Mózg płaski czy krągły
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Wielu bowiem tzw „psychiatrów” widuje i słyszy diabła. Lecz nie powiedzą.
To skąd wiesz, też ci bóg powiedział?
-
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Pan Bóg mi to objawił.
Jeśli słyszysz głosy w głowie to jest z tobą gorzej niż myślałem...
Jakie „głosy”?
-
@Maciej no jak to?
Objawienie biblijne różni się od tego co bredzisz, więc musi to być inne "objawienie".
Najczęściej, u ludzi podobnych do ciebie, są to głosy w głowie, podszepty, mruczenie itp. -
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej
Pytasz "No i co?" To, ze nie mógł zobaczyć poziomu wody bo ta płynie.A to w rzekach nie mierzą poziomu wody?
Nie podawali na przykład nigdy komunikatów o stanie wody (w rzekach)?A ty nadal bredzisz.
To ty bredzisz. I oczywiście „wiesz najlepiej”, nawet nie wiedząc o co chodzi.
Oglądałeś już to na temat czego „wiesz najlepiej”? -
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej no jak to?
Objawienie biblijne różni się od tego co bredzisz,Nie powiedziałem niczego, co przeczy Biblii.
więc musi to być inne "objawienie".
Objawienia są tylko takie: prawdziwe lub fałszywe.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Objawienia są tylko takie: prawdziwe lub fałszywe.
Właśnie.
I twoje jest fałszywe. -
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Wielu bowiem tzw „psychiatrów” widuje i słyszy diabła. Lecz nie powiedzą.
To skąd wiesz, też ci bóg powiedział?
Dlatego będziesz potępiony. Bóg z małej litery. Z powodu nienawiści do Boga będziesz potępiony.
Tak, Pan Bóg mi to objawił.
Na końcu wszystko będzie jawne, nic ukrytego nie będzie. Wyjdą na jaw zamysły serc.
To co działo się w głowie wystawione będzie na Sądzie na widok publiczny. Aby każdy kto zechce mógł zobaczyć.
Żadna myśl nie zdoła się ukryć.
Sprawiedliwość wymaga jawności i ukazania w świetle Prawdy. -
@Maciej Widzę Maciuś, że kolejne udowodnione kłamstwo twojego bałwana (w znaczeniu: idol, bożek) tolanka znowu cię zabolało jak cholera, bo momentalnie uciekłeś w ta swoją żałosną narrację pierdolniętego, płaskiego sza(m/t)ana.
To jest jakiś twój rytuał przygotowań do resetu po tym jak ktoś ci udowodni, że ty lub twój bałwan świadomie kłamie na temat kształtu Ziemi? Znowu będzie tak jak zwykle?
Pociśniesz tu jeszcze z kilkanaście pseudo religijnych, nawiedzonych postów z nadzieją że wszyscy zapomną że, jak zwykle, udowodniono ci, że ty i twoje bałwochwalone źródełko kłamiecie, opuścisz ten wątek z podkulonym ogonem i zaczniesz srać tym samym płaskim, nawiedzonym gównem w następnym?
I znowu będziesz rżnąć głupa, jak gdyby nigdy nic
)? -
@Maciej No pewnie, że wiem najlepiej.
Nie baw sie ze mną w slówka. Bo on stwierdził, że woda w kanale jest pozioma. A poziom wody w rzekach który podają, to wysokość słupa wody, w tym miejscu.
Jesteś idiotą jeśli nie widzisz różnicy.
Zresztą, kanalio sam nie oglądałeś tego fragmentu który cytujesz.
Bo Tolan potem pokazuje tabelkę z pomiarami "opadu wysokości" mierzoną na tym kanale i porównuje to z przewidywaniami wg globu. Wychodzi mu opad większy niż na globie!
Tu: https://youtu.be/OrH1QukJ2LI?si=Hl-AklYCTyVc48jK&t=2048
doczytał, że musi uwzględnić "slope of three inches per mile" i się zdziwił, że mu jego wyniki pomiarów pasują do globu. No popatrz. A co ja mówiłem? A ty nadal plujesz jadem boś głupi. Nawet kanalio nie rozumiesz tego co widzisz. JTolan udowodnił POMIARAMI krzywiznę ziemi zgodnie z tym jaka by była dla założonej średnicy. Ale ty nie jesteś zdolny zobaczyć prawdy. Jesteś opętany. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Na końcu wszystko będzie jawne, nic ukrytego nie będzie.
No to się zdziwisz, jak się dowiesz że ziemia to jednak bardziej geoida o znanych wszystkim oprócz ciebie parametrach. Co wtedy zrobisz? Powiesz twojemu bogu że ma nasrane przez szatana?
-
@ZJ To musiało by być bardzo elektromagnetyczne szatańskie gówno
.
Do czego zmierzam - według Maciusia elektromagnetyzm to dosłownie wynalazek szatana, więc prosta logika
wskazuje, że bogu za cholerę magiczny naleśnik nie chciał się skleić i biedak musiał skorzystać z pomocy szatana. Oznacza to też, że Maciusia obłąkane wizje końca świata to też gówno na patyku, bo skoro szatan wcisnął elektromagnetyzm w naleśnik, a bogu nie miał pojęcia jak to wymyślić i zrobić, to tylko szatan może ten elektromagnetyzm z powrotem z naleśnika wyciągnąć.
Oznacza to też, że faktycznym stworzycielem magicznego naleśnika i Maciusia panem jest szatan. -
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
No pewnie, że wiem najlepiej.
Dlatego właśnie się potępisz, razem z innymi "wiedzącymi".
Gdy twoja "wiedza" okaże się głupstwem. Na Końcu.@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Bo on stwierdził, że woda w kanale jest pozioma.
Nie. On tak nie stwierdził, to ty tak twierdzisz, że on tak stwierdził.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Bo Tolan potem pokazuje tabelkę z pomiarami "opadu wysokości" mierzoną na tym kanale i porównuje to z przewidywaniami wg globu. Wychodzi mu opad większy niż na globie!
Tu: https://youtu.be/OrH1QukJ2LI?si=Hl-AklYCTyVc48jK&t=2048Zatem nie obejrzałeś filmu lub nie zrozumiałeś to czego oglądasz lub jesteś idiota o zaćmionym rozumie.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
doczytał, że musi uwzględnić "slope of three inches per mile" i
"doczytał że musi"., co ty nie powiesz?
Otóż ty jesteś głupszy niż on, więc nie szydź z mądrzejszego od siebie.
Jest jasnym że trzeba uwzględnić opad terenu.
A to co pokazujesz było pomiarem betonu (akweduktu), a nie poziomu wody.
@ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nawet kanalio nie rozumiesz tego co widzisz. JTolan udowodnił POMIARAMI krzywiznę ziemi zgodnie z tym jaka by była dla założonej średnicy.
Otóz nie idioto. Obejrzyj ze zrozumieniem.
Te pomiary udowadniają "opad globalny" betonu, czyli struktury zbudowanej przez człowieka.Pomiary poziomu wody odwrotnie: nie pokazują istnienia "krzywizny ziemi", ale woda (jej poziom) opada liniowo.
Obejrzyj ze zrozumieniem, potem szczekaj. -
@Maciej
Nudzisz mnie kanalio swoją głupotą. Nie rozumiesz tego co widzisz. Trudno. W 44:01 mówi co mierzy. Ale ty wiesz lepiej. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Dlatego będziesz potępiony. Bóg z małej litery. Z powodu nienawiści do Boga będziesz potępiony.
Nie piszę o prawdziwym Bogu, tylko o twoim jego wyobrażeniu.
Prawdziwy Bóg (jeśli istnieje) raczej ma w dupie, co o nim myślisz i z jakiej litery piszesz o nim.Tak, Pan Bóg mi to objawił.
Wiesz to, czy w to wierzysz?
Bo jeśli wiesz, to już nie jest wiara, tylko pewność, czyli nie jesteś prawdziwie wierzący
Na końcu wszystko będzie jawne, nic ukrytego nie będzie. Wyjdą na jaw zamysły serc.
To co działo się w głowie wystawione będzie na Sądzie na widok publiczny. Aby każdy kto zechce mógł zobaczyć.Tak, każdy zobaczy co każdy inny myślał o nim w każdej sekundzie

Paranoja...
Dopadło ciebie ultrakatolskie spierdolenie, nie ma już ratunku... -
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak, Pan Bóg mi to objawił.
Wiesz to, czy w to wierzysz?
Wierzę bez zwątpienia => wiem.
[W ogólności: jeśli się w coś wierzy bez zwątpienia, to się to wie. Logika. Np. nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że "A jest tożsame z A", zatem wierzę w to bez zwątpienia, zatem wiem. Wy zaś, wy "ludzie wiedzy" nawet nie wiecie co to znaczy "wiedzieć". Wy w ogóle niczego nie wiecie, bo we wszystko wątpicie, macie zwątpienia, nawet w to, że "ziemia jest globusem" też wątpicie, głowy byście za to nie dali]
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Na końcu wszystko będzie jawne, nic ukrytego nie będzie. Wyjdą na jaw zamysły serc.
To co działo się w głowie wystawione będzie na Sądzie na widok publiczny. Aby każdy kto zechce mógł zobaczyć.Tak, każdy zobaczy co każdy inny myślał o nim w każdej sekundzie
Nie, nie napisałem: "każdy zobaczy".
Napisałem: każdy kto zechce, ten zobaczy.To jest bardzo ważne, to słowo "zechce".
Ponieważ Zbawieni nie będą chcieli oglądać jakie grzechy mieli za życia inni Zbawieni. Zbawieni zaufali Sprawiedliwości Bożej, jeżeli więc będą w wielkim tłumie Zbawionych, to będą wiedzieli że Bóg wpuścił do Nieba tylko tych, którzy Go miłują.
Czemu więc mieliby pragnąć "badać" jakich to oni (ci Zbawieni) się grzechów dopuścili?
Ja np. wiem że mój ojciec będzie Zbawiony. Ale nie będą mnie interesować grzechy mojego ojca, te które on popełnił za życia. Poproszę więc Boga by mi je zakrył przed oczami lub przynajmniej by nie wyjawiał mi ich w szczegółach, bo po co mi znać grzechy mojego ukochanego ojca?Natomiast zupełnie inaczej jest z potępionymi. Ci są ciekawscy, ci lubują się i rozkoszują się w oglądaniu i poznawaniu grzechów innych ludzi. Jak to "wiedzący" chcą wszystko "wiedzieć", a zwłaszcza o wadach innych ludzi.
Ci więc na Sądzie, na własne życzenie (z własnej chęci poznania) będą mieli odsłonięte w każdym szczególe grzechy innych ludzi, będą mieli także odsłonięte i zasługi innych ludzi (ich dobre intencje i czyny). I zobaczą, na własne życzenie.
I ulegną przerażeniu.
Dlatego ulegną przerażeniu: bo zobaczą, że wielu Zbawionych grzeszyło nawet bardziej, niż oni. Ale zostali Zbawionymi, bo żałowali za swoje grzechy i wzywali Miłosierdzia Bożego. Ci zaś, czyli potępieni nie wzywali Miłosierdzia Bożego, ale wzgardzili Nim i wyśmiali.
Mogliby być Zbawionymi pomimo ogromu grzechów, których się dopuścili, gdyby wzywali Miłosierdzia Boga, ale wyśmiali, wzgardzili. I dlatego są gdzie są, dlatego się potępią.Zatem jeszcze raz: nic ukrytego na Końcu nie będzie, kto zechce- wszystko zobaczy.
Lecz Sprawiedliwi nie będą chcieli widzieć grzechów innych Zbawionych, ale tylko ich zasługi, dobre czyny.
Bo Sprawiedliwy nie znajduje przyjemności w oglądaniu i poznawaniu grzechów innych ludzi.
Tak Bogu powiedzą Zbawieni: ufamy Panie, żeś Sprawiedliwy i słusznie rozsądziłeś.
I Bóg ich wysłucha.Paranoja...
Nie, nie.
Sprawiedliwość!
Sprawiedliwość wymaga jawności: aby każdy kto zechce mógł wszystko zobaczyć.Dopadło ciebie ultrakatolskie spierdolenie, nie ma już ratunku...
To ty jesteś spierdolony. Dlatego się potępisz na Końcu.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
[W ogólności: jeśli się w coś wierzy bez zwątpienia, to się to wie.
W szczególności: jeśli w coś się wierzy bez zwątpienia i bez sprawdzalnych, mierzalnych i powtarzalnych dowodów to jest się zakłamanym płaskim idiotą.
Nie bez powodu stara mądrość ludowa mówi: lepiej wiedzieć niż wierzyć.
I po drugie Maciuś, matole, skorzystaj wreszcie choćby ze słownika języka polskiego i sprawdź sobie znaczenie słów: wiara oraz wiedza, bo twoje głupota i zakłamanie już cię całkowicie od rzeczywistości odkleiły. -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
W szczególności: jeśli w coś się wierzy bez zwątpienia i bez sprawdzalnych, mierzalnych i powtarzalnych dowodów to jest się zakłamanym płaskim idiotą.
Wręcz przeciwnie. Brak zwątpienia to pewność.
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie bez powodu stara mądrość ludowa mówi: lepiej wiedzieć niż wierzyć.
To głupota, nie mądrość.
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
I po drugie Maciuś, matole, skorzystaj wreszcie choćby ze słownika języka polskiego i sprawdź sobie znaczenie słów: wiara oraz wiedza, bo twoje głupota i zakłamanie już cię całkowicie od rzeczywistości odkleiły.
Ja wiem co to znaczy "wierzyć". Słownik mi do tego nie jest potrzebny.
Wiara - to przyjmowanie bez dowodu.
[Wiara rozumiana jako akt rozumu, czyli jako "wierzyć". Bo słowo wiara można rozumieć dwojako: "wiara"- jako akt rozumu lub "wiara"- jako zbiór tego (słów) w co się wierzy]
A czy ty wiesz co to znaczy "wiedzieć"?
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Nie bez powodu stara mądrość ludowa mówi: lepiej wiedzieć niż wierzyć.
To głupota, nie mądrość.
Tylko dla zakłamanego, płaskiego idioty twojego poziomu.
- Wiedza: posiadanie informacji zgodnych z faktycznym stanem rzeczywistości w danym czasie i przestrzeni.
- Inteligencja: zespół zdolności umysłowych pozwalających na krytyczną analizę oraz twórcze wykorzystanie posiadanej wiedzy w celu poszerzania zasobu wiedzy (od własnej do ogółu ludzkości).
-
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Wiedza: posiadanie informacji zgodnych z faktycznym stanem rzeczywistości w danym czasie i przestrzeni.
Co ty nie powiesz?
Czyli z tej (pokracznej) definicji "wiedzy" (jako aktu rozumu) wynika, że ..."wiedza" nie istnieje.
[Przynajmniej nie dla człowieka. Być może dla Boga]
Ponieważ żaden człowiek nie może posiadać całości "informacji o stanie faktycznym".
Stan faktyczny ("czegoś" mówiąc ogólnie) ma bowiem dowolnie wiele aspektów (jest "nieskończenie wielki" jak to wy mówicie). A człowiek może do swego rozumu przyjąć jedynie pewną skończoną liczbę (informacji).
Nie znając całości, lecz znając tylko część nie możemy stwierdzić czy to co znamy (te informacje) jest na pewno zgodne z całością (czyli ze stanem faktycznym, ze "stanem rzeczywistym", z rzeczywistością).Poproszę o lepszą definicję "wiedzy".
Żeby była tak prosta i jednoznaczna jak definicja wiary.
[Przypominam- wiara to przyjmowanie bez dowodu]@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
nteligencja: zespół zdolności umysłowych pozwalających na krytyczną analizę oraz twórcze wykorzystanie posiadanej wiedzy w celu poszerzania zasobu wiedzy (od własnej do ogółu ludzkości).
Ta "definicja inteligencji" jest powiązana z definicją "wiedzy", która jak wyżej wykazałem ma oczywiste wady. Zatem i ta definicja jest bez sensu.
Czy wy wiecie co to znaczy "wiedzieć" i jak wiedzieć należy?
[Oczywiście nie, gdybyście wiedzieli, to nie bredzilibyście o "wiedzy" na temat "kosmosu", czy "mikrokosmosu"]
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Zakłamanego idioty Maciusia cały powyższy post
Naucz się wreszcie debilu czytać ze zrozumieniem a przynajmniej nie zakłamywać informacji, która została ci podana czarno na białym.