Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290368
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M N
      M N @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Antarktyda:

      Bo odległość jest ponad 34 km. A refrakcja jest zmienna => nie zawsze promień trafia w okolice aparatu .Na takim długim dystansie przy zmieniającej się co chwila refrakcji trudno o stałe wcelowanie promienia lasera w dokładnie ten sam punkt.

      Zmienna? Jak bardzo zmienna? Przecież to jezioro - zbiornik wody o stałej temperaturze. Po wielkości fal można stwierdzić, że wiaterek też słabiutki i stały. I jeśli laser NAD PŁASKĄ WODĄ nie celuje dokładnie w kamerę tylko lekko obok to tym bardziej w kadrze powinien być widoczny CAŁY, z zasady ugięty w górę, lekko rozproszony promień lasera. A w tym oszustwie TC częściej go NIE WIDAĆ niż widać. Podałeś kolejny obserwacyjny dowód na to, że ta twoja magiczna refrakcja w górę to obłąkana brednia - no, ale to twoje "dziecko" przecież 😂 .

      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • RAV
        RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Antarktyda:

        Śmierć jest skutkiem grzechu. Weszła w naturę z powodu grzechu.

        Gleba to m.in. szczątki martwych organizmów. Bez nich byłby to tylko piasek lub żwir. Skąd się wzięła żyzna gleba, na której wyrósł ogród Eden, skoro śmierci jeszcze wtedy nie było?

        M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M N
          M N @RAV ostatnio edytowany przez M N

          @RAV bóg Macieja razem z szatanem srali gdzie popadło, jak i Maciej tutaj.

          RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • RAV
            RAV @M N ostatnio edytowany przez RAV

            @M-N napisał w Antarktyda:

            @RAV bóg Macieja razem z szatanem srali gdzie popadło, jak i Maciej tutaj.

            Więc musieli wcześniej jeść. A źródłem jedzenia jest gleba.

            "Gówno i kapusta zawsze w parze idą - rzekł sentencjonalnie Percival Schuttenbach. - Jedno popędza drugie. Perpetuum mobile."
            Andrzej Sapkowski, "Chrzest ognia"

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
            • Highlander
              Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Antarktyda:

              A poza tym jeśli dziecko umiera w niewinności, to dusza takiego dziecka idzie prosto do Nieba.

              Ciekawe, bo wcześniej pisałeś, że nawet od razu po urodzeniu dziecko jest "złe".

              Zatem z punktu widzenia idioty (czyli np. Ciebie): "dziecku dzieje się nieszczęście, bo odchodzi z tego świata". A z PRAWDZIWEGO I NAJWAŻNIEJSZEGO punktu widzenia (oraz z punktu widzenia dziecka!) jest to ŁASKA BOŻA. Po tylko po kilku latach męczarni na tym świecie dziecko zaczyna zażywać wiecznej radości, której nie da się porównać z największą nawet radością doczesności.

              A rodzice takiego dziecka pewnie skaczą z radości że dostało się do nieba.
              No chyba, że nie mają pewności, bo jednak twój Bóg mógł uznać, że jego wiara nie była wystarczająco mocna i jednak potrzebny czyściec...

              Rozumiesz baranie? Tylko po kilku latach!
              A widzisz kretynie niektórzy na to szczęście będą musieli czekać kilka tysięcy lat: najpierw męki życia ziemskiego, potem wielowiekowe, o wiele straszniejsze męki czyśćca.

              A wiesz, że Papież Franciszek powiedział, że nie ma piekła? To może i czyśćca też nie ma? 😄

              M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Highlander
                Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Antarktyda:

                A poza tym jeśli dziecko umiera w niewinności, to dusza takiego dziecka idzie prosto do Nieba.
                Zatem z punktu widzenia idioty (czyli np. Ciebie): "dziecku dzieje się nieszczęście, bo odchodzi z tego świata". A z PRAWDZIWEGO I NAJWAŻNIEJSZEGO punktu widzenia (oraz z punktu widzenia dziecka!) jest to ŁASKA BOŻA.

                Gdyby Bóg chciał dokonać aktu łaski, to by wyzdrowiało i nie umarło...

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                  @Highlander napisał w Antarktyda:

                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                  A poza tym jeśli dziecko umiera w niewinności, to dusza takiego dziecka idzie prosto do Nieba.
                  Zatem z punktu widzenia idioty (czyli np. Ciebie): "dziecku dzieje się nieszczęście, bo odchodzi z tego świata". A z PRAWDZIWEGO I NAJWAŻNIEJSZEGO punktu widzenia (oraz z punktu widzenia dziecka!) jest to ŁASKA BOŻA.

                  Gdyby Bóg chciał dokonać aktu łaski, to by wyzdrowiało i nie umarło...

                  Łazarz też wyszedł z grobu, a potem umarł.
                  Prawdziwym Darem jest dar życia wiecznego, wiecznego szczęścia. Większego daru nie ma.
                  Ale wy zawsze „lepiej wiecie” co Bóg „powinien zrobić”.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M
                    Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                    @Highlander napisał w Antarktyda:

                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                    A poza tym jeśli dziecko umiera w niewinności, to dusza takiego dziecka idzie prosto do Nieba.

                    Ciekawe, bo wcześniej pisałeś, że nawet od razu po urodzeniu dziecko jest "złe".

                    Tak. Jest złe, rodzi się z grzechem pierworodnym, którego jednym ze skutków jest śmiertelność, śmierć, która od urodzenia wpisana jest w człowieka.

                    Co innego Niepokalana. Poczęła się bez grzechu. Gdyby chciała mogłaby nie umrzeć. Lecz Matka chciała przejść przez to przez co przeszedł Jej Syn. Dlatego zasnęła i prędko zmartwychwstała i została wzięta do Nieba z ciałem i duszą.

                    Tak, dziecko jest złe, ale chrzest gładzi grzech pierworodny. I dziecko ochrzczone nie ma winy. Jak umrze, idzie prosto do Nieba. To wyjątkowa Łaska Boża.

                    Podobnie jest z Męczennikiem za wiarę. Choćby był wielkim grzesznikiem, to idzie prosto do Nieba. Męczeństwo gładzi wszystkie grzechy. Bo miłość zakrywa wiele grzechów. A jeśli kto kocha Pana Jezusa bardziej niż swoje życie, tak że z Jego powodu gardzi nawet swoim życiem, to taka Miłość przykrywa wszystkie grzechy. Męczennik za wiarę umierając wpada w zachwycenie i w takim zachwyceniu pozostaje już zawsze.
                    Co innego potępiony: umierając wpada w przerażenie i w takim przerażeniu zostaje już na zawsze.
                    Z „psychologicznego” punktu widzenia: piekło to jest nieustanne przerażenie umierania. Niebo to jest nieustanne zachwycenie Życia. Innych ostatecznych stanów (ducha, duszy) NIE MA.
                    Wybór stanu duszy w wieczności jest wolny i zależy od woli człowieka.

                    Zatem z punktu widzenia idioty (czyli np. Ciebie): "dziecku dzieje się nieszczęście, bo odchodzi z tego świata". A z PRAWDZIWEGO I NAJWAŻNIEJSZEGO punktu widzenia (oraz z punktu widzenia dziecka!) jest to ŁASKA BOŻA. Po tylko po kilku latach męczarni na tym świecie dziecko zaczyna zażywać wiecznej radości, której nie da się porównać z największą nawet radością doczesności.

                    A rodzice takiego dziecka pewnie skaczą z radości że dostało się do nieba.

                    Jeśli są mądrzy, czyli wierzący to się cieszą, że ich dziecko jest w Niebie i że się spotkają kiedyś w wieczności i że nic ich już wtedy nie rozdzieli.

                    No chyba, że nie mają pewności, bo jednak twój Bóg mógł uznać, że jego wiara nie była wystarczająco mocna i jednak potrzebny czyściec...

                    Każdy dobry rodzic modli się i składa ofiary ( wyrzeczenia) za pokój duszy swego dziecka.

                    A wiesz, że Papież Franciszek powiedział, że nie ma piekła? To może i czyśćca też nie ma? 😄

                    Nie wiem czy tak powiedział . Ale od początku ( od jego wyboru) uważam, że to nie jest papież tylko przebieraniec na Tronie Piotrowym.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                      @Highlander napisał w Antarktyda:

                      A wiesz, że Papież Franciszek powiedział, że nie ma piekła? To może i czyśćca też nie ma?

                      No i wszystko wskazuje na to, że "jesteś babą", czyli powtarzasz plotki. To, że Franciszek powiedział, że "nie ma piekła" to nieprawda, to najpewniej babskie gadanie.

                      https://deon.pl/kosciol/komentarze/papiez-powiedzial-ze-piekla-nie-ma,473888

                      "*Czy papież powiedział, że "piekło nie istnieje"?

                      Autorem fakenewsa był 94-letni Eugenio Scalfari, długoletni redaktor naczelny jednej z największych gazet we Włoszech, "La Repubblica", określany nestorem włoskich dziennikarzy. Scalfari jednak nie po raz pierwszy przypisał Franciszkowi słowa, których papież nie wypowiedział. Watykan po raz kolejny musiał się dystansować od rewelacji dziennikarza. Sam Scalfari powtórzył, że na rozmowy z papieżem chodzi bez dyktafonu, bo - jak zapewnia - ma doskonałą pamięć.

                      Tak rodzą się fałszywe informacje. Brak autoryzacji i "doskonała" pamięć, która wypacza sens słów rozmówcy. Być może Franciszek rozmawiał ze Scalfarim o apokatastazie, czyli teorii, która mówi, że do piekła nikt nie trafi, bo ostatecznie miłość Boga zwycięży każdy grzech. Być może jednak pamięć dziennikarza nie okazała się tak doskonała...

                      W tym świetle znaczące wydaje się tegoroczne orędzie papieża na temat mediów, w którym wprost nazwał on diabła "twórcą pierwszego «fake newsa»*".

                      Biorę Franciszka w obronę. Choć nadal uważam, że on nie jest prawdziwym papieżem. Daj Boże abym się mylił !

                      Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M N
                        M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                        Mapa Gleasona to odwzorowanie globu. Azymutalne równoodległościowe (AE projection). Tyle że wycentrowanie na biegunie północnym. A tak wygląda mapa Ziemi w tym odwzorowaniu ale wycentrowana na biegunie południowym:
                        Zrzut ekranu (986).png

                        No i co ?

                        No i to kłamco, że każdy typ mapy ma ściśle określone reguły odwzorowania a obiektem zawsze jest glob. I żaden nawiedzony bełkot niedorobionego inkwizytora, w którym chcesz utopić to forum tego nie zmieni. Dla zilustrowania jak bardzo jesteś w błędzie masz tu jeszcze kilka projekcji AE, z pozostawioną siatką południków i równoleżników, wycentrowanych na:
                        Warszawie
                        Zrzut ekranu (995).png
                        Rio de Janeiro
                        Zrzut ekranu (993).png
                        Kapsztadzie
                        Zrzut ekranu (996).png
                        Alice Springs, Australia
                        Zrzut ekranu (998).png

                        Zgodnie z projekcją AE najmniejsze zniekształcenia są wokół punktu centralnego, więc masz okazję się przekonać jak Australia wygląda naprawdę.
                        Chyba nie muszę dodawać, że pomimo różnych punktów centralnych współrzędne geograficzne na każdej mapce zostały zachowane a żeby obliczyć odległość pomiędzy 2 dowolnymi punktami na którejkolwiek z nich musisz użyć ortodromy, bo Ziemia kulą jest 😂

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej ostatnio edytowany przez

                          @M-N napisał w Antarktyda:

                          No i to kłamco, że każdy typ mapy ma ściśle określone reguły odwzorowania a obiektem zawsze jest glob.

                          No i co?
                          Przecież wiele razy pisałem to samo. Wszystko opiera się na globusie.
                          A globus opiera się na urojeniu na temat nieznanego nieba: został wydobyty (wyprowadzony) z zachowania się świateł nieba, tak jak są obserwowane nad ziemią ORAZ z wyobrażeń na temat tego nieba.

                          Nigdy do Ciebie nie dotrze to, że globus wziął się z błędu myślenia? Czyli, że powstał z urojenia, że "niebo jest takie jak sobie zakładamy że jest". Nigdy tego nie ogarniesz?

                          @M-N napisał w Antarktyda:

                          Zgodnie z projekcją AE najmniejsze zniekształcenia są wokół punktu centralnego, więc masz się okazję przekonać jak Australia wygląda naprawdę.

                          Nie, nie mam "okazji przekonać się jak Australia wygląda naprawdę", bo patrz wyżej: sam napisałeś, że wszystko startuje z globusa.
                          A globus startuje z urojenia (na temat nieba).
                          Jeśli start (dowolnej nauki/mapy/teorii...) jest fałszywy => cała reszta jest najpewniej urojeniem i fałszem.

                          @M-N napisał w Antarktyda:

                          z nich musisz użyć ortodromy, bo Ziemia kulą jest

                          Nie, ziemia nie jest "kulą ziemską" bo to wykluczają obserwacje powierzchni ziemi.
                          Brak krzywizny powierzchni zgodnej z krzywizną kuli o promieniu ok. 6371-6378 km

                          Gdyby takowa krzywizna powierzchni istniała, to niemożliwe byłyby takie obserwacje jakie są ZASADĄ obserwacji powierzchni ziemi. Takie jakie przykładowo podaję.

                          Jeśli korytarz jest krzywy, to nie możesz widzieć "za zakręt korytarza".

                          e893bde2-66ef-4307-b114-fd86509e6a98-image.png
                          https://i.imgur.com/1ti3fIh.jpg

                          Celowo obróciłem obrazek.

                          A jeśli korytarz nie jest taki krzywy jak powyższy (lub jest prosty) to możesz widzieć dalej.

                          26fae9e3-0be0-4edb-bd39-efb3792bf462-81WDA3V2jRL.AC_SL1500.jpg
                          81WDA3V2jRL.AC_SL1500.jpg

                          Geometria ma swoje konsekwencje.

                          Jeśli kto nie rozumie tak prostych rzeczy => najwyraźniej jest kretynem.

                          Np. w ostatniej z podawanych przeze mnie obserwacji promień lasera mógłby na tzw. "kuli ziemskiej" być widoczny (przy zaklinaniu się na "refrakcję w dół") z odległości 9.4 km.
                          Ale nie z odległości ponad 34 km.

                          Obserwacje powierzchni ziemi jednoznacznie wykluczają, to by ziemia mogła być "kulą ziemską".

                          M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                            @M-N napisał w Antarktyda:

                            Zmienna? Jak bardzo zmienna?

                            Na tyle, że na dystansie 34 km może w ciągu chwili zmienić odchylenie promienia lasera np. o 20-30-50 cm. (zmiana o 0.5 metra na takim dystansie to 0.0008 stopnia).
                            Jeśli promień lasera w chwili t jest wcelowany w aparat, a w chwili t+1 sekunda jest wcelowany o 0.5 metra wyżej/niżej (z powodu fluktuacji refrakcji), to w tej drugiej chwili jest niewidoczny.

                            @M-N napisał w Antarktyda:

                            Przecież to jezioro - zbiornik wody o stałej temperaturze.

                            A widziałeś kiedyś jakikolwiek obiekt na ziemi o "stałej temperaturze"? I to na dystansie 34 km?

                            @M-N napisał w Antarktyda:

                            I jeśli laser NAD PŁASKĄ WODĄ nie celuje dokładnie w kamerę tylko lekko obok to tym bardziej w kadrze powinien być widoczny CAŁY, z zasady ugięty w górę, lekko rozproszony promień lasera.

                            To sobie fotografuj "promień lasera z boku" i sam się przekonaj czy "zawsze powinien być widoczny".

                            Promień światła co do zasady nie jest "widoczny z boku". Czasem można widzieć ślad takiego promienia jeśli w powietrzu są cząsteczki (kurzu, skroplonej wody itp), ale to zależy od wielu rzeczy.
                            Przy małej ilości takich cząsteczek (np. suche, czyste powietrze) i dużej odległości- słaba jest siła takiego światła rozproszonego i nie zostanie zarejestrowane przez oko/kamerę.

                            Poza tym: ogarnij się głupcze. Promień ma być "zagięty w dół" jeśli Ty chcesz "uratować ziemię kulę". Nie kojarzysz tego?

                            @M-N napisał w Antarktyda:

                            A w tym oszustwie TC częściej go NIE WIDAĆ niż widać.

                            No to jest logiczne. Łatwiej jest NIE trafić w cel (jakim jest rejon aparatu odbiorczego) niż trafić. Zwłaszcza na dystansie 34 km i przy fluktuacjach refrakcji: gdzie wystarczy odchylenie o 0.5 metra i nie widać nic.

                            Bardziej powinieneś pójść w tym kierunku: "obserwacja jest fałszerstwem, bo to mało prawdopodobne by w ogóle trafili w rejon aparatu, z dystansu ponad 34 km"

                            Myślę, że gdyby lasery zachowywały pierwotne skolimowanie wiązki na całym dystansie- to by nie trafili, nie znaleźliby światła lasera. Na szczęście jednak lasery też nie świecą wiązką w kształcie walca tylko w kształcie stożka, wprawdzie bardzo słabo rozszerzającego się, ale jednak stożka. I na dystansie 34 km strefa "rażenia" takiego lasera może być już całkiem sporą plamą. Co ułatwia znalezienie źródła lasera.

                            @M-N napisał w Antarktyda:

                            Podałeś kolejny obserwacyjny dowód na to, że ta twoja magiczna refrakcja w górę to obłąkana brednia - no, ale to twoje "dziecko" przecież .

                            Ale ta obserwacja jest w ogóle nie na temat "w jakim kierunku zagina się światło".
                            Tylko na taki temat: gdyby "korytarz był krzywy" (patrz odpowiedź wyżej), to nie mogliby zobaczyć promienia lasera, bo byłby schowany za krzywizną.

                            Jesteś idiotą? Czy zwyczajnie, usiłujesz wężowym ruchem wywinąć się i wpełznąć w rejon niedorzeczny, czyli niezwiązany z istotą obserwacji?

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M N
                              M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              Nie, nie mam "okazji przekonać się jak Australia wygląda naprawdę", bo patrz wyżej: sam napisałeś, że wszystko startuje z globusa.

                              Bo tylko na globusie masz poprawnie zachowane wszelkie proporcje kształtów i odległości. Tylko na globusie jego skala obowiązuje na CAŁEJ jego powierzchni.

                              A globus startuje z urojenia (na temat nieba).

                              To jest twoje urojenie, którego nie dałeś rady do tej pory w żaden sposób udowodnić.

                              A co do mapek, które ci pokazałem - takich używają krótkofalowcy na całej planecie, żeby prawidłowo móc określić kierunek geograficzny/ azymut/ kierunek ustawienia swoich anten na określonego rozmówcę, co jest istotne podczas ustanawiania połączeń radiowych oraz żeby prawidłowo określić ODLEGŁOŚĆ a co za tym idzie potrzebną moc sygnału do danego rozmówcy.
                              Z twoim urojeniem na temat nieba nie ma to nic wspólnego. Oni w praktyce potwierdzają, że Ziemia jest kulista. Żaden twój bełkot tego nie zmieni 😂 .

                              A co do oszusta TC, jego laserka i twoich kłamstw na ten temat. Powtórzę odpowiedź, którą zignorowałeś:

                              Bo odległość jest ponad 34 km. A refrakcja jest zmienna => nie zawsze promień trafia w okolice aparatu .Na takim długim dystansie przy zmieniającej się co chwila refrakcji trudno o stałe wcelowanie promienia lasera w dokładnie ten sam punkt.

                              Zmienna? Jak bardzo zmienna? Przecież to jezioro - zbiornik wody o stałej temperaturze. Po wielkości fal można stwierdzić, że wiaterek też słabiutki i stały. I jeśli laser NAD PŁASKĄ WODĄ nie celuje dokładnie w kamerę tylko lekko obok to tym bardziej w kadrze powinien być widoczny CAŁY, z zasady ugięty w górę, lekko rozproszony promień lasera. A w tym oszustwie TC częściej go NIE WIDAĆ niż widać. Podałeś kolejny obserwacyjny dowód na to, że ta twoja magiczna refrakcja w górę to obłąkana brednia.

                              A teraz możesz jedynie zaprzeczać 😂 .

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                @M-N napisał w Antarktyda:

                                A globus startuje z urojenia (na temat nieba).

                                To jest twoje urojenie, którego nie dałeś rady do tej pory w żaden sposób udowodnić.

                                Ależ udowodniłem.
                                Zresztą co tu udowadniać?
                                To, że starożytni Grecy w niebie nie byli i nie mogli "wiedzieć jak jest w niebie, jak powstają światła nieba, jak działają..itp)- to oczywista oczywistość.

                                Dywagacje (umysłowe "wypierdy") starożytnych Greków (od których to nieszczęście się zaczęło) opierały się na ubrdaniu, że "w niebie jest tak jak oni sobie wyobrażają, że jest".
                                Czyli np., że "jeśli gwiazda jest widziana w kierunku k, to...ona tam jest w tym kierunku k, jeśli słońce jest widziane w kierunku k1, to ono ... jest tam w tym kierunku k1"

                                Dalej, dalszy rozwój tzw. "nauki o świecie" : to tylko bazowanie na pierwszym "wypierdzie" starożytnych Greków, budowanie (nadbudowanie) konstrukcji myślowej opartej na pierwotnych fantazjach na temat nieznanego nieba.

                                Ja wiem, że to jest dla was "szokiem", że współczesna kosmologia jest to tylko obłęd wielki kosmiczny-liczbowy, czyli PARANOJA. Ale tak jest, nie moja wina, że tak jest.
                                A jak inaczej mogłoby być jeśli kto nie odróżnia domysłów nt nieznanego (nieba) od faktów?

                                M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M N
                                  M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej Hej, Ziemia do kłamcy! Nic u mnie nie dotyczyło starożytnych Greków ani kosmologii, obłąkańcu. Przestań bredzić.
                                  Jedynie krótkofalowców i faktu, że NIEZALEŻNIE od swojej lokalizacji muszą obsługiwać swój sprzęt zgodnie z globem, żeby osiągać powtarzalne rezultaty.

                                  Highlander M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Highlander
                                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                                    @Highlander napisał w Antarktyda:

                                    A wiesz, że Papież Franciszek powiedział, że nie ma piekła? To może i czyśćca też nie ma?

                                    No i wszystko wskazuje na to, że "jesteś babą", czyli powtarzasz plotki. To, że Franciszek powiedział, że "nie ma piekła" to nieprawda, to najpewniej babskie gadanie.

                                    https://deon.pl/kosciol/komentarze/papiez-powiedzial-ze-piekla-nie-ma,473888

                                    Uuu panie, to ty dopiero się plotek o płaskiej ziemi naopowiadałeś 😄

                                    "*Czy papież powiedział, że "piekło nie istnieje"?

                                    Autorem fakenewsa był 94-letni Eugenio Scalfari, długoletni redaktor naczelny jednej z największych gazet we Włoszech, "La Repubblica", określany nestorem włoskich dziennikarzy. Scalfari jednak nie po raz pierwszy przypisał Franciszkowi słowa, których papież nie wypowiedział. Watykan po raz kolejny musiał się dystansować od rewelacji dziennikarza. Sam Scalfari powtórzył, że na rozmowy z papieżem chodzi bez dyktafonu, bo - jak zapewnia - ma doskonałą pamięć.

                                    Nawet jakby papież to powiedział, to i tak Watykan by zdementował, nic dziwnego.

                                    Biorę Franciszka w obronę. Choć nadal uważam, że on nie jest prawdziwym papieżem. Daj Boże abym się mylił !

                                    I tak piekła nie ma, więc nie ma to dla mnie znaczenia co papież powiedział...

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Highlander
                                      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                                      https://deon.pl/kosciol/komentarze/papiez-powiedzial-ze-piekla-nie-ma,473888
                                      "*Czy papież powiedział, że "piekło nie istnieje"?

                                      A co ty demona cytujesz?
                                      Przecież to portal okropnych modernistów 😄

                                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Highlander
                                        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                                        Ja wiem, że to jest dla was "szokiem", że współczesna kosmologia jest to tylko obłęd wielki kosmiczny-liczbowy, czyli PARANOJA. Ale tak jest, nie moja wina, że tak jest.
                                        A jak inaczej mogłoby być jeśli kto nie odróżnia domysłów nt nieznanego (nieba) od faktów?

                                        Dla mnie szokiem jest to, że w XXI wieku ktoś wierzy w diabła i płaską ziemię 😄

                                        J M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Highlander
                                          Highlander @M N ostatnio edytowany przez

                                          @M-N napisał w Antarktyda:

                                          @Maciej Hej, Ziemia do kłamcy! Nic u mnie nie dotyczyło starożytnych Greków ani kosmologii, obłąkańcu. Przestań bredzić.
                                          Jedynie krótkofalowców i faktu, że NIEZALEŻNIE od swojej lokalizacji muszą obsługiwać swój sprzęt zgodnie z globem, żeby osiągać powtarzalne rezultaty.

                                          Widocznie oprócz nieznanej optyki nieba, mamy też nieznaną fizykę fal radiowych...

                                          M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M N
                                            M N @Highlander ostatnio edytowany przez M N

                                            @Highlander Przecież zobaczymy co wymyśli - a nie ma innego wyjścia, musi zaprzeczyć KAŻDEMU przypadkowi korzystania w praktyce z konsekwencji globu. A im prostszy taki przypadek, w tym większy obłęd musi się wkręcić, żeby znaleźć cokolwiek co mogłoby dać mu "podstawę" do zaprzeczenia... i tym większy fun dla mnie.
                                            Teraz to raczej kombinuje jak zaprzeczyć temu, że według jego refrakcji w górę, kamera TC, nad płaską wodą, powinna była przez cały czas widzieć CAŁY promień niebieskiego laserka uginający się, interesting jakby to Jeran powiedział, wte i wewte (bo nagle refrakcja stała się zmienna 😂 ) ale z zasady w górę 😂 .

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors