Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290208
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

      I cały czas będziesz o tym samym. Nie uwzględniasz innych czynników. Np takiego że GB opływa ciepły powierzchniowy prąd zatokowy

      Ale DLACZEGO?

      Dlaczego na południu tylko zimne prądy, a na północy ciepłe?
      DLACZEGO?

      To właśnie o to chodzi: dlaczego, skoro wedle waszych odchodów umysłowych "półkula południowa" dostaje nawet ciut więcej ciepła od słońca, niż północna?

      Dlaczego, skoro klimat wyspiarski jest cieplejszy, niż kontynentalny (na tych samych szer. geograficznych), a na południu więcej wody (czyż "Antarktyda" nie jest na waszym cielcu (globusie) jak wielka wyspa, chroniona przez wodę?)

      Wasza argumentacja jest żałosna, sprowadza się do tego : na "południu jest zimniej, bo jest zimniej, bo są zimne prądy"?

      Ale dlaczego są "zimne prądy"?!

      [Odpowiedź prawdziwa: bo płaska ziemia => rejony, zwłaszcza dalekiego południa dostają o wiele mniej ciepła, niż rejony północy. Umieść sobie ogrzewającą lampę nad stołem, ogrzewająca zawsze tylko pewien wycinek stołu (jak reflektor) i niech lampa zatacza kręgi, zawsze z taką samą prędkością kątową, wokół zawsze tego samego punktu centralnego. Raz niech zatacza kręgi o promieniu równym 1, a innym razem o promieniu równym 2 i niech tyle samo czasu zajmie to zataczanie w pierwszym i w drugim przypadku. A następnie zmierz temperaturę powierzchni stołu w rejonach odpowiadających promieniowi równemu 1, a potem w rejonach odpowiadających promieniowi równemu 2]

      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

      A czemu nie znalazłeś nic z szerokości 55-60?
      Mialeś dać porównanie.

      No to dałem. Przykładowe (z rejonu 51 stopnia szer. geogr).

      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

      Ty dopiero teraz sprawdziłeś że tam nie ma lądów, bo taki baran z ciebie że nie wiedziałeś tego wcześniej, potrafiłeś tylko wyrzygać chochoła . Tak jesteś "przygotowany" taką masz "wiedzę".

      A jakiego to niby "chochoła wyrzygałem"? Co fałszywego napisałem, co błędnego?

      A "muszę wiedzieć" czy w rejonie 55-60 szer. płd są czy nie ma lądów?
      W ogóle tego wcześniej nie sprawdzałem.
      Rzeczywiście tam "tylko" (bo według Google, a jak wygląda rzeczywistość to nie wiadomo) są jakieś pojedyncze wysepki. Niemniej jednak lądy.

      Ale w zakresie od 54-54.90 szer. geograf. południowej rozciąga się np. South Georgia and the South Sandwich Islands

      Wyrocznia "wiedzy" (wikipedia) tak pisze na jej temat:

      The climate is classified as polar, and the weather is highly variable and harsh, making a tundra (ET) in Köppen climate classification. Typical daily maximum temperatures in South Georgia at sea level are around 0 °C (32 °F) in winter (August) and 8 °C (46.4 °F) in summer (January).

      Maksymalne temperatury w lecie do 8 stopni C !

      Warto w Google Earth pooglądać obrazki.

      Zrzut ekranu 2023-06-14 o 12.33.20 PM.jpg

      Bogactwo roślinności, zapewne w lecie. Zdjęć zimowych nie wklejam, jest tam ich sporo.

      Dla porównania wyspa Kodiak Island, okolica Alaski 56-58 szer. geograficznej płn.

      https://i.imgur.com/WJ3yOzj.jpg

      Zrzut ekranu 2023-06-14 o 12.31.55 PM.jpg

      The warm season lasts for 2.7 months, from June 22 to September 14, with an average daily high temperature above 57°F.

      Średnie maksymalne temperatury w lecie powyżej 13.8 stopnia C. Mimo, że Kodiak Island leży na jeszcze gorszej szerokości geograficznej niż ww wyspy na południu, czyli wedle waszych bredni "jeszcze mniej ciepła od słońca".

      Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

        @jakubcjusz napisał w Antarktyda:

        A gdzie Twoje słynne A + B - C? Teraz nagle możesz sobie wyciągać z dupy jakieś twierdzenia o tym czym jest niebo samymi obserwacjami, mimo, że tam nie byłeś? Ty naprawdę dalej nie widzisz jak śmieszny jesteś?

        Ale ja w odróżnieniu od was wyraźnie podkreślam, że to są moje spekulacje nt nieba, moje przypuszczenia.
        [Słowami takimi jak "prawdopodobnie, najpewniej" itd]

        Wy zaś swoje fantasmagorie nt świata (np. te najbardziej niepoważne o "wnętrzu gwiazd odległych o miliardy lat świetlnych") nazywacie "wiedzą", ośmielacie się je narzucać wszystkim, domagać się by dzieci były zmuszane do uczenia się tego łajna umysłowego, owocu szalonej pychy ludzkiej i do traktowania tych halucynacji i urojeń jako "pewnej wiedzy".

        Gdybyście wy swoje wydaliny jasno i wprost określali w ten sposób "to są nasze domysły, w oparciu o nasze wyobrażenia na temat nieznanego nieba, to są nasze przypuszczenia, nasze hipotezy" lub podobnie, to byłoby wszystko w porządku.

        Wy zaś produkty swych błędów myślenia nazywacie "wiedzą" i jeszcze ośmielacie się nimi atakować to co Pan Bóg powiedział.

        Różnica między nami a wami jest przeogromna:
        Ja wiem, że nie wiem.
        Wy nie wiecie, że nie wiecie, w ogóle tego nie rozumiecie, ale macie urojenie, że "już wiecie, już rozumiecie", urojenie "wiedzy".

        Wy nawet tego nie zauważaliście (pókiście nie zaczęli ze mną dyskutować), że przyjmowaliście w swym myśleniu niesprawdzone założenia na temat nieznanego nieba.

        J 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

          @Maciej napisał w Antarktyda:

          Ale DLACZEGO?
          Dlaczego na południu tylko zimne prądy, a na północy ciepłe?
          DLACZEGO?

          Już chyba o tym rozmawialiśmy.
          Gdy spojrzysz na grafiki ziemi, to na północy są np szelfy kontynentalne, płycizny, woda ma gdzie się nagrzać. Na południu tego nie ma, jest tylko głęboki ocean, średnio od 4do 6 kilometrów głębokości.
          To chyba proste? Czy nie?
          IMG_20230614_130718.jpg IMG_20230614_130735.jpg

          M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M
            Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

            @jakubcjusz napisał w Antarktyda:

            A powiedz mi Maciuś, ta woda nad sklepieniem to czysta H2O, czy jednak są tam jakieś dodatkowe związki?

            A skąd ja mam to wiedzieć? Czy ja byłem w niebie?

            Najbardziej interesujące są jednak okolice krańców ziemi, czyli tam gdzie wody nieba (być może?) łączą się z wodami ziemi.
            A może w wodach nieba też żyją jakieś stworzenia (zwierzęta?) ?
            A co jest nad wodami nieba?
            Jak wygląda niebo nad wodami nieba?

            Skąd mogę wiedzieć?
            Pismo zaświadcza, że niebo jest ogromne. Zaświadcza o światłości nieba (zapewne całe jest przeniknięte światłością, czyli mówiąc waszym językiem "promieniowaniem świetlnym bez dającego się umiejscowić źródła"), zaświadcza o tym, że "są różne nieba" (różne poziomy nieba).

            Wejdę do nieba (jak Bóg pozwoli) to będę poznawał.

            Jedno jest pewne według mojej wiary:
            W wieczności ludzie będą żyli na ziemi, Zbawieni posiądą ziemię. Zbawieni będą mogli wstępować do Nieba i z Nieba zstępować ponownie na ziemię. Może tam nawet pomieszkiwać i przebywać?
            [Można powiedzieć będą wstępować do Nieba z wizytą do Ojca]

            Ale docelowym miejscem człowieka w Wieczności, tym gdzie ludzie będą typowo przebywać jest Raj na ziemi, ziemia. Królestwo Boże na ziemi, w Raju

            Pod ziemią będą diabły i potępieńcy pływający w jeziorze ognia i siarki, usiłujący się wydobyć z tego jeziora, chwytający się coraz to nowej iluzji, ale z powrotem wciągani do wnętrza piekła, przy szyderczym rechocie szatanów.

            I tak ZAWSZE, BEZ KOŃCA, przez całą Wieczność.
            Słońce nad ziemią wzejdzie i zajdzie bilion bilionów bilionów razy, a to ze względu na długość trwania nie będzie jeszcze nawet "początek Wieczności".
            Bo Wieczność to jest ZAWSZE. Nigdy się nie zmieni

            Ani diabły, ani potępieńcy nie będą mieli wstępu ani na ziemię, ani tym bardziej do Nieba, do kochającego Ojca, lecz będą przebywać w wiecznych ciemnościach, bez Boga.
            Bo znienawidzili najlepszego Ojca i odrzucili Go.

            J Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M N
              M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

              @Maciej napisał w Antarktyda:

              Dlaczego np. nie porównałeś wysp brytyjskich z analogicznym co do szerokości geograficznej punktem w głębi Rosji? Czyli dlaczego nie porównujesz północy z północą lub południa z południem?

              A dlaczego miałbym porównywać wyspę ogrzewaną przez ciepły prąd zatokowy z jakimś zadupiem odgrodzonym od ciepłych mas powietrza Uralem, Elbrusem i Himalajami za to otwartym od północy na fronty arktyczne? Żebym był taką zakłamaną gnidą jak ty?
              Mapa temperatury powierzchni oceanów i prądów wystarczy na te twoje brednie:
              https://earth.nullschool.net/#current/ocean/surface/currents/overlay=sea_surface_temp/orthographic=-22.69,-43.36,352

              P.S.

              Wy nawet tego nie zauważaliście (pókiście nie zaczęli ze mną dyskutować), że przyjmowaliście w swym myśleniu niesprawdzone założenia na temat nieznanego nieba.

              Nie schlebiaj sobie, masz tu wolny język po to by na twojej głupocie inni się uczyli.

              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                Już chyba o tym rozmawialiśmy.
                Gdy spojrzysz na grafiki ziemi, to na północy są np szelfy kontynentalne, płycizny, woda ma gdzie się nagrzać. Na południu tego nie ma, jest tylko głęboki ocean, średnio od 4do 6 kilometrów głębokości.
                To chyba proste? Czy nie?

                Oprócz nagrzewania się jest wyziębianie się.
                Płytka woda szybciej się nagrzewa i szybciej wyziębia. [Patrz porównanie staw/ kałuża]

                Przecież cały czas to właśnie wałkujemy: im bardziej sucho, tym klimat zimniejszy (na tych samych szerokościach geograficznych)

                Doświadczenie pokazuje, że im więcej wody naokoło (przy tej samej szerokości geograficznej) tym klimat stabilniejszy i co do średnich temperatur cieplejszy.

                Tam gdzie więcej wody, czyli na południu "globu" tam powinno być właśnie cieplej. Tym bardziej, że wedle "globu" na południe dostaje nawet "ciut więcej ciepła" od słońca.

                Prawda jest jednak taka: dalekie południe otrzymuje bardzo mało ciepła w porównaniu z daleką północą. Bo ziemia jest płaska, a słońce na północy zatacza małe kręgi (w czasie lata na północy- stąd też długie trwanie zmierzchu/świtu).
                Natomiast na południu słońce zatacza wielkie kręgi (oczywiście wszystko na tę samą jednostkę czasu). Stąd takie efekty, stąd też wspominana przez innych szybkość zapadania zmierzchu (świecąca cześć sklepienia nieba, bo nie tylko słońce świeci, ale i część sklepienia nieba też świeci, w danym czasie, gdy jest dzień, jak "podświetlony sufit"- szybciej ucieka z danego miejsca na południu, niż na północy)

                Tomasz Middle Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                  @M-N napisał w Antarktyda:

                  Mapa temperatury powierzchni oceanów i prądów wystarczy na te twoje brednie:
                  https://earth.nullschool.net/#current/ocean/surface/currents/overlay=sea_surface_temp/orthographic=-22.69,-43.36,352

                  Przecież o to właśnie chodzi idioto.
                  O to DLACZEGO na południu są "takie efekty jak na tej mapie"?

                  Powinno być symetrycznie, wedle waszego globusa, a nawet powinno być ciut cieplej na południu.

                  M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M N
                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej Idioto, proste pytanie: czy lądy i oceany są rozmieszczone symetrycznie na obu półkulach?

                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                      @M-N napisał w Antarktyda:

                      @Maciej Idioto, proste pytanie: czy lądy i oceany są rozmieszczone symetrycznie na obu półkulach?

                      Ale tam gdzie jest więcej wody tam jest CIEPLEJ.
                      Tak pokazuje doświadczenie z północy dla rejonów na tych samych szerokościach geograficznych.
                      Zatem na południu powinno być nawet cieplej, niż na północy.
                      Rozumiesz idioto?

                      Chyba, że przeczysz faktom, czyli temu, że klimat wyspiarski jest cieplejszy, niż wewnątrz wielkiego lądu (porównując oczywiście te same szerokości geograficzne)

                      M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M N
                        M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                        Ale tam gdzie jest więcej wody tam jest CIEPLEJ.

                        To jedynie twoje do twojego demona życzenia.
                        Kolejne proste pytanie: jaka jest prawidłowa kolejność pod względem malejącego procentu pochłoniętego światła słonecznego (energii cieplnej) tych trzech rzeczy: gleba, woda, śnieg?

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • maciej jesmanowicz
                          maciej jesmanowicz ostatnio edytowany przez

                          Kolejne spojrzenie w temacie: https://www.youtube.com/watch?v=6dkCVgxX7xg&t=68s

                          M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M N
                            M N @maciej jesmanowicz ostatnio edytowany przez

                            @maciej-jesmanowicz A tu masz 6 dób bez zachodu słońca na biegunie południowym:
                            https://www.youtube.com/watch?v=4av1CD8smII

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              Oprócz nagrzewania się jest wyziębianie się.
                              Płytka woda szybciej się nagrzewa i szybciej wyziębia. [Patrz porównanie staw/ kałuża]

                              No tak, brawo.
                              Nagrzewa się szybko w strefie zwrotnikowej i oddaje to ciepło w innym miejscu. Tak to działa więc nie rozumiem czemu to wałkujesz?
                              Chyba że na siłę szukasz efektu potwierdzenia.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                Gdy spojrzysz na grafiki ziemi, to na północy są np szelfy kontynentalne, płycizny, woda ma gdzie się nagrzać. Na południu tego nie ma,

                                Z waszego globusa wynika, że "wokół Antarktydy" też jest. Mimo to Antarktyda jest przerażająco zimna.

                                Gdyby założyć, jak wy zakładacie, że "płytka woda to efekt ogrzewający". Co oczywiście jest nonsensem. Bo to tak jakby twierdzić, że przy płytkiej kałuży na przestrzeni całego roku będzie cieplej, niż przy głębokim stawie. To masa wody ma efekt akumulujący ciepło => klimat wyspiarski jest cieplejszy jeśli chodzi o średnie roczne temperatury. Wszystko oczywiście porównując te same szerokości geograficzne i oczywiście na tej samej "półkuli".

                                Na przykład, z wyroczni Googlowej:

                                "Temperatura na Hawajskich wyspach oscyluje pomiędzy 28- 31 °C w okresie letnim (od maja do października) oraz 26- 29 °C w okresie zimowym (od października do kwietnia) na wysokości poziomu morza."

                                "Średnia temperatura roczna na Saharze Zachodniej to 26 stopni. "

                                "Na większości terenów jest pomiędzy +20 °C a +28 °C Na Saharze temperatura spada do poniżej +12 °C, a lokalnie we wschodniej części Maroka do mniej niż +4 °C."

                                Ten ostatni cytat to odpowiedź na zapytanie "średnia roczna temperatura na Saharze południowej" [Bo południowa Sahara jest idealnie na wysokości Hawajów]

                                Zatem to masa wody kumuluje ciepło. Co jest oczywistością : 1 samiście cytowali własności cieplne wody w porównaniu z glebą 2. fakty na temat klimatu wyspiarskiego jasno to potwierdzają (jest stabilniejszy co do temperatur i średnie temperatury są wyższe- oczywiście wszystko w zakresie tych samych szerokości geograficznych)

                                Zatem jeszcze raz: gdyby była "kula ziemska", to południowa "półkula" otrzymywałaby nawet ciut więcej ciepła, niż północna oraz ponieważ na południowej jest więcej wody, to jasno z tego wynika że dalekie południe powinno być nawet ciut cieplejsze od dalekiej północy.

                                Jest na odwrót ponieważ nie ma "kuli ziemskiej" i dalekie południe otrzymuje znacząco mniej ciepła, niż północ. To więc, że tam jest więcej wody- to trochę ratuje sytuację. Gdyby było tyle wody co na północy, to klimat Antarktydy byłby jeszcze straszniejszy.

                                @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                Tak to działa więc nie rozumiem czemu to wałkujesz?

                                Temu, że próbujecie się nieudolnie wyłgać z oczywistej sprzeczności rzeczywistości (klimatu) ze "świętym globusem i świętym kosmosem, w którym wokół słońca lata kulka ziemska".

                                Tomasz Middle 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                                  Z waszego globusa wynika, że "wokół Antarktydy" też jest. Mimo to Antarktyda jest przerażająco zimna

                                  A skąd wiesz? Byłeś, widziałeś?

                                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Tomasz Middle
                                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                                    Gdyby założyć, jak wy zakładacie, że "płytka woda to efekt ogrzewający".

                                    Jacy "wy"? I skąd ten wniosek? Kto tak zakładał?

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Tomasz Middle
                                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                                      Zatem jeszcze raz: gdyby była "kula ziemska", to południowa "półkula" otrzymywałaby nawet ciut więcej ciepła, niż północna oraz ponieważ na południowej jest więcej wody, to jasno z tego wynika że dalekie południe powinno być nawet ciut cieplejsze od dalekiej północy.

                                      No i powtarzasz to w kółko a ja powtórzę to co zawsze. To zapewne bardziej skomplikowane.
                                      Gdybyś wylał z głowy to co tam masz, to być może byś to zrozumiał.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Tomasz Middle
                                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                                        Temu, że próbujecie się nieudolnie wyłgać z oczywistej sprzeczności rzeczywistości (klimatu) ze "świętym globusem i świętym kosmosem, w którym wokół słońca lata kulka ziemska".

                                        Nie próbuję się z niczego "wyłgać" bo mało o tym wiem, dlatego mogę powtórzyć (szósty? raz) że to zapewne bardziej skomplikowane.
                                        Ale nieprawdopodobne jest co innego, że taki płaski idiota jak ty (co widać, słychać i czuć) zgrywa znawcę na temat klimatu!😁

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Tomasz Middle
                                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                                          Natomiast na południu słońce zatacza wielkie kręgi (oczywiście wszystko na tę samą jednostkę czasu). Stąd takie efekty, stąd też wspominana przez innych szybkość zapadania zmierzchu (świecąca cześć sklepienia nieba, bo nie tylko słońce świeci, ale i część sklepienia nieba też świeci, w danym czasie, gdy jest dzień, jak "podświetlony sufit"- szybciej ucieka z danego miejsca na południu, niż na północy)

                                          A to ciekawe że "zatacza wielkie kręgi".
                                          Bo ma do pokonania o wiele większy dystans, powinno poruszać się szybciej (czego nie widać!) żeby nadrobić dystans (doba ma tylko 24 godziny) dni na południu powinny być krótsze niż noc przez cały rok, i nic takiego nie obserwujemy. Słońce "krąży" dokładnie tak jakby ziemia była globem.
                                          Niesamowite, co nie?

                                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez Maciej

                                            @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                            Z waszego globusa wynika, że "wokół Antarktydy" też jest. Mimo to Antarktyda jest przerażająco zimna

                                            A skąd wiesz? Byłeś, widziałeś?

                                            Pierwsze (płytkie wody)- wynika z waszego "globusa".
                                            Drugie (że jest bardzo zimna)- z informacji od innych, którzy byli na dalekim południu

                                            @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                            Gdyby założyć, jak wy zakładacie, że "płytka woda to efekt ogrzewający".

                                            Jacy "wy"? I skąd ten wniosek? Kto tak zakładał?

                                            Wy tak zakładacie.
                                            Przecież sam powyżej pisałeś (jako "wytłumaczenie dlaczego na północy jest cieplej"), że:

                                            Już chyba o tym rozmawialiśmy.
                                            Gdy spojrzysz na grafiki ziemi, to na północy są np szelfy kontynentalne, płycizny, woda ma gdzie się nagrzać. Na południu tego nie ma, jest tylko głęboki ocean, średnio od 4do 6 kilometrów głębokości.
                                            To chyba proste? Czy nie?

                                            Czyli zakładasz, że "mało wody znaczy cieplej".

                                            Teraz próbujesz się wywinąć ruchem wężowym, że "niby tak nie sugerowałeś"

                                            @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                            No i powtarzasz to w kółko a ja powtórzę to co zawsze. To zapewne bardziej skomplikowane.

                                            Powyżej samżeś pisał, że "to chyba proste?" (jakbyś "znalazł proste wyjaśnienie" moich zastrzeżeń), teraz że "to skomplikowane".

                                            Otóż nie. To jest proste.

                                            1.Wszystkie obserwacje pokazują, że więcej wody (na tej samej szerokości geograficznej) znaczy cieplej: klimat morski cieplejszy, niż kontynentalny.
                                            2. nawet z waszego globusa wynika, że więcej wody jest na południu
                                            3. z waszych urojeń o świecie ("latający w kosmosie globus") wynika, że "półkula południowa" dostaje nawet ciut więcej ciepła, niż północna.

                                            Zatem to proste: na południu powinno być nawet ciut cieplej (gdyby "latający w kosmosie globus" był faktem, a nie tylko waszym urojeniem)

                                            Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors