i ma znaczenie to gdzie umieścimy kamerę. To oczywiste, że w zależności od miejsca patrzenia zmienia się wygląd zdjęcia.
                        Inaczej wygląda zdjęcie (tego samego widoku X) zrobione z punktu A, a inaczej z punktu B.
                        Jeśli umieścisz kamerę poniżej grzbietu fali, to osiągniesz "schowanie za horyzont". Właśnie to tłumaczy ten mój schemat.
                        https://i.imgur.com/LJFJcMD.jpg
                        Kubek jest wyższy niż ładowarka.
                        https://i.imgur.com/Rl0TlZe.jpg
                        A chowa się za ładowarkę, bo obiektyw umieszczono poniżej ładowarki.

                        Napisałeś debilu o tym że efekt bierze się stąd, że "kamera patrzy w górę" a nie o zmianie wysokości kamery ani o zmianie punktów obserwacji. Zapominasz co napisałes komentarz wcześniej? Lecytynę bierz.

                        Inaczej wygląda zdjęcie znad grzbietów fal, a inaczej gdy obiektyw jest poniżej grzbietów fal. Przekręcasz i czepiasz się słów, czepiasz się nieistotnego.

                        Ale bez względu jak kombinujesz, z kamerą, nie osiągniesz tego efektu na naleśniku.

                        Twoje zdjęcie:
                        IMG_20230520_082951.jpg

                        Narysowałem ci czerwoną strzałką gdzie kubek styka się z powierzchnią. Jest wyżej niż miejsce styku ładowarki. Widzisz czy jesteś ślepy?

                        No i co z tego ?

                        A to porównanie statku Conty Lyon.
                        W żółtym kółku widać że proporcje wielkości dobrałem prawie idealnie. Przy okazji na kontenerach NIE WIDAĆ ŻADNYCH SPŁASZCZEŃ.

                        Spłaszczenie poznaje się NIE po jednym wymiarze, ale po proporcji dwóch wymiarów, wysokość: szerokość. Jakżeś „poznał” że „nie ma spłaszczenia”? Przez dopasowanie jednego wymiaru z dwóch zdjęć? To zawsze można dopasować: bez względu czy jest spłaszczenie, czy nie ma.

                        Miejsce gdzie dalszy statek styka się z wodą jest NIŻEJ.

                        To NIE jest miejsce gdzie się „styka dalszy z wodą” tylko miejsce Twojego chciejstwa. Nie znamy nawet miejsca gdzie pierwszy statek wychodzi ze średniego poziomu morza.
                        Ponadto:
                        Łgarz umieścił kamerę bardzo nisko: ok 70 do 90 cm => to miejsce (średniego poziomu morza) jest praktycznie na tym samym poziomie (przy założeniu braku refrakcji), ale przy realnej refrakcji ( w górę) jest łatwo o Twoje „złamanie linii perspektywy”. Tak jak w Twoim logo, które rzekomo ma pokazywać „zakrzywienie ziemi” . A ja już pokazywałem ten sam widok ( z Twego logo) bez zakrzywienia.

                        I to pomimo tego że ten pierwszy statek jest PRZED LINIĄ HORYZONTU.

                        To nie jest żadna „linia horyzontu” a tylko grzbiet fali.

                        Czyli pomimo tego że dół tego pierwszego statku i tak już jest NIŻEJ niż linia horyzontu. Pomimo tego widzimy to:
                        IMG_20230520_074828.jpg

                        Tak więc twoje kłamstwa o położeniu kamery cię nie uratowały.

                        Ja nie kłamię, to łgarz łże jak pies, a Ty spijasz jego kłamstwa. Pokazywałem Ci jak wygląda 50-60 metrów widziane tym samym aparatem z odleglosci 12.4 km. Jeszcze raz porównaj sobie z widokiem tych 5 kontenerów (14 -15metrów) z „odległości 26 km” według parszywego kłamcy. Porównaj też wygląd wody z wyglądem wody Twojego „horyzontu”.

                        Łgarz jest zdemaskowany i zdruzgotany=> z kilku km i z „10 metrów patrzenia” ( wg kłamcy) nie ma takiego schowania na „kuli ziemskiej”,jak widać
                        To jest pierwsza rzecz która go demaskuje: widać że kłamie na temat odległości do statków. Od tego zacząłem komentarz pod jego filmem.

                        Refrakcja. Tak, nadal uważam, że na odległości którą sugerujesz (około 8 kilometrów) przy obiektach tej wielkości refrakcję można pominąć. Dla tej odległości, wg kalkulatora krzywizny, wartość ukryta różni się o 30 centymetrów. Jeśli zakładasz że na 8 kilometrach twoja refrakcja (w górę) potrafi ukryć 12-14 metrów, to żadne dalekie obserwacje nie byłyby możliwe. Bo to byłby potężny przyrost geometryczny. Im dalej tym więcej.

                        Przy patrzeniu z niska może być duży efekt refrakcji.
                        Ale to nie refrakcja ukryła tylko fala.

                        Jeszcze proponujesz, jak rozumiem, "stojącą falę tsunami"?
                        Bo jedyna rzecz która mogłaby cię uratować to "stojąca górka wody" na której jest pierwszy statek.
                        Który tam sobie stoi i przez dwie minuty filmu nie zmienia położenia.
                        I ty tę "stojącą górkę wody" tłumaczysz, przemieszczającą się falą tsunami? Naprawdę?
                        Nazwać cię debilem to mało...

                        Na moim schemacie jest przykład wyliczenia schowania za falę. Żadnych tsunami ten przykład nie zakłada tylko nawet stosunkowo słabe jak na ocean fale. Jakiś błąd tam znalazłeś w tym wyliczeniu?

                        M N Tomasz Middle 9 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M N
                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          Spłaszczenie poznaje się NIE po jednym wymiarze, ale po proporcji dwóch wymiarów, wysokość: szerokość. Jakżeś „poznał” że „nie ma spłaszczenia”?

                          A jak ty rozpoznałeś które typy kontenerów są widoczne na Kotyllionie? Bo samych 40 stopowych jest kilka wariantów, różniących się delikatnie wymiarami a do tego dochodzi 45 stóp HCPW 😂 ? Czy po prostu: as always you're full of shit?

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Tomasz Middle
                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                            No i co z tego ?

                            A to z tego że tak działa perspektywa. Dno obiektu dalej zawsze jest wyżej niż dno obiektu bliżej, bez względu na położenie (wysokość) kamery i czy patrzymy w górę czy prosto.

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Spłaszczenie poznaje się NIE po jednym wymiarze, ale po proporcji dwóch wymiarów, wysokość: szerokość. Jakżeś „poznał” że „nie ma spłaszczenia”? Przez dopasowanie jednego wymiaru z dwóch zdjęć? To zawsze można dopasować: bez względu czy jest spłaszczenie, czy nie ma.

                              Dopasuj i wskaż piętnasto metrowe spłaszczenie.
                              Czas start!
                              IMG_20230520_104021.jpg

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Tomasz Middle
                                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                To nie jest żadna „linia horyzontu” a tylko grzbiet fali.

                                Skoro ani na chwilę nie zmienia położenia to jest to linia widnokręgu a nie grzbiet fali.
                                Chyba że zakładasz "stojącą falę" (oksymoron).

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Ja nie kłamię

                                  Nie bądź taki fałszywie skromny!

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                  • Tomasz Middle
                                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                    Przy patrzeniu z niska może być duży efekt refrakcji.

                                    No co ty nie powiesz?!? Naprawdę?!?
                                    Właśnie przyznałeś się, dlaczego łgarze tak uwielbiacie obserwacje tuż nad wodą!!😁😁😁

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                    • Tomasz Middle
                                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Na moim schemacie jest przykład wyliczenia schowania za falę. Żadnych tsunami ten przykład nie zakłada tylko nawet stosunkowo słabe jak na ocean fale. Jakiś błąd tam znalazłeś w tym wyliczeniu?

                                      Skoro masz błąd założenia ("stojącej fali tsunami")
                                      to wyliczenia tematu nie dotyczą.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                      • Tomasz Middle
                                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        Inaczej wygląda zdjęcie znad grzbietów fal, a inaczej gdy obiektyw jest poniżej grzbietów fal. Przekręcasz i czepiasz się słów, czepiasz się nieistotnego.

                                        Ale działanie perspektywy i wzajemne połozenie obiektów się nie zmienia.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                        • M N
                                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          Przy patrzeniu z niska może być duży efekt refrakcji.

                                          Szczególnie nad wodą, co każdy zakłamany płaski łeb wie, nawet ty. I dlatego żaden płaski oszust nigdy nie poda choćby temp. wody przy powierzchni i profilu temp. powietrza nad nią.
                                          Widzisz, Maciuś, jest takie coś co się nazywa (objętościowa) pojemność cieplna (J/m3K), określa toto ilość ciepła jaką dany materiał musi wchłonąć, żeby jego temperatura zmieniła się o jednostkę temperatury.
                                          Dla powietrza n.p.m. wynosi ok. 0.0013
                                          dla wody (temp 25 C) = ok. 4.2
                                          To dlatego woda jest tak popularna w układach ogrzewania i chłodzenia (koszt/ pojemność cieplna).
                                          Ta różnica w pojemności cieplnej oznacza również, że woda I LÓD - prawie zawsze są zimniejsze od powietrza nad nimi.
                                          Zmienić to może np. napływ zimnego powietrza nad jeszcze ciepłą wodę (lub zimniejszego od niego nad LÓD) lub napływ ciepłej wody pod zimne powietrze - to jest źródło wszelkich miraży i twoich "black swanów" (bo woda dłużej trzyma ciepło niż powietrze - ciekawe czy spróbujesz to zakwestionować 😂 ).
                                          Ciągle kłamiesz, że refrakcja standardowo ugina światło w górę, mimo że bez końca miałeś tłumaczone i pokazywane, że ugięcie światła w dowolnym ośrodku, w którym może się ono poruszać zależy od kierunku gradientu gęstości ośrodka i że światło ZAWSZE ugina się w kierunku gęstszej jego warstwy.
                                          To tu masz obserwacyjne potwierdzenie (łatwiutkie, możesz je powtarzać do woli na dowolnych dystansach i krzywiznach), że jak zawsze, celowo kłamiesz by zaspokoić swoją głupotę i ignorancję, a fizyki nigdy nie uda ci się zmienić, choćbyś się z....ł z wysiłku 😂
                                          https://www.youtube.com/watch?v=Dktw9ncLuhg

                                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                            @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            No i co z tego ?

                                            A to z tego że tak działa perspektywa. Dno obiektu dalej zawsze jest wyżej niż dno obiektu bliżej, bez względu na położenie (wysokość) kamery i czy patrzymy w górę czy prosto.

                                            No i co z tego?

                                            1. Wciąż nie zauważasz, że nie wiesz gdzie jest "dno statków" (ani bliższego, ani dalszego), a tylko sobie "odkładasz w dół" czyli ekstrapolujesz w oparciu o założeni: "że zachowa proporcje".
                                            2. Refrakcja promienia w górę może:
                                              a) obniżyć dalszy obiekt względem bliższego
                                              b) spłaszczyć w pionie.
                                              c) spłaszczyć w ten sposób, że przy podstawie spłaszczenie jest większe, bo tak jest z zasady.

                                            "DNO STATKÓW"- piszę w cudzysłowie bo chodzi nie o samo dno statku, ale o miejsce gdzie statki "wychodzą ze średniego poziomu morza". Żeby nie wprowadzać zamętu u czytających.

                                            @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            Dopasuj i wskaż piętnasto metrowe spłaszczenie.
                                            Czas start!

                                            Jakie "piętnastometrowe"? Ogarnij się. Nie widzimy "dna" pierwszego statku (patrz wyżej na cudzysłów przy słowie "dno"). Czyli nie widzimy punktu W (na mim schemacie), ale punkt V.

                                            "dno" (punkt W- mój schemat) jest więc nieco niżej niż dolne partie statku widziane na zdjęciu. Bo statek pierwszy też jest nieco zasłonięty falami (łgarz umieścił aparat poniżej grzbietu fal). Stąd punkt W należy umiejscowić nieco poniżej widzianych dolnych partii bliższego statku. Ile poniżej to nie wiem. Niech zgadnę 1 metr? Tam na bliższym statku jest barierka. Zwykle takie barierki mają ok. 1.06-1.10 metra (są też inne elementy statku jak np. kondygnacja, okna i inne). Odłóż punkt W w dół od widocznych dolnych partii statku o "wysokość barierki". To jest mniej więcej domniemane położenie punktu W (bliższego statku). Teraz przyjmując nawet Twoją białą linię zostaje do "skorygowania przez refrakcję" jakieś 2-3 kontenery. Czyli 5.5-8 metrów.
                                            Jeżeli dalszy statek jest w odległości ok. 8 km (to też zgadywanie, na pewno nie jest więcej niż 10 km) to mamy wymaganą (do "skorygowania obrazu") refrakcję rzędu 5.5-8 metrów/8 km. Czyli: 0.04- 0.057 stopnia. Tak, refrakcja promienia w górę może obniżyć/spłaszczyć obiekt o tyle na dystansie 8 km.

                                            https://www.youtube.com/watch?v=ZX0r0mz4JgU&t=348s

                                            Tu refrakcja na dystansie 4.9 mili "zabiera" (tu akurat spłaszcza) co najmniej dwie kondygnacje budynków.

                                            @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            To nie jest żadna „linia horyzontu” a tylko grzbiet fali.

                                            Skoro ani na chwilę nie zmienia położenia to jest to linia widnokręgu a nie grzbiet fali.
                                            Chyba że zakładasz "stojącą falę" (oksymoron).

                                            A jak miała by "zmieniać położenie"? Ogarnij się! Czy Ty w ogóle rozumiesz zdjęcie i perspektywę?
                                            Albo czy rozumiesz co to znaczy, że fale falują?
                                            Takie proste rzeczy trzeba Ci tłumaczyć?

                                            "Fale na biurku"

                                            yA0kf24.jpeg

                                            5 fal. Ale zrób sobie "w myślach" więcej tych fal.

                                            29r26Q8.jpeg

                                            Te same fale.
                                            Ale w życiu jest inaczej: fale falują, zgadza się? Nie stoją tak, jak te na biurku, ale falują, przemieszczają się. Zaprzeczysz?
                                            A na czym polega to przemieszczanie się?
                                            A na tym: szczyt pierwszej fali zmierza w kierunku szczytu fali drugiej, szczyt drugiej zmierza w kierunku szczytu trzeciej...itd, wszystko równocześnie się odbywa.
                                            Może zaprzeczysz ?

                                            rocamLz.jpg

                                            No to powyżej te same fale. Ale widziane z perspektywy.

                                            Jak więc teraz miałoby wyglądać "zmienienie położenia horyzontu"? Załóżmy, że "piąta fala jest horyzontem" (bo tylko tyle mi się chciało zrobić, ale w ramach zabawy zrób sobie nawet i sto takich fal i sfotografuj przy płaskim kącie)
                                            Otóż tylko tak: o różnice między grzbietem fali czwartej, a piątej. Bo: pierwsza fala przepływy w kierunku drugiej, druga w kierunku trzeciej...itd...a czwarta w kierunku piątej...itd.. a jakby było tam n fal (np kilkaset) to n-1 sza przepływa w n-tą.

                                            No więc jak i o ile miałoby się "zmienić położenie horyzontu?"

                                            O ile matole?

                                            Wybacz, że używam epitetu, ale jeśli komuś trzeba tłumaczyć takie oczywistości (tym bardziej komuś kto uważa, że "poznał kształt ziemi") to epitetu użyć trzeba, żeby matoł ochłonął.

                                            No dobra, to są zabawy na biurku. To teraz do konkretów.

                                            https://i.imgur.com/8oNcevW.png

                                            To mój schemat, który wszystko wyjaśnia, wyjaśnia to jak oszust osiągnął taki efekt. Przypominam ten schemat, bo posłużę się niemal takimi samymi liczbami.

                                            Otóż jeżeli fala dalsza jest oddalona o 2 km (jak na schemacie), a aparat oko jest na wysokości 75 cm (niemal tak jak na schemacie) i jeżeli długość fali morskiej (odległość między szczytami fali) wynosi 50 metrów, a "wysokość" fali wynosi 2 metry (tj. szczyt fali nad średni poziom morza) to (bez refrakcji):
                                            Szczyt fali oddalonej o o 2 km jest w położeniu kątowym 0.0358 stopnia, a szczyt fali (także 2 metrowej) bezpośrednio ją poprzedzającej (czyli oddalonej od oka 0 1.95 km) jest w położeniu kątowym 0.0367.
                                            fala n-1-sza - położenie kątowe 0.0367;
                                            fala n-ta ("ostatnia")- położenie kątowe 0.0358.
                                            Różnica w położeniu kątowym (ww fal): = 0.0009 stopnia, tj. ok. 1/100o stopnia.
                                            Jeżeli założyć, że "horyzont zmieni położenie" bo fala poprzedzająca (oddalona o 1.95 km) opadnie w dół, a jednocześnie fala "ostatnia" nie opadnie w dół, to znaczy to tyle, że "horyzont zmieni położenie" o 1/1000 stopnia kątowego.

                                            [Dlaczego fala "ostatnia"? Bo: patrz założenia. Zakładamy, że szczyt najwyższego falowania jest oddalony ok 2 km od oka. Dalej fale nie są już na tyle duże, aby się "wybić". Mogą być nawet i nieco wyższe niż 2 metry, ale mnie wybiją się, bo będą przesłonięte przez bliższą falę. W ogólności: zawsze istnieje jakaś "fala ostatnia"

                                            Ile to jest 1/1000 stopnia kątowego na zdjęciu Nikonem P900 na największym powiększeniu optycznym?
                                            A jest to około jedna siedemdziesiąta pierwsza wysokości kadru (1/71).
                                            Czyli jak to konkretnie wygląda na zdjęciu/filmie?
                                            Jak wygląda takie falowanie, taka "zmiana horyzontu"?

                                            A wygląda to tak, jak poniżej zaznaczono zielonymi liniami- takie "wahania horyzontu".

                                            Zrzut ekranu 2023-05-20 o 2.42.28 AM.jpg

                                            A czerwonymi liniami zaznaczono faktyczne "wahania horyzontu", czyli "zmianę położenie horyzontu" na tym jednym kadrze.

                                            Tak, oczywiście że "horyzont" zmienia położenie na tym filmiku.
                                            I tak, oczywiście zmienia mniej więcej tak, jak ma zmieniać (w wyniku przemieszczania się fal).
                                            I tak, oczywiście JESTEŚ MATOŁEM skoro takie rzeczy trzeba Ci tłumaczyć.

                                            @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            Przy patrzeniu z niska może być duży efekt refrakcji.

                                            No co ty nie powiesz?!? Naprawdę?!?
                                            Właśnie przyznałeś się, dlaczego łgarze tak uwielbiacie obserwacje tuż nad wodą!!😁😁😁

                                            A nad czym mamy obserwować? Woda jest w poziomie.
                                            I co to znaczy "tuż nad wodą"? 2-3 metry to "tuż" czy już "nie tuż"?
                                            Ale odwróćmy: skoro wedle Ciebie "refrakcja nie może być tak silna" to rozumiem, że przyznajesz się do tego, że ziemia jest płaska, jak to na przykład udowodnił ten człowiek na zamarzniętym jeziorze? (Nie wspominając już o moich obserwacjach).
                                            No bo jeśli "refrakcja nie może (być silna)" to znaczy, że obraz ukazał rzeczywisty kształt ziemi, zgadza się?

                                            @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            Skoro masz błąd założenia ("stojącej fali tsunami")
                                            to wyliczenia tematu nie dotyczą.

                                            Nie mam żadnego "założenia stojącej fali tsunami". Tylko Ty masz pusto w głowie. Patrz wyżej (nauka o tym jak w ogóle widać fale z perspektywy kilku km i z niskiej wysokości)

                                            Tomasz Middle 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors