Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290388
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Highlander
      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Antarktyda:

      No właśnie. Dlatego z wami nie ma rozmowy. Jesteście idiotami, uwierzycie w rzeczy absurdalne.
      A przecież moglibyście wyjść w teren i sprawdzić jaka jest ziemia, sprawdzając "krzywiznę"

      @Highlander napisał w Antarktyda:

      To są loty łączone, więc zakładam, że masz jedną grupę która leci na trasie Johannesburg-Gdzieś tam na północy, a druga grupa Gdzieś tam na północy-Sydney i tylko niewielka część z nich to pasażerowie lecący z Johannesburga do Sydney.

      No i co z tego?

      Jest to zmuszanie chcących lecieć Johanesburg(J)-Sydney(S) do lotu na północ. Miałoby to sens, gdyby nie istniała krótka trasa J-S. Czyli tak, jak w rzeczywistości.

      J- ma 5 mln ludności plus obszar metropolii to razem ok. 8 mln, Sydney- 5 mln ludności.
      I teraz ktoś taki, jak Ty jest zmuszony wierzyć, że:

      1. istnieje krótka trasa bezpośrednia J-S
      2. Ale najwyraźniej na te 13 mln ludzi na dobę nie znajduje się nawet "kilka samolotów ludzi chcących przemieścić się TYLKO z J-S lub TYLKO z S-J"
        Tylko- bez straty czasu i sił na latanie na północ.

      [13 mln ludzi- to licząc tylko miasta, ale biorąc pod uwagę, że większość Australijczyków "startuje w świat" przez Sydney, to mamy jakieś ponad 30 mln ludzi]

      A zrobiłeś badania, ilu z tych milionów ludzi faktycznie stać na taki lot?
      I teraz już z tej zawężonej grupy - ilu faktycznie potrzebuje lotu z J do S?
      Bo tak pieprzyć trzy po trzy to każdy sobie może.
      Ja na przykład mieszkałem kiedyś w Łodzi ("milionowa metropolia, musiałoby być mnóstwo lotów do Madrytu"), stać mnie było na lot tam, ale nie miałem takiej potrzeby.
      A gdybym miał potrzebę, to musiałbym cofnąć się do Warszawy i lecieć stamtąd.

      Dlaczego ze starego Brzeska nie ma mostu do knajpy Apacz i trzeba jeździć dookoła? Na pewno są tacy co by chodzili pieszo na skróty, gdyby był most.
      c14f9f1e-344e-4b3a-bca8-2fe13b5b1d0a-image.png

      No cóż: wierz sobie w co chcesz, w największą nawet głupotę

      A przecież mógłbyś wyjść w teren i sprawdzić czy jest "krzywizna ziemi".
      Ale pewnie po co?
      Jeszcze pojawiłby się dziwny dyskomfort, zwany "mądrze" przez niektórych "dysonansem poznawczym"

      Gdyby rzeczywiście istniała krótka trasa J-S to przy takiej liczbie ludzi tak przynajmniej kilkanaście samolotów na dobę leciałoby tą krótką trasą. Czyli ci, którzy chcą TYLKO na trasie J-S lub S-J.

      No pewnie, nawet z 50 samolotów a może i 100 na dobę.

      Per analogiam: na innych podobnych trasach pomiędzy miejscami na tzw. "półkuli południowej".

      @Highlander napisał w Antarktyda:

      A wygląda, bo inaczej nie byłoby tych bezpośrednich lotów Qantas,

      A od kiedy są te "loty Qantas"?
      One są dla idiotów, czyli takich jak Ty.
      Bo gdyby kompletnie nic nie latało- to nawet tacy idioci jak Ty zaczęliby się drapać po głowie. A tak, to "mają potwierdzenie".
      Dlatego to właśnie NASA przejęła Qantas.

      Dlatego jesteś parafianinem* bo wierzysz w takie bzdury.

      *za SJP:
      parafianin - człowiek bez ogłady, wykształcenia, zacofany, ograniczony

      @Highlander napisał w Antarktyda:

      a załoga Katharsis II nie opłynęłaby Antarkktydy.

      Słuchaj baranie, ostro ale jak inaczej do was można gadać:
      Sprawdziłeś "jak załoga Katharsis" płynęła? Byłeś, widziałeś? Zamierzasz być, zobaczyć, wszystko dokładnie sprawdzić?

      Gdybym miał potrzebę, to bym sprawdził.
      Ale wierzę bardziej w info na temat Katharsis II (potwierdzone światowe rekordy żeglarskie), niż nawiedzonemu religijnie debilowi, który wierzy w szatana, Jozuego zatrzymującego słońce i tym podobne gusła.
      Kto wierzy w gusła, to mu dupa uschła 😄

      A widzisz: możesz wyjść w teren i bardzo łatwo sprawdzić czy jest czy nie ma "krzywizna kuli ziemskiej".

      A Ty możesz zrobić rejs po morzach południowych.
      A może nawet i tak:
      -załóżmy że na świecie jest 1% płaskoziemców (niedoszacowałem, bo pewnie tych obudzonych jest 10%), daje to 90mln ludzi
      -Każdy daje po dolarze i macie 90mln $ na eksploracje
      -można wynająć nie tylko jacht ale pewnie parę lotów czarterowych na te loty na półkuli południowej oraz zrobić ekspedycję na Antartydzie
      Oczywiście to żart, bo wy gówno zrobicie, boicie się że wyjdzie potwierdzenie globu.
      A dla Macieja to potwierdzenie że Ziemia nie jest taka jak w biblii, czyli jego najważniejsza księga religijna kłamie 😄

      Chociaż w sumie, to mógłbyś też zacząć gwałcić, palić, rabować, mordować, bo Boga nie ma.
      Mógłbyś zacząć nowe, pełne przygód życie.
      Weź to pod rozwagę.

      M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Highlander
        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

        @Maciej napisał w Antarktyda:

        28 Gdy Lamek miał sto osiemdziesiąt dwa lata, urodził mu się syn. 29 A dając mu imię Noe3, powiedział: «Ten niechaj nam będzie pociechą w naszej pracy i trudzie rąk naszych na ziemi, którą Pan przeklął». 30 Lamek po urodzeniu się Noego żył pięćset dziewięćdziesiąt pięć lat i miał synów i córki. 31 Umierając Lamek miał ogółem siedemset siedemdziesiąt siedem lat.
        32 A gdy Noe miał pięćset lat, urodzili mu się: Sem4, Cham i Jafet.

        I co, koniec?
        Co się stało, że się zesrało?
        Już potem nie mogli żyć po 900 lat?

        @Maciej napisał w Antarktyda:

        Wiem, wiem wy w to nie wierzycie. Dlatego zapiszcie, przekażcie swoim potomkom. Oni będą płakać nad waszą głupotą. [Nie nie, śmiać się z was nie będą, ale płakać. Boży człowiek nie wyśmiewa].

        Ciekaw jestem, czy Twoi potomkowie wierzą w te same bzdury co ty 😄
        I ile pokoleń po Tobie jeszcze będą powtarzać:
        "Apokalipsa...już niedługo"

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M N
          M N @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej napisał w Antarktyda:

          obserwacje powierzchni ziemi nie potwierdzają istnienia "krzywizny powierzchni ziemi zgodnej z krzywizną kuli ziemskiej".

          Tylko kłamstwa ci pozostały.
          Twoje obserwacje nie potwierdzają.

          Jak sprawdzisz, że "samolot rzeczywiście jest tam gdzie wynika z tej pokazywanej przez Ciebie mapki"? Zwłaszcza dotyczy tych samolotów rzekomo lecących na dalekim południu.

          Sprawdzając plan danego lotu, który niektóre portale udostępniają, np:
          https://flightaware.com/live/flight/LAN801
          https://flightaware.com/live/flight/QFA27

          Wystarczy zajrzeć w (po prawej) Aircraft details, Flight Data, Route, czyli dane nawigacyjne danego lotu. Tu masz to wytłumaczone, zakłamana gnido:
          https://www.youtube.com/watch?v=DoXEu-KgCco&t=25s
          A żeby mieć wystarczające przybliżenie nawet bez danych planu lotu wystarczy sprawdzić czas wylotu, lądowania i prędkość max. danego samolotu. Nawet tak prostego testu twoje bosko spartaczone terrarium nie przechodzi.
          Wciskaj sobie te swoje brednie nadal. Może w końcu naprawdę w nie uwierzysz 😂

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M
            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

            @Highlander napisał w Antarktyda:

            co, koniec?
            Co się stało, że się zesrało?
            Już potem nie mogli żyć po 900 lat?

            Nie mogli.

            Wtedy Bóg rzekł: «Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną: niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat»

            Z powodu narastającego zepsucia moralnego czas życia człowieka został skrócony.
            W czasie Antychrysta będzie jeszcze bardziej skrócony: dzieci (z dzisiejszego punktu widzenia) będą dowodziły legionami piekielnymi Antychrysta, wszystko ulegnie przyspieszeniu w tym krótkim czasie. Szybciej będą dorastać, szybciej psuć i marszczyć będzie się ciało.
            A jak mogłoby być inaczej jeśli w czasie Antychrysta diabeł osiągnie (z dopustu Bożego) największy w całej historii świata wpływ na naturę?

            @Highlander napisał w Antarktyda:

            Ciekaw jestem, czy Twoi potomkowie wierzą w te same bzdury co ty

            Bzdurą jest to co w Ty wierzysz. Np. "kula ziemska".

            @Highlander napisał w Antarktyda:

            I ile pokoleń po Tobie jeszcze będą powtarzać:
            "Apokalipsa...już niedługo"

            Już tylko kilka pokoleń do czasu Antychrysta. Do Tysiącletniego Królestwa niewiele więcej.

            M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M N
              M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

              @Maciej napisał w Antarktyda:

              Wtedy Bóg rzekł: «Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną: niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat»
              Z powodu narastającego zepsucia moralnego czas życia człowieka został skrócony.

              Maciuś, tobie się naprawdę coś w łepetynie na ostro zepsuło. Wychodzi na to, że kiedy człowiek żył o wiele dłużej (do rodzinki Noego, która chowem wsobnym musiała rodzaj ludzki odtwarzać - tak samo zresztą jak rodzinka Adasia i Ewci tworzyć) to o wiele szybciej to zepsucie moralne narastało. Czyli twój boski partacz podjął szereg złych decyzji: stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, (zmusił go do rozmnażania w trybie chowu wsobnego - też na swój obraz i podobieństwo?), co poskutkowało narastającym zepsuciem moralnym, potem za swoje złe decyzje obwinił swoje dzieło, strzelił focha, zniszczył całe życie na Ziemi, ale pozostawił jedną rodzinkę, żeby odtworzyła rodzaj ludzki - znowu w trybie chowu wsobnego - ale ok. 7krotnie skrócił im życie, żeby w szybszej wymianie pokoleniowej wolniej ulegali zepsuciu moralnemu.
              Gratuluję, nie ma bredni do której nie jesteś się w stanie przekonać 😂

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                @Highlander napisał w Antarktyda:

                A może nawet i tak:
                -załóżmy że na świecie jest 1% płaskoziemców (niedoszacowałem, bo pewnie tych obudzonych jest 10%), daje to 90mln ludzi
                -Każdy daje po dolarze i macie 90mln $ na eksploracje
                -można wynająć nie tylko jacht ale pewnie parę lotów czarterowych na te loty na półkuli południowej oraz zrobić ekspedycję na Antartydzie

                Ale PO CO?

                Cóż tam na Antarktydzie miałoby się "rozstrzygnąć"?
                To, że ziemia nie jest "kulą ziemską"?
                To już wiadomo: obserwacje powierzchni ziemi nie potwierdzają istnienia "krzywizny kuli ziemskiej".
                Jeśli ziemia nie ma "krzywizny kuli ziemskiej" to nie jest "kulą ziemską". Naprawdę niemożliwe do zrozumienia?

                Więc PO CO?
                Po co nas "wysyłasz na Antarktydę"?

                Ty nas "wysyłasz na Antarktydę", a je Cię wysyłam nad wodę o długości powierzchni 10-12 km lub większą. Sprawdź, że nie ma "krzywizny ziemi" zgodnej z krzywizną "kuli ziemskiej".

                Wy macie nasrane we łbach z tą Antarktydą.
                A to nie wiesz, że tam:

                1. jest niebezpiecznie z przyczyn naturalnych (straszny klimat)
                2. nie popłyniesz tak "ot tak" bez akceptacji odpowiednich władz.
                3. jeśli jednak "popłyniesz" bez akceptacji, to oprócz strasznych warunków klimatycznych masz jako czynnik ryzyka to, że zostaniesz zatrzymany przez odpowiednie siły zbrojne.

                Więc PO CO marnować energię i pieniądze i ryzykować nawet życiem?

                Jakieś sensowne uzasadnienie?

                Owszem, jak zmieni się na świecie (upadnie ten reżim ogólnoświatowy, który zwodzi ludzi, np. "kulą ziemską" czy "wielkim kosmosem"), to ludzie będą zapoznawać się z krańcami ziemi.
                Ale to dopiero po czasie Antychrysta, to jeszcze daleko.

                Ziemia nie wygląda jak nam pokazują, ze wygląda i jest dużo większa. Trzymają nas w klatce, tak jak pokazuje mapa ONZ. Nie ma przypadków, tylko znaki. Wszystko jest w znakach jasno pokazane (dla wtajemniczonych), a niewtajemniczeni, czyli zniewoleni muszą się jedynie obudzić.

                Dobry sposób na pobudkę: idź nad wodę i sprawdź czy ziemia ma "krzywiznę kuli ziemskiej".

                Dlaczego trzymają nas w klatce? A to przecież jasne, że nie mają wyjścia. Gdyby ludzie się obudzili i poznali, że są oszukiwani, to runie ich władza i ich pozycja na świecie. Praktycznie w jednej chwili.

                Czy masz jakieś wątpliwości co do tego, że poznanie przez ludzi (tj. przez większość), że ziemia nie jest "kulą ziemską" zmieni wszystko i wszystko wywróci ?

                Potrzeba więc nieustannego hipnotyzowania ludzi "kulą ziemską i kosmosem". Stąd "globus" jako rekwizyt niemal wszędzie, w żłobku, w przedszkolu, w filmie, w prognozie pogody...wszędzie. Stąd "przekazy z ISS". Kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się...
                Im większe kłamstwo, tym łatwiej uwierzą.

                Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                  @Highlander napisał w Antarktyda:

                  A zrobiłeś badania, ilu z tych milionów ludzi faktycznie stać na taki lot?

                  Nie, nie zrobiłem.
                  Nie mam pojęcia skąd wziąć takie dane. Linie lotnicze na pewno wiedzą. Odpowiednie urzędy też na pewno wiedzą, ale nie mam wglądu ani w jedno, ani w drugie.

                  Zresztą, w związku właśnie z tą całą sytuacją (że ziemia nie jest "kulą ziemską") nie należy się spodziewać łatwego dostępu do takich danych. Bo zapewne okazałoby się, że liczba tych chętnych (opisanych niżej) jest bardzo duża, to jest na tyle duża, że powstałby "dysonans poznawczy" pomiędzy tą liczbą, a "liczbą samolotów latających bezpośrednio".

                  Ale z całą pewnością liczba chętnych do lotu na trasie J-S (bez konieczności lotu na północ i przesiadki) na dobę jest równa:

                  -liczba tych którzy codziennie lecą z J-S (lub na odwrót), ale "przez północ" (zmuszeni faktem, że ziemia nie jest globusem)
                  plus
                  jakieś x (niektórzy dodatkowi by jeszcze polecieli, ale jakby było wygodniej, czyli łatwiej)

                  Oczywiście Ty wierzysz, że "to tylko jeden samolot na dobę". Bo Ty we wszystko uwierzysz, w każdą brednię.

                  Np. dlatego, że samemu niczego sprawdzać w realnym świecie nie chcesz. Jedynie połykasz to czym Cię karmią.
                  Jak pelikan, połykiem wielkim.

                  Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Highlander
                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                    @Highlander napisał w Antarktyda:

                    A może nawet i tak:
                    -załóżmy że na świecie jest 1% płaskoziemców (niedoszacowałem, bo pewnie tych obudzonych jest 10%), daje to 90mln ludzi
                    -Każdy daje po dolarze i macie 90mln $ na eksploracje
                    -można wynająć nie tylko jacht ale pewnie parę lotów czarterowych na te loty na półkuli południowej oraz zrobić ekspedycję na Antartydzie

                    Ale PO CO?

                    Cóż tam na Antarktydzie miałoby się "rozstrzygnąć"?
                    To, że ziemia nie jest "kulą ziemską"?
                    To już wiadomo: obserwacje powierzchni ziemi nie potwierdzają istnienia "krzywizny kuli ziemskiej".
                    Jeśli ziemia nie ma "krzywizny kuli ziemskiej" to nie jest "kulą ziemską". Naprawdę niemożliwe do zrozumienia?

                    Bzdura.
                    To tylko Twoje urojenia.
                    Skoro wierzysz w szatana, to i w płaską ziemię możesz wierzyć, sam siebie do tego przekonałeś 😄

                    Więc PO CO?
                    Po co nas "wysyłasz na Antarktydę"?

                    Ty nas "wysyłasz na Antarktydę", a je Cię wysyłam nad wodę o długości powierzchni 10-12 km lub większą. Sprawdź, że nie ma "krzywizny ziemi" zgodnej z krzywizną "kuli ziemskiej".

                    Sprawdzałem, że jest krzywizna.

                    Wy macie nasrane we łbach z tą Antarktydą.
                    A to nie wiesz, że tam:

                    1. jest niebezpiecznie z przyczyn naturalnych (straszny klimat)
                    2. nie popłyniesz tak "ot tak" bez akceptacji odpowiednich władz.
                    3. jeśli jednak "popłyniesz" bez akceptacji, to oprócz strasznych warunków klimatycznych masz jako czynnik ryzyka to, że zostaniesz zatrzymany przez odpowiednie siły zbrojne.

                    Więc PO CO marnować energię i pieniądze i ryzykować nawet życiem?

                    Dżizas, tę Antarktydę dodałem na końcu, bo się zorientowałem, że ruch płaskiej ziemi jest tak ogromny, że możecie mieć kupę kasy na eksplorację.
                    (To żart, jesteście nic nie znaczącym marginesem i nic tego nie zmieni)

                    Ale mógłbyś sobie samodzielnie polecieć tym lotem Qantas "którego nie ma".
                    Dlaczego nie?

                    Ziemia nie wygląda jak nam pokazują, ze wygląda i jest dużo większa. Trzymają nas w klatce, tak jak pokazuje mapa ONZ. Nie ma przypadków, tylko znaki. Wszystko jest w znakach jasno pokazane (dla wtajemniczonych), a niewtajemniczeni, czyli zniewoleni muszą się jedynie obudzić.

                    Jaka mapa ONZ? Masz na myśli logo? Logo to nie jest mapa.

                    Dlaczego trzymają nas w klatce? A to przecież jasne, że nie mają wyjścia. Gdyby ludzie się obudzili i poznali, że są oszukiwani, to runie ich władza i ich pozycja na świecie. Praktycznie w jednej chwili.

                    Czy masz jakieś wątpliwości co do tego, że poznanie przez ludzi (tj. przez większość), że ziemia nie jest "kulą ziemską" zmieni wszystko i wszystko wywróci ?

                    Akurat co do tego mam ogromne wątpliwości.
                    Ludzie, a zwłaszcza tzw doły społeczne, są bardzo bierni. Jeśli mają co jeść, nie będą robić rewolucji.
                    Zaakceptowali by jakąś wymówkę, że "od dzisiaj jest płaska cośtam cośtam".
                    Ale oczywiście to nie nastąpi, bo ziemia nie jest płaska.

                    Potrzeba więc nieustannego hipnotyzowania ludzi "kulą ziemską i kosmosem". Stąd "globus" jako rekwizyt niemal wszędzie, w żłobku, w przedszkolu, w filmie, w prognozie pogody...wszędzie. Stąd "przekazy z ISS". Kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się...
                    Im większe kłamstwo, tym łatwiej uwierzą.

                    To w sumie podobnie jak z twoją religią.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Highlander
                      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                      @Highlander napisał w Antarktyda:

                      A zrobiłeś badania, ilu z tych milionów ludzi faktycznie stać na taki lot?

                      Nie, nie zrobiłem.
                      Nie mam pojęcia skąd wziąć takie dane. Linie lotnicze na pewno wiedzą. Odpowiednie urzędy też na pewno wiedzą, ale nie mam wglądu ani w jedno, ani w drugie.

                      Zresztą, w związku właśnie z tą całą sytuacją (że ziemia nie jest "kulą ziemską") nie należy się spodziewać łatwego dostępu do takich danych. Bo zapewne okazałoby się, że liczba tych chętnych (opisanych niżej) jest bardzo duża, to jest na tyle duża, że powstałby "dysonans poznawczy" pomiędzy tą liczbą, a "liczbą samolotów latających bezpośrednio".

                      Poleć w końcu tym Qantasem, to się przekonasz jak jest.

                      Ale z całą pewnością liczba chętnych do lotu na trasie J-S (bez konieczności lotu na północ i przesiadki) na dobę jest równa:

                      -liczba tych którzy codziennie lecą z J-S (lub na odwrót), ale "przez północ" (zmuszeni faktem, że ziemia nie jest globusem)
                      plus
                      jakieś x (niektórzy dodatkowi by jeszcze polecieli, ale jakby było wygodniej, czyli łatwiej)

                      A o tych którzy lecą bezpośrednio już "zapomniałeś" w tej kalkulacji?

                      Oczywiście Ty wierzysz, że "to tylko jeden samolot na dobę". Bo Ty we wszystko uwierzysz, w każdą brednię.

                      Np. dlatego, że samemu niczego sprawdzać w realnym świecie nie chcesz. Jedynie połykasz to czym Cię karmią.
                      Jak pelikan, połykiem wielkim.

                      Ale to nie ja kwestionuję oficjalną naukę.
                      Ty to robisz, więc mógłbyś wykazać się lepszą analizą, a nie że "nie mam danych i nie wiem".

                      Napisałem tak:
                      "Po pierwsze, te kraje są stosunkowo biedne w porównaniu z północą.
                      Po drugie, ci których na to stać mają raczej powiązania gospodarcze czy rodzinne z tzw. zachodem (bogata północ), ze względu na kolonialną historię."

                      Taka uproszczona analiza, na pewno nie uwzględniłem wielu innych czynników.
                      A zrobiłem to tylko dla ciebie - bo ja tego nie potrzebuję osobiście.
                      Coś jest nie tak w tym co napisałem?

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                        @Highlander napisał w Antarktyda:

                        Naukowcy nie po to pracują, żeby udowadniać coś głąbom, którzy w XXI wieku wierzą że ziemia jest płaska...

                        Pracują po to, żeby robić kasę.
                        A kasę największą płacą (władcy świata) tym "naukowcom" , którzy bredzą o "kuli ziemskiej". Ci, którzy nie ćwierkają tak jak wszyscy- są wyśmiewani. I tak to działa. Także w "świecie nauki".

                        Ziemia nie jest kulą ziemską, bo:
                        Nie istnieje krzywizna powierzchni ziemi zgodna z krzywizną "kuli ziemskiej".

                        Dla mnie jest to w ogóle niepojęte jak można być takim kretynem, by nie rozumieć, że jeśli ziemia nie ma "krzywizny kuli ziemskiej" to znaczy, że nie jest "kulą ziemską"?

                        Zechciej mi objaśnić na swoim przykładzie: jak to jest możliwe? Bo dla mnie jest to zdumiewające.

                        Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Highlander
                          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                          @Highlander napisał w Antarktyda:

                          Naukowcy nie po to pracują, żeby udowadniać coś głąbom, którzy w XXI wieku wierzą że ziemia jest płaska...

                          Pracują po to, żeby robić kasę.
                          A kasę największą płacą (władcy świata) tym "naukowcom" , którzy bredzą o "kuli ziemskiej". Ci, którzy nie ćwierkają tak jak wszyscy- są wyśmiewani. I tak to działa. Także w "świecie nauki".

                          Naukowcy wśród najlepiej zarabiających - to chyba jakaś nowość 😉
                          Wyśmiewane to mogą być takie głąby jak Ty, ale nie schlebiaj sobie, że masz coś wspólnego z nauką.

                          Ziemia nie jest kulą ziemską, bo:
                          Nie istnieje krzywizna powierzchni ziemi zgodna z krzywizną "kuli ziemskiej".

                          Nikt poza szurami tego nie potwierdza.

                          Dla mnie jest to w ogóle niepojęte jak można być takim kretynem, by nie rozumieć, że jeśli ziemia nie ma "krzywizny kuli ziemskiej" to znaczy, że nie jest "kulą ziemską"?

                          Zechciej mi objaśnić na swoim przykładzie: jak to jest możliwe? Bo dla mnie jest to zdumiewające.

                          1. to nieprawda, że "nie ma krzywizny".
                          2. najlepiej to objaśnisz na swoim przykładzie, w końcu sam wierzysz w religijne bajki z mchu i paproci...
                            A skoro w te bajki uwierzyłeś, to również sam tak zrobiłeś swoje pomiary i obserwacje, żeby wyszło na twoje...
                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                            @Highlander napisał w Antarktyda:

                            Poleć w końcu tym Qantasem, to się przekonasz jak jest.

                            Człowieku, weźże się Ty ogarnij. Dlaczego jesteś kretynem? Nie widzisz własnej głupoty?

                            Nawet gdybym wsiadł do tego Qantas, to:

                            -skąd miałbym wiedzieć jaką trasą naprawdę lecę?
                            wyjrzę przez okno i "zobaczę"? tak? leciałeś kiedyś samolotem, zwłaszcza nad oceanem?
                            Więc skąd miałbym wiedzieć nad czym naprawdę lecę? Po zmarszczkach Oceanu Południowego?
                            Po chmurach (które w okolicach "zimnych", arktycznych/antarktycznych są standardem i z zasady przesłaniają całe pole widzenia)?
                            Ach wiem! Wyświetliło by mi na monitorku samolotu! Ach tak, jaki głupi jestem, prawda?

                            -skąd miałbym wiedzieć z jaką prędkością naprawdę lecę?
                            Ach tak, jestem durniem: przecież także z monitora samolotu!

                            • a nawet gdybym jakimś cudem odkrył poprawną trasę (co raczej niemożliwe) to skąd miałbym wiedzieć jak to się naprawdę układa na prawdziwej mapie?
                              Ach, no jasne, też głupi jestem: z Google Earth.

                            Widzisz nieszczęśniku: nie chodzi o sprawdzanie informacji wirtualnej (z internetu) z inną informacją wirtualną (z internetu), ale chodzi o weryfikacją informacji z internetu z REALNĄ ZIEMIĄ?

                            I takiej weryfikacji możesz dokonać: wychodzisz w teren, na realną ziemię i sprawdzasz czy informacja wirtualna o "kuli ziemskiej" sprawdza się w realnym świecie, w realnym widoku.

                            Przestań więc pieprzyć od rzeczy i odsyłać mnie na Antarktydę lub do Qantas. Lepiej rusz d... w teren i sprawdź czy "istnieje krzywizna ziemi zgodna z krzywizną ziemi-kuli".

                            Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Highlander
                              Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              Człowieku, weźże się Ty ogarnij. Dlaczego jesteś kretynem? Nie widzisz własnej głupoty?
                              Nawet gdybym wsiadł do tego Qantas, to:

                              Wystarczy, że czas lotu byłby zgodny z tym co wynika z globu.
                              No nie powiesz, że samolot, który normalnie lata z prędkością 800-900km/h nagle leci 2 razy szybciej...
                              Wtedy na 100% wiadomo, że ziemia nie jest płaska, a mapa Gleasona to bzdury...
                              Napisałbym ci, żebyś się ogarnął, ale u Ciebie to już niemożliwe 😄
                              Ty musisz kłamać - inaczej Twój świat by się załamał.

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                @M-N napisał w Antarktyda:

                                ty jedynie obłąkany bełkot bez żadnych sprawdzalnych argumentów. I w żaden sposób tego nie zmienisz.

                                Zamknij mordę parszywa kreaturo.

                                Przedstawiłem swoje obserwację. Możesz się do nich odnieść. Możesz je sprawdzić i pokazać, że "jest inaczej".

                                Odniosłeś się? Czy jak zwykle zignorowałeś?

                                Oczywiście wiesz, że Ci się nie uda więc zmieniasz temat. i Wrzucasz kretyńskie filmiki niczego nie dowodzące. Oprócz oczywiście Twojej złej woli i Twojego skretynienia.

                                M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M N
                                  M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                                  Przedstawiłem swoje obserwację.

                                  Prosiłem ostatnio o jeden tylko link (bo nie ma sensu grzebać w 700 postach). Nie podałeś. To kto tu jest parszywą, zakłamaną kreaturą?
                                  Podasz teraz te linki czy też uciekniesz w religijne obłąkanie?

                                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M
                                    Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                    @Highlander napisał w Antarktyda:

                                    Wystarczy, że czas lotu byłby zgodny z tym co wynika z globu.

                                    Naprawdę jesteście kretynami.

                                    @Highlander napisał w Antarktyda:

                                    No nie powiesz, że samolot, który normalnie lata z prędkością 800-900km/h nagle leci 2 razy szybciej...

                                    Po pierwsze nie znam PRAWDZIWEJ ODLEGŁOŚCI na PRAWDZIWEJ ZIEMI.

                                    Znam tylko to co podaje globus, ewentualnie to co podają płaskoziemcy. I jedno i drugie najpewniej fałszywe.

                                    Po drugie nie znam prądów powietrza. Niedawno dyskutowaliśmy tę kwestię: nad dalekim południu wieją silne wiatry, silne prądy powietrza także w górnych strefach- to wykorzystują najpewniej linie Qantas. Już to pokazywałem.

                                    @Highlander napisał w Antarktyda:

                                    Wtedy na 100% wiadomo, że ziemia nie jest płaska, a mapa Gleasona to bzdury...

                                    Na 100% wiadomo, że nie jest "kulą ziemską".
                                    To, że mapa Gleasona to nie jest prawdziwa mapa- to już wielokrotnie pisałem.

                                    @Highlander napisał w Antarktyda:

                                    Napisałbym ci, żebyś się ogarnął, ale u Ciebie to już niemożliwe

                                    Pójdziemy razem w teren? I będziemy razem obserwować czy istnieje "krzywizna kuli ziemskiej"?

                                    @Highlander napisał w Antarktyda:

                                    Ty musisz kłamać - inaczej Twój świat by się załamał.

                                    Przecież to Ty kłamiesz. Dlaczego to robisz? Nie szkoda Ci swojej duszy?

                                    M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                      @M-N napisał w Antarktyda:

                                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                                      Przedstawiłem swoje obserwację.

                                      Prosiłem ostatnio o jeden tylko link (bo nie ma sensu grzebać w 700 postach). Nie podałeś. To kto tu jest parszywą, zakłamaną kreaturą?
                                      Podasz teraz te linki czy też uciekniesz w religijne obłąkanie?

                                      Wejdź sobie też na discorda, z którego mnie wypchnęliście. Nie mam linków do discorda. Ale Ty możesz sobie tam wejść.
                                      Parszywa kreaturo.

                                      Jesteś wyjątkową kanalią. Z całego tutaj towarzystwa Ty jesteś największą kanalią. Poziom zakłamania i złej woli sięga dna piekła.

                                      M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M N
                                        M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                                        To, że mapa Gleasona to nie jest prawdziwa mapa- to już wielokrotnie pisałem.

                                        Na tym forum i chyba nawet w tym wątku, kłamco, twierdziłeś jeszcze niedawno, że w rzeczywistości im bardziej na południe tym bardziej południki się rozchodzą jak na mapie Gleasona. Płaski reset zaliczyłeś, czy masz już opanowane wypieranie momentów, w których sam sobie zaprzeczasz?

                                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                          @M-N napisał w Antarktyda:

                                          w rzeczywistości im bardziej na południe tym bardziej południki się rozchodzą jak na mapie Gleasona. Płaski reset zaliczyłeś, czy masz już opanowane wypieranie momentów, w których sam sobie zaprzeczasz?

                                          Nie istnieje krzywizna powierzchni ziemi zgodna z krzywizną kuli ziemskiej. Każdy kto chce może to łatwo sprawdzić.
                                          Nie zmieniaj tematu na "południki".

                                          Jeżeli powierzchnia ziemi nie ma "krzywizny kuli ziemskiej", to nie ma i ziemi jako "kuli ziemskiej".

                                          Jeśli jesteś zbyt głupi by to zrozumieć, to nie moja wina.
                                          Jeśli jesteś opętany przez diabła (a tak właśnie jest)- to do egzorcysty.

                                          M N Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M N
                                            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                                            Wejdź sobie też na discorda, z którego mnie wypchnęliście. Nie mam linków do discorda. Ale Ty możesz sobie tam wejść.
                                            Parszywa kreaturo.
                                            Jesteś wyjątkową kanalią.

                                            To teraz mam szukać twoich postów sprzed ponad 2 lat? A pamiętasz czy to było przed czy po tym jak nie potrafiłeś znaleźć żadnego płaskiego argumentu na obserwacyjne potwierdzenie krzywizny przez Jerana:
                                            https://www.youtube.com/watch?v=EBtx1MDi5tY i zamiast tego w swojej chrześcijańskiej miłości przepowiedziałeś mi rychłą i makabryczną śmierć?
                                            I to ja przy tobie tobie jestem parszywą kreaturą i wyjątkową kanalią...Pocieszny jesteś.
                                            Cóż, postaram się dorównać twoim standardom: twój boski partacz do spółki ze swoim najlepszym przyjacielem szatanem nasrali ci wspólnie do łba i wyłączyli w tym gównie elektromagnetyzm 😂

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors