Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Mózg płaski czy krągły

    Wszystko o kształcie Ziemi
    16
    2025
    501158
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Z powodu i przez "postęp rozumu" wyjdą na świat Obrazy Bestii, przez in vitro. Już wychodzą.

      Za to odhumanizowanie ludzi poczętych dzięki in vitro należy ci się soczysty strzał w twój głupi ryj.

      Jesteś imbecylem.
      Bo wierzysz, w zdurnieniu swoim kompletnym i totalnym, że "z każdego (skutecznego) in vitro poczyna się człowiek".
      Bo nie masz rozumu.

      M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Highlander
        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

        Wielu doskonale opętanych chodzi po świecie. Najwięcej jest ich na szczytach- władzy, finansów, polityki, rozrywki, nauki... Na szczytach!
        Poznaje się ich po oczach. Są puste, otchłań jest w ich spojrzeniu. Lecz to (w spojrzeniu!) można poznać TYLKO w bezpośrednim kontakcie, nie przez "media". Są to prawdziwie nieludzcy ludzie- doskonale opętani, słudzy diabła. Pozory zewnętrzne ich są "doskonałe": nienaganni, dobrze wyglądający, wykształceni, mający poważanie w świecie, robiący karierę, znaczący.
        Oni, w tym co zewnętrzne wracają jakby do etapu pierwszego. Ale tylko w tym co zewnętrzne. Ponieważ ich istnienie jest istnieniem potępieńca. Ich wnętrze, ich dusza- to nieustanne i przerażające cierpienie. Bo nieodwracalnie sprzedali duszę diabłu. Lecz to nie wychodzi (najczęściej) na zewnątrz. Wewnętrzne, przerażające, piekielne cierpienie, przykryte maską uśmiechu i "zadowolenia, sukcesu życiowego".

        Niestety systemy władzy (politycy, korporacje, religie) premiują psychopatów. Nie są do tego potrzebne żadne demony, bo ich nie ma.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • H
          hwdp @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej szacun

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M N
            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

            .... że "z każdego (skutecznego) in vitro poczyna się człowiek".

            Odpuść sobie epatowanie tą częścią swojego zakłamanego obłędu, jeśli nie chcesz również tutaj zarobić banem w ten zapchany gównem łeb.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

              @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

              A zachowanie egzorcyzmowanych to po prostu choroby psychiczne.

              Jak lewituje lub chodzi po suficie, wbrew "grawitacji" to "choroba psychiczna"?

              Jak zna rzeczy które znać może tylko ten kogo dotyczą, to "choroba psychiczna"?

              Przedziwne zdolności mają ci "chorzy psychicznie".

              Jakby wbrew waszemu bożkowi "nauki".

              Lecz powiadam ci: niebawem i to będzie "naukowo objaśnione".

              Jakże bowiem czarownice mogłyby jawnie zacząć latać na miotłach, tak aby głupcy (jak ty jesteś) nie poznali, że czary, że magia, gdyby wpierw nie zostało "naukowo objaśnione"?!

              Odkryją "nowe siły i prawa natury". Tak jak ci, głupcze zapowiadam. I "objaśnią" nimi zachowanie opętanych, ich lewitacje, chodzenie po suficie.
              Aby głupcy tacy jak ty niczego nie poznali, lecz by wzięli za "postęp wiedzy i nauki".

              Znaleźli się "chorzy psychicznie" pod wpływem "specyficznych pól i sił" z uwagi na "własności swoich ciał", z powodu (głównie) "genetycznego" i dlatego to się im przytrafiło, takie dziwne rzeczy, których ludzie wcześniej nie rozumieli i nie umieli "objaśnić". Lecz teraz nauka poznała te "siły i prawa". Nauczyła się leczyć dawne "opętanie". A nawet potrafi te "siły wykorzystywać i przewidywać". Dzięki nim i naszej wiedzy o nich możemy teraz powtórzyć coś co w dawnych czasach, gdy ludzie jeszcze nie mieli wiedzy, jaką my dziś mamy uważano za "czary", czy "opętanie" i nad czym nie umiano panować.

              Wszystko będzie "naukowo objaśnione".
              A głupcy (np. ty) uwierzą.

              Czyż już teraz głupcy nie wierzą, że "wszystko, każdy fenomen natury da się objaśnić naukowo, odwołując się do praw natury, jeżeli nawet nie dzisiaj, to na pewno kiedyś w przyszłości"?

              Czyż nie taki jest "paradygmat myślenia" tego bezrozumnego pokolenia?

              Z "nauki i wiedzy"- uczynili sobie bożka.
              Dlatego diabeł wykorzysta to w czym pokładają nadzieję.
              Aby się za tym ukryć.
              Głupców nakarmi fałszywymi "objaśnieniami".
              Ale "naukowymi".

              I będą uleczenia (z "chorób psychicznych", czyli opętania)- fałszywe, pozorne.
              I czarownice latać będą na miotłach- PRAWDZIWIE.

              A wszystko "naukowo objaśnione i pod naukową kontrolą".
              Powtarzalne na zawołanie "naukowca"
              Wielka magia, nazwana "nauką i wiedzą".

              Mieszkańcy ziemi kłaniać będą się "wiedzy", już to czynią i podziwiać będą i studiować w zachwycie.
              Jak za Pierwszego Egiptu studiowali kapłani bogów egipskich pierwszą magię.
              Lecz w Nowym Egipcie nie będzie wiedzą tajemną tylko powszechną.

              Aż wszystko upadnie i zniknie.
              Gdy diabeł będzie związany i pieczęć nad nim położą.

              @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

              Cała twoja pisanina poniżej to śmieszne bajki.
              Szkoda, że moje dzieci są już duże, czytałbym im te bajki na dobranoc

              Zapisz i przekaż swoim wnukom, jeśli będziesz miał.
              One niech przekażą dzieciom swoim.

              Potomkowie twoi ubolewać będą nad twoją głupotą.
              Gdy spełni się wszystko to co zapowiadam.

              Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                Nikt nigdy nie udowodnił zjawisk paranormalnych, a wielu próbowało, były za to nagrody z gruba kasą.

                Świadczy to o zdurnieniu tego kto zaproponował nagrodę oraz o głupocie tych, którzy próbowali "naukowo dowodzić", czyli "dowodzić empirycznie".

                Po pierwsze występowanie zjawisk paranormalnych jest udowodnione: przez liczne świadectwa licznych ludzi, którzy ich doświadczyli.

                Wy (cierpiący na ciasnotę rozumową) po prostu te świadectwa odrzucacie. Bo "nie są one (zjawiska paranormalne) dostępne na żądanie, nie są powtarzalne pod kontrolą naukową".
                Po prostu nie przyjmujecie tych świadectw, a nawet je wyśmiewacie.

                Po drugie: przyczyna zjawisk paranormalnych jest duchowa, odpowiadają za to byty duchowe (demony, diabły). A duch jest OSOBĄ.

                Osoba nie jest "kulką materii", którą można "mieć pod kontrolą i popchnąć na stole w laboratorium, poruszyć na żądanie i tak jak mi się zachce".
                Lecz osoba ma WOLĘ.

                Może chcieć lub nie chcieć (np. się ujawnić).

                Z samej więc swej istoty fenomeny paranormalne nie są na żądanie, nie "na wywołanie przez naukowca", bo "naukowiec ma ochotę je zbadać".

                Naukowiec może mieć ochotę (je badać).
                Lecz diabeł TEŻ MA SWOJĄ OCHOTĘ, SWOJĄ WOLĘ i SWOJE PLANY (które są ZAWSZE planami zwodziciela, oszusta)

                Dlaczego miałby "wyskakiwać" na życzenie "naukowca"?
                Bo...?

                Szatan zwodzi ludzi stosownie do sposobu ich myślenia i widzenia świata. Ten zaś (sposób myślenia) może się zmieniać i zmienia się w czasie. Przemijają epoki. Przychodzą nowe.

                Dawniej, w starożytności ludzie myśleli inaczej, inaczej widzieli świat. Dlatego diabły ukazywały się ludziom pod postacią "bogów". W Starym Egipcie mogły nawet POWTARZALNIE spełniać żądania ludzkie, dokonując przemian w naturze pod wpływem "zaklęcia", którym było słowo lub zestawienie słów/dźwięków.
                Bo w ten sposób okłamywały ludzi, w ten sposób zwodziły.
                Z zaklęć uczyniły "poważną naukę", która się sprawdzała. Pierwszą magię, magię słowa.
                Wypowiadano zaklęcie, rzecz stawała się (z mocy demona). Lecz głupiec (mag, kapłan egipski) myślał, że "panuje nad rzeczami przez zaklęcia", poprzez "wiedzę, którą posiadł".
                A to na odwrót, to bóg Egiptu, jakiś diabeł panował nad nim i przez niego realizował swoje zamiary (zniszczenia jak największej liczby dusz ludzkich)
                Lecz gdy Pan Bóg przeszedł przez Egipt w czasie Wyjścia odbył się sąd nad wszystkimi bogami Egiptu. I odebrano im moc działania. I upadła pierwsza magia, magia słowa.
                I głupiec wypowiadał to samo zaklęcie, ale już nie działało.

                Przez bardzo długi czas, działała magia staroegipska, pierwsza magia. Od Starego Królestwa do Nowego Królestwa. Ponad tysiąc lat! I rozwijała się!
                A upadła w jednym dniu, w jeden wieczór. Gdy Pan przeszedł przez Egipt.

                Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu - Ja, Pan

                Nie inaczej będzie z magią drugą, magią materii.
                Setki lat się rozwija. "Nauka i wiedza".
                A upadnie w jednej chwili.
                Gdy wąż starodawny będzie pochwycony.

                Kiedy więc upadła pierwsza magia, to diabły inaczej zwodzić ludzi zaczęły. Takim kłamstwem "to (pierwsza magia) nigdy nie istniało, tego nigdy nie było. Ha ha ha, hi hi hi, chyba nie wierzycie w moc zaklęć?"

                Ponieważ diabły rozpoczęły budowę drugiej magii, tego co "nowoczesne, naukowe i poważne": "wiedzy o naturze, o materii, o zestawieniach materii, w których to zestawieniach jest moc czynienia przemian natury."
                Zaczęły budować drugą magię.
                Podstawą tej budowli: ciasnota rozumowa.

                Nie istnieje duchowe, byty duchowe- Bóg, anioły czy diabły- nie istnieją. Istnieją tylko prawa natury i materii. Wszystko da się wyjaśnić przez badanie natury i materii. Jeżeli nawet nie teraz, to kiedyś. Ważne jest tylko to co jest powtarzalne, co możemy powtórzyć na żądanie i sprawdzić- tylko takie jest godne uwagi, tylko tym rozum ludzki powinien się zajmować.

                Na tym stoi "nauka i wiedza". Czyż nie wiedziałeś tego?

                Jeżeli więc na tym stoi (podstęp diabelski w naszej epoce), czyli na ośmieszeniu samego tylko istnienia bytów duchowych i skierowaniu rozumu ludzkiego na ścieżkę "racjonalności empirycznej", na drogę materializmu i naturalizmu, to sam się zastanów:
                Jakże więc przy takim sposobie działania (zwodzenia) diabła miałby się on "ukazywać na żądanie", aby "potwierdzić istnienie paranormalnego"?
                Miejże ty rozum!
                Diabeł miałby się zjawiać "naukowcowi- materialiście i naturaliście" na żądanie, w empirycznym "naukowym doświadczeniu" (tak jak na żądanie, na zaklęcie działał dla pierwszego maga) ?
                Ale PO CO?
                By zniszczyć budowlę nową, którą misternie buduje przez setki lat, by zdemaskować nowe oszustwo, samego siebie?

                Miejże ty rozum!

                Dlatego żądanie "udowodnienia istnienia paranormalnego" metodami "współczesnej nauki" świadczy o skretynieniu.

                A to istnienie już jest udowodnione: przez liczne świadectwa ludzkie. Przez całą ludzką historię.

                Popatrz na ciasnotę rozumową współczesnej "nauki i wiedzy":

                Istnieją rzeczy powtarzalne.
                Ale istnieją także NIEpowtarzalne.
                Istnieją rzeczy nad którymi człowiek może panować.
                Ale istnieją rzeczy nad którymi NIE może panować.
                Istnieje to co można mieć na żądanie i pod kontrolą (np. ruchy kulek z żelaza, jak toczą się po stole).
                Ale istnieje na tym świecie także i to czego pod kontrolą i na żądanie mieć NIE można: np. wola osoby ludzkiej (może ci się zdawać, że "wiesz co kto inny zrobi", ale on cie zaskoczy i zrobi na odwrót.).
                Istnieje coś czego można doświadczać- empiryczne, materialne.
                I coś czego empirycznie doświadczać nie można (np. natchnienie, myśl która pojawia się w głowie).
                Istnieje materialne.
                I istnieje NIEmaterialne (duchowe)- np. prawa logiki.

                Współczesna "nauka" za którą poszedł człowiek "racjonalny" zajmuje się tylko tym co można mieć na żądanie, co jest powtarzalne, co można kontrolować, jest empiryczne, materialne i naturalistyczne.

                Twierdzić, że "zajmując się tylko powyższym można zrozumieć i wyjaśnić całą rzeczywistość"- to ciasnota rozumowa, nędza rozumu, wielka nędza.

                Rzeczywistość jest była i będzie o wiele bogatsza niż tylko to co można mieć na żądanie, co można powtarzać, nad czym można panować, co jest materią i podlega "prawom natury".

                Współczesna nauka to przejaw ogromnej ludzkiej pychy: uznają tylko to co mogą sobie powtórzyć na żądanie, nad czym mogą panować, co sprawdzać mogą wiele razy.
                Resztę odrzucają!
                Ponieważ nad resztą panować nie mogą (jak choćby na żądanie wywołać paranormalne)- to uznają za nieistniejące i ośmieszają!
                To właśnie jest pycha i obłęd ludzki: jeśli nad czym nie mam władzy (rozumowej)- to to odrzucam jako "nieistniejące".

                Obłęd w najczystszej postaci, Obłęd Wielki kosmiczno-liczbowy.

                M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Highlander
                  Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                  Jak lewituje lub chodzi po suficie, wbrew "grawitacji" to "choroba psychiczna"?

                  Egzorcysta też raczej normalny nie jest, więc może widzieć coś czego nie było.
                  A nawet może oszukiwać dla swojej korzyści "uuu panie jakiego demona wypędziłem", żeby mieć następnych klientów...

                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Highlander
                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                    Aż wszystko upadnie i zniknie.
                    Gdy diabeł będzie związany i pieczęć nad nim położą.

                    Bóg mógłby usunąć diabła w sekundę pstryknięciem palcami (rzekomo jest wszechmogący)
                    Ale chyba nie może, jest jakiś nieporadny i potrzebuje do tego Michała Archanioła 😄

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • ZJ
                      ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                      Wszystkie te grupy ludzi są sponsorowane przez władców tego świata

                      Maciej, oznajmiam że nie dostałem od twojego Boga, jego syna ani ducha, nic. Nawet srebrnika. Wiec bezczelnie kłamiesz pisząc o sponsorowaniu.

                      A może ten twój Bóg jednak niczym nie żądzi i o niczym nie decyduje. A to jemu dziękujesz w modlitwach zamiast "władcom tego świata" ty się zastanów zanim coś napiszesz.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M N
                        M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej A te wszystkie obłąkane brednie, które tutaj od paru dni wypisujesz, wyraźnie będące wynikiem ciężkiej traumy słoneczno - zaćmieniowej, w żaden sposób nie zmienią faktu, że żeby poprawnie obliczyć odległość pomiędzy dwoma dowolnymi punktami na powierzchni Ziemi o znanych współrzędnych geograficznych musisz skorzystać ze wzoru na ortodromę i promienia R= 6371 km.

                        Bo jak od tysiącleci powszechnie wiadomo, Ziemia jest kulista.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                          Egzorcysta też raczej normalny nie jest, więc może widzieć coś czego nie było.

                          Tak?
                          Można "widzieć coś czego nie ma"?
                          Naprawdę?

                          Tu objawia się kolejne poplątanie w rozumach "ludzi rozumnych", ludzi naszej epoki.

                          Bo rozum uczy:
                          Jeżeli czegoś nie ma => to tego spostrzegać (np. widzieć) nie można.
                          Jak można spostrzegać coś czego w ogóle nie ma?
                          Ogarnij się!
                          Jeżeli się coś widzi => to znaczy że to "coś" jest, istnieje.

                          Nauczcie się obłąkańcy mówić spójnie, logicznie!

                          Jeżeli ktoś coś widzi oraz nie kłamie (że widzi)=> że to coś istnieje. Bo nie można widzieć tego co w ogóle nie istnieje.

                          Można jedynie się spierać w tej kwestii:
                          Czy to co ktoś widzi (spostrzega) istnieje "tylko w jego widzeniu"?
                          Czy nie tylko w jego widzeniu (spostrzeganiu).
                          Tak- nie.
                          Logika, rozum.

                          Lecz twierdzenie, że "ktoś widzi coś czego nie ma" świadczy o skretynieniu.
                          Ponieważ jeżeli coś jest przez kogoś spostrzegane (widziane), to na pewno istnieje.
                          Istnieje co najmniej "w jego widzeniu".
                          Ale na pewno istnieje.
                          To bowiem czego absolutnie nie ma, to nie może być w żaden sposób spostrzegane.

                          [Przypominam: założenie, że spostrzegający nie kłamie]

                          Po drugie: oprócz kapłanów- ezgozrcystów w egzorcyzmach z zasady towarzyszą inne osoby.

                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                          A nawet może oszukiwać dla swojej korzyści "uuu panie jakiego demona wypędziłem", ż

                          Egzorcyści najczęściej milczą na temat przebiegu egzorcyzmu. Bo są pokorni.
                          Gdyby byli pyszni => sami staliby się ofiarą diabła.
                          Co do zasady, relacje o zjawiskach paranormalnych w czasie egzorcyzmu pochodzą od innych osób, osób towarzyszących, nie od kapłanów.

                          Przypisujesz kapłanom złą wolę, łgarstwo.
                          Przypisujesz łgarstwo wszystkim, którzy zetknęli się z paranormalnym.

                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                          Bóg mógłby usunąć diabła w sekundę pstryknięciem palcami (rzekomo jest wszechmogący)

                          Tak. Mógłby.

                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                          Ale chyba nie może, jest jakiś nieporadny i potrzebuje do tego Michała Archanioła

                          Ale Bóg stworzył stworzenia!
                          Bo tak Mu się spodobało.
                          Taka była Jego wola.
                          A stworzył z Miłości.
                          Gdyby był sam, jak na Początku, przed stworzeniem, to On tylko mógłby cieszyć się radością istnienia.
                          Lecz Bóg zechciał podzielić się swoją radością z bytami, które stworzył.
                          Którym udzielił część samego siebie.

                          Jeżeliby więc Bóg wypędził Lucyfera sam, to tylko Bóg miałby udział w Dziele Bożym.
                          A jeżeli Bóg jako Król posłuży się swoim stworzeniem, to nadal jest to Jego Dzieło, ale udział w Jego Dziele ma inna osoba.
                          I ta inna osoba także czerpie radość z udziału w Jego Dziele, z czynienia dobra, na przykład z walki ze złem, którą to walką jest pochwycenie i związanie szatana.

                          Rozumiesz imbecylu?

                          Bóg nie jest egoistą.
                          Dlatego spodobało Mu się dać udział w Jego szczęści także i swoim stworzeniom.
                          A tobie, kundlu nic do tego!

                          Chcesz obszczekiwać Boga. Jak kundel.
                          Twój wybór. Sam wybrałeś bycie kundlem, sam wybrałeś nieszczęście.
                          Twój wybór.
                          Obszczekiwanie dobrego Boga nie przynosi szczęścia i przynieść nie może.
                          Ani nie ma tym obszczekiwaniu radości, lecz jest rozgoryczenie i cierpienie.
                          Ani nie doprowadzi to obszczekiwanie do zwycięstwa, do "pokonania Boga".

                          Jak wybrałeś, tak miał będziesz.

                          M N Highlander 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M N
                            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                            Lecz twierdzenie, że "ktoś widzi coś czego nie ma" świadczy o skretynieniu.

                            Napisał, obłąkany debil udający, że nigdy nie słyszał o halucynacjach, omamach wzrokowych oraz o tym że niektórzy po prostu kłamią, żeby połechtać swoje ego i/czy pozornie podnieść swoją wartość w oczach innych.
                            Do której z tych kategorii można zaliczyć twoje "wizje i rozmowy" ze swoim urojonym bożkiem, który nawet magicznego naleśnika pod pokrywką nie umiał poprawnie poskładać do kupy tylko musiał twojego duchowego tatę - sztatana wołać do pomocy?

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                            • Highlander
                              Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              Jak można spostrzegać coś czego w ogóle nie ma?
                              Ogarnij się!
                              Jeżeli się coś widzi => to znaczy że to "coś" jest, istnieje.

                              Np Księżyc - widzimy go, bo istnieje, jest realnym kawałkiem skały w kosmosie.
                              Dobrze, że to w końcu przyznałeś 😄

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Highlander
                                Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                Po drugie: oprócz kapłanów- ezgozrcystów w egzorcyzmach z zasady towarzyszą inne osoby.

                                Też popierdolone osoby, bo nikt normalny w egzorcyzmach nie bierze udziału 😄

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Highlander
                                  Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                  Bóg nie jest egoistą.
                                  Dlatego spodobało Mu się dać udział w Jego szczęści także i swoim stworzeniom.
                                  A tobie, kundlu nic do tego!
                                  Chcesz obszczekiwać Boga. Jak kundel.
                                  Twój wybór. Sam wybrałeś bycie kundlem, sam wybrałeś nieszczęście.
                                  Twój wybór.
                                  Obszczekiwanie dobrego Boga nie przynosi szczęścia i przynieść nie może.
                                  Ani nie ma tym obszczekiwaniu radości, lecz jest rozgoryczenie i cierpienie.
                                  Ani nie doprowadzi to obszczekiwanie do zwycięstwa, do "pokonania Boga".
                                  Jak wybrałeś, tak miał będziesz.

                                  Ciekawe co powie twój bóg, jak się dowie że nazywasz innych ludzi kundlami.

                                  A ja nie chcę obszczekiwać boga, bo nic o nim nie wiem - o tym prawdziwym, nie tym z biblijnych bajek. Nie wiem czy istnieje, a jeśli istnieje, to nie wiem jaki jest.

                                  Śmieszy mnie tylko twój obraz boga, który będzie się mścił na ludziach, których największą winą jest brak wiary 😄
                                  Ty chcesz żeby bóg taki był, bo sam taki jesteś, jak napisałeś:
                                  "będę się radował jak na sądzie ostatecznym będziecie defekowali ze strachu". Jesteś psychopatą, więc chcesz wierzyć że twój bóg tez taki jest.
                                  W sumie czasem mnie to nie śmieszy, a przeraża, jak sobie pomyślę, że tacy psychole jak ty, mogliby mieć wpływ na życie innych.

                                  Jeśli bóg istnieje, to wierzę, że jest wyrozumiały i wybaczy mi brak wiary. Bo być może stworzył mnie takiego, że pozwala wątpić w jego istnienie.
                                  Tobie też wybaczy myślenie o niewierzących jak o kundlach, imbecylach itp. I nie wrzuci ciebie do piekła na wieczność, tylko dostaniesz jakąś niewielką karę. Ja też może dostanę jakąś, za złe czyny, ale brak wiary nie jest złym czynem.

                                  Kiedyś usłyszałem takie zdanie, że ludzie się dzielą na takich, którzy potrzebują racjonalnego wyjaśnienia świata, i na takich co potrzebują boskiego wyjaśnienia.
                                  Jedni powinni tym drugim pozwolić żyć i nie walczyć z nimi jak z wrogami.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Highlander
                                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                    Jeżeli więc na tym stoi (podstęp diabelski w naszej epoce), czyli na ośmieszeniu samego tylko istnienia bytów duchowych i skierowaniu rozumu ludzkiego na ścieżkę "racjonalności empirycznej", na drogę materializmu i naturalizmu, to sam się zastanów:
                                    Jakże więc przy takim sposobie działania (zwodzenia) diabła miałby się on "ukazywać na żądanie", aby "potwierdzić istnienie paranormalnego"?
                                    Miejże ty rozum!
                                    Diabeł miałby się zjawiać "naukowcowi- materialiście i naturaliście" na żądanie, w empirycznym "naukowym doświadczeniu" (tak jak na żądanie, na zaklęcie działał dla pierwszego maga) ?
                                    Ale PO CO?
                                    By zniszczyć budowlę nową, którą misternie buduje przez setki lat, by zdemaskować nowe oszustwo, samego siebie?

                                    No tak, diabeł ukazuje znaki - np poprzez "oszusta Aldrina"albo pokazy w CERN - tylko gdy pasuje to do twojej narracji.
                                    W innych przypadkach chowa się w mysią dziurę, albo na łepku od szpilki 😄

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

                                      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      Np Księżyc - widzimy go, bo istnieje, jest realnym kawałkiem skały w kosmosie.

                                      Z tego, że widzimy księżyc nie wynika, że "jest kawałkiem skały".
                                      Materialność poznaje się dotykiem, nie "przez tylko widzenie".

                                      Nędza rozumu ludzi rozumnych, tego pokolenia:

                                      Uwierzyli, że "tylko widzieć (i to z daleka) znaczy wiedzieć".

                                      Nędza rozumu, wielka nędza. Obłęd Wielki kosmiczny-liczbowy.

                                      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      Też popierdolone osoby, bo nikt normalny w egzorcyzmach nie bierze udziału

                                      A kto jest "normalny" wedle ciebie?
                                      "Normalny", czyli "taki jak ty"- czyli głupiec cierpiący na ciasnotę rozumową?
                                      Tak?

                                      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      Ciekawe co powie twój bóg, jak się dowie że nazywasz innych ludzi kundlami.

                                      Kundlami nazywam tych, którzy szczekają przeciw Niemu.
                                      Z tego powodu żadnych problemów na Sądzie mieć nie będę.
                                      Bo Prawdę mówię.

                                      Na zewnątrz są psy, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy
                                      i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje.

                                      Niewierne psy są na zewnątrz, precz wyrzucone.
                                      Tam gdzie ich miejsce.

                                      Pan Jezus nazywał obłudników "wężami, plemieniem żmijowym, grobami pobielanymi"

                                      podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa

                                      Jakieś problemy będzie miał na Sądzie Bożym z tego powodu?

                                      Ty będziesz miał problemy z tego powodu, że tak napisałeś
                                      "popierdolone osoby, bo nikt normalny w egzorcyzmach nie bierze udziału"
                                      A ja nie będę miał żadnego problemu z tego powodu, że nazwałem cię "kundlem".

                                      Powiadam ci, durniu:
                                      Jeśli nazywasz człowieka podłego- "podłym"- nie będziesz miał problemu.
                                      A jeśli dobrego nazywasz "popierdolonym"- będziesz miał.

                                      Uważaj jak kogo nazywasz!
                                      Bo jeżeli nazywasz niezgodnie z Prawdą, to kwiczeć będziesz na Sądzie jak knur.
                                      Lecz jeśli zgodnie z Prawdą nazywasz- nic ci się nie stanie.

                                      Jeśli dobrze rozpoznajesz- nic ci się nie stanie.
                                      Jeżeli źle- będziesz jak wieprz kwiczał w czasie Sądu i skamlał jak kundel.
                                      Ucz się rozpoznawać Prawdę!

                                      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      A ja nie chcę obszczekiwać boga, bo nic o nim nie wiem - o tym prawdziwym, nie tym z biblijnych bajek.

                                      Ten biblijny jest Prawdziwym Bogiem.

                                      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      Śmieszy mnie tylko twój obraz boga, który będzie się mścił na ludziach, których największą winą jest brak wiary

                                      Już tyle razy pisałem imbecylom:
                                      Bóg się na tobie mścił nie będzie, to ty sam mścił będziesz się na sobie. Z powodu tego, że Boga nie poznałeś i odrzuciłeś. Że byłeś (i jesteś) durniem.
                                      To otrzymasz- co sam wybrałeś.

                                      Kanaliom można tysiąc razy powtórzyć, że Bóg nie potępia, Bóg zbawia, że potępieniec sam się potępi.
                                      Lecz do zwyrodnialca nie dociera.
                                      Będzie nadal przekręcał.

                                      Na tym polega przewrotność kanalii.
                                      Uparte zacietrzewienie w fałszu, głuchota na Prawdę.
                                      Tajemnica Nieprawości

                                      Ty sam uciekniesz od Boga.
                                      Do piekła.
                                      Bo już uciekasz, już biegniesz.

                                      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      Ty chcesz żeby bóg taki był, bo sam taki jesteś, jak napisałeś:
                                      "będę się radował jak na sądzie ostatecznym będziecie defekowali ze strachu".

                                      Najbardziej radowałbym się gdyby kanalia jak ty jesteś pokornie odszczekała swoje błędy i prosiła o przebaczenie.
                                      Gdyby wszyscy się nawrócili- to byłaby największa radość.
                                      Lecz nie wszyscy się nawrócą.
                                      Pan Jezus zaświadczył.
                                      Patrz opis Sądu Ostatecznego.

                                      Dlatego pozostanie tylko radość ze zwycięstwa Sprawiedliwości.
                                      Z tego, że kanalie niezdolne prosić o przebaczenie i przyznać się do błędów szczać będą pod siebie i defekować ze strachu.
                                      To piękny widok!

                                      Piękniejsze byłoby , gdyby wszyscy się nawrócili i byli Zbawieni.
                                      Lecz jeśli to się nie stanie- pozostaje radość ze zwycięstwa Prawdy i Sprawiedliwości: z pognębienia zatwardziałych przestępców.

                                      A co?
                                      Miałbym się radować z niesprawiedliwości, z tego że ludzie o bezczelnych twarzach, kanalie jak ty depczą ziemię, bluźnią Bogu, są źródłem cierpienia (samym swoim istnieniem) dla Boga i ludzi prawych i że przeważają, zwyciężają?

                                      Normalny- cieszy się ze zwycięstwa Prawdy i Sprawiedliwości.
                                      Łotr i kanalia- ze zwycięstwa fałszu i niesprawiedliwości.
                                      Każdy ma swoją radość.

                                      To prawi i normalni zwyciężą na Końcu.
                                      To oni będą się śmiać.
                                      Ten się śmieje prawdziwie kto śmieje się na Końcu.

                                      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      W sumie czasem mnie to nie śmieszy, a przeraża, jak sobie pomyślę, że tacy psychole jak ty, mogliby mieć wpływ na życie innych.

                                      Szaleńcem jesteś ty.
                                      I jesteś zwyrodniałą uparta w złym kanalią.
                                      Przekonasz się na Końcu.

                                      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      Jeśli bóg istnieje, to wierzę, że jest wyrozumiały i wybaczy mi brak wiary.

                                      Ostatni rozkaz

                                      I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.

                                      Jeśli nie wierzysz Temu, który zmartwychwstał w to co powiedział tuż przed wstąpieniem do Nieba, w Jego Testament, to będziesz potępiony.

                                      Brak Wiary- jest najcięższym grzechem.

                                      Pan Jezus zaświadczył.

                                      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      Kiedyś usłyszałem takie zdanie, że ludzie się dzielą na takich, którzy potrzebują racjonalnego wyjaśnienia świata, i na takich co potrzebują boskiego wyjaśnienia.
                                      Jedni powinni tym drugim pozwolić żyć i nie walczyć z nimi jak z wrogami.

                                      Niemożliwe jest "wieczne pokojowe współistnienie Prawdy z fałszem". Możliwe są tylko przejściowe rozejmy, zawieszenia broni.
                                      Ty I ja- dwa różne światy.
                                      Ja męczę ciebie, a ty swoim istnieniem męczysz mnie.
                                      Gdybyśmy mieli "razem żyć w Wieczności"- nie byłoby Raju. Bo cóż to za doskonały Raj jeżeli są ludzie którzy drażnią i męczą?
                                      Miejże ty rozum, głupcze!

                                      Dlatego musi być rozdział na Wieczność: dobrych od złych, Prawdy od fałszu.
                                      Bo wtedy przynajmniej jedni będą mogli być szczęśliwi: dobrzy, którzy Prawdę poznali, Prawdę wybrali i Prawdą się karmią.
                                      A tak, gdyby byli wymieszani- nikt nie byłby szczęśliwy.

                                      Skoro są ci, którzy kłamstwo wybrali, bo kłamstwo kochają i fałszem żyją , to niech idą precz, do świata który sami sobie wybrali!

                                      I tak nigdy szczęśliwi nie będą, gdyż wybierając fałsz nie można być szczęśliwym.
                                      Gdy będą wśród swoich- i tak MNIEJ BĘDĄ CIERPIEĆ, niż gdyby byli w Niebie.
                                      Bo przebywając wśród Pięknych i Czystych jeszcze bardziej dręczyliby się widząc własną szpetotę i brud.
                                      A tak, gdy będą wśród takich samych jak oni, nie oglądając Pięknych i Czystych- mniej będą cierpieć.
                                      Nie rozumiesz tego?
                                      Dlatego miejscem ich przeznaczenia jest piekło:
                                      Gdzie i tak mniej będą cierpieli.
                                      Bóg jest Miłosierny.

                                      którzy potrzebują racjonalnego wyjaśnienia świata

                                      A co to jest "racjonalne wyjaśnienie świata" według ciebie?

                                      Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • ZJ
                                        ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

                                        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Jeżeli "istnieje tylko w mojej wyobraźni", to nie sprawdzi się to co zapowiadam.

                                        Jezus też zapowiadał królestwo jeszcze za życia apostołów. Też jak tobie mu się coś wydawało. Pewnie to że uwierzył.

                                        Ty też bredzisz. Bo to co ty chcesz nie ma znaczenia. Nawet nie możesz z własnej woli przestać oddychać.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Highlander
                                          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          A co to jest "racjonalne wyjaśnienie świata" według ciebie?

                                          Wyjaśnienie naukowe, bez uwzględnienia boskiego pierwiastka.

                                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

                                            @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                            Wyjaśnienie naukowe, bez uwzględnienia boskiego pierwiastka.

                                            A co to jest "wyjaśnienie naukowe"?

                                            "Wyjaśnienie bez boskiego pierwiastka" <=> wyjaśnienie bez odwoływania się do Boga <=> wyjaśnienie bezbożne.

                                            Ale zachodzi (logika, rozum):

                                            Albo Bóg jest albo Go nie ma.
                                            Albo albo.
                                            Tak tak; nie nie.

                                            Jeżeli jest => nie da się prawdziwie wyjaśniać bez Niego (bo wtedy, jeżeli jest- wszystko od Niego pochodzi).
                                            Jeżeli Go nie ma => da się wyjaśniać bezbożnie.

                                            Ty a priori, ZE SWOJEGO CHCENIA chcesz (wyjaśniać) bez Boga, bezbożnie. Tak jakby Go nie było.

                                            Dlatego właśnie będziesz potępiony- z powodu swojego "chcę".
                                            Bo chcesz niezgodnie z Prawdą, z tym jak JEST.

                                            Musisz zatem być rozczarowany przez swoje chcenie. Bo On JEST.
                                            Ale jeżeli "Boga nie ma" => nie będziesz rozczarowany.
                                            Logika.

                                            Nadzieja twoja: "Boga nie ma".
                                            Nadzieja moja: Bóg JEST.

                                            Tam skarb twój gdzie serce twoje.
                                            Będziesz płakał na Końcu i zgrzytał zębami.

                                            Bo "racjonalne wyjaśnienie świata", wg ciebie, to wyjaśnienie bezbożne.
                                            Ale Pismo zaświadcza: mówi głupi w swoim sercu "Boga nie ma"
                                            Głupi nie może być szczęśliwy.

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors