Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290166
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @M N ostatnio edytowany przez

      @M-N napisał w Antarktyda:

      To już nie twierdzisz, że światło księżyca dosłownie mrozi?

      A twierdziłem tak kiedyś? Jeśli "tak" to zacytuj, przywołaj moje.
      Jeśli nie, to odszczekaj swoje przekręcenia (moich słów).

      @M-N napisał w Antarktyda:

      To jeszcze raz (i oby do skutku), mam nadzieję, że magia kamery na podczerwień jest dla ciebie "do przyjęcia" :

      Jak zwykle: niewiele rozumiesz. Choć wyraźnie napisałem o co chodzi.

      Od dawna ludzie znają ten fakt: w księżycowe dni, zwłaszcza w czasie pełni jest wyraźnie zimniej, niż w dni bez świecącego księżyca (porównując oczywiście dni bezchmurne w jednym i w drugim przypadku). Może przeczysz?
      Od niedawna znają ten fakt: przedmioty w cieniu księżyca są cieplejsze, niż w świetle księżyca. Może przeczysz? A sprawdzałeś?!
      Ponadto to także jest fakt: światło księżyca ma (niesie) jakąś energię (także cieplną).

      Jak więc to wszystko możliwe?

      A tak mogłoby to być: obraz księżyca powstaje (energetycznie) z ziemi. W następujący sposób: ziemia promieniuje energią => energia przemieszcza się ku górze, w stronę nieba => tam powstaje (z tej energii) obraz księżyca => obraz (światło i energia) wraca na ziemię. Ale (z przyczyn oczywistych, powstawanie obrazu księżyca- to jakiś koszt energetyczny, straty energii) wraca mniej, niż wyszło z ziemi .
      I stąd taki efekt.
      Jest zrozumiałe, że gdyby to tak działało to ta część ziemi, która oddała energię "do nieba", na wytworzenie obrazu księżyca będzie zimniejsza, niż ta która energii nie oddała (bo była zasłonięta, np. schowana za pniem drzewa). Czyli ta która jest w świetle księżyca jest zimniejsza, niż ta która jest w cieniu księżyca.

      Gdyby natomiast księżyc "świecił światłem odbitym od słońca" => w świetle księżyca przynajmniej nie powinno być zimniej, przedmioty co najmniej nie powinny być zauważalnie zimniejsze, niż w cieniu, a nawet powinny być cieplejsze (choć siła efektu "ocieplającego" mogłaby być mniejsza lub większa, nawet mała, być może nawet, choć w to wątpię niezauważalnie mała)

      M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej ostatnio edytowany przez

        @M-N napisał w Antarktyda:

        Masz tu BARDZO dokładne zdjęcie księżyca (11022x11022 pikseli) wykonane przez amatora astrofotografii:
        https://i.redd.it/ewu1bnwir6761.jpg
        https://mymodernmet.com/209-megapixel-moon-andrew-mccarthy/

        Czy to jest "rzeczywiste zdjęcie", czy dzieło symulacji i obróbki komputerowej?
        Bo:
        1e0b6b09-428a-4a2d-9d47-c3e420f24412-image.png
        https://i.imgur.com/rhMQoTU.png

        M N RAV 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

          @Highlander napisał w Antarktyda:

          @Maciej napisał w Antarktyda:

          Ja twierdzę, że księżyc nie jest ciałem, ale jedynie światłem, obrazem na niebie. Ponadto twierdzę że obraz księżyca powstaje z ziemi ( w odróżnieniu od obrazu słońca, który powstaje z nieba).
          Obraz księżyca powstaje (energetycznie, czyli termodynamicznie) z ziemi. Jest tworzony przez sklepienie nieba i być może niebo (tj nie tylko sklepienie), ale termodynamicznie (energia) pochodzi z ziemi. (Energia obrazu słońca z nieba). Stąd światło księżyca jest „zimne”. W tym sensie: w świetle księżyca jest zimniej niż w cieniu księżyca. (Właśnie dlatego że energia dla stworzenia obrazu księżyca jest z ziemi, pochodzi z ziemi).
          Skoro obraz księżyca pochodzi z ziemi, to niewykluczone że w tym obrazie zawarta jest mapa ziemi ( przynajmniej energetyczna, czyli cieplna)

          Przypomnę tylko Twoje własne słowa:
          "Gdy się wypowiada zdanie, to warto się zastanawiać nad tym co się wypowiada. I zadawać sobie pytania „ a co jeżeli nieprawda, jeżeli nie jest tak jak wypowiedziałem”?
          To znakomicie ułatwia zauważanie założeń własnego myślenia."
          😄

          Nie musisz mi przypominać. Zawsze to stosuję, zawsze staram się zauważać założenia własnego myślenia.
          [W odróżnieniu od was, którzy np. "wyprowadzając kształt ziemi ze świateł nieznanego nieba" w ogóle nie zauważaliście tego, że przyjmowaliście założenia i to założenia niezweryfikowane]

          Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
          • M N
            M N @maciej jesmanowicz ostatnio edytowany przez

            @maciej-jesmanowicz napisał w Antarktyda:

            Nie przywykłem do takiego poziomu konwersacji.

            Nie strzelaj focha, Maciuś. Postawiłem tezę, dosyć obcesowo, fakt. Ale z nieukami nie można inaczej. Następnie ją uzasadniłem. Zamiast pozwolić puchnąć urażonej dumie powinieneś był skoncentrować się na tym co napisałem potem i chociaż spróbować się do tego rzeczowo odnieść.

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M N
              M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

              @Maciej napisał w Antarktyda:

              Czy to jest "rzeczywiste zdjęcie", czy dzieło symulacji i obróbki komputerowej?

              Gdybyś przeczytał artykuł, to nie musiałbyś pytać o coś co i tak powinieneś wiedzieć. No chyba, że takiemu "specowi" od fotografii trzeba tłumaczyć co to jest zdjęcie kompozytowe.
              A odnośnie pytania na zdjęciu: czy przyglądałeś się kiedykolwiek księżycowi bezpośrednio przed nowiem lub zaraz po nim? Gołym okiem widać wtedy, że jego nieoświetlona część jest delikatnie, minimalnie oświetlona. Zgadniesz, dlaczego?
              I jeszcze jedno pytanie odnośnie tych twoich bredni o swietle księżyca:
              dlaczego jego część skierowana bezpośrednio w stronę słońca jest najcieplejsza?:
              Zrzut ekranu (928).png

              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • RAV
                RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Antarktyda:

                Czy to jest "rzeczywiste zdjęcie", czy dzieło symulacji i obróbki komputerowej?

                Symulacji - nie. Obróbki komputerowej - tak. To zdjęcie składa się z co najmniej trzech zdjęć:

                • tła z gwiazdami
                • Księżyca w pełni, które wykorzystano w części zacienionej
                • Księżyca w kwadrze i odpowiedniej fazie libracji (pasującej do powyższego), które pokazuje oświetloną część Księżyca.

                Powiesz, że to oszustwo. Może w jakimś sensie tak, ale to nie jest dokumentacja naukowa, tylko sztuka. Autorowi chodziło o ładne, plastyczne zdjęcie Księżyca. Jednak nie jest to fałsz, a jedynie ominięcie ograniczeń dynamiki tonalnej matrycy, którą zrobiono zdjęcia. Żadna matryca nie uchwyci jednocześnie szczegółów oświetlonej powierzchni Księżyca i słabych gwiazd w tle. Jednak pokazane tu obiekty naprawdę tak wyglądają.

                A gdybyś chciał zobaczyć zdjęcia bez "oszustw", to służę swoimi, zrobionymi w 13 kolejnych nocy we wrześniu 2019 r. Możesz prześledzić zmiany kształtu oświetlonej części tarczy i układ cieni na drobniejszych obiektach. Czy to pasuje do Twojego wyjaśnienia, czym jest Księżyc?












                A tutaj filmik z tych zdjęć, ukazujący librację:
                https://www.youtube.com/watch?v=cbpTuOQJl7c

                A na koniec napisz, co tu widzisz:

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                  Nie musisz mi przypominać. Zawsze to stosuję, zawsze staram się zauważać założenia własnego myślenia.
                  [W odróżnieniu od was,

                  Zawsze?
                  A co zastosowałeś twierdząc że rejs Cooka to było "jednorazowe opłynięcie"? No co Maciek?
                  Albo co zastosowałeś widząc chmury i twierdząc że to ląd? No co?

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M N
                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                    przedmioty w cieniu księżyca są cieplejsze, niż w świetle księżyca. Może przeczysz? A sprawdzałeś?!

                    A ty sprawdzałeś? Gdzie masz wyniki tego sprawdzania?
                    A gwoli ścisłości, to jeszcze 2 lata temu na diskordzie szczekałeś, że światło księżyca CHŁODZI, a discord śmiał się z ciebie, że skoncentrowane soczewką powinno mrozić. Przeczysz?

                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                      @M-N napisał w Antarktyda:

                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                      Czy to jest "rzeczywiste zdjęcie", czy dzieło symulacji i obróbki komputerowej?

                      Gdybyś przeczytał artykuł, to nie musiałbyś pytać o coś co i tak powinieneś wiedzieć. No chyba, że takiemu "specowi" od fotografii trzeba tłumaczyć co to jest zdjęcie kompozytowe.
                      A odnośnie pytania na zdjęciu: czy przyglądałeś się kiedykolwiek księżycowi bezpośrednio przed nowiem lub zaraz po nim? Gołym okiem widać wtedy, że jego nieoświetlona część jest delikatnie, minimalnie oświetlona. Zgadniesz, dlaczego?

                      Nie nie zgadnę.
                      Z zasady nie zgaduję, bo zgadywanie nieznanego z reguły jest fałszywe.

                      Ale wiem jak to tłumaczy wasza pożal się Boże „nauka”.
                      Że „widać bo jest oświetlony światłem słońca odbitym od ziemi”

                      I jeszcze jedno pytanie odnośnie tych twoich bredni o swietle księżyca:
                      dlaczego jego część skierowana bezpośrednio w stronę słońca jest najcieplejsza?:
                      Zrzut ekranu (928).png

                      Jaka „część skierowana bezpośrednio w stronę słońca”?

                      W nocy słońca na niebie nie ma. To wy dokonujecie w nocy ekstrapolacji waszych wyobrażeń ( w oparciu o wasze założenia i wizje) o świecie i wychodzi wam „gdzie jest słońce” i że „jest jakaś część księżyca skierowana w stronę gdzie jest słońce”

                      Oglądałeś filmik z „zachodzącą pod stół pomarańczą”?
                      Wam wyszłoby, że „jak jej nie widać to jest pod stołem, bo było widać jak wchodzi pod”. I „wyliczylibyście” sobie z czasu i prędkości kątowej jej „schodzenia” kierunek w którym „ona jest”

                      Tomasz Middle 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                        @M-N napisał w Antarktyda:

                        Nie strzelaj focha, Maciuś. Postawiłem tezę, dosyć obcesowo, fakt. Ale z nieukami nie można inaczej.

                        A Ty jesteś "uk", nie jesteś "nieukiem"?
                        Szczycisz się "nauką", która jest jednym wielkim błędem, czyli obłędem.

                        Dlaczego wydaje Ci się, że Twoja "nauka", którą się szczycisz to jest "coś mądrego"? Bo....?

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                          @M-N napisał w Antarktyda:

                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                          przedmioty w cieniu księżyca są cieplejsze, niż w świetle księżyca. Może przeczysz? A sprawdzałeś?!

                          A ty sprawdzałeś?

                          chyba 3 razy (trzy różne dni) sprawdzałem temperaturę przedmiotów w cieniu i w świetle księżyca.
                          W świetle księżyca były zauważalnie chłodniejsze.

                          Gdzie masz wyniki tego sprawdzania?

                          W głowie.

                          A gwoli ścisłości, to jeszcze 2 lata temu na diskordzie szczekałeś, że światło księżyca CHŁODZI, a discord śmiał się z ciebie, że skoncentrowane soczewką powinno mrozić. Przeczysz?

                          Tak, przeczę, że "tak szczekałem".
                          I potwierdzam, że wyśmiewaliście. Wyśmiewanie jest waszą standardową argumentacją.

                          M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M N
                            M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                            @Maciej

                            Gdzie masz wyniki tego sprawdzania?
                            W głowie.

                            Twoje urojenia nikogo nie obchodzą.

                            chyba 3 razy (trzy różne dni) sprawdzałem temperaturę przedmiotów w cieniu i w świetle księżyca. W świetle księżyca były zauważalnie chłodniejsze.

                            Bez dowodów to nadal urojenia. A tu masz pełny zapis takiego sprawdzania:
                            https://www.youtube.com/watch?v=rmqTrgqK6gM
                            A jeśli będziesz mieć coś więcej poza urojeniami zostaniesz bogatszy o 10 000 USD.

                            Tak, przeczę, że "tak szczekałem".
                            I potwierdzam, że wyśmiewaliście.

                            1. Nie obrażaj się o szczekanie, Maciuś, jedynie powtórzyłem wyrażenie po tobie: "Jeśli nie, to odszczekaj swoje przekręcenia (moich słów)."
                            2. Dzięki, za potwierdzenie, że jednak szczekałeś, że światło księżyca CHŁODZI a, co za tym idzie, skoncentrowane powinno mrozić.
                              Tak oto kolejny raz potwierdziłeś, że jesteś kretynem.
                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              Jaka „część skierowana bezpośrednio w stronę słońca”?

                              Ta sama część która była oświetlona przez słońce gdy oba te ciała były razem na niebie w ciągu dnia.
                              Dokładnie ta sama.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Tomasz Middle
                                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Antarktyda:

                                W nocy słońca na niebie nie ma. To wy dokonujecie w nocy ekstrapolacji waszych wyobrażeń ( w oparciu o wasze założenia i wizje) o świecie i wychodzi wam „gdzie jest słońce” i że „jest jakaś część księżyca skierowana w stronę gdzie jest słońce”

                                Tak. No i co? Jak mi się piłka potoczy za ścianę a znam kierunek i prędkość to mogę to zrobić, to znaczy, wyznaczyć pozycję na podłodze za ścianą gdzie jest piłka.
                                Tylko płaskie bezmózgi nie mogą, to wasz problem.

                                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                                  Oglądałeś filmik z „zachodzącą pod stół pomarańczą”?

                                  Na szczęście nie oglądałem.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M
                                    Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                    @M-N napisał w Antarktyda:

                                    Gdzie masz wyniki tego sprawdzania?
                                    W głowie.

                                    Twoje urojenia nikogo nie obchodzą.

                                    Sam możesz powtórzyć ten eksperyment.

                                    Należy to wykonać np. tak:

                                    Najlepiej na pustym oddalonym od zabudowań placu. Wbijasz pionowo w podłoże (lub mocujesz) pal, odpowiednio szeroki (Średnica na tyle duża, by cień księżyca był wyraźny). Mierzysz w danej i tej samej chwili temperaturę (np. podłoża) w cieniu i w świetle księżyca.

                                    @M-N napisał w Antarktyda:

                                    Bez dowodów to nadal urojenia. A tu masz pełny zapis takiego sprawdzania:
                                    https://www.youtube.com/watch?v=rmqTrgqK6gM

                                    To kpina, a nie sprawdzanie. Nawet nie wiadomo co on robi. Żadnego opisu doświadczenia. Ot po prostu jakiś filmik bez sensu.
                                    [Czy to nie ten sam cynik od "siedmiu a nawet dziewięciu potwierdzeń globusa"?]
                                    Porównaj z analogicznymi obserwacjami płaskoziemców. Przynajmniej pokazują co i jak. Tu, w tym filmiku tego cynika nic w zasadzie nie jest pokazane.

                                    @M-N napisał w Antarktyda:

                                    Dzięki, za potwierdzenie, że jednak szczekałeś, że światło księżyca CHŁODZI

                                    Nie, już napisałem. Ale powtórzę:
                                    Nie, nie szczekałem, że "światło księżyca chłodzi".

                                    @M-N napisał w Antarktyda:

                                    a, co za tym idzie, skoncentrowane powinno mrozić.

                                    A to Twój wniosek.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                                      W nocy słońca na niebie nie ma. To wy dokonujecie w nocy ekstrapolacji waszych wyobrażeń ( w oparciu o wasze założenia i wizje) o świecie i wychodzi wam „gdzie jest słońce” i że „jest jakaś część księżyca skierowana w stronę gdzie jest słońce”

                                      Tak. No i co?

                                      To:

                                      Dowolna ekstrapolacja opiera się na założeniach.
                                      Tutaj, w tej kwestii ekstrapolujecie w oparciu o założenie, że "słońce schodzi pod ziemię/za horyzont" (i oczywiście w oparciu o inne założenia na temat nieba i ziemi)

                                      Jak mi się piłka potoczy za ścianę a znam kierunek i prędkość to mogę to zrobić, to znaczy, wyznaczyć pozycję na podłodze za ścianą gdzie jest piłka.

                                      Tak.
                                      Jak (jeżeli) Ci się "piłka potoczy za ścianę".

                                      Tylko płaskie bezmózgi nie mogą, to wasz problem.

                                      Każdy może ekstrapolować. Do tego nie potrzeba geniuszu.
                                      Ale trzeba być tępym by uparcie nie zauważać założeń na których się ekstrapolacja opiera.

                                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                      Oglądałeś filmik z „zachodzącą pod stół pomarańczą”?

                                      Na szczęście nie oglądałem.

                                      Nie "na szczęście", tylko na nieszczęście. Kto wie? Może byś wreszcie zaskoczył, że nie wszystko co wygląda jakby "schodziło pod" naprawdę "schodzi pod".

                                      Nie ma żadnego słońca w nocy w tym położeniu, w którym wy sobie roicie, że jest.
                                      To tylko wasza wyobraźnia, oparta na waszych urojeniach na temat ziemi i nieba.

                                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                      Ta sama część która była oświetlona przez słońce gdy oba te ciała były razem na niebie w ciągu dnia.
                                      Dokładnie ta sama.

                                      Udowodnij, że "to ciała".

                                      Tomasz Middle 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Tomasz Middle
                                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                                        Dowolna ekstrapolacja opiera się na założeniach.
                                        Tutaj, w tej kwestii ekstrapolujecie w oparciu o założenie, że "słońce schodzi pod ziemię/za horyzont" (i oczywiście w oparciu o inne założenia na temat nieba i ziemi)

                                        No tak. No i co?
                                        Przecież chowa się pod horyzont. Inaczej byłby dzień.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Tomasz Middle
                                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                                          Każdy może ekstrapolować. Do tego nie potrzeba geniuszu.
                                          Ale trzeba być tępym by uparcie nie zauważać założeń na których się ekstrapolacja opiera.

                                          Mogę sobie założyć co chcę. Póki co, nie ma ŻADNYCH przesłanek że to założenie jest fałszywe

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Tomasz Middle
                                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                                            Nie "na szczęście", tylko na nieszczęście. Kto wie? Może byś wreszcie zaskoczył, że nie wszystko co wygląda jakby "schodziło pod" naprawdę "schodzi pod".

                                            To prawda. Ale w tym wypadku nie ma ŻADNYCH przesłanek że jest inaczej. Czyli schodzi pod, po prostu.

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors