Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290207
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Tomasz Middle
      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

      Nie widzisz różnicy między naturalną śmiercią, a zamordowaniem przez „mającego wiedzę” czyli przez „wiedzącego” (przez wiedźmina lub wiedźmę)?

      A ty widzisz różnicę? Pomiędzy śmiercia naturalną a tą z polecenia faceta w białej kiecce? Dla przypomnienia:

      Ale i papieże zaczęli niezadługo pokazywać się w hełmach, zbrojach, z mieczami. Mieli własne wojska lądowe, marynarkę wojenną, fabrykę broni. Walczyli o każde hrabstwo, każdy zamek, każdą twierdzę. Zagrabiali całe księstwa. Wszędzie werbowali żołdaków i dokonywali rzezi na własnych ziomkach. Papież Leon IX zignorował w 1053 roku uchwały pokojowe z Cluny, zignorował wydany przez siebie zakaz służby wojskowej duchownych, zignorował obiecaną mu przez chrześcijańskich Normanów przysięgę na wierność oraz wasalne uzależnienie i rozpoczął wojnę przeciw nim. Kluniacki teolog Hildebrand — jako Grzegorz VII (jego ulubiona dewiza:
      „Niech będzie przeklęty ten, kto nie chce miecza umaczać we krwi!”

      — wezwał cały świat do stworzenia armii, którą chciał poprowadzić w roli „wodza i biskupa”. Grzegorz IX zwrócił się zbrojnie przeciwko powracającemu jako zwycięzca z krucjaty cesarzowi Fryderykowi II. Urban VI, który między innymi rękoma byłego pirata mianowanego generałem zakonu joannitów — nakazał zamordowanie po straszliwych torturach biskupa Akwilei oraz egzekucję pięciu kardynałów, wziął ze swymi żołdakami udział w sycylijskiej wojnie sukcesyjnej. Pius V i Sykstus V stoczyli wielkie bitwy morskie: pierwszy pod Lepanto przeciw Turkom, drugi na kanale La Manche przeciwko Anglikom.

      Juliusz II (jego dewiza; „Jeśli nie pomogą klucze Piotrowe, to niechaj pomoże jego miecz!”) prowadził wojny niemalże w każdym roku swojego pontyfikatu, i to tak skutecznie, że cesarz Maksymilian rozważał, czy nie zostać papieżem. Paweł IV wyznał w połowie XVI wieku, że ma ręce „po łokieć unurzane we krwi”, był jednak takim moralistą, iż kazał zamalować „nieprzyzwoite” fragmenty Sądu ostatecznego Michała Anioła.
      Jeszcze nieco ponad sto lat temu (w wieku XIX) Pius IX werbował żołnierzy. I jeszcze w latach czterdziestych, dwudziestego wieku, mogliby papieże powtórzyć słowa Pawła IV, mając więcej podstaw po temu — chociaż i oni bardzo dbali o moralność; na przykład Pius XII, który w wystosowanym pod koniec 1939 roku liście do hierarchii kościelnej USA dopatrzył się przyczyny „dzisiejszych nieszczęść” bynajmniej nie w faszyzmie, który właśnie pogrążył świat w największej wojnie w dziejach ludzkości, lecz między innymi w krótkich spódnicach pań. Nie jest to kuriozalny epizod historii Kościoła, raczej fakt świadczący o istniejącej również dzisiaj moralności — jeśli nie brać pod uwagę owych stuleci, w których niejeden klasztor żeński był częściej odwiedzany niż burdele, a wszyscy duchowni — od szczytów hierarchii po wiejskiego proboszcza — mieli konkubiny.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Highlander
        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

        @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

        @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

        Gdyby Matka Boska faktycznie chciałaby się objawić ludziom, bez żadnej wątpliwości, to mogłaby zrobić tak:
        1 IX 1939, żołnierze niemieccy atakują Polskę.
        Matka Boska sprzedaje każdemu z nich kopa w jaja, oni próbują strzelać, ale nic to nie daje, więc spierdalają ze strachu.
        Matka Boska ukazuje się każdemu Niemcowi (w sumie mogłaby też każdemu na świecie) w tym samym momencie i mówi do niego po polsku, a ten rozumie, bo Bóg tak sprawił.
        Matka Boska zabija wszystkich niemieckich żołnierzy, a potem, gdy rodziny ich opłakują, przywraca do życia każdego z nich bo jest miłosierna. Przekazuje im, że mają wypierdalać z wojska i wziąć się do roboty, a jak nie to wpierdol.
        (to samo mogłaby zrobić teraz przy okazji wojny na Ukrainie, wcześniej przy okazji innych wojen itp.)

        Następny diabeł, który „wie lepiej co i jak Bóg powinien robić”.

        Nie jestem żadnym diabłem, baranku.

        Jesteś. Rozmawiam z diabłem.
        Jesteś co najmniej zwiedziony przez diabła. Rozmawiam z diabłem, który jest w Tobie i pisze przez Ciebie.

        Tak jest! Ave Satan! 😄

        To by przekonało wszystkich, a nie jakieś bzdurne patrzenie w słońce w Portugalii i psucie sobie wzroku...

        Nie ma czegoś takiego co „by wszystkich przekonało”. Pan Jezus wyraźnie powiedział, że kto Mojżesza i Proroków nie słucha to nawet jakby kto na jego oczach powstał z martwych nie uwierzy.
        Zawsze istnieje możliwość takiego „objaśnienia sobie”, żeby dało się nie uwierzyć. Nawet jak się samemu coś widzi. (Np „to mistyfikacja” lub „to inscenizacja świetlna, pokaz holograficzny” lub „widocznie mi czegoś dosypali do jedzenia i miałem halucynację”). Jeśli zaś samemu się nie widziało, to tym łatwiej sobie „objaśnić”.

        Wszyscy by widzieli, każdy mógłby to sprawdzić z matką, wujkiem, kolegą, sąsiadem itp.

        I zapewne „każdy by uwierzył” ,tak jak Ty „dajesz dowód uwierzenia”.

        Podałem warunki, w jakich mogliby uwierzyć.
        Skrajnie różne od: "jakiś ksiądz powiedział, że bolszewicy widzieli Maryję, a Polacy nie". Przecież to od razu widać, że to bajka...

        "Faktem jest jednak, że tylko wrogowie Polski, w 1920 r. – Sowieci oraz prawie trzy wieki wcześniej Szwedzi, widzieli Maryję. Dla Polaków pozostawała Ona niewidoczna."
        Niezłe bzdury.

        No właśnie.
        „Każdego by przekonało”, pisał diabeł wyżej.
        Nie widzisz jak masz zanieczyszczone w głowie?

        Nie, podałem zupełnie inne warunki, które miałyby być spełnione, żeby uwierzyć.

        Oczywiście, żadne zdjęcia tego objawienia z 1920 się nie zachowały, przypadek? 😄

        Bolszewicy w 1920 r w czasie szturmu Warszawy nie mieli nic innego do roboty tylko „robienie zdjęć”. Bo jak wiadomo żołnierz idący do szturmu na wroga, wiedzący że może zginąć „najbardziej myśli o dokumentowaniu na zdjęciach”.

        Tak sobie zawrócili i dowódcy powiedzieli "no faktycznie, Maryja, nie mamy szans" 😄
        No i żaden oficer nie miał aparatu...

        A poza tym fotografia tamtej epoki była w powijakach.

        Nie.

        Jeśli Bóg nie dozwoli to pyszałek i osiłek może się „zdefekować po całym ciele” a i tak nie wygra.

        To zadziwiająco dużo "dozwalał", wiedząc jakie krzywdy to spowoduje.

        Ale idioci „wszystko przypisują sobie”. Pardon, nie wszystko. Klęska to jak wiadomo „nie ich wina”
        Faraon miał rydwany i wojsko. A Izrael miał „tylko” Boga po swojej stronie. Dlatego faraon, król egipski pozostał na dnie morza, razem ze swymi rydwanami.

        Bajki.

        Jak wyżej.
        Jakoś od zaborów, Katynia, IIWŚ, zniszczenia wargzawy i prawie 50 lat komuny nas nie uratowała.

        Na wszystko to zasłużyliśmy.

        I nie zasłużyliśmy wtedy na pomoc?
        A czym się różni sytuacja z 1920?

        Chociaż z tą Warszawą to nawet wiem dlaczego.
        Pewien katolski zjeb przekonywał, że zrównanie Warszawy z ziemią przez Niemców, to była kara boska za rozpustę...

        Tak. Dokładnie tak. Ale ściślej: nie za samą rozpustę tylko za to, że gzili się i parzyli jak bezrozumne zwierzęta, a niechciane owoce tych „przyjemności” czyli NIENARODZONE DZIECI spuszczali rynsztokami Warszawy.
        Krew niewinnych wola o pomstę do nieba.
        I pomsta przyszła.
        Nie za samą więc rozpustę, ale za morderstwo małych dzieci odpowiedzieli w ten sposób.

        A dlaczego ucierpieli też niewinni ludzie?

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Highlander
          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

          @Maciej

          Jeszcze jedno.
          Gdzie się w przypadku wojny 1920 podziało to słynne pieprzenie katoli:
          "Bóg nie może ingerować w wolną wolę człowieka!" - czyli np. pokonać Hitlera, Stalina, Putina czy inne zło.

          Matka boska nagle mogła (niby) zainterweniować i wolna wola poszła się kochać.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M
            Maciej @M N ostatnio edytowany przez

            @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

            że jak zwykle kłamałeś pisząc, że w 1920 fotografia była w powijakach.

            Bo była. W porównaniu z tym co jest teraz była w powijakach.

            @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

            A czemu to diable „miałaby być widoczna na zdjęciu” jeśli dla Polaków np nie była widoczna?

            No właśnie. Dlaczego nawet oszołomy, które twierdzą że ją widzą, rozmawiają nie potrafią tego w żaden sposób udowodnić

            A jak mieliby to "udowodnić"?
            Kto nie chce uwierzyć => nie uwierzy nawet jakby zobaczył jak ktoś po śmierci wychodzi z grobu. Pan Jezus jasno to powiedział.

            Maryja ukazała mi okropny widok Warszawy w czasie Powstania. Widziałam masowe aresztowania, rozstrzeliwania, palące się domy. Zobaczyłam też dom, w którym modliliśmy się. Matka Boża powiedziała mi, że ten dom będzie podlany benzyną i podpalony od dołu przez Niemców. W widzeniu widziałam, jak matki wyskakiwały z dziećmi z płonącego domu. Zaraz powiedziałam o tym widzeniu obecnym, ale nie chcieli mi uwierzyć. Huknęli na mnie, że opowiadam głupstwa, bo Niemcy będą liczyć się z nami. [W innym miejscu Bronisława mówi o tym wydarzeniu w ten sposób: Powiedzieli, żebym nie plotła głupstw i zajęła się robotą, a nie plotkami, że Niemcy będą się z nami liczyć]. Trzy dni przed Powstaniem Matka Boża dała mi polecenie, abym zabrała dzieci i wyjechała z Warszawy w rodzinne strony, do Dobrego. Kiedy po Powstaniu wróciłam do Warszawy, dom, który miałam ukazany przez Matkę Bożą przy ul. Płockiej 25 – był spalony. W domu tym i w sąsiednich zabito 300 ludzi. Ludzie mówili, że matki wyrzucały swoje dzieci przez okna, a za nimi same wyskakiwały. Dzisiaj widnieje w tym miejscu tablica pamiątkowa mówiąca, że zginęło tu ok. 300 osób.

            Czy np. spełniającą się przepowiednia to jakiś "dowód"?

            Jak więc mieliby ci diable "udowodnić"?

            Będziesz miał wszystko udowodnione wpadając ostatecznie do piekła.
            A i tak nie uwierzysz.

            @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

            Nie widzisz różnicy między naturalną śmiercią, a zamordowaniem przez „mającego wiedzę”

            Wg. twojej posranej logiki oba przypadki to i tak wyrok twojego niebożątka.

            Chcesz "sądzić Boga"?
            Będziesz. Z piekła, z dołu, z otchłani, przez całą wieczność.
            Nigdy nie będziesz miał jednak mocy by wykonać na Nim swoje "osądy i wyroki".
            Szczekać i ujadać- możesz.
            Zaszkodzić Bogu- nie możesz.

            @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

            Liczba samych naturalnych poronień, nawet obecnie, srogo przewyższa liczbę aborcji,

            Co Ty nie powiesz? Studiujesz "statystki poronień"?
            A nawet jakby to była prawda, to co z tego?

            @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

            a w twoim obłędzie nienarodzony człowiek nie jest obarczony żadną winą, nawet grzechem pierworodnym, zgadza się?

            Nie zgadza się.
            W momencie poczęcia człowiek należy do diabła: z powodu winy Adamowej, grzechu pierworodnego.
            Dzieckiem Bożym staje się tylko przez Chrzest, w Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego.

            M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M N
              M N @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

              Chcesz "sądzić Boga"?

              A od kiedy stwierdzenie "faktu" będącego fundamentem twojego obłędu to osąd? naturalna śmierć czy mord - nic bez woli twojego niebożątka.

              Szczekać i ujadać- możesz.

              Nikt tu nie szczeka bardziej od ciebie.

              A nawet jakby to była prawda, to co z tego?

              Właśnie nic. To ty tu ujadasz o aborcji zapominając, że to też dzieło twojego partacza.

              W momencie poczęcia człowiek należy do diabła

              1. A do poczęcia nie dochodzi bez woli twojego wymyślonego przyjaciela.
              2. Czyli para ochrzczonych i uświęconych sakramentem małżeństwa dzieci niebożątka i tak za jego wolą poczynają dziecko należące do diabła.
                I tobie tu nic nie zgrzyta. Gratuluję. Po raz kolejny pokazałeś, że masz łeb zjebany na amen 😂 .
              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Highlander
                Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                W momencie poczęcia człowiek należy do diabła: z powodu winy Adamowej, grzechu pierworodnego.

                Odpowiedzialność zbiorowa - kto normalny takie rzeczy robi?

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Highlander
                  Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

                  @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                  Tak. Dokładnie tak. Ale ściślej: nie za samą rozpustę tylko za to, że gzili się i parzyli jak bezrozumne zwierzęta, a niechciane owoce tych „przyjemności” czyli NIENARODZONE DZIECI spuszczali rynsztokami Warszawy.
                  Krew niewinnych wola o pomstę do nieba.
                  I pomsta przyszła.
                  Nie za samą więc rozpustę, ale za morderstwo małych dzieci odpowiedzieli w ten sposób.

                  Już kiedyś pisałem, że uważam aborcję za zło.
                  Ale może wystarczy pozwolić na tabletki "dzień po" i aborcji będzie mniej?
                  A penalizacja aborcji powoduje, że zawsze znajdą się zjeby, których aż korci, żeby nękać kobiety i napuszczać na nie aparat represji.
                  Niedawno w Krakowie policjanci otoczyli kobietę w szpitalu i kazali się jej rozebrać do naga, bo "mieli podejrzenie, że dokonała aborcji farmakologicznej"...

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M
                    Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                    @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    esteś. Rozmawiam z diabłem.
                    Jesteś co najmniej zwiedziony przez diabła. Rozmawiam z diabłem, który jest w Tobie i pisze przez Ciebie.

                    Tak jest! Ave Satan!

                    Tak, tak jest.
                    Rozmawiam z diabłem.

                    @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    Jeśli Bóg nie dozwoli to pyszałek i osiłek może się „zdefekować po całym ciele” a i tak nie wygra.

                    To zadziwiająco dużo "dozwalał", wiedząc jakie krzywdy to spowoduje.

                    Cierpienie oprócz przykrości może też oczyścić duszę, zabrać życie doczesne ale uratować wieczne.
                    Ty patrzysz przez pryzmat swojego skretynienia, wedle którego "tu i teraz jest wszystkim co się liczy".
                    Bóg patrzy na wszystko, a zwłaszcza na koniec, czyli na wieczność.

                    @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    Ale idioci „wszystko przypisują sobie”. Pardon, nie wszystko. Klęska to jak wiadomo „nie ich wina”
                    Faraon miał rydwany i wojsko. A Izrael miał „tylko” Boga po swojej stronie. Dlatego faraon, król egipski pozostał na dnie morza, razem ze swymi rydwanami.

                    Bajki.

                    Było tak jak opisuje Biblia.

                    @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    Na wszystko to zasłużyliśmy.

                    I nie zasłużyliśmy wtedy na pomoc?

                    Nie zasłużyliśmy.

                    A czym się różni sytuacja z 1920?

                    Nie chciano pamiętać, że to, co dzieli zwycięstwo od klęski, to nie moc oręża, przeważające siły czy strategia nawet najgenialniejszych dowódców, lecz wola Boga Najwyższego, który zawsze i wszędzie Sam o wszystkim decyduje! Nie chciano pamiętać, że to jedynie od Niego zależy, czy ludzkie plany zaowocują sukcesem, czy zakończą się porażką. Miał tą świadomość lud Warszawy w sierpniu 1920 roku, kiedy leżał krzyżem przed Patronką Stolicy i Strażniczką Polski, błagając o ocalenie stolicy, ocalenie Polski - fragment książki ks. dra Józef Marii Bartnika SJ i Ewy J. Storożyńskiej "Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą, czyli prawdziwa historia Bitwy Warszawskiej".

                    W sierpniu 1944 roku młodych warszawian rozpiera chęć walki ze znienawidzonym wrogiem, ruszą więc naprzeciw potędze militarnej Niemców z gorącymi sercami, z butelkami napełnionymi benzyną, ale… bez błogosławieństwa Bogurodzicy.
                    Dowództwo nie czuło potrzeby oficjalnego zawierzenia akcji zbrojnej Patronce miasta. Owszem, indywidualnie zawierzano się Maryi Łaskawej, modlono się na różańcu, przyjmowano sakramenty, uczestniczono w polowych Mszach świętych (co w swojej książce wspomina s. Maria Okońska), lecz oficjalnego – jak za Marszałka Piłsudskiego – zawierzenia akcji zbrojnej Bogu Najwyższemu nie było!

                    Sytuacja różni się więc tym, że w 1944 r nie prosili Boga, nie prosili Matki Bożej o pomoc. Zapewne chcieli potem sobie samym przypisać wszystko to co się stanie.
                    Zatem: niech przypisują. Nie są skorzy do przypisywania sobie osiągnięć Powstania Warszawskiego? A czemuż to?

                    W 1920 r zwykli ludzie WIEDZELI, że Matka Boża uczyni Cud na swoje Wniebowzięcie. Dwadzieścia parę lat potem chcieli zdać się tylko na siebie i swoje kalkulacje. Pan Bóg szanuje wolę człowieka.
                    Chcieli bez Boga? No to było bez Boga. W czym problem i jaki masz kłopot diable?

                    @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                    A dlaczego ucierpieli też niewinni ludzie?

                    A widziałeś kiedyś jakiegoś "niewinnego człowieka"?
                    Kto jest bez grzechu, niech pierwszy...
                    Jest jakiś bez grzechu?

                    Matka Boża jest bez grzechu, niewinna.
                    Dlaczego cierpiała, patrząc na swego Syna wiszącego na krzyżu?

                    Ten, który cierpi niezasłużenie, a cierpienie swoje przyjmuje z pokorą i z radością, ten odbierze swoją nagrodę w Niebie. Nagroda go nie minie.

                    Cieszcie się i radujcie gdy was prześladują z Jego powodu, niesłusznie! Wielka jest wasza nagroda w Niebie.

                    Lecz diabeł widzi tylko "tu i teraz". Bo świadom jest, że mało ma czasu.
                    Święty Boga ma całą Wieczność przed sobą. Za niewielkie cierpienie odbierał będzie radość bez końca.
                    Inaczej z diabłem. On chce nagrody "już, teraz, natychmiast". Zatem odbiera swoją nagrodę.

                    Tomasz Middle Highlander 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Tomasz Middle
                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                      W sierpniu 1944 roku młodych warszawian rozpiera chęć walki ze znienawidzonym wrogiem, ruszą więc naprzeciw potędze militarnej Niemców z gorącymi sercami, z butelkami napełnionymi benzyną, ale… bez błogosławieństwa Bogurodzicy.
                      Dowództwo nie czuło potrzeby oficjalnego zawierzenia akcji zbrojnej Patronce miasta. Owszem, indywidualnie zawierzano się Maryi Łaskawej, modlono się na różańcu, przyjmowano sakramenty, uczestniczono w polowych Mszach świętych (co w swojej książce wspomina s. Maria Okońska), lecz oficjalnego – jak za Marszałka Piłsudskiego – zawierzenia akcji zbrojnej Bogu Najwyższemu nie było!

                      To jest chyba w tej twojej Babilońskiej religii najśmieszniejsze. Mieszacie religię z polityką, wywyższacie "swój" naród nad inne, i prowadzi to (dla człowieka zdrowo myślącego, nie dla katola) do absurdów. No bo w armii niemieckiej (zgodnie z konkordatem, czyli przysięgą oddania się państwu) było mnóstwo gorliwych katolików (zapewne modlących się do bałwanów Maryji)
                      I "Ona", w zależności kto się gorliwiej modli, pozwalała Niemcom katolikom mordować Polaków lub Polakom katolikom mordować Niemców.
                      Jeśli ty nie dostrzegasz że to dzieło diabła, to jesteś skończonym idiotą (ja mam pewność).

                      Edit.
                      Czy "wymyśliłeś" już dlaczego sześć dni stwarzania trwało 24 godziny (co jest WYRAŹNIE objawione w tekście oryginalnym?

                      M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

                        @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        W momencie poczęcia człowiek należy do diabła: z powodu winy Adamowej, grzechu pierworodnego.

                        Odpowiedzialność zbiorowa - kto normalny takie rzeczy robi?

                        Jak dziedziczysz miliony po dziadkach czy po rodzicach, to zapewne mówisz "nie, nie biorę, w tym nie ma żadnej mojej zasługi"? Zgadza się, skoroś "taki sprawiedliwy"?
                        A dziewczyna, która bez zasługi dziedziczy po rodzicach urodę zapewne "się oszpeca", bo "przecież bez zasługi odziedziczyła", zgadza się?

                        Jest sprawiedliwe to, że dziedziczymy po przodkach. Zarówno ich zasługi, jak i ich winy, zarówno dobre, jak i złe.
                        A kto miałby odziedziczyć?

                        Ale Pan Bóg jest miłosierny i zasługi naszych przodków traktuje lepiej, niż ich winy, choć z uwagi na sprawiedliwość powinien traktować jednakowo.

                        „Pan, Bóg twój, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia […], okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia względem tych, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań” (Wj 20,5).

                        – „Pan zsyłający kary za niegodziwość ojców na synów i wnuków aż do trzeciego i czwartego pokolenia – ale miłosierny i litościwy, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący swą łaskę w tysiączne pokolenia” (por. Wj 34,7).

                        – „Pan karze grzechy ojców na synach do trzeciego, a nawet czwartego pokolenia, ale bogaty w życzliwość, przebacza niegodziwość i grzech; odpuść więc winy tego ludu według wielkości Twego miłosierdzia” (por. Lb 14,18).

                        – „Jestem Bóg karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i czwartym pokoleniu […], a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują” (Pwt 5,9-10).

                        Diabeł, który zwiódł twego dziadka czy pradziadka czaić będzie się także i na ciebie, stąd pewne skłonności są w rodzinach takie same. Jak to mówi ludowe przysłowie "niedaleko pada jabłko od jabłoni".

                        Ale prawdziwie szczęśliwy jest ten, który pokona grzech swojego dziadka, czy pradziadka. Błogosławieństwo Boże pójdzie z powodu jego czynu, aż do tysiącznego pokolenia.

                        Dlatego perfidni Żydzi, którzy zgrzeszyli zabiciem Boga wciąż jeszcze doświadczają Łask Bożych z tytułu zasług swoich przodków. Nie wszyscy bowiem byli bogobójcami.
                        Dlatego zbliża się czas nawrócenia perfidnych Żydów.

                        @Highlander napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                        Niedawno w Krakowie policjanci otoczyli kobietę w szpitalu i kazali się jej rozebrać do naga, bo "mieli podejrzenie, że dokonała aborcji farmakologicznej"...

                        To jest wersja TVN- owska.
                        Wersja TVP-info jest taka, że policja była wezwana przez lekarkę-psychiatrę do której zadzwoniła "Pani Joanna", zawiadamiając, że "chce popełnić samobójstwo".
                        Jaka była prawda?
                        Pan Bóg na pewno wie.

                        M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                          @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                          o jest chyba w tej twojej Babilońskiej religii najśmieszniejsze. Mieszacie religię z polityką, wywyższacie "swój" naród nad inne,

                          To nie my wywyższamy. To Maryja sama wybrała naród Polski.
                          A powiedz mi diable: Izrael sam się wywyższył? Czy został wybrany przez Boga?
                          A Wyjście Izraela z Egiptu to było sprawą polityczną, miało (także) aspekt polityczny, czy nie miało?
                          Dlaczego to diable Izrael wyszedł z Egiptu? Własną mocą i przebiegłością? Czy wyprowadzony przez Boga?

                          @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                          Edit.
                          Czy "wymyśliłeś" już dlaczego sześć dni stwarzania trwało 24 godziny (co jest WYRAŹNIE objawione w tekście oryginalnym?

                          Nigdzie diable w Biblii czegoś takiego nie ma. Jest w twoim zabrudzonym odchodami rozumie.

                          Tomasz Middle 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                            @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                            No bo w armii niemieckiej (zgodnie z konkordatem, czyli przysięgą oddania się państwu) było mnóstwo gorliwych katolików (zapewne modlących się do bałwanów Maryji)

                            Gdyby było ich tak wielu (gorliwych katolików i czcicieli Maryji), to Hitler nie wygrałby wyborów i nie miałby poparcia prawie wszystkich Niemców.

                            Ty mylisz pozór z prawdą, obłudę z prawdziwą wiarą.

                            Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                              To nie my wywyższamy. To Maryja sama wybrała naród Polski.

                              Czyli, skoro A+B=C, to oznacza że inne narody poniża.
                              Czyli Polak katolik może sobie mordować brata Niemca katolika. Albo Hiszpana. Albo Włocha. A "Ona" będzie z uśmiechem oglądać jak mordują jej "wybrani".
                              Brawo ty i twoja diabelska "logika".

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Tomasz Middle
                                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                A powiedz mi diable: Izrael sam się wywyższył? Czy został wybrany przez Boga?

                                Oczywiście został wybrany (i odrzucony). Jako jedyny naród. I żaden inny naród NIGDY już nie został wybrany.
                                Są wybierani ludzie Z narodów a nie narody. To sens Nowego Przymierza.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                  Dlaczego to diable Izrael wyszedł z Egiptu? Własną mocą i przebiegłością? Czy wyprowadzony przez Boga?

                                  Co za głupie pytanie? Jesteś idiotą? Oczywiście przez Boga.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Tomasz Middle
                                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                    Edit.
                                    Czy "wymyśliłeś" już dlaczego sześć dni stwarzania trwało 24 godziny (co jest WYRAŹNIE objawione w tekście oryginalnym?

                                    Nigdzie diable w Biblii czegoś takiego nie ma. Jest w twoim zabrudzonym odchodami rozumie.

                                    Otóż wyraźnie napisano w Rodzaju 2:4 to co napisano.
                                    Całe dzieło stworzenia określono "w dniu".
                                    Użyto tego samego słowa które TY utożsamiasz z dniem 24 godzinnym.
                                    TY utożsamiasz, nie ja. To TWÓJ wysryw, nie mój.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M N
                                      M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                      Wersja TVP-info jest taka, że policja była wezwana przez lekarkę-psychiatrę do której zadzwoniła "Pani Joanna", zawiadamiając, że "chce popełnić samobójstwo".
                                      Jaka była prawda?
                                      Pan Bóg na pewno wie.

                                      Oj, kretynie, wie ale nie powie, nawet tobie 😂
                                      To poproś to swoje niebożę żeby dał swoje osobiste oświadczenie w dowolnym medium pełne własnej prawdy w tym temacie. Do tego momentu za najbardziej wiarygodne uznaję co na ten temat mówi/ pisze sama poszkodowana.

                                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                        @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        To nie my wywyższamy. To Maryja sama wybrała naród Polski.

                                        Czyli, skoro A+B=C, to oznacza że inne narody poniża.

                                        Co ty diable nie powiesz?
                                        Czyli "Pan Bóg poniżył wszystkie inne narody, wybierając Izrael"?

                                        @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Czyli Polak katolik może sobie mordować brata Niemca katolika. Albo Hiszpana. Albo Włocha. A "Ona" będzie z uśmiechem oglądać jak mordują jej "wybrani".
                                        Brawo ty i twoja diabelska "logika".

                                        To twoja diable logika, twoje ekskrementy rozumowe.

                                        @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Oczywiście został wybrany (i odrzucony).

                                        Nigdy nie został odrzucony. To Izrael odrzucił Boga, ale nie Bóg odrzucił Izraela

                                        @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Jako jedyny naród. I żaden inny naród NIGDY już nie został wybrany.

                                        Polska jest narodem wybranym Najświętszej Maryji Panny.

                                        @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Dlaczego to diable Izrael wyszedł z Egiptu? Własną mocą i przebiegłością? Czy wyprowadzony przez Boga?

                                        Co za głupie pytanie? Jesteś idiotą? Oczywiście przez Boga.

                                        A czemu diable nie odpowiedziałeś na pytanie czy sprawa wyjścia Izraela była też polityczna?

                                        @Tomasz-Middle napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                        Otóż wyraźnie napisano w Rodzaju 2:4 to co napisano.
                                        Całe dzieło stworzenia określono "w dniu".

                                        istae generationes caeli et terrae quando creatae sunt in die quo fecit Dominus Deus caelum et terram
                                        5 et omne virgultum agri antequam oreretur in terra omnemque herbam regionis priusquam germinaret non enim pluerat Dominus Deus super terram et homo non erat qui operaretur terram

                                        Nie ma nic takiego z czego można by wywodzić defekacje takie jak ty defekujesz.

                                        Tomasz Middle 6 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej @M N ostatnio edytowany przez Maciej

                                          @M-N napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                          Do tego momentu za najbardziej wiarygodne uznaję co na ten temat mówi/ pisze sama poszkodowana.

                                          Policja twierdzi (wg. TVP info) że była wezwana przez lekarkę-psychiatrę do zagrożenia samobójstwem.

                                          Pan Bóg wie. Ja nie wiem, ale wcale nie byłbym zdziwiony gdyby się okazało, że wszyscy kłamią: tuby propagandowe różnych stronnictw (TVN, TVP-info) łącznie z "Panią Joanną".
                                          Traktuję wszelkie media telewizyjne jak instytucje kłamliwe, czyli wierzę oszczędnie w to, co mówią. To znaczy tak jak wierzy się kłamcy, czyli tak: wiadomo że kłamca z zasady kłamie i mówi prawdę, czyli miesza kłamstwo z prawdą => trzeba ostrożności i rozeznania w przyjmowaniu tego, co mówi.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Highlander
                                            Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Maciejowy chaotyczny megawątek:

                                            Dowództwo nie czuło potrzeby oficjalnego zawierzenia akcji zbrojnej Patronce miasta. Owszem, indywidualnie zawierzano się Maryi Łaskawej, modlono się na różańcu, przyjmowano sakramenty, uczestniczono w polowych Mszach świętych (co w swojej książce wspomina s. Maria Okońska), lecz oficjalnego – jak za Marszałka Piłsudskiego – zawierzenia akcji zbrojnej Bogu Najwyższemu nie było!
                                            Sytuacja różni się więc tym, że w 1944 r nie prosili Boga, nie prosili Matki Bożej o pomoc.

                                            Dobra istota pomogłaby i tak. A Maryja nie pomogła, może jest złośliwa a może nie istnieje?

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors