Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290185
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

      @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

      Do całej sytuacji z tą bajką o Mancinellim pasuje jak ulał jeden cytat.
      3 Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli2 nauczycieli. 4 Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.

      To jest przede wszystkim o baśniach tego świata.
      O "kosmosie", "kuli ziemskiej", o "czarnych dziurach", o "wnętrzach gwiazd", o "środku ziemi", o "grawitacji"...itd
      O religii liczbowo-rozumowej, czyli tzw. "nauce", która jest najważniejszym wyznaniem dla mieszkańców Babilonu Wielkiego.

      Prawdziwą Opowieść (Biblię) uznają za "bajki". Zmyślone opowieści za "prawdę"
      Te światowe baśnie wyżej wymienione są to nauki demonów, uwodzące ludzi o spaczonych umysłach, którzy nie zdali egzaminu z wiary.

      Z powodu tych baśni wielu zwątpiło w Boga, a innym wypaczyła i przekręciła się wiara (poprzez usiłowanie "godzenia" prawdy z fałszem).

      @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

      A "najmocniejszy" "argument" jest taki że oponent "na pewno" jest opętany przez diabła

      Najmocniejszy argument jest taki: wypełni się wszystko to co zapowiadam.

      Tomasz Middle Fizyk od czapy 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M N
        M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

        Maryja SAMA CHCIAŁA by nazywano Ją Królową Polski.

        Ave Maryja, zakłamana gnido.
        W tym momencie jeszcze królową Polski NIE BYŁA.
        Umknął ci ten drobny chronologiczny szczegół?

        Czym innym jest gdy chce

        ktoś BYĆ czyimś królem, królową (władcą).

        Czym innym gdy (sam) lud chce

        kogoś na swego króla, królową, władcę.

        Dokładnie. Bo to oznaka szacunku i zaufania i niech ci będzie: miłości całego ludu do wybranego kandydata, kretynie.
        Ten drugi przypadek dla każdego ludu ma o wiele większą wartość.
        Inne narody same wybierały ją na swoją królową.
        Do Polaków musiała sama przyjść i powiedzieć: od dziś nazywajta mnie swoją królową.
        Interesting jak powiedział Jeran kiedy potwierdził krzywiznę Ziemi 😂
        Nawet w tak prostych przypadkach masz spierdolony system wartości, Maciuś 😂 .

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @M N ostatnio edytowany przez

          @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          Maryja SAMA CHCIAŁA by nazywano Ją Królową Polski.

          Ave Maryja, zakłamana gnido.
          W tym momencie jeszcze królową Polski NIE BYŁA.
          Umknął ci ten drobny chronologiczny szczegół?

          Czym innym jest gdy chce

          ktoś BYĆ czyimś królem, królową (władcą).

          Czym innym gdy (sam) lud chce

          kogoś na swego króla, królową, władcę.

          Dokładnie. Bo to oznaka szacunku i zaufania i niech ci będzie: miłości całego ludu do wybranego kandydata, kretynie.

          Nie ma „kandydatów na króla lub na królową”.
          To nie demokracja. Władza od Boga pochodzi, nie od ludu.
          Królem się nie zostaje, Królem się rodzi.
          Podobnie Królową.

          Ten drugi przypadek dla każdego ludu ma o wiele większą wartość.
          Inne narody same wybierały ją na swoją królową.
          Do Polaków musiała sama przyjść i powiedzieć: od dziś nazywajta mnie swoją królową.

          Wybór Boga (przez Boga dokonany) jest ważniejszy, niż chcenie ludu.
          Podobnie kiedy wybiera Matka Boża.
          Władza z Góry pochodzi, nie z dołu.

          M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M N
            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

            Królem się nie zostaje, Królem się rodzi.

            Czyli nie znasz znaczenia słowa koronacja, zakłamana gnido. Ok 😂

            Podobnie kiedy wybiera Matka Boża.

            Ona miała tyle samo wspólnego z twoim bogiem co i ty.
            No, poza boską wersją in vitro przeprowadzoną przez Gabrysia, no chyba że Gabryś zaliczył tej nocy - jeśli to w ogóle był Gabryś, bo przypominam; znamy tylko wersję zamężnej Marysi 😂 .

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Tomasz Middle
              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

              @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

              To jest przede wszystkim o baśniach tego świata.
              O "kosmosie", "kuli ziemskiej", o "czarnych dziurach", o "wnętrzach gwiazd", o "środku ziemi", o "grawitacji"...itd
              O religii liczbowo-rozumowej, czyli tzw. "nauce", która jest najważniejszym wyznaniem dla mieszkańców Babilonu Wielkiego.

              Mylisz się. Paweł tam pisał o prawdzie religijnej. Zdanie wcześniej napisał: "wykaż błąd", w domyśle "w tej prawdzie".
              Wtedy prawdą było że Jezus jest Mesjaszem, nie "Bogiem". Ten błąd pojawił się potem, pojawiła się (znowu) babilońsko-egipska trójca.
              Wtedy prawdą było że dał "odpowiedni okup".
              A dziś słyszę że okup już nie był odpowiedni, potrzebna jest "współodkupicielka". To dopiero bluźnierstwo!
              Wtedy prawdą było że że Jezus jest jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi.
              Dziś mamy bajkę o "nadpośredniczce".
              Więc mowa o baśniach religijnych.
              O "matkach boskich" w chmurach, w oknach i na drzewach (podobno są liście do kupienia z tego drzewa, kupiłeś?)
              Bajki o "tańczących słońcach".
              Bajki o "uzdrawiających wodach".
              Bajki o "przemianie wina w krew w kielichu".
              Bajki o "komunii z napletka Jezusowego".
              Bajki o "grobach apostołów" (w samych Niemczech było 14...)
              Bajki o tym że "grzech można zmazać pieniędzmi danymi na kościół".(handel odpustami)
              Bajki, bajki, bajki, twój kk jest mistrzem w opowiadaniu bajek.

              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
              • Tomasz Middle
                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                Z powodu tych baśni wielu zwątpiło w Boga, a innym wypaczyła i przekręciła się wiara (poprzez usiłowanie "godzenia" prawdy z fałszem).

                Jak ktoś jest idiotą i brak mu wiary to nie jest wina nauki.
                Dla mnie kosmos, galaktyki, czarne dziury, wnętrza gwiazd, to dowód na nieprawdopodobną potęgę.
                Jeśli to Bóg stworzył to jest potężny. Terrarium mogą zbudować inżynierowie.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                  @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                  Królem się nie zostaje, Królem się rodzi.

                  Czyli nie znasz znaczenia słowa koronacja, zakłamana gnido. Ok

                  Król jest z woli Bożej.
                  Królem się rodzi, nie "zostaje".
                  Bóg wybiera Króla jeszcze zanim Król się pocznie.

                  Gdy Pan Jezus leżał w żłóbku, to już był Królem.

                  Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima.

                  Uzurpator, syn diabelski boi się Bożego Wybrańca, Króla, Pomazańca Bożego.

                  [Głupcy często pytają o to "czyli kto konkretnie zostanie Królem Polski?". Powróci bowiem Królestwo Polskie. Już niebawem.
                  Bo to głupcy. NIKT bowiem nie "zostanie Królem". Bo Królem się nie zostaje, tylko rodzi.
                  Pan Bóg wskaże Króla Polski. Palcem Bożym wskaże tego który urodził się Królem, którego wybrał, jeszcze zanim go stworzył. Wśród niezwykłych wydarzeń i cudownych znaków. Król jest z woli Bożej, nie z woli ludu.]

                  @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                  Podobnie kiedy wybiera Matka Boża.

                  Ona miała tyle samo wspólnego z twoim bogiem co i ty.
                  No, poza boską wersją in vitro przeprowadzoną przez Gabrysia, no chyba że Gabryś zaliczył tej nocy - jeśli to w ogóle był Gabryś, bo przypominam; znamy tylko wersję zamężnej Marysi .

                  Bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu nigdy odpuszczone nie będzie. Dla szyderstwo z Ducha Świętego nie ma przebaczenia.

                  M N Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M
                    Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                    @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    To jest przede wszystkim o baśniach tego świata.
                    O "kosmosie", "kuli ziemskiej", o "czarnych dziurach", o "wnętrzach gwiazd", o "środku ziemi", o "grawitacji"...itd
                    O religii liczbowo-rozumowej, czyli tzw. "nauce", która jest najważniejszym wyznaniem dla mieszkańców Babilonu Wielkiego.

                    Mylisz się. Paweł tam pisał o prawdzie religijnej.

                    Nie, nie mylę się. W starożytności nie istniał wyraźny podział na "naukę" i na "religię".

                    Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę.

                    tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

                    I słusznie.
                    Nie ma bowiem wielkiej różnicy między "nauką" (rozumianą po dzisiejszemu) a religią.

                    Religia to rodzaj nauki.
                    "Nauka" to rodzaj religii.

                    Cóż to jest bowiem "nauka" ?
                    Jest to SŁOWO O... (o tym o czym mówi nauka, o dziedzinie/przedmiocie nauki).

                    A co to są wierzenia religijne, religia?
                    Jest to SŁOWO O... tych wierzeniach.

                    Współcześnie rozumiana "nauka" jest to religia liczbowo-rozumowa, religia człowieka.

                    Prawda jest tylko jedna. Nie ma "prawdy religijnej" czy "prawdy naukowej". W starożytności dobrze to rozumiano.

                    @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    Wtedy prawdą było że Jezus jest Mesjaszem, nie "Bogiem". T

                    Nawet wtedy wiedziano, że jest Bogiem.

                    @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    Wtedy prawdą było że dał "odpowiedni okup".
                    A dziś słyszę że okup już nie był odpowiedni, potrzebna jest "współodkupicielka". To dopiero bluźnierstwo!

                    Maryja jest Współ-Odkupicielką człowieka.

                    @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    Wtedy prawdą było że że Jezus jest jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi.

                    Jest jedynym. Łączy w sobie naturę ludzką i Bożą.

                    @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    Dziś mamy bajkę o "nadpośredniczce".

                    Nie słyszałem takiej bajki.

                    Maryja jest Pośredniczka wszelkich Łask. Ponieważ pośredniczy między ludźmi, a Synem.

                    @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    Bajki, bajki, bajki, twój kk jest mistrzem w opowiadaniu bajek.

                    Nauka Kościoła Katolickiego jest prawdą.

                    @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    Z powodu tych baśni wielu zwątpiło w Boga, a innym wypaczyła i przekręciła się wiara (poprzez usiłowanie "godzenia" prawdy z fałszem).

                    Jak ktoś jest idiotą i brak mu wiary to nie jest wina nauki.

                    Albo świat istnieje kilka tysięcy lat, jak wynika z Objawienia Bożego, albo istnieje "miliardy lat" jak wynika z objawienia naukowego. Albo albo.
                    Albo na początku Bóg stworzył niebo i ziemię, albo był "wielki wybuch".
                    Albo rośliny powstały przed powstaniem słońca albo nieprawda, że przed powstaniem słońca (jak mówi naukowe objawienie).
                    Albo Bóg stworzył sklepienie nieba, a nad sklepieniem wody nieba albo nieprawda, ze jest jakieś sklepienie i wody nad nim, bo przecież "jest próżnia kosmosu" jak mówi naukowe objawienie.

                    Prawdziwa Opowieść (Boża) to zupełnie inna opowieść, niż ta "naukowa".
                    Jeśli kto chce wierzyć w rzeczy wykluczające się, to musi doprowadzić swój rozum do stanu schizofrenii, czyli wypaczenia.

                    Po to są nauki demonów zwane "nauką i wiedzą": aby ci, którzy nie chcą schizofrenicznego rozszczepienia w rozumie odrzucili Boga, a ci którzy chcą "pogodzić sprzeczne" popadli w stan schizofrenii. Aby wszyscy przegrali.

                    To co sprzeczne z Bożym objawieniem jest fałszywe.

                    Należy to (sprzeczne) strząsnąć z rozumu tak jak z ubrania strząsa się śmierdzące łajno, które się przyczepiło.

                    @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    Dla mnie kosmos, galaktyki, czarne dziury, wnętrza gwiazd, to dowód na nieprawdopodobną potęgę.

                    Na nieprawdopodobną potęgę urojeń, potęgę diabła nad ludzkim rozumem.

                    @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    Terrarium mogą zbudować inżynierowie.

                    To ile światów już zbudowali inżynierowie?

                    Tomasz Middle 13 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M N
                      M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                      Powróci bowiem Królestwo Polskie. Już niebawem.
                      Bo to głupcy. NIKT bowiem nie "zostanie Królem". Bo Królem się nie zostaje, tylko rodzi.
                      Pan Bóg wskaże Króla Polski. Palcem Bożym wskaże tego który urodził się Królem, którego wybrał, jeszcze zanim go stworzył. Wśród niezwykłych wydarzeń i cudownych znaków.

                      No i w tym momencie już definitywnie wiadomo, że ktoś ci światełko rozumu dawno zgasił a korki wykręcił i zajumał.
                      FUBAR - te 5 liter najlepiej cię określa:
                      fucked up beyond any repair
                      w wolnym tłumaczeniu: (jesteś)
                      zjebany na amen.
                      Dziękuj za to swojemu niebożątku i jego najlepszemu kumplowi, szatanowi 😂

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                        @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        Powróci bowiem Królestwo Polskie. Już niebawem.
                        Bo to głupcy. NIKT bowiem nie "zostanie Królem". Bo Królem się nie zostaje, tylko rodzi.
                        Pan Bóg wskaże Króla Polski. Palcem Bożym wskaże tego który urodził się Królem, którego wybrał, jeszcze zanim go stworzył. Wśród niezwykłych wydarzeń i cudownych znaków.

                        No i w tym momencie już definitywnie wiadomo, że ktoś ci światełko rozumu dawno zgasił a korki wykręcił i zajumał.
                        FUBAR - te 5 liter najlepiej cię określa:
                        fucked up beyond any repair
                        w wolnym tłumaczeniu: (jesteś)
                        zjebany na amen.
                        Dziękuj za to swojemu niebożątku i jego najlepszemu kumplowi, szatanowi 😂

                        Królestwo powróci na całym świecie, nie tylko w Polsce.

                        Zaświadcza Słowo Boże o Tysiącletnim Królestwie.

                        I ujrzałem trony -
                        a na nich zasiedli,
                        i dano im władzę sądzenia
                        (...)
                        i tysiąc lat królowali z Chrystusem.

                        Po upadku Babilonu Wielkiego władza nad światem należeć będzie do Królów z woli Bożej. Będą oni królować razem z Chrystusem.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M N
                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                          Powróci bowiem Królestwo Polskie. Już niebawem.

                          A tym "niebawem" będziesz się karmić do samej śmierci 😂 .
                          Bo przecież nie jesteś aż tak głupi, żeby podać coś w rodzaju daty, zakłamana gnido 😂

                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                            @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                            @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                            Powróci bowiem Królestwo Polskie. Już niebawem.

                            A tym "niebawem" będziesz się karmić do samej śmierci 😂 .
                            Bo przecież nie jesteś aż tak głupi, żeby podać coś w rodzaju daty, zakłamana gnido 😂

                            Niepokalane Serce Maryji zwycięży w przyszłym stuleciu.
                            Nasze należy do Antychrysta.

                            Dla głupca kilkadziesiąt lat wydaje się "ogromem czasu".
                            Gdy wył będzie w otchłani piekła inaczej będzie to widział.
                            Tak prędko przeminęło jakby w ogóle tego nie było.
                            A jednak było i pozostanie w pamięci na całą wieczność, na zawsze: mgnienie oka zwane "życiem", gdy odbierał swoją nagrodę.
                            Na zawsze w pamięci, powiększając rozpacz.

                            Wtedy pozna znaczenie "niebawem", że było prawdą.

                            Biada ziemi i biada morzu -
                            bo zstąpił do was diabeł,
                            pałając wielkim gniewem,
                            świadom, że mało ma czasu

                            M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M N
                              M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                              Dla głupca kilkadziesiąt lat wydaje się "ogromem czasu".

                              Z tego obłędu da się już co nieco wywnioskować: "kilkadziesiąt lat" to max. 99 czyli upragniony przez ciebie koniec świata nastąpi max. w 2122 r., choć znając już bezmiar twojej głupoty, to jak każdy oszołom obstawiasz początek nowego wieku. Zgadza się? A to wszystko po to, żeby nawet na łożu śmierci nie stracić samozadowolenia płynącego z obłedu 😂
                              Bardzo tchórzliwie to "oszacowałeś" 😂 .

                              Niepokalane Serce Maryji zwycięży w przyszłym stuleciu.

                              Zastanawiająco leniwe to serducho Marysi, można nawet powiedzieć że zatwardziałe w obojętności na krzywdę ludzką i głuche - szczególnie na twoje - modlitwy 😂 .
                              No, ale to powszechny problem z wymyślonymi przyjaciółmi.

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                Dla głupca kilkadziesiąt lat wydaje się "ogromem czasu".

                                Z tego obłędu da się już co nieco wywnioskować: "kilkadziesiąt lat" to max. 99 czyli upragniony przez ciebie koniec świata nastąpi max. w 2122 r., choć znając już bezmiar twojej głupoty, to jak każdy oszołom obstawiasz początek nowego wieku. Zgadza się? A to wszystko po to, żeby nawet na łożu śmierci nie stracić samozadowolenia płynącego z obłedu 😂
                                Bardzo tchórzliwie to "oszacowałeś" 😂 .

                                Nie zajmuję się „obliczaniem” i zgadywaniem.
                                Nie moja to sprawa znać miejsce i czas wyznaczony przez Boga

                                Niepokalane Serce Maryji zwycięży w przyszłym stuleciu.

                                Zastanawiająco leniwe to serducho Marysi, można nawet powiedzieć że zatwardziałe w obojętności na krzywdę ludzką i głuche - szczególnie na twoje - modlitwy 😂 .

                                Grzech przeciw Duchowi Świętemu sprowadza śmierć wieczną na tego kto zgrzeszył.
                                Śmierć wieczna to nie tak jak wierzą heretycy, że „dusza będzie anihilowana” , że „ będzie tak jak przed poczęciem” , gdy nie cierpiała, bo nie istniała (jeszcze).
                                Ale śmierć wieczna to nieustanne umieranie, umieranie ale bez umarcia, to przerażenie chwili śmierci utrwalone na zawsze, na wieczność, przerażenie bez końca.

                                To jest skutek wieczny bluźnierstwa przeciw Duchowi.
                                Nieustanne przerażenie.

                                M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M N
                                  M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                  @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                  Nie moja to sprawa znać miejsce i czas wyznaczony przez Boga

                                  To dlaczego użyłeś zwrotu "kilkadziesiąt lat", zakłamana gnido 😂 ?

                                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M
                                    Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                    @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    Nie moja to sprawa znać miejsce i czas wyznaczony przez Boga

                                    To dla czego użyłeś zwrotu "kilkadziesiąt lat", zakłamana gnido 😂 ?

                                    Napisałem.
                                    Bo głupcy …. itd.

                                    Aby głupiec poznał już teraz sens „niebawem”.
                                    Już teraz, a nie dopiero w piekle.

                                    Nawet dwa tysiące lat to jest niebawem przy Wieczności.
                                    Czy głupiec teraz zrozumie?
                                    Czy dopiero z piekła, gdy w całości odbierze już swoją nagrodę?

                                    M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M N
                                      M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                      Nawet dwa tysiące lat to jest niebawem przy Wieczności.
                                      Czy głupiec teraz zrozumie?
                                      Czy dopiero z piekła, gdy w całości odbierze już swoją nagrodę?

                                      Teraz to już, za nie przeproszeniem, pierdolisz głupoty jak zjebany na amen.
                                      Trochę ponad 2 lata temu, emitując swoje mentalne pierdy o armagedonie, określiłeś jego termin tym, że niektórzy z tych co dziś żyją to go doczekają, a to daje circa 100 lat.
                                      Ty musisz naprawdę nienawidzić ludzi, żeby karmić swój obłęd ich urojoną karą, choćby po twojej śmierci - jak wzorcowy sługa szatana i tchórz pełną dupą 😂 .

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Tomasz Middle
                                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Nie, nie mylę się. W starożytności nie istniał wyraźny podział na "naukę" i na "religię".
                                        Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę.
                                        tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.
                                        I słusznie.
                                        Nie ma bowiem wielkiej różnicy między "nauką" (rozumianą po dzisiejszemu) a religią.
                                        Religia to rodzaj nauki.
                                        "Nauka" to rodzaj religii.

                                        Namieszałeś znowu biedaku.
                                        Po pierwsze, nie wiesz co było w starożytności. Czym była "nauka". Można jedynie powiedzieć że całe ich życie było przesiąknięte religią. Za wszystkim co obserwowali umieszczali jakieś bóstwo.
                                        Po drugie, używasz słowa "nauka" a nie wiesz czy chodzi o naukę jako taką (coś jak po angielsku "science") czy chodzi o nauczanie (ang "teaching").
                                        A wiesz obłudniku jak ten werset oddała Vulgata? Ten "najdoskonalszy" wg ciebie głupku przekład?
                                        Ano tak:
                                        et mirati sunt omnes ita ut conquirerent inter se dicentes quidnam est hoc quae doctrina haec nova quia in potestate et spiritibus inmundis imperat et oboediunt ei

                                        I zdumieli się wszyscy tak bardzo, że pytali między sobą, mówiąc: Co to jest? Czym jest ta nowa doktryna? Albowiem z mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i są mu posłuszne.

                                        Więc jeszcze raz. Paweł napisał o prawdzie religijnej, o "doktrynie" (sferze sacrum). Nie o nauce (science).

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Tomasz Middle
                                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Współcześnie rozumiana "nauka" jest to religia liczbowo-rozumowa, religia człowieka.
                                          Prawda jest tylko jedna. Nie ma "prawdy religijnej" czy "prawdy naukowej". W starożytności dobrze to rozumiano.

                                          Nauka (science) jest uważana za religię tylko przez oszołomów takich jak ty. Potrzebujecie takiej definicji.
                                          I MUSI być jedna prawda religijna (doktryna sacrum) skoro Bóg jest jeden.
                                          A co "rozumiano" w starożytności to ty nie wiesz więc nie wyciągaj wniosków z tyłka.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Tomasz Middle
                                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                            Nawet wtedy wiedziano, że jest Bogiem.

                                            Nie mogli tego wiedzieć skoro był "tylko" człowiekiem. Argument że "czyni się równym Bogu" wysuwali zwolennicy diabła (więc kłamcy) którzy chcieli go zgładzić.

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors