Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana
-
@Maciej Macieju, a dlaczego NIGDY nie widzimy zachodzącego Słońca robiącego się coraz mniejszego, a natomiast ZAWSZE ma ono zasłaniany dół?
Według Ciebie nie jest to dowód na to, że Ziemia się obraca "od Słońca" i ono pozornie chowa się pod horyzont? -
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
Nie zmierzyliście żadnego „opadu globalnego”. Zmierzyliście refrakcję promienia ( ku górze) , którą interpretujecie jako „opad globalny”.
Pisałem o zmierzonym opadzie horyzontu (widnokręgu) poniżej poziomej linii wzroku lub poniżej horyzontu astronomicznego. Tego nie było w filmie. I wartość prawie 16 minut kątowych IDEALNIE zgadza się z kalkulatorem krzywizny. O tym napisałem.
A bajki o olbrzymiej refrakcji działającej w drugą stronę opowiadaj Muminkom. -
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
To co piszesz o przyczynie niebieskiego koloru nieba to bredzenie ludzi nie potrafiących myśleć ( którzy ze świateł NIEZNANEGO nieba „poznali” kształt ziemi).
Masz taką opinię to sobie miej.
A widziałes kiedyś pryzmat płaski durniu?
I co mają do tego "światła nieznanego nieba" to pewnie wie tylko twój ordynator, lepiej mi tego nie tłumacz...Ziemia jest płaska, nad ziemią jest sklepienie nieba, twarde jak lustro metalu, podtrzymujące wody nieba, wody nad sklepieniem. Ziemia stoi na filarach ziemi i ma narożniki.Tak wygląda świat, taki jest. „Kula ziemska” i „wielki próżny kosmos” to majaki chorych rozumów, urojenia ludzi cierpiących na obłęd wielki, kosmiczno-liczbowy.
Za górami za lasami, zima wasza, wiosna nasza a lato muminków.
-
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
Możemy się umówić na systematyczne wykonywanie obserwacji na dystansie kilkunastu km ( z wyślę 2-2,5 m) i NIGDY nie zobaczymy tego co w symulatorze Waltera Bislina. Nigdy, ja to wiem bo już 7 lat obserwuję
Z wysokości 2-2,5 metra to co ty chcesz chłopie obserwować? Miraż tuż nad wodą?
Dlaczego nie z kilkunastu-kilkudziesięciu metrów? Czy dlatego że wtedy twoje czary przestają działać? -
@Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
Nie zmierzyliście żadnego „opadu globalnego”. Zmierzyliście refrakcję promienia ( ku górze) , którą interpretujecie jako „opad globalny”.
Pisałem o zmierzonym opadzie horyzontu (widnokręgu) poniżej poziomej linii wzroku lub poniżej horyzontu astronomicznego. Tego nie było w filmie. I wartość prawie 16 minut kątowych IDEALNIE zgadza się z kalkulatorem krzywizny. O tym napisałem.
A bajki o olbrzymiej refrakcji działającej w drugą stronę opowiadaj Muminkom.Ogarnij się. Przecież Ci pokazywałem filmy z obserwacjami zabawkowej łódki na dystansie ok 200-250 metrów. Z tego możesz sobie wyliczyć jak duża jest refrakcja.
Tak, refrakcja jest większa niż wg waszych rojeń i jest w drugą stronę, czyli od ziemi, a nie ku ziemi.
Tak, zmierzyliście refrakcję, którą odczytaliście jako „ opad globalny”.
Mierzyliście przy płaskich kątach przy dużych odległościach, mierzyliście refrakcję -
@Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
Możemy się umówić na systematyczne wykonywanie obserwacji na dystansie kilkunastu km ( z wyślę 2-2,5 m) i NIGDY nie zobaczymy tego co w symulatorze Waltera Bislina. Nigdy, ja to wiem bo już 7 lat obserwuję
Z wysokości 2-2,5 metra to co ty chcesz chłopie obserwować? Miraż tuż nad wodą?
Dlaczego nie z kilkunastu-kilkudziesięciu metrów? Czy dlatego że wtedy twoje czary przestają działać?A co? Na dystansie kilkunastu km „ nie ma opadu globalnego”?
Oczywiście, można obserwować z wyższa, tylko wtedy wydłuża się odległość do waszego urojenia, czyli do „horyzontu globusa” => częściej spotkamy się z efektami refrakcji, czyli z „mirażami”.
Tak, efekty mirażu są częstsze przy większych odległościach.Teraz najważniejsze: odrzucimy wszystkie obserwacje w których są miraże, a skupimy się tylko na tych bez mirażu. Bo to wśród tych powinieneś widzieć „ chowanie się pod horyzont” takie jak w symulatorze Waltera Bislina.
Tylko że NIGDY tego nie zobaczysz. Czy to na dystansie 14 km, czy na większym ( z wyższej wysokości).
Ja to wiem, bo ja obserwuję świat.
Pokazałem Ci filmik o zamarzniętym jeziorze. Jakieś „miraże” tam widziałeś? A może widziałeś „chowanie pod horyzont”
Nie ma żadnej „krzywizny kuli ziemskiej”, są tylko wasze urojenia. -
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
Pokazałem Ci filmik o zamarzniętym jeziorze. Jakieś „miraże” tam widziałeś? A może widziałeś „chowanie pod horyzont”
No cóż, w nocy słabo raczej widać, nawet jeśli są. No i gdyby refrakcja działała tak jak byś nieopatrznie chciał, to ziemia według tego filmiku jest wklęsła, a to jeszcze większy idiotyzm niż płaska, zgadza się?
-
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
Ogarnij się. Przecież Ci pokazywałem filmy z obserwacjami zabawkowej łódki na dystansie ok 200-250 metrów. Z tego możesz sobie wyliczyć jak duża jest refrakcja.
Niestety, z tego gównianego filmu nie da się nic wyliczyć. Jedyne co wiadomo to mały obiekt wielkości mirażu chowa się w mirażu. Nic więcej.
-
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
A co? Na dystansie kilkunastu km „ nie ma opadu globalnego”?
Oczywiście że jest. Wyliczyłem ci przecież. Tylko ty ten opad chcesz ukryć w mirażu obserwując tuż nad wodą i "tłumacząc" ten opad gigantyczną refrakcją, "no bo przecież widać".
-
@M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
@Maciej To już nie pamiętasz swojego bełkotu, że w filmach oszusta tolanka widać dalej niż powinno na kuli ziemskiej? A co ci jest potrzebne żeby to zweryfikować? Wzór na odległość do horyzontu działający na magicznym naleśniku, zgadza się czy nie? I to taki, który uwzględnia wzór na magiczną refrakcję do góry, zgadza się czy nie? I na którą wzoru też do tej pory nie podałeś, zgadza się czy nie?
Nie, nie zgadza się. Do tego jest potrzebny wzór na odległość do „horyzontu kuli ziemskiej”.
Wzoru do odległości do horyzontu w realnym, czyli płaskim świecie nie znamy, bo np nie znamy poprawnego modelu refrakcji w powietrzu. Wasz model refrakcji jest fałszywy tak samo jak wasz model ziemi, czyli „ święty globus”.Chciałbym zacząć badania nad refrakcją w powietrzu ( i przy okazji nad kształtem ziemi), ale na razie nie mam środków na to. Bo najlepszym sposobem jest „wyzerowanie refrakcji”, czyli tunel próżniowy o dł co najmniej kilkuset metrów. To pozwoliłoby poznać kształt ziemi (jak się spodziewam upewnić się że jest płaska, czyli że powierzchnia wody jest płaska). Znając kształt podłoża można potem wpuszczać gaz do takiego tunelu ( w różnych warunkach np składu, ciśnienia temperatury) i badać jak się promień wygiął i o ile.
Bez rozstrzygnięcia kształtu podłoża mogą być nawet problemy z ustaleniem czy wygiął się w górę czy w dół.Poznanie refrakcji światła w powietrzu to dopiero przyszłość. Wasz model jest fałszywy.
-
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
Bo to wśród tych powinieneś widzieć „ chowanie się pod horyzont” takie jak w symulatorze Waltera Bislina.
Nie wiem co to symulator Bislina i jak pokazuje chowanie pod horyzont
-
@Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
Ogarnij się. Przecież Ci pokazywałem filmy z obserwacjami zabawkowej łódki na dystansie ok 200-250 metrów. Z tego możesz sobie wyliczyć jak duża jest r.
Niestety, z tego gównianego filmu nie da się nic wyliczyć. Jedyne co wiadomo to mały obiekt wielkości mirażu chowa się w mirażu. Nic więcej.
Ależ oczywiście że się da. Odległość jest mała=> ewentualny (urojony) „opad globalny” nieistotny (Max 1-2 mm) ORAZ widać że góra obiektu (stateczku) „odbija się” na dole. Można więc wyliczyć orientacyjny kąt refrakcji. Ja liczyłem i z tego co pamiętam wyszło mi 0,02 stopnia dla dystansu ok 150- 200 metrów! To bardzo dużo, ale taka właśnie jest refrakcja: o wiele silniejsza niż w waszych modelach
-
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
Ziemia jest płaska, nad ziemią jest sklepienie nieba, twarde jak lustro metalu, podtrzymujące wody nieba, wody nad sklepieniem. Ziemia stoi na filarach ziemi i ma narożniki.Tak wygląda świat, taki jest. „Kula ziemska” i „wielki próżny kosmos” to majaki chorych rozumów, urojenia ludzi cierpiących na obłęd wielki, kosmiczno-liczbowy.
Sprawdziłeś to? Czy może uwierzyłeś, bo tak Ci powiedzieli szamani?
Przecież to jest nędza rozumu
-
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
Można więc wyliczyć orientacyjny kąt refrakcji.
Taaaa. Tylko że słowo "orientacyjny" jest tu kluczowe. Sam pewnie nie wiesz co liczyłeś. Chyba wielkość mirażu co najwyżej.
Za górami za lasami. -
@Maciej Maciuś, tym razem to był twardy reset, prawda? Tak twardy, że przestałeś rozumieć co sam piszesz
: "Nie, nie zgadza się. Do tego jest potrzebny wzór na odległość do „horyzontu kuli ziemskiej”." Znowu muszę się upewnić
- żeby prawidłowo określić odległość do horyzontu na magicznym naleśniku potrzebujesz wzór dla kuli ziemskiej??? Dlaczego???
I dlaczego w rzeczywistym świecie wzór na odległość do horyzontu dający prawidłowe wyniki ma tak prostą postać???: L = √2Ra. L i a (w m.), R, czyli PROMIEŃ ZIEMI, w km., "a" to wys. obserwatora. -
@M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
@Maciej Maciuś, tym razem to był twardy reset, prawda? Tak twardy, że przestałeś rozumieć co sam piszesz
: "Nie, nie zgadza się. Do tego jest potrzebny wzór na odległość do „horyzontu kuli ziemskiej”." Znowu muszę się upewnić
- żeby prawidłowo określić odległość do horyzontu na magicznym naleśniku potrzebujesz wzór dla kuli ziemskiej??? Dlaczego???
I dlaczego w rzeczywistym świecie wzór na odległość do horyzontu dający prawidłowe wyniki ma tak prostą postać???: L = √2Ra. L i a (w m.), R, czyli PROMIEŃ ZIEMI, w km., "a" to wys. obserwatora.Zapomniałeś o czym było? Czy udajesz głupiego?
Potrzebuję waszego wzoru , na wasze urojenie, czyli na „odległość do horyzontu globusa ziemskiego” po to żeby pokazać, że w realnym świecie z zasady widać dużo dalej niż do waszego urojenia (horyzontu globusa).
Nie, wasz wzór na odległość do horyzontu nie sprawdza się. Stąd właśnie wzięło się przebudzenie ludzi: że zauważono, że niemal zawsze widać o wiele za daleko, niż to wynika z „kuli ziemskiej”
-
@Maciej A dałeś radę zauważyć, że ten wzór NIE uwzględnia refrakcji a mimo to działa z wystarczającą dokładnością, tym większą im większa wysokość obserwatora - co znowu pokazuje, że twoja refrakcja w górę to jedynie bełkot?
-
@Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:
Nie, wasz wzór na odległość do horyzontu nie sprawdza się. Stąd właśnie wzięło się przebudzenie ludzi: że zauważono, że niemal zawsze widać o wiele za daleko, niż to wynika z „kuli ziemskiej”
Tak, tak, oczywiście.
A twierdzisz tak na podstawie filmów kłamcy tolana, który został już wielokrotnie skompromitowany. I udowodniono że bredzi podając co "widzi".
I jeszcze pewnie na podstawie swoich własnych obserwacji mgły czy smogu które bierzesz za "horyzont wody" i odbić chmur w wodzie które bierzesz za "lądy".
Jesteś już tak bezczelny że niedobrze się robi od czytania tych twoich bredni. -
@Maciej "... przebudzenie ludzi" - niezły eufemizm na zmanipulowanie w celach zarobkowych przez paru oszustów bandy idiotów nie potrafiących zrozumieć podstaw geometrii

-
@Tomasz-Middle przede wszystkim na podstawie własnych obserwacji. Cudze obserwacje ( filmiki video) zawsze mogą być np sfałszowane. Zachęcam każdego do robienia własnych obserwacji realnego świata, nie obserwacji internetu.