Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana

    Nowości YT
    9
    637
    94263
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Tomasz Middle
      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      Wciąż nie zauważasz, że nie wiesz gdzie jest "dno statków" (ani bliższego, ani dalszego), a tylko sobie "odkładasz w dół" czyli ekstrapolujesz w oparciu o założeni: "że zachowa proporcje".
      Refrakcja promienia w górę może:
      a) obniżyć dalszy obiekt względem bliższego
      b) spłaszczyć w pionie.
      c) spłaszczyć w ten sposób, że przy podstawie spłaszczenie jest większe, bo

      Tak, odkładam sobie w dół, bo sam debilu napisałeś że dalszy statek jest ZASŁONIĘTY przez falę a nie "zjedzony" przez refrakcję. No napisałeś tak czy nie?!?
      A skoro zasłonięty to mogę zrobić to:
      IMG_20230520_074828.jpg

      I dno (miejsce gdzie statek dotyka wody) tego drugiego statku jest NIŻEJ a powinno być wyżej.
      I to co może zrobić refrakcja nie ma znaczenia skoro statek jest ZASŁONIĘTY (co sam napisałeś)

      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Tomasz Middle
        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Jak więc teraz miałoby wyglądać "zmienienie położenia horyzontu"? Załóżmy, że "piąta fala jest horyzontem" (bo tylko tyle mi się chciało zrobić, ale w ramach zabawy zrób sobie nawet i sto takich fal i sfotografuj przy płaskim kącie)
        Otóż tylko tak: o różnice między grzbietem fali czwartej, a piątej. Bo: pierwsza fala przepływy w kierunku drugiej, druga w kierunku trzeciej...itd...a czwarta w kierunku piątej...itd.. a jakby było tam n fal (np kilkaset) to n-1 sza przepływa w n-tą.
        No więc jak i o ile miałoby się "zmienić położenie horyzontu?"
        O ile matole?

        Oj debilu, debilu. Bez powiększenia, bez zoomu, nie zmieni ci się położenie horyzontu. A z zoomem widzimy falujące zmarszczki na wodzie.
        Ale ty debilu zakładasz falę która zasłania statek. I NIGDY go nie odsłania więc NIE ZMIENIA POŁOŻENIA. Taka stojąca fala (oksymoron). To debilu zakładasz cały czas.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

          Ale odwróćmy: skoro wedle Ciebie "refrakcja nie może być tak silna" to rozumiem, że przyznajesz się do tego, że ziemia jest płaska, jak to na przykład udowodnił ten człowiek na zamarzniętym jeziorze? (Nie wspominając już o moich obserwacjach).
          No bo jeśli "refrakcja nie może (być silna)" to znaczy, że obraz ukazał rzeczywisty kształt ziemi, zgadza się?

          Oj debiluiuszu, nie, nie zgadza się.
          Na odległości którą sugerujesz (około 8 kilometrów) refrakcja, tak zwana standardowa (że stałym pionowym gradientem temperatury około 0,65 stopnia na kilometr o ile pamiętam) ugina, zmienia położenie obiektów o 30 centymetrów.
          Ty zakładasz refrakcję w drugą stronę która "ukrywa" od 8 do 12 metrów. Trzydziestokrotnie więcej.
          W takim wypadku, światła na jeziorze NIGDY nie byłyby widoczne.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Tomasz Middle
            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            Nie mam żadnego "założenia stojącej fali tsunami". Tylko Ty masz pusto w głowie. Patrz wyżej (nauka o tym jak w ogóle widać fale z perspektywy kilku km i z niskiej wysokości)

            Dokładnie to zakładasz tylko tak się zaplątałeś że tego nie widzisz.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @M N ostatnio edytowany przez

              @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              I czego to niby ma dowodzić?
              Światło odgina się w górę => dalszy obiekt jest na zdjęciu "ciut niżej", czyli chowa się za górkę (na widoku).
              Po polaniu zimnym=> refrakcja zmniejsza się, zmniejsza się zagięcie promienia w górę=> i to co było "schowane za górkę" z powodu refrakcji (w górę) ukazuje się.

              Czyli teraz twierdzisz, że już na kilkunastu metrach metrach światło mierzalnie ugina się w górę w sytuacji kiedy temperatura powierzchni podjazdu i warstwy powietrza nad nim jest prawie taka sama (brak jakiegokolwiek mirażu, czy nawet falowania powietrza)? Brawo Maciuś, twoje zakłamanie nie ma granic.

              Nie wiadomo jakie tam były temperatury.

              Nie wiadomo ile tam było metrów. Ty też nie wiesz.
              Ale to jest ważniejsze: ile było tyle było. Było x metrów.
              Masz udowodniony efekt refrakcyjny na dystansie x metrów.
              Pytanie nie jest „ o metry”, tylko o to kiedy refrakcja jest większa: przed polaniem, czy po polaniu zimną wodą?
              Ty zakładasz, że przed polaniem jest mniejsza, ja na odwrót.

              Jeśli chodzi o siłę refrakcji to:
              Filmiki z zabawkowym statkami udowadniają refrakcję (w górę)o sile, która daje efekt ok 2 cali na ok 150-200 metrów.
              Tutaj, oceniając po grubości spinacza do prania i po tym jaka część spinacza jest schowana mamy efekt ok 7-8 mm. Czyli gdyby odległość była ok 20-30 metrów to efekt byłby podobny. Natomiast jeśli asfalt byłby bardzo rozgrzany to co dziwnego gdyby tam było kilkanaście metrów?

              Tak, refrakcja w realnym świecie jest dużo silniejsza, niż w waszych modelach. Bo wy zakładacie zagięcie promienia ku ziemi, a efekt realnej refrakcji ( czyli zaginającej ku górze) przypisujecie nieistniejącej „krzywiźnie ziemi”, stąd refrakcja według waszych wyobrażeń jest mniejsza.

              M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M N
                M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Nie wiadomo jakie tam były temperatury.

                Między powierzchnią podjazdu a warstwą powietrza bezpośrednio nad nią, w której mieścił się rozmiar kątowy obiektu - WYRÓWNANE. Prawie jednakowe, o czym świadczy brak jakichkolwiek miraży a nawet falowania powietrza (brak strefy wymiany ciepła).
                Powtórzę: w każdej chwili mógłbyś udowodnić magiczną refrakcję w górę powtarzając tą obserwację (na dowolnych dystansach i krzywiznach) dodając np. napiętą (żeby była prosta) żyłkę na wysokości obiektywu biegnącą od obiektywu tuż nad horyzontem do obiektu. Ale nigdy tego nie zrobisz, bo wiesz, że to definitywnie obnażyłoby twoje kłamstwa.
                Polanie podjazdu zimną wodą ugięło światło w dół. W każdym dużym zbiorniku wodnym woda jest prawie zawsze zimniejsza od powietrza nad nim. Dlatego nad wodą światło prawie zawsze ugina się w dół. Tym bardziej im zimniejsza woda w stosunku do powietrza, bo z tego powodu tym większy gradient ciśnienia atmosferycznego nad samą wodą. I LODEM.

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                  @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Tak, odkładam sobie w dół, bo sam debilu napisałeś że dalszy statek jest ZASŁONIĘTY przez falę a nie "zjedzony" przez refrakcję. No napisałeś tak czy nie?!?

                  Tak, tak napisałem. Bo jest zasłonięty. Tak zrobił to łgarz i manipulator.

                  @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  A skoro zasłonięty to mogę zrobić to:

                  "odkładania w dół" w celu "znalezienia dna" w zasadzie nigdy nie można robić przy płaskich kątach patrzenia. Ponieważ proporcje w pionie w zasadzie zawsze są zmienione przy płaskich kątach patrzenia, w warunkach refrakcji, czyli przy dalekich obserwacjach.

                  Czy to, że statek jest zasłonięty przez fale oznacza, że "w takim razie nie ma refrakcji"?
                  Czy na odcinku od dalszego statku do dalszej fali (przykładowo, trzymając się mojego przykładu) wylatujące z dalszego statku promienie światła "coś wiedzą o tym, że po przebyciu 6 km (w odl. 2 km od obserwatora) znajduje się wysoka fala"?
                  Wiedzą czy nie wiedzą?

                  Na odcinku od dalszego statku do rejonu wyższego falowania refrakcja działa tak, jak działa, jak działałaby gdyby rejonu wyższego falowania nie było.
                  Na odcinku od rejonu wyższego falowania (2 km od oka) do oka obserwatora refrakcja najpewniej jest nawet większa, niż byłaby, gdyby woda była spokojna. Jest większa, bo "woda jest wyżej" (rejon wyższego falowania i dalej do oka), więc promienie lecą nisko nad wodą, niżej niż leciałyby gdyby morze było spokojne.

                  To, że istnieje rejon falowania, który zasłania nie zmienia faktu, że istnieje też refrakcja.

                  @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  I dno (miejsce gdzie statek dotyka wody) tego drugiego statku jest NIŻEJ a powinno być wyżej.

                  Nie wiemy gdzie jest dno.
                  Wiemy tylko o Twoim chciejstwie, czyli o Twojej ekstrapolacji, o Twoim "odkładanie w dół".

                  @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  I to co może zrobić refrakcja nie ma znaczenia skoro statek jest ZASŁONIĘTY (co sam napisałeś)

                  To, że jest zasłonięty nie wyklucza też i tego, że jest "przesunięty w dół" przez refrakcję promienia w górę.

                  @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Jak więc teraz miałoby wyglądać "zmienienie położenia horyzontu"? Załóżmy, że "piąta fala jest horyzontem" (bo tylko tyle mi się chciało zrobić, ale w ramach zabawy zrób sobie nawet i sto takich fal i sfotografuj przy płaskim kącie)
                  Otóż tylko tak: o różnice między grzbietem fali czwartej, a piątej. Bo: pierwsza fala przepływy w kierunku drugiej, druga w kierunku trzeciej...itd...a czwarta w kierunku piątej...itd.. a jakby było tam n fal (np kilkaset) to n-1 sza przepływa w n-tą.
                  No więc jak i o ile miałoby się "zmienić położenie horyzontu?"
                  O ile matole?

                  Oj debilu, debilu. Bez powiększenia, bez zoomu, nie zmieni ci się położenie horyzontu. A z zoomem widzimy falujące zmarszczki na wodzie.

                  W ogóle nie rozumiesz co widać na zdjęciach, nie rozumiesz perspektywy.

                  Ale ty debilu zakładasz falę która zasłania statek. I NIGDY go nie odsłania więc NIE ZMIENIA POŁOŻENIA. Taka stojąca fala (oksymoron). To debilu zakładasz cały czas.

                  Nie zakładam "stojącej fali" tylko rejon wyższego falowania. Tam gdzie fala oceaniczna trafia na płytszy rejon.
                  Nie zakładam "jednej fali" tylko WIELE FAL. W moim przykładowym wyliczeniu podałem Ci nawet długość fali (50 metrów). Na morzu z zasady jest WIELE FAL. Podobno mieszkasz nad morzem?
                  Jakiś błąd znalazłeś w tym wyliczeniu?

                  Ty w ogóle niczego nie rozumiesz! To zupełnie zdumiewające.

                  Widziałeś kiedyś falowanie morza? Wiesz, że z zasady jest w danej chwili wiele fal? Wiesz, że stan morza z zasady utrzymuje się dość długo (godziny dni)?
                  Widziałeś kiedyś "aby w jednej chwili nagle zniknęły wszystkie fale" i morze stało się spokojne?
                  Czy może raczej zmiana stanu morza (stanu falowania) zajmuje przynajmniej godziny?
                  A wiesz o tym, że fale się przemieszczają, tak jak Ci to tłumaczyłem na przykładzie "fal na biurku"?
                  A jak stan morza jest wzburzony to jak się przemieszczają fale? Czy tak, że ciągle dopóki trwa wzburzenie morza są wysokie fale?
                  Czy tak, że "fale się wypłaszczającej i mamy spokojne morze, bez fal, a potem znowu pojawiają się wysokie fale"?

                  Nie ma żadnej "stojącej fali", ale jest rejon wyższego falowania morza, rejon w którym fale są wyższe.
                  Nie ma jednej fali, ale jest wiele fal.
                  Fale przemieszaczają się.
                  Fale mają określoną średnią długość (np. 50 metrów, ale można też przyjąć i 100 metrów).
                  I z tego wynika, że "horyzont" nie może się znacząco zmieniać.

                  Nie ma więc żadnej stojącej fali, ale jest Twoja głupota.

                  Nie obrażaj mnie. Bo głupcem jesteś Ty, najprostszych rzeczy nie rozumiesz.

                  @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Oj debiluiuszu, nie, nie zgadza się.
                  Na odległości którą sugerujesz (około 8 kilometrów) refrakcja, tak zwana standardowa (że stałym pionowym gradientem temperatury około 0,65 stopnia na kilometr o ile pamiętam) ugina, zmienia położenie obiektów o 30 centymetrów.

                  To są wasze umysłowe rzygowiny. Bo nie zauważacie, że efekt refrakcji promienia w górę wzięliście za "krzywiznę ziemi". Stąd wychodzi wam "taka mała refrakcja".
                  Wy w ogóle mało zauważacie, np. nie zauważacie tego, że przyjmujecie sobie wyobrażenia nt nieznanego nieba.
                  Tutaj zaś w kwestii oceny wielkości refrakcji nie zauważacie, że "małość refrakcji" wychodzi wam z tego powodu, że przyjmujecie założenie o "krzywiźnie ziemi" i odwrotnym kierunku refrakcji.

                  @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Ty zakładasz refrakcję w drugą stronę która "ukrywa" od 8 do 12 metrów. Trzydziestokrotnie więcej.

                  Nieprawda. Statek zasłania fala.
                  A ewentualne przesunięcie refrakcyjne (lub spłaszczenie), zakładając prawdziwość Twojej ekstrapolacji to ok 6-8 metrów.

                  @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  W takim wypadku, światła na jeziorze NIGDY nie byłyby widoczne.

                  Dokładnie tak. W takich warunkach nie byłyby widoczne.

                  Ale nad zamarzniętym jeziorem i przy niskiej temperaturze refrakcja z zasady jest dużo mniejsza.

                  Plątasz się i mieszasz. A tu widzisz nieszczęśniku wystarczy tylko to:

                  Facet kłamał co do dystansu do statków i co do wysokości obserwacji. Co udowodniłem. A jeśli nie wierzysz, że udowodniłem, to pooglądaj analogiczne widoki przez Nikona P900.
                  Gdy zauważysz, że Z SAMYCH POKAZYWANYCH PRZEZ NIEGO OBRAZÓW (wielkość obiektów, faktura wody) wynika, że dalszy statek jest kilka km od obiektywu, a obiektyw jest nisko nad wodą, to już będziesz wiedział, że efekt nie wynika ze "schowania za krzywiznę kuli ziemskiej"

                  Rozumiesz? To sobie przyswój: ze zdjęcia widać, że odległości są inne, łgarz łże jak pies.

                  Jak sobie to przyswoisz, to już będziesz rozumiał, że widoczne efekty wynikają z czegoś innego, niż z "krzywizny ziemi".

                  Tomasz Middle 7 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M
                    Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                    @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                    Powtórzę: w każdej chwili mógłbyś udowodnić magiczną refrakcję w górę powtarzając tą obserwację (na dowolnych dystansach i krzywiznach) dodając np. napiętą (żeby była prosta) żyłkę na wysokości obiektywu biegnącą od obiektywu tuż nad horyzontem do obiektu. Ale nigdy tego nie zrobisz, bo wiesz, że to definitywnie obnażyłoby twoje kłamstwa

                    Wielkość refrakcji i jej kierunek masz udowodniony np. w obserwacjach nad wodą (z zabawkowymi łódeczkami) na KROTKIM DYSTANSIE. [Bo na krótkim dystansie można pomijać hipotetyczną "krzywiznę ziemi"]

                    @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                    Polanie podjazdu zimną wodą ugięło światło w dół.

                    W pewnym sensie zgadza się. Promień wyjściowo był wygięty w górę, więc jego mniejsze wygięcie w górę (po polaniu zimnym) można nazwać "odginaniem światła w dół". Choć lepiej nazywać "prostowaniem promienia".

                    Kierunek refrakcji (w górę) masz udowodniony w obserwacjach ze statkami zabawkowymi.
                    A także w tego typu obserwacjach:

                    http://www.rolf-keppler.de/lichtkrumm.htm

                    Wszystkie obserwacje wskazują, że światło z zasady wygina się w górę (chodzi o refrakcję w powietrzu).

                    Takie są fakty.

                    M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M N
                      M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej Fizyka, prawo Snella. Światło ugina się w kierunku gęstszego ośrodka. Atmosfera posiada gradient ciśnienia i gęstości. Oba skierowane w dół. Światło w atmosferze ugina się w dół. Szczególnie nad wodą, która z uwagi na o wiele większą pojemność cieplną od powietrza nagrzewa się od niego o wiele wolniej, Więc prawie zawsze od powietrza nad nim jest zimniejsza. Światło w atmosferze ugina się w dół
                      Takie są fakty: https://mctoon.net/refraction/
                      Twoje kłamstwa fizyki nie zmienią.

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Tomasz Middle
                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                        @Maciej przypomnę ci twój komentarz. Kiedy łgałeś o odległościach, wtedy czy teraz? To w końcu 3,5-4,5 czy 8 kilometrów? Ile już masz wersji kłamco?
                        Wymyślasz na poczekaniu w zależności od tego z kim rozmawiasz?
                        IMG_20230522_154439.jpg

                        A teraz o twoich wygibasach. Na następnym zdjęciu zobaczysz identyczną sytuację. Podobne odległości jak te które wziąłeś z głowy czyli z niczego.
                        Czy jest falowanie?
                        "Zawsze jest jakieś falowanie" (twoje słowa).
                        Czy jest refrakcja?
                        "Zawsze jest jakaś refrakcja" (twoje słowa)
                        No to teraz, skoro na tym zdjęciu jest widok CODZIENNY, z falowaniem i refrakcją, to dlaczego widać to co widać?
                        Czy zmiana położenia kamery coś tu zmieni? Nic. Możesz kombinować jak chcesz.
                        Czy refrakcja nam coś schowa? Nic, jak nie schowała to i zdjęcie na klęczkach też nic nie pomoże.
                        Gdyby te brednie które wyciągasz z tyłka były prawdziwe to bez trudu powtórzył byś tę obserwację.
                        Próbowałeś i się nie udało, prawda łgarzu?
                        IMG_20230522_121237.png

                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Tomasz Middle
                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          "odkładania w dół" w celu "znalezienia dna" w zasadzie nigdy nie można robić przy płaskich kątach patrzenia. Ponieważ proporcje w pionie w zasadzie zawsze są zmienione przy płaskich kątach patrzenia, w warunkach refrakcji, czyli przy dalekich obserwacjach

                          Ale według ciebie miernoto to nie jest daleka obserwacja. 3,5-4,5 kilometra. Przed horyzontem człowieka o przeciętnym wzroście, gołym okiem wszystko widać. Ty chcesz tu o jakiejś refrakcji mówić? Centymetrowej chyba.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Tomasz Middle
                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                            Czy to, że statek jest zasłonięty przez fale oznacza, że "w takim razie nie ma refrakcji"?

                            Wg ciebie miernoto, oznacza to zapewne, że gdyby nie było tej fali, to widać byłoby pół statku z odciętym dnem, wiszące w powietrzu, taka refrakcja tam jest, tak?😁😁😁

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Ale nad zamarzniętym jeziorem i przy niskiej temperaturze refrakcja z zasady jest dużo mniejsza.

                              Znowu z tyłka sobie to wyjąłeś.
                              Może być też znacznie większa. Najwięcej zależy od pionowego gradientu temperatury.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Tomasz Middle
                                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                Na odcinku od dalszego statku do rejonu wyższego falowania refrakcja działa tak, jak działa, jak działałaby gdyby rejonu wyższego falowania nie było.
                                Na odcinku od rejonu wyższego falowania (2 km od oka) do oka obserwatora refrakcja najpewniej jest nawet większa, niż byłaby, gdyby woda była spokojna. Jest większa, bo "woda jest wyżej" (rejon wyższego falowania i dalej do oka), więc promienie lecą nisko nad wodą, niżej niż leciałyby gdyby morze było spokojne.

                                Z dupy sobie to wyjąłeś BO NIE WIESZ czy tak tam wtedy było. Wymyśliłeś to sobie na poczekaniu.
                                A tak w ogóle to na tym filmie oba statki płyną pod fale. Fale przemieszczają się od lewej do prawej a nie do brzegu gdzie jest obserwator.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Nie ma żadnej "stojącej fali", ale jest rejon wyższego falowania morza, rejon w którym fale są wyższe.
                                  Nie ma jednej fali, ale jest wiele fal.
                                  Fale przemieszaczają się.
                                  Fale mają określoną średnią długość (np. 50 metrów, ale można też przyjąć i 100 metrów).
                                  I z tego wynika, że "horyzont" nie może się znacząco zmieniać.

                                  Z dupy to wziąłeś. Nie wiesz tego. Zmyślasz. Gdzie dowody na te brednie?

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Tomasz Middle
                                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                    Gdy zauważysz, że Z SAMYCH POKAZYWANYCH PRZEZ NIEGO OBRAZÓW (wielkość obiektów, faktura wody) wynika, że dalszy statek jest kilka km od obiektywu, a obiektyw jest nisko nad wodą, to już będziesz wiedział, że efekt nie wynika ze "schowania za krzywiznę kuli ziemskiej"

                                    Dopóki miernoto, bezczelny łgarzu, nie powtórzysz takiej obserwacji, z założeniami które sobie wymyśliłeś (bułka z masłem dla ciebie) to pisanie tłustym drukiem nic nie zmieni.
                                    Powinienem już chyba zacząć się nad tobą litować...

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez Maciej

                                      @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      przypomnę ci twój komentarz. Kiedy łgałeś o odległościach, wtedy czy teraz? T

                                      NIgdy nie kłamałem. To łgarz i oszust łże jak pies. On podaje "jak robił", ale łże bo sam obraz go demaskuje. Tak jak udowodniłem.
                                      Ja nie kłamałem, bo ja nie podawałem "co i jak robiłem". Ja zgaduję odległości najbardziej prawdopodobne. Ale tego, że zawyżył odległości do statków co najmniej 3 razy - tego już nie zgaduję, w tym mam absolutną pewność.

                                      Nigdy nie odważyłem się podawać fałszywych danych na temat własnych obserwacji, a ten łgarz się odważył. Zwykły kłamliwy drań.

                                      @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      To w końcu 3,5-4,5 czy 8 kilometrów? Ile już masz wersji kłamco?

                                      Najbardziej prawdopodobna odległość do statku bliższego 1.6 -2 .0 km. Najbardziej prawdopodobna do dalszego- 4.5- 6 km.
                                      Tak bym obstawiał.
                                      Ale nie mogę wykluczyć, że dalszy jest 8 km.
                                      Łgarz zawyżył odległość do statku pierwszego jakieś 4 razy (o ile dobrze pamiętam, to można sprawdzić, bo wklejałem mapkę z lokalizacją statków według parszywego kłamcy- chyba ok. 7 km).
                                      Odległość do dalszego statku zawyżył najprawdopodobniej 4.5 raza (3-5 razy).

                                      @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Na następnym zdjęciu zobaczysz identyczną sytuację.

                                      Identyczną?!

                                      615ad525-e7b8-4e5a-ae37-043b1550df26-image.png
                                      https://www.forumplaskaziemia.pl/assets/uploads/files/1684780122387-img_20230522_121237.png

                                      Oko jest na wysokości ok. 2.3-3 metrów.
                                      Żaglowiec jest blisko. Około 90- 120 metrów. Najdalszy statek ( zaznaczony strzałką) w odległości ok. 9-12 razy większej niż żaglowiec: ok. 1-1.2 km.
                                      Nie ma żadnej "identyczności".

                                      @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Gdyby te brednie które wyciągasz z tyłka były prawdziwe to bez trudu powtórzył byś tę obserwację.

                                      Nie, ponieważ do tego potrzebne są duże fale, najlepiej falowanie oceanu.

                                      [Ja kąpałem się w Ocenie Spokojnym, na zachodnim wybrzeżu USA. Wrażenia są fascynujące. Patrzysz z plaży (a plaże tam potężne, szerokie) "ocean spokojny". A wchodzisz do wody i pływasz, unosisz się na wodzie, a tu...głowy innych ludzi tak jakby 2-3 metry nad Twoją głową się unoszą, a potem 2-3 metry pod Tobą. Przy spokojnym oceanie! Falowanie naprawdę duże. Dlatego te plaże są takie szerokie: bo jak się ocean zrobi niespokojny to pewnie zalewa całą plażę. Na Hawajach 6- metrowe fale są podobno standardem. Stąd raj dla surfujących. Stąd inny łgarz, oszust i pachołek opłacany przez NASA, czyli Wooflie 6020 pojechał tam właśnie robić filmiki z "chowaniem się za horyzont ziemi kuli"]

                                      @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Próbowałeś i się nie udało, prawda Łgarzu?

                                      Nie, nigdy nie próbowałem. Nie zajmuję się trickami i oszustwami. Obserwuję urojoną "krzywiznę ziemi", stąd zawsze staram się umieszczać aparat ponad grzbietami fal, a nie bardzo nisko. Właśnie po to by uniknąć takich efektów.

                                      @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Ale według ciebie miernoto to nie jest daleka obserwacja. 3,5-4,5 kilometra.

                                      To czy coś jest daleką, czy bliską obserwacją zależy OD KĄTA (patrzenia), a nie od bezwzględnych odległości.

                                      Jak Ci pokazywałem na filmiku z zabawkowymi łódkami umieszczenie aparatu na wysokości 1.5 cala czyni obserwację na dystansie 150 metrów obserwacją daleką. Patrz efekty tej obserwacji: bardzo silna refrakcja.

                                      Proporcjonalnie: należy się spodziewać, że podobne efekty da:
                                      -umieszczenie aparatu na wysokości 15 cali i odległość 1.5 km
                                      -umieszczenie aparatu na wysokości 30 cali (76.2 cm) i odległość 3 km.

                                      Tak, obserwacja na dystansie 4.5- 6 km (jak najpewniej widział dalszy statek nasz wredny oszust) przy oku na wysokości ok. 70 cm to daleka obserwacja

                                      @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Wg ciebie miernoto, oznacza to zapewne, że gdyby nie było tej fali, to widać byłoby pół statku z odciętym dnem, wiszące w powietrzu, taka refrakcja tam jest, tak?

                                      Tak,dokładnie tak, tak by najprawdopodobniej było. Lub byłoby silne spłaszczenie.

                                      zEiTnmk.jpg

                                      To z tego filmu:

                                      https://www.youtube.com/watch?v=ZX0r0mz4JgU&t=348s

                                      Omawianego już przeze mnie na ateista.pl

                                      https://ateista.pl/showthread.php?tid=13924&pid=704430#pid704430

                                      To dwukondygnacyjne budynki "spłaszczone" przez refrakcję na dystansie 4.9 mili.
                                      Gdyby wtedy tam "wjechała fala " zasłaniająca dalszy widok (lub coś innego) do zaznaczonej przeze mnie czerwonej linii to tacy jak Ty mogliby twierdzić "na pewno nie ma żadnej refrakcji". Bo powyżej całkiem fajnie widać.

                                      @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Ale nad zamarzniętym jeziorem i przy niskiej temperaturze refrakcja z zasady jest dużo mniejsza.

                                      Znowu z tyłka sobie to wyjąłeś.
                                      Może być też znacznie większa. Najwięcej zależy od pionowego gradientu temperatury.

                                      Nie, z zasady jest mała. Stąd efekt taki jak z tymi światełkami, której to obserwacji nie lubicie. Lub np. jak na Antarktydzie: patrz cytowane przeze mnie oficjalne dokumenty (góry były widziane nawet z odległości 300 mil!)

                                      @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Nie ma żadnej "stojącej fali", ale jest rejon wyższego falowania morza, rejon w którym fale są wyższe.
                                      Nie ma jednej fali, ale jest wiele fal.
                                      Fale przemieszaczają się.
                                      Fale mają określoną średnią długość (np. 50 metrów, ale można też przyjąć i 100 metrów).
                                      I z tego wynika, że "horyzont" nie może się znacząco zmieniać.

                                      Z dupy to wziąłeś. Nie wiesz tego. Zmyślasz. Gdzie dowody na te brednie?

                                      A to zaprzeczasz, że fale mają jakąś (średnią) długość? Na potrzeby obliczeń (ile się "zmieni horyzont" przyjąłem 50 metrów. Przyjęcie 100 metrów, czy nawet 150 metrów długości fali- niewiele zmieni, sam sobie policz. Przyjęcie któtsdzej fali też oczywiście nic nie zmieni- bo efekt "braku zmienności horyzontu" zależy od czegoś innego, czyli od...perspektywy). To rozsądne liczby, bo tak mniej więcej układa się długość fali

                                      https://www.uwm.edu.pl/kolektory/hydroenerget/fale/fal.wiatr.htm#:~:text=W morzach parametry te są,okres wynosił 14%2C8 s.

                                      Cytat:

                                      W morzach parametry te są znacznie mniejsze. Maksymalna wysokość sięga najwyżej 9 m, a długość nie przekracza 150 m. W Bałtyku fale sztormowe mają 3-4 m wysokości przy długości 50-60 m, natomiast maksymalna wysokość nie przekracza 6 m.

                                      Podobno mieszkasz nad morzem?

                                      O tym dlaczego są rejony wyższego falowania już pisałem: czysta logika !
                                      Podobno mieszkasz nad morzem? To nie widziałeś nigdy dużej fali przy brzegu? A jak widziałeś, to nie zauważyłeś tego, że najwyższe fale (z tych "plażowych", przybrzeżnych) nie są "tuż przy plaży" tam gdzie bawią się dzieci, gdzie się pluskają w wodzie, ale w pewnym oddaleniu od granicy woda/plaża?
                                      Per analogiam: gdy fala oceaniczna trafia w rejon przybrzeżny i wypiętrza się (skraca się długość, zwiększa wysokość fali).
                                      Pokazywałem schematy. Nie uczysz się? Nie analizujesz? Nie myślisz?
                                      Jakiś błąd w tym znalazłeś (w tym moim omówieniu kwestii falowania i dlaczego się wypiętrza w pewnym rejonie)?

                                      @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Gdy zauważysz, że Z SAMYCH POKAZYWANYCH PRZEZ NIEGO OBRAZÓW (wielkość obiektów, faktura wody) wynika, że dalszy statek jest kilka km od obiektywu, a obiektyw jest nisko nad wodą, to już będziesz wiedział, że efekt nie wynika ze "schowania za krzywiznę kuli ziemskiej"

                                      Dopóki miernoto, bezczelny łgarzu, nie powtórzysz takiej obserwacji, z założeniami które sobie wymyśliłeś (bułka z masłem dla ciebie) to pisanie tłustym drukiem nic nie zmieni.
                                      Powinienem już chyba zacząć się nad tobą litować...

                                      Łgarzem jest ten, którego obrazy i słowa Ty spijasz w "kulochciejskim" zachwyceniu. Tak jak Ci to systematycznie, wytrwale, a cierpliwie udowadniam.
                                      Rzeczywiście jesteś godny pożałowania.

                                      Tomasz Middle J 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                        @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        Fizyka, prawo Snella. Światło ugina się w kierunku gęstszego ośrodka.

                                        Ale nie "tylko w kierunku gęstszego". Bo przy płaskim kącie mało fali wchodzi w "gęstszy ośrodek", a więcej się od gęstszego odbija.

                                        @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        Atmosfera posiada gradient ciśnienia i gęstości. Oba skierowane w dół. Światło w atmosferze ugina się w dół.

                                        Nie, światło z zasady ugina się w powietrzu od ziemi. Patrz obserwacje.

                                        @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        Takie są fakty: https://mctoon.net/refraction/

                                        Nie, to nie są fakty. To jest TEORIA. Fałszywa zresztą, bo sprzeczna z faktami. Patrz obserwacje.
                                        Ja podaję Ci fakty, nie teorie. Np. obserwacje z zabawkowymi łódeczkami na dystansie na tyle krótkim, że można wykluczyć znaczący efekt "krzywizny ziemi". To nie jest kazuistyka. To są TYPOWE EFEKTY.

                                        M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M N
                                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          Bo przy płaskim kącie mało fali wchodzi w "gęstszy ośrodek", a więcej się od gęstszego odbija.

                                          Tak się dzieje tylko w twoim przypadku najwyraźniej, bo to oznacza, że kiedy patrzysz pod bardzo płaskim kątem (😂) to miraż tworzy ci się już tuż przed oczami, debilu.
                                          A opracowałeś już wzór określający zależność ilości światła odbitego do góry od gęstszej warstwy POWIETRZA od różnicy gęstości sąsiadujących warstw i stopnia "płaskości" kąta 😂 😂 ?

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Tomasz Middle
                                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                            @Maciej Zamiast pisać elaboraty i udawać że się na czymkolwiek znasz, powtórz obserwację.
                                            Przecież to wg ciebie widok normalny że linie perspektywy nie są zachowane a refrakcja chowa obiekty na 4 kilometrach.
                                            A wg mnie taki widok jest normalny bo widzę to na codzień
                                            IMG_20230522_121237.png
                                            Przecież zawsze jest jakieś falowanie i zawsze jest jakaś refrakcja, czyli wg twoich urojeń powinno być tysiące takich obserwacji, w których płascy pokazywali by, jak refrakcja a nie krzywizna chowa nam statki. Wystarczy kucnąć😁
                                            Więc błaźnie DO ROBOTY, pokaż choć jedną.

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors