Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290388
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Tomasz Middle
      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Antarktyda:

      Więcej. Odległości między południkami rosną na południe od równika.
      Według globusa maleją. W rzeczywistości rosną.

      Jak to sprawdziłeś? W Biblii?

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

        @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

        no to jak się ma do tego ruch słońca? Nie widzisz w jaki nonsens wierzysz?

        W jaki? Oświeć mnie.

        @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

        Więcej. Odległości między południkami rosną na południe od równika.
        Według globusa maleją. W rzeczywistości rosną.

        Jak to sprawdziłeś? W Biblii?

        Nie sprawdziłem. Ale są doniesienia żeglarzy i zwykłych ludzi na temat niezgodności globusa z tym co jest na południu.

        Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

          @Maciej napisał w Antarktyda:

          no to jak się ma do tego ruch słońca? Nie widzisz w jaki nonsens wierzysz?

          W jaki? Oświeć mnie.

          Prosty przykład. Rysunek z odwzorowaniem azymutalnym. Dla wielu idiotów to "mapa płaskiej ziemi".
          Strzałki zielona i niebieska wychodzą z miasta Sydney, pokazują realne kierunki wschodów i zachodów słońca (w grudniu, przesilenie) porównane z tym gdzie Słońce powinno wschodzić gdyby "krążyło" nad zwrotnikiem, strzałki czerwona i pomarańczowa. Ale to akurat mało ważne (chociaż to jakieś 80 stopni różnicy).
          Otóż dzień w Sydney trwa 14 godzin i 24 minuty około. A w mieście Darwin, w tym samym czasie trwa 12 godzin 50 minut, chociaż miasto Darwin jest wewnątrz tego żółtego kręgu czyli zwrotnika i dzień musiałby być dłuższy. To jeden z wielu nonsensów.
          I proszę, nie zasypuj mnie rzygowinami o "optyce nieba" na co nie masz żadnych dowodów ani przesłanek, i co akurat tej konkretnej obserwacji i tak nie wyjaśni.
          IMG_20220624_103305.jpg

          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Tomasz Middle
            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Antarktyda:

            Nie sprawdziłem. Ale są doniesienia żeglarzy i zwykłych ludzi na temat niezgodności globusa z tym co jest na południu.

            Jeśli chodzi o "doniesienia żeglarzy" to drugi rejs Cooka udowodnił że ziemia nie może być płaska, więc bredzisz.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez Maciej

              @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

              Prosty przykład. Rysunek z odwzorowaniem azymutalnym. Dla wielu idiotów to "mapa płaskiej ziemi".

              Trasy przelotów samolotów bardzo dobrze pasują do tej mapy.
              Żadnych dziwactw, jak na globusie.

              @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

              Strzałki wychodzą z miasta Sydney, pokazują realne kierunki wschodów i zachodów słońca (w grudniu, przesilenie) porównane z tym gdzie Słońce powinno wschodzić gdyby "krążyło" nad zwrotnikiem.

              "Powinno wschodzić"- wedle Twoich rojeń. Tj. "gdyby tam rzeczywiście było słońce, tam gdzie strzałka pokazuje".

              Lecz słońce nie jest ani "ciałem" ani nawet "obrazem, który da się gdzieś w danej chwili czasu, w jednym miejscu i dla wszystkich obserwatorów z ziemi zlokalizować".
              Rozumiesz?
              Tak działa niebo.

              To, że "słońce krąży nad zwrotnikiem koziorożca" to oznacza tylko tyle: że mieszkańcy tego zwrotnika w pewnej chwili czasu, w tej dobie (przesilenia) obejrzą sobie słońce pionowo nad głową.

              To jednak nie oznacza, że możesz tak ustalać "kierunki do słońca" jak Ty chcesz je ustalać, jak to sobie wyobrażasz.
              Już to wcześniej napisałem, wyprzedzając Twoje.
              Patrz wyżej.

              @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

              Otóż dzień w Sydney trwa 14 godzin i 24 minuty około. A w mieście Darwin, w tym samym czasie trwa 12 godzin 50 minut,

              No i co z tego?

              chociaż miasto Darwin jest wewnątrz tego żółtego kręgu czyli zwrotnika i dzień musiałby być dłuższy.

              "Musiałby" wedle Twoich urojeń.
              W rzeczywistości niebo działa inaczej.

              @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

              I proszę, nie zasypuj mnie rzygowinami o "optyce nieba" na co nie masz żadnych dowodów ani przesłanek,

              Ale niebo tak właśnie działa. Że "zmienia kierunki".
              A nie tak jak Ty myślisz w swojej ciemnocie rozumowej, że "skoro widzisz słońce w kierunku k, to ono na pewno jest w kierunku k, tam gdzie je widzę".

              [Gdybyś naprawdę wierzył Bogu, to nawet nie mógłbyś tak myśleć. Bo patrz początek Księgi Rodzaju: sklepienie nad ziemią, nad sklepieniem woda=> należy się spodziewać efektów optycznych, a nie prostej optyki]

              Po drugie: oczywiście, że mam przesłanki.

              Patrz na fakty:

              1. Niebo (lokalnie) zachowuje się tak jakby "ziemia była kulą ziemską o promieniu ok. 6371-6378 km, a gwiazdy były bardzo bardzo bardzo daleko stąd...itp.. czyli jak w waszym wyobrażeniu, przy założeniu prostej optyki nieba*" Wasze wychodzi bowiem z założenia prostej optyki*.
              2. Ale obserwacje powierzchni ziemi nie potwierdzają tego, że ziemia jest taką "kulą ziemską" (jw)

              A zatem jest to dowód, że to (takie zachowanie się świateł nieba) musi wynikać z optyki, że mamy do czynienia z efektami optycznymi.
              Rozumiesz?

              Te dwa fakty dowodzą tego, że optyka nieba nie może być prosta jak w waszym urojeniu.

              Wy ignorujecie fakt nr 2. Okłamujecie siebie samych, że "go nie ma".

              • co to jest optyka prosta?
                Definicja: układ optyczny ma optykę prostą wtedy i tylko wtedy, gdy każdy promień światła w tym układzie biegnie po prostej, każdy i z każdego kierunku - po prostej.

              W waszym urojeniu optyka (nieba) jest prosta. Czynicie założenie: "słońce jest tam, w tamtym kierunku gdzie je widzę"

              [Uwaga: nie rozważam tutaj kwestii kosmetyki refrakcyjnej powietrza, rzędu 0.5 stopnia kątowego, przyjmuję, że +- 0.5 stopnia- bez znaczenia- nadal optyka prosta. Lecz mówię o efektach optycznych (przesunięciach) rzędu kilku- kilkudziesięciu- nawet setek stopni kątowych. Jak to jest możliwe w urządzeniach optycznych.]

              Otóż NIE! Słońce właśnie nie jest "w tym kierunku gdzie je widzę". Nawet więcej: ono w ogóle nie jest! Bo jego obraz najpewniej tak powstaje, że słońce "jest nigdzie konkretnie"- nie ma jednego i wspólnego położenia dla wszystkich obserwatorów w danej chwili.
              Tak może być w urządzeniu optycznym. Tak najpewniej jest w urządzeniu jakim jest niebo.

              Wreszcie przesłanka najważniejsza, powinienem nawet na początku ją wymienić:
              Przesłanka metafizyczna. Bóg zaświadczył, że nad ziemią jest sklepienie nieba , a nad sklepieniem wody nieba => zatem (jakieś) urządzenie optyczne.

              [Spekulując, że wody nieba także układają się w poziom (gdzieś w niebie, wysoko), że przecież nie wypełniają całego nieba, ale kończą się poziomą powierzchnią oraz zakładając, że sklepienie nieba stoi na ziemi, opiera się na ziemi, na krańcach ziemi jest wielce prawdopodobne, że nad ziemią mamy np. wielką wklęsła soczewkę. Co jest w wyższym niebie, to Bóg wie. Ale na pewno w niebie jest układ optyczny, bo zaświadcza Pismo Święte i to już na samym początku)

              Tomasz Middle 6 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Tomasz Middle
                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Antarktyda:

                No i co z tego?

                Gdybyś myślał to byś wiedział
                Ale ty tylko wyrzuciłeś rzygowiny o nieznanej optyce nieba. I słowo "nieznana" to klucz. Nie znasz więc to co napisałes jest nic niewarte. Służy to (tylko tobie) żeby zagłuszyć rozum, i żeby takie oczywiste obserwacje odrzucić.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                  Ale obserwacje powierzchni ziemi nie potwierdzają tego, że ziemia jest taką "kulą ziemską

                  Masz na myśli te swoje rzygowiny o refrakcji w drugą stronę?
                  Zabawny jesteś.

                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Tomasz Middle
                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                    "Powinno wschodzić"- wedle Twoich rojeń. Tj. "gdyby tam rzeczywiście było słońce, tam gdzie strzałka pokazuje".

                    Nie idioto. Tam wschodzi, z tego kierunku. Wschodzi na 119 stopni od północy zachodzi 241 stopni od północy.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Tomasz Middle
                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                      "Musiałby" wedle Twoich urojeń.
                      W rzeczywistości niebo działa inaczej.

                      Tak, niebo nas nabiera, wiem.
                      Ale dlaczego to robi to tego już nie wie nikt.

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Tomasz Middle
                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                        [Uwaga: nie rozważam tutaj kwestii kosmetyki refrakcyjnej powietrza, rzędu 0.5 stopnia kątowego, przyjmuję, że +- 0.5 stopnia- bez znaczenia- nadal optyka prosta. Lecz mówię o efektach optycznych (przesunięciach) rzędu kilku- kilkudziesięciu- nawet setek stopni kątowych. Jak to jest możliwe w urządzeniach optycznych.]

                        I musisz sobie takie umysłowe rzygowiny zakładać bo bez tego nie wytłumaczysz (sobie) najprostszych obserwacji

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Tomasz Middle
                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                          Trasy przelotów samolotów bardzo dobrze pasują do tej mapy.
                          Żadnych dziwactw, jak na globusie.

                          A rejs Cooka już dawno temu udowodnił że ziemia płaska nie jest. Bez dziwactw.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                            @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                            Ale obserwacje powierzchni ziemi nie potwierdzają tego, że ziemia jest taką "kulą ziemską

                            Masz na myśli te swoje rzygowiny o refrakcji w drugą stronę?
                            Zabawny jesteś.

                            Większości obserwacji powierzchni ziemi nie da się „objaśnić” (utrzymując „kulę ziemską”) nawet zakładając wasz fałszywy model refrakcji.

                            (Ja prawdopodobnie wśród swych obserwacji mam jedną w której przy założeniu płaskiej ziemi musi się dojść do wniosku o „refrakcji w dół”. Jest to jeden przypadek na kilkaset obserwacji. Ale też tego do końca nie jestem pewien. Typowo refrakcja jest od ziemi)

                            PS. Refrakcję od ziemi udowadniają np te obserwacje z zabawkowym łódeczkami lub np typowe miraże nad asfaltem. Wy nie dysponujecie żadnym empirycznym potwierdzeniem „refrakcji w powietrzu ku ziemi”.

                            Zaklinacie jedynie teoretycznym modelem, który wyszedł wam stąd, że wyjściowo przyjmowaliście „krzywiznę kuli ziemskiej”

                            Tomasz Middle 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              Większości obserwacji powierzchni ziemi nie da się „objaśnić” (utrzymując „kulę ziemską”) nawet zakładając wasz fałszywy model refrakcji.

                              Dowcipniś z ciebie widzę.

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Tomasz Middle
                                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Antarktyda:

                                Zaklinacie jedynie teoretycznym modelem, który wyszedł wam stąd, że wyjściowo przyjmowaliście „krzywiznę kuli ziemskiej”

                                Chochołek. Kolejny zresztą.
                                Ale skąd możesz to wiedzieć skoro jesteś płaskim idiotą?

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                                  Refrakcję od ziemi udowadniają np te obserwacje z zabawkowym łódeczkami lub np typowe miraże nad asfaltem.

                                  Udowadniają tylko że tuż nad wodą lub asfaltem mamy cienką warstwę i w tej warstwie dzieją się takie rzeczy.
                                  Ale jak masz wypukłą drogę która zasłania ci widok to nad garbem tej drogi też zobaczysz tę warstwę, ale to nie znaczy że to ona "zjadła ci widok" albo że promień z zasady ugina się inaczej. Ugina się z zasady w stronę gęstszego.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M
                                    Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                    @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                                    "Musiałby" wedle Twoich urojeń.
                                    W rzeczywistości niebo działa inaczej.

                                    Tak, niebo nas nabiera, wiem.
                                    Ale dlaczego to robi to tego już nie wie nikt.

                                    Nie „niebo was nabiera” tylko diabeł, który was przekonał by wyśmiewać i wyszydzać już pierwsze słowa Biblii.
                                    Gdybyście wierzyli Ojcu w Niebie, w to co On powiedział na temat świata, to „niebo by was nie nabierało”.
                                    To oczywistość.
                                    Każdy, nawet średnio rozgarnięty jeśli tylko pomyśli o tym że nad głowami jest sklepienie, a nad nim woda, to w mig pojmie że nie może „tak po prostu oczekiwać , że to co widzi w kierunku k jest naprawdę w kierunku k”.
                                    Kto więc wierzy Ojcu tego niebo i jego światła nie oszukają.
                                    Właśnie dlatego ukochany Ojciec wspomniał o tym ( o sklepieniu i wodach) już na początku!
                                    By Jego dziecko nie było zmylone. Dobry Ojciec wiedział że mogłoby dziecku być trudno wpaść na to ( że coś widziane u góry może nie być w tym kierunku gdzie jest widziane) więc wspomniał OD RAZU, na samym początku swego Objawienia.

                                    A jeszcze bezczelne i wyrodne dzieci ( zwiedzione przez diabła) zarzucają Mu, „że je oszukuje, wprowadza w błąd światłami nieba”.
                                    Jak może w błąd wprowadzać ktoś kto UPRZEDZA I WYJAŚNIA JUŻ NA SAMYM POCZĄTKU ?

                                    Tomasz Middle J 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                                      Większości obserwacji powierzchni ziemi nie da się „objaśnić” (utrzymując „kulę ziemską”) nawet zakładając wasz fałszywy model refrakcji.

                                      Dowcipniś z ciebie widzę.

                                      Fizyk żadnej mojej obserwacji nie zdołał „ objaśnić” refrakcją ( według swego fałszywego modelu).
                                      I tak jest z większością obserwacji. Nawet zaklinanie się na fałszywą teorię nie pomaga.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M N
                                        M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                                        No właśnie. Na równiku jeden stopień to 111 kilometrów. A w Australii na zwrotniku wg tych rzygowin płaskoziemskich to ile? Więcej czy mniej?

                                        Więcej. Odległości między południkami rosną na południe od równika.
                                        Według globusa maleją. W rzeczywistości rosną.

                                        Odległość z Sydney 33.8S, 151.2E do Perth 31.9S, 115.8E to 3290 km.:
                                        https://www.jetstar.com/au/en/cheap-flights/sydney/perth-to-sydney?adults=1&children=0&destination=SYD&flexible=1&flight-type=2&infants=0&origin=PER
                                        Dla ułatwienia przyjmijmy, że leżą na tym samym równoleżniku (niecałe 2 stopnie różnicy), 151.2 - 115.8 = 35.4. 3290km. / 35.4 = 92.9 km.
                                        Na szer. geogr. ok. 32 S jeden stopień to ok. 92.9 km., czyli mniej niż 111km.
                                        Maciuś, 4 podstawowe działania matematyczne to dla ciebie też magia?

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Tomasz Middle
                                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                                          Nie „niebo was nabiera” tylko diabeł, który was przekonał by wyśmiewać i wyszydzać już pierwsze słowa Biblii.
                                          Gdybyście wierzyli Ojcu w Niebie, w to co On powiedział na temat świata, to „niebo by was nie nabierało”.
                                          To oczywistość.

                                          Dla kogo oczywistość?
                                          Ilu z 8 miliardów ludzi zna biblię?
                                          To co dla ciebie jest wyrocznią dla miliardów ludzi nie jest. Urodziłeś się Polakiem i od razu zostałeś skażony katolicyzmem. Nie był to nawet twój wybór, wcisnęli ci to i koniec. Więc to nie jest obiektywne badanie. To co robisz jest skażone fanatyzmem i błędną interpretacją.
                                          Wyobraziłeś sobie że coś podobnego do wypolerowanego metalu tym właśnie jest.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • J
                                            jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                                            Ale ja w odróżnieniu od was wyraźnie podkreślam, że to są moje spekulacje nt nieba, moje przypuszczenia.

                                            No to świetnie. To teraz na podstawie swoich spekulacji oblicz najbliższą datę zaćmienia słońca i wytłumacz nam wszystkim jak do tego doszedłeś. To potwierdzi, że te Twoje spekulacje to nie urojenia.

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors