Posty napisane przez RAV
-
RE: Boge srogenapisane w Kosz
@Tomasz-Middle napisał w Boge sroge:
Bił ją już wtedy, zanim rzucił szaty kapłańskie.
...przed ministrantem.

-
RE: Antarktydanapisane w Kącik Płaskoziemcy
@Maciej napisał w Antarktyda:
Bóg JEST.
Wymyślony.
Istnienie Boga jest udowodnione rozumowo.
W fikcyjnych opowieściach.
Patrz np. dowody Św. Tomasza z Akwinu.
A co on tam wymyślił?
Przyszłość jasno potwierdzi moje słowa.
Skąd wiesz?
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Tomasz-Middle napisał w I znowu boge to, boge tamto:
No i znowu się masturbujesz...
To wyjaśnia niedotlenienie mózgu.
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Tomasz-Middle napisał w I znowu boge to, boge tamto:
"9 I przyszedł jeden z siedmiu aniołów,
co trzymają siedem czasz pełnych siedmiu plag ostatecznych,
i tak się do mnie odezwał:
«Chodź,
ukażę ci Oblubienicę,
Małżonkę Baranka».I choćby przyszło siedmiu aniołów
I wszystkie trupy wstały z popiołów,
I choćby z nieba brzmiało orędzie,
To się zesrają. I tyle będzie. -
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Źli ludzie z obozu nasienia węża je schowali

Tak.
I ty się nie boisz tak ujawniać tego spisku? Przecież, jak mawiał mój kolega Zibi, "znajdą cię, wychędożą, zabiją, jeszcze raz wychędożą... i zajebią".
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
To są fakty. Takie rzeczy wykopywano z ziemi.
I gdzie te szkielety teraz są? Gdzie je można obejrzeć? Bo np. dinozaury wykopano i są. I one są faktem, a nie ten twój obrazek.
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Szczątki gigantów już dawno temu odkopywano.
Highlander ci radził, żebyś przestał się ośmieszać, a ty wyjeżdżasz z czymś takim... Czy ty tu reklamujesz swoje zdolności błazna? Można cię wynająć na imprezę firmową lub rodzinną?
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
W twojej „astrofotografii” nie ma i być nie może żadnego dowodu na „kosmos”.
Przecież mówiłem, że nie ogarniesz.
Ty, w swoim debiliźmie w ogóle zakwestionowałeś istnienie Jezusa Chrystusa.
Zakwestionowałem istnienie W RZECZYWISTOŚCI Jezusa TAKIEGO, O JAKIM MÓWIĄ JEGO WYZNAWCY. Taki Jezus istnieje w literaturze i to jest oczywiste. Istnieje tak, jak Superman, Lord Vader, Gandalf czy Gargamel. Ich twórcy mogli mieć "punkt wyjściowy" w postaci realnej osoby, ale stworzyli postać fikcyjną.
Nie podważam też istnienia jakiegoś Jezusa (mogło ich być nawet wielu), który był całkiem zwyczajnym facetem, który dał początek legendom i mitom, podobnie jak np. Kim Ir Sen. O wszystkim tym pisałem wyżej, ale Ci to nie pasuje, więc tworzysz chochoła i z nim walczysz, bo tak łatwiej. Przyswój sobie moje stanowisko, zanim zaczniesz z nim dyskutować.
Ja zaś mam dowód że twoje jest fałszywe: obserwacje powierzchni ziemi wykluczają prawdziwość waszych rojeń
Słabe obserwacje prowadzą do słabych wniosków. A co z obserwacjami, które wykluczają płaskość Ziemi?
A wasze opowieści o tym, że „wszystko co istnieje, w tym życie wzięło się z tego , że wybuchło wielkie nic” nie są absurdalne?
To dopiero jest obłąkańczy bełkot.A to jest mniej bełkotliwe?
"Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało."
Bla, bla, bla...Jeśli kto wierzy w taki absurd, to nie powinien mieć problemu uwierzyć w życie po śmierci.
Piękne... Do uwierzenia w życie po śmierci potrzebna jest umiejętność wierzenia w absurdy. To ci się udało.
Niebawem zgnije twój mózg. A ty będziesz istniał (jako dusza).
Tak sobie wmawiasz, bo się boisz. Twoje życie jest rozczarowujące, więc liczysz na kolejne. Twoja sprawa...
A po co „carpe diem” skoro zaraz zjedzą cię robaki?
Cieszę się dniem dzisiejszym, bo to jest wszystko, co mam. Być może będę miał też dzień jutrzejszy, ale nim będę się cieszył jutro.
A może tobie bóg dał dzień dzisiejszy, a ty na ten dar mówisz "eee tam, ja poczekam na nagrodę po śmierci"... Kto nie umie cieszyć się z rzeczy małych, nie zasługuje na rzeczy wielkie.
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
Złodziej włamał się do cudzego domu i szpera w poszukiwaniu łupu.
Nagle odzywa się głos:
– Jezus cię widzi…
Złodziej zbladł, choć nie widział w ciemnościach, kto mówi.
– Przecież dom miał być pusty do końca tygodnia – pomyślał sobie.
– Jezus cię widzi… – odzywa się znowu.
Złodziej zaświecił w końcu latarką w kierunku głosu.
Na drążku siedziała papuga.
Odetchnął z ulgą.
– Cześć, jestem Maria – powiedziała papuga.
– Maria? To to głupie imię dla ptaka – zaśmiał się złodziej.
– Może i tak, ale jeszcze głupsze jest Jezus dla dobermana. -
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Ewangelie są źródłem historycznym.
Opowieści o Kim Ir Senie też.
Jakie masz dowody na „kosmos”?
Zajmuję się astrofotografią. Nie ogarniesz tego, choćbyś przeczytał 78 ewangelii.
Z historii. Z przekazu pokoleń. Chrześcijaństwo to historia Europy.
OK, ale istnienie chrześcijaństwa nie dowodzi istnienia Jezusa takiego, o takim ono opowiada. Jest po prostu oparte na kłamstwie.
Co jest „absurdalnego” w chrześcijaństwie?
Choćby opowieści o życiu po śmierci. To haczyk na tych, którzy boją się śmierci i nie dopuszczają do siebie myśli, że wtedy będzie tak, jak przed tym, jak ich neurony zaczęły się ze sobą komunikować. I tyle. Nic dramatycznego, żadnych aniołków, diabłów, sądów, dziewic, nirwan czy powtórnego życia. Było nic i będzie nic. Carpe diem.
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Domagasz się „na piśmie”. Jak się pisma przedstawi, to ty na to „niewiarygodne”.
To się durniu nie domagaj, jeśli wiesz że a priori odrzucisz!Pytałem o źródła historyczne, a nie mitologię. Nie masz, to nie chwal się, że twoje bajania są prawdą.
Nie tylko na piśmie, głupku. Jeszcze wcześniej zanim pisma powstały pierwsi chrześcijanie życie oddawali na świadectwo tego co widzieli.
A co ty wiesz o pierwszych chrześcijanach? I skąd to wiesz? Poza tym to, że ktoś dał się zabić za swoje absurdalne przekonania, nie dowodzi słuszności tych przekonań, tylko ułomności umysłu nieszczęśnika. O ile w ogóle opowieści o nim są prawdziwe.
„Dialogi” z głupkami nie mają sensu.
Ja mam przy tym niezłą zabawę.
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
W Ewangelii.
Ewangelia jest równie wiarygodna, jak północnokoreańskie opowieści o Kim Ir Senie.
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Tylko głupek może twierdzić, że „Jezus Chrystus w ogóle nie istniał”.
Tak myślałem. Niczego więcej się po tobie spodziewać nie można.
Normalny człowiek (nie głupek) jak czyta, tekst historyka rzymskiego, który mówi o „chrześcijanach, którzy czczą jakiegoś Chrystusa, którego za Tyberiusza skazał prokurator Poncjusz Piłat”, to nie bredzi potem, że „to nie świadczy o istnieniu Chrystusa ”.
Pisałem, że jakiś Jezus mógł istnieć. Pewnie było ich na pęczki. Któregoś z nich nazwano Chrystusem, bo tak pasowało do stworzenia kultu. Ale nasza dyskusja zaczęła się od twoich słów: "Pan Jezus. Ten który zmartwychwstał, który ani nie kłamie, ani się nie myli" - gdzie w źródłach historycznych jest o tym mowa?
Poczytaj sobie o Kim Ir Senie, on też był niezłym cudotwórcą, według źródeł północnokoreańskich. Chyba nie zaprzeczysz, że Kim Ir Sen istniał?
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
https://www.youtube.com/watch?v=w_g6DGeeqeg
O "Testimonium Flavianum" mówią od 37:21.No i co?
Ty też mówisz.
I co z tego?A potrafisz podać jakieś kontrargumenty? Obalić argumenty Karola i Łukasza? Wyjaśnić sprzeczności? Czy tylko jak zwykle w swej pysze nazwiesz wszystkich głupkami i uznasz, że to wystarczy?
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Odpowiadasz w ten sposób pod cytatem historyka Rzymskiego, który wspomina o Chrystusie skazanym za Tyberiusza pod Poncjuszem Piłatem.
Poncjusz skazał „kogoś kto nie istniał”?
Pewnie wielu skazał, a każdy z nich jakoś tam był nazywany. To niczego nie dowodzi.
Fałszywka taka jak i tyś cały przekręcony i wypaczony.
https://www.youtube.com/watch?v=w_g6DGeeqeg
O "Testimonium Flavianum" mówią od 37:21. -
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Przede wszystkim cały Nowy Testament.
Opowieści dziwnej treści, fikcja osadzona w realiach okupacji okolic Jerozolimy przez Rzymian, spisana ku pokrzepieniu serc. Równie wiarygodny jest np. "Pan Tadeusz".
Tacyt (ok. 55-119, Annales, 15, 44): „[…] aby więc ją [pogłoskę, że pożar Rzymu w 64 roku był nakazany przez cesarza] usunąć, podstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany był na śmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata […]”.
Tu jest napisane, że istniała jakaś grupa, zwana chrześcijanami. Oni do teraz istnieją, nie podważam tego. Ale to nie dowodzi, że istniał jakiś cudotwórca i ten cytat też o tym nie wspomina.
Żyd Józef Flawiusz: „I był w tym czasie Jezus, człowiek mądry […]; działał on cuda i nauczał wśród tych, którzy z radością przyjmowali prawdę. Przyciągnął on do siebie wielu spośród Żydów i wielu spośród pogan. […] A kiedy Piłat, za namową pierwszych wśród nas mężów [chodzi o przywódców żydowskich], skazał go na krzyż, ci którzy go miłowali nie opuścili go […]. A plemię chrześcijan, od niego się zwących, nie zaginęło aż po dziś dzień”.
To jest tzw. "Testimonium Flavianum". Fałszywka z IV wieku. Sam sobie mógłbyś taką historyjkę napisać...
Trzeba być kompletnym durniem, by kwestionować nawet samo istnienie Jezusa Chrystusa.
Ale takim właśnie jesteś: cymbałem i durniem....ale niestety, na nic mądrzejszego niż to, cię nie stać.
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Cytaty poproszę.
Cytaty?
Jakie?Cytaty ze źródeł historycznych, dowodzące historyczności Jezusa (takiego, jakim go przedstawiasz, a nie jakiegokolwiek faceta o imieniu Jezus, bo istnienia takich facetów nie podważam).
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
@RAV napisał w I znowu boge to, boge tamto:
I co ta "historyczność" konkretnie mówi?
Że Jezus Chrystus istniał => że jesteś kretynem.
[Bo wyżej pisałeś, że "nie istniał"]Cytaty poproszę.
-
RE: I znowu boge to, boge tamtonapisane w Kosz
@Maciej napisał w I znowu boge to, boge tamto:
Podważanie historyczności Jezusa Chrystusa to dowód kompletnego skretynienia.
I co ta "historyczność" konkretnie mówi?