Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana

    Nowości YT
    9
    637
    94145
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • J
      jakubcjusz @Highlander ostatnio edytowany przez

      @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      Tak ułożono bo pasowały...
      Nikt nie zauważa błędu, tysiące naukowców, tylko garstka nawiedzonych szurów.

      Trzeba będzie wytłumaczyć tym biednym zdobywcom Mount Everest, że oni wcale nie weszli na 8844 metrów. Taką wysokość jedynie podano, żeby pasowała do kuli. No i oczywiście mój GPS korzystający z Google jest w zmowie z moim autem, bo jak GPS pokazuje, że pojadę gdzieś 150km, to auto pokazuje tyle samo, żeby tylko pasowało do kulki. Proste 😄

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • J
        jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Tragiczne urojenia. Gdybyście "znali ponad wszelką wątpliwość" to potrafilibyście podać przekonujący dowód na "kulę ziemską".

        Ależ proszę bardzo, oto Twój przekonujący dowód. RUSZ DUPĘ NA BIEGUN POŁUDNIOWY W CZASIE DNIA POLARNEGO. I gotowe. Nie ma za co. A teraz grzecznie przeproś.

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • J
          jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

          Zapomniałem o tym:

          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

          Zacytuj jak stwierdziłem kiedykolwiek i gdziekolwiek że "znam matematykę lepiej od was". Lub odszczekaj swoje kłamstwo.

          Czyli dobrze rozumiem, że nie znasz matematyki lepiej od nas, tak?

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Tomasz Middle
            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            Widać półwysep za wyspą Anioła Stróża.
            Przyjrzyj się mapie (oczywiście ziemia jest płaska) i spróbuj zrozumieć jak to widać.

            Nie, nie widać, bronisz swojego płaskiego urojenia. I musisz "widzieć" coś czego tam nie ma (lekarze to jakoś nazywają).

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Tomasz Middle
              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              Wody pomiędzy wyspą Anioła Stróża a półwyspem nie może (w zasadzie) być widać - wysokość lotu ok. 9.6 km, odległość, do wyspy Anioła Stróża od 430 do 460 parę km, wysokość gór wyspy Anioła Stróża 600-700 metrów, rozrysuj sobie odpowiedni trójkąt (przekrój w pionie przez ww wysokości- profil terenu, oczywiście ziemia płaska)

              Symulacja Fizyka pokazała co innego (a to tylko matematyka, kąty) więc sam sobie ślepy głąbie to narysuj

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Tomasz Middle
                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Oceanu nie widać bo nad Baja California wiszą chmury, gorsza widoczność.

                No co ty nie powiesz😁😁

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Ale dalej na południe mniej chmur, lepsza widoczność i widać nawet horyzont oceanu.

                  Do lekarza.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Tomasz Middle
                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                    Mgła na obrazach w podczerwieni jest biała (chmury są białe). Woda jest czarna.
                    Widać horyzont oceanu, widać wodę pomiędzy Shark Island a półwyspem . To jest koniec globusa.

                    Chmury są białe od strony słońca. Te nieoświetlone są nawet "czarne". Nie dość że głupi to jeszcze ślepy.
                    Globus nie ma końca, geometrycznie to niemożliwe.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Tomasz Middle
                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      Ucz się logiki.
                      Zaprzeczeniem "umrzesz" jest "nie umrzesz".
                      A nie jest zaprzeczeniem "masz nieśmiertelna duszę".

                      Tak. A życie to świadomość a nie kupa mięcha. Więc śmierć to brak świadomości. A więc istnienie świadomej duszy to kłamstwo twojego papy.
                      Bo człowiek umiera tak samo jak zwierzę, traci świadomość. Śmierć to nie początek czegoś innego tylko koniec.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Tomasz Middle
                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        W ogóle nawet nie zacząłem szukać.
                        Podsuwanie Ci pod nos w ogóle mnie nie interesuje.
                        I tak do niczego nie doprowadzi, bo masz zła wolę: patrz jak udajesz głupa widząc "chmury, mgłę, cień chmur...", jak idziesz w zaparte.
                        Jak przypadkowo znajdę (natrafię), to Ci podsunę, ale szukać nie zamierzam.

                        Więc ci szurze wyjaśnię. Tu masz zdjęcie:
                        IMG_20230528_123048.jpg

                        Wiesz co przedstawia? Każdy czerwony krzyżyk to data i wpis w dzienniku Kapitana Cook-a. Na tej podstawie łatwo odtworzyć trasę.
                        I ten dziennik to jedyne rzetelne źródło informacji na temat drugiej wyprawy.
                        Szury takie jak ty, z tego dziennika wzięły tylko jeden parametr, ilość mil morskich.
                        Bo szury tak robią, wybierają sobie co pokazać. Albo pokazują mgłę i mówią że to horyzont. A odbicie chmur w wodzie to ląd.
                        Jesteście chorzy, powinno się was szury leczyć.

                        I jeszcze co do rejsu. Na naleśniku, biorąc pod uwagę daty i miejsca, jest to niemożliwe.
                        Ta wasza "mapa" to obłęd szurów.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M N
                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                          @Maciej Maciuś, zakłamana fanatyczna gnido, tu masz kolejne potwierdzenie kulistości Ziemi. Z dystansami i czasami konkretnych rejsów lotniczych i z matematyką na poziomie zawodówki.
                          "Wykazuj" błędy do upadłego 😂 :
                          https://www.youtube.com/watch?v=CSCgADsQ6xY

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Tomasz Middle
                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                            Jak przypadkowo znajdę (natrafię), to Ci podsunę, ale szukać nie zamierzam.

                            Nie szukaj i nie podsuwaj, nie interesuje mnie już to, mógłbyś tylko skłamać.
                            Jeszcze drugi screen. No bo trasa z Europy i powrót też się liczą do długości rejsu.
                            IMG_20230531_083520.jpg

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M
                              Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                              @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Nie, nie widać, bronisz swojego płaskiego urojenia. I musisz "widzieć" coś czego tam nie ma (lekarze to jakoś nazywają).

                              Widać. Wyspa Anioła Stróża ma wys. ok. max 600-700 metrów. Na linii patrzenia, za wyspą, ok. 50-100 km (w zależności od kierunku) jest półwysep z górami o wysokości do ponad 1000 metrów. Odległość do wyspy Anioła Stróża 430-490 km (w zależn. od kierunku). Płaska ziemia. Rozrysuj sobie jak to widać (na profilu terenu).

                              https://i.imgur.com/iJhR6iu.png

                              Profil terenu. Czerwona strzałka- wyspa Anioła Stróża, 431 km odległości (ten akurat punkt), patrz profil.

                              Jak Ty:

                              • chciałeś "widzieć" wodę między wyspą, a półwyspem? wysokość patrzenia ok. 9.6 km. mógłbyś może w jakimś rejonie widzieć jakiś (wąski kątowa) pasek tej wody. Być może? Patrz profil, patrz mapa Google. Ale na tym filmie musi to być (właśnie ze względu na wąski wymiar kątowy) praktycznie nie do zauważenia. Wyspa w zasadzie zasłania
                              • chciałeś "nie widzieć" półwyspu za wyspą Anioła Stróża?
                                tam jest nawet 1500 metrów wysokości. Włącz sobie kalkulatory krzywizny globusowej. Nawet na globusie musisz widzieć ten półwysep.

                              Masz rozum zaćmiony. Przyczyna zaćmienia Twego rozumu: zła wola.

                              @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Oceanu nie widać bo nad Baja California wiszą chmury, gorsza widoczność.

                              No co ty nie powiesz

                              A to "widoczność w każdym kierunku musi być jednakowa"? Tak? Jeśli "tak" to uzasadnij, że "musi". "Musi" bo...

                              Akurat tam, wtedy rejon Baja Califormnia gorzej było widać. Więcej chmur i mgły, gorsza widoczność.

                              Ale patrząc dalej na południe (tam gdzie Fizyk już nie chciał patrzeć, bo wg. niego "tam już nic nie widać") tam widać nawet horyzont oceanu. Nad chmurami (położonymi bliżej).

                              @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Ale dalej na południe mniej chmur, lepsza widoczność i widać nawet horyzont oceanu.

                              Do lekarza.

                              Do egzorcysty. Aby Cię uwolnił od diabła.

                              @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Chmury są białe od strony słońca. Te nieoświetlone są nawet "czarne".

                              Działa tylko w przypadku bliższych chmur. W przypadku tych dalszych nie działa. Bliskie cienie są dobrze widoczne, dalsze (odległe chmury) już nie.

                              https://i.imgur.com/CH9Fiof.jpg

                              Który z zaznaczonych przeze mnie obiektów jest Twoim zdaniem "chmurą", a "nie jest" tym czym ja zaznaczyłem, ze jest?

                              @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Globus nie ma końca, geometrycznie to niemożliwe.

                              Nawet geometrycznie ma koniec. [Tam, w "przestrzeni kosmicznej" wedle waszych urojeń przecież już nie ma powierzchni globusa, zgadza się? ] Końcem (granicą) kuli jest jej powierzchnia.

                              Ale chodziło mi oczywiście o koniec globusa jako idei, jako pomysłu, czyli o koniec urojenia "kuli ziemskiej" (i "wielkiego próżnego kosmosu")

                              @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Tak. A życie to świadomość a nie kupa mięcha.

                              Nie. Życie to poruszenie (akt duszy) z Ducha Bożego.
                              Żadna tam "świadomość". "Świadomość"- to wymysły i nazewnictwo "psychologów".

                              @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              A więc istnienie świadomej duszy to kłamstwo twojego papy.

                              A to wedle Ciebie "dusza jest nieświadoma"?

                              @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Bo człowiek umiera tak samo jak zwierzę

                              Nie. To tylko Twoje rojenia. O czym przekonasz się w chwili śmierci. Niczego nie "stracisz", ale zyskasz mnóstwo nowych doznań (poznań). Tylko innego rodzaju, bo poza ciałem: gdy dusza rozdzieli się od ciała.

                              @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Śmierć to nie początek czegoś innego tylko koniec.

                              Dokładnie na odwrót.
                              Byt rozumny, raz powołany do istnienia (przez Boga) nigdy istnieć nie przestanie, ale będzie istniał wiecznie, czyli już ZAWSZE.
                              Bo wieczność to zawsze, bez końca.

                              Dlatego właśnie Pan Jezus wielokrotnie ostrzegał, czyli wedle waszego bredzenia "straszył" piekłem. Ponieważ już zawsze będziecie istnieć.
                              Gdyby dusza potępieńca miała zostać "unicestwiona" po co miałby "straszyć" piekłem? Ot, głupiec byłby wtedy "anihilowany" i już by nie cierpiał, i po problemie.

                              Ale prawda jest (dla potępionych) o wiele straszniejsza: będą cierpieć bez końca, będą cierpieć ZAWSZE i to cierpieniem WIĘKSZYM, niż największe z cierpień jakich można doświadczyć w doczesności.

                              Piekło jest wieczne. Podobnie jak Niebo. Czyściec jest doczesny, z czyśćca wyjdą (do Nieba) po oczyszczeniu. Ale potępieńcy zostaną w piekle na zawsze.

                              Dlatego właśnie Pan Jezus i to wiele razy tak "straszył" piekłem (czyli ostrzegał).

                              Nie może Bóg "anihilować" duszy lub bytu duchowego (anioła). Ponieważ dusza (i byt duchowy) jest z Boga. Z Jego Poruszenia, z Jego Ducha.
                              A to co jest z Boga jest nieśmiertelne (niezniszczalne) z samej swej istoty, z samej zasady.

                              @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Symulacja Fizyka pokazała co innego (a to tylko matematyka, kąty) więc sam sobie ślepy głąbie to narysuj

                              Symulacja Fizyka opiera się na fałszywej wysokości (12 km). Oraz zagina promień ku ziemi- co dodatkowo fałszuje obraz. [Stąd, z powodu "zagięcia ku ziemi" może pokazywać takie dziwaczne efekty jak to "byłoby widać na płaskim". Ale na płaskim (czyli w realu, w realnym świecie) widać inaczej, bo promień zagina się ku ziemi.]

                              Tomasz Middle J M N Highlander 6 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Tomasz Middle
                                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                Nie. To tylko Twoje rojenia. O czym przekonasz się w chwili śmierci. Niczego nie "stracisz", ale zyskasz mnóstwo nowych doznań (poznań). Tylko innego rodzaju, bo poza ciałem: gdy dusza rozdzieli się od ciała.

                                To właśnie wmówił wam diabeł. Na pewno nie umrzecie albo zyskacie wiele nowych doznań.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • J
                                  jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Masz rozum zaćmiony. Przyczyna zaćmienia Twego rozumu: zła wola.

                                  Kurde, a u mnie szatan... Ja to mam pecha 😆

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M N
                                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej Maciuś, szurze, według tego co piszesz to ty już od dawna jesteś w swoim osobistym piekle bo twój idol szatan do spółki z bogiem umieścili cię na kulistej Ziemi i tak nasrali ci do łba, że wierzysz że żyjesz na magicznym naleśniku 😂

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Tomasz Middle
                                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Który z zaznaczonych przeze mnie obiektów jest Twoim zdaniem "chmurą", a "nie jest" tym czym ja zaznaczyłem, ze jest?

                                      To ty idioto skończony MUSISZ to wskazać, nie ja!
                                      Tylko nie wskażesz bo cię to ośmieszy.

                                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Tomasz Middle
                                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        Symulacja Fizyka opiera się na fałszywej wysokości (12 km). Oraz zagina promień ku ziemi- co dodatkowo fałszuje obraz. [Stąd, z powodu "zagięcia ku ziemi" może pokazywać takie dziwaczne efekty jak to "byłoby widać na płaskim". Ale na płaskim (czyli w realu, w realnym świecie) widać inaczej, bo promień zagina się ku ziemi.]

                                        Jak już ci udowodniłem, samoloty tam latają na 12 kilometrach.
                                        A po drugie, czy to nie ty szurze twierdziłeś że z tej wysokości refrakcja już jest mała?
                                        A Fizyk o ile pamiętam pokazał też symulację bez refrakcji i wodę za wyspą Aniołów a przed półwyspem WIDAĆ, więc nie piernicz farmazonów.

                                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez Maciej

                                          @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          Który z zaznaczonych przeze mnie obiektów jest Twoim zdaniem "chmurą", a "nie jest" tym czym ja zaznaczyłem, ze jest?

                                          To ty idioto skończony MUSISZ to wskazać, nie ja!
                                          Tylko nie wskażesz bo cię to ośmieszy.

                                          Ja napisałem (na zdjęciu) co czym jest.
                                          Teraz Ty napisz swoje.
                                          Aby człowiek dobrej woli popatrzył na moje i na Twoje, obejrzał film Jolana (z tym fragmentem) i sam wyrobił sobie zdanie czyje jest prawdziwe, a kto "rżnie głupa".

                                          Boisz się zaznaczyć?
                                          Boisz się swojego zdania?
                                          Boisz się pokazać tego co według Ciebie tam widać?

                                          Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                            @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            Jak już ci udowodniłem, samoloty tam latają na 12 kilometrach.

                                            Co Ty nie powiesz?
                                            A udowdoniłeś, że "nie mogą tam lecieć na 9.6 km"?

                                            @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            A po drugie, czy to nie ty szurze twierdziłeś że z tej wysokości refrakcja już jest mała?

                                            Bo jest.

                                            Nie da się za pomocą waszej refrakcji (wedle waszych błędów, czyli np. "zaginania w dół") wyłgać z tego co widać na filmie JTolana. A co zaznaczyłem i co każdy może sobie samodzielnie oglądać.
                                            Nawet 12 km was nie ratuje!

                                            Niemniej jednak refakcja przy płaskich kątach (a więc w pobliżu "poziomu zero", czyli w pobliżu horyzontu) zniekształca obraz => stąd (przy "zagięciu promienia w dół", jak w fałszywym modelu Fizyka) Fizyk może pokazywać takie dziwaczne widoki na płaskiej ziemi (np. horyzontu oceanu położonego tak bardzo wysoko) jakie według niego (i tego błędnego symulatora) "miałyby być gdyby ziemia była płaska".

                                            W rzeczywistości refrakcja działa w drugą stronę i występuje spłaszczenie przy płaskich kątach patrzenia. Rzeczywiste obrazy wyglądają więc tak jak w realu.

                                            M N Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors