Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290280
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @M N ostatnio edytowany przez

      @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

      Oj przestań wreszcie z tym nieznanym. Dla ciebie wszystko jest nieznane.

      A dla was "wszystko jest znane". Np. "wnętrze gwiazdy, wnętrze ziemi..."
      [Przewiercili się wgłąb ziemi na ...może kilkanaście km (z tego co pamiętam), ale przecież "już wiedzą" jak jest w tzw. "środku ziemi"]

      Macie urojenia i wyobrażenia, które nazywacie sobie "wiedzą".
      A ja umiem rozróżniać między tym co wiem, a tym co przypuszczam.

      @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

      Gość w Kalifornii nad ranem puścił balon strato na prawie 40 km. Ciśnienie 0.005 atm. - techniczne próżnia, słoneczko ewidentnie pod horyzontem a niecały 1000 km. na wschód, w Arizonie słońce już nad horyzontem.
      https://www.youtube.com/watch?v=JkrIm0ZUyJY

      No i co?

      Bo tak działa niebo.

      Tak:
      Pilot na wys. 100 m npm (bardzo nisko nad morzem, na przykład) obserwuje słońce i krzyczy przez radio do pilota będącego dokładnie pionowo nad nim, na wys. 10 km "u mnie słońce właśnie zaszło pod horyzont, właśnie w tym momencie gdy to mówię".
      A pilot na 10 km, nad tym który krzyczy z dołu (dokładnie pionowo nad nim) i dysponujący HUD-em, a bardzo wierzący w "kulę ziemską" odkrzyknie mu: "co ty piep... ja widzę, że słońce jest 2-3-4... (to trzeba by dokładnie zbadać ile) stopni nad poziomem! Więc nie kłam mnie proszę! Bo ja wiem, że u ciebie też musi być teraz prawie dokładnie na 2-3-4... stopniach"

      Tak optycznie działa niebo.
      To jest optyka nieba w działaniu.

      Słońce w miarę "przeskoku obserwatora (słońca) w górę" (tak szybkiego przemieszczenia się, że pomijając upływ czasu, że można przyjąć "natychmiast, w tej chwili") przemieszcza się kątowo w górę!
      Czyli przemieszcza się także w górę względem horyzontu i nie tylko dlatego, że horyzont opada, ale przemieszcza się w górę BEZWZGLĘDNIE, to znaczy względem poziomu wyznaczonego poziomicą.

      Podobnie:

      Dla obserwatora (słońca) przemieszczającego się "po morzu" (w poziomie morza) w "jednej chwili" (analogicznie jak wyżej) w stronę słońca - słońce także przemieszcza się kątowo w górę.
      I nie wynika to z "kulistości ziemi".
      Tylko z optyki nieba.

      M N Fizyk od czapy 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M N
        M N @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

        A pilot na 10 km, nad tym który krzyczy z dołu (dokładnie pionowo nad nim) i dysponujący HUD-em, a bardzo wierzący w "kulę ziemską" odkrzyknie mu: "co ty piep... ja widzę, że słońce jest 2-3-4... (to trzeba by dokładnie zbadać ile) stopni nad poziomem! Więc nie kłam mnie proszę! Bo ja wiem, że u ciebie też musi być teraz prawie dokładnie na 2-3-4... stopniach"
        Tak optycznie działa niebo.

        Tak optycznie działa kula ziemska, patologiczny kłamco. To co opisałeś to prosta konsekwencja kulistego kształtu Ziemi.

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @M N ostatnio edytowany przez

          @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

          A pilot na 10 km, nad tym który krzyczy z dołu (dokładnie pionowo nad nim) i dysponujący HUD-em, a bardzo wierzący w "kulę ziemską" odkrzyknie mu: "co ty piep... ja widzę, że słońce jest 2-3-4... (to trzeba by dokładnie zbadać ile) stopni nad poziomem! Więc nie kłam mnie proszę! Bo ja wiem, że u ciebie też musi być teraz prawie dokładnie na 2-3-4... stopniach"
          Tak optycznie działa niebo.

          Tak optycznie działa kula ziemska, patologiczny kłamco. To co opisałeś to prosta konsekwencja kulistego kształtu Ziemi.

          Tak? Co Ty nie powiesz?

          To przeczytaj jeszcze raz. Jeśli nie zaskoczysz, to jeszcze raz, jeśli znów nie zaskoczysz to jeszcze raz...itd

          M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Fizyk od czapy
            Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

            A pilot na 10 km, nad tym który krzyczy z dołu (dokładnie pionowo nad nim) i dysponujący HUD-em, a bardzo wierzący w "kulę ziemską" odkrzyknie mu: "co ty piep... ja widzę, że słońce jest 2-3-4... (to trzeba by dokładnie zbadać ile) stopni nad poziomem horyzontem!

            Poprawiłem.

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
            • M N
              M N @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej To teraz ty czytaj aż zrozumiesz 😂 .

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                A pilot na 10 km, nad tym który krzyczy z dołu (dokładnie pionowo nad nim) i dysponujący HUD-em, a bardzo wierzący w "kulę ziemską" odkrzyknie mu: "co ty piep... ja widzę, że słońce jest 2-3-4... (to trzeba by dokładnie zbadać ile) stopni nad poziomem horyzontem!

                Poprawiłem.

                Nie "poprawiaj", bo to nie jest "poprawka" tylko zepsucie.

                W realnym świecie jest bowiem tak jak opisałem.

                Dlatego pilot kulo-obłąkaniec (ten na górze) powiedziałby właśnie to co napisałem, bo w związku "z kulą ziemską" myślałby, że ten pilot na dole kłamie.

                {Specjalnie pisałem o HUD-dzie.}

                Fizyk od czapy 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Fizyk od czapy
                  Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                  W realnym świecie jest bowiem tak jak opisałem.
                  Dlatego pilot kulo-obłąkaniec (ten na górze) powiedziałby właśnie to co napisałem, bo w związku "z kulą ziemską" myślałby, że ten pilot na dole kłamie.
                  {Specjalnie pisałem o HUD-dzie.}

                  Wiem, że znasz Wolfiego (nawiasem mówiąc, spotkałem go w realu, bardzo sympatyczny), a on wielokrotnie pokazywał jak to wygląda na HUDzie. Kiedy na dole Słońce jest pod horyzontem, to na wysokości 10 i więcej km jest nad horyzontem, a pod poziomem.

                  Więc nie przypisuj pilotom słów o których wiesz, że są fałszywe.

                  M N M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M N
                    M N @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                    @Fizyk-od-czapy Przecież masz Maciuś musi kłamać o innych, żeby odwracać uwagę od własnych obłąkanych kłamstw.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                    • M
                      Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez Maciej

                      @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                      Wiem, że znasz Wolfiego (nawiasem mówiąc, spotkałem go w realu, bardzo sympatyczny)

                      No widzisz.
                      I sam się demaskujesz.

                      Już dawno pisałem tutaj: to całe towarzystwo (Woolfie, Mick Helmet, Walter Bislin, grupa 'metabunk.org', Ty..., ci z Polski...itd.. ci wszyscy działający w necie niby "amatorsko"...Ale skąd fundusze i czas na taką działalność?) to jedna klika sponsorowana z jednego centrum.
                      Są wśród nich pożyteczni idioci i są kanalie świadomie kłamiące.
                      Po co się demaskujesz?
                      Nie szkolili Cię?
                      A to wtedy (jeśli nie byłeś szkolony) zwracam honor: to znak, że jesteś tylko pożytecznym idiotą.

                      Woolfie- wyjątkowo nędzna kreatura. Używa nawet swojej córeczki, żeby uwiarygodnić swoje kłamstwa. Patrz jego filmiki.
                      Wyjątkowa kanalia.

                      Ale zdradzę Ci tajemnicę:
                      Wilki w odzieniu owczym są zawsze takie.
                      "Miłe w kontakcie, wzbudzające zaufanie". Na tym bazują.
                      "Woolfie"- "Wilczek". A skóra owcy.

                      Kiedy kłamiesz, to musisz to robić tak by wzbudzać zaufanie, aby nikt Cię o kłamstwo nie podejrzewał. Tylko wtedy możesz odnieść sukces.

                      Ja też widziałem tych ze SpaceCenter, tych z NASA, tych Aryjczyków.
                      "Bardzo mili ludzie"
                      Dlaczego "Aryjczyków"? Bo gdy się ich widzi, ich wygląd, to pierwsze co przychodzi do głowy to "czysty Aryjczyk".

                      Woolfie to też oczywiście sługus NASA.

                      @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                      a on wielokrotnie pokazywał jak to wygląda na HUDzie. Kiedy na dole Słońce jest pod horyzontem, to na wysokości 10 i więcej km jest nad horyzontem, a pod poziomem.

                      Bo to kłamca.
                      Jest tak jak ja opisałem.

                      Zachęcam każdego człowieka dobrej woli do samodzielnego sprawdzenia (jak to jest naprawdę z tym słońcem), jeśliby miał okazję!
                      Ale to już może być trudniejsze.
                      To co może zrobić osoba latająca samolotem:
                      W okolicy wschodu i zachodu słońca, gdy słońce świeci nisko, ale jeszcze nad poziomem (np. 1-2 stopnie nad poziomem, poza tym nigdy nie świeci pod poziomem, najwyżej do max. minus 0.5 stopnia) , jeżeli pod spodem (kilka km niżej) są jakieś chmury, to można zaobserwować następujące zjawisko:
                      Słońce jeszcze nad poziomem (1-2 stopnie- sprawdzić np. poziomicą w telefonie, wystarczająca dokładność), oświetla samolot (bo jest widoczne), ale chmury kilka km pod samolotem nie oświetlone.
                      To czy chmury są oświetlone, czy nie to poznaje się łatwo.
                      [To tak jakby patrzeć na oświetlone góry z góry. Mają szczyty, same czubki oświetlone, przy nisko świecącym słońcu, większość powierzchni jest nieoświetlona, w cieniu. Bo nisko świecące słońce].
                      Oglądać chmury jak najbardziej się da pod samolotem i te leżące lekko w stronę słońca.

                      Tego typu sytuacja jest niemożliwa na "globie ziemskim".
                      Ale w realnym świecie stosunkowo łatwo się ją obserwuje.
                      Ja sam widziałem to już kilka razy.

                      b1989b7d-a907-482b-bc8a-aa66406bf60f-image.png
                      https://i.imgur.com/nslaNES.png

                      628b6d69-a34a-443c-887b-4aa0a9d39354-image.png
                      https://i.imgur.com/NiqtsMs.png

                      Powyżej schematy objaśniające jak powinno być na "kuli ziemskiej", tym bardziej z "refrakcją ku ziemi".
                      A powinno być tak:
                      Jeżeli jest oświetlony samolot (co poznaje się po tym, że widać słońce z samolotu) i jeżeli słońce jest nad poziomem, to chmury pod samolotem (także powierzchnia ziemi) musiałyby być także oświetlone.

                      A TAK NIE JEST .

                      Przy nisko świecącym słońcu (nad poziomem) tak nie jest.

                      Zachęcam każdego człowieka dobrej woli do sprawdzania, jeżeli trafi się mu okazja by sprawdzić.
                      To można zrobić samemu, bez dysponowania samolotami i HUD-em.

                      M N Fizyk od czapy Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M N
                        M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        Słońce jeszcze nad poziomem (1-2 stopnie- sprawdzić np. poziomicą w telefonie, wystarczająca dokładność), oświetla samolot (bo jest widoczne), ale chmury kilka km pod samolotem nie oświetlone.
                        To czy chmury są oświetlone, czy nie to poznaje się łatwo.

                        Maciuś, sytuacja opisana przez ciebie występuje wtedy, kiedy słońce widziane z samolotu znajduje się nad HORYZONTEM ale poniżej poziomu wzroku. Wtedy samolot słońce widzi ale chmury nie, bo są jeszcze w cieniu Ziemi. Im bliżej granicy dzień/noc jest oświetlony samolot tym większy obszar nieoświetlonych od góry chmur jest widoczny z jego pokładu. Twój rysunek to ilustruje całkiem dobrze:
                        24383581-2100-4c81-8c69-9dca163f093b-image.png
                        Górna przerywana linia - poziom wzroku samolotu.
                        Styczna z samolotu do kuli ziemskiej (dorysuj sobie) - kąt opadu horyzontu.
                        Cień pod samolotem - nieoświetlona od góry powierzchnia chmur (chmurka E).
                        Jeśli faktycznie miałeś okazję to obserwować, daj ci boże najlepszy możliwy przypadek - lecąc na zachód - to nawet na górnej powierzchni chmur mogłeś zaobserwować wyprzedzającą samolot linię terminatora.
                        A takie cuda to tylko na kuli. Gigantycznej a nie tej mandarynki z rysunku 😂
                        Naprawdę nie mogę uwierzyć, że jesteś aż tak głupi i zakłamany 😂
                        (edit) Sorry, muszę zapytać: ty jakiś pokręcony stand up trenujesz? W Andy Kaufmana się bawisz?

                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                          @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                          to obserwować, daj ci boże najlepszy możliwy przypadek

                          "Boże"- z małej litery.
                          "Ziemia" i "słońce"- z wielkich liter piszesz.
                          Nienawiść do Boga wyłazi z każdego zakamarka Twojej osoby, przy każdej okazji.

                          Zdasz z tego sprawę. Przed Bogiem.

                          Będziesz mały i pokurczony, będziesz się moczył i defekował pod siebie.
                          Już blisko.

                          @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                          W Andy Kaufmana się bawisz?

                          Mógłbym szukać po necie, ale nie chce mi się.
                          Kto to "Andy Kaufman"?

                          M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M N
                            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej Widzisz? Wystarczy ci udowodnić kłamstwo i od razu uciekasz w tą swoją pozę taniej podróby niedorobionego inkwizytora.

                            Będziesz mały i pokurczony, będziesz się moczył i defekował pod siebie.
                            Już blisko.

                            Nie jestem tobą, Maciuś.

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M
                              Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                              @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                              Widzisz? Wystarczy ci udowodnić kłamstwo i od razu uciekasz w tą swoją pozę taniej podróby niedorobionego inkwizytora.

                              Nie obchodzi mnie co Ty mi udowodniłeś.
                              Ale po prostu obrażasz Pana Boga, mojego Ojca.
                              Dlatego to napisałem.

                              M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M N
                                M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                Ale po prostu obrażasz Pana Boga, mojego Ojca.

                                Kompleksu mesjasza, się nie spodziewałem.
                                Powinieneś się zainteresować wklęsłą ziemią, tam jest kilku, którzy też podają się za synów bożych. Będziesz miał komu udowadniać, że jesteś tym z prawego łoża 😂

                                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M
                                  Maciej @M N ostatnio edytowany przez Maciej

                                  @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                  @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                  Ale po prostu obrażasz Pana Boga, mojego Ojca.

                                  Kompleksu mesjasza, się nie spodziewałem.

                                  "Mesjasza"- z małej litery.
                                  Nienawiść diaboliczna.

                                  Jakże mi Cię żal, jak bardzo będziesz cierpiał.

                                  Powinieneś się zainteresować wklęsłą ziemią, tam jest kilku, którzy też podają się za synów bożych. Będziesz miał komu udowadniać, że jesteś tym z prawego łoża 😂

                                  Tak, jestem ochrzczony, jestem przybranym dzieckiem Bożym. Bóg jest moim Ojcem, a ja jestem Jego synem.
                                  Nie jestem zrodzony z Boga, tak jak jest Pan Jezus, Jego Jednorodzony Syn. Ale jestem z Bożego wyboru.
                                  Ojciec mnie wybrał, bo mnie kocha. Wybrał mnie przed założeniem świata, bo już wtedy mnie znał, gdy mnie jeszcze nie było.

                                  Bywa, że dziecko czuje się "gorsze", gdy jest adoptowane, wzięte np. z domu dziecka. Niesłusznie. Niech raczej patrzy na to w ten sposób: to mnie rodzicie wybrali spośród wielu innych dzieci, mnie - bo mnie pokochali bardziej niż inne dzieci

                                  Podobnie jest ze mną. Nie jestem zrodzony z Boga, nie jestem Bogiem, a jednak jestem przybranym synem Bożym, bo Ojciec mnie wybrał spośród wielu innych ludzi. Z miłości.

                                  Bóg jest moim Ojcem, nie obrażaj kanalio mojego Ojca!

                                  M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M N
                                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                    @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    Wybrał mnie przed założeniem świata, bo już wtedy mnie znał, gdy mnie jeszcze nie było.

                                    Czyli już wtedy postanowił nie obdarzyć cię rozumem - tylko czy z nudów czy z wrodzonej złośliwości? Co udowadniasz każdym kłamstwem, które w jego imię głosisz.

                                    bo Ojciec mnie wybrał spośród wielu innych ludzi.

                                    byś był przykładem wcielonej głupoty i zakłamania.
                                    Tak, to najprawdopodobniej jest właśnie ten powód, przez który nigdy nie udało ci się znaleźć nikogo głupszego od siebie, kto by ci uwierzył w te wszystkie brednie.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Fizyk od czapy
                                      Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                      No widzisz.
                                      I sam się demaskujesz.
                                      Już dawno pisałem tutaj: to całe towarzystwo (Woolfie, Mick Helmet, Walter Bislin, grupa 'metabunk.org', Ty..., ci z Polski...itd.. ci wszyscy działający w necie niby "amatorsko"...Ale skąd fundusze i czas na taką działalność?) to jedna klika sponsorowana z jednego centrum.
                                      Są wśród nich pożyteczni idioci i są kanalie świadomie kłamiące.
                                      Po co się demaskujesz?
                                      Nie szkolili Cię?
                                      A to wtedy (jeśli nie byłeś szkolony) zwracam honor: to znak, że jesteś tylko pożytecznym idiotą.

                                      Jesteś cudownie zabawny 😄
                                      Oczywiście, płacą nam za odpisywanie płaskoziemcom. To jedyne wyjaśnienie. Płacą nam za aktywność, którą każda zapytana osoba uzna za marnowanie czasu. A jak wiadomo ludzie najchętniej płacą za marnowanie czasu 😄
                                      Nie może być wyjaśnieniem, że... ludzie wykształceni mają dobre i dobrze płatne prace 😮 Jak powszechnie wiadomo, piloci prywatnych odrzutowców i programiści to ludzie głodujący.
                                      Nawet nie widzisz, jak bardzo próba dopasowania całego świata pod jedno błędne założenie (płaską Ziemię) wyżarła Ci mózg.

                                      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                      Woolfie- wyjątkowo nędzna kreatura. Używa nawet swojej córeczki, żeby uwiarygodnić swoje kłamstwa. Patrz jego filmiki.

                                      Wyobraź sobie, że widziałem wiele jego filmików. W ani jednym nie uświadczyłem żadnego kłamstwa. Ale rozumiem - przyznanie, że po prostu pokazuje fakty, zniszczyłoby Ci światopogląd, więc nie możesz tego zrobić.

                                      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                      Jest tak jak ja opisałem.

                                      Oczywiście.
                                      Pilot odrzutowców kłamie, mimo że wielokrotnie pokazał zjawisko o którym mowa na filmach. Prawdę mówi natomiast Maciej, który zbadał rzecz ultraprecyzyjnym przyrządem - szklanką z wodą! HUD w samolocie się nie umywa. Wiadomo, gdyby piloci potrzebowali znać dokładną orientację samolotu w przestrzeni, po prostu trzymaliby w kokpicie szklanki z wodą.

                                      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                      Będziesz mały i pokurczony, będziesz się moczył i defekował pod siebie.
                                      Już blisko.

                                      Ach, ta legendarna chrześcijańska miłość bliźniego, objawiająca się masturbacją do wizji cudzego cierpienia.

                                      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                      Nie jestem zrodzony z Boga, tak jak jest Pan Jezus, Jego Jednorodzony Syn. Ale jestem z Bożego wyboru.
                                      Ojciec mnie wybrał, bo mnie kocha. Wybrał mnie przed założeniem świata, bo już wtedy mnie znał, gdy mnie jeszcze nie było.

                                      Ten kontrast w Tobie jest niesamowity. W jednym zdaniu piszesz o oczywistych faktach, że są "nieznane", "niezbadane" i że "nie możemy tego wiedzieć", a w następnym ze stuprocentową pewnością wypowiadasz się o kwestiach, co do których jedynymi źródłami są starożytna księga i organizacja, która czerpie z ludzi wierzących w ich opowieści materialne korzyści.

                                      Weź się poważnie zastanów nad kryteriami, które stosujesz do oceny prawdziwości zdań o świecie, bo coś są chyba mocno wewnętrznie niespójne.

                                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                      • Highlander
                                        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

                                        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Ale zdradzę Ci tajemnicę:
                                        Wilki w odzieniu owczym są zawsze takie.
                                        "Miłe w kontakcie, wzbudzające zaufanie". Na tym bazują.
                                        "Woolfie"- "Wilczek". A skóra owcy.

                                        Jestem pod wrażeniem, masz rację, już jego nick "woolfie" wskazuje na jego intencje.
                                        A weźmy takie imię "Maciej". Po rozwinięciu wychodzi mi "Ma cie jebać", albo "Macie jebać".
                                        Sorry za wulgaryzmy, ale dokładnie tak mi to Bóg objawił, jak wiadomo nie ma przypadków, są tylko znaki.
                                        Może podaj swoje nazwisko, sprawdzimy czy tam też nic diabelskiego nie ma...

                                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                        • M
                                          Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

                                          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Oczywiście, płacą nam za odpisywanie płaskoziemcom. To jedyne wyjaśnienie.

                                          Płacą wam przede wszystkim za "dostarczanie naukowych argumentów" na poparcie "ziemi-kuli".

                                          Natomiast jeśli chodzi o "starcia z płasokoziemcami", to stosowana jest przede wszystkim cenzura i marginalizowanie.
                                          To na przykład, że ja jeszcze tutaj mogę pisać, to tylko dlatego, że to jest niszowa strona. Jeśli to stanie się nie niszową stroną, to nastąpią duże zmiany, mówiąc ogólnie.
                                          Mój wylot stąd (zakneblowanie mnie pod jakimś pretekstem) będzie jedną z pierwszych zmian.

                                          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          A jak wiadomo ludzie najchętniej płacą za marnowanie czasu

                                          Ludzie najchętniej płacą najwięcej za to co jest im najbardziej potrzebne.

                                          Nie jest tajemnicą że ponad 90% bogactwa (pieniędzy) na tym świecie jest pod kontrolą małej grupy ludzi. Jest to grupa kilkuset osób, powiedzmy ...w porywach do kilku tysięcy.
                                          Jeśli sobie wyobrazisz "kupę pieniędzy" (z całego świata) jako np. stos , to prawie całość tego stosu jest w rękach i pod kontrolą kilku tysięcy osób.
                                          To władcy tego świata.
                                          I tak, oni najbardziej potrzebują tego by utrzymać swoją dominującą pozycję

                                          I dlatego tak, zdolni są do opłacania pożytecznych idiotów do zwalczania tego, co im zagraża.
                                          Bo patrz wyżej: ludzie najwięcej zapłacą za to czego najbardziej potrzebują.
                                          Pieniądz popłynie więc tam gdzie każą mu płynąć ci, którzy go posiadają.
                                          A niemal cały pieniądz należy do władców tego świata.
                                          I tak, zdolni są do bardzo hojnego opłacania kłamców (np. jak Woolfie, czy Apostołowie Księżycowi), którzy dla nich pracują, w wyżej wymienionym celu.

                                          Czy masz jakiekolwiek wątpliwości, że odkrycie przez większość ludzi, że świat nie wygląda tak jak im mówiono, że wygląda wywróciłoby wszystko do góry nogami, cały ten "porządek" światowy?

                                          Dlatego tak, władcy świata zdolni są płacić bardzo wiele za podtrzymywanie iluzji wśród swoich niewolników, w tym także za trzymanie niewolników w stanie kosmicznej hipnozy.

                                          A może masz jakieś wątpliwości co do statusu zwykłych ludzi na tym świecie?
                                          Jeżeli praca kilku miliardów ludzi dostaje się w ręce kilkuset osób, to to właśnie jest niewolnictwo, a ludzie są niewolnikami.
                                          Jaką sumę zdolny jest zapłacić właściciel niewolników za utrzymanie status quo, aby niewolnicy się nie zbuntowali?
                                          Powiadam Ci: olbrzymią. Ponieważ niemal całe bogactwo świata trafia pod kontrolę góra kilku tysięcy ludzi.

                                          Dlatego największe pieniądze na tym świecie zarabia się na bezużytecznych rzeczach, czyli na tym co pozwala władcom świata utrzymać swój status właścicieli niewolników.

                                          Niewolnictwo Babilonu Wielkiego jest o wiele bardziej przebiegłe, niż niewolnictwo starożytności. Bo starożytny niewolnik był przypisany do pana, który go doił, jak dojną krowę. I wiedział niewolnik, że jest niewolnikiem.
                                          Niewolnik Babilonu Wielkiego jest dojony przez panów, których z zasady nawet nie zna, mimo iż jego los zależy głównie od panów. I jeszcze panowie utwierdzają w niewolniku złudzenia, że "jest wolny, jest panem swojego losu, jest ważny, od niego wszystko zależy, to on rządzi światem przez swoje 'wybory' ("najlepszy z ustrojów") i że tak w ogóle to nie jest dojony".

                                          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Nawet nie widzisz, jak bardzo próba dopasowania całego świata pod jedno błędne założenie (płaską Ziemię) wyżarła Ci mózg.

                                          Ja niczego nie "dopasowuję". Ja demaskuję to co jest naprawdę.

                                          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Wyobraź sobie, że widziałem wiele jego filmików. W ani jednym nie uświadczyłem żadnego kłamstwa.

                                          Najwyraźniej zatem zachodzi takie coś:
                                          Jesteś mało spostrzegawczy, więc nie widziałeś, podobnie jak nie zauważyłeś, że światła nad płaskim nie można schować przez zagięcie promienia w dół LUB jesteś częścią kłamstwa.

                                          Najwyższą formą kłamstwa jest manipulacja prawdą.

                                          To jest to co Wilczek (w skórze owcy) robi przede wszystkim.

                                          Nie "byle jakie kłamstwo" uwodzi, ale kłamstwo subtelne, mające silny pozór prawdy.

                                          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Oczywiście.
                                          Pilot odrzutowców kłamie, mimo że wielokrotnie pokazał zjawisko o którym mowa na filmach

                                          Nie mógłby "sam jeden tego pokazać", bo do tego o czym mówimy trzeba co najmniej dwóch. Jeden u góry, drugi na dole.

                                          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Prawdę mówi natomiast Maciej, który zbadał rzecz ultraprecyzyjnym przyrządem - szklanką z wodą! HUD w samolocie się nie umywa. Wiadomo, gdyby piloci potrzebowali znać dokładną orientację samolotu w przestrzeni, po prostu trzymaliby w kokpicie szklanki z wodą.

                                          Mówię prawdę. I zachęcam każdego człowieka dobrej woli do sprawdzenia tego. Na szczęście efekt jest na tyle duży (mowa o oświetleniu chmur), że nawet będąc tylko pasażerem nie trzeba HUD-a by to zauważyć.

                                          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Będziesz mały i pokurczony, będziesz się moczył i defekował pod siebie.
                                          Już blisko.

                                          Ach, ta legendarna chrześcijańska miłość bliźniego, objawiająca się masturbacją do wizji cudzego cierpienia.

                                          Nie odróżniasz własnych wyobrażeń od tego co jest.
                                          To, że "ja się cieszę z jego strasznego losu"- to Twoje.
                                          A to jak jest naprawdę- to jest naprawdę.

                                          @Fizyk-od-czapy napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Ten kontrast w Tobie jest niesamowity. W jednym zdaniu piszesz o oczywistych faktach, że są "nieznane", "niezbadane" i że "nie możemy tego wiedzieć", a w następnym ze stuprocentową pewnością wypowiadasz się o kwestiach, co do których jedynymi źródłami są starożytna księga i organizacja, która czerpie z ludzi wierzących w ich opowieści materialne korzyści.
                                          Weź się poważnie zastanów nad kryteriami, które stosujesz do oceny prawdziwości zdań o świecie, bo coś są chyba mocno wewnętrznie niespójne.

                                          Jeśli kto nie rozpoznaje prawdy, to nie jest z Boga. I takiemu człowiekowi nikt i nic nie pomoże.
                                          Jeśli nie potrafisz rozpoznać, że Ewangelia jest prawdą, to nie ma dla Ciebie ratunku. I kształtu ziemi też nie rozpoznasz.

                                          Kto jest z Boga, ten rozpoznaje prawdę, gdy prawdę słyszy.

                                          Najważniejszą prawdę rozpoznaje się PO PROSTU lub się po prostu nie rozpoznaje.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                            @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                            Jestem pod wrażeniem, masz rację, już jego nick "woolfie" wskazuje na jego intencje.

                                            Tak właśnie jest.
                                            I on się tym szczyci.

                                            Wilki spotykają się między sobą w ukryciu przed owcami.
                                            Owcami- gardzą. Pożytecznymi idiotami- jeszcze bardziej.
                                            Nic ich tak nie rozbawia jak widok idioty, który bierze ich kłamstwa w obronę.
                                            Owcami tylko gardzą. Pożyteczni idioci są zaś przyczyną ich rozbawienia i jeszcze większej pogardy.

                                            Ludzie dobrej woli często nie wierzą, że może istnieć taki diabolizm, że można być tak przewrotnym, nie mieści się to im w głowie.
                                            Na tym ("nie mieszczeniu się w głowie") bazuje wilk w owczym odzieniu.
                                            A wilk swoje kłamstwo poczytuje sobie za "inteligencję". Im większą liczbę ludzi wyprowadził w pole, im bardziej zuchwale- tym "większa jego inteligencja".

                                            @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                            A weźmy takie imię "Maciej". Po rozwinięciu wychodzi mi "Ma cie jebać", albo "Macie jebać".

                                            Moje imię znaczy "dar od Boga". Ale to jest imię, które nadali mi rodzice, za Bożym natchnieniem.
                                            Ale ważniejsze jest Imię Nowe, to które nadał mi Ojciec w Niebie.
                                            Znam swoje Imię.

                                            M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors