Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana

    Nowości YT
    9
    637
    94145
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Tomasz Middle
      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      Już w pierwszym apokaliptycznym Objawieniu (Guadalupe) Niewiasta, Matka Boża ukazała się jako brzemienna. Tam gdzie pokonała pierzastego węża

      Bajki opowiadaj dzieciom. Gdzie w objawieniu jest Guadalupe? Gdzie to napisano?
      To co wymyślili sobie faceci w kieckach zostaw dla siebie.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

        @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Ale przecież wg Ciebie Bóg nie potępia, tylko człowiek sam siebie...

        Tak.

        @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        To kto nie odpuści tego grzechu?

        Pan Bóg nie odpuści.

        @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Tomasz Middle sam sobie?

        A któż to jest dobrym sędzią samego siebie? Kto jest dobrym sędzią we własnej sprawie?
        Tylko Bóg może Ci odpuścić grzech.
        Lecz grzech przeciw Duchowi Św nie będzie odpuszczony.

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Niewiastą z objawienia pewnie jest kościół czy organizacja a nie jakaś konkretna kobieta.

        Apokalipsa nie mówi o "wołaniu organizacji" czy o "wołaniu Kościoła", ale o jednej Osobie, Niewieście Apokaliptycznej.
        O (jakiejś) konkretnej osobie.

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Poza tym nie ma nigdzie sformułowania "oblubienica ducha".

        "A Duch i Oblubienica mówią:
        «Przyjdź!» "

        Kto jest Duchem? Kto jest Oblubienicą?

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        A Maria nie może być ponownie brzemienna bo zmarła.

        Jaka "Maria"?

        Matka Boża?
        Matka Boża jest wniebowzięta, z ciałem i duszą jest w Niebie i woła z Nieba.
        Bóg jest żywych, nie umarłych.

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Już w pierwszym apokaliptycznym Objawieniu (Guadalupe) Niewiasta, Matka Boża ukazała się jako brzemienna. Tam gdzie pokonała pierzastego węża

        Bajki opowiadaj dzieciom. Gdzie w objawieniu jest Guadalupe? Gdzie to napisano?

        Potem wielki znak się ukazał na niebie:
        Niewiasta obleczona w słońce
        i księżyc pod jej stopami,
        a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
        A jest brzemienna.
        I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.

        To o wszystkich Objawieniach Maryjnych . Szczególnie dosłownie spełniło się to w Fatimie.

        @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        To co wymyślili sobie faceci w kieckach zostaw dla siebie.

        W Guadelupe Matka Boża objawiła się tubylcowi, a nie "facetom w kieckach".
        W Fatimie objawiła się trzem małym dzieciom, które nawet zapowiedziały Znak i Znak się spełnił.
        Jeśli ktoś nawet małe dzieci, które zgodnie zeznają posądza o "wymysły" lub "kłamstwa i udawanie" to jak może być zbawiony?
        A jeśli to były "wymysły" to jak mógł się spełnić Znak w tym dniu, który zapowiedziały?

        Bóg przemawiał przez patryjarchów i proroków, mówił z Nieba (głos z Nieba), nawet przez zwierzęta (oślica Baalama). Potem przemawiał przez Jana Chrzciciela, wreszcie przez Syna.
        W czasach apokaliptycznych przemawia przez Bożą Matkę i przez małe dzieci.
        A mimo to nie wierzą.

        Jeśli kto ma złą wolę, to nawet jakby kto zmartwychwstał nie uwierzy.
        W czasie czasów zobaczą jak Henoch i Eliasz zmartwychwstają na placu wielkiego miasta, na oczach tłumu. A mimo to nie uwierzą.
        Lecz w głupstwa opowiadane przez fałszywych świadków (np. o "lądowaniu na księżycu") wierzą ochoczo.
        Dlatego będą potępieni.
        Bo w prawdę nie wierzą, ale wolą wierzyć w kłamstwo i zmyślenia.

        Tomasz Middle Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

          "A Duch i Oblubienica mówią:
          «Przyjdź!» "
          Kto jest Duchem? Kto jest Oblubienicą

          A kto jest "oblubienicą ducha"? Bo tu nie napisano że to "oblubienica ducha". Nie zauważyłeś?
          Natomiast wyraźnie w innym miejscu napisano o "Oblubienicy Baranka". To jakaś konkretna osoba?

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Highlander
            Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            To kto nie odpuści tego grzechu?

            Pan Bóg nie odpuści.

            Złośliwiec...

            @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            To co wymyślili sobie faceci w kieckach zostaw dla siebie.

            W Guadelupe Matka Boża objawiła się tubylcowi, a nie "facetom w kieckach".
            W Fatimie objawiła się trzem małym dzieciom, które nawet zapowiedziały Znak i Znak się spełnił.
            Jeśli ktoś nawet małe dzieci, które zgodnie zeznają posądza o "wymysły" lub "kłamstwa i udawanie" to jak może być zbawiony?
            A jeśli to były "wymysły" to jak mógł się spełnić Znak w tym dniu, który zapowiedziały?

            Bo się nie spełnił. Popatrz sobie dłużej na słońce, to też zobaczysz "znak" 😄

            Bóg przemawiał przez patryjarchów i proroków, mówił z Nieba (głos z Nieba), nawet przez zwierzęta (oślica Baalama). Potem przemawiał przez Jana Chrzciciela, wreszcie przez Syna.
            W czasach apokaliptycznych przemawia przez Bożą Matkę i przez małe dzieci.
            A mimo to nie wierzą.

            Przemawiał, wg biblijnych bajek.

            Jeśli kto ma złą wolę, to nawet jakby kto zmartwychwstał nie uwierzy.
            W czasie czasów zobaczą jak Henoch i Eliasz zmartwychwstają na placu wielkiego miasta, na oczach tłumu. A mimo to nie uwierzą.

            Myślę, że to wynika z ludzkiej psychologii. Część ludzi woli "wierzyć", a inni wolą racjonalne wyjaśnienia.

            Lecz w głupstwa opowiadane przez fałszywych świadków (np. o "lądowaniu na księżycu") wierzą ochoczo.

            To są rzeczy weryfikowalne, w przeciwieństwie do religijnych bajek.

            Dlatego będą potępieni.
            Bo w prawdę nie wierzą, ale wolą wierzyć w kłamstwo i zmyślenia.

            Zaiste sprawiedliwy ten Bóg. Stworzył człowieka, któremu pozwala wątpić, a potem go za to potępi...

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

              @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              Myślę, że to wynika z ludzkiej psychologii. Część ludzi woli "wierzyć", a inni wolą racjonalne wyjaśnienia.

              A co to jest "racjonalne wyjaśnienie"?

              @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              Lecz w głupstwa opowiadane przez fałszywych świadków (np. o "lądowaniu na księżycu") wierzą ochoczo.

              To są rzeczy weryfikowalne, w przeciwieństwie do religijnych bajek.

              Tak?
              Jak "zweryfikowałeś pobyt dwunastu apostołów księżycowych" na "srebrnym globie"?

              [Oczywiście są weryfikowalne. Wystarczy wyjść np. na zamarznięte jezioro i zbadać "krzywiznę ziemi" i stwierdzając jej brak (a co najmniej brak krzywizny takiego rzędu jak na "kuli ziemskiej") można poznać, że opowieści ko(s)miczne są (tragi)komiczne]

              @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              Zaiste sprawiedliwy ten Bóg. Stworzył człowieka, któremu pozwala wątpić, a potem go za to potępi...

              A miałby go nagrodzić?
              Czy to, że za dobry wybór należy się nagroda, a za zły wybór kara jest niesprawiedliwe?
              Sprawiedliwe byłoby gdyby nagradzano za fałsz i błąd?

              Bóg stworzył człowieka wolnym. Pozwala mu samemu wybierać to co człowiek chce wybrać, to co kocha, czym żyje.

              Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Highlander
                Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Myślę, że to wynika z ludzkiej psychologii. Część ludzi woli "wierzyć", a inni wolą racjonalne wyjaśnienia.

                A co to jest "racjonalne wyjaśnienie"?

                Na pewno nie takie oparte na "wierzę w biblię, bo tak".

                @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Lecz w głupstwa opowiadane przez fałszywych świadków (np. o "lądowaniu na księżycu") wierzą ochoczo.

                To są rzeczy weryfikowalne, w przeciwieństwie do religijnych bajek.

                Tak?
                Jak "zweryfikowałeś pobyt dwunastu apostołów księżycowych" na "srebrnym globie"?

                Istnieje wręcz "mountains of evidence". Pod warunkiem że nie jesteś paranoikiem, wszędzie widzącym spisek. No, czyli akurat dla Ciebie to nie jest.

                @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Zaiste sprawiedliwy ten Bóg. Stworzył człowieka, któremu pozwala wątpić, a potem go za to potępi...

                A miałby go nagrodzić?
                Czy to, że za dobry wybór należy się nagroda, a za zły wybór kara jest niesprawiedliwe?
                Sprawiedliwe byłoby gdyby nagradzano za fałsz i błąd?

                Niesprawiedliwa jest kara za "błąd", polegający tylko na tym, że ktoś nie wierzy.

                Bóg stworzył człowieka wolnym. Pozwala mu samemu wybierać to co człowiek chce wybrać, to co kocha, czym żyje.

                Człowiek może wybrać, że będzie po prostu dobry i nie potrzebuje do tego religii.
                Inny potrzebuje i ja to rozumiem, ale niech się nie czepia tego, który nie potrzebuje...

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  A co to jest "racjonalne wyjaśnienie"?

                  Na pewno nie takie oparte na "wierzę w biblię, bo tak".

                  Czyli co to jest "racjonalne wyjaśnienie"?
                  Definicję poproszę.

                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Tak?
                  Jak "zweryfikowałeś pobyt dwunastu apostołów księżycowych" na "srebrnym globie"?

                  Istnieje wręcz "mountains of evidence". Pod warunkiem że nie jesteś paranoikiem, wszędzie widzącym spisek. No, czyli akurat dla Ciebie to nie jest.

                  Skoro "istnieje góra dowodów" to będzie Ci łatwo podać jeden.
                  Poproszę o jeden. Najlepiej oczywiście ten najmocniejszy.

                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Niesprawiedliwa jest kara za "błąd", polegający tylko na tym, że ktoś nie wierzy.

                  A dlaczego "tylko"?
                  Bóg jest wszystkim co dobre i prawdziwe, co daje szczęście. Więc dlaczego "tylko"?

                  Ale inaczej:
                  Skoro wedle Ciebie "bez Boga można być dobrym i szczęśliwym", to nie masz się czego obawiać.
                  Na końcu będziesz bez Boga, bo tak wybrałeś. I "będziesz szczęśliwy" (bo twierdzisz, że "można bez Boga").

                  Zatem: porozmawiamy na Sądzie Ostatecznym. Zobaczymy Twoje "szczęście bez Boga".

                  Jeżeli kto odrzuca to co jest istotą w ogóle istnienia (czyli Boga) to taki błąd nie jest błędem "tylko", ale jest to katastrofalny błąd.

                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Człowiek może wybrać, że będzie po prostu dobry i nie potrzebuje do tego religii.

                  A na czym polega ta "poprostu-dobroć bez Boga"?

                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Inny potrzebuje i ja to rozumiem, ale niech się nie czepia tego, który nie potrzebuje...

                  Nikt się Ciebie nie "czepia". Jesteś wolny, wybierzesz jak chcesz.

                  Mamy jednak moralny obowiązek ostrzegać Cię przed konsekwencją Twojego wyboru (piekłem, wiecznym cierpieniem).

                  To jest bardzo proste:

                  Jeśli jeden biegnie w stronę przepaści, drugi wie, że ten pierwszy biegnie w stronę przepaści, ale ten drugi wzrusza ramionami i mówi "co mnie obchodzi?"- to ten drugi źle robi i także ma winę i także wpadnie do przepaści (ten pierwszy go pociągnie).

                  Jeśli natomiast pierwszy biegnie ku przepaści, ale drugi krzyczy "stój, zginiesz", ale ten pierwszy wzrusza ramionami i mówi "nie strasz mnie, nie boję się twojego straszenia głupotami i bajkami", to wtedy ten pierwszy jest szaleńcem i wpadnie do przepaści, a ten drugi nie ma winy i będzie ocalony od przepaści.

                  To bardzo proste, rozumiesz?

                  Jeślibym Cię nie ostrzegał przed tym jak skończysz nieuchronnie (odrzucając Boga) to miałbym winę.
                  I musiałbym zapłacić przed Bogiem za swoją obojętność na Twój wieczny los.
                  A tak skoro Cię ostrzegam przed piekłem do którego zmierzasz, ale Ty się śmiejesz i szydzisz z moich ostrzeżeń, to wina jest tylko Twoja.

                  Ale na końcu będzie inaczej:
                  Na końcu, gdy Ty (co nie daj Boże!) ostatecznie odrzucisz Boga i zamienisz się w karykaturę człowieka, czyli w potępieńca, w którym już nic dobrego i prawdziwego nie ma (a tak się zamienisz odrzucając Boga), to będzie wtedy już pełna obojętność z mojej strony.
                  I usłyszysz jedynie (od Zbawionych): "idź precz, uciekaj do piekła, tak jak sam sobie wybrałeś".

                  Miłosierdzie jest tylko do czasu. Potem dla tych, którzy Nim gardzą będzie tylko Sprawiedliwość.
                  A Sprawiedliwość Boga jest doskonała:
                  każdy tak dostanie, jak sam sobie wybrał.
                  Czy może być większa sprawiedliwość, niż taka gdy każdy otrzymuje wedle własnego "chcę"?
                  Co sobie wybrałeś, to będziesz miał.
                  Skoro wybierasz "szczęście bez Boga", to będziesz miał "szczęście bez Boga".
                  Będziesz miał przez całą wieczność, tak jak chciałeś.

                  RAV Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • RAV
                    RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                    I usłyszysz jedynie (od Zbawionych): "idź precz, uciekaj do piekła, tak jak sam sobie wybrałeś".

                    "Oooo, będzie piekłooooo...." - wystękał Maciej wsadzając sobie posolonego kaktusa w kiszkę.

                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Highlander
                      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      A co to jest "racjonalne wyjaśnienie"?

                      Na pewno nie takie oparte na "wierzę w biblię, bo tak".

                      Czyli co to jest "racjonalne wyjaśnienie"?
                      Definicję poproszę.

                      Już mi się nie chce.

                      @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      Tak?
                      Jak "zweryfikowałeś pobyt dwunastu apostołów księżycowych" na "srebrnym globie"?

                      Istnieje wręcz "mountains of evidence". Pod warunkiem że nie jesteś paranoikiem, wszędzie widzącym spisek. No, czyli akurat dla Ciebie to nie jest.

                      Skoro "istnieje góra dowodów" to będzie Ci łatwo podać jeden.
                      Poproszę o jeden. Najlepiej oczywiście ten najmocniejszy.

                      Dostawaliście takich już mnóstwo, ponownie, nie chce mi się.
                      To Ty masz dostarczyć dowody na płaskość.
                      Plus dowody:
                      -na faktyczne rozmiary Australii
                      -na to że NASA oszukuje
                      -że załoga Katharsis II oszukuje
                      -że wszyscy zdobywcy bieguna południowego są w spisku
                      -że wszyscy piloci są w spisku
                      oraz wiele wiele innych.

                      @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      Niesprawiedliwa jest kara za "błąd", polegający tylko na tym, że ktoś nie wierzy.

                      A dlaczego "tylko"?
                      Bóg jest wszystkim co dobre i prawdziwe, co daje szczęście. Więc dlaczego "tylko"?

                      Bo można nie wierzyć. Można mieć założenie, że Boga nie ma i mimo wszystko być dobrym.

                      Jeżeli kto odrzuca to co jest istotą w ogóle istnienia (czyli Boga) to taki błąd nie jest błędem "tylko", ale jest to katastrofalny błąd.

                      @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      Człowiek może wybrać, że będzie po prostu dobry i nie potrzebuje do tego religii.

                      A na czym polega ta "poprostu-dobroć bez Boga"?

                      "Kochaj bliźniego, jak siebie samego"
                      "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" - może znasz, to z Twojej religii, ale pasuje do wszystkich.

                      @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      Inny potrzebuje i ja to rozumiem, ale niech się nie czepia tego, który nie potrzebuje...

                      Nikt się Ciebie nie "czepia". Jesteś wolny, wybierzesz jak chcesz.

                      Mamy jednak moralny obowiązek ostrzegać Cię przed konsekwencją Twojego wyboru (piekłem, wiecznym cierpieniem).

                      To jest bardzo proste:

                      Jeśli jeden biegnie w stronę przepaści, drugi wie, że ten pierwszy biegnie w stronę przepaści, ale ten drugi wzrusza ramionami i mówi "co mnie obchodzi?"- to ten drugi źle robi i także ma winę i także wpadnie do przepaści (ten pierwszy go pociągnie).

                      Jeśli natomiast pierwszy biegnie ku przepaści, ale drugi krzyczy "stój, zginiesz", ale ten pierwszy wzrusza ramionami i mówi "nie strasz mnie, nie boję się twojego straszenia głupotami i bajkami", to wtedy ten pierwszy jest szaleńcem i wpadnie do przepaści, a ten drugi nie ma winy i będzie ocalony od przepaści.

                      To bardzo proste, rozumiesz?

                      Bredzisz.

                      Jeślibym Cię nie ostrzegał przed tym jak skończysz nieuchronnie (odrzucając Boga) to miałbym winę.
                      I musiałbym zapłacić przed Bogiem za swoją obojętność na Twój wieczny los.
                      A tak skoro Cię ostrzegam przed piekłem do którego zmierzasz, ale Ty się śmiejesz i szydzisz z moich ostrzeżeń, to wina jest tylko Twoja.

                      Ale na końcu będzie inaczej:
                      Na końcu, gdy Ty (co nie daj Boże!) ostatecznie odrzucisz Boga i zamienisz się w karykaturę człowieka, czyli w potępieńca, w którym już nic dobrego i prawdziwego nie ma (a tak się zamienisz odrzucając Boga), to będzie wtedy już pełna obojętność z mojej strony.
                      I usłyszysz jedynie (od Zbawionych): "idź precz, uciekaj do piekła, tak jak sam sobie wybrałeś".

                      Miłosierdzie jest tylko do czasu. Potem dla tych, którzy Nim gardzą będzie tylko Sprawiedliwość.
                      A Sprawiedliwość Boga jest doskonała:
                      każdy tak dostanie, jak sam sobie wybrał.
                      Czy może być większa sprawiedliwość, niż taka gdy każdy otrzymuje wedle własnego "chcę"?
                      Co sobie wybrałeś, to będziesz miał.
                      Skoro wybierasz "szczęście bez Boga", to będziesz miał "szczęście bez Boga".
                      Będziesz miał przez całą wieczność, tak jak chciałeś.

                      Już to pisałem, jeśli Bóg, taki prawdziwy, istnieje, to nigdy Ciebie nie potępi za to, że w niego nie wierzyłeś...
                      Bóg, który wymaga od człowieka żeby go wielbił i w niego wierzył, to nie Bóg a psychopata.
                      Dlatego taki Bóg, w którego Ty wierzysz, nie może istnieć, po prostu...
                      Nie mogę gardzić kimś, jeśli w niego nie wierzę...

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @RAV ostatnio edytowany przez

                        @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        I usłyszysz jedynie (od Zbawionych): "idź precz, uciekaj do piekła, tak jak sam sobie wybrałeś".

                        "Oooo, będzie piekłooooo...." - wystękał Maciej wsadzając sobie posolonego kaktusa w kiszkę.

                        „Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu.”
                        Pan Jezus

                        PS . Powiedz mi jak to jest? Ja można wypowiadać takie coś jak Ty i sądzić, że „robi się coś dobrego i mądrego, coś sensownego” ?
                        (Bo pewnie tak sądzisz)

                        RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Highlander
                          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          I usłyszysz jedynie (od Zbawionych): "idź precz, uciekaj do piekła, tak jak sam sobie wybrałeś".

                          A ja im wtedy powiem:
                          "a takiego wała, nie zgadzam się!"
                          xD

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • RAV
                            RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                            PS . Powiedz mi jak to jest? Ja można wypowiadać takie coś jak Ty i sądzić, że „robi się coś dobrego i mądrego, coś sensownego” ?
                            (Bo pewnie tak sądzisz)

                            To, czy to będzie dobre, zależy od Ciebie. Jeśli pod wpływem jakiegokolwiek mojego działania przestaniesz wypisywać głupoty, to to działanie będzie oceniane jako dobre.

                            Niedawno próbowałem wyprowadzić Cię z błędu, wstawiając na forum kilkanaście zdjęć Księżyca, żebyś sobie obejrzał, jak on naprawdę wygląda. Nic to nie dało - dosłownie zero reakcji, więc tym razem spróbowałem inaczej. Teraz przynajmniej zacząłeś narzekać, więc jest jakiś postęp.

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M
                              Maciej @RAV ostatnio edytowany przez

                              @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Niedawno próbowałem wyprowadzić Cię z błędu, wstawiając na forum kilkanaście zdjęć Księżyca, żebyś sobie obejrzał, jak on naprawdę wygląda. Nic to nie dało - dosłownie zero reakcji,

                              A co to miało dać?
                              Obejrzałem zdjęcia. I co?

                              [Sam mam teleskop, oglądałem księżyc przez teleskop już ponad 20 lat temu (jeszcze wtedy gdy wierzyłem, że "to ciało, obiekt materialny).
                              No i co? No wiem, jak wygląda księżyc. I co z tego?]

                              @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Jeśli pod wpływem jakiegokolwiek mojego działania przestaniesz wypisywać głupoty,

                              A jaką głupotę ja napisałem?

                              Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Highlander
                                Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                Niedawno próbowałem wyprowadzić Cię z błędu, wstawiając na forum kilkanaście zdjęć Księżyca, żebyś sobie obejrzał, jak on naprawdę wygląda. Nic to nie dało - dosłownie zero reakcji,

                                A co to miało dać?
                                Obejrzałem zdjęcia. I co?

                                [Sam mam teleskop, oglądałem księżyc przez teleskop już ponad 20 lat temu (jeszcze wtedy gdy wierzyłem, że "to ciało, obiekt materialny).
                                No i co? No wiem, jak wygląda księżyc. I co z tego?]

                                @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                Jeśli pod wpływem jakiegokolwiek mojego działania przestaniesz wypisywać głupoty,

                                A jaką głupotę ja napisałem?

                                Taką, że Księżyc to nie jest obiekt materialny.
                                Wygląda na to, że religia "za mocno Ci weszła"...

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M
                                  Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Czyli co to jest "racjonalne wyjaśnienie"?
                                  Definicję poproszę.

                                  Już mi się nie chce.

                                  Nie chce Ci się? Czy nie potrafisz?

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Dostawaliście takich już mnóstwo,

                                  Nie widziałem ani jednego.

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  To Ty masz dostarczyć dowody na płaskość.

                                  Nie może istnieć "dowód na płaskość". Jakże więc mam Ci go dostarczyć skoro nie może istnieć (z przyczyn oczywistych)?

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Plus dowody:
                                  -na faktyczne rozmiary Australii

                                  Nie znam. Trzeba by dokonać pomiaru Australii. A to nie jest proste. [Oczywiście nie "pomiaru na globusie"]

                                  Powiem nawet więcej: w zasadzie nie znamy żadnej dokładnej odległości pomiędzy znacznie oddalonymi punktami ziemi

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  -na to że NASA oszukuje

                                  No to przecież wielokrotnie było pokazywane.

                                  1. po pierwsze: ziemia nie jest "kulą o promieniu ok. 6371-6378 km" (lub czymś do tego zbliżonym). Dowody na to, że nie jest takim czymś to obserwacje powierzchni ziemi.

                                  Np. ostatnio wklejone w innym wątku:
                                  https://rumble.com/v2c6hm8-why-this-flat-earth-video-is-important-.html.
                                  Oczywiście to tylko przykład. Bo: każdy może sprawdzić samodzielnie. Jest to bardzo łatwe.

                                  1. analiza samych "wyznań i materiałów NASA"

                                  .
                                  Np.

                                  https://www.youtube.com/watch?v=Y_fLkL_kS9U

                                  Świadkowie ko(s)miczni zaprzeczają jedni drugim.
                                  [To się nazywa konfrontacja świadków. To klasyka badania prawdziwości zeznań]

                                  Oczywiście to tylko jeden z przykładów. Tego jest mnóstwo.
                                  Przy okazji: dlaczego NASA jeszcze nikogo przed sąd nie pozwała za zniesławienie? Np. politycy o byle g... pozywają przed sąd. Tutaj NASA pozwala by rozpisywano się o niej jako o oszustach i krętaczach. I nic !

                                  "Wyjaśnienie" NASA mniej więcej jest takie: nie będziemy dyskutować z głupotami, nie będziemy się zniżać do tego poziomu. Bardzo sprytne. Wielu pożytecznych idiotów się na to nabiera.

                                  Wyjaśnienie prawdziwe: bo szkoda rozdmuchiwać i drążyć tych kwestii przed sądem. Lepiej zastosować sprytny, powyższy wybieg. Wywlekanie oszustwa przed sąd niczego dobrego oszustowi przecież przynieść nie może.
                                  Wiadomo: będzie mnóstwo świadków, będzie drążenie szczegółów, będą niewygodne pytania, będzie zainteresowanie mediów...

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  -że załoga Katharsis II oszukuje

                                  Nie wiem o co chodzi.

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  -że wszyscy zdobywcy bieguna południowego są w spisku

                                  A dlaczego "wszyscy mieliby być w spisku"? Zechciej mi to objaśnić?

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  -że wszyscy piloci są w spisku

                                  A dlaczego "wszyscy piloci mieliby być w spisku"?
                                  Zechciej mi to wyjaśnić.

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Bo można nie wierzyć.

                                  Oczywiście, że można. Patrz świat, patrz Ty.

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Można mieć założenie, że Boga nie ma i mimo wszystko być dobrym.

                                  Jak można być "dobrym bez Boga" skoro Bóg jest największym dobrem i początkiem każdego dobra?

                                  Ale "jeżeli można", to na końcu, będziesz "dobry bez Boga". Tylko dlaczego będziesz nieszczęśliwy?
                                  Zapewne według Ciebie dlatego, że "inni są źli i zwyciężyli ci źli" (czyli tacy, którzy wybrali Boga).
                                  Bo dobry człowiek może być nieszczęśliwy tylko wtedy jeśli źli są górą, źli zwyciężyli.
                                  To właśnie jest to o co chodzi: albo albo.
                                  Albo dobry jest ten kto wierzy w Boga albo dobry jest ten kto nie wierzy w Boga. Obaj naraz nie mogą być dobrzy. Bo jeżeli dobre i prawdziwe jest to co jest na
                                  "tak" to nie może być dobrym i prawdziwym to co jest w tym samym na "nie" i na odwrót.

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  A na czym polega ta "poprostu-dobroć bez Boga"?

                                  "Kochaj bliźniego, jak siebie samego"
                                  "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" - może znasz, to z Twojej religii, ale pasuje do wszystkich.

                                  Ale pierwsze jest: Będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich sił swoich. To jest pierwsze i najważniejsze przykazanie.

                                  Jak Ty chcesz "miłować ludzi" nie miłując Tego, który ich stworzył?

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Jeśli jeden biegnie w stronę przepaści, drugi wie, że ten pierwszy biegnie w stronę przepaści, ale ten drugi wzrusza ramionami i mówi "co mnie obchodzi?"- to ten drugi źle robi i także ma winę i także wpadnie do przepaści (ten pierwszy go pociągnie).
                                  Jeśli natomiast pierwszy biegnie ku przepaści, ale drugi krzyczy "stój, zginiesz", ale ten pierwszy wzrusza ramionami i mówi "nie strasz mnie, nie boję się twojego straszenia głupotami i bajkami", to wtedy ten pierwszy jest szaleńcem i wpadnie do przepaści, a ten drugi nie ma winy i będzie ocalony od przepaści.
                                  To bardzo proste, rozumiesz?

                                  Bredzisz.

                                  A na czym polega to "bredzenie"?

                                  To co się dzieje między Tobą a mną- to jest to co w tej analogii. Ty biegniesz do piekła, z uśmiechem na ustach. A ja Cię ostrzegam.

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Już to pisałem, jeśli Bóg, taki prawdziwy, istnieje, to nigdy Ciebie nie potępi za to, że w niego nie wierzyłeś...

                                  A pochwali Cię?
                                  Oczywiście, że Cię nie potępi. Ty sam się potępisz, znajdując siebie na końcu przegranego i nieprzygotowanego do wieczności.

                                  @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Bóg, który wymaga od człowieka żeby go wielbił i w niego wierzył, to nie Bóg a psychopata.

                                  A ojciec, który chce by dziecko go kochało i wierzyło w niego to też "psychopata"?

                                  Nie możesz być w wieczności razem z Tym, którego nie kochasz. Bo byś się męczył. Nie możesz kochać Tego, w którego nie wierzysz.
                                  W czym masz problem?
                                  Będziesz tak miał jak kochasz. Tam skarb Twój gdzie serce Twoje. To będziesz miał co pokochałeś.
                                  Zobaczysz czy będziesz szczęśliwy nie kochając Boga.

                                  Bogu nie jest potrzebne byś Go wielbił. On JEST przedwieczny i będzie nawet jak Ty wpadniesz do piekła. To Tobie jest to potrzebne, byś był szczęśliwy!
                                  Każdy dobry i mądry człowiek wielbi swojego dobroczyńcę, kogoś kto dał mu wszystko, kogoś kto go uratował, dziękuję takiemu i kocha takiego.
                                  Głupiec i człowiek złej woli nie rozpoznają swojego dobroczyńcy.
                                  Którzy z tych mogą być szczęśliwi?

                                  Highlander M N 6 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Highlander
                                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                    Nie znam. Trzeba by dokonać pomiaru Australii. A to nie jest proste. [Oczywiście nie "pomiaru na globusie"]

                                    Oczywiście, dla płaskich nic nie jest proste, wszystko jest trudne i niebezpieczne 😄

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Highlander
                                      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Np.
                                      https://www.youtube.com/watch?v=Y_fLkL_kS9U
                                      Świadkowie ko(s)miczni zaprzeczają jedni drugim.
                                      [To się nazywa konfrontacja świadków. To klasyka badania prawdziwości zeznań]

                                      Jedni mówią o patrzeniu w stronę słońca, inni w przeciwną stronę. Jedni są na orbicie ziemi, a inni na powierzchni księżyca.
                                      Zupełnie normalne, że raz gwiazdy widać, a w innym przypadku nie.
                                      Ten film dowodzi tylko głupoty płaskoziemców 😄

                                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Highlander
                                        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        -że załoga Katharsis II oszukuje

                                        Nie wiem o co chodzi.

                                        Polski jacht Katharsis II, opłynęli Antarktydę.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Highlander
                                          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          Przy okazji: dlaczego NASA jeszcze nikogo przed sąd nie pozwała za zniesławienie? Np. politycy o byle g... pozywają przed sąd. Tutaj NASA pozwala by rozpisywano się o niej jako o oszustach i krętaczach. I nic !

                                          Bo jesteście nic nie znaczącym planktonem i tak pozostanie.

                                          "Wyjaśnienie" NASA mniej więcej jest takie: nie będziemy dyskutować z głupotami, nie będziemy się zniżać do tego poziomu. Bardzo sprytne. Wielu pożytecznych idiotów się na to nabiera.

                                          I to jest bardzo dobre wyjaśnienie. Dlaczego taka wielka organizacja miałaby się kopać z płaskoziemskimi idiotami?

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                            @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            Np.
                                            https://www.youtube.com/watch?v=Y_fLkL_kS9U
                                            Świadkowie ko(s)miczni zaprzeczają jedni drugim.
                                            [To się nazywa konfrontacja świadków. To klasyka badania prawdziwości zeznań]

                                            Jedni mówią o patrzeniu w stronę słońca, inni w przeciwną stronę. Jedni są na orbicie ziemi, a inni na powierzchni księżyca.
                                            Zupełnie normalne, że raz gwiazdy widać, a w innym przypadku nie.
                                            Ten film dowodzi tylko głupoty płaskoziemców 😄

                                            W takim razie te Twoje słowa dowodzą, że:
                                            Nie obejrzałeś filmu wystarczająco dokładnie lub jesteś mało kojarzący lub kłamiesz.

                                            Otóż nie. W filmie tym jedni jawnie przeczą drugim. W dokładnie tym samym. I to nawet jest tak pokazane, że w niektórych częściach filmu wykluczające się zeznania są zestawione jedne po drugich.
                                            Naprawdę mam tu wklejać minuty filmu lub zrzuty ekranu?

                                            Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors